Forum Kibiców Wisły Kraków

Forum Kibiców Wisły Kraków (https://forumwisly.pl/index.php)
-   Wisła Kraków - piłka nożna (https://forumwisly.pl/forumdisplay.php?f=5)
-   -   [18 kolejka] GKS Bełchatów-Wisła Kraków,Sobota 27 Lutego godz.16.15 (https://forumwisly.pl/showthread.php?t=7019)

IncognitoTSW 28.02.2010 09:52

Co do Ba, spokojnie - rzeczywiście dzisiaj zrobił wrażenie bardzo pozytywne. Natomiast trzeba sobie przypomnieć, że w pierwszym meczu z Levadią Kirm też zrobił świetne wrażenie a potem zgasł.

wojtala8 28.02.2010 09:54

Cytat:

Pierwotnie napisane przez westersyl (Post 861317)
Jedynym światełkiem w tunelu był ISSA BA on by sobie chyba u nas poradził na każdej pozycji z wyjątkiem bramkarza. Technicznie, taktycznie, pomysłem na grę przewyższał wszystkich na boisku. Był zdenerwowany ? Tak miał prawo być zdenerwowany patrząc na bezradność kolegów bo była to po prostu żenada. Issa musiał się wręcz wydzierać aby dostać piłkę a każde jego zagranie ocierało się o stworzenie sytuacji dla kolegi z drużyny. Mam wątpliwości czy on psychicznie wytrzyma grę z taką zgrają patałachów jeszcze przez kilka miechów.

Ciepłe słowo mogę powiedzieć jeszcze o Kirmie który starał się, nie tracił w głupi sposób piłek.


J
unior Didaz - żenada, mam już dosyć jego wywracania się. zwijania przez 3 minuty na boisku, kłótni z zawodnikami drużyny przeciwnej, fauli, podbijania piłki na środku boiska, jego strzałów, generalnie mam go serdecznie dość.


w 100% się z tobą zgadzam... Nie trawie już Diaza.. zamiast grać to ten małpuje na boisku, fauluje, rzuca się jak nie wiem co.. 0 techniki i inteligencji na boisku... jak to mówią szybki a głupi jak Dawidowski;/ O Pawełku i jego dreszczowcach wspominać już nie trzeba bo to staje się monotonne...

Oldpara 28.02.2010 09:56

Coś czuje, że ta runda na naszym szacownym forum będzie pod znakiem jechania po Diazie :) Tak jak poprzednia to jechanie po Łobodzińskim, a wcześniej po Zieńczuku, a jeszcze dawniej po Brożkach :)

Ale może dzięki temu Łobo odetchnie? Zresztą wróże mu kilka niezłych meczów, bo jak napisałem powyżej, będzie pewnie zmiennikiem Boguskiego lub Małeckiego na prawej flance i wchodząc na zamęczonego przeciwnika będzie robić dużo fajnego wiatru.

P.S. oczywiście Diaz zagrał przeciętnie, nie da się ukryć..

pan Dudi 28.02.2010 10:08

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Oldpara (Post 861316)
Zaglądnąłem pooglądać sobie trochę ataki Skorżobójców, i jestem mile zaskoczony, że nie jest tak źle :)

Wielka szkoda tego wyniku, bo z gry na niego nie zasłużyliśmy. Przewaga z gry nad GKS była zdecydowana. Jeśli dobrze pamiętam to posiadanie piłki ok 60% do 40%, strzały 17-4 ,strzały celne 4-1, słupek, poprzeczka, kuriozalny strzał Diaza na pustą bramkę itp.
Tak to w piłce bywa, że chwila rozkojarzenia, jeden celny strzał przeciwnika i potem bijemy głową w mur...a najgorsze, że nie był to mur jakiś ogórków, tylko mur GKS Bełchatów - drużyny z aspiracjami do podium, i to na ich stadionie. Może dlatego nie udało się ich zdominować totalnie, i rozstrzelać..


Długo jeszcze będziesz bronił Maciusia? Będziesz mówił, że jest ok, kiedy jest kurewsko daleko do ok? Usprawiedliwiać pechem można jeden mecz, ale nie ****a sytuację, kiedy drużyna nie ma żadnego charakteru. Chciałem wbić na forum z komórki ze stadionu, żeby pozdrowić serdecznie Skorżofili, ale jednak dałem sobie spokój, bo uznałem, że nie ma sensu. Jednak Twój post skłonił mnie teraz do napisania swojego zdania, bo nie mogę uwierzyć, że są jeszcze ludzie, którzy potrafią powiedzieć ciepłe słowo na temat naszego trenera. Podajesz statystyki, ale najważniejsza z nich, taka, która się liczy, jest na naszą niekorzyść i tylko to się liczy. To nie jest sport wg Jerzego Engela, że mieliśmy więcej rogów, to wygrywamy. ****a, 2 obozy po 2 tygodnie każdy, sparingi z mocnymi klubami i ja się pytam- po ****, jak się nie potrafi wygrać z zasranym Bełchatowem nie pokazując słownie NIC, może z jedna akcja się udała i to też raczej dzięki umiejętnościom indywidualnym, niż pomysłom danym przez trenera. Rzygać się chce i tyle.

Karherop 28.02.2010 10:10

Co tu dużo mówić . Słaby mecz Wiślaków . W ataku mielismy zaledwie poł zawodnika . W pomocy 2 , a obrona , teoeretycznie nasza najmocniejsza formacja całkowicie się w tym meczu gubiła . Traciła przypadkowo piłki , podawała do przeciwnika , dawała się wyprzedzić . Drżałem gdy Nowak pędził z piłką pod naszą bramke . Co z tego że z przebiegu meczu nalezała nam się bramka ( dwie poprzeczki ) , jeśli nie ma komu wykończyć akcji .

