![]() |
Nie ma co już komentować, tak się stało i koniec. Teraz przed nami mecz z Legią i na tym trzeba się skupić.
Mistrz pozostanie w Krakowie! |
Pierwszej połowy nie widziałem i chyba dobrze - druga świetna z gry no ale z drugiej strony to pobiliśmy chyba rekord zmarnowanych sytuacji na 45 minut meczu.
Żal jak **** tego meczu. A co do Ćwielonga....przyzwyczaił nas już że gra na prawdę dobrze, tyle że nic mu nie wpada.Dziś dokładnie to samo, ale jeśli chodzi o tą sytuacje która jest tu szeroko komentowana to ja o nią pretensji do niego nie mam.Strzelił dobrze - to nie była sytuacji gdzie jakoś mierzyć można wiec dla mnie to był akurat pech , gdzie oczywiście to że przez tyle meczy gola zdobyć nie potrafi, pechem już nie jest. I dziwie się sędziemu - nie wiem czy , po pierwsze strzelilibyśmy tego karnego a po drugie czy i wygralibysmy i tak - bo było to przy stanie 0-1 ale tak ewidentnej 11 dawno nie widziałem. No i porządziliśmy...cały 1 tydzień.Nie myślę że na 100% przegraliśmy mistrzostwo tym meczem ale jest to niestety całkiem możliwe |
Ciekawe, że kibice drużyny która właśnie straciła szansę na samodzielne decydowanie o tytule Mistrzowskim (którą wcześniej dostała dzięki remisowi najgroźniejszych pretendentów do tytułu) wykazują nagle olbrzymi optymizm dotyczący kolejnej straty punktów przez rywali (poczytajcie sobie forum Lecha sprzed tygodnia - są bardziej pewni zdobycia tytułu niż w okresie liderowania Ekstraklasie). Sadzę, że Lech w tej chwili może zmarnować swoją szansę, tylko w przypadku, jeśli jego piłkarzom bardziej zależy na transferach niż na MP i walce o ew LM (co wcale wykluczone nie jest). Nie wydaje mi się możliwe przegranie z Legią - w takich meczach nie ma problemów motywacyjnych... Baszczu współczuję - mam nadzieję, ze wyliżesz się z tego podobnie jak Brozio!!! Nie pojadę po Łobo ale przy wyczytywaniu składu pierwszą moją myślą było: po co zmieniać coś co funkcjonuje skutecznie od kilku spotkań?? Czy ktos koncentrował się na grze Pawła?? Co się stało, że wypadł tak blado??
|
Ja powiem,ze szanse trochu sobie zmniejszylismy niestety.Ale wszystko w piłce jest jeszcze mozliwe,inni moga tracic punkty,duzo sie moze jeszcze wydarzyc,Licze,ze jednak sie nam uda zdobyc majstra,szansa jest spora wiec trzeba wymagac od zespolu walki i zaangazowania.Nie wiem,ale jak patrze na Diaza np. to wydaje mi sie,ze on chyba czasem nie rozumie,ze tu idzie walka o cos bardzo waznego jak mistrzostwo Polski i nie wsadza całego serca w mecz.Wie,ze Wisła to Wisła,pracodawca jak kazdy inny,bedzie nastepny...co do Polaków jakos nie mam takich watpliwosci.
No,ale oby bylo jak najlepiej... |
Diaz juz ma to do siebie że gra bardzo nierówno a do tego jeszcze ten jego dziwny bieg który sprawia wrażenie wolniejszego niż to jest w rzeczywistości.
