![]() |
Nie no zachowanie Burligi przy drugim golu mnie rozśmieszyło. Mógł jeszcze sie położyć niczym Trałka i sobie popatrzeć. Choć bramka i tak na konto Pareiki. Co do drugiego gola to cała defensywa dała d... i Pareiki bym nie winił tak za tego gola. Tyle błędów w jednej akcji to aż rzadko się zdarza. Jednak największy błąd to według mnie Cikosa. Gdy piłka idzie po lini bramkowej Cikos powinien to wyp... jednak ten się przestraszył że musi to zrobić lewą słabszą nogą więc niejako zmusił Paljicia do wybicia w stronę tam gdzie stali Poloniści i przez te wybicie poszła wrzutka gdzie każdy stał bezssensu i bramka.
|
Cytat:
|
Cytat:
2. Strzałów było sporo, po pierwszej połowie mieliśmy więcej od Polonii. A potem to już wszystko sie całkiem je***o. Zgadzam się na pewno z tym, że obrona to dramat, napisałam z resztą w przerwie moje zdanie na ten temat. Po końcowym gwizdku stwierdzam jednak, że cała drużyna to dramat. A sam Małecki z Meliksonem niewiele zdziałają. Apropo tej dwójki- jak zaczęli grać między sobą klepką czy do innych podawać to od razu było lepiej. Jak nie idą pod siebie (szcz. Mały) to są efekty choćby minimalne. Co do Burligi- ja nie rozumiem jak on się utrzymuje w naszym zespole. Nigdy mnie nei przekonywał nawet na tą ławkę, a dziś to już przeginał po całości! Idzie chłopak do przodu- okey, fajnie. Ale jak jest strata to ona ma zapier*** niczym Dani Alves z powrotem, a ten sobie człapie (CZŁAPIE!) na własną połowę. Zachowanie przy drugim golu dla Polonii - brak słów. Aż się boję kolejnych meczy jeśli on będzie grał a nie Cikos [sic!]. Na zmiany nie mamy kogo wpuszczać do ofensywy; na obronę (i tak słabą) brak alternatywy. Oj niech się Holendrzy wraz z panem Basałajem rozglądają porządnie za wzmocnieniami, bo się ciężko patrzy i aż strach. W Europie to nie mamy czego szukać. Podbeskidzie mogłam im wybaczyć: rozumiem, że PP, o który Wisła się jakoś specjalnie nigdy nie starała (a szkoda!), drużyna pierwszoligowa więc może zabrakło motywacji (czego pojąć nie mogę), ale to co dziś pokazali będzie bardzo ciężkie do strawienia. Dobrze, że udało sie zremisować... PS. Większość sie tak podniecała już tą Wisłą, a ja sobie spokojnie czekałam, obserwowałam, bo nie mogłam zrozumieć dlaczego wszyscy się tym naszym team'em zachwycają? No i dzisiaj [niestety] to mi wpadł argument na potwierdzenie mojego złego spojrzenia. Po pierwsze liczę na Mistrzostwo- wiadomo. Ale jednak Wisła do czegoś innego przyzwyczaiła no i pamiętajmy, że wciąż chcemy się przebić gdzieś dalej w tej Europie, a my i tak mamy wciąż rozsypkę, którą stara się nasz trener skleić, ale umiejętności im nie popodnosi. |
Cytat:
|
Mały, Kiro i Melikson wygrają nam mistrzostwo nawet przy takiej obronie jaką dzisiaj widzieliśmy. Mam tylko nadzieję że to nie jest jedyny cel dla tej drużyny. A na razie niestety tak to wygląda...
|
Z perspektywy trybun powiem tyle. Kolejne "zajebiste" zagranie Jaliensa mogło wyjasnić sprawę i dać bytomianom 3 bramkę. Obrona to jest tragedia, a gra ofensywna z jednym napastnikiem póki co nie sprawdza się.
|
Dla mnie w takich meczach wychodzi kto jest kim. Zlekceważyli PBB w tygodniu, w weekend zrobili to samo w lidze. Poważne drużyny grają poważnie w każdym meczu. Jak się odpuszcza mecz w pucharze, to dużo trudniej skupić się na "Walce o mistrzostwo".
