Forum Kibiców Wisły Kraków

Forum Kibiców Wisły Kraków (https://forumwisly.pl/index.php)
-   Wisła Kraków - piłka nożna (https://forumwisly.pl/forumdisplay.php?f=5)
-   -   Peter Hyballa trenerem Wisły Kraków (https://forumwisly.pl/showthread.php?t=10351)

krysztal 26.03.2021 19:29

Cytat:

Pierwotnie napisane przez pepe72 (Post 1563219)
Nikt się nie będzie kłócił z faktami. Ale ponieważ pojawiły się głosy, że wszystko siada i trener się nie nadaje, to wrzuciłem tabelkę na uspokojenie rozgrzanych głów.

Każda sensowna zmiana trenera przynosi zmianę stylu i reszta e-klapy potrzebuje czasu by się nauczyć. Więc drużyny punktują.
Mi Hyballa bardziej przypomina Petrescu. I mam nadzieję, że tym razem osiągnie więcej i popracuje dłużej. Dzięki Lewemu mentalność polskich piłkarzy już się zmieniła więc jest większa szansa.

Wszystko ok tylko powiedz gdzie ktoś pisze że trener się nie nadaje?

krysztal 26.03.2021 20:04

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Tantal (Post 1563220)
Przypominam, że i gra i wyniki siadły również w wyniku posypania się składu a to w obronie, a to pomocy, a to ataku i braku jakichkolwiek wartościowych zmienników. I ponownie: Stolar mógł za Ondraska wprowadzić dogrywającego ostatnie sezony Brożka. Hyballa w niektórych meczach musiał do pierwszej jedenastki wystawiać takiego wirtuoza jak Medved.


Z tamtej drużyny chyba tylko Kort byłby zawodnikiem do usunięcia w porównaniu do dzisiejszego składu. Reszta miałaby w miarę pewny plac. Kostal wygryzłby Yeboaha, Imaz jest 2 klasy nad Saviciem.


Myśmy kompletnie nie mieli kim kreować gry, zwłaszcza bez Forbesa. Nic dziwnego że w meczach z górnikiem i Lechią nie strzeliliśmy bramki, wielkiej winy trenera w tym nie widzę. to i tak cud (czytaj: zasługa Hyballi), że okresowo na dobry poziom wchodzi Starzyński.

Dobra to powiedz jak to się ten skład posypał .Na chwilę wypadł Żukov i trzeba było kombinować z Chucą i wypadł Mehremic ale juz w tej chwili nawet zdrowy Adi będzie miał problem z grą zważywszy na to jak prezentuje się Uros.
Co do reszty to Kostal tak gryzie że nie przebił się w jadze i kopie już w senicy .Gdzie mu do Yawa.Ciekawe jak wy to obliczacie że Imaz jest 2 klasy lepszy od Savica?A dlaczego nie cztery klasy?Nie plujcie tak na tego zawodnika bo jak widać Hyballa od niego zaczyna ustalanie składu.

Drozd 26.03.2021 21:23

Cytat:

Pierwotnie napisane przez krysztal (Post 1563223)
Dobra to powiedz jak to się ten skład posypał .Na chwilę wypadł Żukov i trzeba było kombinować z Chucą i wypadł Mehremic ale juz w tej chwili nawet zdrowy Adi będzie miał problem z grą zważywszy na to jak prezentuje się Uros.
Co do reszty to Kostal tak gryzie że nie przebił się w jadze i kopie już w senicy .Gdzie mu do Yawa.Ciekawe jak wy to obliczacie że Imaz jest 2 klasy lepszy od Savica?A dlaczego nie cztery klasy?Nie plujcie tak na tego zawodnika bo jak widać Hyballa od niego zaczyna ustalanie składu.

Pamiętaj że TYM SKŁADEM dostaliśmy w pałę z Wartą i Płockiem 0:3, remis z Zabrzem w zeszłej rundzie uratował trenera, remis z Zabrzem w tej rundzie, to zdaniem niektórych dowód że "się sypie". Skład się nie zmienił, pojawił się Uros bo kontuzję złapał Adi reszta jest taka sama jak wcześniej. Co się posypało? Nie mógł grać Uros, Szot, Żukow, od dawna nie ma Bashy, Kuwelica, Kuby mało? To są wszystko zawodnicy z potencjałem na pierwszy plac. Wyniki są takie że jedyne przegrane mecze to te w których załatwili nas sędziowie.

Stolar miał skład na górną połówkę tabeli w pierwszym roku problemem były wypłaty, ale to często konsoliduje stąd wyniki początkowo bardzo dobre. W kolejnym sezonie jak wypadł Brożek to była już równia pochyła.

Skowronek pierwsze dwa mecze dostał w pałę potem szło już lepiej ale był grający Kuba, dostał Herberta i Turgemana Żukowa w gazie. Jak ich po covidzie brakło to przegraliśmy nawet ze spadająca Arką. A w kolejnym sezonie szkoda nawet wspominać.

Hyballa nie dostał nikogo, jeszcze wyczyścił szatnię z dojących klub. Wyniki i styl gry które chyba są lepsze niż w poprzedniej rundzie to efekt jego pracy. Pracy której uczy naszych zawodników. Jeżeli w ich głowach nastąpi przeskok z nie da się, na nie ma, że się nie da to nawet bez wzmocnień będziemy coraz lepsi. Mamy młody skład, ja liczę że każdy z nich się poprawi potrzeba tylko czasu i cierpliwości, a nie pieprzenia, że są słabi i nic z nich nie będzie. Bo graja w Wiśle, takie brednie można było wyczytać w poście który zapoczątkował dyskusję.