Subiektywne (surowe ) oceny graczy (1-10):

Pawełek - 2 - Stabilna forma . Ktoś przypomina sobie jakas jego wybroniona piłke ? bo ja nie . Gdyby zadownicy Bełchatowa mieli lepszy celownik stracilibyśmy min 3 bramki w tym meczu . Po za tym klopsy w jego wykonaniu przeszły na porzadek dzienny .

Alvarez - 3 - To on odpuscił krycie przy wrzutce na głowe Nowaka . Poza tym liczne błedy w obronie . Gdyby chociaz w ofensywie sie czyms wyróznił ..

Głowacki - 3 - Bardzo słaby mecz kapitana . Tyle strat nie zanotował przez całą tamta runde ( gdy był zdrowy )

Marcelo - 5 - + za strzał w poprzeczke i to ze nie dał się sprowokjowac graczom GKSu . najmocniejszy nasz punkt w formacji defensywnej . Niestety też nie uchronił sie od błedów ( m.i. przy bramce )

Piotr Brożek - 3 -za bardzo napalił sie na wykonywanie stałych fragmentów . Poza tym w jego strone wchodzili jak w masło

Kirm - 6 - na tle kolegów dobry mecz Kirma . Dużo biegał , walczł . Gdyby jeszcze lepiej wrzucał . Po jego strzale stworzyliśmy najlepszą szanse na wyrównanie .

Sobolewski - 6 - obok Kirma najlepszy gracz 2 lini . Dla rywali ( prawie ) nie do przejścia .

Diaz - 3 - ten mecz to jego jakies nieporozumienie , Nie wiem czemu Skorża nie sciągnał go w przerwie . Chcociaz druga połowe miał troche lepszą , to i tak Skorza mu za bardzo ufa .

Boguski - 2 - niestety stracił sporoi swoich walorów po kontuzji . Zupełnie niewidoczny

Hristov - 3 - Widać że nie mógł znaleźć miejsca na boisku . Chyba rola wysunietego napastnika , czekajacego na podania mu nie odpowiada , Gdy cofał się w głąb pola wygladało to lepiej . Ma potencjał , ale mecz mu nie wyszedł (z wiadomych powodów ) .

Jirsak - 3 - kopia Diaza , z tym ze nie tak widowiskowa .

Ba - 6 - w nastepnym mecz koniecznie musi zacząć od początku . Widać duże doświadczenie i niekonwencjonalność w jego grze .

Adamek21 28.02.2010 10:12

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Incognito2192 (Post 861318)
Co do Ba, spokojnie - rzeczywiście dzisiaj zrobił wrażenie bardzo pozytywne. Natomiast trzeba sobie przypomnieć, że w pierwszym meczu z Levadią Kirm też zrobił świetne wrażenie a potem zgasł.

Miejmy nadzieje,że z Issą nie będzie tak jak z Kirmem na początku, bo teraz trzeba przyznać,że dobrze grał.Zależy mu bardzo by pojechać na Mistrzostwa Świata i będzie starał się jak najlepiej grać dla Wisły i o to chodzi.Z Arką Issa Ba powinien zagrać od pierwszej minuty a grac nie powinien albo Diaz,albo Jrsak-słabo grali z GKS-em.Jednak mam nadzieję,że Makinwa podpisze kontrakt i zagra z Arką.

Alov 28.02.2010 10:14

Ten mecz po raz kolejny pokazal ze kompletnie nie potrafimy grac ofensywnie - zreszta jak sie wystawia jednego gracza ofensywnego to ciezko myslec o czymkolwiek, jednego czyli Andraza ktory gral na swojej pozycji i byl przygotowany do sezonu, reszta czyli Bogus (nie swoja pozycja plus caly mecz z koniecznosci), Hristow (wiadomo), Diaz i Sobol (czyli typowi przeszkadzacze) - zostal jeszcze Tomas, o ktorym mozna powiedziec wszystko tylko nie to ze jest pomocnikiem (defensywnym, bo nie ma walecznosci i determinacji Sobola czy nawet Diaza, srodkowym bo wogole nie czuje tempa gry i nie potrafi jej kontrolowac, ofensywnym bo nie potrafi angazowac sie w akcje ofensywne, nie daje duzej ilosci pilek prostopadlych, wogole nie strzela z dystansu). No to jak my mielismy ten mecz wygrac ? A Ba zagral w tym meczu wiecej fajnych pilek niz Tomas przez caly sezon.
Co do samej porazki to nie przywiazywalbym do niej jakiejs znaczacej wagi Belchatow choc przeciwnik trudny to jednak nie prestizowy, przewage nadal mamy wiec jeszcze nic wielkiego sie nie stalo. Tylko zacznijmy w koncu grac ofensywnie bo wymiana stu podan w odleglosci 40 m od bramki przeciwnika gra ofensywna nie jest.

Gwiaździsty 28.02.2010 10:21

Jesteście tak naiwni, czy tylko udajecie ? Myślicie, ze Skorża wpuści Ba od 1 min., a nie np. od 80 kiedy bedzie mu się palić pod.... ?

AYALA 28.02.2010 10:24

myśle że Ba jak będzie zdrowy to wygryzie Jirsaka,straciłem już nadzieje że z Czecha będzie jakiś pożytek.Był kompletnie niewidoczny,nie angażował sie w odbiór piłki,nie rozgrywał a o strzałach z dystansu już nawet nie warto wspominac

Co do Marcelo to ja bym go przesunął do pomocy a Sobola lub Diaza na środek obrony.Gdy Brazylijczyk znadował sie pod bramką Bełchatowa zawsze pachniało golem a Sobol jest tak doświadczony że dałby sobie rade na stoperze.

