![]() |
Cytat:
|
Rinah jest fanem emerytowanych czarnoskórych holendrów:)
Nam potrzeba nie trenera a tresera do tego naszego cyrku stranierosów. Najlepiej żeby władał tak 15 językami, miał świetny PR i młodzież "rozumiejąca" nowoczesny futbol będzie szczęśliwa:D A na poważnie - wolałbym trenera bardziej na dorobku, głodnego wilka niż zblazowanego trenera z wielkim nazwiskiem. Dla takiego Petrescu Wisła to szansa, dla takiego Benhakera Wisła byłaby sanatorium. Tak jak Jaliens a Melikson. Melikson gra bo ma nadzieję że dzięki dobrej grze trafi do lepszej ligi, Jaliens zna już te lepsze ligi... i dogrywa u nas ostatki. Oczywiści może być Hidding, ale mówimy o naszej półce. Wtedy mimo wszystko zawsze będzie ktoś mniej znany u nas. |
Cytat:
Zagraniczny trener wraz ze sztabem przyszedłby po to, by wreszcie u nas było normalnie. By nauczyć czegoś istotnego obecnych zawodników, usprawnić system szkolenia, podnieść jakość drużyny, gry, zapełnić stadion, a nie po to, by ściągać tu szrot. Szokujące jest to forum. Właśnie się tu dowiaduję, że im lepszy i bardziej "sprawdzony" trener, tym gorzej, tym więcej szrotu. Byleby tylko został Moskal. Rany boskie... Cytat:
Wiem, że dla Ciebie to nienormalne. Trudno. Współczuję. |
Cytat:
Każdy jest fanem profesjonalnych piłkarzy, klubu, szkolenia itd. Tylko kasy nie mamy i jakoś tak wychodzi że mamy szrot. Zamiast dobrego obrońce mamy Jaliensa czy Lamey. Ty - gawędziarz powiedz lepiej jak bez kasy zrobić taką Barcelonę albo MC? Jak podasz odpowiedź - to od razu opatentuj - pół Europy kupi od ciebie licencje. Różnica jest tak że jak nasze szroty mają się kopać po głowach - to ja wolę Polaków. Ty wolisz płacić holenderskim powolnym murzynom. Wiec nie rób z siebie mądrzejszego niż jesteś. Bo daleko nam do profesjonalizmu do czasu kiedy będziemy kupować takie zagraniczne szroty jakie obecnie kupujemy. Upss kasy nie mamy, zapomniałem. Bo jak kiedyś pisałem - albo mamy profesjonalny klub (a to kosztuje grube miliony euro) i wtedy dla mnie jest OK albo wole klub bez zadęcia ale z Polakami w składzie. A u nas sprzedajemy kit łosiom takim jak ty - cieszysz się bo zobaczysz paru murzynów i myślisz że mamy gwiazdy jak w Arsenalu:) Nic z tego. Daleko nam do profesjonalizmu. I twoje wymądrzanie tego nie zmieni. |
Ogryzek,
Lubiłem czytać Twoje posty, ale ostatnimi czasy zaczynasz przeginać. Nie wiem, może masz złu okres, ale czytanie Ciebie zaczyna przypominać drogę przez mękę. Jaka Barcelona, jaki MC? Po co takie przykłady skoro wiadomo, że nigdy się nie zbliżymy do tych klubów? Może podaj przykłady klubów o zbliżonym do nas budżecie, które awansowały do LM? Poza tym cały czas jedziesz na Lamey`u i Jaliensie a przypomnę Ci, że mieliśmy i mamy obcokrajowców, którzy są na prawdę świetni jak na nasze warunki. Kalu Uche? Marcelo? Paulista? Melikson? Jovanovic? Mijajlovic? Genkov? Iliev? Jeszcze pary by się znalazło... To tylko w Wiśle. A w innych klubach? Rudnevs, Stilic, Arboleda? Jez? Ljuboja? Traore? A myślisz, że taki Saidi by się u nas nie sprawdził? Można ściągać obcokrajowców, ale dobrych. Ogarnij się Stary... |
Cytat:
Nie stać nas przede wszystkim na przepłaconych i słabych młodych polskich kopaczy czy trenerów, którzy znów poprowadzą Wisłę do nowych Lewadii i Karabachów. |
Cytat:
Mówmy o faktach. W Wiśle jedynym przepłacanym Polakiem jest Garguła. Inni albo są słabi/młodzi i biorą grosze, albo jak Wilk/Małecki/Sobolewski zarabiają w swoim koszyku adekwatnie do umiejetności (ale nie najwiecej w zespole). Na ten moment mamy dużo więcej przepłaconych stranierosów którzy jak Jaliens czy Lamey nie powinni zarabiać nawet połowy w stosunku do tego co dają drużynie. Nikt nie wypomina zarobków Meliksona czy Pareiko. Jak będą panie mądralo takie cuda na kiju o których piszesz nie będzie problemu. Na ten moment nie słabi Polacy są problemem, których jest mało i w większości zarabiają grosze (Czekaj, Brud) ale przepłacone stranierosy. Gdzie ten profesjonalizm ja się pytam? Jak na razie to twoje teksty są na poziomie tuby propagandowej Basałaja. Nic więcej. Jeśli nas nie stać na młodych Polaków to tym bardziej nas nie stać na nic nie dających stranierosów jak Jaliens a zarabiajacych każdy 20 razy więcej niż Brud czy Czekaj. Cytat:
Chyba nie bardzo wiesz o czym piszę. Mnie nie przeszkadzają dobrzy obcorajowcy którzy są lepsi od rodzimych piłkarzy. Mnie przeszkadza słaby zagraniczny szrot zarabiający krocie - po czym czytam takiego Rinaha który jak kataryna powtarza - każdy Polak słaby, każdy Polak przepłacony, każdy Polak zły - (jak GW za przeproszeniem). Mimo że w naszym wypadku (Wisły) góra połowa obcokrajowców (góra) jest lepsza od rodzimych kopaczy. Do tego wbrew propagandzie Rinaha nie Polacy zarabiają najwięcej w Wiśle. Tym bardziej młodzi jak Czekaj. O tym piszę. |
Cytat:
Rinah pisze cały czas, że Cytat:
|
Cytat:
A Polski szrot zarabiający krocie Ci odpowiada? Po każdej ligowej kolejce robię sobie 2-3 dni wolnego od forum, bo i tak, mimo zmieniających się nicków treść jest zawsze taka sama: - po zwycięstwie, szał radości i noszenie na rękach piłkarzy i trenera - po porażce, wołanie o rewolucje w klubie. Czy Wam się to naprawdę nie nudzi? |
Bo to wszystko - z małymi wyjątkami - transfery za darmo, albo gdzies po omacku trafione, jak ślepej kurze ziarno :) Nie ma co oczekiwać cudów.
