![]() |
Cytat:
Za tydzień cholernie ciężki mecz z Ruchem o 6 punktów i top2. Stoper zgłasza, że coś go tam pobolewa. Zostało do końca sezonu 7 meczów z czego 4 cholernie ciężkie (Ruch, ŁKS, Bruk-Bet, Podbeskidzie), decydujące czy awansujemy czy będziemy grać w barażach ... I ty byś go zostawił do końca meczu, zamiast zmienić ... :haha: |
Cytat:
|
Cytat:
|
Cytat:
Znaczy - jest to możliwe, ale też bardzo, bardzo smutne... Sobolewski chyba ma hierarchię po prostu i nie będzie mu rzeczywistość psuć planów na mecz. |
nie wiem sam , może ktoś sie łudzi że Młyńskiego sie uda sprzedać gotówkowo , dlatego dostaje minuty ?
|
Za Młyńskiego to już lepiej jakiegoś juniora wystawić. Gorszy nie będzie.
|
Cytat:
|
Cytat:
|
Cytat:
|
I to jest wina Sobola czy Żyry? Może celem zmienników było właśnie to ŻEBYŚMY NIE WYGRALI. Dopiero byłby Sobol winny...
|
Wasz problem polega na tym, że Sobol ma wyniki. Chcecie się przyjebać na siłę i tyle. Są wyniki, styl gry jest momentami super, są też słabsze połowy, gorsze decyzje, gorsze momenty ale chyba nikt się nie spodziewa, że siądziemy na każdym przez 90 minut, każdy rezerwowy da jeszcze więcej z siebie niż ten z podstawy skłądu i co wtedy? To byśmy musieli wygrywać po 10:0 każdy mecz.
Przeważamy, momentami jesteśmy jak walec, który rozjeżdża cieniasów. To strzelanie 2-3 bramek w kilka minut to nie jest przypadek. A później sobie dowozimy takie 3:0, nawet wpuszczając paralityków z ławki, żeby odpoczął ktoś z pierwszej 11. I to was boli, że stylowo jest dobrze i punktowo się wszystko zgadza? Wolfy to już w ogóle porażka. Chłopie, ile Ty się tutaj Brzęczka nabroniłeś jaki to zajebisty fachowiec i najlepsza opcja dla Wisły na ten moment... to byś z czystej przyzwoitości cicho teraz siedział. |
Cytat:
Ciekawe czy dożyje czasów aż ktoś napisze. "Tak masz rację , zmieniam zdanie". Jako że na forum są same dinozaury to sądzę że już nie :> Było już kilka pomysłów Sobola które tutaj zjechano. Zycie pokazalo kto miał rację. |
Cytat:
|
Cytat:
Zakładając że musieli zejść: Mula 46 min Villar 61 min Moltenis 61 min Duda 61 min Łasicki 79 min Przypomnę tylko że np taki Basha wszedł tak późno bo ledwo wznowił treningi. Ale nie ukrywam że jestem ciekaw jakie to fantastyczne zmiany zrobiłbyś jako trener Wisły. Mógłbyś pewnie ich nie zrobić. Ale gdyby Duda złapał kartkę lub Mula złapał kontuzje? Prztznalbys że popełniłeś błąd? |
Cytat:
Przestań udawać autorytet bo od minimum dwóch lat zupełnie nie ogarniasz co się dzieje a Twoje predykcje są o kant dupy rozbić. Przyjmij do wiadomości że Sobol sam był obsrany w drugiej połowie jak zobaczył efekt swoich zmian. Tak więc istnieje możliwość że coś jednak źle zrobił... A jak Ci się nie chce dyskutować bo jesteś ponad to - to tego nie rób i nie zawracaj gitary. Waliło mnie to co o mnie pisałeś jak przewidywałem spadek, teraz też mi to wisi. Piszę to co widzę, nie zawsze mam rację, ale często jednak coś tam zauważam. |
Cytat:
Sobolewski mógł 3 zmiany zrobić jak przegrywaliśmy 0-2 z Puszczą, żeby wstrząsnąć drużyną, a się tylko ośmieszył wpuszczając Dudę i z następna zmianą czekał do 70 minuty. Tutaj gdy wszystko funkcjonowało bardzo dobrze, chłop zrobił 4 zmiany, i doprowadził do kompletnego chaosu na boisku, i mówię, że gdyby nie czerwona kartka dla typa że Stali, to realny byłby płacz i zgrzytanie zębami... |
Panowie musiał trener zrobić zmiany w meczu ze Stalą. Ja liczyłem, że zejdzie Fernandez i Junca i Duda. Sądzę, że sam trener nie spodziewał się jak beznadziejnie zagra Żyro , jak strachliwie zagra Tachi na DP. Podejrzewam, że gdyby jeszcze raz miał rozegrać drugą połowę meczu ze Stalą to zmiany byłyby później i pewnie trochę inne. Ja wstawiłbym Żyrę za Fernandeza, Szota za Juncę no i z braku innego rozwiązania Młynka za Mulę czy Mikiego.