Hristov to jak na debiutanta zagrał poprawnie.Raz ładnie sam sobie stworzył okazje a trzeba pamietac że dopiero od 3 dni jest w Wiśle

pan Dudi 28.02.2010 10:25

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Alov (Post 861331)
Ten mecz po raz kolejny pokazal ze kompletnie nie potrafimy grac ofensywnie - zreszta jak sie wystawia jednego gracza ofensywnego to ciezko myslec o czymkolwiek, jednego czyli Andraza ktory gral na swojej pozycji i byl przygotowany do sezonu, reszta czyli Bogus (nie swoja pozycja plus caly mecz z koniecznosci), Hristow (wiadomo), Diaz i Sobol (czyli typowi przeszkadzacze) - zostal jeszcze Tomas, o ktorym mozna powiedziec wszystko tylko nie to ze jest pomocnikiem (defensywnym, bo nie ma walecznosci i determinacji Sobola czy nawet Diaza, srodkowym bo wogole nie czuje tempa gry i nie potrafi jej kontrolowac, ofensywnym bo nie potrafi angazowac sie w akcje ofensywne, nie daje duzej ilosci pilek prostopadlych, wogole nie strzela z dystansu). No to jak my mielismy ten mecz wygrac ? A Ba zagral w tym meczu wiecej fajnych pilek niz Tomas przez caly sezon.
Co do samej porazki to nie przywiazywalbym do niej jakiejs znaczacej wagi Belchatow choc przeciwnik trudny to jednak nie prestizowy, przewage nadal mamy wiec jeszcze nic wielkiego sie nie stalo. Tylko zacznijmy w koncu grac ofensywnie bo wymiana stu podan w odleglosci 40 m od bramki przeciwnika gra ofensywna nie jest.


Pytanie jedno ciśnie się na usta- a komu ten biedny Jirsak miał dawać te prostopadłe piłki, skoro sam stwierdziłeś, że nikogo nie było w ataku. W ogóle usuńmy napastników. Wtedy Skorża pewnie będzie zadowolony. Grajmy bardziej zachowawczo w naszej, słabszej od gabońskiej, lidze, a potem dziwmy się, że nie potrafimy strzelić bramki Leviadii.

AS82 28.02.2010 10:32

1. Issa Ba ,na miejscu włodarzy Wisły nie czekałbym 3 miesiecy tylko przedłuzył z nim kontrakt juz dziś ,bo Senegalczyk jak zobaczy ,że pod wzgledem przyjecia pilki, odbioru, techniki i kreatywnosci na boisku przerasta wszystkich ,stwierdzi ze wstapienie do polskiej ligi to bylo niezle gów*o.
2.Jirsak i Pawełek - ci piłkarze nie nadają sie do Wisły
3.Przygotowanie fizyczne i dynamiczne slabsze od Belchatowa i jak ogladalem piatkowy mecz ,to sadze ze Cracovia byla lepiej pzygotowana niz Wisła pod reka Bahra i Terrizotiego - moze tutaj a nie w taktyce tkwi głowny problem (juz nie mowiac o 7 kontujach)

pan_premier 28.02.2010 10:34

po **** te obozy przygotowania i transfeyr, jak i tak kończy się na kopaniu górą do Marcelo.

Skorża jest dalej niereformowalny, nic sie nie zmienia, i pewnie znów nam sie fartnie, rpzez frajerstwo innych.
Masakra

Alov 28.02.2010 10:36

Cytat:

Pierwotnie napisane przez pan Dudi (Post 861337)
Pytanie jedno ciśnie się na usta- a komu ten biedny Jirsak miał dawać te prostopadłe piłki, skoro sam stwierdziłeś, że nikogo nie było w ataku. W ogóle usuńmy napastników. Wtedy Skorża pewnie będzie zadowolony. Grajmy bardziej zachowawczo w naszej, słabszej od gabońskiej, lidze, a potem dziwmy się, że nie potrafimy strzelić bramki Leviadii.

Akurat w tym meczu nie mial do kogo, (chodzilo mi ze wogole tego nie robi) ale mogl wykazac sie chocby wchodzac w pole karne albo strzelajac z dystansu a nie jak dziecko we mgle - bo chyba takie sa zadania w tym smiesznym systemie 4-5-1.

Ogryzek 28.02.2010 10:36

Cytat:

Pierwotnie napisane przez pan Dudi (Post 861337)
Pytanie jedno ciśnie się na usta- a komu ten biedny Jirsak miał dawać te prostopadłe piłki, skoro sam stwierdziłeś, że nikogo nie było w ataku. W ogóle usuńmy napastników. Wtedy Skorża pewnie będzie zadowolony. Grajmy bardziej zachowawczo w naszej, słabszej od gabońskiej, lidze, a potem dziwmy się, że nie potrafimy strzelić bramki Leviadii.


O czym ty piszesz - paranoja jakaś?

Brożek wyleciał 1h przed meczem, Małecki wykartkowany, Boguski cienki po kontuzji a Skorża miał się cieszyć ze napastników nie ma! Nie bredź już! Wstawił tego Hristowa i grał o zwycięstwo z 2 napastnikami... (Boguski, Hristow) a że obaj zagrali słabo to inna sprawa. Powiedz kogo Ty byś wstawił?

Alov 28.02.2010 10:38

Jakim dwoma napastnikami skoro Boguski gral przez pierwsza polowe na boku pomocy ?

Ogryzek 28.02.2010 10:39

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Alov (Post 861351)
Jakim dwoma napastnikami skoro Boguski gral przez pierwsza polowe na boku pomocy ?

