Forum Kibiców Wisły Kraków

Forum Kibiców Wisły Kraków (https://forumwisly.pl/index.php)
-   Wisła Kraków - piłka nożna (https://forumwisly.pl/forumdisplay.php?f=5)
-   -   [23. kolejka] POLONIA Warszawa - WISŁA Kraków, sobota 03.04.2010 16:15 (https://forumwisly.pl/showthread.php?t=7166)

Boomcha 05.04.2010 01:35

Cytat:

Pierwotnie napisane przez s1mone (Post 880968)
Tylko, że to nie ma żadnego przełożenia na wyniki.
Lech jest drugi i ma 4 punkty starty do Wisły.(...)

I 18 punktów do zdobycia w tym mecz z Wisłą, tak?
Cytat:

Pierwotnie napisane przez s1mone (Post 880968)
(...) pisanie o Lechu jako zespole przewyższającym wszystkie inne w ekstraklasie jest śmieszne.(...)

Nie wiem co w tym śmiesznego, nie graja równo, ale to Lech potrafi zagrać najlepiej w lidze.
Cytat:

Pierwotnie napisane przez s1mone (Post 880968)
(...)Jakby miał z 5-10 punktów przewagi nad naszym zespołem byłbym skłonny przyznać Ci rację :) (...)

Jakby miał taką przewagę to nikt by nikomu racji nie musiał przyznawać. Wisła przywiozła z Warszawy 3 punkty a grała beznadziejnie i gdyby przegrała 1:0 to pretensji by nikt nie miał. Czekali już na 0:0 i końcowy gwizdek. To nie jest drużyna na mistrzostwo.
Cytat:

Pierwotnie napisane przez 7 kotów (Post 880967)
Chyba z planety Melmak.

Jedzą koty?

s1mone 05.04.2010 02:52

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Boomcha (Post 880973)
I 18 punktów do zdobycia w tym mecz z Wisłą, tak?

No, fakt, zapomniałem, że Wisła nie ma żadnego meczu do rozegrania :) a w meczu z Lechem to się położy na murawie :)

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Boomcha (Post 880973)
Nie wiem co w tym śmiesznego, nie graja równo, ale to Lech potrafi zagrać najlepiej w lidze.

Bo wygrali z Legią 1 : 0 :) Ja wiem, że Wisła w tym sezonie gra po prostu słabo. Ale fakt, ze Lech ani żadna inna drużyna nie potrafi wykorzystać słabości Wisły mówi sam za siebie. Inni pretendenci do tytułu są po prostu jeszcze słabsi.


Cytat:

Pierwotnie napisane przez Boomcha (Post 880973)
Jakby miał taką przewagę to nikt by nikomu racji nie musiał przyznawać. Wisła przywiozła z Warszawy 3 punkty a grała beznadziejnie i gdyby przegrała 1:0 to pretensji by nikt nie miał. Czekali już na 0:0 i końcowy gwizdek. To nie jest drużyna na mistrzostwo.

To samo można było powiedzieć o Lechu po meczu z Jagą.

Liga i tak wszystko zweryfikuje. Jak Lech wreszcie zdobędzie tego upragnionego 'majstra' to posypię głowę popiołem, ale na tą chwilę twierdzę, że to co próbujesz tu uskuteczniać to demagogia w najczystszej postaci:)

kohprzem'68 05.04.2010 05:17

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Boomcha (Post 880827)
Ten mecz pokazał gwiazdorów Wisły, drużyny mającej cały czas szanse na mistrzostwo ligi, którzy nie potrafią zdobyć sami choćby jednej bramki, byle czym i gdyby nie kępa trawy tej bramki by nie zdobyli.

A to tym megafartownym zdarzeniu (bo Piątek nie podawał w światło i gdyby nie odbicie od lewej strony nogi Przyrowskiego piłka by do bramki nie wpadła, a wpadł tuz przy słupku) ci herosi podbiegli do kibiców i fetowali zwycięstwo jak ManU w 1998 roku po zwycięskim finale LM w Barcelonie.

A co do Lecha, to gra piłkę z innej planety.

Dobrze się stało że Polonia strzeliła sobie w stopę , następnym meczem palnie sobie w łeb z tym stanem boiska jakie posiada bo po co wznosic się na wyżyny swych umiejętności skoro można odac mecz walkowerem ze wstydu .

