Forum Kibiców Wisły Kraków

Forum Kibiców Wisły Kraków (https://forumwisly.pl/index.php)
-   Wisła Kraków - piłka nożna (https://forumwisly.pl/forumdisplay.php?f=5)
-   -   Nasi piłkarze – fakty, opinie, komentarze / ploteczki, auta, tatuaże ;-) (https://forumwisly.pl/showthread.php?t=1627)

P.e.c.h 15.09.2008 15:02

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Isfahan (Post 603198)
Niektórzy zapominają, że dzięki takiemu Pawełkowi czy Brożkowi istnieje piłka nożna w Wiśle Kraków. .

A ja myślałem, że Wisła powstała w 1906.
No ale pewnie masz racje, dzięki Pawełek, tylko dzięki Tobie Wisła istnieje.

Jestem strasznym niewdzięcznikiem, że tego nie doceniam.

Dla mnie jest skreślony.

dex23 15.09.2008 15:02

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Borinho (Post 603209)
Nie sztuką jest bronić gdy nic nie jest do bronienia , bo wiesz w zeszłym sezonie to nawet z bramkarzem z 3 ligi Wisła by mistrzostwo zdobyła (...)
Na dodatek trochę się interesuje piłką(...)

jakbyś się interesował piłką, to byś pamiętał, jak za czasów niejakiego trenera Kasperczaka mówiono, że z taka drużyna to i ktoś z ulicy by mistrzostwo zdobył. Jakbyś się interesował piłką, to pamiętałbyś również, jak to się skończyło po odejściu Kasperczaka.

Przytaczana przez Ciebie Barcelona w zeszłym sezonie tez miała być maszynką do wygrywania z magiczną czwórką z przodu...

Isfahan 15.09.2008 15:10

Cytat:

Pierwotnie napisane przez P.e.c.h (Post 603218)
A ja myślałem, że Wisła powstała w 1906.
No ale pewnie masz racje, dzięki Pawełek, tylko dzięki Tobie Wisła istnieje.

Jestem strasznym niewdzięcznikiem, że tego nie doceniam.

Dla mnie jest skreślony.


O matko, teraz będziecie się czepiać każdego mojego słowa. Nie chce mi się wymieniać wszystkich piłkarzy, którzy grali w Wiśle od początku jej powstania, czyli od roku 1906. I nie napisałam, że TYLKO dzięki Pawełkowi Wisła istnieje. Czytaj ze zrozumieniem.

Ok, dla Ciebie jest skreślony. Dla mnie nie. I tyle.

Maćko 15.09.2008 15:11

Mariusz Pawełek!
Szacunek dla chłopaka!
Inny by się pewnie teraz obraził, strzelił focha i przez najbliższy tydzień nie rozmawiał z dziennikarzami, no chyba, że po udanym meczu z Tottenhamem powiedziałby: "Mam Was w dupie".
Cytat:

Dla mnie prawdziwi kibice są na sektorze D.
MARIUSZ, TRZYMAJ SIĘ, JESTEŚMY Z TOBĄ!

Borinho 15.09.2008 15:29

Tak wasz Mario jest wielki ok niech tak będzie .... styl argumentów o Kasperczaku który był najlepszym trenerem Wisły w tym wieku i jakieś aluzje są dla mnie bezsensu . Na chłopski rozum Kasperczak dobrze wykonywał swoją robotę , Pawełek wykonuje ją źle i nie ma nadziei na postęp bo jest już 2 lata i cały czas gra kichę . Jeśli część z was chce opierać postęp klub na takich piłkarzach to sorry ale chyba za bardzo wierzycie w pewnych ludzi.

Thomé 15.09.2008 15:49

Czyli zacznie się teraz licytacja, że kibic z E jest gówno warty, a z D jest zajebisty? Sorry, ale Pawełek powinien zdawać sobie sprawę, że na mecze Wisły przychodzi 15 tysięcy ludzi - na cztery sektory. I przynajmniej 90% z nich łączy miłość do klubu. Nie okazują jej dopingiem, krzykiem, klaskaniem, oprawą, ale to nie zmienia faktu.

Borinho 15.09.2008 15:52

Thome dobrze to odbierasz , dlatego duża część kibiców |Wisły moze być obrażona tym zachowaniem . Ja osobiście nic już nie pisze o Pawełku czekam do zimy na ruch z strony rady nadzorczej i samego Cupiała. Wtedy będe wiedział na czym stoimy.

BęczarkaTS 15.09.2008 15:53

kur** jak czytam te wasze brednie to mi się rzygac chce każdemu może się zdarzyć jeden słabszy mecz teraz krytykujecie Mariusza a przypomnijcie sobie mecze z barceloną prawie go na rekach nosiliscie

JohnnyH 15.09.2008 15:53

Taaak, proponuje przemianować sektor D na "Sektor prawdziwych kibiców im. Mariusza Pawełka"

tsw28 15.09.2008 16:01

Zgadzam się z wypowiedzią Mariusza,zauważcie że zawsze tak jest ,że jak ktoś ma świetny mecz to go chwalice w niebiosa ,a jak ma gorszy mecz to zaczynają się obelgi.Wg mnie niepoważne było zachowanie niektórych ,,kibiców'' z sektora E...,,Wina leży po stronie całej drużyny, nie tylko naszego bramkarza.''