Do zmian w meczu z Puszczą - pełna racja, złe zmiany i za późno. |
Cytat:
|
Cytat:
Drugą rzeczą której nie rozumiesz albo nie przyjmujesz do wiadomości to że bez kluczowych Hiszpanów jesteśmy drużyną dolnej połówki pierwszej ligi. Wlać nam może każdy przy odpowiednim zbiegu okoliczności. Sobolewski nic z tym nie zrobił, niczego nie poustawiał, po prostu wrzuca losowych piłkarzy na żywioł. Czy Sobolewski mógł przewidzieć że Żyro zagra tak słabo na skrzydle? 90% forum o tym wiedziało więc pewnie tak, mógł przewidzieć że piłkarz bez dynamiki, zwrotności i szybkości zagra źle na pozycji która wymaga tych cech. Ale Sobolewski usrał sobie że Żyro to skrzydłowy i dlatego Żyro wchodzi za Villara. Traktowanke drugiej połowy jako sparingu to był czysty debilizm i proszenie się o kłopoty. |
Cytat:
Truizm. Natomiast twierdzenie że sami piłkarze nawet najlepsi, bez trenera, bez ustawienia, bez przyjętych założeń taktycznych, zdominują tak całkiem niezłą drużynę jak Stał jest mrzonką, fantazją i oznaką oderwania od rzeczywistości. Sobol może nie jest geniuszem trenerki, ale swoją pracę wykonuje fachowo. Drużyna po zmianach w drugiej połowie oddała inicjatywę. Rozumiem że to może się nie podobać czy budzić zastrzeżenia, ale Sobol broni się wynikami i tym że drużyna mu ufa. |
Cytat:
Wracając jednak do tematu, trener jest również od zarządzania emocjami. I Sobolewski musi to robić. Zmiana obrazu gry jest konsekwencją, ale i wartością dodaną, bo pokazuje kto nadaje się, a kto nie, do drużyny, bez niedomówień, kwasów, psucia atmosfery. |
Cytat:
Wczoraj Sosnowiec grał znacznie lepiej piłką niż my w drugiej połowie. Czy miał o wiele lepszych piłkarzy niż my? Może jednak Sobolewski powinie przestawić piłkarzy po zmianach, a nie wpuścić i "mata, grajta!". Najważniejszy przykład to Żyro na skrzydle. |
Powtórzę: Moim zdaniem Sobolewski nie jest lepszym trenerem od Brzęczka i powinien po obecnym sezonie zostać zatrudniony wartościowszym fachowcem, który dalej będzie rozwijać obecny zespół.