Wyciagajmy za dobre pieniądze tych obcokrajowców to i lista się wydłuży, |
Cytat:
Marcelo - Ok, gwiazda Paulista - Solidny zmiennik, nic nadzwyczajnego Melikson - Ok, gwiazda Jovanovic - 2 dobre mecze w sezonie, troche mało by nazwać go świetnym transferem Mijajlovic - Może 3 mecze dobre w całej karierze w Wiśle, troche mało. Może nosić buty za Stolarczykiem. Genkov - Raczysz żartować, w czym on jest lepszy od Franka, Żurawia czy chociażby Brożka? Iliev - Dużo wiatru, niewiele korzyści, ale może się nauczy celnie dośrodkowywać , czy strzeli bramkę w lidze. Jak na razie typ zawodnika "wpuść wariata, niech sobie polata" :rotfl: choć technikę ma rewelacyjną Raptem 3 dobre transfery i jeden rokujący. Trochę mało. Teraz pasowałoby sporządzić drugą listę, zawodników, którzy zasilili nasz klub lecz się nie sprawdzili. Może się tego podejmiesz drogi Willowie ?:) Zaczynając od Sunday Ibrahim i Kelechi Iheanacho, a kończąc na Lameyu ;) Ciekawi mnie o ile dłuższa by była od tej którą sporządziłeś |
Odwalcie się o d tego KAZKA!!!
Sytuacja jest taka, że przy perspektywicznych transferach zrobimy jakiegoś konkretnego sztycha za 2-3 lata. Przy tym co jest i co chodzi na rynku transferowym trzeba się skupić na jakiejś strategii a nie akcyjnym kupowaniem grajków pod konkretne rozgrywki. I nawet jakbyście Guardiolę tu sprowadzili to więcej pary z klientów takich jak Lamey, Garguła czy cała reszta nie wyciśnie. Jakie nazwiska chodzą na rynku? Sadlok przepłacony przez Wojciechowskiego - Ruch zrobił złoty interes. To co C+ lansuje na gwiazdy to zmiłujcie się naprawdę. Jakie kompetencje w ocenie potencjału ma Węgrzyn, który nikogo nie trenował?? Jakie kompetencje w ocenie ma Mielcarski, który gdyby nie C+ byłby w jakimś ....a niebycie??? Gówniarzom odbija palma i chcą zarabiać Bóg wie ile. Kosa zapierdala sto razy lepiej niż cała banda tak zwanych talentów. Honor i oddanie wychowuje się na swojej piersi - tylko Wisła jest po mastektomii i nawet nie ma żadnego zaplecza - póki tego nie będzie to będzie taka pyta jak teraz. Wolę poczekać rok na kolejnego Błaszczykowskiego niż na siłę kupować wyżelowanych i opalonych chamów za ciężkie pieniądze, którzy od czarnego różnią się tylko kolorem skóry bo mentalność jest taka sama. Zarobić byle się nie narobić. Od Kazka WARA!!! Przynajmniej jest gwarantem jakiegoś mentalnego podejścia. Czytałem tu dyrdymały, że niby Kazek ma się "otrenować" w niższych ligach. Kur.wa Wy nie macie za grosz szacunku do faceta!!!! Wolę takiego Kazka, bo wie co to jest Wisła a nie jakiegoś kolejnego farbowanego, który jedzie tylko po kasę do Myślenic. Basałaj gdzie masz ....a tą akademię? Będziesz się Frankowskim i Kowalikiem wysłużał? To zawiąż jakąś współpracę przynajmniej !!! Ludzi co kot napłakał na stadionie. Drogo jak wielki H z wyjątkiem tego Twente na otarcie łez. Gdzie mamy stać autami jak na mecz 30 000 ludzi przyjdzie??? Jak masz nas zamiar drogi Basałaju rozwieść do domów po meczu???? Cena za Skyboxy to kompromitacja!!!!! Kogo chcesz tam widzieć człowieku? Mafię czy prawdziwy biznes? Wiesz czym się biznes różni od mafii? Że biznes pamięta jak mu rękę podasz, a mafia Ci tą rękę za pare lat od.......i toporem. Co to jest za kasa za Skyboxy???? Kolejna prosta sprawa - dlaczego kolesie sprzedający bilety w strefie mają minę jakbym był jakimś ....a złodziejem??? Niech tam same dziewczyny sprzedają - przynajmniej się uśmiechają - nie chodzi już o urodę. Kolesie z Wiślackiego Świata niech się uczą podejścia do klienta od Pani z Fanatyka w hali TS'u. Królewięta zakichane - wielcy panowie z rękami w kieszeniach. Kazek jest dla mnie jednym z jaśniejszych punktów w całej tej w/w sytuacji. Mam już dość patrzenia jak nasi grają jak cipy!!! Polonia gra ostro to my też grajmy. Trałka w.......ił się w nogi - nie odpuszczaj walcz bark w bark. Jak facet, wojownik a nie jak ciota. Ale żółci wylałem... |
