Forum Kibiców Wisły Kraków

Forum Kibiców Wisły Kraków (https://forumwisly.pl/index.php)
-   Hyde Park (moderowane) (https://forumwisly.pl/forumdisplay.php?f=6)
-   -   Filmy, które warto obejrzeć (https://forumwisly.pl/showthread.php?t=2155)

Jeremi 29.06.2009 22:34

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Wiślak'94 (Post 748858)
Oglądał ktoś może na wojnę polsko ruską? Warto?

Ja widziałem i polecam. Choć film należałoby potraktować jako alegorię obrazu polskiej rzeczywistości. Luźno powiązane ze sobą kawałki, flesze z życia ludzi obserwowanych przez wrażliwsza od nich samych osobę autorki. ... Ale posmiać też sie mozna.

emsi 29.06.2009 22:42

6. Tomcio Grubasek
15. Farciarz Gilmore
22. Porky (?)
24. Alien 2 (Pewne)
39. Siostry (de Palmy) (?)
45. lśnienie (drugi raz)
47. Krzyk 3
59. Maska (Petera Bogdanovicha)
60. Lepiej być nie może (a nie lepiej późno niż później)
63. Kasyno
91. Krwawy sport (pewne)

puchaty1906 29.06.2009 23:07

24. Dazed and Confused - http://www.youtube.com/watch?v=vo4kDrWBa6c (pewne)
58. To Have And Have Not - Mieć i nie mieć (1944)
Emsi chyba miałeś na myśli 34 :)

pietruch 30.06.2009 08:51

Emsi - 63 to tak jak już Lucas zaznaczył - Goodfellas, czyli Chłopaki z ferajny, a nie Kasyno :)

AYALA 30.06.2009 09:05

1.Zielona mila (Tom Hanks)
2.Gorączka (De Niro,Al Pacino,Kilmer)
3.Psy 1 i 2 (Linda,Kondrat)
4.Kroll (Linda,Pazura)
5.Dług (Chyra)
6.Żółty szalik (J.Gajos)
7.Vabank (Machulski)
8.Maratończyk (Dustin Hoffman)
9.Symetria
10. Lista Schindlera
11.Trzy Kolory (Kieślowskiego)
12.Urodzeni Mordercy

gabrys_ABG 30.06.2009 09:53

69. Znaki albo parodia tego czyli Straszny Film 3 (niepewne, tak mi sie wydaje że 1 z tego)

Maxell 30.06.2009 11:16

70. Stowarzyszenie Umarłych Poetów
Cytat:

Pierwotnie napisane przez gabrys_ABG (Post 753786)
69. Znaki albo parodia tego czyli Straszny Film 3 (niepewne, tak mi sie wydaje że 1 z tego)

Bardziej bym obstawił:
69.Pole marzeń Field of Dreams
bo ewidentnie widać że to Costner gra w tym filmie

_gilardino_ 30.06.2009 11:20

Korzysta ktoś może ze strony seans24.pl ? Jakieś wrażenia :P ?

Wasiu 30.06.2009 11:25

100. Rocky II (w I przegral final)

emsi 30.06.2009 19:16

Cytat:

Pierwotnie napisane przez puchaty1906 (Post 753608)
24. Dazed and Confused - http://www.youtube.com/watch?v=vo4kDrWBa6c (pewne)
58. To Have And Have Not - Mieć i nie mieć (1944)
Emsi chyba miałeś na myśli 34 :)

Tak 34 pokiełbasiły mi się numerki ze względu na porę pisania posta :)

No i Kasyno to rzeczywiście chłopcy z feerajny zawsze mi się pomylą te dwa filmy ze względu na dość zbierzną obsadę).