Zapomniałem o Baszczu - w moim takim prywatnym rankingu ulubionych zawodników ery TF - ma miejsce na pudle a jak oglądam te powtórki to wygląda to cholernie nieciekawie.Sam upadek nie jest az tak makabryczny jak w przypadku Pawła ale reakcja Baszcza nie wróży niczego dobrego. To by było straszne gdyby w takim momencie swojej kariery coś poważnego mu się stało. |
Witam wszystkich,
Ostatnio prowadziliśmy dywagacje pod tytułem jakby to było pięknie gdyby hasło "5 zwycięstw do końca" było konsekwentnie zrealizowane. Po wczorajszym wyniku już widać ,że były to tylko mrzonki. Byłem przekonany ,że mecz z Piastem wygramy. Remisów obawiałem się dopiera w meczach ze Śląskiem i Lechią. Nie będę się odnosił do stylu gry czy poszczególnych postaw zawodników na boisku bo szkoda na to czasu. Wynik jest najlepszym podsumowaniem i w zasadzie mówi wszystko. Szkoda tylko ,że zawodnicy i trener Skorża i tak są z siebie bardzo zadowoleni. Mnie również podobnie jak AIMABLE'a dziwi optymizm kibiców po wczorajszym wyniku. Pisanie w stylu cały czas są jeszcze szanse na MP owszem mają sens ale zależy jakie warunki brzegowe przyjmujecie. Rywale zagrają korzystnie dla nas - może , dla mnie to żadna pociecha MP zapewni nam słaba gra Lecha czy Legii a nie dobra postawa naszych. Prawda jest taka ,że piłkarze i trener Wisły kolejny raz pokazali nieudolność. A tak czasami odnoszę wrażenie ,że w Krakowie poza kibicami to nikt MP nie chce obronić... PS. Co Wy kontestujecie opinie MARKUSA... Gość napisał krótko i na temat... Nie dość ,że miał do tego prawo to jeszcze celnie pointuje. .... Moim zdaniem drużyna która daje sobie odebrać punkty takiej ekipie jak Piast Gliwice musi grać albo źle albo źle i nonszalancko albo nonszalancko... I obojętnie czy tą drużyną jest Legia Wisła Lech Polonia czy inna... PS2. "5 remisów do końca".... :-/ |
Radzę nie liczyć na to że Lech albo Legia zremisują. Wygrają 2,3-0 a przede wszystkim Legia. Przegraliśmy na własne życzenia.
|
Markus ma niestety dużo racji mimo, że jego tekst jest wyraźnie pisany pod wpływem emocji (piłka=emocje nieprawdaż :) ). Piłkarze w pierwszej połowie snuli się po boisku, prawie żadnego ruchu bez piłki nie dało się zaobserwować. Paradoksalnie flekowany tutaj Łobodziński wykazywał spore chęci do gry, znacznie więcej niż Zieńczuk, któremu mecz nie wyszedł zupełnie, podobnie jak Brożkom, Boguskiemu czy nawet Sobolowi. Nastawienie - "nie biegamy i tak wpadnie" jest starym grzechem Wisły. Szkoda, że żadnemu trenerowi nie udało się tego wyeliminować. Ale to lekceważenie "ogórków" jest tak silnie zakorzenione, że nawet po szybko straconej bramce nie od razu się mobilizują. Cóż niektórzy mylą może mentalność zwycięzcy z lekceważeniem przeciwnika. Mimo tego podejścia mieliśmy olbrzymią przewagę i mecz powinniśmy wygrać. Sami odpuściliśmy sobie mistrza! Zdobycie tytułu wydawałoby mi się mrzonką - zwłaszcza, że wszystkie mecze na wyjazdach gramy beznadziejnie - ale to jest sport więc wszystko się może zdarzyć.
Aa jeszcze jedno: Heban - Łobodziński może prezentować na skrzydle większą wartość niż Małecki, może wygrywać główki, dobrze centrować i chyba to jest przyczyną, że Skorża z niego nie rezygnuje. |
Niestety teraz jesteśmy uzależnieni od tego jak sobie Leszek bedzie radzil. Szanse na mistrza są, ale nie wszystko w Naszych nogach, a przecież jeszcze mecze z LKS i Legia, mam nadzieje, ze Slask nam odpusci, a Lechia juz zapewni sobie utrzymanie.
