![]() |
Ładnie napisane:)
Ale niektórym i tak nie przetłumaczysz, dopóki Wisła nie będzie grała jak Barcelona, albo co najmniej tak jak w swoim najlepszym okresie to i tak będzie źle, dopóki Chavez nie będzie grał jak Marcelo, czyli najlepszy obrońca ostatnich lat w naszej lidze a Genkov tak jak Żurawski z Frankowskim razem wzięci to zawsze znajdzie się powód do narzekania. Niektórzy to już nawet zdążyli się przyczepić do ostatniego meczu Meliksona, którego słabszy mecz jest chyba i tak lepszy niż takiego Garguły w całej jego karierze w Krakowie. Taki urok forum dyskusyjnych, gdzie nawet ci co najpierw piszą a potem myślą (o ile w ogóle) mogą wyrazić swoją "opinię". |
Uran235 - do Twojej bardzo celnej wypowiedzi dodałbym jeszcze tematy związane z szatnią. MIeliśmy szeroko pojęte gwiazdorstwo - w lidze raczej wygrywaliśmy, była świetna zabawa - wypalanie dziur w koszulach itp. zamiast koncentracji i pracy. To powodowało, że ta drużyna miała świetną atmosferę, tyle, że oprócz niej był minimalizm i lenistwo. Nie jestem przeciwnikiem żartów, śmiechu, robienia jaj - tyle, że proporcje muszą być odpowiednie.
Maaskant naprawdę porządnie to poskładał - na początku myślał, że będzie łatwiej, ale jak się zorientował co się dzieje, to najpierw zadbał o poprawę pod względem fizycznym, później troszkę zmienił taktykę - środkiem bardziej dbał o zabezpieczenie tyłów - dziś gramy bardziej ofensywnie. I to jest ważna dla nas wiadomość, że mamy trenera, który rzeczywiście poznał tą drużynę i jej problemy. Stąd było zdziwienie, że przychodzi do nas dwóch ludzi do środka pomocy - mimo, że pomoc jest mocno obsadzona - dziś dopiero się dowiadujemy, że jednak to było dobre posunięcie. Ja złapałem się na tym, że zapomniałem, że u nas gra(?) w ogóle Garguła - czy ja jeden? |
Otóż to! Może to nie miejsce na tego typu wypowiedzi, bardziej to pasuje do polityki transferowej albo nasi piłkarze...
W temacie o naszych zawodnikach napisałem, ze mamy wielu zawodników, którzy poza boiskiem są spokojni, ułożeni, a na boisku dają z siebie wszystko, można powiedzieć, ze rozładowują emocje. I tutaj widać tę zmianę polityki. Kiedyś niby mieliśmy świetnych piłkarzy. Ale Żurawski, Frankowski, Szymkowiak, Majdan - inteligentni, ale z ciętym językiem. Trochę takie cwaniaczki. Było też parę gwiazdorów. Niesforny Uche. itd. Teraz chyba każdy nasz piłkarz jest spokojny, skromny. Niby nie ma żartów w szatni, jest mieszanka międzynarodowa, ale nie ma też gwiazdeczek. Nawet wbrew pozorom Małecki to skromny, ambitny i inteligentny chłopak. I ta wspólna cecha naszych piłkarzy sprawia, że są wyniki. Łatwo kompletować zawodników po zwycięstwach, gra jeszcze idealna nie jest, ale naprawdę to wszystko idzie w dobrym kierunku. Nie liczy się narodowość, ale styl gry i osobowość. |
Melikson w meczu z Widzewem (wideo)
http://www.youtube.com/watch?v=Ip44dCMgEm8 |
Cytat:
|
| Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 02:25. |
Zasilane przez vBulletin v. 3.8.7. Copyright © 2000 - 2026, Jelsoft Enterprises Ltd.
© 1998 - 2023 forumwisly.pl