Tym prowokacyjnym hyhyhy. Jedyne co można takimi farmazonami sprowokować to popsucie atmosfery, może o to w tym wszystkim chodzi...

krysztal 26.03.2021 22:21

Ani Szot ani Kuba a tym bardziej Kuvelic i Basha nie zaczynali tej rundy jako zawodnicy podstawowi.Radakovica jeszcze w Wiśle nie było.Tantal jak sądzę miał na myśli wyniki w obecnej rundzie wiosennej.
Skowonek dostał wymienionych przez ciebie zawodników ale Hebert posypal się już po połowie meczu a potem nie dograł sezonu do końca Turgeman też się połamał choć faktycznie miał duży wkład w utrzymanie natomiast Żukov nie wiadomo w jakiej formie przyszedł bo trenował z nami już przed okresem przygotowawczym czyli stosując waszą retorykę Skowronek miał dość czasu by jego formę s.......ić.
Dajmy ten czas na spokojną pracę Hyballi a nie już dzisiaj wynośmy go na ołtarze bo mimo wszystko czuję że czas próby dopiero przed nim.

Tantal 26.03.2021 22:31

Przykłady kiedy trzeba było eksperymentować ze składem:

W meczu z Płockiem gramy z konieczności trójką obrońców, z czego jeden z nich to nastolatek Serafin Szota. Nie gra Żukow, w napadzie mamy Medveda. Mimo to mecz wygrywamy.

Z Górnikiem ponownie kombinujemy z zapełnieniem luki po dochodzącym do siebie Żukowie, który i tak musi wejść w 30 minucie, bo Chuca nie daje rady. Po pierwszej połowie schodzi też Szota.

Z Lechią gramy bez Żukowa i Forbesa

Ze Stalą Żukow wszedł dopiero w 2 połowie.

We wszystkich tych meczach nie grał też Dawid Szot, pojawił się dopiero na drugą połowę ze Stalą.

Ale nie, wcale nie mieliśmy problemów ze stabilnością składu w tych meczach.



Staram się nie wynosić Hyballi pod niebiosa, ale fakt wypada stwierdzić - ostatnie mecze to łatanie rozlatującego się składu w sytuacji, kiedy poza pierwszą jedenastką praktycznie nie mamy nikogo do grania.

krysztal 27.03.2021 00:09

Czy z tobą można poważnie rozmawiać.Co masz w końcu na myśli eksperymenty ze składem czy posypanie się składu bo o tym pisałeś?Skoro Żukov był w stanie wejść w 30 minucie to znaczy że mógł zagrać też od początku.
Czy ty jesteś nornalny?Serafin Szota ma 22 lata a ty go nastolatkiem nazywasz?Co z tego że zagrał Medved?Przecież cały mecz zagrał też FBF Yeboah czy Savic.To że szanse dostali Starzyński czy Szota było pokłosiem ich niezłego występu z pogonią.Można przecież było postawic na JCS.Z lechią nie było FBF tylko przez własną głupotę a Zukova z powodzeniem zastąpił Mavutor.Co powiesz że Mavutor słaby?O Dawidzie Szocie już pisałem.Jak ty pojedyncze korekty nazywasz posypaniem się składu no to sorry w całej lidze co kolejkę tak sie składy sypią

Tantal 27.03.2021 08:01

Krysztal, spokojnie. Zejdźmy z tekstów typu "czy ty jesteś normalny", nie życzę sobie rozmowy na tym poziomie. Easy, to tylko forum internetowe, a ja za stary jestem na emocjonalne napinki.

Mogę przyjąć Twój punkt widzenia, że taka rotacja jaka u nas jest teraz jest w miarę normalna. Tylko że w takim razie trzeba przyznać, że Stolar jak przychodził przez wiele spotkań miał nadzwyczajnie stabilną, dosyć doświadczoną jedenastkę. 10 spotkań grał niemal tym samym składem. Raczej mu to pomogło niż przeszkodziło.

Korekty o których piszesz byłyby to normalne korekty w drużynie, która ma szeroką ławkę. My tymczasem w defensywie musimy wystawiać chłopaków w okolicach 20 lat (Szot, Szota, Plewka), a jak jeszcze wypadnie 2-3 zawodników to jest ból. W ataku też jak dawał radę Starzyński było znacznie lepiej, jak siadł to momentami nie ma komu dograć. To jest siedemnastolatek. Medved ma 21 lat, Yeboah 23. To wszystko są młodzi zawodnicy. Może nie juniorzy, ale niewiele starsi. Dopiero się uczą.

Taki Szota jest powyżej 20stki, mój błąd. Tak czy inaczej, chłopak nie powąchał jeszcze poważnej piłki. To jego pierwsze mecze w ekstraklasie. Tymczasem jest rozważany jako gracz pierwszego składu. Podobnie jak 17latek Starzyński. Stolarczyk NAPRAWDĘ miał większy komfort.

Mawutor na pewno nie słaby ale wchodził dopiero do drużyny. I to jest zawodnik, który nie ciągnie aż tak bardzo do przodu jak Żukow, ma bardziej defensywną charakterystykę. Żukov a to pauzował za kartki, a to, (tu popraw mnie jeśli plotę bzdury) grał na tabsach, a to pauzował za kartkę. Co z tego, że zagrał Medved - no to z tego, że obniżał poziom drużyny. Nieważne dlaczego nie grał Forbes - nie było go w Gdańsku i nie mieliśmy do Lechii podejścia za bardzo. Stolarczyk w takich sytuacjach mógł wpuścić Brożka.