Czarny 05.04.2010 10:55

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Boomcha (Post 880973)
I 18 punktów do zdobycia w tym mecz z Wisłą, tak?
Nie wiem co w tym śmiesznego, nie graja równo, ale to Lech potrafi zagrać najlepiej w lidze.
Jakby miał taką przewagę to nikt by nikomu racji nie musiał przyznawać. Wisła przywiozła z Warszawy 3 punkty a grała beznadziejnie i gdyby przegrała 1:0 to pretensji by nikt nie miał. Czekali już na 0:0 i końcowy gwizdek. To nie jest drużyna na mistrzostwo.
Jedzą koty?

Boomcha, dałeś się niestety nabrać na ten cały, samonakręcający się marketing Lecha. Owszem Lech obecnie jest w nieco lepszej formie, niż na przykład Wisła, ale twierdzenie, że to inna planeta jest naprawdę bardzo śmieszne. To Wisła ma obecnie więcej punktów, więc rozmawiajmy o faktach, a nie o hipotetycznych 18 punktach Lecha. "To nie jest drużyna na mistrzostwo". Na mistrzostwo jest ta drużyna, która zdobędzie więcej punktów w całym sezonie, jeśli ten Lech jest tak dobry jak piszesz, nie powinien mieć z tym większych problemów, póki co w każdym razie przegrywa z Wisłą. Jeśli za pół roku to Wisła, Legia, czy jakikolwiek inny klub będzie w bardzo dobrej formie, też będziesz pisał o innych planetach? W jakim sensie kibicowsko jest lepszy Lech? Piszesz na podstawie ostatniego meczu, czy na przykład na podstawie ostatnich 10 lat?

1q2 05.04.2010 20:48

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Czarny (Post 881009)
więc rozmawiajmy o faktach

4 punkty są faktem tak jak faktem jest to że Amika gra o klasę lepiej niż my a nie 'nieco lepiej'.Ich najsłabsze mecze w tej rundzie można by porównać z naszymi najlepszymi a tak jak zagrali z Legią, to Wisła ostatni raz w lidze zagrała pewnie jeszcze za Kosowskiego.

To też są fakty, tak jak kolejnym faktem jest to że ostatnia drużyna polskiej ligi , była od nas piłkarsko lepsza.
Ja osobiście był bym bardziej spokojny gdyby było odwrotnie - czyli 4 punkty straty a gra o wiele lepsza.
Jak można przewagę chujową grą szybko stracić - pokazała Amica rok temu - teraz mamy dokładnie taką samą sytuacje z tą różnicą że to my jesteśmy na czele i gramy totalną kichę.
Jak dobrze pójdzie to dojdzie do bliźniaczego meczu - wtedy Amika-Wisła, przy 4 punktach przewagi Amiki - teraz Wisła - Amika przy 4 punktach naszej przewagi
Analogia jest aż nadto widoczna, gdzie po cichu liczę iż nie skończy się to tak dla nas jak dla nich rok temu.

willow 05.04.2010 22:10

Cytat:

Pierwotnie napisane przez 1q2 (Post 881222)
4 punkty są faktem tak jak faktem jest to że Amika gra o klasę lepiej niż my a nie 'nieco lepiej'.Ich najsłabsze mecze w tej rundzie można by porównać z naszymi najlepszymi a tak jak zagrali z Legią, to Wisła ostatni raz w lidze zagrała pewnie jeszcze za Kosowskiego.

To też są fakty, tak jak kolejnym faktem jest to że ostatnia drużyna polskiej ligi , była od nas piłkarsko lepsza.
Ja osobiście był bym bardziej spokojny gdyby było odwrotnie - czyli 4 punkty straty a gra o wiele lepsza.
Jak można przewagę chujową grą szybko stracić - pokazała Amica rok temu - teraz mamy dokładnie taką samą sytuacje z tą różnicą że to my jesteśmy na czele i gramy totalną kichę.
Jak dobrze pójdzie to dojdzie do bliźniaczego meczu - wtedy Amika-Wisła, przy 4 punktach przewagi Amiki - teraz Wisła - Amika przy 4 punktach naszej przewagi
Analogia jest aż nadto widoczna, gdzie po cichu liczę iż nie skończy się to tak dla nas jak dla nich rok temu.

