Forum Kibiców Wisły Kraków

Forum Kibiców Wisły Kraków (https://forumwisly.pl/index.php)
-   Wisła Kraków - piłka nożna (https://forumwisly.pl/forumdisplay.php?f=5)
-   -   [16 kolejka] Ruch Chorzów - Wisła Kraków, niedziela 6 grudnia godz. 14:45 (https://forumwisly.pl/showthread.php?t=6684)

grzesiek632 06.12.2009 17:55

Na mnie wysokie wrażenie wywiera Pablo Alvarez. Strasznie ambitny człowiek- o czym przekonał mnie dziś tą akcja i żółta kartka.

Ciesza mnie też takie obrazki jak WSPÓLNA radość po strzelonej bramce.

pablo92TSW 06.12.2009 17:59

Przykro pisać, ale żal już czytać wypowiedzi niektórych... Wiem o tym, że gramy beznadziejnie, że przegraliśmy derby i że pozycja lidera w naszej słabej lidze nic nie znaczy, ale jak można postępować jak wy?! Wystarczy jeden dobry lub zły mecz jakiegoś zawodnika i momentalnie zmieniacie swoje zdanie o nim. Całą rundę prawie gramy bez Sobola, Głowy i Boguskiego, a teraz i Pawła Brożka (i proszę nie piszcie, że bez Brożka gra wygląda lepiej, strzelają więcej bramek etc. Bo nie możecie wiedzieć jak by mecz wyglądał z nim), a mimo to jesteśmy liderem i zdarzają się nam momenty naprawdę niezłej gry. Oczywiście bardzo bym chciał, żeby te momenty powtarzały się coraz częściej. Liczę na to w okienku transferowym bardziej się wzmocnimy niż osłabimy, powróci kręgosłup drużyny i może będzie to lepiej wyglądało. Może lepiej, może nie jedno wiem nie będę postępował tak jak wy. Owszem krytyka naszym zawodnikom jest potrzebna, ale bez przesady. Zastanawiam się tylko co was tak naprawdę zadowoli. Teraz dwie wygrane, pierwsza bardzo pewnie, druga po bardzo słabych 60 minutach, ale b.dobrej końcówce, ale wy nadal narzekacie. Ja cieszę się, że po tym spadku formy i bez podstawowych zawodników udało nam się jednak zgromadzić taką ilość pkt.

Jeszcze tydzień temu 90% forum najeżdżało na Piotrka Brożka za to pyskowanie do Skorży.Krytykowaliście jego grę, a dziś robicie z niego boga bo strzelił bramkę i zagrał dobry mecz?

Uważacie się za kibiców? To pokażcie, że nimi jesteście! Bądźcie z drużyną na dobre i złe. Sztuką nie jest kibicować i cieszyć się gdy wygrywa i zdobywa trofea, lecz być z nią cały czas mimo problemów jakie je dotykają. To właśnie odróżnia prawdziwego kibica od kibica sukcesu.

Chcecie trofeów i efektownych zwycięstw przerzućcie się na jeden z angielskich albo hiszpańskich klubów. Albo wreszcie ogarnijcie się i zrozumcie, że jesteśmy klubem z 30mln budżetem i przynajmniej na razie nic wielkiego nie zwojujemy.

AS82 06.12.2009 18:01

Po straconej bramce ,myślałem że znów przegramy , ale filmowa akcja z Piotrem Brożkiem ,wyrównanie niezawodnego Marcelo (to nasz najwazniejszy piłkarz nie tylko w obronie jak widać ,bodaj 5 ty gol) i fenomenalny przeglad pola Diaza to bylo cos po czym napewno znow notowania Skorży wzrosły.
Na duzy plus dzis Marcelo,Diaz i Cantoro ,ktory mimo tego zanim ruszy do pilki buksuje 1 sekunde w miejscu to mial kilka dobrych zagran :-D

PS: Z TAKIM ZAANGAZOWANIEM GDYBY WISŁA ZAGRAŁA W DERBACH ,NA PEWNO BYSMY NEI PRZEGRALI

tommiyacht 06.12.2009 18:07

Cytat:

Pierwotnie napisane przez christof20 (Post 826398)
Tylko czemu musimy dostać bramkę, żeby zacząć grać ??

Tacy przeciwnicy jak Cracovia i Legia , i do tego stracona bramka w tych meczach - nie sprawiły że zaczelismy grac. wiec to chyba nie to

Oldpara 06.12.2009 18:12

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Markus (Post 826434)
Po stracie bramki, wejściu Boguskiego z Łobodzińskim i zejściu Jirsaka z Ćwielongiem wreszcie wszystko zafunkcjonowało przez kilka minut tak, jak funkcjonować powinno.

Pojawiła się złość, wściekłość, ruch, rozpoczęła gra piłką, wychodzenie na pozycje, podążanie za akcjami, prawdziwa walka, prostopadłe zagrania, wygrywanie pojedynków 1 na 1, akcje oskrzydlające, kreatywność, a nie tylko lenistwo i niechlujstwo. Nawet Łobodziński zagrał na miarę możliwości - czyli potencjalnie najlepszego bocznego pomocnika w naszej drużynie. Bo z nim jest problem polega na tym, że piłkarsko jest o wiele lepszy od każdego innego gracza naszej drugiej linii (poza Kirmem i Sobolewskim), ale ciągle nie potrafi tego pokazać. Dziś wreszcie pokazał.