Tak naprawdę w tej drużynie nie ma czegoś takiego jak "golenie frajerów". Jak jest drużyna do ogrania to ją powinno się rozbijać w pył. Kiedy my kogoś tak rozbiliśmy to już nie pamiętam. Nie mówię o 3:0 tylko o stanie gdzie drużyna myśli sobie kiedy się ten mecz skończy bo mi wstyd. Musimy budować sobie jakiś respekt, bo jeździmy po jakiś wiochach, wioskach, mieścinach i nikt respektu nie czuje. Podchodzą jak by przyjechali jacyś sparingpartnerzy i można by z nimi wygrać. |
Ja mówiłem, że bardzo się dziwie, że z taką obroną tracimy mało bramek. Jak widać do czasu, straciliśmy dwie z Polonią Bytom a mogło być więcej. W następnym okienku trzeba ściągnąć dwóch Cleberów, dwóch Marcelo i jednego dawnego Żurawskiego i wymiatamy w całej lidze i pucharach ;)
|
Cytat:
|
Cytat:
|
Cytat:
Cytat:
|
Nie ma co się czarować, marka Wisły jako dobrego zespołu podupadła i już nikt nie boi się z nami grać.
Ale nie tylko z nami, tak wygląda cała liga. Praktycznie każdy może wygrać z każdym i ciężko tu o jakąś logikę. Największą bolączką naszej drużyny jest obrona i nad tym piłkarze powinni przede wszystkim popracować. Brakuje jakości i pewności w interwencjach, a do tego wyprowadzenie piłki do pomocników stanowi spory problem. Szkoda, że wypadł Bunoza, wiadomo, że nie był idealny, ale zawsze stanowił jakąś alternatywę dla Chaveza czy Jaliensa. Teraz obaj panowie nie mają konkurencji, co na dobre raczej nam nie wyjdzie. Co prawda teraz 2 tyg przerwy na reprezentacje, ale co z tego skoro Chavez wyjeżdża i zbytnio się z Jaliensem przez ten czas nie zgra. Jedyny plus tego, że Cikos się wyleczy do meczu z Jagą (oby). Jeżeli chodzi o Genkova, wszyscy go krytykują, tymczasem on wykonuje dobrą pracę. W meczu z Widzewem ściągnął na siebie obrońców, dzięki czemu Małecki strzelił gola. Podbeskidziu sam strzelił, a dziś wywalczył karnego. To zły wynik? Wiadomo, że nie gra efektownie i sam nie jestem nim specjalnie zachwycony, ale mierzmy siły na zamiary. Genkov większość bramek w Lokomotiwie zdobywał głową, tymczasem u nas kompletnie nikt nie ma dobrej wrzutki, więc jak on ma strzelić? Nie wypracowujemy mu sytuacji, niestety takie są fakty. I tu chciałbym przejść do sedna, mianowicie moim zdaniem Wisła najlepiej wygląda gdy gra szybko, po ziemi, z klepki, ze zmianą pozycji, ruchem w środku pola, słowem - gra kombinacyjna. Dzisiaj w I połowie było parę takich momentów, że gdy przyspieszaliśmy to Polonia nie wiedziała co się dzieje. Dlaczego nie próbujemy tak grać częściej? Wrzutki na Genova są bez sensu ze względu na ich bardzo wątpliwą jakość. Ostatnie dobre dośrodkowanie na głowę atakującego zawodnika jakie sobie przypominam to cross Łobo do Pawła Brożka w meczu z Górnikiem Zabrze (gol na 3-1), a to było 2 lata temu. Takie piłki powinien dostawać Genkov, ale może o nich tylko pomarzyć. Dlatego właśnie bardziej przydałby nam się napastnik w stylu Brożka - czyli przede wszystkim szybki, ruchliwy, wychodzący do prostopadłych piłek. Bardziej pasowałby do stylu gry tej drużyny i myślę, że byłoby z niego więcej pożytku. Genkov jak na to co może zrobić i tak robi sporo, więc nie czepiajcie się aż tak chłopaka. Zawodnik z niego dobry, ale nie do końca chyba pasujący do takiej taktyki jak nasza, bo jedyna rola jaką może spełniać to ściąganie na siebie uwagi obrońców i robienie miejsca dla Kirma i Małeckiego. |
Cytat:
Na "golenie frajerów" w wykonaniu obecnej Wisły bym nie liczył. Będzie fajnie, jeśli ten zespół grając bez obrony i ataku będzie po prostu wygrywał częściej niż ligowi rywale. |
MCX - z większością Twoich tez się zgadzam, oprócz jednej: winę za kiepskie wyprowadzenie piłek ponoszą nie obrońcy, tylko pomocnicy, którzy kompletnie się nie pokazują do podań. Któryś mecz z kolei, gdzie nasi defensorzy bezradnie rozkładają ręce, bo pomocnicy są pod polem karnym rywala. Dziura w środku jak cholera jest. jedyny, który jeszcze się wraca po piłkę, to Sivakow, niestety moim zdaniem to jedyny pozytyw w jego grze.
