Forum Kibiców Wisły Kraków

Forum Kibiców Wisły Kraków (https://forumwisly.pl/index.php)
-   Wisła Kraków - piłka nożna (https://forumwisly.pl/forumdisplay.php?f=5)
-   -   [20 kolejka] Jagiellonia Białystok - Wisła Kraków, Piątek 12 marca godz. 20 (https://forumwisly.pl/showthread.php?t=7062)

JrQ- 13.03.2010 10:37

Przez lata drużyna była osłabiana jeśli chodzi o formacje ofensywne, nie kupiono nikogo wartościowego, ostatnio mieliśmy dużo szczęścia, wystrzelił Brożek, w ostatniej rundzie skórę ratował nam Marcelo, a teraz wyszło, że nie mamy napastnika z prawdziwego zdarzenia ;]

mlody_ale_wierny 13.03.2010 10:48

Wczorajszy wynik uratował raz Pawełek (tak wyśmiewany, choć chwile potem źle obliczył lot piłki która uderzyła w poprzeczkę) a drugi raz Diaz. Należą im się spore gratulacje ;)
Pan Ba jest całkiem niezły ale momentami aż przesadzał.
reszta bez komentarza

SpoXsteR 13.03.2010 10:55

Cytat:

Pierwotnie napisane przez mlody_ale_wierny (Post 868568)
Wczorajszy wynik uratował raz Pawełek

http://www.youtube.com/watch?v=uaeUTKjNbSY

Oldpara 13.03.2010 10:56

Przykro jak Wisła gra takie gówno :( Człowiek cały tydzień pracuje, i chciałby się rozerwać w weekend a tu taki pasztet... te mecze mi się po nocach śnią jako horrory.

Najgorsze jest to, że nie mam pojęcia o co chodzi...

- drużyna gryzie trawę, więc nie chodzi o kwestie ambicjonale i wolicjonalne
- drużyna zapierdala od 1 do 90 minuty jak motorki, więc nie chodzi o złe przygotowanie kondycyjne
ale...

Podania są niecelne, nie ma spokoju w grze, WSZYSCY piłkarze z przednich formacji stracili gdzieś umiejętność poruszania się po boisku i wychodzenia na pozycje. Boguskiemu, Brożkowi, Łobodzińskiegmu, Diazowi piłka odskakuje na 2-3 metry przy prawie każdym przyjęciu. Jak to możliwe? Przecież pół roku temu mieli klej na nodze?!

Taktyka ta sama, schematy te same, wykonawcy Ci sami a różnica kolosalna.
Rozumiem, że po kontuzjach zawsze brakuje czucia piłki i ogrania, a właściwie wszyscy byli ostatnio kontuzjowani, ale żeby aż tak?

willow 13.03.2010 11:02

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Oldpara (Post 868575)
Przykro jak Wisła gra takie gówno :( Człowiek cały tydzień pracuje, i chciałby się rozerwać w weekend a tu taki pasztet... te mecze mi się po nocach śnią jako horrory.

Najgorsze jest to, że nie mam pojęcia o co chodzi...

- drużyna gryzie trawę, więc nie chodzi o kwestie ambicjonale i wolicjonalne
- drużyna zapierdala od 1 do 90 minuty jak motorki, więc nie chodzi o złe przygotowanie kondycyjne
ale...

Podania są niecelne, nie ma spokoju w grze, WSZYSCY piłkarze z przednich formacji stracili gdzieś umiejętność poruszania się po boisku i wychodzenia na pozycje. Boguskiemu, Brożkowi, Łobodzińskiegmu, Diazowi piłka odskakuje na 2-3 metry przy prawie każdym przyjęciu. Jak to możliwe? Przecież pół roku temu mieli klej na nodze?!

Taktyka ta sama, schematy te same, wykonawcy Ci sami a różnica kolosalna.
Rozumiem, że po kontuzjach zawsze brakuje czucia piłki i ogrania, a właściwie wszyscy byli ostatnio kontuzjowani, ale żeby aż tak?