W Polsce nie widzę obecnie odpowiedniego kandydata w zasięgu możliwości Wisły. Widzę za to inną alternatywę: w oparciu o doskonałe rozeznanie Kiko na rynku hiszpańskim,sprowadzenie stamtąd trenera, który ma jakieś osiągnięcia nawet tylko w pierwszej czy drugiej lidze hiszpańskiej. Jestem głęboko przekonany, że i tak będzie przerastał on o głowę wszystkich szkoleniowców z naszego rynku, po których moglibyśmy sięgnąć, nie mówiąc o Sobolewskim. Ruch ten ma uzasadnienie również dlatego, jeśli nadal będziemy sprowadzać zawodników z półwyspu iberyjskiego. Więcej, jest on logicznym uzupełnieniem tej drogi budowania drużyny. Kolejni Hiszpanie w połączeniu z trenerem stamtąd, pozwolą dalej klubowi się rozwijać i eliminować z kadry tak marnych zawodników jak nasi "młodzi zdolni". Liczę, że Królewski wykaże się odwagą i skoro powiedzieliśmy już tutaj A, latem powiemy i B. |
Cytat:
@AS82 thx za opinie, dla mnie zmiany były wymuszone + sciągnięcie Dudy który lubi łapać kartki i groziło mu już wykluczenie z Ruchem. Wyszło słabo, ale dogranie tego meczu było formalnością. IMO. |
Cytat:
|
Dyskusja o Sobolewskim jest trochę bezprzedmiotowa. Niezależnie od tego, co kto o nim myśli, Sobol będzie pracował w Wiśle aż do pierwszego poważnego potknięcia. Nikt nie zwolni go, przed końcem rundy, ani po sezonie, jeśli awansujemy. A potem? Pozbędą się go po jakiejś nieudanej serii, jak to bywa z trenerami. I być może zatrudnią wymarzonego treneiro z innej galaktyki. Teraz na spekulacje tego typu nie warto marnować energii.
|
Cytat:
Jeżeli dobrze pamiętam to chłopakowi udało się podjąć wszystkie możliwe złe decyzje w jednym meczu. Być może Hiszpanie daliby radę ciągnąć go za uszy, ostatnio wygrali mecz w 45 minut i to bardzo przekonująco, ale co to mówi o Szywaczu? |
Tak a propos plucia się o to, że na boisku zostali Junca i Fernandez - też w trakcie meczu nie rozumiałem dlaczego.
A potem wyobraziłem sobie co by się stało, gdyby faktycznie poszło coś nie tak, a na boisku walkę na serio o wynik musieliby podjąć Duda, Tachi, Żyro, Colley, Benito/Szot i Młyński... ;) A tak na serio, to trochę demonizujecie zagrożenie, jakie w drugiej połowie stwarzała Stal grając przeciwko naszym piłkarzom będącym już w trybie podwórkowym łamanym przez eco. Jedyne realne zagrożenie utratą bramki stwarzaliśmy sobie w tym czasie sami (karny z przypadku i sabotaż Żyro połączony z brakiem reakcji Tachiego), podczas gdy my mieliśmy o wiele lepsze okazje do podwyższenia wyniku - między innymi dzięki temu, że na boisku zostali Fernandez i Rodado. Przy czym jeden i drugi mają parcie na zdobywanie bramek i pewnie sami chcieli zostać na boisku. A Junca nie za bardzo ma zmiennika, po wprowadzeniu którego na tamtej stronie nie zrobiłby się lej, zwłaszcza po wymianie skrzydeł. A jednocześnie ani na chwilę nie widać było tam zagrożenia, żeby którykolwiek z zagrożonych wykluczeniem chociaż otarł się o żółtko - grali bardzo odpowiedzialnie. |
Cytat:
Bo mam wrażenie, że niektórym tu mocno wali na dekiel. |
Cytat:
|
Co do trenera z Hiszpanii, to mając Kiko na stanowisku DS byłbym w miarę spokojny. Kiko dobrze zna polską piłkę, rozumie, że piłkarze których ściągamy nie mogą błyszczeć jedynie talentem, ale muszą mieć odpowiedni mental.