Garbaż1906 23.07.2009 09:26

co możecie polecić do obejrzenia jutro w kinie ? nie mam wymagań, po prostu, żeby było ciekawe :)

StelmiOriginal 23.07.2009 09:28

Bruno :)

Humor podobny do Borata, również pokazuje głupote amerykanów w ciekawy sposób

Illargui 25.07.2009 20:52

Cytat:

Pierwotnie napisane przez StelmiOriginal (Post 766459)
Bruno :)

Humor podobny do Borata, również pokazuje głupote amerykanów w ciekawy sposób

Jeśli chodzi o "Bruno" to trzeba się przygotować na dość szokujące sceny, czasem żałowałam, że oglądam ten film w kinie ze wzgledu na wielkość obrazu :p ..... ale faktycznie - jest sporo ciekawych i pomysłowo pokazanych spostrzeżeń nie tylko w stosunku do głupoty Amerykanów, ale także sztuczności, fasadowości i głupoty świata celebrities.

A Cohen jest po prostu niewiarygodny w kreowaniu postaci Bruno - dopracowane w każdym calu :-)

Mam jednak wrażenie, że pewne sceny - np. casting dla dzieci były ustawione - trudno mi uwierzyć w tak daleko posunięty idiotyzm pokazanych tam rodziców.

wielka.wisla 28.07.2009 18:30

http://www.youtube.com/watch?v=fAGpmNb2xfQ BRUNO !

jak Wam sie podoba?

Maciejj 02.08.2009 10:13

polecam,,Wszystko dla Niej"

bardzo dobry scenariusz, rola zagrana przez głównego bohatera wyśmienita........

raczej nie dla sympatykow transformersow itp

cpc88 02.08.2009 10:25

Polecam "Bezbonik", dobry thriller

Genio 02.08.2009 10:33

65. Dr Strangelove

pietruch 02.08.2009 12:41

Od kiedy Dr. Strangelove jest w kolorze? :-)

Snow 02.08.2009 13:22

61. to na 99% "Tramwaj zwany pożądaniem" (Spartacus był w kolorze).
za to 75. to "Na nabrzeżach" a nie tramwaj.

65. "Sieć" po pierwsze kolor, po drugie Peter Finch.
69. "Doskonały świat" (i faktycznie to Costner ;) )
84. "Wojownicy".

39. "Ukochana mamusia"

Największa zagwozdka z komediami na początku 2. to jakaś stara komedia z Robem Shniderem - tyle wiem.

troj88 02.08.2009 14:28

Dla mnie najlepsze filmy to:
- Requiem for a dream
- Siedem
- Siedem dusz
- Wolf Creek

Mateuusz 02.08.2009 15:08

a ogladal ktos film pt. Ali G indahouse ??
jezeli ktos chce sie posmiac to polecam bo ciekawie zrobione:D

Gordian 02.08.2009 16:26

Słyszałem o tym Ali G że zajebiste, śmieszne i w ogóle. Ale takie same opinie słyszałem też o How High, czy jak kto woli Super zioło. Film żenujący, tragiczna fabula i denne gagi. Najgorszy film jaki ostatnio oglądałem. Jak ten Ali G jest jak How High to ja podziękuję.

Mateuusz 02.08.2009 16:33

How High nie ogladalem ale Ali G naprawde wg mnie zajebiste:D

qazwsx123 03.08.2009 19:47

Ja od siebie polecam film pt: City of Life and Death Nanjing Nanjing o okupacji Chin przez Japonię. Jeżeli ktoś myśli, że Katyń lub Auschwitz były zarezerwowane tylko dla nazistów to się grubo myli.

Zola 03.08.2009 20:02

do usunięcia

tranceaddict 19.08.2009 03:19

Public Enemies nawet moze byc film, dobra mojim gra Deepa oraz Bale. Ciekawe ile kitu do tego filmu wcisneli tylko.

Disctrict 9 warty nawet ogladniecia, fabula sie trzyma dosc dobrze. Nawet jest sie z czego troche posmiac.

RAPH 19.08.2009 06:11

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Zola (Post 773173)
Jesli Ktos mial okazje ogladnac to pytam: ktory film polecacie "Kac Vegas" czy "Moja wielka grecka wycieczka" na wypad do kina?

greckiej wycieczki nie ogladalem ale kac vegas polecam - mozna sie zdrowo usmiac....

Vinci 19.08.2009 07:29

Cytat:

Pierwotnie napisane przez tranceaddict (Post 780910)
Public Enemies nawet moze byc film, dobra mojim gra Deepa oraz Bale. Ciekawe ile kitu do tego filmu wcisneli tylko.