Przez pierwsze 15 minut grali po ziemi, na jeden kontakt, z klepy, skrzydłami, a więc to, co lubią grać najbardziej. I jakoś to wyglądało. Potem zaczęli grać znowu długimi piłkami i zaczął się kabaret. Przecież zawsze podanie krótsze będzie bardziej precyzyjne od takiego na 20 - 30 metrów. A że jeszcze stali w miejscu i nie wychodzili do podań, masz odpowiedź.

Tylko - kto im każe tak grać, na litość Boską?!

Gwiaździsty 13.03.2010 11:04

Cytat:

Pierwotnie napisane przez mlody_ale_wierny (Post 868568)
Wczorajszy wynik uratował raz Pawełek (tak wyśmiewany, choć chwile potem źle obliczył lot piłki która uderzyła w poprzeczkę) a drugi raz Diaz. Należą im się spore gratulacje ;)
Pan Ba jest całkiem niezły ale momentami aż przesadzał.
reszta bez komentarza

I słusznie wyśmiewany, większość jego interwencji (oprócz tej jednej) pachniała golami dla Jagiellonii. Kompletny brak gry na przedpolu, który skutkował tym, że bez problemu dochodzili do piłki zawodnicy Jagi. Kilka razy stał w bramce jak kołek zamiast wyjść, a potem patrzył czy odbita piłka nie wpada mu do bramki.
Oby zakończył sie już kabaret z jego bytnością w Wiśle. Patrząc na interwencje (pewne) Onyszki można zadać sobie pytanie, gdzie byli skauci Skorży skoro Odra Wodzisław potrafiła go znaleźć.

willow 13.03.2010 11:17

A swoją drogą, co byście powiedzieli na eksperyment z ustawieniem Issa Ba na prawym skrzydle?
Czy gość obdarzony taką techniką mógłby być drugim Uche? Ja się sam nad tym zastanawiam i w kontekście meczu pucharowego z Lechią Skorża mógłby podjąć taką próbę...

tofik 13.03.2010 11:36

Moim zdaniem wychodzą te wszystkie grzechy, o których się mówiło rundę i dwie rundy wstecz. Tylko jeszcze wtedy były wyniki i większość się tym nie przejmowała. Bo gra momentami była tak samo beznadziejna. Jedynie indywidualne zrywy i szczęście było po naszej stronie i jakoś ta piłka wpadała.

Ja jestem bardzo szczęśliwy (tak to ujmijmy), że już nie można w tej lidze grając gówno wygrywać z każdym.
Może faktycznie coś się poprawiło ? Oby doszło do sytuacji, że drużyny będące w top 3 ligi muszą prezentować grę w piłkę, a nie kopanie w buraki. Wtedy mistrz będzie miał szansę w QLM i LE.

HEDu 13.03.2010 11:39

Ba jest naprawde wolny, nie da rady na skrzydle. Widzieliscie jak on biegł do tej piłki np od Małeckiego z klepy wysuniętej w pole karne ? Susły jak Kosa, szkoda tylko że 50% wolniej.

picasso 13.03.2010 11:45

Cytat:

Pierwotnie napisane przez HEDu (Post 868589)
Ba jest naprawde wolny, nie da rady na skrzydle. Widzieliscie jak on biegł do tej piłki np od Małeckiego z klepy wysuniętej w pole karne ? Susły jak Kosa, szkoda tylko że 50% wolniej.

nie jest źle.wiosna idzie susły już się wybudziły ze snu zimowego.

JacaTS 13.03.2010 11:47

Z Ba jest faktycznie kondycyjna lipa. Sily chlopaczyna ma na 15 min.

Boleck 13.03.2010 11:54

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Daja`n (Post 868556)
Mam takie zgryźliwe pytanie dlaczego z Jagiellonią "nie grał Paweł Brożek'?W tym meczu graliśmy w 10 bo nr.23 był cieniem swojego cienia.Ale może zbyt wiele wymagam od niego.A tak na serio to w pierwszej połowie jakoś to wyglądało ale po przerwie to Jaga prowadziła grę.Gdyby Franek miał Białą Gwiazdę na koszulce to wszystkie te 3 mecze byśmy wygrali.Właśnie jego brakuje Wiśle !