|
Ośmielę się narazić forumowym leszczom stwierdzając, że ten punkt dla Bytomia o tyle cieszy, że przez to pasiaste dziouszki spadną z ligi:) maąc na uwadze wyniki konkurencji bezpośredniej w tej kolejce to wynik cieszy.
Resztę teraz trzeba wygrać:) A pasiastym dziouszkom życzę nieudanych wyjazdów do Bytomia i Gdyni i to załatwi sprawę. |
Cytat:
Wracając jeszcze do dzisiejszego meczu - byłem wniebowzięty gdy Kirm strzelił gola z rzutu wolnego. Oglądając mecze Wisły w ostatnich kilku latach można było wręcz pomyśleć, że zasady gry w piłkę nożną zabraniają zdobywania bramek bezpośrednio z rzutów wolnych. A tu proszę, okazuje się, że jednak ktoś nad tym pracuje na treningach. Oby jak najwięcej takich strzałów, teraz gdy mamy w składzie Meliksona, którego przeciwnicy często faulują rzuty wolne powinniśmy mieć dopracowane do perfekcji. |
Cytat:
|
Ja w trakcie meczu na żywo miałem jedno wrażenie, ale mogło być zupełnie złudne, że Moar był kompletnie zrezygnowany w pewnym momencie właśnie brakiem ruchy, chęci wyjścia po piłke partnerów z zespołu, co sam uważam ze duży mankament w naszej grze.
|
Od jakiegoś czasu mówię, że ten system z jednym napastnikiem nie jest dla Wisły. I oglądając poprzedniue mecze i ten dziesiejszy śmiem twierdzić, iż to nie Bytom postawił nam tak trudne warunki tylko Wisła jest tak słaba ........
|
Cytat:
|
Cytat:
Co do meczu strasznie wolno rozgrywaliśmy piłkę, gdy trochę przyspieszyliśmy od razu widać było jaka jest różnica między nami a Polonią. Właśnie w tych momentach gdy przycisnęliśmy zdobywaliśmy gole. Ogólnie za mało kombinacyjnej gry, szybkich podań i wyjść na pozycję. |
Wychodzą przez wąż ogrodowy
http://www.wisla.krakow.pl/_pliki_/z...6514024206.jpg Spoglądają przed siebie http://www.wisla.krakow.pl/_pliki_/z...6587375951.jpg Rzucają okiem na http://www.wisla.krakow.pl/_pliki_/z...6514034877.jpg I to jest dla mnie niepojęte. Czy oni nie zdają sobie sprawy że mają zaszczyt grać dla takiego klubu jak Wisła, gdzie sprzątaczka wykazuje się większym profesjonalizmem od 2/4 reszty klubów w Polsce, na takim stadionie, przy takich kibicach? Urodzony w czepku - tyczy się praktycznie każdego z nich. Nie muszą całować swoich zbawicieli po dupskach, wystarczy że pokażą że im zależy na trawniku. To nie oni robią łaskę Wiśle że tu grają. Pora to zrozumieć. |
Cytat:
|
Cytat:
Co dopiero o tym pisałem po ostatnim meczu i zaczyna mnie to coraz bardziej irytować. |
Cytat:
W sumie kibice np Legii tez od paru ładnych lat to samo "tłuką" swoim pilkarzom do głow :D Ja bym ich ponownie wzial do kopalni,czy fabryki TF Zeby zobaczyli za ile,i ile godzin pracuje przecietny czlowiek zeby miec co do garnka włozyc a tu ludzie ktorzy zarabiaja nawet tą srednia jak na Wisle place jakies 30 tys miesiecznie-co dla wiekszsoci jest kosmiczną kwota nie potrafia w meczu celnie dosrodkowac ,albo kopnac chociac NA BRAMKE Bo caly czas mam wrazenie ze oni nie doceniają to co mają. |
Nie doceniają i raczej 96% z nich nigdy nie będzie :)
|
Ja pierniczę, masowe czarnowidztwo po jednym zremisowanym meczu w ekstraklasie.