Borinho 15.09.2008 16:04

Cytat:

Pierwotnie napisane przez BęczarkaTS (Post 603258)
kur** jak czytam te wasze brednie to mi się rzygac chce każdemu może się zdarzyć jeden słabszy mecz teraz krytykujecie Mariusza a przypomnijcie sobie mecze z barceloną prawie go na rekach nosiliscie

O boże aż sobie z netu powtórke musze ściągnąć co ten Pawełek tam wyprawiał..... czemu ty człowieku żyjesz jakimś meczem który nic nie zmienił to raz po drugie nie wiem kto takie brednie o wychwalaniu Pawełka pisał ale chyba 10% ludzi tego forum , bo reszta to nie chce nawet się wypowiadać w sprawie Mariusza P. Lepiej sobie przypomnij jak 2 razy pilka go lobneła tak samo jak z Lechem tylko fart że nie szła w bramke lub ktoś nogi nie dołożył zawdzięczamy to że Barcelona nie zdobyła bramek.

Thomé 15.09.2008 16:05

Grunt, że mamy "Łoba".

JohnnyH 15.09.2008 16:07

Cytat:

Pierwotnie napisane przez tsw28 (Post 603266)
Zgadzam się z wypowiedzią Mariusza,zauważcie że zawsze tak jest ,że jak ktoś ma świetny mecz to go chwalice w niebiosa ,a jak ma gorszy mecz to zaczynają się obelgi.Wg mnie niepoważne było zachowanie niektórych ,,kibiców'' z sektora E...

I tu dochodzimy do sedna. NIEKTÓRCYH. To że paru idiotów wyzywało Mariusza to nie znaczy że trzeba dzielić stadion na prawdziwych na D i tych co obrażają na E.

A, B - pikniki, D - prawdziwi kibice, E - chorągiewki. Zajebiście.

Przydało by się trochę lodu na rozgrzane dyńki.......wszystkim. Nam kibicom i Mariuszowi również.

tsw28 15.09.2008 16:13

Cytat:

Pierwotnie napisane przez JohnnyH (Post 603273)
I tu dochodzimy do sedna. NIEKTÓRCYH. To że paru idiotów wyzywało Mariusza to nie znaczy że trzeba dzielić stadion na prawdziwych na D i tych co obrażają na E.

A, B - pikniki, D - prawdziwi kibice, E - chorągiewki. Zajebiście.

Przydało by się trochę lodu na rozgrzane dyńki.......wszystkim. Nam kibicom i Mariuszowi również.

O to właśnie chodzi.

Natkan 15.09.2008 16:21

Pawełek się troche zagubił swoim zachowaniem i dyspozycją w ostatnim meczu. Wątpie że jeżeli mogłby cofnąć czas to ponownie wykonałby ten gest. Zagrał słabo nie ma co ukrywać i nie każdy kibic jest wierny bez względu na wszystko zwłaszcza w tak prestiżowym meczu więc puściły im nerwy ale "foch" Pawełka był nie potrzebny bo mógł się wkurzyć ale niech wie że te gwizdy nie wykonała cała trybuna tylko jakaś jej mała część. Najpierw mówi że nie do wszystkich kibiców z E pokazał tam bo byli w większości ci co nie gwizdali a poźniej że prawdziwi kibice są tylko na D. Nie ma co roztrząsać było mineło kibice zachowali się nie fair ale Pawełek także i powinien przeprosić. Poźniej zapominamy o sprawie i jedziemy po mistrza a Pawełek niech ochłonie bo liczymy na niego jako kibice ci nieprawdziwi z reszty trybun też.

Tiramisu 15.09.2008 16:25

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Natkan (Post 603279)
Pawełek się troche zagubił swoim zachowaniem i dyspozycją w ostatnim meczu. Wątpie że jeżeli mogłby cofnąć czas to ponownie wykonałby ten gest. Zagrał słabo nie ma co ukrywać i nie każdy kibic jest wierny bez względu na wszystko zwłaszcza w tak prestiżowym meczu więc puściły im nerwy ale "foch" Pawełka był nie potrzebny bo mógł się wkurzyć ale niech wie że te gwizdy nie wykonała cała trybuna tylko jakaś jej mała część. Najpierw mówi że nie do wszystkich kibiców z E pokazał tam bo byli w większości ci co nie gwizdali a poźniej że prawdziwi kibice są tylko na D. Nie ma co roztrząsać było mineło kibice zachowali się nie fair ale Pawełek także i powinien przeprosić. Poźniej zapominamy o sprawie i jedziemy po mistrza a Pawełek niech ochłonie bo liczymy na niego jako kibice ci nieprawdziwi z reszty trybun też.