Przypomnę tylko, że opluwany przez większość Skorża chciał tę armatę tylko imć dobrodziej nie chciał, tak samo Skorża walczył o Kosę i znowu imć dobrodziej zaingerował. Przypomnę, że ten sam Skorża w pierwszym sezonie, jeszcze w momencie gdy był Kosa mówił o potrzebie wzmocnień na 7 pozycjach(czyli oprócz Kosy tylko 3 chłopaków uważał za piłkarzy) i o transferach w okienku zimowym i znowu imć dobrodziej go olał. Cupiał nie pozwolił trenerowi na realizację swojej wizji, a teraz Skorża zbiera cięgi, nie rozumiem tylko dlaczego wcześniej się nie ulotnił. Skorża by odszedł po pierwszym sezonie, łyknął by go pewnie Lech, raczej dostawałby piłkarzy których by chciał i szedłby właśnie po 2 mistrza dla Lecha, a Wisła tułała by się gdzieś w środku tabeli, a za Skorża by wszyscy tęsknili jak dziś za Petrescu. Maciek wiej stąd, zachowaj się w końcu jak facet.

Lechista69 13.03.2010 11:57

Nie gdybaj, bo jakby Kasperczaka nie zwolniono po pucharach to teraz walczyłby o 7 mistrzostwo z rzędu !!


http://www.weszlo.com/fotonews/12684...agiellonia.jpg

Na Wojtka trzeba trzech graczy do krycia :D!

Boleck 13.03.2010 12:07

to akurat nie ciężko przewidzieć

Boleck 13.03.2010 12:08

Poza tym gdyby Cupiał dawał kasę na piłkarzy którzy mają zastąpić sprzedanych to też nie trudno przewidzieć, że byśmy nie schodzili z mistrza. Rozrabia właściciel, a winni są piłkarze (w większości szrot) i trener.

FraMat 13.03.2010 12:10

Cytat:

Pierwotnie napisane przez morgenes (Post 868583)
A swoją drogą, co byście powiedzieli na eksperyment z ustawieniem Issa Ba na prawym skrzydle?
Czy gość obdarzony taką techniką mógłby być drugim Uche? Ja się sam nad tym zastanawiam i w kontekście meczu pucharowego z Lechią Skorża mógłby podjąć taką próbę...

pisałem już kiedyś w watku "Nasi piłkarze", że we Francji Issa Ba grał prawoskrzydłowgo.
Ale Wisle na dzis bardziej potrzebny jest playmaker, a Issa potrafi w środku zrobic różnicę

Daja`n 13.03.2010 12:10

Fakt jest jeden na obecną chwilę nie ma w Wiśle rasowego napastnika i to widać właśnie po tych trzech meczach na wiosnę.Jednak jest mały plus że mamy dość solidną obronę a jeszcze Cleber się leczy.Więc nic tylko panowie snajperzy muszą trenować i jeszcze raz trenować to może jeszcze zaświeci słoneczko nad Wisełką.I jescze jedna ważna sprawa nie zapominajmy że cały sezon gramy na wyjeździe.A jednak jeszcze są liderami.

picasso 13.03.2010 12:10

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Boleck (Post 868606)
Poza tym gdyby Cupiał dawał kasę na piłkarzy którzy mają zastąpić sprzedanych to też nie trudno przewidzieć, że byśmy nie schodzili z mistrza. Rozrabia właściciel, a winni są piłkarze (w większości szrot) i trener.

odkup klub i ładuj kasę.najlepiej co rok po 10 mln €.skąd sie tacy ludzie biorą.