Nie takie wpadki nie takiej Wiśle się zdarzały. Zwłaszcza, że po serii 7 zwycięstw musiało kiedyś przyjść jej przerwanie. Są 2 tyg czasu, trzeba popracować, ale jednocześnie odpocząć, bo mecz z Podbeskidziem było widać po piłkarzach. Zostawili tam sporo zdrowia na boisku, zwłaszcza, że grali z takimi drwalami. Mecze z takimi zespołami są trudne jak diabli i jak coś w przeciwniku nie pęknie, to można się przejechać jak dzisiaj. Wiadomo, że bramki straciliśmy po naszych błędach - trzeba pracować nad ich wyeliminowaniem. Nie zarzucałbym piłkarzom braku zaangażowania, raczej było po nich widać brak sił. Przede wszystkim nie panikować i poukładać obronę. Żadnej tragedii nie ma, dołożyliśmy kolejny punkt przewagi nad rywalami. |
A tam pierdzielicie od razu z tymi kopalniami, fabrykami... Aż takiego piachu nie gramy. W końcu mamy 1 miejsce w lidze.
Widać, że tym chłopakom się chce, a to, że raz na jakiś czas zaliczą wpadkę to normalne. Mieli super serie, kiedyś musiało to zostać przerwane. Cieszmy się, że z Polonią a nie Legią, czy Lechem. Słabsza gra wynika bardziej z braku umiejętności i ogrania, niż z olewania swojej pracy. A widać, że chłopaki się starają. Genkov, Melikson, Małecki, Wilk, Sobolewski, Kirm, Pareiko - oni wszyscy dużo pracują na boisku. Inni pewnie też, tylko mniej to widać, bo może mają gorsze umiejętności. Wciąż odnawiany skład też nie pomaga. Co chwile nowi zawodnicy, obcokrajowcy, co warto podkreślić, co mecz to inny skład i obrona. Nie będę się dużo rozpisywał, ale chyba każdy rozumny człowiek wie, że obrona potrzebuje więcej czasu na zgranie, tym bardziej, że co chwile gra ktoś inny. Jaliens na pewno pokaże, że to piłkarz z dużymi umiejętnościami, ale na to wszystko potrzeba czasu. To nie jest piłkarz światowego poziomu, że przyjdzie i od razu będzie nam mecze wygrywał. Tacy w Wiśle jeszcze długo grać nie będą. |
Ja trochę winy upatrywał bym u Maskanta szacunek za to co zrobił ale jak dla mnie chłop nie umie ustawić zespołu ani dokonywać zmian Genkov zupełnie sobie nie radzi z rolą wysuniętego napastnika może walczy ale pożytku z tego nie ma .Małecki w 100% poradził by sobie tam lepiej potrafi przyjąć i utrzymać się przy piłce z obrońcami na plecach.A co do zmian to już porażka 2;1 w plecy Jrsak nie ma najlepszego dnia <co już wiadomo od lat że jak nie gra to nic z nie go nie ma> Sobolewski dostaje żółtą kartke, a trener przygląda się jak by nic się nie stało trzyma się go twardo do 89 minuty po czym gra na czas dla bytomia
|
[QUOTE=Ogryzek;1068076]Moje oceny z tego... nooo meczu.
2 - Żurawski - no cóż tu napisać.... Żurawski grał 5 minut i już 2 dostał dajcie spokój... w całej 2 połowie nic się nie działo dobrego .. Polonia była lepsza !!! Za ten mecz wszystkim obrońcom należą się 1 lub 2 !!!! kompletny brak zgrania i rażące błędy !!! to że Polonia nie wygrała tego meczu to tylko zasługa sędziego i kiepskich umiejętności technicznych piłkarz z bytomia gdzie brakowało im poprostu wykończenia !!! |
Wydaje mi się, że źródeł porażki można też szukać w tym, że graliśmy 2 mecz w ciągu 4 dni. Oczywiście nie jest to usprawiedliwienie, ale wiadomo jak to u nas jest z przygotowaniem motorycznym. Mam nadzieję, że w meczu z Jagą zobaczymy inny zespół.