Przypuszczam, że podobne kryteria dotyczyłyby kandydata na ewentualnego, nowego trenera. A z Gulą, to już dajcie spokój. Ściągnęliśmy dobrego/bardzo dobrego trenera, który jednak nie znał polskiej piłki i nie miał wsparcia od dyrektora sportowego. Piłkarze którzy przyszli do Wisły w lecie wyglądali dobrze na papierze, ale ewidentnie mieli problemy z aklimatyzacją. Dodatkowo, co wychodziło później, reszta drużyny niekoniecznie w tej aklimatyzacji pomagała. W dodatku, w zimie klub opchnął dwóch kluczowych zawodników, nie dając nikogo jako zastępców. I jeszcze zaczęły się jazdy z ewentualnym zatrudnieniem wujka. |
Cytat:
|
Cytat:
|
Cytat:
- nikt nowemu hiszpańskiemu trenerowi nie każe wskrzeszać "krakowskiej piłki" - nikt nie będzie rył pod nim, żeby zrobić miejsce Brzęczkowi - zupełnie inni ludzie są w tej chwili u władzy niż kiedy Brzęczek był "trenerem" - byłyby rozdzielone funkcje trenera i dyrektora sportowego, nie tak jak za Brzeczka |
Cytat:
Chłop nie ma zmiennika, gra na blokadzie, jest po ciężkiej kontuzji i jest zagrożony wykluczeniem - gra cały mecz. Pewnie dlatego że Szot nie miał akurat urodzin... No nie, nie da się tego obronić. |
Cytat:
No nie, to się da obronić, im dłużej nad tym myślę, tym bliżej mi do stwierdzenia, że sam bym chyba w tamtej sytuacji zostawił Junkę w składzie, bo tam w pewnym momencie była już tykająca bomba w obronie i można było ją tylko odpalić. Inna sprawa, że zakładam, że któryś z dwójki Junca/Fernandez (prawdopodobnie Junca) był przewidziany do zmiany, ale rozwój wypadków na boisku i późniejsza kontuzja Łasickiego sprawił, że ta zmiana nie miała miejsca. Tam i tak jeszcze przed Junką i Fernandezem do zmiany był James, który w pewnym momencie zaczął mieć problemy mięśniowe, a musiał dograć do końca ryzykując kontuzję. Cały problem polega na tym, że wy na te zmiany patrzycie wyłącznie przez pryzmat tego, że ktoś mógł dostać żółtą kartkę i pauzę, ja przez to, kto faktycznie w tym czasie siedział na ławce, co mógł wnieść i co się działo na boisku. Wtedy już sprawa nie jest taka oczywista. |
Cytat:
W obronie Szot dał radę z Arką która nas bardziej cisnęła, czyja to wina że wszedł Colley za Moltenisa? Zresztą, uczciwie trzeba przyznać że Szwed zagrał poprawny mecz na stoperze, może dlatego że Stal w ogóle nie pressowała obrońców? To że Młyński z Żyrą będą słabi na skrzydłach wiedział każdy kto obejrzał kilka meczy Wisły w tym sezonie. I tak Sobolewski musiał dzielnie walczyć z problemami własnego autorstwa. |
Cytat:
No i co tu tak naprawdę REALNIE mogło się zmienić... |
https://www.youtube.com/watch?v=kR3hpUEI3CI#t=16m29s
Radosław Sobolewski w szatni Wisły po meczu Wisła 3-1 Stal |
Cytat:
Trener sprowadzony z hiszpańskich niższych lig to zupełnie inna bajka, inna koncepcja i inne uwarunkowania niż Gula, bazujący na całkowicie innej polityce kadrowej. I on w pełni pasuje do strategii transferowej polegającej na sprowadzaniu zawodników z niższych lig hiszpańskich, która jak widzimy znakomicie sprawdza się w naszych warunkach. |
| Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 14:09. |
Zasilane przez vBulletin v. 3.8.7. Copyright © 2000 - 2026, Jelsoft Enterprises Ltd.
© 1998 - 2023 forumwisly.pl