Przywracasz mi wiarę w to forum :).
BTW,, Więcej dyskusji o fucku Pawełka niż o meczu,,, Wnioskuję, że każdy chce zapomnieć o dniu wczorajszym ;). Oby nie zapomnieli piłkarze i wyniesli z tego dużo dużo dużo nauki na resztę sezonu :). A potem oni również mogą zapomnieć :).

e 15.09.2008 16:28

Cytat:

Pierwotnie napisane przez JohnnyH (Post 603273)
A, B - pikniki, D - prawdziwi kibice, E - chorągiewki. Zajebiście.

?

Kazdy z sektorow wypracowal sobie renome.

A i B - wiadomo.
E - choragiewki? po wczorajszych wybrykach paru szczylow ktorych nazwac kibicami Wisly nie mozna moze byc trafne. Nikt tego pilnuje wiec odpusc sobie jeden z drugim z ta ironia. Nie bedzie gadki ze paru na E tylko cale E, niestety. Utemperowac takie zachowanie paru gnojow to nie bedzie podstaw do nazywania E choragiewkami. Proste jak dupcenie. Wczoraj Pawelek, pozniej moze na kogos innego trafic, wiec nastepny pilkarz i nie tylko on wystawi renome jak najbardziej podstawna na to ze sektor jest taki a nie inny.
D - wczorajszym mecz pokazal na co ich stac. I ze zawsze mozna na Nich liczyc.


Pawelek ma kogos teraz przeprosic? za co , za to ze go ktos wygwizdal, obrazil i zwyzywal? Moze mial sie obrocic w strone E i im jeszcze zaklaskac i w nastepnym meczu wyjsc w koszulce "dziekuje za wsparcie!" ? :lol:

Szydzic mozna z tego kogos na bramce Lecha a nie ze swojego.

|Q| 15.09.2008 16:35

Tak na oko jaka część E się darła na Pawełka?

Tiramisu 15.09.2008 16:39

Cytat:

Pierwotnie napisane przez e (Post 603285)
?

Kazdy z sektorow wypracowal sobie renome.

A i B - wiadomo.
E - choragiewki? po wczorajszych wybrykach paru szczylow ktorych nazwac kibicami Wisly nie mozna moze byc trafne. Nikt tego pilnuje wiec odpusc sobie jeden z drugim z ta ironia. Nie bedzie gadki ze paru na E tylko cale E, niestety. Utemperowac takie zachowanie paru gnojow to nie bedzie podstaw do nazywania E choragiewkami. Proste jak dupcenie. Wczoraj Pawelek, pozniej moze na kogos innego trafic, wiec nastepny pilkarz i nie tylko on wystawi renome jak najbardziej podstawna na to ze sektor taki a nie inny.
D - wczorajszym mecz pokazal na co ich stac. I ze zawsze mozna na Nich liczyc.


Mario, glowa do gory!

Jak jedziemy takim bezsensem to ja powiem tak: Nie chodz na D, bo na E są chorągiewki które trzeba tępić. Skoro idziesz na D to znaczy, że masz gdzieś dobro klubu,, Bo nie walczysz z chorągiewkami.

I poważnie,, Nie każdy taki chojrak żeby zwracać uwagę innym. Ale dyskusja o wyższości sektora D nad innymi nigdy się nie skończy. Bądzmy dumni z D! Bez poniżania innych. Nie musimy budować swego ego na umniejszaniu innym, bo "D - wczorajszym mecz pokazal na co ich stac. I ze zawsze mozna na Nich liczyc."!!

e 15.09.2008 16:56

Cytat:

Skoro idziesz na D to znaczy, że masz gdzieś dobro klubu,, Bo nie walczysz z chorągiewkami.
Mylisz pojecia.
Chodze na D bo tam jest zajebisy klimat.
I dobro klubu nie jest mi obojetne tylko szczerze powiedziawszy .......i mnie to co sie dzieje na E. Wazne ze Pawelek wie ze moze liczyc na wsparcie D. Pawelek nie obarcza wszystkich kibicow Wisly, tym bardziej tych z D! Ja nie odczuwam tego ze Pawelek mnie obrazil. Bo wiem ze mnie na E nie bylo i w zyciu bym takimi slowami nie rzucal w swoich pilkarzy. I tak samo nie odczuwam tego ze grupa osob ktora go zwyzywalo na E psuje renome wszystkim kibicom Wisly! Chodzi mi o to ze nagle sie pojawily glosy ludzi z E ze ktos robi jakies podzialy. Nikt nie robi podzialow, tym bardziej osoby z D. Grupa osob na E sama robi taki podzial i psuje renome calemu sektorowi - sektorowi E a nie D.
Siedzicie na E, zalezy Wam, to zmiencie sami.
Zajmijcie sie swoim podworkiem. Lejecie na to z pyty, nie chce Wam sie, ok. Wasza sprawa, tylko pozniej znow nie miejcie pretensji ze cos komus nie wyszlo. Nie pasuje Wam tam? zapraszamy na D.
Mi sie nie chce drakac z takimi osobami, bo to **** nie kibice. Sa na meczu bo przyciagly ich sukcesy Wisly, wielu z nich pierwszy raz przyszlo, nie dla Wisly a dla Lecha.
Sukcesy mina, to oni znikna. A stala ekipa ktora sie nie wykrusza bedzie dalej przy Wisle, a gdy po paru latach znow wroca laury znow sie oni pojawia i beda mieli najwiecej ****a do powiedzenia, znow 30 tys osob na forum, z czego 5 z drugiego konca Polski, USA i Afryki. I wielcy znawcy.