Niestety cała druzyna grala srednio, bo nie mozemy mowic ze slabo, chociaz w 1 polowie nie mielismy takiej setki, akcja Loba z przypadku, w drugiej Piast poza stalymymi fragmentami nie mial nic do powiedzenia. Diaz nie istanial kolejny mecz, teraz slabo tez zagral Sobol (slabo jak na niego zagral na poziomie wszystkich graczy Wiselki), a Brozek w ogole nie istnial, Cwielong bal sie strzelac z dystansu, Nasi pilkarze chcieli wejsc z pilka do bramki |
Piast-Wisła
592x 336| AVI | HQ | Bramki LIVE 1-0 Wilczek http://odsiebie.com/pokaz/2562019---b889.html 1-1 Małecki http://odsiebie.com/pokaz/2563382---b1fb.html 1 połowa Kod:
http://rapidshare.com/files/22804833....pl_.part1.rar |
Bolesna prawda jest taka ze poza Brożkiem Wisła nie ma napastnika. Beto Niedzielan Ćwielong - nie ma z nich żadnego pożytku. Porażka na własne zyczenie. Ten brak skuteczności to mnie juz osłabia.
|
Niestety Paweł Brożek nie walczył jak zawsze tylko statystował na boisku a Junior Diaz zagrał słaby mecz nie wiem po co rzucał tyle długich piłek jak Piast sie zamkna we własnym polu karnym. Szkoda punktów tym bardziej ze cały mecz przeważalismy.
|
skuteczność to nasza bolączka, niby jest Paweł w składzie, a jakby go nie było. nie wiem co dokładnie się dzieje, bo są akcje, jest potencjał, a my nie możemy tego wykorzystać. może rzeczywiście wina leży u podejścia trenera...
dziękujemy za ten 1 punkt, a le wiemy wszyscy że teraz to liczymy na cud by obronić tego MISTRZA !! |
Cytat:
Miał wiele dobrych dokładnych podań, kiedy się cofał do 2 linii, a za to, że oddał tylko jeden strzał głową to można winić pomocników, bo nie dostawał podań. |
Powiem wam że Cupiał musiał się nieźle wkurzyć kolejny raz. Chyba tylko Małecki znowu zaplusował.
|
w Gliwicach gra sie ciężko jak kiedyś w Radzionkowie.Szkoda bo Legia i Lech mimo wszytsko w Gliwicach wygrały.
Do Brożka nie mam żadnych pretensji,jest po kontuzji mimo dobrego meczu przeciw Górnikowi. |
Cholera, gdybyśmy mieli choć cień tego farta który ma Lech, to byśmy jakiegoś farfocla pewnie strzelili.
Ale w tym sezonie jakoś to strzelanie bramek idzie nam jak po grudzie, musimy stwarzać po kilkanaście sytuacji by jedną wykorzystać. I po raz wtóry już w tym sezonie żegnamy się z mistrzostwem. Z tym że jak za tydzień ogramy Legie to znowu jesteśmy w grze, tak dziwnego i wyrównanego sezonu to ja nie pamiętam. |
Cytat:
|
Dla mnie mecz rewelacja. Wole tak grajaca Wisle niż punktujaca w beznadziejnym stylu. Chlopaki graja swietnie i sa w niezlym gazie. Powinni wszystko wygrac do konca,bo maja ku temu mozliosci. To co zrobili wczoraj z Piastem w drugiej połowie to az same sie rece skladaly do oklasków. A że nie wpadło? No trudno ,to tylko piłka. Miejmy nadzieje ze bedziemy miec wiecej szczescia w nastenych meczach. Legia i Lech tez pogubia jeszcze punkty.
|
Dokladnie GregorTS, jedyny mecz ktorego sie troszke boje to ten w Lodzi ale mysle ze nawet 10pkt w nastepnych 4 kolejkach da nam majstra
|
A ja nie wiem skąd u was ten optymizm... Wiadomo, mecz z legią, pełne zaangażowanie, ale czy sama motywacja=skuteczność? Brakuje nam tylko skuteczności, bo sytuacje są. Jak dla mnie najgorszy na boisku Boguski, miał kilka sytuacji i nie strzelił, parę razy miał piłkę na 14-16 metrze i nawet nie próbował uderzać tylko na siłę dalej podawać do skrzydła. Kto ma strzelać jak nie napastnik? Brożek nam wszystkich bramek w sezonie nie strzeli.