Don Donson :O
1. Wara od Kazka - racja absolutna. Moskala wypuszczono na pole minowe. Wy (ci, co domagają się wyników i stylu, a zarazem widzą wielki potencjał w drużynie) naprawdę myśleliście, że zmiana trenera spowoduje cudowną przemianę? Dzisiaj narzekacie na Kazka, wkrótce będziecie narzekać na kolejnego trenera, bo znowu, jak myślę, niewiele się zmieni. 2. Kreowanie gwiazd przez Canal plus to kolejna sprawa, na którą warto zwrócić uwagę. 3. Sprawy organizacyjne - nie mam co dodać. Kamyczek do ogródka pana Basałaja. Od siebie chciałbym jeszcze: Gervasio Nunez - co ten gość sobą w ogóle reprezentuje? Ktoś napisał już wcześniej, że odnosi wrażenie, jakoby ten pan wybierał mecze warte zaangażowania. Mam identyczny pogląd. Dudu Biton - czyżby taka sama wybiórczość? Piszecie o młodych Polakach. Jestem zwolennikiem zdrowego balansu w naszej jedenastce. Chciałbym, by naszych rodaków było przynajmniej 6 - zawsze to lepiej wygląda. Szkoda tylko, że taki podział nie odzwierciedla w ogóle tego, co jest w głowach piłkarzy. Trza szukać chłopaków, którzy nie są tak zdemoralizowani przez pieniądze albo też takich, którzy naprawdę chcą iść dalej. Na szczęście ta runda już się kończy. Może uda się dokonać jakichś zmian w składzie i będzie lepiej. |
Cytat:
|
Cytat:
Gdzie ja NAPISAŁEM, że mam żal, że kolesie się nie uśmiechają? NAPISAŁEM, że patrzą na mnie jak na jakiegoś złodzieja a nie jak na klienta. Już ludzie w Biedronce mają lepsze wyrazy twarzy niż te bidoczki zza kas...zresztą. To jest akurat najmniej istotne w moim poście. |
Cytat:
(W podtekście - bo to takie gówno) A to już ma dla mnie antypolski wymiar. To jest tak samo jakby ktoś napisał - nie chcę murzynów w Wiśle. Od razu zostanie określony rasistą - a tutaj? Poklask wśród innych. Powiem szczerze nie wiele znam takich miejsc gdzie z taką pgardą pisze się o Polakach jak to forum. Nie chodzi o jednego czy drugiego piłkarzyne. Tu pisze się przez duży kwantyfikator. Wszyscy/Każdy. Chyba powoli czas opuśczać to forum. Po każdej wizycie tutaj czuję się śmieciem jako Polak i żałuje że nie urodziłem się w Hondurasie/Kostaryce/Słowenii/Izraeulu itd. Grunt żeby nie być "śmieciem" Polakiem. Wszyscy są wspaniali tylko Polacy - leniwi, gnuśni, pyskaci, przepłacani i tak w koło. No ale co się dziwić. Przeciez jako naród postkolonialny gardzimy sobą. 180 lat zaborów + 40 lat PRL - nikt nie chce byc Polakiem bo to niewolnik, nieudacznik, biedak, frajer itd.... Chyba racje ma Ziemkiewicz w tym co pisze. Cytat:
Nie pisze wszyscy Poalcy są źli albo wszsycy obcokrajowcy są dobrzy. Pisze o konkretnych piłkarzach np. Garguła słaby i przepłacony tak samo jak Jaliens czy Lamey. Melikson czy Wilk dobrzy piłkarze. (Jakbyś łaskawie czytał to co wcześniej napisałem to nie pisałbyś takich bzdur) Dla Rinaha sprawa jest prosta - jesteś polskim piłkarzem - jesteś przepłacony, leniwy i słaby! Bez znaczenia kim jesteś! Z urzędu jesteś zerem. Nie widzisz różnicy? |
Cytat:
Ale można i też Polaków - mieliśmy swoich Paszulewiczów, Dawidowskich, Łobodzińskich, Kowalskich... Nie o to chodzi - chodzi o to, żeby nie wpadać w skrajności i generalizację. Co to znaczy "zagraniczny szrot"? Melikson czy Iliev to też zagraniczny szrot? Ani nie osiągniemy sukcesu opierając Wisłe na samych Polakach, jak sugerują niektórzy, ani na cienkich cudzoziemcach. Sukces będzie wtedy, jeśli będziemy mieli piłkarzy dobrych jakościowo. A czy połowa będzie z zagranicy, to mnie to już na prawdę nie interesuje. |
Gdy pisałem tuż po pierwszy zwycięstwie Kazia, że narazie jest Zbawicielem głównie dlatego, że nie jest Maaskantem to równie szybko zostanie sprowadzony na ziemię to połowa Forum była oburzona.Oczywiście nad wyraz szybko okazało się, że moje słowa się sprawdziły, ale umówmy się, że dla żadnego logicznie myślącego człowieka obserwującego to co się dzieje na tym Forum nie było to trudne do przewidzenia.