PS: I nigdy nie napisalem ze na calym E sa choragiewki bo jest bardzo duzo dobrych chlopakow, ale niestety ktos cos wywinie i obarcza sie dany sektor.
To juz od osob siedzacych na E bedzie zalezec czy cos sie zmienie czy wszystko stanie w miejscu.

Pablooo 15.09.2008 17:07

Przestańcie już tym dzieleniem stadionu.
Lamentowanie jest i płacz, że nie dopinguje cały stadion, a co niektórzy jakby do tego dążą. Gadacie, że nie chcecie lansu na D? No to sami namawiacie lanserów, żeby chodzili tylko i wyłącznie na D, bo E już jest skażone bo dziesięciu debili zwyzywało Mariusza i tam są chorągiewki..

"Ja chodzę na D i jestem fajny, mnie to nie dotyczy, wy jesteście E to sobie radźcie sami i wy sobie organizujcie jak chcecie pośpiewać, wy sobie organizujcie wszystko, a najlepiej zróbmy konkurencje - E sobie robi samo oprawy i zobaczymy kto jest lepszy" :o Wiślacka jedność? :o

Co do Mariusza - nie wypiął się na kibiców Wisły, nie pokazał wiadomego znaku do kibiców Wisły.
Załóżmy że idzie Mariusz ulicą i ktoś mu mówi "ale smaty wpuszczasz cieniasie". Załóżmy że w odpowiedzi Mariusz pokazuje mu fucka. Interesuje was to? Dobrze zrobił. Identycznie zrobił na stadionie. Gra gitara.

Tiramisu 15.09.2008 17:11

Cytat:

Pierwotnie napisane przez e (Post 603301)
Chodze na D bo tam jest zajebisy klimat.
I dobro klubu nie jest mi obojetne tylko szczerze powiedziawszy .......i mnie to co sie dzieje na E. Wazne ze Pawelek wie ze moze liczyc na wsparcie D. Pawelek nie obarcza wszystkich kibicow Wisly, tym bardziej tych z D! Ja nie odczuwam tego ze Pawelek mnie obrazil. Bo wiem ze mnie na E nie bylo i w zyciu bym takimi slowami nie rzucal w swoich pilkarzy.
Siedzicie na E, zalezy Wam, to zmiencie sami.
Zajmijcie sie swoim podworkiem. Lejecie na to z pyty, nie chce Wam sie, ok. Wasza sprawa, tylko pozniej znow nie miejcie pretensji ze cos komus nie wyszlo. Nie pasuje Wam tam? zapraszamy na D.
Mi sie nie chce drakac z takimi osobami, bo to **** nie kibice. Sa na meczu bo przyciagly ich sukcesy Wisly, wielu z nich pierwszy raz przyszlo, nie dla Wisly a dla Lecha.
Sukcesy mina, to oni znikna.

Poszukaj w słowniku wyrazów obcych,, Tylko w takim drukowanym, nie na wikipedii,,, To wymaga więcej wysiłku, więc może zapamiętasz: CO TO JEST IRONIA!
"Zajmijcie się swoim podwórkiem" - w przeciwieństwie do Ciebie uważam, że NASZE PODWÓRKO to jest stadion na Reymonta. Nie tylko trybuna D.
"Zapraszamy na D" - od kiedy tak chętnie? buhahahahaha
Mi się nie chce drakać z takimi jak Ty, bo równie dobrze też mogę stwierdzić, że Ty nie kibic. Tylko na jakiej podstawie? Bój się, żebyś Ty nie zniknął.

I co Cię bardzo zdziwi,, Ja najlepiej bawię się na D. Lubię się wykrzyczeć wyśpiewać i nie słuchać bluzgania starych dziadków wokół i żelersów z komórkami,, Tyle, że szanuję tych, którzy nie mają tyle charyzmy by śpiewać i krzyczeć cały mecz lub po prostu dla nich Wisła to głównie to co się dzieje na boisku. I nigdy nie będę podważać ich miłośći do Białej Gwiazdy. Mimo, że na ich tle wybijają się jakieś ofiary, które rzeczywiście przyszły "bo Wisła to Mistrz Polski".

Tiramisu 15.09.2008 17:16

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Pablooo (Post 603311)
Co do Mariusza - nie wypiął się na kibiców Wisły, nie pokazał wiadomego znaku do kibiców Wisły.
Załóżmy że idzie Mariusz ulicą i ktoś mu mówi "ale smaty wpuszczasz cieniasie". Załóżmy że w odpowiedzi Mariusz pokazuje mu fucka. Interesuje was to? Dobrze zrobił. Identycznie zrobił na stadionie. Gra gitara.