A był jakiś inny choćby na ławce?

Alov 28.02.2010 10:47

A co ma lawka do tego ? Sztuka jest wykorzystywanie atutow ktore sie posiada a nie plakanie ze sie nie ma lawki. Sek w tym ze majac dwoch zdrowych napastnikow trzeba bylo wykorzystac ich atuty wstawiajac ich do ataku a nie do ataku wstawic kompletnie niezgranego z druzyna goscia jako jedynego napastnika (ktory nie wiedzial kiedy wyjsc na pozycje, komu odegrac, jak sie ustawic) a drugiego ktory rozumie gre druzyny rzucic na bok pomocy niwelujac ta reszte atutow ofensywnych ktore w tym momencie Wisla posiadala

Ogryzek 28.02.2010 10:49

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Alov (Post 861357)
A co ma lawka do tego ? Sztuka jest wykorzystywanie atutow ktore sie posiada a nie plakanie ze sie nie ma lawki. Sek w tym ze majac dwoch zdrowych napastnikow trzeba bylo wykorzystac ich atuty wstawiajac ich do ataku a nie do ataku wstawic kompletnie niezgranego z druzyna goscia jako jedynego napastnika (ktory nie wiedzial kiedy wyjsc na pozycje, komu odegrac, jak sie ustawic) a drugiego ktory rozumie gre druzyny rzucic na bok pomocy niwelujac ta reszte atutow ofensywnych ktore w tym momencie Wisla posiadala

No to jakbyś ustawił 11 (nazwiska) a nie teoretyczne lanie wody (bez urazy). Bo nie wiem o kim piszesz.

Colin 28.02.2010 10:49

Cytat:

Pierwotnie napisane przez pan Dudi (Post 861328)
Długo jeszcze będziesz bronił Maciusia? Będziesz mówił, że jest ok, kiedy jest kurewsko daleko do ok? Usprawiedliwiać pechem można jeden mecz, ale nie ****a sytuację, kiedy drużyna nie ma żadnego charakteru. Chciałem wbić na forum z komórki ze stadionu, żeby pozdrowić serdecznie Skorżofili, ale jednak dałem sobie spokój, bo uznałem, że nie ma sensu. Jednak Twój post skłonił mnie teraz do napisania swojego zdania, bo nie mogę uwierzyć, że są jeszcze ludzie, którzy potrafią powiedzieć ciepłe słowo na temat naszego trenera. Podajesz statystyki, ale najważniejsza z nich, taka, która się liczy, jest na naszą niekorzyść i tylko to się liczy. To nie jest sport wg Jerzego Engela, że mieliśmy więcej rogów, to wygrywamy. ****a, 2 obozy po 2 tygodnie każdy, sparingi z mocnymi klubami i ja się pytam- po ****, jak się nie potrafi wygrać z zasranym Bełchatowem nie pokazując słownie NIC, może z jedna akcja się udała i to też raczej dzięki umiejętnościom indywidualnym, niż pomysłom danym przez trenera. Rzygać się chce i tyle.

No chyba jednak Oldpara nie jest jedynym. Nie ma co się podniecać jednym meczem na początku rundy po ciężkich z założenia przygotowaniach zimowych, które budują wytrzymałość na cały rok do następnej zimy. Nie ważne jak się zaczyna ale jak kończy mówi przysłowie i taka jest prawda bo prawdziwą weryfikacją dla Skorży będzie to czy obroni mistrza i co Wisła pokaże w europucharach na jesieni. Jesteśmy w sytuacji w jakiej jesteśmy (zespół przetrzewiony kontuzjami, są nowi zawodnicy którzy muszą załapać styl gry Wisły, inni muszą odzyskać świeżość). Tu nie trzeba być Skorżofilem by podać argumenty na jego obronę. Daleko mi w obecnej sytuacji (po odpadnięciu z Levadią) do bycia Skorżofilem, sam mam do niego niepewność co czas pokaże, czy pozostawienie go na stanowisku przez Cupiała okaże się słuszne (Jedno co pewne to w tym momencie nie ma lepszego od Skorży w Polsce), ale nie można wydawać tak dalekoidących wniosków po 1 meczu na początku rundy. Czas pokaże czy Skorża zasłużył sobie na zaufanie Cupiała.

Griszka30KR 28.02.2010 10:53

Issa Ba rewelacja,myślęl ,że bdzie to taki nasz "Szymek".Widac było,ze nasi nie nadążali myslowo za niektórymi zagraniami.Na tym przykładzie można już domniemac jak jest różnica między naszą ligą ,a np. francuską.Wiem,że to pierwszy mecz i to nie pełny,ale prognostyk dobry,oby tylko nie było tak jak z naszym Jasiem Paulistą ,który miał wejscie smoka,a potem zrównał sie z szarzyzną ligową..
Hristov nie mozna się wypowiadac ja miał jeden trening z dróżyną,ale wydawał mi sie przestraszony,taki zblokowany,jakby trochę kiepsko przepracował okres przygotowawczy..
Ogolnie przegraliśmy przez wieczny problem-brak skuteczności.

Pawełek,komentator powiedział,ze popełnia jeden błąd na mecz,a tu zonk i było dwa-trzy poważne i kilka mniej,może czas ryzykowc z Juszczykiem

Kordel_Walker 28.02.2010 10:57

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Oldpara (Post 861322)
Coś czuje, że ta runda na naszym szacownym forum będzie pod znakiem jechania po Diazie :) Tak jak poprzednia to jechanie po Łobodzińskim, a wcześniej po Zieńczuku, a jeszcze dawniej po Brożkach :)

P.S. oczywiście Diaz zagrał przeciętnie, nie da się ukryć..