W kontekście obcokrajowców napiszę to co mówię konsekwentnie cały czas.Pomysł ściągania dobrych, doświadczonych zagranicznych zawodników (oczywiście w odpowiednich proporcjach) jest jak najbardziej trafiony.Od tego zaczynali Turcy, Cypryjczycy czy Rosjanie.Gdzie oni są teraz a gdzie my?... Problem w tym, że my ściągamy w większości zagraniczny szrot (uwaga ta dotyczy nie tylko Wisły, ale całej polskiej ligi) i dziwimy się dlaczego on nie gra.Powinniśmy sprowadzac regularnie zawodników takich jak Ljuboja czy Jaliens.Wymieniam Jaliensa nie bez powodu, gdyż to jest po prostu wypadek przy pracy jeden na 100 przykładów.To jest jednak kierunek gwarantujący jakosc. |
Cytat:
P.S Mimo wszystko pomyliłeś temat, takie uwagi to chyba w temacie o marketingu powinieneś pisać. Cytat:
|
A, czy to ważne, kto gra w naszej Wiśle?
Każda ze stron może wytoczyć ciężkie argumenty, tylko na przykładzie naszego klubu. Niestety, w rzeczywistości klubów takich jak Wisła istnieje zawsze wielkie ryzyko transferowe. Niewiele kasy na wzmocnienia bardzo nas ogranicza,a późniejsze błędy urastają do wielbłądów. To oczywiste że zawsze znajdą się przepłacani stranieri czy polscy nieudacznicy zerujący na kontrakcie. Wydaje mi się ze wyjściem z takiej sytuacji mogły by być kontrakty motywacyjne tzn, im więcej grasz i pomagasz drużynie tym więcej zarabiasz. Piłkarze byli, by, wtedy wynagradzani adekwatnie od bieżącej dyspozycji. |
Cytat:
|
Cytat:
Wszystkie drużyny, osiągające obecnie cokolwiek w Europie oparte są na zawodnikach nie z Polski, tylko na patrząc z naszej perspektywy, na obcokrajowcach. Nawet jeśli drużynom opartym o polskich piłkarzy uda się cokolwiek osiągnąć na arenie międzynarodowj, to jak pokazuje historia danej drużynie tylko raz na ok. 15 lat. Bo tyle czasu mniej więcej upłynęło w Legii od jej ostatniego europejskiego sukcesu. My w Europie też zaistnieliśmy pozytywnie tylko raz w ciągu ostatnich dekad bazując na krajowym składzie. Lech podobnie – na 20 ostatnich lat, raz pokazał się dobrze w Europie. Drużyna zbudowana na polskich zawodnikach nie jest zdolna do powielania sukcesu, nawet jeśli jakimś cudem raz na kilkadziesiąt lat go osiągnie. To katastrofalny wynik. Cytat:
Cytat:
Cytat:
|
Cytat:
1. Słabi młodzi Polacy (Burligi, Czekaje, Brudy, Nalepy, Kowalskie itd) itd łącznie nie zarabiają tyle co 1 Lamey. Powtarzam jeden Nie kituj gościu. Lamey zarabia tyle co 10-15 takich gości. 2. Przepłacany jest Garguła. I to sporo. 3. Valcx zrobił porządek z kim? Brożkami na których zarobił? Jedynie Łobo z powodu afery korupcyjnej sam się wyautował. Ciekawe czy tyle co za nich weźmie za Jaliensa? 4. Nam daleko do średniaka europejskiego - co mnie martwi czy Borussia z 3 Polakami w składzie jest czy nie jest oparta na Polakach? Nie nasz świat. Problemem są słabi piłkarze w naszej kadrze a zarabiający krocie. (Bez względu na narodowość). Do czasu kiedy nie będziemy mieć piłkarzy których cena jest powyżej 1 mln euro (umownie) to miejsce na Czekaje i inne będzie. Bo ci zagraniczni piłkarze klasy Jaliensa czy Lameya nie są lepsi od Czekajów, za to obłędnie drodzy w utrzymaniu w stosunku do tego co dają. Obudź się. Nie widzisz tego? My w większośći nie sprowadzamy piłkarzy jak Melikson czy Iliev co do których nikt nie ma zastrzeżeń. Sprowadzamy drogi w utrzymaniu szrot jak Lamey czy Jaliens. A to jest poziom umiejętności takich Nykieli, Czekaji, Pietrasiaków i innych. Do tego dużo tańszych. Obudź się. Nie widzisz tego? Widzę że nie rozumiesz (zakładam nie chcesz zrozumieć). Jak będziemy sprowadzac takich obcokrajowców jak Melikson gdzie nie ma takiej jakości piłkarskiej w Polsce - nikt nie będzie płakał. Ale poza takimi piłkarzami sprowadzamy bardzo drogich w utrzymaniu Lamaeyów. A może jednak warto zamiast dać kontrakt 1 Lameyowi - dać kontakt 15 młodym Polakom? Pewnie 10 nic nie da klubowi, ale kilku pozostałych może coś da? Takie są realia cenowe i zarobkowe w Wiśle. Jak będą przychodzili piłkarze jak Marcelo czy Melikson - będę szczęśliwy. Na razie Czekaj może spokojnie grać w Wiśle. Od drogiego Jaliensa nie jest gorszy! Nie znaczy ze lepszy. Ale kierując sie ekonomią - na pewno tańszy! |
Jeśli wierzyć mediom, najbliższy tydzień rozstrzygnie kwestię Kazia, bądź nowego trenera.