PS. Żeby nie było - przyznaję, teraz z Żukowem, Mawutorem i bardziej doświadczonym Plewką mamy dużo silniejszy środek pola niż ówczesna Wisła Stolarczyka gdzie grał Basha, Kort i Plewka w wieku 17lat bez żadnego ogrania w e-klapie. I tak, Stolarczyk na początku lepiej punktował niż Hyballa.

krysztal 27.03.2021 10:05

Jak można inaczej jak sobie jakąś alternatywną rzeczywistość wymyślasz.Jak Szota ma skończone 22 lata to ty go nastolatkiem nazywasz.Brakuje tylko tekstu że wprawdzie jest to rocznik 99 ale urodził się w grudniu(wiem że urodził się w marcu)22 lata Kiedy on ma wchodzić do poważnej piłki jak nie teraz.Przeciez on w drużynach w których był grał praktycznie wszystko od deski do deski.Nie ma mowy o braku ogrania.Yeboah jutro kończy 24 lata nawet jeśli nie ma przebitych blach to już nie jest niedoświadczony piłkarz.Absencje za kartki są tak naturalne w piłce jak wymienianie części eksploatacyjnych w samochodzie.Zawsze będą szczególnie przy naszym stylu.
Wszyscy muszą wystawiać młodzieżowców taki przepis.Jedni wystawiają jednego inni dwóch czy trzech .Wcale nie jesteśmy tu jakimś wyjątkiem i ewenementem w lidze.
Że Medved rozczarowuje? No rozczarowuje ale przeciez to zawodnik który przyszedł już z namaszczeniem Hyballi.Podobnie jak Kone czy Radaković.No chyba że nikt w klubie nie pyta trenera o zdanie i kogo mu zakontraktują tym ma grać

Tantal 27.03.2021 10:56

Krysztal, ale w połowie rzeczy zgoda. Tak, machnąłem się przy wieku Szoty, byłem przekonany że jest jednym z najmłodszych w kadrze, nie śledzę jego kariery aż tak uważnie, kaman. Tak czy inaczej będę się upierał - chłopak, owszem, grał od deski do deski, tylko że w 1 lidze. I owszem to jest naturalny etap dla 22latka, żeby teraz wchodzić do ekstraklasy. W porównaniu z nim Stolarczyk miał do dyspozycji Bartkowskiego (rozegrany sezon w ekstraklasie) Wasilewskiego lub Sadloka. I mógł grać nimi na okrągło.


Naprawdę tak trudno przyznać, że Stolarczyk miał trochę bardziej ograny i stabilniejszy skład a Hyballa dopiero kleci drużynę z chaosu? Nie neguję zasług Stolarczyka. Zdobył w swoich początkach więcej punktów, środek pola miał marniejszy niż my teraz, w klubie był chaos totalny i drużyna miała prawo być w rozsypce. Trochę inne wyzwania, inne zalety ale też inne słabości.


Ewenementem w lidze akurat jesteśmy pod kątem finansowym, tzn. mimo relatywnie sporych przychodów mamy niski budżet na płace ze względu na ogromne garby długów. To niestety powoduje, że na kontrakty jakościowych piłkarzy brakuje funduszy. Nie jest już tak tragicznie jak było 2 lata temu, ale do czołówki ligi nam sporo brakuje. Tymczasem punktujemy jak zespoły z czołówki, doceńmy to. Jeśli tak mielibyśmy grać i ciułać nawet przez najbliższy rok - półtorej to jest to całkiem dobra perspektywa. Kiedy ostatnio byliśmy w okolicach 4-6 miejsca w lidze?

Drozd 27.03.2021 12:22

Cytat:

Pierwotnie napisane przez krysztal (Post 1563229)
Jak można inaczej jak sobie jakąś alternatywną rzeczywistość wymyślasz.Jak Szota ma skończone 22 lata to ty go nastolatkiem nazywasz.Brakuje tylko tekstu że wprawdzie jest to rocznik 99 ale urodził się w grudniu(wiem że urodził się w marcu)22 lata Kiedy on ma wchodzić do poważnej piłki jak nie teraz.Przeciez on w drużynach w których był grał praktycznie wszystko od deski do deski.Nie ma mowy o braku ogrania.Yeboah jutro kończy 24 lata nawet jeśli nie ma przebitych blach to już nie jest niedoświadczony piłkarz.Absencje za kartki są tak naturalne w piłce jak wymienianie części eksploatacyjnych w samochodzie.Zawsze będą szczególnie przy naszym stylu.
Wszyscy muszą wystawiać młodzieżowców taki przepis.Jedni wystawiają jednego inni dwóch czy trzech .Wcale nie jesteśmy tu jakimś wyjątkiem i ewenementem w lidze.
Że Medved rozczarowuje? No rozczarowuje ale przeciez to zawodnik który przyszedł już z namaszczeniem Hyballi.Podobnie jak Kone czy Radaković.No chyba że nikt w klubie nie pyta trenera o zdanie i kogo mu zakontraktują tym ma grać

Ale pieprzysz o dupie Maryni. Zasadnicze jest to że Hyballa z takim samym składem jak Skowronek robi dużo lepsze wyniki. I to że w jednym czy drugim meczu w wyniku wymuszonej rotacji w składzie obraz gry przewyższał popisy zespołu Skowronka tylko o klasę, a nie jak zwykle o trzy klasy, nic nie zmienia.