Diaz oczywiscie nie zagrał rewelacyjnego meczu, ale kto zagrał? Przytrafiło mu się kilka złych zagrań, ale przynajmniej nie przeszedł obok meczu. Gdyby zagrał tak jak Sobol, Głowa, Boguś, Jirsak, Hristov to nie było by do niego pretensji.. bo kilka razy był by przy piłce i nie miał by nawet okazji nic s.......ić.
Odpowiedzcie sobie na pytanie: kto zagrał gorszy mecz? Ten kto był kilka razy przy piłce, nie wychodził do podań, chował sie za plecami obrońców, czy ten który szukał gry, miał cztery strzały w tym dwa celne i kilka złych zagrań?
Jeśli tak płaczecie na gre Diaza to następnym razem dostosuje się on do poziomu reszty naszych grajków i nie będzie podejmował żadnych prób by zaistnieć w meczu, nie będzie robił nic więc nie będzie miał błędów GENIALNE...a co za tym idzie nie będzie narażał sie na krytykę kibiców. I BEDZIECIE ZADOWOLENI.
Gwoli ścisłości. Diaz nie zagrał dobrego meczu, ale lepszy od niego był tylko Kirm, rokujący Ba i Marcelo. Reszta nie robiła nic, przeszła obok spotkania. Byli niewidoczni, więc nie popełnili błedów. Ale czy mają być rozgrzeszeni a Diaz ma być kozłem ofiarnym, bo przejawiał jakąś chęć doi gry? A, że często nie wychodziło to inna sprawa. Ważne, że chciał i coś robił. Módlmy się, żeby nie poszedł waszym tokiem myślenia i nie powiedział: ".......e, inni niech walczą i biorą odpowiedzialność za grę na swoje barki. Ja nie będę się narażał. Zagram jak Sobol, Głowa, Hristov, Jirsak, Boguś, Brożek, pare razy coś tam kopne, nie będe sie wychylał, Kirm podejmuje dużo prób, więc pewnie kilka zagrań mu nie wyjdzie i on zbierze całą krytykę.."

tofik 28.02.2010 10:58

Może po prostu dostają po europejsku w dupę na tych obozach i mają (jak to mawiał Gmoch) każda nóżka po 50 kilo ? :D
Tacy jakby przymuleni. Depnięcia brak. Przypomina mi się drużyna za Petrescu. Również biegali o tempo za wolno.
A np taki Engel to chyba się z nimi opierdalał i drużyna wyglądała super, śmigali lekko po boisku, dobry początek sezonu z formą na puchary, ale później spuchli niesamowicie i grali padlinę już do końca rundy. Zobaczymy jak to się rozwinie. Teraz i tak żadnych ruchów związanych z wymianą sztabu, czy trenra nie będzie. Więc można sobie płakać do woli, a i tak Skorża nas doprowadzi do końca sezonu. I dobrze, rozwaga i spokój wskazane, a nawet grając padlinę będziemy cały czas w walce o mistrza jestem tego pewien.

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Kordel_Walker;861366"
.......e, inni niech walczą i biorą odpowiedzialność za grę na swoje barki. Ja nie będę się narażał. Zagram jak Sobol, Głowa, Hristov, Jirsak, Boguś, Brożek, pare razy coś tam kopne, nie będe sie wychylał, Kirm podejmuje dużo prób, więc pewnie kilka zagrań mu nie wyjdzie i on zbierze całą krytykę.."

To dobre :) Zasługuje na cytat. Muszę się zgodzić. Diaz ma pozytywną energię. Po prostu nie jest to zawodnik kreatywny do ofensywy. Ale trzeba mu przyznać, że się stara coś grać, chociaż nie idzie. Natomiast nie przyczepiałbym się do Hristova bo napastnik to nie jest taka pozycja, że kiedy zechce będzie pod grą. Gra musi przyjść do niego, a w ataku praktycznie nie istnieliśmy z podanych przez ciebie względów, że nikt się nie wychylał i nie podejmował ryzyka.

Alov 28.02.2010 11:02

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Ogryzek (Post 861359)
No to jakbyś ustawił 11 (nazwiska) a nie teoretyczne lanie wody (bez urazy). Bo nie wiem o kim piszesz.

Obrona tak jak byla, pomoc asymetrycznie czyli diaz lewa pomoc + srodek glownie zabezpieczenie tej strony w srodku Sobol i Maczynski na prawej ofensywnie ustawiony Andraz w ataku Boguski i Hristov, dalo by to tyle ze obroncy nie skupialiby sie na wylaczeniu Hristowa tylko bardziej na Boguskim, wiec Hristow mialby szanse pokazac atuty pilkarskie nie bazujace na zgraniu czy grze bez pilki. A Maczynskiego dlatego ze w Jirsaka juz kompletnie nie wierze, nie byl to mecz o duzym cisnieniu poza boiskowym, a przede wszystkim ze chlopak widzi co sie dzieje na boisku, potrafi zagrac pilke i nie boi sie probowac strzelac z dystansu, po 45-60 min wlazlby Ba za Maczynskiego

Ogryzek 28.02.2010 11:09

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Alov (Post 861370)
Obrona tak jak byla, pomoc asymetrycznie czyli diaz lewa pomoc + srodek glownie zabezpieczenie tej strony w srodku Sobol i Maczynski na prawej ofensywnie ustawiony Andraz w ataku Boguski i Hristov, dalo by to tyle ze obroncy nie skupialiby sie na wylaczeniu Hristowa tylko bardziej na Boguskim, wiec Hristow mialby szanse pokazac atuty pilkarskie nie bazujace na zgraniu czy grze bez pilki. A Maczynskiego dlatego ze w Jirsaka juz kompletnie nie wierze, nie byl to mecz o duzym cisnieniu poza boiskowym, a przede wszystkim ze chlopak widzi co sie dzieje na boisku, potrafi zagrac pilke i nie boi sie probowac strzelac z dystansu, po 45-60 min wlazlby Ba za Maczynskiego