http://www.sport.pl/pilka/1,65039,10...asciciela.html |
Cytat:
|
Cytat:
Jeśli już - to przesiąkłem kałem demagogi od ciebie o nieomylny. wolfy - szanuj się i nie rób z siebie pachoła. Ja ciebie omijam jak smierdzące gówno. Dodaj mnie do ignorowanych a nie zaczepaij beszczelnie cytując. Nie mamy sobie nic do powiedzenia. BTW Żyć nie możesz bez mojej osoby? |
Cytat:
Zaczyna się karuzela?:/ |
Nie chcę być złym prorokiem, ale mecz z Twente w LE może zdecydować o losie trenera.
|
Ja to bym się nie zdziwił jak by wszystko już dawno było ustawione. Wszystkie informacje okażą się gowno warte.
Jak mówi klasyk filmów akcji: Jest za spokojnie. |
Cytat:
|
Rozmowa zeszła na tematy transferowe oraz dotyczące ogólnej polityki transferowej Wisły, a na takie wątki są inne tematy.
Odnośnie naszego trenera, to pomimo dużej sympatii dla Moskala, uważam, że nigdy nie zostanie on dobrym trenerem. Pierwszy raz miał szansę w 2007 roku i nie poszło mu za dobrze (bilans 1-3-2) w tym porażki z Groclinem (0-4 !!!) czy Odrą. Teraz też te kilka meczy pokazało, że pewnego poziomu on raczej nie przeskoczy. Generalnie miał bardzo dużo czasu, żeby się uczyć i szkolić. Był asystentem u Liczki, Engela, Petrescu, Okuki, Nawałki, Kasperczaka, czy Maaskanta, ale jakoś brakło mu czasu by chociaż uzyskać licencję trenerską na Ekstraklasę. Także nazywanie przez wszystkich dookoła "Kaziem" nie świadczy o charyzmie i poważaniu w środowisku piłkarskim. Dlatego zmiana trenera, niezależnie od wyniku z Twente, jest konieczna. I żeby iść do przodu, nie możemy pozwolić sobie na kolejnego fachowca typu Nawałka, Fornalik czy Smuda, ale trzeba kogoś kto może wycisnąć z naszej kadry to co najlepsze. Maaskant, pomimo swoich błędów pokazał, że nasza kadra jest w stanie grać dużo lepiej i walczyć o najwyższe cele w Polsce a nawet w europejskich pucharach i dlatego uważam, że należy iść tym śladem. |
Cytat:
Górnik Zabrze zagrał kilka fajnych meczy z mocnymi rywalami, zdobył z nimi punkty. Czy to oznacza, że gdyby się spięli, to mogliby zdobyć mistrzostwo? A skoro tak, to dlaczego zostali stłamszeni przez Widzew? To pewnie przez brak ambicji... Tak właśnie myślą często niedoświadczeni kibice. Sam tak kiedyś myślałem. "Potencjał przecież mamy". Gówno prawda. Liczy się powtarzalność - jeżeli chcesz myśleć o czymkolwiek poza utrzymaniem. Wyjdą Ci dwa na cztery mecze, dostaniesz w dwóch innych w....... - znaczy to nie mniej, ni więcej, że jesteś średniakiem. I niewiele do rzeczy ma tu klasa klubów, z którymi grałeś (piszę o lidze, w europejskich pucharach układ sił jest zupełnie inny). Niestety, bardziej reprezentatywne są mecze przegrane, bo to one obnażają nasze słabości. Tragiczną obronę, zaledwie kilku graczy mogących coś zrobić w ofensywie, brak sensownej ławki. W przypadku wygranej te same słabości są często rozgrzeszane i zapominane. Możesz powtarzać jak mantrę, że mamy skład na mistrzostwo, ale to nieprawda. Są drużyny, które posiadają lepsze. Nawet jeżeli na pojedynczych pozycjach mamy prawdziwe gwiazdy ekstraklasy, to na pozostałych są albo średniacy, albo kompletne pomyłki. Na przykład obrona - gdyby był tam jeden Bunoza, Chavez czy też inne słabe ogniwo, nie byłoby źle. Reszta by to załatała. Problem w tym, że cała ta formacja to komedia pomyłek. A najlepsze, że za pół roku po tym składzie personalnym nie zostanie ślad. Są zawodnicy, na których wykupienie nas nie stać i tacy, z którymi przedłużać kontraktów nie warto. Bez względu na wyniki czeka nas rewolucja. Moskal niczego nie zepsuł (poza początkowym mieszaniem składem), ani niczego nie naprawił. Nie miał na to czasu, nie miał też pola manewru. Wystawiał tych, którzy akurat byli zdrowi. Żadna ocena jego pracy nie będzie uczciwa - albo będzie to szukanie pozytywów na siłę, albo obwinianie za coś, na co nie miał żadnego wpływu. Oczywiście - amatorzy obu wersji ostro produkują się w tym temacie, nie wiem tylko po co. I tak jego pozostanie zależy od humoru Cupiała, co już zostało zresztą wprost powiedziane. Niestety, wiele wskazuje, że Moskal nie będzie żadnym wiślackim Guardiolą, tylko kolejnym zderzakiem Cupiała. |