Na meczu Mariusz ma się zajmować pilnowaniem bramki, a nie fuckami do frajerów. To nie liga podwórkowa. Zresztą,, Za duża afera,, Nerwy mu puściły. Pokazał. Nikt go za to wieszać nie będzie. Po prostu lżej rozmawiać o tym niż o sromotnej porażce :). Może to i lepiej. O meczu zapomnieć. Wierzyć, że będzie lepiej. I miejmy nadzieję, że Mario nie dostanie kary, bo głównie o to się tu rozchodzi.

Dubi 15.09.2008 17:17

1906% popracia z mojej skromnej osoby dla Pawelka.
Kazdy z Nas wie o co chodziło Mariuszowi i do kogo było to skierowane.

Tiramisu 15.09.2008 17:27

Cytat:

Pierwotnie napisane przez e (Post 603301)
Sukcesy mina, to oni znikna. A stala ekipa ktora sie nie wykrusza bedzie dalej przy Wisle, a gdy po paru latach znow wroca laury znow sie oni pojawia i beda mieli najwiecej ****a do powiedzenia, znow 30 tys osob na forum, z czego 5 z drugiego konca Polski, USA i Afryki. I wielcy znawcy.

Tylko widzisz,,, Ty stałą ekipę rozumiesz przez sektor D. Może mylę się?

e 15.09.2008 17:33

Kobieta ponoc jest nieomylna ale w tym przypadku sie mylisz bo widocznie nie czytasz wszystkiego ze zrozumieniem.

Na kazdym z sektorow jest dobra ekipa ktora jest z Wisla na dobre i zle.
I nie napisalem ze osoba po 50e ktora nie dopinguje jest lajza. Mam do takich osob szacunek bo wielu z nich chodzilo na Wisle gdy mnie jeszcze na swiecie nie bylo. Teraz z racji wieku odeszli na wieczny odpoczynek - A czy B. I nie pisze ze na D wszyscy sa zajebisci, a na pozostalych wszyscy chujowi. Po prostu wyszlo wczoraj na jaw ze na E jest grupa osob ktora nie ma duzo wspolnego z Wisla i ktora psuje renome temu sektorowi i reszcie kibicom zasiadajacym na nim. I ze sektor E nie moze miec za zle za to sektorowi D bo sadzac po niektorych postach na to wychodzi hehe.

I nie martw sie o mnie, nie zaczalem na Wisle jezdzic w tym roku. Spij spokojnie, na pewno nie znikne.
Tyle, bo schodzimy z tematu.

Tiramisu 15.09.2008 17:40

Cytat:

Pierwotnie napisane przez e (Post 603332)
Kobieta ponoc jest nieomylna, ale w tym przypadku sie mylisz bo widocznie nie czytasz wszystkiego ze zrozumieniem.

Na kazdym z sektorow jest dobra ekipa ktora jest z Wisla na dobre i zle.
I nie napisalem ze osoba po 50e ktora nie dopinguje jest lajza. Mam do takich osob szacunek bo wielu z nich chodzilo na Wisle gdy mnie jeszcze na swiecie nie bylo. I nie pisze ze na D wszyscy sa zajebisci, a na pozostalych wszyscy chujowi. Po prostu wyszlo wczoraj na jaw ze na E jest grupa osob ktora nie ma duzo wspolnego z Wisla i ktora psuje renome tego sektora i reszcie kibicom zasiadajacym na nim.
Teraz z racji wieku odeszli na wieczny odpoczynek - A czy B.
I nie martw sie o mnie, nie zaczalem na Wisle jezdzic w tym roku. Spij spokojnie, na pewno nie znikne.
Tyle, bo schodzimy z tematu.

I po to było moje pytanie, by przeczytać właśnie to... Tyle, bo schodzimy z tematu :). Chyba jak zawsze po przegranej jesteśmy poirytowani i poddenerwowani, bo dyskutujemy nad rzeczami bardzo oczywistymi.. Natomiast każdy tylko czyha żeby kogoś złapać za słowo :). Jutro będzie lepiej. Pozdro x 1906.

jerry.lii.lewis 15.09.2008 18:29

Pawełek powinien zdawać sobie sprawę, że zdecydował się na zawód, który wystawia go na ocenę i osąd, a bramkarza dotyczy to szczególnie - nie ma co się temu ani dziwić ani na to oburzać.
Zwyczajna sprawa, że po dobrej grze większość "nosi go na rękach" w swoich postach; po meczy takim jak wczorajszy obrywa mu się krytyka. Taki zawód.
Co innego styl krytyki - minimum kultury obowiązuje tu jak wszędzie, i jak wszędzie nie wszyscy się z tego wyrabiają.
Mario, moim zdaniem, przesadził wczoraj ze środkowym palcem w reakcji na oklaski po złapaniu łatwej piłki (nie było tam mowy o klęciu na niego czy obrażaniu w tym momencie). Nieco złośliwości, wyrażonej w tyle cięty co kulturalny sposób nikogo nie obraża.