Ktoś kto teraz na siłę szuka mankamentów Hyballi, a pół roku temu nie widział indolencji parodysty, wystawia sobie żenujące świadectwo.

krysztal 27.03.2021 12:49

Sam pieprzysz.Zasadniczo na ten moment nie ma praktycznie różnicy w wynikach między Stolarczykiem Skowronkiem a Hyballą w analogicznym okresie pracy.To znaczy jest ale niestety na korzyść pierwszej dwójki .
Ktoś kto na siłę robi z Hyballi Jurgena Kloppa a nie widział indolencji w meczach z płockiem czy górnikiem wystawia sobie żenujące świadectwo.
Naprawdę tak mamy dyskutować?Wszystko co robi Hyballa jest dobre a wszystko co robili poprzednicy złe?
Skrytykować go nie można?
To że Stolarczyk i Skowronek się pogubili to fakt,że wszyscy mieli ich juz dość to bezsprzeczne ale faktem jest że też początek pracy mieli dobry a nawet bardzo dobry więc sorry ale na stawianie pomników trochę za wcześnie

Tantal 27.03.2021 13:03

Krysztal, ale czytaj ze zrozumieniem... Nikt nie pisze, że wszystko co robił Stolarczyk czy Skowronek było do bani. Na pewno nie ja. Pisałem wręcz, że Stolarczykowi należy się pomnik tuz obok Kuby.

Piszę z kolei, że Stolarczyk miał nieco bardziej doświadczonych graczy w drużynie a w napadzie bardziej kreatywnych. I że grał na jedno kopyto - jak żarło, to żarło zajebiście, ale jak żreć przestało to zaczęła się katastrofa.

Hyballa aż tak efektownego początku nie ma, ale trudno mi sobie wyobrazić z nim tak ogromny zjazd. Właśnie z tego względu, że jego pomysł na skład i grę się zmienia z meczu na mecz. Potrafi nawet w trakcie meczu błyskawicznie skorygować koncepcję jeśli widzi, że coś nie idzie. Nie przypominam sobie Stolarczyka zmieniającego zawodnika w 30 minucie, przypomnij mi jeśli coś takiego miało miejsce.

Drozd 27.03.2021 13:39

Cytat:

Pierwotnie napisane przez krysztal (Post 1563232)
Sam pieprzysz.Zasadniczo na ten moment nie ma praktycznie różnicy w wynikach między Stolarczykiem Skowronkiem a Hyballą w analogicznym okresie pracy.To znaczy jest ale niestety na korzyść pierwszej dwójki .
Ktoś kto na siłę robi z Hyballi Jurgena Kloppa a nie widział indolencji w meczach z płockiem czy górnikiem wystawia sobie żenujące świadectwo.
Naprawdę tak mamy dyskutować?Wszystko co robi Hyballa jest dobre a wszystko co robili poprzednicy złe?
Skrytykować go nie można?
To że Stolarczyk i Skowronek się pogubili to fakt,że wszyscy mieli ich juz dość to bezsprzeczne ale faktem jest że też początek pracy mieli dobry a nawet bardzo dobry więc sorry ale na stawianie pomników trochę za wcześnie

Możesz sobie krytykować, ale pieprzenie o analogicznym okresie pracy jako wyznaczniku to kabaret. Wyznacznikiem może być skład, we. przeciwnicy. Z Płockiem indolencja Hyballi przyniosła wygraną 3:1. Tylko się pociąć.

Nikt nie chce stawiać pomników. Tylko kretyńskie porównania i wróżenie katastrofy, kiedy wszystko idzie w dobrą stronę. Irytuje.

Jaroo1 27.03.2021 14:55

No własnie Wy pieprzycie bo chcieliście porównywać go z innymi i w tym porównaniu wychodzi gorzej. A mówienie o tym, że skład inny to jest bez sensu bo w związku z tym to nigdy nie powinno się od żadnego trenera nic wymagać bo przecież co tydzień jest inna sytuacja drużynie (kontuzje, problemy osobiste zawodników itd.). Chcieliście z chlopa zrobić Boga ale w statystykach wcale nie wygląda lepiej niż dwaj wczesniejsi trenerzy stąd ten mój sarkazm czy go już wywalamy.
Oby pracował jak najdłużej i jak najlepiej mu szło, póki co, obiektywnie, porównując wyniki szału nie ma a i styl gry już siada. Czegoś to nie przypomina? No mi własnie przypomina Stolarczyka i Skowronka. Dlatego porównania sa jak najbardziej zasadne. I zobaczymy za misiąc, dwa, trzy miesiące gdzie nas to wszystko zaprowadzi.

Tantal 27.03.2021 16:05

No właśnie pozwoliłem sobie zauważyć, że Stolarczyk jak przychodził nie miał takich problemów, że "co tydzień jest inna sytuacja w drużynie". I że generalnie skład miał lepszy. Według Ciebie mówienie, że skład jest inny jest bez sensu? No ciekawe. Czyli sam trener gra, nieważne czy ma zawodników z Premier League czy z III ligi? Gimme a break.


Tak, styl trochę siadł i są ku temu obiektywne przyczyny. Owszem, dostosowanie się innych zespołów do naszej gry też gra rolę. Sam Hyballa mówił, że chce więcej stawiać na cwaniactwo a nie tylko na grę piękną ale ryzykowną. Nadal jednak jesteśmy jedną z lepiej punktujących drużyn ligi. Co mecz mamy siły na walkę do końca, potrafimy skutecznie zneutralizować przeciwnika. Jeśli sędzia rywalom nie pomaga to ciężko nam strzelić więcej niż jednego gola. Doceńmy to, do wuja.


Ja liczę na dobre wyniki w meczach z Podbeskidziem i Rakowem, które grają w kratkę, gdyby udało się te dwa mecze wygrać to pewnie zapanuje tu mała euforia. Potem przyjdą mecze z drużynami, które grają w tej rundzie mocną piłkę - Legia, Lech, Warta i Piast, mające najwięcej punktów na wiosnę. Tam już może tak różowo nie być. Jeśli sezon zakończymy z jakimiś 40 punktami w górnej części tabeli to początkową misję Hyballi będziemy mogli uznać za wykonaną ponad plan. O tym, co potrafi długofalowo jako trener dowiemy się w przyszłym sezonie jeśli dostanie sensownych zawodników do ofensywy.