Rinah,
Myślę że wbrew pozorom nie różnimy się aż tak bardzo. Tylko że ty mówisz o tym co powinno być. Ja o tym co jest teraz i w czym się taplamy. Moja docelowa wizja Wisły, czyli to co nazywam cuda na kiju:) Poziom +1 +1 – Kiedy większość piłkarzy (statystycznie) z naszej kadry jest warta minimum 1 miliom euro. Chodzi nie tyle o wartość rynkową co użytkową (Ljuboja czy Iliev z racji wieku nie są warci 1 mln ale piłkarsko tak). W tym przedziale może pojawić się kilku Polaków. Ale nie oszukujmy się w naszej lidze nie ma takich. A jeśli są to bardziej jako perełki do dłuższej obróbki. Kiedy Wisła osiągnie ten poziom – sam będę pierwszym, który napisze – po co piłkarze z naszej ligi? W tym Polacy. Poziom + 5 +5 – Kiedy większość piłkarzy z naszej 25 osobowej kadry będzie warta powyżej 5 mln euro. Ilu jest Polaków którzy spełniają to kryterium? Lewandowski, Błaszczykowski? Jeśli nie zmieni się szkolenie młodzieży w Polsce będzie to Wisła na wysokim już poziomie bez Polaków. Będzie za jakość. Poziom + 10 + 10 To poziom najwyższy – gdzie każdy piłkarz (statystycznie) jest warta minimum 10 mln euro. Na ten moment żaden polski piłkarz nie łapie się na tą półkę. Poziomu +10 życzę kibicom Wisły. Bądźmy silnym profesjonalnym klubem. A co - przelicytuje słynnego Markusa:) – każdy kto życzy Wiśle poziomu +1 albo +5 Działa na szkodę Wisły. Tylko poziom +10! (Oczywiście to jest model. I jak to model to jest też pewne uproszczenie) Ja o tym nie piszę w większości swoich postów – bo zakładam że tutaj większość się zgadza z tym. Piszę o sytuacji obecnej w Wiśle. Ja piszę o stanie obecnym. A gdzie jest Wisła teraz? Wisłą to poziom ledwo 0,3. Dużo brakuje nam do +1. Nie osiągnęliśmy poziomu nawet połowy drogi do wymarzonego poziomu +1! Mamy ledwie kilku piłkarzy, którzy załapaliby się do poziomu +1. Melikson, Iliev, Pareiko i może Małecki. Reszta? Reszta to szrot, lepszy, gorszy – piłkarze warci tak od 0 do 500 tysięcy euro w przybliżeniu. A to jest poziom naszych rodzimych piłkarzy. Z racji braków finansowych nie doszlusujemy szybko (jeśli w ogóle) do wymarzonego wyższego poziomu. Tymczasem co robimy? Zamiast sprowadzać kolejnych Meliksonów czy Ilievów nasprowadzaliśmy drogich i przepłaconych szrotów odpadów. Zamiast oszczędzać niedostatki kasy i kupić kolejnego Meliksona – mamy kilku piłkarzy jak Lamey czy Jaliens którzy wcześniej jak Boukhari czy Branco nic nie dają w stosunku do zarobków. Oczywiście tak samo jest z Gargułą. Ponadto jeśli dodać że pensja Lameya to jest minim 10-15 pensje takich Czekaji to odpowiedz sobie sam. Czy warto topić tak kasę? Inwestycja w młodych Polaków ma jeszcze jeden sens. Owszem – większość nich zniknie. Jakieś 95%. Ale te 5% jak Małecki może się wybije. I coś klub na tym zarobi. A co Wisła zarobi na Lameyu czy Jaliensie? Wymownym jest przykład z Legii – kupili Manu i dali mu 300 tysięcy euro pensji. Piłkarz na poziomie Wróbla z Bełchatowa. Jakości nie podniósł i teraz go przeganiają. Wróbel za swoje usługi brałby połowę tego co Manu. Woleli postawić na Rybusa. Szału nie ma ale jest tańszy a ponadto może go ktoś kupi nie za drobne jak Manu a za jakiś milion? Podsumowanie Pisze o tym co jest tu i teraz. Jak zaczniemy sprowadzać w większej ilości piłkarzy z poziomu +1 (jak Cupiał sypnie kasą) to wtedy sam napiszę. Dla słabych Polaków nie ma miejsca w Wiśle. Teraz jest – bo są równie słabi co Lamelye a dużo tańsi. Dodatkowo mają niewielki, ale jednak szanse na rozwój. Nie oczekuje ze się ze mną zgodzisz, ale może przynajmniej zrozumiesz o co mi chodzi:) Ja też jestem za dobrymi piłkarzami, ale to nie ten etap budowy Wisły. |
Z cala ogromna sympatia do Kazka, potrzebujemy doswiadczonego zamordysty z innego pilkarskiego swiata.