|
Kibic Z Gliwic
A moim zdaniem wcale nie graliscie jakoś znacznie słabo. Chodze na kazdy mecz Piasta i pierwszy raz bylem swiadkiem takiej sytuacji jak wczoraj w drugiej polowie ze praktycznie caly czas w 10 siedzieliscie na naszej polowie , momentami wygladalo to jak zamek hokejowy :) a u nas to taka obrona czestochowy ;p
Mieliscie po prostu najmniej szczescia w stosunku do Lecha i Legii . Legia oprocz bramki TEJKSIURA :P ( przy ktorej zawalil i bramkarz i niestety Kowalski ) nie pokazala nic , zdominowala co prawda calkowicie srodek pola ale nie potrafila tego przelozyc na stwarzanie sytuacji podbramkowych. Lech jak to Lech w tej rundzie gra jakby był wypompoowany ( zwlaszcza ze w Gliwicach nei gral Murawski) to i my moglismy cos w srodku pola pograc i bylo to grozne z naszej storny Dziwie sie ze tak troche najezdzacie na Cwielonga , Moim zdaniem byl najbardziej aktywnym zawodnikiem , zwlaszcza ze akurat siedzialem w takim miejscu ze caly czas biegal mi przed oczami w 2 polowie :P gdyby tylko czesciej decydowal sie na strzaly z dystansu ... Brozek i Bogucki byli wyłaczeniu bo my naprawde mamy dobra defensywe ( a nie farta i antyfutbol jak to mowi Szczescny ) :) Glik jednak czegos tam w Realu Madryd sie nauczyl :) ( co prawda REAL C ale zawsze to cos ) i mysle ze predzej czy pozniej trafi do druzyny pokroju WISLY ( dobrze ze mamy z nim wieloletni kontrakt) :) nei widzialem jescze zadnego slabego spotkania w jego wykonaniu . W niedziele jedziecie Legie , a Lech musi gdzies zgubic jescze punkty , Powodzenia P.S ale za rok to jzu wami wygramy :P |
Cytat:
|
Mimo wszystko z osądami co do naszych szans na mistrzostwo wstrzymał bym się do niedzieli. Oczywiście wątpię w to że zarówno Legia jak i Lech nie wygrają swoich spotkań ale to jest liga polska i tutaj niczego nie można być pewnym.
Nie ma co się kłócić kto zawiódł a kto nie bo za stracone pkt. winna jest cała drużyna. Bo zarówno w ofensywie zawiedliśmy jak i w defensywie. Bramka dla Piasta ewidentnie zawiniona przez cały blok defensywny. W tych wszystkich żalach niektórzy chyba zapomnieli że nie podyktowano dla nas karnego (moim zdaniem ewidentnego). |
Moim skromnym zdaniem:
Brożek nic a nic wogóle byl niewidoczny.... ON musi dostac piłke dopiero wtedy cos ustrzeli... Szacunek Dla Boguskiego za walke za bieganie szkoda ze nic nie strzelił:) Hmm co do Cwielonga podoba mi sie ten chłopak super przyjmuje podaje tylko nigdy nie skonczy akcji cos nie moze strzelic tego gola:/ Jak dla mnie Diaz porazka gosc nie umie grac pff na defensywnego to moze on sie nadaje ale na ofensywnego nie bardzo... Głowa i Marcelo wszystko czyscili z tyłu fajnie to wygladaloa na duzy plus:) Swietne wejscie Małeckiego widac ze chciał chłopakom pomóc:) Niestety po Mistrzostwie.... |
Diaz nie umie grać? To był jedyny zawodnik który zamiast oddawać od razu piłkę próbował pojedynku 1-1. Kilka razy zrobił tym miejsce na połowie Piasta.