FraMat 13.03.2010 12:14

Cytat:

Pierwotnie napisane przez HEDu (Post 868589)
Ba jest naprawde wolny, nie da rady na skrzydle. Widzieliscie jak on biegł do tej piłki np od Małeckiego z klepy wysuniętej w pole karne ? Susły jak Kosa, szkoda tylko że 50% wolniej.

dobry skrzydłowy i owszem powinien byc szybki, ale kiedy braki szybkościowe nadrabia techniką i umiejetnością przejścia balansem ciała dwóch przeciwników jednocześnie to nie musi biegac na zapalenie płuc jak włączający się skrajny obrońca - Uche też nie był strusiem pędziwiatrem

Boleck 13.03.2010 12:15

Z życia, prowadzę własną firmę i wiem co trzeba robić i jak trzeba inwestować aby się rozwijać, a Wisła dzieciaku wegetuje i to z winy właściciela. Kasy na transfery nie ma, skautingu nie ma, a na ciężkie treningi nie zgadza się właściciel bo za to wywala się u nas trenerów vide. Petrescu). Dorośnijcie!

picasso 13.03.2010 12:18

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Boleck (Post 868613)
Z życia, prowadzę własną firmę i wiem co trzeba robić i jak trzeba inwestować aby się rozwijać, a Wisła dzieciaku wegetuje i to z winy właściciela. Kasy na transfery nie ma, skautingu nie ma, a na ciężkie treningi nie zgadza się właściciel bo za to wywala się u nas trenerów vide. Petrescu). Dorośnijcie!

dzieciakiem i to dużym jesteś ty.chyba widzisz,że interesy TF ida ostatni nie najlepiej.i chyba logiczne jest,aby dawać na Wisłę choćby te marne 5 mln zł,trzeba dbać najpierw o TF.nie będzie Telefoniki,to i Wisły nie będzie.
a to dobrze sie składa,że prowadzisz firmę.widać,że będzie cie stać na odkupienie klubu,a chociaż na reklame na koszulkach.cieszy mnie to-będą transfery.

Eustachy 13.03.2010 12:19

Trudno powiedziec abysmy na skrzydlach mieli jakas jakosc, a juz na pewno nie taka jaka powinina cechowac sie gra mistrza kraju. Jednak przy wszystkich mniejszych i wiekszych mankamentach, ktore skladaja sie na impotencje w ofensywie, to problem z pierwsza linia jest tutaj najwiekszy. My po prostu w ogole nie mamy ataku. Bardzo krytycznie oceniam wystep Pawla Brozka, ktory byl dla mnie najslabszym zawodnikiem wczorajszych zawodow. Juz po pierwszej polowie prosilo sie, aby go zdjac, gdyz do niemal samych niecelnych zagran, nieudanych przyjec itp. nie dolozyl niczego poza wyrazna apatia.
Mialem nadzieje ujrzec Christowa, ktory mimo ze jest nieco wolny, to przynajmniej zdawalo mi sie, ze takie elementy jak panowanie nad pilka sa u niego dosc przyzwoite. Zamiast tego po przerwie ujrzalem m.in. potykajacego sie o wlasne nogi Lobodzinskiego i jesli przyjac, ze Wojciech rzeczywiscie uczciwie i w wiekszym stopniu od niego zaslugiwal na wejscie na boisko, to to chyba najlepiej obrazuje klase bulgarskiego napastnika.
Martwi tez slabiutka gra Boguskiego w kolejnym meczu, tyle ze ten przynajmniej sie staral i duzo biegal - bez ladu i skladu, ale jednak.
Szkoda ze Cleber ciagle sie leczy, bo w innym razie na mniejscu Skorzy przesunalbym Marcelo na stale do ataku i cos czuje, ze najpredzej w ten sposob dlugie minuty bez zdobytej bramki dobieglyby konca.

Boleck 13.03.2010 12:20

Bla, bla, bla a Cupiał to pewnie w Wiśle jest od czasu kryzysu, wcześniej się za to interesował klubem i zarządzał nim jak profesjonalista. Poza tym brak kasy nie tłumaczy tego jak potraktował Petrescu.

Szarny 13.03.2010 12:27

Cytat:

Pierwotnie napisane przez FraMat (Post 868608)
pisałem już kiedyś w watku "Nasi piłkarze", że we Francji Issa Ba grał prawoskrzydłowgo.
Ale Wisle na dzis bardziej potrzebny jest playmaker, a Issa potrafi w środku zrobic różnicę

W Chateauroux Issa grał środkowego pomocnika, dopiero w Auxerre z konieczności przekwalifikowano go na skrzydłowego i to nie było najlepszym rozwiązaniem. Takie coś obiło mi się o uszy, gdy do nas przychodził.