Faktem jest, że z Legią zagrali super, ale nie jest to mecz miarodajny. Weź pod uwagę, że mecze z Legią są dla Lecha więcej niż prestiżowe, to najważniejsze mecze sezonu. Dlatego wspięli się na swoje wyżyny.
Przypominam mecz tydzień wcześniej z Odrą.
Pisanie, że Lech jest z innej planety, to chyba jakiś symptom schizofrenii maniakalnej.
Poza tym mistrza nie zdobywa ten, kto gra ładnie, tylko ten, kto potrafi konsekwentnie ciułać punkty przez cały sezon, a z tym Lech miał problemy odkąd pamiętam.

Marszałek 06.04.2010 10:23

Zagralismy słabiutki mecz,a mimo to absurdalnie wygraliśmy. 3 pkt są i to jedyny plus tego spotkania.

Z meczu na mecz chlopcy wyglądają coraz gorzej,siły to nie mają na pewno. Samą taktyką i dobrym ustawieniem nic się nie zdziała. Ciężko cokolwiek wyrokowac przed kolejnym meczem,choć pewnikiem powinna być absencja Brozka Pawła. Nie ma sensu dalej się męczyć,należy faceta wyleczyć i dopiero wstawiać go do gry. Efekt uparczywego wstawiania go do skałdu jest taki,że schodzi coraz wczesniej i wnosi coraz mniej. Pomóc nie pomaga a tylko coraz bardziej zaczyna się spinać,bo co rusz czegoś nie wykorzysta lub nie ma sił biegac. To na dłuższą metę jest bardzo frustrujące.

skeba 06.04.2010 10:58

Na Śląsk można zagrać Boguskim i Bułgarem, na boku dać Piotrka Brożka i Małeckiego.
Myślę, ze skład odpowiedni, a Hristov będzie miał kolejną okazję do pokazania się. Jeżeli się nie sprawdzi to out.

Co do meczu z Polonią, bardzo fajnie, ze zdobylismy 3 punkty. Nasz glowny konkurent zwatpliw w przegonienie nas, zostaje nam tylko Lech, który jest mocny, ale to my mamy 4 punkty przewagi i mecz u siebie. Wygranie za 2 tygodnie z nimi daje nam juz praktycznie mistrza.

funkykoval 06.04.2010 12:55

No własnie - wygrana - a patrząc na formę Wisły i formę Lecha - drże niesamowicie. Jeżeli obronimy w tym roku tytuł to znaczy jedno - będzie to najbardziej fartowne mistrzostwo jakie zdobylismy. Przypomnę wszystkim że w zeszłym sezonie Amika 7 pkt zdobyła dzieki bramkom strzelanym w ostatnich sekundach meczu, ale zaliczyła u siebie sporo remisów, co summa sumarum spowodowało, że zakończyli sezon na 3 miejscu..... Przed nami 7 meczów i w sumie przstałem oczekiwąc jakiejkolwiek pieknej gry - marzy mi się 7 wygranych meczów chociażby po 1:0, bo w tej formie, to powtarzam mistrzostwo będzie cudem.
pozdrawiam

Marszałek 06.04.2010 13:33

Cytat:

Pierwotnie napisane przez skeba (Post 881291)
, ale to my mamy 4 punkty przewagi i mecz u siebie. Wygranie za 2 tygodnie z nimi daje nam juz praktycznie mistrza.


Kolejne slogany widzę. Nic bardziej mylnego z tym pewnym MP. W zeszłej rundzie już większość gazet pisała,że Amica nie ma szans na MP,bo pogubili punkty,nawet jakaś ligowa wtopa miała to definitywnie przekreslić. W sumie początek mieli nie za ciekawy,ale już wtedy ktoś ich pozbawił szans na tytuł. I teraz nagle ci sami co poznaniaków skreslili jesienią już przewidują,że mogą o MP walczyć, ot muszą wygrać u nas. Jak przegrają to szans na tytuł nie mają a my jestesmy pewnymi MP. Kolejna bzdura jak ta z jesieni.To,że wygramy o niczym nie świadczy,w obecnej dyspozycji i zaangażowaniu rywali z nami grającymi szybko możemy stracić zaliczkę zdobytą na Amice choćby z walcząca o zycie Odrą. Podobnego scenariusza nie wykluczam z Cracovią. Obawiam się,że limit szczęścia wyczerpaliśmy w Warszawie a po oglądnięciu tego spotkania nie wiem na czym budować swoje przekonanie,że może być dobrze. Tym bardziej,że Amica grała doprawdy solidnie z Legia i wszytko wskazuje na to,że Peszko i Lewandowski zagrają z nami. Jest to o tyle istotne,że goście ciągną grę Amiki,bez nich nic specjalnego nie grają. Do tego będą czuć szansę dojścia nas na jeden punkt. Konstatacja jest taka.