Cytat:

Pierwotnie napisane przez e (Post 603332)
Na kazdym z sektorow jest dobra ekipa ktora jest z Wisla na dobre i zle.

Być z Wisłą na dobre i na złe nie jest równoznaczne z utratą możliwości oceny sytuacji.
Na dobre i na złe są z Wisłą ci, którym się czasem coś nie podoba i nie obrażają się na klub czy zawodnika mimo, że go skrytykują (nie obrażając) nawet nieco złośliwie.
Nie jest sztuką być na dobre i złe gdy z założenia nie odróżnia się jednego od drugiego.


PS. Mimo, że grę Pawełka oceniam jako bardzo kiepską nie obrażałem, nie wyklinałem, nie wygwizdywałem go w czasie meczu.

spartan 15.09.2008 20:15

Mario zawalił dwie bramy, bramkarzem jest przeciętnym, fucka mógł sobie darować ale przynajmniej pokazał, że nie jest miękką faja. I za to należą się mu brawa. Potrafi przyznać się do błędu, umie wyjaśnić swoje zachowanie a nie jak wielu przed, nim na niejednym stadionie, iść w zaparte. W czasie meczu stres zawodnika - jeśli mu zależy - jest ogromny. Pawełek odreagował to w taki a nie inny sposób. Może mądry może głupi ale JAKIŚ. Pokazał, że nie wisi mu to co się na trybunach dzieje, pokazał, że żyje z nami. On wie , że spierniczył sprawę a pytanie brzmi czy ci co go sprowokowali wiedzą, że dali ciała.

1q2 15.09.2008 23:16

Jak dla mnie to wysmiewanie sie ze swojego bramkarza podczas meczu - tak ze on to slyszy, to totalne s****ysynstwo.Dlatego brawa dla Pawelka ,choc wolalbym zeby zamiast faka, zarobili po ryjach.

Wojtas 15.09.2008 23:46

Dla mnie tez szydzenie na SWOJEGO WLASNEGO BRAMKARZA to totalne frajesrstwo i kompromitacja ludzi ktorzy to zrobili a nie Mariusza -ktorego mialo prawo takie zachowanie zdenerwoowac.

Wogole co to za zachowanie,co to k***** za kibice ,zeby smiac sie ze swoich....,załosne gdyby nie MP i Lech nie przyjechal to pewnie by w kapciach i przed TV ten mecz obejrzeli ,bo po co sie fatygowac i dopingowac....aaaaa sory,jest jeden powod:trzeba sie z kogos posmiac to najlepiej z brmakrza swojej druzyny.

P A R A N O J A

Borinho 16.09.2008 00:23

Ja tylko powiem tyle gdyby Pawełek grał w Turcji to by już go w klubie nie było .... Tam sie nie patyczkują z takim gestami.... on by poprostu nie miał życia na mieście nigdzie a wy dalej wołacie Mariusz nic się nie stało ... i waliło by ich to że że dał się sprowokować 20 czy 30 fanom!!! , bo dla nich była by to obraza wszystkich ludzi związanych z klubem....

_bzyku_ 16.09.2008 00:40

Jak dla mnie Pawełek przesadził. Nie mógł poprostu użyć w stronę gwizdających kibiców ( nie popieram tego) np: gestu " puknięcia w głowę", żeby zastanowili się co robią tylko od razu środkowy palec pokazywać? Bez przesady!

1q2 16.09.2008 00:41

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Borinho (Post 603580)
Ja tylko powiem tyle gdyby Pawełek grał w Turcji to by już go w klubie nie było .... Tam sie nie patyczkują z takim gestami.... on by poprostu nie miał życia na mieście nigdzie a wy dalej wołacie Mariusz nic się nie stało ... i waliło by ich to że że dał się sprowokować 20 czy 30 fanom!!! , bo dla nich była by to obraza wszystkich ludzi związanych z klubem....


obraza to jest to co piszesz, rozumiem ze turecka dzicz(abstrachujac do goracej atmosfery na meczach ktorej mozna im pozazdroscic) ma byc wyznacznikiem?Wez najlepiej kup tasak w tesco , zaczaj sie pod domem Pawelka i pokaz mu ze kibice nie wybaczaja:/

I tu nie chodzi o poklepywanie po plecach, czy 'nic sie nie stalo' ale zwykla przyzwoitosc, szczegolnie do zawodnika swojej druzyny.
Ja sam klne na naszych grajkow, czesciej badz zadziej ale do lba by mi nie przyszlo by wysmiewac sie czy deprymowac swojego zawodnika.
Nie raz bylo tak na trybunach ze ktos za czesto pozwalal sobie na glosne uwagi pod adresem tego czy tamtego(gdzie jasne jest ze grajek tego nie slyszy) ,komus sie to w koncu nie podobalo i dochodzilo do sytuacji stykowych, ale zeby cala grupa zaczynala po kims jechac....bo puscil szmate....