Jestem przekonany, ze nawet gdyby wygral ten 1 mecz wiecej, w zimie zespol objal by ktos inny. Kazek mial za zadanie robic za zderzak do konca roku i kupic troche czasu niekompetentnemu zarzadowi, ktory w momencie zwalniania Maaskanta nie mial dogadanego nastepcy. Nic wiecej. Ktos tu naprawde wierzyl, ze gosc, ktory nie ma jeszcze licencji na nasza -uwaga -EKSTRAKLASE jest w stanie okielznac te bande nieudacznikow i poruszac sie z gracja na polu zaminowanym przez Cupiala? Nikt go chyba w klubie nie traktowal powaznie, o czym swiadczy nazywanie go przez pilkarzy i dzialaczy pieszczotliwie Kaziem. Kto ma ogolne choc pojecie o zarzadzaniu grupa ludzi, wie co to oznacza. Ponadto, mecz z Polonia byl proba ognia dla Kazka. Proba oblana dosc spektakularnie. Bo: - pilkarze byli kompletnie nieprzygotowani na agresywna gre rywala od poczatku meczu. Przez pierwsze 45 min wygladali na zszokowanych, ze ktos smie ich przepychac barkiem albo robic wslizgi na pelnej szybkosci na ich wlasnym boisku. Niebywale. - wpuszczenie Meliksona od poczatku meczu uwazam za blad. I nie zmieni tego fakt, ze w ofensywie na tle naszych kopaczy i tak wygladal ok. W defensywie, przy tak agresywnie grajacym rywalu Melikson nie przydal sie na nic. Te luke polonisci wykorzystywali bardzo czesto. Tym bardziej to dziwne, ze Garguła ostatnio zaczal grac calkiem niezle. I co? I w nagrode siadl na lawie. - Sciagniecie Ilieva? Serio? - Bunoza na lewej obronie?What? Dopiero kontuzja Lameya zmusila Kazka do modyfikacji ustawienia linii obrony. Modyfikacji, ktora powinien wymyslec tuz po zejsciu Paljica. Nawet piknikowi kibice robili wielkie oczy kiedy Bunoza wbiegal na swoja nowa pozycje. Facet nie ma za grosz zwrotnosci, do biegu zbiera sie kilka sekund a sprint osiaga po kolejnych kilkunastu. Bez jaj. Naprawde nie trzeba byc Guardiola, zeby przesunac Bunoze na srodek a Jove i Nuneza umiescic na bokach. Zycze Kazkowi jak najlepiej. Ale nie ma mowy, zeby facet bez doswiadczenia w samodzielnym prowadzeniu jakiegokolwiek (sic!) zespolu poradzil sobie w zespole MP. Niech sobie takie fakapy zalicza w innych, mniejszych klubach i byc moze bedzie kiedys gotowy na Wisłe. Trzymam za niego kciuki ale w tym momencie nie jest nam w stanie pomoc. |
@wolfy
Bardzo dobrze pamiętam nasze 5 mistrzostwo. I w tym miejscu chciałbym zakończyć dyskusję, kto i jak długo interesuje się futbolem. Nie wspominając o tym, że sam kiedyś grałem w Zwierzynieckim, realizowałem się również jako trener koszykówki. Więc pojęcie o grach zespołowych mam - może nie najwyższych lotów, ale jednak. A z racji wykonywanego zawodu, mam również dosyć mocne podstawy psychologii pracy z grupą. Powtarzalność jest funkcją przede wszystkim wytrenowania. W znacznie mniejszym stopniu indywidualnych umiejętności. Taki jest fakt. Sinusoida, o której piszesz, jest wypadkową błędów treningowych i aspektu psychologicznego. Nie umiejętności. Jeżeli potrafiliśmy zagrać kilka meczy na wyższym poziomie, niż ostatnia mizera za Maaskanta, to dla mnie oznacza, że w tym zespole jest potencjał. I dobry trener byłby w stanie ustabilizować naszą formę na jednym, wysokim poziomie. Jestem o tym głęboko przekonany. Z resztą, ja wcale nie uważałem Maaskanta za jakiegoś beznadziejnego trenera. Po prostu, coś się tam musiało podziać między nim a zespołem, jakaś formuła się wyczerpała i tyle. Według mnie musiał odejść. Co do reszty Twojego postu to oczywiście, że oprócz klasowych piłkarzy mamy też i słabych. Ale odpowiednia kompozycja i balans między nimi może i powinien skutkować efektywną i efektowną grą. Wiadomo, sytuacją idealną byłaby wymiana zawodników na najsłabszych pozycjach. Ale z tego, co ćwierkają wróbelki, liczyć na to chyba nie można. Sam Stan mówił o jednym - dwóch transferach w zimie. Dlatego potrzebujemy kogoś, kto wyciśnie z tej grupy ludzi nie 100% a 120%... Czy Kazek by to potrafił? Nie sądzę. Tym bardziej, że mamy do dyspozycji jednego zdrowego obrońcę. A to już jest patologia. Z tym sobie nawet Guardiola by nie poradził. W czym się jeszcze z Tobą zgadzam to to, że od kaprysu Cupiała zależy przyszłość każdej osoby w tym klubie, począwszy od sprzątaczki, na prezesie skończywszy. I to, że Kazek będzie prawdopodobnie zderzakiem, to też racja. Mało tego - mam nadzieję, że tak będzie. Lubię i szanuję człowieka, ale trenowanie Wisły to chyba o jeden numer za wysoko dla Niego. Na razie. Z utęsknieniem czekam na dobrego, doświadczonego trenera z sukcesami. Dość mam młodych gniewnych na dorobku, którzy nie wyszli ze swoją drużyną poza środek tabeli. Czy się doczekam? Nie mam bladego pojęcia i nawet nie zamierzam na ten temat dywagować. |
Pamiętaj co po pierwszym sezonie w Wiśle powiedział Petrescu. Nie mówię o zawodnikach a o lidze globalnie. Jaki trener z autorytetem będzie ryzykował ze załatwią go sędziowie? Co zrobili z Górnikiem jak poszedł tam Kasperczak? Moskal sytuację zna z doświadczenia i to jego duży plus.
|
Takie pytanie na boku: czy Apoel ma szkółkę i rozbudowany scauting w niższych ligach Cypru?