Drozd 27.03.2021 17:49

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Jaroo1 (Post 1563235)
No własnie Wy pieprzycie bo chcieliście porównywać go z innymi i w tym porównaniu wychodzi gorzej. A mówienie o tym, że skład inny to jest bez sensu bo w związku z tym to nigdy nie powinno się od żadnego trenera nic wymagać bo przecież co tydzień jest inna sytuacja drużynie (kontuzje, problemy osobiste zawodników itd.). Chcieliście z chlopa zrobić Boga ale w statystykach wcale nie wygląda lepiej niż dwaj wczesniejsi trenerzy stąd ten mój sarkazm czy go już wywalamy.
Oby pracował jak najdłużej i jak najlepiej mu szło, póki co, obiektywnie, porównując wyniki szału nie ma a i styl gry już siada. Czegoś to nie przypomina? No mi własnie przypomina Stolarczyka i Skowronka. Dlatego porównania sa jak najbardziej zasadne. I zobaczymy za misiąc, dwa, trzy miesiące gdzie nas to wszystko zaprowadzi.

Widać są osoby które jak nie biadolą to się źle czują...

Ja od trenera wymagam ambitnej gry. Czyli nie koncentrowania się na obronie tylko dążenia do strzelania kolejnych bramek niezależnie od wyniku. Odkąd jest u nas Hyballa tak właśnie gramy, dobrze się taka grę ogląda i kiedy wpuszczą kibiców stadion będzie pełny niezależnie od przeciwnika.

Porównywanie wyników "w analogicznym okresie" to najwyższych lotów idiotyzm bo choćby wyniki zależą od przeciwników z którymi graliśmy w tym analogicznym okresie. Nie mówiąc o składach i innych okolicznościach które w takim krótkim okresie sprawiają, że porównanie jest niemiarodajne.

Hyballa w mojej opinii w 95% spełnia oczekiwania, obiecał przygotować zespół, jesteśmy przygotowani. Obiecał stawiać na młodych, średnia wieku spadła poniżej 25 lat. Obiecał że będziemy grać odważnie, w każdym meczu prowadzimy grę. ROBI DOKŁADNIE TO CZEGO JA JAKO KIBIC OCZEKIWAŁEM. Wyniki, choć są całkiem w porządku, są aktualnie DRUGORZĘDNE. O ile nie grozi nam spadek, a raczej nie grozi.

Więc jak słyszę, "szału nie ma a i styl gry już siada". To odpowiadam. Puknij się chłopie w głowę...

Jaroo1 27.03.2021 17:55

Cytat:

kiedy wpuszczą kibiców stadion będzie pełny niezależnie od przeciwnika.
Jaki będzie stadion?

Cytat:

to najwyższych lotów idiotyzm
Cytat:

Puknij się chłopie w głowę...

Drozd 27.03.2021 18:12

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Jaroo1 (Post 1563238)
Jaki będzie stadion?

Pusty...

Bo wszystko się sypie...jest strasznie, a będzie jeszcze gorzej. Aaaaaa ratuj się kto może....

Jaroo1 27.03.2021 19:24

Ty serio żyjesz w świecie gdzie Wisła gra tak zajebiście i ma takich zawodników, jest w takiej sytuacji (kibicowskiej), że będziemy co mecz zapełniac stadion?

Drozd 27.03.2021 20:50

Oczywiście...

I nie jest tu decydujące jakich ma zawodników, ani tym bardziej jaka jest sytuacja kibicowska.

Decydujące są EMOCJE. Na drużynę która strzeli bramkę w 10 minucie i resztę meczu będzie czekać na końcowy gwizdek kibic nie przyjdzie, mimo że wygrała. Na drużynę, która straci bramkę w 10 minucie i do końca meczu będzie starała się strzelić, kibic przyjdzie nawet kiedy strzelić się nie uda. Dlatego tak ważna jest filozofia trenera bo to on decyduje jaki charakter ma zespół. Czy chce grać w piłkę o kolejne bramki czy kunktatorsko zawsze kalkuluje. Hyballa gwarantuje to, że przechodzenia obok meczu nie będzie, a to gwarantuje pełny stadion. Pełny stadion natomiast gwarantuje rozwój finansowy w każdym aspekcie.

X-Ray 27.03.2021 22:14

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Drozd (Post 1563241)
Decydujące są EMOCJE. Na drużynę która strzeli bramkę w 10 minucie i resztę meczu będzie czekać na końcowy gwizdek kibic nie przyjdzie, mimo że wygrała.

Według Twojej teorii stadion Atletico Madryt powinien być ciągle pusty (w normalnych czasach).

Jaroo1 27.03.2021 22:32

Cytat:

Decydujące są EMOCJE. Na drużynę która strzeli bramkę w 10 minucie i resztę meczu będzie czekać na końcowy gwizdek kibic nie przyjdzie, mimo że wygrała. Na drużynę, która straci bramkę w 10 minucie i do końca meczu będzie starała się strzelić, kibic przyjdzie nawet kiedy strzelić się nie uda. Dlatego tak ważna jest filozofia trenera bo to on decyduje jaki charakter ma zespół. Czy chce grać w piłkę o kolejne bramki czy kunktatorsko zawsze kalkuluje. Hyballa gwarantuje to, że przechodzenia obok meczu nie będzie, a to gwarantuje pełny stadion. Pełny stadion natomiast gwarantuje rozwój finansowy w każdym aspekcie.
Wiadomo, że jak będzie ciekawe widowisko to ludzie będą przychodzić ale kłócenie się tutaj o to, że ktoś nie ma prawa porównać Hyballi do Skowronka, że to jakiś debilizm i odlot (gdy posługuję sie statystykami a nie mówieniem "tak bo tak"), a za chwilę gadanie, że stadion Wisły sie wypełni niezależnie od przeciwnika to jest odlot w .....