Po meczu też bym wstawił Mączyńskiego albo Ba do 11 zamiast Jirsaka:)

wojtala8 28.02.2010 11:13

Ja oglądając ten mecz miałem wrażenie jakby nasi piłkarze pierwszy raz ze sobą grali, zupełny brak porozumienia i zgrania, jeden wielki chaos i kopanina, 0 techniki (przyjęcie podania w naszym zespole jest wręcz tragiczne,każda piłka im odskakuje na kilka metrów..za to powinien się wziąć Skorża..bo wygląda to mizernie).. ogółem niesmak po tym meczu. Miejmy nadzieje że do wypadek przy pracy:)

Alov 28.02.2010 11:14

To nie chodzi o to ze po meczu - Tomas nie zagral u nas zadnego dobrego meczu (dobrego w znaczeniu odpowiadajacego jego podobno nieprzecietnemu talentowi ) odkad przyszedl, forowanie go na sile do gry gdy ma sie inne mozliwosci (np. wspomniany Maczynski) uwazam za nie fair.

wojtala8 28.02.2010 11:23

Dokładnie..Nieraz odnoszę wrażenie że u nas w zespole nie liczą się umiejętności a nazwisko. Tomas był drogi to ma miejsce w podstawowym składzie, Łobo za nazwisko gra, Diaz gra tylko dlatego że jest reprezentantem Kostaryki...

maTyS. 28.02.2010 11:25

co do Jirsaka moim zdaniem Wisły styl nie pasuje do jego gry , ponieważ Wisla gra bardzo wolno wymieniając parę podań i grając piłkę do przodu na napastników pomijając linię pomocy , Jirsak wg mnie to taki Lampard. natomiast wracając do meczu jednego nie mogę pojąć można przegrać mecz będąc słabszym albo nie mieć szczęścia ale AMBICJA WOLA WALKI I ZAANGAŻOWANIE POWINNO BYĆ !

może jakaś motywacja Piłkarzy ?!którzy jakbym nie było zarabiają tyle co kilkunastu użytkowników forum ?
http://i44.tinypic.com/xduu8k.jpg

Adamek21 28.02.2010 11:44

Należałoby Jrsaka ,albo wypożyczyć w letnim okienku albo sprzedać mamy przecież jeszcze Mączyńskiego,a Jrsak odkąd przyszedł to nie zachwyca.

dj_ibutti 28.02.2010 11:44

Ejjj no nie przeginajcie, ambicja i wola walki to byly... latali jak głupki, tylko nie bardzo wiedzieli gdzie mają latać...

FraMat 28.02.2010 11:53

Ci wszyscy, ktorzy w tym meczu znaleźli sobie kozła ofiarnego z Diaza, w ogole pod wplywem emocji nie wiedzieli o co na boisku chodzi.
Jak napisał już wczesniej Kordel_Walker a takze WISŁAZWE jedyną winą Diaza było to, że się angażował w grę.

Popatrzcie jakie było ustawienie w środku: Diaz miał grać z Sobolem defensywnych pomocników, a z przodu miał grać Jirsak.
Tymaczasem okazało się, że Sobol był w tym spotkaniu dramatycznie słaby. Trudno: zdarza się i Sobolowi, choć mam nadzieje, że w późniejszych meczach się ogarnie i będzie sercem naszej drużyny.
Dlatego to na Diazie spoczywało przerywanie ataków Bełchatowa.
Z drugiej strony Jirsak mający grac ofensywnego pomocnika był w ogóle niewidoczny (poza bezmyślnymi faulami). Dlatego z konieczności Diaz musiał w pewnym momencie po prostu leniwego i tchórzliwego pepika wyręczać.
Oczywiście, mógł jak pisze Kordel_Walker robić to samo, co pozostali: trzymac się swojej pozycji i po prostu nie dac się zauważyć przez przemądrzałych internetowych kibiców.
To fakt, że mając kilkadziesiąt kontaktów z piłką, popełnił co najmniej kilkanaście blędów.
Za to Jirsak, ktory mial tych kontaktów może dziesięć (nie wiem, nie sprawdzałem, ale nie podejrzewam, żeby było ich więcej) popełnił co najwyżej kilka błedów, poza sytuacjami, gdy nic nie ryzykował, oddając piłkę najbliższemu wiślakowi.
Jirsak popełnił kilka będów, Diaz co najmniej kilkanaście.
Jaki wniosek? Jirsak jest bardziej bezbłędnym piłkarzem ;-)
Aha.... siedzący na ławce, rezerwowi mieli tych błedów jeszcze mniej. Wniosek? Byli najlepsi...!!!

Takie jest wasze myślenie ;-)

I jeszcze: czytałem te wasze nawoływania, że Issa Ba miał zmienić Diaza... Wy widzieliscie o co chodziło w grze?
Diaz grał defensywnego, a Ba ofensywnego pomocnika.
Jedynie kogo mógł zmienić to nieporadnego Czecha.
I taką zmianę Skorża przeprowadził.
Jestem pewny, że gdyby Ba był lepiej przygotowany motorycznie to wszedłby za naszą transferową pomyłke z Czech dużo wcześniej.
Niestety nie mógł.