bzyku ,pewnie ale wiesz jak to jest, dol - adrenalina...bylo minelo, byle nie poszedl w slady Dolhy, bo konkurencji to on za duzej nie ma;)

Romy S. 16.09.2008 05:31

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Gazeta Krakowska
Kilkadziesiąt minut przed rozpoczęciem niedzielnego meczu Wisły z Lechem kierownictwo krakowskiego klubu dziękowało na specjalnej uroczystości swoim sponsorom za wsparcie. Była też mowa o tym, w jakim kierunku ma zmierzać "Biała Gwiazda". Dyrektor sportowy Jacek Bednarz wspomniał m.in. o planowanych wzmocnieniach drużyny, w tym znalezieniu konkurenta dla Mariusza Pawełka, który sprawiłby, że bramkarz Wisły będzie bronił jeszcze lepiej. Wypowiadając te słowa Bednarz nie spodziewał się, że wkrótce Pawełek zanotuje najgorszy występ odkąd trafił na ul. Reymonta.

Nie ma co się oszukiwać - Pawełek nie ma dobrej prasy. Chłopak często musi czytać o tym, że Wisła powinna mieć lepszego bramkarza. Być może to powoduje jego niechęć do rozmów z dziennikarzami, jaką prezentuje od jakiegoś czasu. Pawełek ma po prostu ewidentnie żal o krytyczne opinie na swój temat.

Jakby na przekór tym oponiom ten sezon bramkarz Wisły zaczął bardzo dobrze. W lidze bronił równo i najczęściej "na zero". Nikt nie mógł mieć do niego pretensji za stracone gole w meczach z Bełchatowem (samobójcze trafienie Clebera) oraz Cracovią (rzut karny). Nawet w Barcelonie, gdzie puścił przecież cztery bramki, był jedną z jaśniejszych postaci Wisły i uratował ją od jeszcze większej klęski. Dlatego taka postawa, jaką zaprezentował w niedzielne popołudnie musi dziwić. Czy wpływ na to miała przerwa w treningach, spowodowana kontuzją? Może coś innego? Na te pytania Pawełek musi znaleźć odpowiedź wspólnie z trenerem Maciejem Skorżą i to jak najszybciej, bo mecz z Tottenhamem już w czwartek.

Na szczęście Skorża już kilka minut po ostatnim gwizdku wykazał się zdrowym rozsądkiem i zamiast ganić swojego podopiecznego za ewidentne klopsy, wysłał mu sygnał, że wciąż ma zamiar na niego stawiać.
- Mariusz jest silny psychicznie na pewno poradzi sobie z tą sytuacją - stwierdził trener Wisły. - Dla mnie wciąż jest numerem jeden.

Taka postawa trenera Wisły nie może dziwić, bo czy komuś się to podoba czy nie, Pawełek wciąż pozostaje najlepszym i najbardziej doświadczonym bramkarzem w kadrze mistrzów Polski, a nawet jeśli Marcin Juszczyk czy Ilje Cebanu kiedyś osiągną jego poziom, to na pewno z dnia na dzień.
Warto w tym miejscu zwrócić również uwagę, że nie tylko Pawełek jest winny niedzielnej klęski z Lechem. Ktoś przecież pozwolił oddać strzał Rafałowi Murawskiemu przy pierwszej bramce, ktoś inny nie dogonił Tomasza Bandrowskiego przy trzecim trafieniu. Celowo wymieniamy akurat te bramki, bo w nich golkiper Wisły "maczał palce" najbardziej.

Dlatego przed czwartkowym meczem w Londynie piłkarze Wisły muszą odbudować się przede wszystkim psychicznie. Scenariusze można w tej chwili przewidzieć dwa. Albo porażka z Lechem zdołuje ich tak bardzo, że będziemy świadkami kolejnej klęski, albo stanie się dokładnie odwrotnie. Przegrana z poznańskim zespołem będzie zimnym prysznicem, który podziała oczyszczająco na zespół.
Wracając na koniec jeszcze do Pawełka, to warto mu przypomnieć nie tak odległą historię jednego z jego poprzedników. W sierpniu 2001 roku Artur Sarnat zawalił Wiśle w Łodzi mecz z Widzewem, puszczają dwie bramki w samej końcówce, w dodatku na 2:2 i 2:3. I co? I kilkanaście dni później rozegrał mecz życia na Camp Nou, gdzie bronił fantastycznie. Tego też wypada życzyć Mariuszowi Pawełkowi na White Hart Lane.

I ten pogrubiony fragment niech prowadzi Białą Gwiazdę ku chwale !
Animozje na bok i do boju Wisełka !

zim zum 16.09.2008 08:03

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Isfahan (Post 603225)
O matko, teraz będziecie się czepiać każdego mojego słowa. Nie chce mi się wymieniać wszystkich piłkarzy, którzy grali w Wiśle od początku jej powstania, czyli od roku 1906. I nie napisałam, że TYLKO dzięki Pawełkowi Wisła istnieje. Czytaj ze zrozumieniem.

a po co chcesz wymieniać tych graczy?

