![]() |
Dawidek Nowak już podobno się wyluzował i na L4 siedzi ?
|
Cytat:
|
Cytat:
|
Cytat:
|
Cytat:
Natomiast u nas, czołowy polski klub z bogatym dorobkiem, kibice wybredni, byle czego nie kupią, jeżdżący po Europie i oglądający przy R22 najlepsze światowe drużyny. Za to się niestety płaci. A i stadion mimo wielu mankamentów z innej półki niż przy ul. Kałuży. |
Legia-PSG 2:2
Cieszy fajna bramka Chinyego i dobra postawa Machnowskiego. Martwi gra jednym napastnikiem, często na aferę (typowy Skorża). |
i co tu sądzić o polskiej pilce przegrywaja z azerbejdzanami , remisuja dwa razy z maltanczykami a zespol ktory nie gra w pucharach remisuje z PSG 2:2 nie bedac bez szans na zwyciestwo w koncowce ... Legia będzie mocna , zapowiada sie pasjonujaca walka z Legia o mistrza
|
Cytat:
|
Stary dobry Chini... gdyby on myślał na boisku to pewnie grałby w Anglii albo w Niemczech :)
Remis jak najbardziej zasłużony. Pierwsze 10 min dla nas, do końca I połowy mecz w miarę wyrównany z lekką przewagą Legii. Ładne zwody Mezengi i Rybusa, a przy odrobinie szczęścia można było coś trafić. Jędrzejczyk kilka razy objechany przez Nene, ale na szczęście bez konsekwencji. Druga połowa pod dyktando PSG, zaczęli grać bliżej i zdominowali środek. Po 60 min jak zszedł Manu i Cabral mieliśmy problem z utrzymaniem się przy piłce, stąd 2 łatwo stracone bramki. Końcówka już dla nas, Żyro znalazł się ładnie w polu karnym, a gol Chiniego palce lizać. Do tego jeszcze ze 2 strzały 10 metrów od bramki Chiniego, piętka Chiniego do Knezevica i sytuacja sam na sam oraz główka Jędzy obroniona przez Coupeta. |
Legia - PSG oglądałem oczywiście całe :) I tym razem naprawdę, nie mamy powodu do wstydu, remis po dobrej grze. PSG nie zachwycało, ale w pierwszej połowie (i to mnie chyba najbardziej ucieszyło, poza jednym - to za chwilę ;)) Legia im na wiele nie pozwalała - co było jakimś kuriozum. Polski zespół z polskiej ekstraklasy który klasowemu przeciwnikowi nie pozwala grać i kontroluje grę w środku? Tego już dawno nie było :) Wiadomo, sparing, ale ja nie potrafię się tym nie podniecać :) Doszło do tego, że to PSG grało na dzidy w pewnej chwili i popełniało masę błędów. Machnowski świetnie, nowi poza Antolovićem (nie grał) i Mezengą (świetna jedna akcja którą później sam zepsuł bo jest woooooooolny) są naprawdę dużym wzmocnieniem, w szczególności Vrdoljak i Manu - we wszystkich sparingach regularnie najlepsi zawodnicy w naszej druzynie.
W II połowie PSG złapało wiatr w żagle, nasi dostali zadyszki. Manu i Cabral wyglądali, jakby już im się mecz znudził. W końcu cała prawie pomoc zeszła, zszedł Kostia, wszedł Skaba no i 0:2 - wyglądało na powtórkę z Bordeaux. Potem po błędach obrony i ładnej (choć mimo wszystko fartownej) asyście Szałacha główką Żyro bramkę na 1:2. No a potem stało się TO :D Wchodzi Chiny i mnie się szczerzy gęba. Wszedł na 10 minut i zdołał w tym czasie: - strzelić naprawdę ładnego gola, świetny zwód, precyzyjny strzał po ziemi, bomba. - zmarnować stuprocentową sytuację, bo mu piłka zeszła, mimo że już wychodził sam na sam - strzał gdzieś z 2 metry od bramki. - absurdalnie strzelić kompletnie znikąd i donikąd, w swoim stylu :D Ale widać, że prawdziwym wzmocnieniem Legii w ataku jest zdrowy Chiny, a nie Mezenga. W każdym razie remis dla nas miły, w końcu to PSG, ale z drugiej strony - Paryżanie jakoś się nie starali. |
chłopy wyluzujcie. To sparingi, dla jednych i drugich.