Amika bez Peszli i Lewandowskiego nic spejalnego sobą nie reprezentuje. Może wygrać,przegrać,żremisować z każdym. My prezentujemy się słabiutko jeśli idzie o wytrzymałość i kondycję. Każdy mecz ma znaczenie dla końcowej kolejności w tabeli. Nie tylko ten za dwa tygodnie. Bo ównie dobrze mozmy go przegrać,a w nastepnej kolejce Amika przegra a my wygramy i wracamy do pukntu wyjścia. Zakłożenie,że kto wygra na Suchych Stawach ten będzie MP jest błędne, w sytuacji gdziepo tym meczu każdy z każdym może wygrać i zremisować.

Fuks 06.04.2010 14:05

No w tej chwili zagrozeni pauzowaniem w meczu z nami są Djurdevic, Stilic i Możdzen, ktorzy mają 3 żólte, i Gancaryczk ktory ma ich 7. Jak złapią jakies kartki z Arką to nie zagrają z Wisłą

arti 06.04.2010 14:11

Cytat:

Pierwotnie napisane przez 1q2 (Post 881222)
To też są fakty, tak jak kolejnym faktem jest to że ostatnia drużyna polskiej ligi , była od nas piłkarsko lepsza.
Ja osobiście był bym bardziej spokojny gdyby było odwrotnie - czyli 4 punkty straty a gra o wiele lepsza.
Jak można przewagę chujową grą szybko stracić - pokazała Amica rok temu - teraz mamy dokładnie taką samą sytuacje z tą różnicą że to my jesteśmy na czele i gramy totalną kichę.
Jak dobrze pójdzie to dojdzie do bliźniaczego meczu - wtedy Amika-Wisła, przy 4 punktach przewagi Amiki - teraz Wisła - Amika przy 4 punktach naszej przewagi
Analogia jest aż nadto widoczna, gdzie po cichu liczę iż nie skończy się to tak dla nas jak dla nich rok temu.

Może przestaniecie zawodzić jak koło gospodyń wiejskich na sumie.
4 punkty przewagi - tzn. zależymy tylko od siebie, możemy np. raz dostać w dupę a i tak nie przyniesie to żadnych złych konsekwencji.
A cudowna, galaktyczna Amica może wygrać wszystko do końca po 5-0 i ch.ja im to da.
Poza tym jedna najbzdurniejsza sytuacja (vide mecz z Polonią), jedno złe postawienie nogi przez ważniejszego grajka może przewrócić wszystko do góry nogami więc czym tu się przejmować w tej chwili.
Amiką będziemy się przejmować za tydzień, póki co wygrajmy w sb ze Śląskiem.

szczepanwislak 07.04.2010 12:23

Narzuca mi się takie zdanie do wypowiedzenia - Kępka trawy na wagę złota ! Polonia w sobotę zagrała najlepszy mecz pod wodzą Bakero , ale przegrała. Nie dlatego , że byliśmy zespołem lepszym. Po prostu czarne koszule miały w swojej drużynie Łukasza Piątka i Sebastiana Przyrowskiego , którzy w doliczonym czasie gry strzelili do spółki samobójczego gola. No i jeszcze to fatalne boisko decydujące o przebiegu spotkania. Mimo , że mieliśmy przed tym meczem 27 pkt przewagi nad Polonią to na boisku nie dało się tego zauważyć . Trzeba przyznać , że szczęście bardzo nam sprzyjało w tym meczu. Murawa była fatalna , przeszkadzała nam w grze kombinacyjnej , musieliśmy grać długimi piłkami. Ale mimo , że nam tak przeszkadzała to dzięki niej tylko wygraliśmy... Nie ma co ukrywać , że nie zagraliśmy najlepiej. A patrząc w kontekście mistrzostwa kraju to niestety Lech jest bardzo groźny. Zagrał bardzo dobre spotkanie z Legią. Boję się ,że możemy nie dać im rady.. Ale obym się mylił !


Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 21:21.

Zasilane przez vBulletin v. 3.8.7. Copyright © 2000 - 2026, Jelsoft Enterprises Ltd.
© 1998 - 2023 forumwisly.pl