.

Deep, moim zdaniem to jedyna deska ratunku dla tego filmu. Miałem okazję oglądać, go jakiś miesiąc temu w kinie i przyznam szczerze, że nie jest wart ceny biletu. Przydługawy, czasem nawet zanudzał tymi mafijnymi strzelaninami. Dzięki roli Deepa film jest przeciętny, bez niego byłby beznadziejny...

szprotson 19.08.2009 09:39

ja rowniez zacząłęm oglądać jakis czas temu ten film, nawet mam go na dysku.
Nie ogladnałem do końca ...

Illargui 06.09.2009 18:35

Widziałam film "Wojna domowa" i polecam: momentami zabawny (choć, wbrew zapowiedziom to nie komedia), dużo błyskoliwych dialogów, klasyczny angielski klimat: szaro i buro ;-), wyraziste postaci.
Film generalnie jest o tym, co się dzieje gdy stare i konserwatwne spotyka się z nowym i wyzwolonym oraz o obłudzie i hipokryzji. Oryginalny i ciekawy film, choć jeśli ktoś lubi szybką akcję na ekarnie, to obawiam się , że się zanudzi ...:-)

brylant17 06.09.2009 19:03

Oglądał ktoś z was horror Smakosz? wczoraj w tvp 2 leciało wieczorową porą

Cytat:

...Pytanie, które być może zechcesz sobie po obejrzeniu tego filmu postawić brzmi: "Co cię gryzie"?...
Trish Darry są rodzeństwem. Właśnie wracają do domu swoim starym samochodem, gdy spotykają na swej drodze coś niezwykle przerażającego.
Stary pomalowany na zielono samochód, którego kierowcą jest tajemniczy zamaskowany mężczyzna, staje się ich przewodnikiem do świata rodem z sennego koszmaru. Im dalej Trish i Darry idą, tym straszniejsze rzeczy ich spotykają. Ścigani i -jednocześnie - ściagający, będą musieli się zmierzyć z własnym lękiem i istotą, która go wyzwoliła.
A wszystko w takt starego przeboju : "Jeepres Creeprers, where did you get those eyes"
Co o tym myślicie? mi i się w miare podoba chociaż mógł być ciut lepszy.

mb_1906 14.09.2009 13:47

Widział ktoś "Bękarty wojny"? Rzeczywiście taka rewelacja jak mówią??

Uran235 18.09.2009 02:36

Ja się dzisiaj, a właściwie wczoraj, wybrałem i nie żałuję, nawet zastanawiam się, czy nie pójść jeszcze raz. Przyznam, że "banan" z twarzy nie schodził mi aż do ostatniej sceny. Nie dlatego, że film jest śmieszny( momenty komiczne jak najbardziej są, choć dominuje czarny humor). Chodzi przede wszystkim o to w jak inteligentny sposób zaprojektowane są poszczególne sceny i dialogi. Nie ma scen pustych, bezwartościowych, które byłyby jakimś na siłę wepchniętym fabularnym spoiwem. Każda scena zaprojektowana jest tak, aby miała w sobie napięcie, dramaturgię, by przykuwała uwagę widza. Przy tym sceny nie są sztucznie wydłużane, wyglądają bardzo naturalnie, są bardzo logiczne. Jednocześnie o scenariuszu nie można powiedzieć, że pod względem fabuły jest arcydziełem. Jest to tylko ciekawa, wciągająca, sprawnie opowiedziana historyjka, z pogranicza filmu szpiegowskiego i wojennej kaszany klasy B. Natomiast najsilniejszym punktem filmu jest bezsprzecznie gra aktorów. Sporo dosyć znanych nazwisk, gwarantujących niezły poziom: Brad Pitt( nie trzeba przedstawiać), Diane Kruger( Troja, Apartament, Skarb narodów), Til Schweiger( taki niemiecki Brad Pitt), Daniel Bruhl( Goodbye Lenin), uzupełnionych aktorami głównie z Niemiec i Francji. Najciekawsze jest to, że film co najwyżej w połowie jest po angielsku. Duża część dialogów odbywa się po niemiecku i francusku. Co więcej w 9obrębie jednego dialogu, używane przez bohaterów języki potrafi zmienić się kilkukrotnie. Angielski znam dobrze, niemiecki piąte przez dziesiąte, a francuskiego wcale, ale poszczególne role są tak dobrze zagrane, że wystarczy pobieżnie zerkać na napisy by bez problemów rozumieć co dzieje się na ekranie i wychwytywać niemalże wszystkie smaczki. Większość ról jest ciekawa, ale jedna wybija się zdecydowanie. Christoph Waltz zagrał niemieckiego pułkownika Hansa Landę, nazywanego "łowcą żydów" i zrobił to niesamowicie. Niewiarygodna kreacja, bardzo sugestywna na granicy groteski i wcale nie jednoznacznie negatywna. Jeżeli ktoś twierdzi, że rola Jokera w ostatnim Batmanie to był aktorski Mount Everest, to ja twierdzę, że Waltz jest z innej planety, gdzie góry są zdecydowanie wyższe. Facet nienagannie włada czterema językami i posługując się każdym z nich w fenomenalny sposób potrafi kreować swoją postać. Czapki z głów, jak dla mnie pewniak do Oscara.