|
szkoda że Maaskant na ostatni kwadrans nie wpuścił Łobo bo by może troche gre rozruszał jak w Bielsku.
|
[QUOTE=Borinho;1068200]
Cytat:
-Piłkarze są jacy są .... wygrali na 8 meczów ostatnich 7 1 zremisowali .. statystyki mówią za nimi !!! na Polską ligę dadzą radę - Wielkiej pucharowej Wisły nie będzie !! ta drużyna może tylko wymęczać zwycięstwa w Polskiej lidze .. ale całość jest za słaba na cokolwiek w Europie nawet na ligę europejską ... musimy sobie to uświadomić jesteśmy outsiderem i możemy tylko dopingiem zmobilizować ich by walczyli z całych sił i ogólnie liczyć na cud - Popełniono błąd podstawowy w ostatnich transferach pozbywając Pawła Brożka i Głowackiego z tymi 2 piłkarzami siła drużyny byłą by o 10% większa w swoich formacjach - Genkov Genkov i wszystko jasne nam potrzeba szybkiego napastnika który dochodzi do sytuacji strzeleckich a nie czeka aż piłka mu zostanie podana na wykończenie z 5 metra.. to nie jest typ napastnika którego potrzebowała Wisła - Trzeba zrozumieć że nikt nie ma monopolu na wygrywanie w tej lidze ... Poziom drużyn jest zbliżony w dół jednak mamy sporą przewagę i trzeba uznać to za sukces !!! .. - Mówienie że 1 lepszy Kowalski wejdzie do tej drużyny i ogra Polonie Bytom to czysta głupota !!! Poprostu są takie drużyny które mimo przeciętnych umiejętności piłkarskich mają serce do gry !!!! ... Polonia jest taką właśnie drużyną są kłopoty finansowe , piłkarze najgorsi a oni wciąż walczą by przetrwać i dają z siebie wszystko !!!! .... przeciw takim drużyną trzeba nie stać tylko grać biegać by udowodnić swoją wyższość !!!! - Oczywiście stylu nie ma pięknego akcje wciąż są szarpane i będą , obrona jest nie zgrana - Po 6-7 kolejkach mówiłem że cudem będzie miejsce pucharowe teraz jestem pewny że to miejsce będzie a szansę na mistrzostwo są też ogromne w stosunku do innych !!!!! ...... więc co mam myśleć pozostaje kibicować i wierzyć że następny mecz Jagą u siebie da 3 pkt |
Borinho
Mam prośbę - jak już cytujesz samego siebie (skoro musisz) - to rób to tak żeby nie wyglądało że mnie cytujesz:) (popraw ten cytatat - bo to nie mój tekst poniżej) Żurawski grał 5 minut i już 2 dostał dajcie spokój... w całej 2 połowie nic się nie działo dobrego .. Polonia była lepsza !!! Za ten mecz wszystkim obrońcom należą się 1 lub 2 !!!! kompletny brak zgrania i rażące błędy !!! to że Polonia nie wygrała tego meczu to tylko zasługa sędziego i kiepskich umiejętności technicznych piłkarz z bytomia gdzie brakowało im poprostu wykończenia !!! |
Borinho bardzo mądre słowa. Ja rozumiem rozgoryczenie niektórych ale ludzie żeby się takie coś nie powtarzało zdajcie sobie w końcu sprawę, że my jestesmy jedną z najlepszych drużyn w Polsce!! W Polsce ale nic poza tym. Ja wiem, że niektórzy patrza na tą drużyne przez pryzmat gry w pucharach i jest to błąd. W Europie i tak nic nie zdziałamy bo czym różni się taka Levadia od właśnie Polonii Bytom? Praktycznie niczym. Nawet we wstepnych rundach w Europie bedzie nam bardzo cięzko i prawdopodobne jest, że szybko odpadniemy. Tak przeciez jest co roku wiec nalezy sie z tym pogodzić, jeśli dalej chcesz kibicować Wiśle, lub dac sobie spokój. Ja wybieram to pierwsze rozwiązanie i licze się z tym, że będą w naszym wykonaniu słabe mecze czasem lepsze ale wiem że każdy mecz będzie wyrównany. Dzięki temu jestem troszeczkę spokojniejszy bo nie zakładam sobie nie wiadomo czego...I też wam radzę takie podejście. Spójrzcie na naszych rywali. Wszyscy graja totalna żenadę, tylko Lech moim zdaniem będzie groźny w walce o tytuł. Legia, 3 drużyna ligi ma ujemny bilans, Jaga nie potrafi wygrać, tylko my dalejmy radę. I z tego się cieszmy bo nic więcej nie będzie z tej drużyny. Amen
|
Cytat:
Dodam, że brak sukcesów w Europie skończy się oczywiście tym, że przy pierwszej okazji opchniemy Małego, Meliksona i Kirma... oczywiście wg Basałaja wcale nie będziemy musieli bo finanse mamy ok, ale... Budowa krok po kroku fajnej, mocnej drużyny-ja innej drogi nie widzę i nie przyjmuję do wiadomości. |
Z perspektywy trybun martwi niestety nasza gra obronna. Niektórzy zawodnicy wyglądali wczoraj na nieporadnych intelektualnie jeśli miałbym ocenić ich występ. Nad grą ofensywną pastwić się nie będę. Widać jak na dłoni, że jeszcze dłuższy czas będzie się nam odbijać zamiana Brożka na Bułgara, przynajmniej w sferze sportowej.