Jakby wszystko wróciło z dnia na dzien do normy, po tym jebanym wirusie to myslę, że przez kilka meczów mogłoby być 20 tys i więcej, ale po kilku kolejkach byłaby normalna sytuacja czyli około 15 tys na mecz. Twierdzenie, że stadion się zapełni to tak jakby tu zacząć gadać, że Skowronek ma lepsze CV niż Hyballa.

PAWEŁ 27.03.2021 23:08

Nie no super porównywanie amatorów z orlika: 07 i „jaszczempia” do trenera. Mogę tylko pogratulować i proponuje cofnąć się do tematów meczowych w których te wyjątkowe osobniki miały możliwość prowadzić Wisłe, wtedy remisy braliście w ciemno. Generalnie przewijały się 2 zdania remis biorę w ciemno i ciekawe kiedy nam strzelą. Wiec konkludując, .......icie Mości Panowie.

Jaroo1 27.03.2021 23:30

Tak jak wczesniej pisałem, sam się zdziwiłem, że Skowronek miał w swoich pierwszych 11 kolejkach lepsze statystyki niż Hyballa. A porównanie jest wlasnie na zasadzie Skowronek lepszy fachowiec od Hyballi, tak samo jak stadion się będzie zapełniał co mecz bo każdy będzie chcial oglądać Wisłę Hyballi.

Drozd 28.03.2021 00:28

Troszkę się zagalopowałeś, wcale nie tak samo.

Bo to, że Skowronek nie jest lepszym fachowcem niż Hyballa jest faktem. Natomiast to czy stadion będzie, czy nie będzie się zapełniał, bo każdy będzie, nie będzie, chciał oglądać Wisłę Hyballi to się dopiero okaże. Twoje wyobrażenia na ten temat o niczym nie świadczą.

Jaroo1 28.03.2021 02:06

Jeśli po covidzie zapełnimy stadion na 5 meczów w sezonie to będzie to cud. Nie wiem w jakim Ty świecie żyjesz, że w ogóle możesz napisać coś takiego, że zapełnimy stadion na każdy mecz. 30 tys ludzi przyjdzie na Podbeskidzie, Mielec czy Raków albo nawet Lechię?

Drozd 28.03.2021 09:45

Jeżeli zostaną spełnione określone warunki to co to jest 30 000 w 500 000 mieście? Pryszcz. I to jeszcze raz na dwa tygodnie.

Jakie to warunki?

- Walcząca ambitnie drużyna niezależnie od wyniku od 1 do ostatniej minuty.
- Łatwa dostępność wejściówek.
- Dobra atmosfera wokół klubu.

Pierwsze gwarantuje trener.
O drugie postara się klub.
Trzecim powinni zająć się kibice. Pojąć wreszcie, że ważne żeby Wisła miała lepiej, a nie marnować energię na pejsów, czy spory we własnym gronie. Organizacji może być kilka, ale wszystkie muszą mieć główny cel. Wspieranie Wisły, a nie własne biznesy, bo to już przerabialiśmy.

Jaroo1 28.03.2021 09:50

W teorii masz rację, w praktyce taki opis można dać do ligi niemieckiej czy angielskiej, a nie w nasze polskie realia gdzie żaden klub nie zapełnia stadionu, czy już nie przesadzjaąc aby Lechia czy Amica zapełniały 45 tys obiekty, to żaden klub nie zbiera co mecz 30 tys ludzi, niezaleznie od tego w jakiej jest formie i sytuacji (a np taka Amica czy Legia miały w ostatnich latach dobre sezony, dobrze grali i mieli ciekawe ekipy)

Drozd 28.03.2021 10:07

I jak myślisz dlaczego tak jest?

W skrócie.

Potrzebne są sportowe emocje, a ludzie nie są głupi. Jak ktoś raz doświadczył kolejki cudów to zapala mu się czerwona lampka. Jak taka kolejka powtarza się kilka razy w sezonie, to dochodzi do wniosku że jak już ktoś wcześniej stwierdził to nie sport tylko teatr, czyli udawanie. Jest gdzieś na świecie teatr na 30 000 miejsc? Idąc dalej skoro zawodnicy mają świadomość że udają to lepiej tak udawać żeby się nie męczyć, niech się przeciwnik męczy. Więc pierwszy najważniejszy punkt mojej wyliczanki idzie się paść. A stadiony zapełniają się tylko na tzw. klasyki. Bo kibice naiwnie liczą że prestiż wymusi na zawodnikach przejście z trybu udawania na tryb rywalizacji.

Dlatego kiedy pojawia się trener z zewnątrz z kultury w której udawanie jest nie do pomyślenia to ma potencjał rewolucyjny. Bo jak nagle jedna z drużyn zaczyna grać na poważnie to druga też musi albo bankowo przegra.

Jaroo1 28.03.2021 10:38

Ładne wizje sobie wkręcasz :) Kibice w nic nie wierzą, kibice jebią sracovię i Legię więc przychodzą na takie mecze. Do tego kibice chca być na waznych meczach, prestizowych, chcą być świadkami historii więc chodzą na mecze w pucharach europejskich, czy mecz po którym będzie feta mistrzowska. Plus stado Januszy, chodzących na mecze bo to modne i oni też zapełniają stadiony na te ważniejsze mecze.