Uwaga teraz spoilery, poniżej moje pytania/przemyślenia skierowane do tych, którzy film już widzieli.







Inna sprawa to odbiór filmu przez widzów. Może to ja jestem spaczony i nienormalny, ale czytając komentarze na filmwebie jestem załamany. Ludzie mówią o satysfakcji przy scenach mordu na Niemcach, że Tarantino chciał dać widzom rozkosz zemsty. Ja zupełnie tego tak nie odebrałem wręcz przeciwnie. Jak dla mnie Tarantino pokazuje, że w trakcie wojny nie mapodziału na dobrych i złych, po obydwu stronach trafiają się jednakowe sk****syny. Tytułowe bękarty zdzierają niemieckie skalpy i wycinają szwabom swastyki na czołach. Współpracująca z aliantami Hammersmark najpierw przekonuje Williego, żeby wpuścił Raine'a do piwnicy, że wszystko będzie w porządku, a potem to ona, a nie Raine zabija Niemca. Na koniec wbrew umowie i zupełnie bez powodu zabity zostaje telegrafista, a Raine wie, że nie spotka go za to żadna kara. I w drugą stronę- Niemcy są przedstawieni z ludzką twarzą, a nie jako bezwzględni łowcy żydów, czy mięso armatnie dla bękartów. Oczywiście są smichy-chichy z Hitlera i Goebbelsa. Ale Landa jest przedstawiony jako bardzo inteligentny i wszechstronnie wykształcony człowiek, który wykonuje swoją pracę, bez dodatkowych emocji. Punkt widzenia zależy od punktu siedzenia- dla aliantów jest łowcą żydów, dla Niemców dobrym detektywem. Podobnie oficer SS- jest raczej przebiegłym rywalem niż szalonym okrutnikiem napędzanym rządzą mordu. Oczywiście nie ma upiększeń, naziści są rasistami itd., ale gdyby Tarantino chciał dawać widzom satysfakcję z mordowania szwabów uczyniłby ich bardziej antypatycznymi. Taki Willi to zwykły facet jakich wielu, opija urodziny syna, a dostaje kulkę w łeb od aliantów. Niemiecki oficer w lesie, nie chce wydać towarzyszy, trzyma się rozkazów, na pytanie o żelazny krzyż z dumą odpowiada, że dostał go za odwagę, a to zaślepieni nienawiścią i żądzą zemsty bękarci w okrutny sposób mordują go. Do tego finałowa scena w kinie. Z jednej strony zemsta żydówki, przypominająca holocaust, ale z drugiej strony okrutna, przerażająca wizja, w której ofiary okazują się godne swoich oprawców. Całą scenę najlepiej charakteryzuje słowo upiorna. I na koniec kwestia, która przekonuje mnie najbardziej do przedstawionego toku rozumowania. Film propagandowy puszczony w kinie. Wiwatujący i cieszący się Niemcy- oni robią dokładnie to, co robi teraz rzesza ludzi oglądających film Tarantino bezmyślnie radują się na widok cudzej śmierci. A przecież film o bohaterze narodowym jest kalką powojennego kina amerykańskiego, w którym dzielni amerykańscy chłopcy z pieśnią na ustach odsyłają w niebyt kolejne zastępy nazistów. Jest dokładnym przeciwieństwem "Bękartów Wojny", w filmie Tarantino, mamy dwie strony- jedna warta drugiej, w filmach propagandowych jedną wyraźnie jasną i jedną wyraźnie ciemną służącą za tło dla bohaterskich wyczynów i budowania atmosfery zwycięstwa.