Oczywiście remis w trakcie sezonu mógł nam się przydarzyć i najzwyczajniej w świecie nie powinniśmy rozdzierać szat gdyby ... No właśnie, clou wczorajszego występu naszych kopaczy i coś za co powinniśmy ich bezwzględnie rozliczać po każdym spotkaniu to zaangażowanie jakie ci zawodnicy wkładają w grę. Tutaj niestety okazuje się, że ci gracze nie dają z siebie wszystkiego. Co gorsze jest to motyw przewodni ostatnich kilku lat. Brak zaangażowania w pewnych momentach, pewien tumiwisizm i olewactwo. Każdego grajka, któremu nie chciało się wczoraj grać na maksa zapraszam na taki właśnie wyjazd jak do Bytomia, gdzie udało się nas 1000 osób. Najpierw niech się pojawią na dworcu i część z nich stoi zamiast siedzieć podczas jazdy, następnie będą mogli podjechać sobie luksusowymi Ikarusami pod stadion wyglądający jakby był wkopany w nieckę po kopalni odkrywkowej ;). Po dostaniu się na obiekt jednym z dwóch wejść dla VIPów będą mogli liczyć na posiłek dla wzmocnienia. Tutaj do wyboru będzie zimna kiełbasa, herbata bez cukru albo cola z dodatkiem wody. Już po tym jak dopingując przez cały mecz i ucząc się naszych przyśpiewek zaśpiewają swoim kolegom z boiska "Nic się nie stało ..." będą mogli ustawić się przed bramą wyjściową i może uda im się bez nabawienia się kontuzji przedostać na drugą stronę. Tam po doczłapaniu do autobusu, kierowca będzie chciał ich zaczadzić (w Bytomiu autobusy jeżdżą na węgiel), ktoś w drodze na dworzec rzuci w nich butelką a później znów sobie postoją w pociągu i po 2,5 godzinach jazdy dotrą do Krakowa. Tutaj będą sobie mogli powiedzieć, że udało im się przeżyć i szczerze sobie pogratulować. Aaaa zapomniałbym, musieliby jeszcze dotrzeć do domu, niejednokrotnie przebijając się przez tereny, na których parchate plemię urządza sobie polowania ... Może wtedy sami podeszliby następnego dnia w szatni do swoich kolegów, którzy akurat grali w tym meczu i poprosili ich o więcej zaangażowania ... Dla wszelkiej maści kosmitów, którzy nie opanowali trudnej sztuki czytania ze zrozumieniem ale potrafią obsługiwać komputer połączony z internetem. Nie narzekam na wyjazd, co więcej uważam, że te wszystkie atrakcje po części składają się na klimat, który wielu z nas na te wyjazdy tak przyciąga. Wytykam jedynie brak zaangażowania i lekceważenie przeciwników niektórym grajkom, które to wady z mojej perspektywy są u nas ostatnio doskonale widoczne. Wszystkim optymistom wspominającym o dwutygodniowej przerwie na reprezentację chcę przypomnieć, że Wisła zazwyczaj ma problemy z dobrą grą po takich przestojach. |
Tylko że koncepcja budowy drużyny została już wybrana przez Cupiała i Basałaja dawno .