W Polsce nie ma kultury kibicowania, chodzenia na mecze, zainteresowanych tym jest np w Krakowie około 10 tys ludzi, co jest niczym w porównaniu do wielkości miasta. Dlatego nigdy stadiony się nie zapełnią jeśli to się nie zmieni. Zmienić może to jedynie moda chodzenia na mecze albo takie wychowanie x pokoleń gdzie będzie wpajane w domu, że na mecze się chodzi i wtedy z tych 10 tys wiernych, zrobi się 30 tys, stalych bywalców, którzy się interesują Wisłą więc chodzą na objętnie jaki mecz.

Drozd 28.03.2021 11:38

Ja sobie wkręcam? :)

A dlaczego na mecze ma chodzić co dwa tygodnie te same 30 000? I w czym jest gorszy Janusz jak go pieszczotliwie nazwałeś od tego co chodzi co tydzień?

Janusz to właśnie powinien być target dla klubu. I nie przyjdzie on bo to jest modne tylko właśnie po to żeby doświadczyć sportowych emocji. Jeżeli będą sportowe emocje to KIBICÓW bo Janusz to również kibic, będzie po 50 000 chętnych.

Rozumiem, że trudno to pojąć ale i w Anglii i w Niemczech i w Hiszpanii 70% kibiców to ichniejsi Janusze.

Szczerze powiedziawszy wolę czuć się Januszem niż "najwierniejszym", nie muszę chyba tłumaczyć dlaczego.

stary dziad 28.03.2021 12:08

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Drozd (Post 1563234)

Nikt nie chce stawiać pomników. Tylko kretyńskie porównania i wróżenie katastrofy, kiedy wszystko idzie w dobrą stronę. Irytuje.

Tak ,pełna zgoda .Tylko przestań wreszcie nazywać trenera Skowronka parodystą bo on uratował Wisłę przed spadkiem do pierwszej ligi. Kropka.

Jaroo1 28.03.2021 13:15

Cytat:

Ja sobie wkręcam?

A dlaczego na mecze ma chodzić co dwa tygodnie te same 30 000? I w czym jest gorszy Janusz jak go pieszczotliwie nazwałeś od tego co chodzi co tydzień?

Janusz to właśnie powinien być target dla klubu. I nie przyjdzie on bo to jest modne tylko właśnie po to żeby doświadczyć sportowych emocji. Jeżeli będą sportowe emocje to KIBICÓW bo Janusz to również kibic, będzie po 50 000 chętnych.

Rozumiem, że trudno to pojąć ale i w Anglii i w Niemczech i w Hiszpanii 70% kibiców to ichniejsi Janusze.

Szczerze powiedziawszy wolę czuć się Januszem niż "najwierniejszym", nie muszę chyba tłumaczyć dlaczego.
Dobra, nieważne. Nie ma co gadać o czymś co się w przeciągu wielu, wielu lat nie zdarzy. Legia stadion na bodajże niecałe 30 tys ludzi, Liga Mistrzów, niezla ekipa, co roku mistrzostwo Polski w ostatnich latach i nigdy nie mieli nawet rundy żeby zapełniać stadion, a miasto plus okolica ponad 2 mln ludzi. Także to co Ty gadasz to jest tak bez sensu, że szkoda w ogóle ryja strzępić na to.

Obstawiam, że po covidzie, jeśli wszystko by wróciło do normy z dnia na dzień (a nie że można zajmować co drugie krzesełko itp) to po 5 kolejkach gdzie frekwencja byłaby ciut większa (głód chodzenia na mecze), na poziomie 20-25 tys, wszystko wraca do normy sprzed wirusa, czyli 13-17 tys, na fajniejsze mecze około 20 tys i na mecze top 25-33 tys.

Drozd 28.03.2021 16:20

Przykład Legii jest najlepszym dowodem tego o czym mówię. Te wszystkie ich mistrzostwa nie są wynikiem sportowej rywalizacji, nie ma emocji, wiec Janusz tego nie kupuje, bo Janusz to nie idiota i nie lubi płacić za to że się go oszukuje. Polacy lubią sport i znają się na nim potrafią ocenić kiedy rywalizacja jest uczciwa, a kiedy są tylko tworzone pozory. Dlaczego stadiony żużlowe są pełne, w miastach dużo mniejszych niż Warszawa czy Kraków?

Może realia nie zmienią się jeszcze przez wiele lat, ale teraz w osobie Petera Hyballi mamy szanse na katharsis. Po przejęciu sterów w klubie przez nowy autonomiczny zarząd, zatrudniono trenera, który ma za zadanie poprawiać grę, szkolić piłkarzy i uczyć ambitnej rywalizacji. Mecze pokazują, że nasza gra tak zaczyna wyglądać, kolejny raz jako klub możemy być pierwsi, dać innym przykład i przez to zapoczątkować zmiany które dadzą efekt szybciej niż po latach...

pepe72 28.03.2021 17:28

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Jaroo1 (Post 1563248)
Jeśli po covidzie zapełnimy stadion na 5 meczów w sezonie to będzie to cud. Nie wiem w jakim Ty świecie żyjesz, że w ogóle możesz napisać coś takiego, że zapełnimy stadion na każdy mecz. 30 tys ludzi przyjdzie na Podbeskidzie, Mielec czy Raków albo nawet Lechię?