Ogryzek 13.03.2010 12:33

Nasza obrona gra tak samo od 3 meczy. Tylko że w dwóch pierwszych Nasz teoretycznie najlepszy obrońca Marcelo grał słabo a w meczu z Arką wręcz nonszalancko. Gdyby nie to powinniśmy mieć prze zajebiste wyniki tj trzy remisy po 0-0. Problemem jest atak tak jak pisza niektorzy. Gramy piach z przodu....

willow 13.03.2010 12:35

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Boleck (Post 868613)
Z życia, prowadzę własną firmę i wiem co trzeba robić i jak trzeba inwestować aby się rozwijać, a Wisła dzieciaku wegetuje i to z winy właściciela. Kasy na transfery nie ma, skautingu nie ma, a na ciężkie treningi nie zgadza się właściciel bo za to wywala się u nas trenerów vide. Petrescu). Dorośnijcie!

Boleck, kasy na transfery nie ma między innymi dzięki Panu Skorży, który zafundował nam sporą dziurę w budżecie! Ciekawe, jakby dyrektor handlowy w Twojej firmie położył Ci kontrakty na kilka milionów i zachwiał Twoją płynnością finansową, też byś się rozglądał za np. nowymi samochodami do Twojej firmy?

Boleck 13.03.2010 12:39

morgenes, ja w przeciwieństwie do zarządu klubu nie wydaje kasy której jeszcze nie posiadam. Levadia nie tłumaczy kompletnie niczego.

palon 13.03.2010 12:41

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Boleck (Post 868613)
Z życia, prowadzę własną firmę i wiem co trzeba robić i jak trzeba inwestować aby się rozwijać, a Wisła dzieciaku wegetuje i to z winy właściciela. Kasy na transfery nie ma, skautingu nie ma, a na ciężkie treningi nie zgadza się właściciel bo za to wywala się u nas trenerów vide. Petrescu). Dorośnijcie!

Typowe zachowanie. Wszyscy dookoła wiedzą w czym jest problem, a naiwny Cupiał nie wie. Co tam Cupiał, nawet Florentino Perez nie qma o co chodzi! A tu... pojawia się Boleck, który ma własną firmę(!) i wszystko staje się jasne. Wie jak te klocki poukladać. Tylko, pytam, kto i skąd wyłoży środki finansowe na transfery etc.?

Boleck 13.03.2010 12:50

znów bla, bla, bla reasumujmy:
1. nie ma kasy na transfery (no ale Cupiał sprzedał piłkarzy za wiele milionów, więc można było 15-20 % tej kwoty przeznaczyć na transfery ale tego nie zrobiono.
2. tańszym pomysłem jest skauting i poszukiwanie młodych zdolnych, ale przez tyle lat za czasów Cupiał nie zbudowano skautingu, który oszczędza kasę, też wymaga nakładów finansowych ale zdecydowanie mniejszych,
3. Skoro nie ma kasy na powyższe 2 punkty, to musimy wydobyć z piłkarzy których posiadamy maksimum możliwości, no i była taki facet który próbował, ale Cupiał go wywalił.
Widzisz 4 sposób bo ja nie, najlepsze rezultaty dałoby połączenie owych 3 punktów ale właściciel nie zgadza się na realizacje żadnego z nich.

Boleck 13.03.2010 12:52

Mi chodzi o realizację jakiejś sensownej strategii, działanie wg. planu i tak dalej a nie o szastaniu kasą

saklak1906 13.03.2010 13:06

Cytat:

Pierwotnie napisane przez morgenes (Post 868625)
Boleck, kasy na transfery nie ma między innymi dzięki Panu Skorży, który zafundował nam sporą dziurę w budżecie! Ciekawe, jakby dyrektor handlowy w Twojej firmie położył Ci kontrakty na kilka milionów i zachwiał Twoją płynnością finansową, też byś się rozglądał za np. nowymi samochodami do Twojej firmy?