Wisła ma być marketem jako czołowa drużyna Polska ma promować pojedynczych zawodników na ten moment głównie zagranicznych którzy mają podnosić swoją wartość i zostać sprzedani z zyskiem do bogatszego klubu zagranicznego !!!. Sukcesy sportowe to ma być przed wszystkim liga jak poprzednik napisał wybijają się u nas obecnie te 3 postacie i jeśli pojawi się dobra oferta z zagranicy na parę 2-3 miliony euro to oczywiście odejdą !!!. Liga Europejska gdyby się przy farciła to był by doskonały materiał z względu na promocje w mediach 6 meczów w tv na lepsze kwoty transferowe za paru graczy ale to nam nie grozi ... Myślę że Cupiał nie myśli już o polityce długofalowej bo po wtopach z Dynamem Levadią zrozumiał że w Polsce sukces w Europie to może tylko zdarzyć tylko od przypadku !!! |
Powinniśmy to wygrać, ale fakty są takie, że nie zawsze się wygrywa. Szkoda okazji, bo można było odskoczyć i bardzo zwiększyć szansę na mistrza.
Teraz bardzo ważny będzie mecz z Jagą, bo to będzie pierwszy mecz z drużyną z czołówki. Dla mnie w tej chwili największym rozczarowaniem jest Jaliens - jakoś tam gra, ale jest na praktycznie tym samym poziomie, co Bunoza i Chavez a od zawodnika z takim CV można by się spodziewać więcej. Jirsak już chyba wyczerpał swój potencjał na ten sezon i powinien wrócić na ławkę. Niestety te dwa tygodnie zbyt wiele nam nie dadzą ze względów na kontuzję i wyjazdy. Pocieszające jest to, że z Jagi też paru zawodników wyjedzie. A co do zaangażowania zawodników ja by chciał żeby to faktycznie był brak zaangażowania, bo to można zmienić natomiast brak podstawowych umiejętności trudno nadrobić. |
Poszczegolnych pilkarzy mamy zapewne najlepszych w lidze ,ale czego Maaskant nie potrafi wykrzesaćz tych pilkarzy to zaangażowania. Gdyby nasi harowali 90 minut w ataku i obronie ,to z takim rywalem jak Bytom byśmy musieli wygrać ,a wczoraj Bytom wygrał z nami zaangażowaniem (podobnie jak wczesniej Podbeskidzie).
W 1 polowie gra do przodu wygladala calkiem niezle,szczegolnei wtedy jak zaczynalismy korzystac ze swojego atutu czyli 3 pomocnikow w srodku ,szybkie wymiany pilek i ruch pilkarzy dawaly nam przewage ,niestety w drugiej polowie nagle wszystko siadlo i zaczelismy grac dluga pilka. Sil nie mieli zeby pobiegac czy im sie nei chcialo ? Co do obrony ,to zagralismy tragicznie ,gol dla Polonii w 2 minucie to trzy bledy pod rzad : Jaliensa,Paljica i Pareiki .Drugi gol dla Bytomian tez nie lepszy ,Paljic kryje na radar Radzewicza ten spokojnie sobie uklada pilke to strzalu , Pareiko zamiast sparowac na rog to przed siebie a o pozostalych graczach o nie ma co pisać jak w tej sytuacji zareagowali. Teraz jest 2 tygodnie przerwy moze Maaskant sprobuje potrenowac ustawienie 4-4-2 ,bo Genkov w ataku praktycznie nie istnieje... obrona:Cikos(Branco)-Chavez-Jaliens-Paljic pomoc:Łobodzinski(Rios)-Sobolewski-Mellikson-Kirm atak: Małecki,Genkov Mozna by tez przy obecnym 4-3-3 za Genkova dac Riosa ,ale wtedy rzeczywiscie ofensywni pilkarze musieliby duzo biegac ,grac krotką pilka (a Rios jest w tym niezly) ,a nie na alibii ,długa ,że Genkov ja moze fartem straci do kogos.. |
| Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 13:21. |
Zasilane przez vBulletin v. 3.8.7. Copyright © 2000 - 2026, Jelsoft Enterprises Ltd.
© 1998 - 2023 forumwisly.pl