Jak otworzą stadion po covidzie to raczej tak. Ludzie mają tak dość siedzenia w domu, że pójdą.
Od kiedy można zrobić test na odporność/przeciwciała za 40 PLN (w biedrze) to można tanio sprawdzić i przestać się bać.

krysztal 29.03.2021 08:50

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Drozd (Post 1563234)
Możesz sobie krytykować, ale pieprzenie o analogicznym okresie pracy jako wyznaczniku to kabaret. Wyznacznikiem może być skład, we. przeciwnicy. Z Płockiem indolencja Hyballi przyniosła wygraną 3:1. Tylko się pociąć.

Nikt nie chce stawiać pomników. Tylko kretyńskie porównania i wróżenie katastrofy, kiedy wszystko idzie w dobrą stronę. Irytuje.

W mielcu i np z podbeskidziem indolencja "parodysty" jak go nazywacie przyniosła odpowiednio 0:6 i 3:0.Właśnie wtedy część kibiców chciała się pociąć.Nie wiem jak ty chcesz inaczej porównać wyniki.Można to robić porównując właśnie analogiczne okresy pracy. Prowadził Wisłę w 11 meczach więc te 11 meczów porównujemy .Jak przepracuje rundę to będziemy porównywać rundę,jak rok to rok ,jak sezon to sezon i oby w tych porównaniach wypadał zdecydowanie lepiej bo inaczej za rok będziemy toczyć podobne dyskusje tylko do zestawienia dojdzie Brzęczek.I składy i przeciwnicy się zmieniają.Hyballa w zimie dostał takich zawodników jak Mawutor,Radaković ,Kone,Wachowiak czy Medved to że z części z nich nie korzysta to jego sprawa ale jak rozumiem wszyscy byli pozytywnie zaopiniowani przez trenera bo nie wyobrażam sobie żeby przy jego charakterze wciskano do drużyny zawodników którzy mu nie pasują.A był jeszcze Hall.Tak jak powiedziałem cała nadzieja w tym że i na papierze i w rzeczywistości Hyballa wygląda na niezłego trenera i będzie w stanie tłamsić bylejakość w zarodku a nie doprowadzać do poważnych kryzysów.Na tym polegli poprzednicy

Drozd 29.03.2021 11:08

Ale ale to Twój pomysł żeby dawać za przykład indolencji Hyballi mecz w Płocku i z Górnikiem. Durny przykład ale co ja poradzę. Natomiast dla zaciemnienia rzeczywistości dajesz jako przykład indolencji Skowronka akurat dwa mecze kiedy mizerię w grze tuszują wyniki. Odnieś się może do 0:3 z Płockiem, albo 1:2 Z Wartą, albo KSZO Mam dalej wymieniać?

A co do wzmocnień, Skowronek dostał strzelającego bramki stopera, pomocnika do pierwszego składu i skutecznego napastnika. Dlatego zaczął wygrywać.

Hyballa jedyne wzmocnienie jakie dostał to Mawutor w ostatniej chwili okienka, tak jak Radakowicz przyszedł bo posypał się skład i nie miał kto grać. Reszta to melodia przyszłości a nie wzmocnienia. Więc nie manipuluj bo się ośmieszasz...

krysztal 29.03.2021 15:15

Tym stoperem który strzelał bramki mam rozumieć był Hebert? No grubo bo strzelił jedną. Daję za przykład mecz z petro i gornikiem bo zagraliśmy w nich piach i kropka. Nie podaję np meczu z Lechią bo mimo porażki gra była lepsza. Czego nie rozumiesz?

DemekMaciek 29.03.2021 15:42

Różnica jest taka, że gdy Artur Skowronek jesienią bezbramkowo zremisował z Górnikiem Zabrze to było to odbierane jako światełko w tunelu, natomiast gdy Peter Hyballa również bezbramkowo remisuje z zabrzanami to jest to odbierane jako sygnał, że coś zaczyna być nie tak. Skowronek sprawdza się świetnie jako trener-strażak lub trener-kumpel, z którym utrzymasz się w ekstraklasie ale nic poza tym - coś jak Kazek Moskal, chociaż ten dał nam 1/16 LE i tam dobry dwumecz ze Standardem. Hyballa to zaś trener-realizator, gdzie ręka w rękę z działaniem idzie mental i atmosfera. Jeżeli uda nam się do końca roku utrzymać średnią punktów na poziomie 2.0/mecz to można zaryzykować stwierdzenie, że mamy trenera na lata i oby tak się stało, by nie zatonąć w tendencji Cupiała do zwalniania szkoleniowców - gdyby nie to, to nasz klub by dzisiaj był na zupełnie innym poziomie. Liczę również, że od lata wrócimy na stadion i że frekwencja będzie przyzwoita, a wpływy z biletów pozwolą załatać budżet. Jakby udało się awansować do pucharów, choćby byłby to rok 2022 to idę o zakład, że choćby przyjechał klub z Gruzji lub Gibraltaru to i tak na stadionie byłoby coś koło kompletu - kiedyś Wisła i puchary to była jedność i liczę, że to Hyballa nas tam wprowadzi. Ale spokojnie, MAMY CZAS! :)

pepe72 29.03.2021 16:47

Bo to 0:0 z Górnikiem to był ból oczu, po kilku rewelacyjnych meczach wcześniej.
A co do średniej 2.0 do końca sezonu to gramy:
PBB (w)
Raków (d)
Warta (d)
Zagłębie (w)
Craxa (d)
Legia (w)
Lech (d)
Piast (w)

Jak wyciągnie z tego 1.5 to będę pod wrażeniem.
2.0 to może być w granicach 4 miejsca.


Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 08:17.

Zasilane przez vBulletin v. 3.8.7. Copyright © 2000 - 2026, Jelsoft Enterprises Ltd.
© 1998 - 2023 forumwisly.pl