Powiedz mi jak mozna wliczac kase do budzetu klubu ktorej sie nie ma? a tak zrobiono w przypadku pucharow a nie wzieto jednego najwazniejszego czynnika jakim jest ryzyko.
Mozna bylo ta kase wliczyc do budzetu w kontekscie przyszlego okienka transferowego i np powiedziec jak zarobimy w pucharach to kupimy zawodnika a nie ze za ta kase musimy przezyc do nastepnego sezonu.

Prostym przykladem jest moj kumpel ktory sie napalil na nowe auto, zarabial nie zle bo ciagna wszystkie mozliwe nadgodziny lacznie z sobotami i niedzielami. Wzial kredyt 15 tys funtow i sie cieszyl z nowej bryki, przyszedl kryzys prace ma ale nie ma nadgodzin i teraz brakuje mu na zycie po oplaceniu wszystkiego.

Marszałek 13.03.2010 13:55

Bidnie to wyglądało,szczególnie w drugiej połowie. Widać,że gdzieś czegoś brakuje. Poprawy nie ma w sumie w niczym.

koyoot 13.03.2010 14:23

Ogladam juz 3 raz ten mecz ze szczegolnym zwroceniem uwagi na gre w srodku pola naszego zespolu. I widze jedno. Do momentu gdy Ba wytrzymywal kondycyjnie gralismy, gdy juz opadl z sil i zniknal, przestalismy grac cokolwiek, ze nie wspomne o tym co dzialo sie gdy wogole zszedl z boiska. Ba jest czlowiekiem z innej planety w naszej polskiej lidze.

FraMat 13.03.2010 14:28

po prostu nie mamy zawodników środka pola potrafiących cokolwiek więcej niż być przecinakami. Druga połowa to były tylko próby powstrzymania szarż Jagi w środku i wybijanie piłki jak w hokeju - na uwolnienie. Ani jednego piłkarza, który potrafiłby cokolwiek rozegrać, pomyśleć, zwolnić, wymienic kilka piłek z kolegami, poganiać przeciwnika, zagrac z nim w dziada. Tylko Ba potrafił pod presją zagrac przytomne piłki rozciągające grę czy posuwające ją do przodu. Pozostali gdy sa pod presją potrafią co najwyżej piłkę wycofać do obrony, a zmęczona obrona - hop, dzidę do przodu: może odpoczniemy kilka sekund?
No, i brak zawodnika z przody, który potrafiłby piłkę przytrzymać i podać gdzieś bez paniki, ze mu ją odbiorą

Maciuś 13.03.2010 14:36

Kasy na transfery (nawet na uzdolniona mlodziez ktora by zaprocentowala w przyszlosci) nie ma ale na zgrupowania w pieciogwiazdkowych hotelach jest. Ciekawe czy nasze gwiazdory spaly kiedys na materacu albo w hamaku?

Markus 13.03.2010 14:43

Przykro patrzeć na obecną grę Wisły. Zbieramy owoce bardzo wielu błędów, starych i nowych, które w klubie masowo popełniano od dołu, aż do samej góry.

Na pewno płacimy w końcu za złe zarządzanie klubem, politykę Cupiała ostatnich lat, ale też za wpadki Skorży, który nie jest bez winy. On też ma ogromny udział w tym, jak wyglądają i zachowują się na boisku zawodnicy, a Ci prezentują się katastrofalnie jeśli chodzi o motorykę, dyscyplinę, koncepcje taktyczne w ofensywie. Pod grą zawsze jest najwyżej 1-2 zawodników, nie ma ruchu, nikt nie wychodzi do podań, wszyscy błyskawicznie wyłączają się po stracie, opuszczeniu przez piłkę ich sektora boiska, nie reagują zespołowo.