pan_premier 18.09.2009 07:32

a ja oglądałem wczoraj "ostatniego króla Szkocji" i sie troche zawiodłem.
Tak idiotycznej postaci jak główny szkocki bohater to dawno nie widziałem

Dlatego sam Amin, ok, ale film zbyt amerykański. Już "Pan zycia i śmierci" w części o Liberii pokazał wiecej Afryki.
Takze film nie jest zły, ale nie spodziewajcie sie cudów, wg mnie ma za wysokie noty. Wszystko psuje beznadziejna gra aktorska i sama postać tego młodego głąba :)


i i jeszcze oglądałem ostatnio Hańbę
w sumie dziwny film, fajna gra Malkovicha, ale film bez jakiegoś wielkiego przesłania, mozna zobaczyc nie trzeba

Musiek1906 19.09.2009 12:25

Wczoraj ogladalem dwa filmy, ktore wedlug mnie sa warte obejrzenia.
A mianowicie:

Szybko i wściekle / Fast & Furious
http://www.megavideo.com/?v=KGKKQLZ9


Job, czyli ostatnia szara komórka
http://www.megavideo.com/?v=38R20YQP

StelmiOriginal 19.09.2009 12:48

Job... to jest najgorszy film jakikolwiek widziałem w życiu... mało śmieszne gagi (te gagi znał chyba kazdy przed filmem) pozlepiane ni w 5, ni w 10.... scenariusz pisany w klopie albo Bóg wie gdzie... poziom dowcipów tzw. amerykański czyli 'beknij&pierdnij'...

yogul 19.09.2009 13:01

Nie warto obejrzeć "Oszukać Przeznaczenie 4" :D

Kobieta_Wislak 25.09.2009 23:32

Byłam w kinie, za namową koleżanki ... Tytuł filmu "Obsesja" ... taa... gdzieś po godzinie, po moim czwartym groźnym spojrzeniu koleżanka mówi: "wiem, wiem... oddam Ci te 19 zł za bilet..."
jakaś masakra - jak komuś przyjdzie do głowy aby iść na ten film, to niech idzie na ostatnie 5 minut ... bo dopiero wtedy zaczyna coś się dziać ... Długi, nudny i właściwie tyle mogę o nim powiedzieć. Zdecydowanie odradzam! Szkoda kasy ...

Skipper 25.09.2009 23:44

dobrze powiedziane....jeden z tych filmów co można sobie spokojnie w domu na kompie jeszcze obejrzec (jak w tym przypadku juz jakieś pół roku temu bo wtedy była premiera w USA=tzn. juz był w necie) ale już chodzenie na to do kina jest dośc ryzykowne....na plus może trochę zaskoczyła Beyonce, bo można "przed" sobie pomyślec że ją tam wrzucili tylko dlatego że dobrze wygląda i jest znana przez co wspomoże promocję filmu, a ona aktorsko się tam przyzwoicie zaprezentowała, zwłaszcza na tle reszty...

Pan Jotka 26.09.2009 07:03

Cytat:

Pierwotnie napisane przez yogul (Post 794502)
Nie warto obejrzeć "Oszukać Przeznaczenie 4" :D

Chyba było wiadomo juz po części nr 3 że nie popuszczą i puszczą kolejnego gniota....Z niezłych filmów--dawno nie obejrzałem zżadnego sensownego, który utkwił by mi w pamięci. Chała na całego.


Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 15:04.

Zasilane przez vBulletin v. 3.8.7. Copyright © 2000 - 2026, Jelsoft Enterprises Ltd.
© 1998 - 2023 forumwisly.pl