|
@Yourdream1906
po jakim mistrzostwie?! co Ty chłopie gadasz?! Wisła będzie mistrzem i nie ma innej opcji! Lech punkty jeszcze straci, z Legią wygramy! Trzeba wierzyć do końca! "Nawet, nawet w chwili złej! Nigdy, nie opuszczę jej!" |
Mercury wierzylem do wczoraj...:)
Lech bedzie mistrzem ma takiego farta w ostatnim minutach ze gdyby bylo mu pisane to i by zremisował z piastem i przegrał z Łks ale oni w ostatnich sekundach dali rade strzelic... |
SlaskWksSlask
Jak dla mnie lepszy Od Dziaza jest Jirsak... przynajmniej jest ofensywny i zagra jakas piłke prostopadła aa diaz to tylko lubi faulowac:) |
Ktos wczesniej napisal, ze Jirsak jest slaby, bo nie wchodzi w rywali i nie walczy cialem. Widac polskie podejscie do pilki; wjechac taranem i rozwalkowac. Przeciez golym okiem, nawet nie widzac Go na meczu mozna zauwazyc, ze to typowy zawodnik techniczny, ktory gra jako OM i rozsyla pileczki po skrzydlach i prostopadle, nie bawiac sie we wjazdy. Zapewne padnie riposta "Ile tych pileczek wyslal". Jirsak nie gra sam, lecz z druzy6na, i jak mu sie nikt nie wystawia, to co ma ugrac. Gdyby dostal tyle szans, co Lobo, to jestem wrecz pewien, ze poczulby rytm druzyny i Wisla zlapalaby styl, ktorego obecnie ewidentnie nie ma. Gramy jest na WF-ie, gdzie bramkarze wybieraja co tydzien inny sklad. Przy bramce nie jest bez winy Pawelek - bramka z paru metro, a On na linii w momencie, gdy dosrodkowywujacy nie mial szans na strzal przy slupku. Blad.
|
Cytat:
A gdzie ty widziałeś te prostopadłe podania wczoraj?Dla mnie Jirsak to taki sam dobry defensywny pomocnik jak Diaz.Tylko 7x droższy. |
zawiślak23 wczoraj akurat ich nie bylo bo Brozek stał jak słup....
hmm I tak zawsze cenilem Jirsaka w tym chłopaka cos drzemie:) aa Diaz w obronie niech juz zostanie:) |
to sobie ogladnij jeszcze raz mecz to zobaczysz.
Takie dwa momenty na goraco : Kiedy Cwielong nie wtrafil z 2-3 m, od kogo sie akcja zaczeła ? Od Jirsaka który fenomenalnie rzucił pilke do małego za obroncow druga akcja która zapamietałem to jak zagrał prostopadla pilke miedzy 3-4 obroncow, bo byl straszny tłok i Boguski zamiast strzelac z prawej nogi to chciał z nia wjechac do bramki, a powinien byc gol napewno wiecej było takich pilek, ale te dwie zapamietałem najbardziej |
Jak dla mnie Jirsak to Na Legii wychodzi w pierwszym składzie:)
|
Nie pisałem nic od razu po meczu , bo po co pisać głupio kierując się emocjami..Mecz dobry , tylko brakło niestety skuteczności.Myślę że Lech wyłoży się jeszcze na Śląski i Polonii(remis) a Legia z nami i ŁKS-em (remis).Następny mecz gramy z Legią i nie ma innej opcji jak WYGRANA!!Gdybyśmy - odpukać - przegrali z Legią to możemy zapominać o Mistrzu.A wracając do meczu: Łobodziński wczoraj o dziwo nie zagrał fatalnie ale mimo wszystko nie powinien mieć miejsca w składzie. Na skrzydłach powinni zagrać Pepe i Mały.Są dynamiczni i WALCZĄ.In minus zaskoczył wczoraj Sobol , in plus - Głowacki , Mały Jirsak i Boguski.Paweł Brożek przeszedł wg mnie obok meczu , ciągle miał do kogoś pretensje tylko nie do siebie.Nie sztuką jest strzelać gole rozbitemu Górnikowi ,sztuką jest strzelić drużynie która muruje bramkę cały mecz.