Łobodziński to dziś najwolniejszy ligowiec, rusza się jak starzec o lasce, Sobolewski podobnie, Boguski śpi i nawet nie próbuje myśleć na boisku, Małecki jest potwornie niedokładny, a Brożek oczekuje tylko na piłkę "na nogę" i nawet brata mierzy groźnym wzrokiem, gdy ów próbuje go pogonić jakimś zagraniem na dobieg. Pawełek - wiadomo, nawet jak czasem obroni coś w świetnym stylu, to jednocześnie w tym samym meczu zafunduje przynajmniej jednego ciężkiego "klopsa". Jedynie Ba rzeczywiście ciągle robi różnice na plus, wybija się zdecydowanie z tych popisów miernoty, ale Skorża nie widzi, że więcej daje taki zawodnik nawet słaniający się na nogach, niż "świeży" Jirsak, Łobo, czy Boguski.

Tenzotti to chyba najgorszy spec od przygotowania fizycznego, jaki istnieje. Jak więc można określić tego, który tak go chroni i upiera się, by został?

Wisła potrzebuje zmian. Przede wszystkim w zarządzaniu i polityce sportowo-finansowej, ale też na ławce trenerskiej, bo przy obecnych już od 2 lat sukcesywnie jest coraz gorzej, a drużyna nie wegetuje, a wręcz się cofa.

Niestety, zarówno taki Schafer, jak i wreszcie sensowne inwestycje w transfery i przebudowę tego bardzo miernego sportowo zespołu, w stworzenie lepszej struktury zarządzania, w fachowców, w scouting itd. są dziś tylko utopijnym marzeniem.

Maciuś 13.03.2010 14:47

Niektore osoby sa juz za dlugo w klubie i przydaloby sie zrobic wietrzenie.

saklak1906 13.03.2010 14:48

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Maciuś (Post 868686)
Kasy na transfery (nawet na uzdolniona mlodziez ktora by zaprocentowala w przyszlosci) nie ma ale na zgrupowania w pieciogwiazdkowych hotelach jest. Ciekawe czy nasze gwiazdory spaly kiedys na materacu albo w hamaku?

Do Szczyrku wyslac i pogonic po gorach w metrowych zaspach i zakwaterowac w internacie miejscowej szkoly to moze by pomoglo i dalo do myslenia
A tak to sie w dupach poprzewracalo, Oni nie jakda na treningi i ostara prace tylko na darmowe wakacje w luksusie.

picasso 13.03.2010 14:50

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Maciuś (Post 868686)
Kasy na transfery (nawet na uzdolniona mlodziez ktora by zaprocentowala w przyszlosci) nie ma ale na zgrupowania w pieciogwiazdkowych hotelach jest. Ciekawe czy nasze gwiazdory spaly kiedys na materacu albo w hamaku?

ja myślę,że niejeden z nich spał nawet na podłodze,a może nawet w sałatce

Eustachy 13.03.2010 15:02

Markus bardzo fajnie scharakteryzowal poczynania grajkow. Szczegolnie Lobodzinskiego i Pa.Brozka.
Lobo nie dosc, ze nie umie celnie przyjac czy zagrac, to jeszcze porusza sie jak zolw w ciazy i z naczepa.
Bardzo chetnie zobaczylbym jego wyniki wydolnosciowe i zestawil na tle pozostalych zawodnikow Wisly, czy Ekstraklasy w ogole, bo cos czuje ze na ich podstawie nie powinien byc dopuszczony do gry w pierwszym zespole. W koncu jakies wymogi powinny obowiazywac, a za ich niespelnienie kary finansowe i zsylka do ME.

Natomiast Broziu moze i w glebi duszy marzy o tym, by w koncu strzelic jakiegos gola, ale sadzac po jego postawie, najchetniej z 4 metrow do pustej bramki. A do takich manewrow naprawde wystarczylby bylegrajek i gdyby wlasnie tego oczekiwala Wisla od napastnika, to zatrudnila by sobie kopacza z 4 ligi za 2 tys. zlotych miesiecznie. Rozumiem ze w jego przypadku pojecie strzalu z dystansu nie istnieje, ale moglby chociaz troche powalczyc, pobiegac i sprobowac dolozyc wiekszych staran, aby wiekszosc pilek odgrywac do swoich partnerow zamiast do przeciwnika.


Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 16:14.

Zasilane przez vBulletin v. 3.8.7. Copyright © 2000 - 2026, Jelsoft Enterprises Ltd.
© 1998 - 2023 forumwisly.pl