Cytat:

D - wczorajszym mecz pokazal na co ich stac. I ze zawsze mozna na Nich liczyc.
jeszcze musi tylko dopracować rozkładanie sektorówki, bo strasznie opornie to wyszlo i jak to jest wszystko na co stać ten sektor, to tak różowo nie jest. juz nie wspomne o infantylnym wyzywaniu sie na szmacie Cracovii


Cytat:

Wazne ze Pawelek wie ze moze liczyc na wsparcie D. Pawelek nie obarcza wszystkich kibicow Wisly, tym bardziej tych z D! Ja nie odczuwam tego ze Pawelek mnie obrazil.
właśnie takim podejściem od kilku lat doprowadziliście do tego, że gośc sobie bezkarnie pokazuje fucka do kibiców i ma wszystko w dupie, bo co tam i tak druga polowa powie ,ze jest OK. Ironicznie zaklaskało na Pawełka może z 30 osób na sektorze, a ten pokazuje Fuck You do kilku tysiecy. Jakby miał choć trochę oleju w glowie to by wiedział, że jak się wykonuje pewne gesty w stronę tłumu to się obraża każdego. Wyszła cała jego kultura i wychowanie, ale czego z drugiej strony można wymagać od Pana, który jak ma udzielic wywiadu w telewizji to się jąka bo nie wie co powiedzieć Ja osobiście nie obrażałem Pawełka i w nagrodę zobaczyłem jego środkowy palec. Nie mam od tego momentu żadnego szacunku dla niego, ale co tam i tak sektor D mu krzyknie Mariusz Pawełek i wszystko jest OK, gość będzie zadowolony z siebie, bo najwierniejsi z wiernych wybielą go ponownie.

Ogryzek 16.09.2008 09:05

No już nawet Juszczyk wspiera Pawełka.

http://www.wislakrakow.com/www/showa...rticleid=19109

A ja myślałem że On z nim rywalizuje? A lepsi bądź nie gorsi bramkarze w naszej lidze? Wg mnie mp. Mucha, S.Nowak czy choćby Stachowiak. Mimo to niech Mariusz odbuduje szybko swoja formę, bo tylko dobra gra ochroni go przed krytyka:)

Tiramisu 16.09.2008 09:18

Wrzućcie już na luz. Mecz był jaki był. Wszystkim nerwy puszczały. Pokazał to pokazał. Nikt kto nie ma sobie nic do zarzucenia w związku z zachowaniem w stronę Mariusza nie powinien się obrażać. Myślę, że tak wynoszone na piedestały zdanie z ostatniego wywiadu też trochę niefortunne, bo na gorąco nikt do końca nie kontroluje emocji. Nie sądzę, żeby Mariusz lał na każdy inny sektor poza D. To jest świetny facet i nie ma co już tak wszytskiego roztrząsać. Niech wie, że przed środą ma w nas wszystkich wielkie poparcie!

A wsparcie kolegi z drużyny odznacza profesjonalnego piłkarza. Nie przeszkadza w rywalizacji. Widać Juszczyk rozumie, że zespół to jedność. Tyle.

kaelowiec 16.09.2008 09:33

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Ogryzek (Post 603611)
No już nawet Juszczyk wspiera Pawełka.

http://www.wislakrakow.com/www/showa...rticleid=19109

A ja myślałem że On z nim rywalizuje? A lepsi bądź nie gorsi bramkarze w naszej lidze? Wg mnie mp. Mucha, S.Nowak czy choćby Stachowiak. Mimo to niech Mariusz odbuduje szybko swoja formę, bo tylko dobra gra ochroni go przed krytyka:)


poprostu wie że sprowadzenie kolejnego bramkarza zakończy jego kariere w Wiśle

jerry.lii.lewis 16.09.2008 12:28

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Wojtas (Post 603576)
Dla mnie tez szydzenie na SWOJEGO WLASNEGO BRAMKARZA to totalne frajesrstwo i kompromitacja ludzi ktorzy to zrobili a nie Mariusza -ktorego mialo prawo takie zachowanie zdenerwoowac.

Wogole co to za zachowanie,co to k***** za kibice ,zeby smiac sie ze swoich....,załosne gdyby nie MP i Lech nie przyjechal to pewnie by w kapciach i przed TV ten mecz obejrzeli ,bo po co sie fatygowac i dopingowac....aaaaa sory,jest jeden powod:trzeba sie z kogos posmiac to najlepiej z brmakrza swojej druzyny.

P A R A N O J A

To rozumiem, że Pawełka klaskanie ma prawo zdenerwować, a kibiców wrzucanie sobie piłki do własnej bramki (gol nr 3) już nie.
Pawełek zdenerwowany może reagować, kibice zdenerwowani już nie.
Kalemu ukraść krowę - grzech;
Kali ukraść krowę - dobry uczynek.
Jak się okazuje - można i taką "filozofię" wyznawać.


Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 08:54.

Zasilane przez vBulletin v. 3.8.7. Copyright © 2000 - 2026, Jelsoft Enterprises Ltd.
© 1998 - 2023 forumwisly.pl