|
Przepraszam, ale chyba nie rozumiecie definicji dokladniej centry. Skrzydlowy, pomocnik czy ktokolwiek kto jest w danym momencie dosrodkowujacym moze TYLKO i wylacznie dokladnie dosrodkowac. Jezeli np. napastnik dobrze sie ustawi to wtedy mowimy o dokladniej centrze prosto na glowe atakujacego. I nie inaczej. Przepraszam za off-top ale krew mnie zalewa gdy czytam niektore wypociny tutaj ludzi ktorzy nie rozumieja ze to nie wszystko zalezy od jednego pilkarza.
|
Zgadzam sie co do definicji centry, tylko ze Lobodzinki czesto wrzuca takie pilki w pole karne, ze gdyby tam ustawic cala jedenaste Wisly, to zaden z tych pilkarzy nie mialby do tej pilki dojsc na pozycje strzelecka. Zagranie typu "trzy metry na glowe za plecy" to nie jest niecodzienny widok u Lobo. Ja mu zle nie zycze, ale skrzydlowy, ktory tylko biega, niekoniecznie najszybciej, i ktory nie potrafi sie kiwac ( a malo kto ma tak drewniany drybling jak On) i nie potrafi sensownie rzucic pilki na srodek, to idolem tlumow byc nie moze. W tym wieku ciezko juz niektore nawyki pilkarskie korygowac, a Lobo juz jest pilkarzem uksztaltowanym. Duzo lepszy chyba juz byc nie moze.
|
Cytat:
Naturalnie, zawsze można napisać, że straciliśmy punkty nie dlatego, że człapali po boisku, tylko biegali niczym Liverpool - ale dla mnie to byłby właśnie "cyrk". Ten mecz to nie jest wypadek przy pracy. Wisła przez cały sezon ma duży problem z postawą w meczach wyjazdowych. To nie pierwszy słaby wynik naszego klubu poza Reymonta. Nie pierwszy raz drużyna odpuszcza grę bez piłki, nie radzi sobie z prowadzeniem ataku pozycyjnego, mnoży niewymuszone błędy indywidualne, nie potrafi z należytym zaangażowaniem walczyć z klubami typu Piasta, czy Polonii Bytom. Należy dążyć do wyeliminowania tego problemu, a nie udawać, że go nie ma. To jedno z zadań trenerów. I nie tylko. |
Cytat:
|
Heban - może wyraziłem się nieprecyzyjnie o grze głową Łobodzińskiego :) Wiem, że jakoś tą częścią ciała nie strzela najlepiej. Miałem na myśli zagrania, które ostatnio tak lubimy - długą piłkę na skrzydło, gdzie wysoki pan Wojciech łatwiej może przyjąć i piłka nie śmignie nad nim jak nad Małym.
Pieniądze nie grają więc ich tu nie porównywałem. Masz oczywiście rację, że Łobodziński jest przepłacony - to oczywiste. Moją intencją było znalezienie jakiejś - najbardziej prawdopodobnej - przyczyny wystawiania Wojciecha Ł. do pierwszego składu. Przyczyny racjonalnej, bo uważam Skorżę za racjonalnego człowieka. Piłka nożna jest grą dziwną i fascynującą i odległość od zera do bohatera nie jest duża. Zieńczuk przebył ją niedawno, może i Łobodzińskiemu się uda. Gdyby w pierwszej połowie przymierzył 10 cm niżej mielibyśmy bramkę kolejki i zupełnie inną ocenę gry samego piłlkarza :) Co do rzeczywistej wartości Łobodzińskiego to - dla dobra Wisły - mam nadzieję, że się mylisz. Nie będzie z niego Kosowski ale na przyzwoitym poziomie mam nadzieję, że jeszcze zagra. I może takie dośrodkowania, jak w meczu z Górnikiem nie będą aż tak rzadkie. Pozdrawiam |
| Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 00:59. |
Zasilane przez vBulletin v. 3.8.7. Copyright © 2000 - 2026, Jelsoft Enterprises Ltd.
© 1998 - 2023 forumwisly.pl