|
|
Pewnie, że tak :) To tylko sparingi, to oczywiste. Jak dostaliśmy 1:4 od Bordeaux czy zaliczyliśmy absurdalną wpadkę z Dolcanem - to też były sparingi. Po prostu cieszymy się, że drużyna nam co raz lepiej gra (bo w 1:4 z Bordeaux też złej gry nie było wbrew pozorom - poza fatalną formacją obronna, gdzie brakuje 4 zawodników, w tym 2-3 podstawowych). A że u was można pogadać i o tym, to przybiegłem i tu się popodniecać :) Kurde, po prostu lubię jak Legia dobrze gra i nic na to nie poradzę.
|
Cytat:
My tu wszyscy też bardzo lubimy, gdy Legia dobrze gra i nic na to nie możemy poradzić. |
Cytat:
|
Cytat:
|
Będzie w tym sezonie Puchar Ligii? Z taką długą ławką rezerwowych to można grać;)
|
Ano polska liga to kuriozum i żaden klub na serio nie traktuje pucharów. Popatrzmy na Wisłę i Legię. My tyle razy graliśmy w eliminacjach LM i co? Przed każdym startem się osłabialiśmy tylko i zero praktycznie wzmocnień. Straciliśmy mistrza i Cupiałowi znowu przypomniało się, że trzeba drużynę wzmocnić. A kuchenkorze znowu osiadli na laurach i tylko się przed LM osłabili. No i dobrze, że Azerzy pokazali tym napinaczom gdzie ich miejsce. I znowu mamy sytuacje gdzie wicemistrz wygląda zdecydowanie lepiej od mistrza. Legia też tyle grali w pucharach i też praktycznie zero wzmocnień. Po kompromitującym sezonie wreszcie się złapali za kieszeń i licząc transfery definitywne ściągnęli 6 graczy za ponad 5 mln euro. I ci zawodnicy na szrot raczej nie wyglądają, bo oglądałem ten mecz z PSG i naprawdę fajnie klepali PSG w najmocniejszym składzie. Z meczu na mecz ich gra robi coraz większe wrażenie. I dobrze, bo wraca chyba do normy, że my z Legią walczymy o mistrza, a kuchenkorz to takie drugie Zagłębie. Wolę już legionistów niż tych napinaczy z wronek. A Ruch i Jaga oczywiście się praktycznie nie wzmocnili przed pucharami. Z Ruchu odszedł Niedzielan, a z Jagi na dniach odejdzie Grosicki. I to cała filozofia polskich klubów. Jak już wejdą to też spoczywają na laurach, a taki Śląsk czy Zagłębie się wzmacnia. Nikt w Polsce nie traktuje pucharów poważnie i potem się nie dziwmy, że są takie wyniki, a nie inne.
|
Cytat:
|
Psg wyluzowało po drugiej bramce. Nie ma się czym podniecać, w meczu o coś by taką Legię rozbili 4:0 :-D
|
Cytat:
Można się przyczepić, że PSG zrobiło 9 zmian, a Legia tylko 6... jednak patrząc na to kto wchodził na boisko Kezman, czu Hoarau w PSG, a u nas dla porównania Giza i Skaba (pierwsza bramka na jego konto) to i tak piłkarsko to były wciąż dwa światy, ale miło było patrzeć jak Cabral czy Vrdoljak ogrywają dziadka Makelele. |
Cytat:
|
Azerowie i Estończycy nas ostatnio leją w pucharach, a 3-cia drużyna ligi ledwo remisuje z kelnerami z wakacyjnej Malty. Nie dostrzegasz, że to nie jest taka sama sytuacja jak 3,5 czy 10 lat temu?
|
Cytat:
|
Cytat:
@Proud Fakt :) Czytałem jednym okiem, a drugim robiłem analizy w pracy ;-) |
Cytat:
Tak mi się przynajmniej wydaje ;) |
Chodzi o legendarne sparingi Legii za czasów Urbana z francuskimi zespołami- potem świetnie zaczeli ligę (7 kolejnych wygranych?) żeby na koniec tracić do nas z 12 punktów:)
(Chyba nie pomieszałem?) |
Cytat:
|
Masz rację - pomyliłem sezony:)
|
Cytat:
|
| Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 23:04. |
Zasilane przez vBulletin v. 3.8.7. Copyright © 2000 - 2026, Jelsoft Enterprises Ltd.
© 1998 - 2023 forumwisly.pl