Chce jeszcze wypowiedziec się na temat Issa Ba.
To środkowy pomocnik, który o przynajmniej dwa, trzy poziomy, już dzisiaj przewyższa całą naszą ligę.
Siła, zdecydowanie, technika, utrzymywanie sie przy piłce, przegląd sytuacji i co najważniejsze... wpojone zachowania taktyczne odnoszące się do ustawiania na boisku, jak i do rozwiązywania sytuacji.
Ba, za kazdym dojściem do piłki, zmienia równowagę sił na korzyść Wisły poprzez rozgrywanie do przodu różnymi metodami: balansem, zwodem, przyspieszeniem i... oczekiwaniem na mozliwośc podania do przodu, a nie do tyłu.
Przeciwieństwo Jirsaka.

ps.
Nie wiem, jak długo mamy jeszcze kontrakt z Tomasem: może wypożyczuc go do Odry? Albo do Zagłębia Sosnowiec? Na poziomie II ligi Jirsak jest w swoim żywiole.

ps2

WISŁAZWE
widze, ze prawie jednocześne napisaliśmy to samo...

WISŁAZWE 28.02.2010 11:56

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Kordel_Walker (Post 861366)
Diaz oczywiscie nie zagrał rewelacyjnego meczu, ale kto zagrał? Przytrafiło mu się kilka złych zagrań, ale przynajmniej nie przeszedł obok meczu. Gdyby zagrał tak jak Sobol, Głowa, Boguś, Jirsak, Hristov to nie było by do niego pretensji.. bo kilka razy był by przy piłce i nie miał by nawet okazji nic s.......ić.
Odpowiedzcie sobie na pytanie: kto zagrał gorszy mecz? Ten kto był kilka razy przy piłce, nie wychodził do podań, chował sie za plecami obrońców, czy ten który szukał gry, miał cztery strzały w tym dwa celne i kilka złych zagrań?
Jeśli tak płaczecie na gre Diaza to następnym razem dostosuje się on do poziomu reszty naszych grajków i nie będzie podejmował żadnych prób by zaistnieć w meczu, nie będzie robił nic więc nie będzie miał błędów GENIALNE...a co za tym idzie nie będzie narażał sie na krytykę kibiców. I BEDZIECIE ZADOWOLENI.
Gwoli ścisłości. Diaz nie zagrał dobrego meczu,ale lepszy od niego był tylko Kirm, rokujący Ba i Marcelo. Reszta nie robiła nic, przeszła obok spotkania. Byli niewidoczni, więc nie popełnili błedów. Ale czy mają być rozgrzeszeni a Diaz ma być kozłem ofiarnym, bo przejawiał jakąś chęć doi gry? A, że często nie wychodziło to inna sprawa. Ważne, że chciał i coś robił. Módlmy się, żeby nie poszedł waszym tokiem myślenia i nie powiedział: ".......e, inni niech walczą i biorą odpowiedzialność za grę na swoje barki. Ja nie będę się narażał. Zagram jak Sobol, Głowa, Hristov, Jirsak, Boguś, Brożek, pare razy coś tam kopne, nie będe sie wychylał, Kirm podejmuje dużo prób, więc pewnie kilka zagrań mu nie wyjdzie i on zbierze całą krytykę.."

100 % poparcia, najlepiej jest tak jak większość znaleźć sobie kozła ofiarnego i bez względu na to jak będzie grał czy 10 razy prosto kopnie piłkę a 2 razy krzywo to i tak większość zapamięta tylko złe fragmenty.
Zgadzam się z tym że Diaz był jednym z nie wielu graczy na boisku który próbował, walczył nie chował się za obrońcami pokazywał się do gry, strzelał zarobił żółtą kartkę ale to przez walkę i chęć poderwania drużyny do walki.
Jeżeli na boisku wczoraj nie było nikogo takiego, kto byłby w stanie tą grę pociągnąć to Diaz zdecydował się to zrobić, może nie zawsze mu to wychodzi. Zaraz znajdą się ludzie którzy powiedzą jak tak ma tą grę ciągnąć to niech lepiej w ogóle tego nie robi, no to powiedzcie KTO??
Jirsak który nie wiem boi się piłki, boi się odpowiedzialności
Boguski który jest po kontuzji podobnie jak Sobolewski czy może Hristov który wczoraj rozegrał pierwsze 90 minut z tymi chłopakami na boisku a nie którzy za pewne by już chcieli aby strzelił bramki i był najjaśniejszym punktem zespołu i wiedział jak się ma ustawić itp.

Moim zdaniem wcale nie zagraliśmy wczoraj słabego spotaknia, przecież nie graliśmy z Piastem ( bez obrazy dla tego klubu) tylko graliśmy z drużyną która bądź co bądź aspiruje do gry europejskich pucharach.
Odnosząc się do zmian w składzie jestem jak najbardziej za tym aby w meczu z Arką szansę od pierwszej minuty dostał Issa Ba,(choć nie wiem czy wytrzyma 90 minut) lecz nie tak jak większość uważam że zmienić w składzie powinien Jirsaka a nie Diaza i będę się tego trzymał w 100 %.
Wróci jeszcze Małecki i wierzę w to, że w piątek będziemy oglądać zwycięstwo Wisły.

AYALA 28.02.2010 11:58

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Adamek21 (Post 861391)
Należałoby Jrsaka ,albo wypożyczyć w letnim okienku albo sprzedać mamy przecież jeszcze Mączyńskiego,a Jrsak odkąd przyszedł to nie zachwyca.

najsmutnieszje jest to ze za niego zapłacono 700 tyś €, ciekawe ile da sie z tej kwoty odzyskac ?

Pan Cupiał jak oglądał mecz to mam nadzieje że da zielone światło na transfer Makinwy bo gra ofensywna nie wygląda dobrze.

daniello1987 28.02.2010 12:01

Tak na zimno to teraz moge kilka słow powiedzieć.