Co do szkolenia młodziezy, to słusznie powiedział Skorża, że rynek młodych pilkarzy jest nieuregulowany. Weźmiemy do klubu zdolnego 15latka, wyszkolimy go na drugiego Messiego, a w wieku 18 lat zostanie on zatrudniony przez jakis klub z II Bundesligi, bo nie będziemy w stanie opłacić mu kontraktu. Jaki sens ma taka szkółka? Czy tego chcemy czy nie skazani jestesmy albo na ogranych ligowców, ktorych nikt nie chce na Zachodzie, albo na zagranicznych piłkarzy, kórych nikt nie chce na Zachodzie. Czasami uda się nam ściągnąc jakąś perełkę typu Błaszczykowski, Marcelo, czy Melikson co nalezy traktowac w kategoriach szczęścia, albo profesjonalizmu dyrektora sportowego. W 25 osobowej kadrze musimy miec przy tym 8 wychowanków,(piłkarz, który przed ukończeniem 21 roku zycia przynajmniej przez 3 lata grał w Polsce) którymi są z reguły ci, kórzy nie załapali się gdzieś na Zachód. Widzicie jakieś inne wyjście niż porządne inwestowanie, ale nie w szkółkę, lecz w sprowadzanie wartościowych piłkarzy za duże pieniądze? Nieważne czy to Polacy czy cudzoziemcy. Byleby cena za nich była adekwatna. Skoro można sprowadzić cudzoziemca Meliksona za 700 tys euro (nie pamiętam dokładnej ceny) a za Dawida Nowaka prawie tyle samo, to kto rozsądny wybierze Nowaka? |
Cytat:
Przede wszystkim, nie wkładaj mi w usta słów, których nigdy nie wypowiedziałem, ani poglądów, które są wyłącznie Twoim wymysłem i nadinterpretacją. To nieeleganckie i obraźliwe. Cały Twój wywód też jest bezsensowny, bo nawet poruszając się w kanwie Twoich własnych uproszczeń i "umownych modeli" kłam zadają mu tacy piłkarze jak Melikson, Iliev, Biton, Marcelo, Rudniews, Stilic, Kalu Uche i wielu, wielu innych obcokrajowców, którzy nie mieszczą się w ramkach Twoich "miliona plus", a nadają polskim zespołom odpowiednią jakość na swoich pozycjach. Nie trzeba być nawet na poziomie +0,5 (zabawna ta Twoja infantylna numeracja), by pozyskiwać takich graczy i wybierać ich, zamiast przykładowych Nowaków z Bełchatowa czy innych wiecznie młodych zdolnych Polaków. Cenę i wartość zawodnika oraz możliwości pozyskania go określa rynek i aktualna sytuacja ,a nie Twoje fałszywe i błędnie skonstruowane modele. Buntujesz się przeciwko słabym obcokrajowcom, a nie zauważasz, że stanowią coraz mniejszy procent w prowadzonej nawet dziś polityce kadrowej ukierunkowanej na zagraniczny rynek. I są nieuniknionym, ale i tak opłacalnym kosztem sięgania po Meliksonów, czy Ilievów. Za Valcksa zmieniły się bowiem proporcje, czego też nie zauważasz: teraz trafia do naszego klubu większość dobrych lub przydatnych obcokrajowców pozwalających godnie grać w pucharach, a nie większość beznadziejnie słabych. Wystarczy zestawić Meliksona, Ilieva, Pareikę, Bitona, Nuneza, Genkowa, Chaveza, Jovanovica, Diaza z tymi, których określasz mianem chybionych ruchów: Jaliensa, Lameya, a nawet Branco, Burkhariego - i po której stronie jest ta większość? Natomiast stawiając na Polaków, automatycznie musielibyśmy sprowadzać większość słabych zawodników określanych tutaj mianem szrotu, bo dobrych i tanich polskich piłkarzy w naszej lidze po prostu brak. Lub są zupełnie poza zasięgiem Wisły. Może poza 2-3 wyjątkami. Jest za to mnóstwo przepłaconego i przereklamowanego "szrotu", którą siłą rzeczy trafiałby tutaj jeszcze bardziej zaniżając poziom i znów kompromitując się w pucharach. Na tym polega zasadnicza różnica. |
FraMat
Cytat:
P.S Jaki Apoel?! Cypra ma + - dwa razy mniej mieszkancow niz... sama Warszawa. Nie upadajmy na glowe. Nie porownujmy warunkow do szkolenia w Polsce i na Cyprze. |
Cytat:
Każdy chciałby mieć w zespole wartościowych piłkarzy za duże pieniądze. Tylko żeby nie było to utopią, wskaż Framacie kto da Ci te duże pieniądze na tych piłkarzy.Ja jakoś nikogo takiego nie widzę, chyba że masz jakieś tajne informacje z "pierwszej ręki". Jeżeli o niczym takim Ci nie wiadomo, to piszmy o wariantach realnych a nie sci-fiction. Ja też chciałbym, żeby Wisła wydała w najbliższym okienku transferowym 30 mln euro na 10 wartościowych piłkarzy + kilkanaście na ich zarobki, ale to nic innego jak marzenia które spełniają się tylko w FM i umysłach nastolatków. |
| Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 01:06. |
Zasilane przez vBulletin v. 3.8.7. Copyright © 2000 - 2026, Jelsoft Enterprises Ltd.
© 1998 - 2023 forumwisly.pl