Nie mozna piłkarzom odmówic woli walki. gryzli trawe,chcieli strzelic bramke chociaz na remis ale jak sie ma takiego zawodnika jak Diaz to nie ma co marzyc o podboju nawte naszej ekstraklasy. Powtarzam co kolejke od dłuzszego czasu ze ten koles to jakies nieporozumienie w srodku pola. on sie nie nadaj na gracza który gra w srodku!!!!!!!!!!!!!! bede to powtarzał co kolejke!!! az Skorza zrozumie. niech go ustawi na lewej pomocy.moze troche pozytku z niego bedzie.

co do nowych graczy to trudno oceniac po jednym meczu.Issa Ba wygląda na dobrego zawodnika. widac było spokoj w jego grze. w koncu grał w lidze francuskiej. a jesli chodzi o Hristova to bardzo ciezko cos powiedziec. po jednym terningu z druzyną musiał zagrac od 1 minuty. widac było ze duza presja na nim jest. ale dajmy mu z 4-5 meczów. wtedy wstępnie mozna cos ocenic.

Jak widac po meczach rywali Wisła bedzie miała bardzo duze problemy ze zdobyciem Mistrzostwa. minusem jest oczywiscie mecz z Legia na wyjezdzie. ale jak to bywalo w zeszłym roku mam nadzieje ze Wislacy wyrwia to zwyciestwo o mistrza im z gardła.pzdr

speedfashion 28.02.2010 12:02

Ja też będę bronił Diaza. Może w pierwszej połowie mu nie szło, ale w drugiej dawał z siebie wszystko. Niewidoczny Jirsak to nasz największy dramat. Ciężko mi to powiedzieć, bo kibicuję mu z całego serca, ale on jest dramatycznie słaby.

Christov - grał pierwszy mecz, wierzę że będzie z niego pożytek.
Issa Ba - to jest TO! Koleś ma takie podania i jest tak niesamowicie opanowany gdy ma piłkę przy nodze, że pełen szacunek.

Mecz jak mecz - przegraliśmy, ale to była inna porażka niż z parchami, walczyli, a to jest najważniejsze!

Oldpara 28.02.2010 12:03

Cytat:

Pierwotnie napisane przez FraMat (Post 861396)
Ci wszyscy, ktorzy w tym meczu znaleźli sobie kozła ofiarnego z Diaza, w ogole pod wplywem emocji nie wiedzieli o co na boisku chodzi..... bla bla....bla :)

Podpisuje się obiema rękami. Diaz wielkiego meczu nie zagrał, bo cała drużyna nie zagrała. Ale się starał.
A tak naprawdę boleśnie to zepsuł tylko dobitkę na pustą bramkę, która gdyby weszła, zmieniłaby wszystko, i pewnie dlatego tak utkwił w pamięci i takie negatywne emocje wzbudza po meczu.

wiślaQ 28.02.2010 12:06

A mi się wydaję ze ten cały najazd na Diaza , jest spowodowany tym , że nie trafił na pustą bramke:-/

FraMat 28.02.2010 12:10

Cytat:

Pierwotnie napisane przez wiślaQ (Post 861408)
A mi się wydaję ze ten cały najazd na Diaza , jest spowodowany tym , że nie trafił na pustą bramke:-/

niestety, nie...
Prześledź temat... najzd na Diaza zaczyna się już od pierwszych minut pierwszej połowy.
Ciekawe czemu nikt nie najeżdżał na Sobola, który (prawie) NICZEGO pozytwnego wczoraj na boisku nie zrobił.
A, tak: nie był widoczny

WISŁAZWE 28.02.2010 12:22

FraMat widocznie mamy podobne podejście do całej tej sprawy z Diazem i podobne zdanie.
Na forum od pewnego czasu już zauważalny jest podział na tych co Diaza nie trawią nie lubią i bez znaczenia jest to jak by chłopak nie zagrał i tak wiecznie będzie najgorszy, najsłabszy właśnie z tego powodu że chyba na jego nieszczęście za dużo razy jest przy piłce.
Ja zdecydowałem się bronić Diaza bo uważam, że na to zasłużył i z przekroju całego spotkania był wyróżniającym się zawodnikiem.

Też zgadzam się ze stwierdzeniem, że lepiej chyba nie być na boisku widocznym, nie pokazywać się do gry, chować się za obrońcami niż starać się grać, walczyć bo można się tylko spotkać nie tyle co z krytyką ale z obelgami z strony "kibiców" którzy tylko czekają, któremu z naszych zawodników powinie się noga aby za całą porażkę obwinić właśnie jego.

mic 28.02.2010 12:27

Cytat:

Pierwotnie napisane przez WISŁAZWE (Post 861418)
Na forum od pewnego czasu już zauważalny jest podział na tych co XYZ* nie trawią nie lubią i bez znaczenia jest to jak by chłopak nie zagrał i tak wiecznie będzie najgorszy, najsłabszy właśnie z tego powodu że chyba na jego nieszczęście za dużo razy jest przy piłce.

... można się tylko spotkać nie tyle co z krytyką ale z obelgami z strony "kibiców" którzy tylko czekają, któremu z naszych zawodników powinie się noga aby za całą porażkę obwinić właśnie jego.

*) w miejsce XYZ wstaw Pawelka, Lobodzinskiego, Jopa itd... dawniej Brozka, Zienczuka. Malkontenci musza miec jakas ofiare, inaczej sie beda zle czuc


Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 23:10.

Zasilane przez vBulletin v. 3.8.7. Copyright © 2000 - 2026, Jelsoft Enterprises Ltd.
© 1998 - 2023 forumwisly.pl