Bardzo dobry mecz rozegrał Małecki, nie licząc fatalnie spudłowanej sytuacji bodajże z 68 minuty, kiedy musiał tylko kopnąć piłkę z 5 metrów od bramki w długi róg - i oczywiście, nie kopnął.

Kirm znów nie istniał, Cantoro grał dość odpowiedzialnie, nad Jirsakiem i Cwielongiem nie będę się już więcej pastwić (pokazali, jak bardzo są słabi), Diaz dobrze (przdatny w odbiorze, a także w ofensywie), Alvarez mimo paru błędów bardzo dobrze (Brzyski ani razu nie zdołał groźnie dośrodkować z lewej nogi z gry - wyłączył go), Marcelo dziś tylko poprawnie (za dużo błędów w kryciu strefowym), Jop słabiutko (źle sie ustawiał, niepewnie wybijał), Piotr Borżek nonszalancko do 60 minuty. Pawełek bez zarzutu (poza wykopami nogą).

Zimą oprócz Cantoro z którym klub najwyraźniej nie przedłuży umowy (mam nadzieję, że przyjdzie ktoś w jego miejsce,a nie zrobi się kolejny ubytek) do odstrzału/wypożyczenia są Jirsak, Cwielong, Leszczak, Cebanu, Jop.

Łobodziński nie powinien zostać sprzedany, tylko musi ktoś w końcu do niego trafić, odblokowując go raz na zawsze.


Łobodziński i Ćwielong mają to do siebie, że jak grają od pierwszej minuty, to nie spełniają oczekiwań, a jak wchodzą na zmiany, to grają dobrze i efektywnie.
Wydaje mi się, że to dlatego, że jak wchodzą w 60 minucie, to grają przeciwko przeciwnikom którzy mają godzinę biegania w nogach i już są podmęczeni.
Ale przynajmniej dobre i to, bo mamy takich, co różnicy nie robią ani w 1-szej ani w 60-tej minucie (Jirsak?)

Mecz mi się podobał, bez głupiej, męczącej i nieskutecznej gry do przodu od początku jak z Lechem i Legią, tylko dobrze wyczekanie. Ruch dostał nokaut w ostatnich 30 minutach. W poprzednich meczach z czołówką szliśmy od razu na wymianę ciosów i niestety przeciwnicy mieli więcej szczęścią - potem to nieładnie wygląda w statystykach, bo przecież tylko wyniki się liczą, a nie ilość sytuacji i ogolne wrażenie po meczu.

Janek Skawina 06.12.2009 18:12

Dla mnie mecz na plus. Myślę że po tych ostatnich niepowodzeniach potrzebowaliśmy takiego meczu w którym będziemy przegrywali a potem z pełną motywacją odrabiali straty goniąc po boisku wzdłuż i wszerz. Patryk biegając za każdą piłką nie bojąc się rywalizacji 1 na 1 pokazał, że jest w naszej jedenastce piłkarzem z największymi ambicjami. Natomiast Ruch zaimponował mi swoim pressingiem, biegali za piłkami które były teoretycznie nie do spożytkowania a mimo to kilka takich piłek w ten sposób zdobytych fajnie rozegrali i zagrozili naszej defensywie i takim właśnie pressingiem powinna grać Wisła w swoich meczach! Szkoda tylko że mieliśmy zakaz na ten mecz :(

iiYama 06.12.2009 18:19

Cytat:

Pierwotnie napisane przez grzesiek632 (Post 826441)
Na mnie wysokie wrażenie wywiera Pablo Alvarez. Strasznie ambitny człowiek- o czym przekonał mnie dziś tą akcja i żółta kartka.

Cieszą mnie też takie obrazki jak WSPÓLNA radość po strzelonej bramce.

Sorry za rozmywanie ale jakie wrażenie :)?

gigant 06.12.2009 18:29

Cytat:

Pierwotnie napisane przez wisłaWieczysta (Post 826466)
Marcelo zdecydowanie wyżej 8 jak nic

Za co? Za te bezmyslne zagrania do Pawełka i łatwe straty? Bramka troche go ratuje, bo w przekroju całego meczu nie błyszczał. Zresztą ostatnie 25 minut zaciemnia obraz meczu.

Gwiaździsty 06.12.2009 18:35

Marcelo kilka głupich strat miał, ale jeszcze większe odbiory, kiedy piłka odbijała się jak od ściany zamiast dotrzeć do napastników Ruchu. Było tego sporo. Poza tym kolejny raz jego bramka ratuje nam pupę. Niejeden napastnik ma ich mniej.

masada 06.12.2009 18:35

Cytat:

Pierwotnie napisane przez masada (Post 824248)
... a Łobo jako joker? No raz mu się to udało, może powtórzy? ;)

haha, no prorok, czy co? ;D

Co do całej drużyny naprawdę najlepsze 20 minut w rundzie.

Mimo wszystko jednak, biorąc pod uwagę absencje graczy, którzy stanowili o sile drużyny, to dobrze, że ta gra jesienią się już prawie kończy, bo z Zagłębiem wcale teki pewny wyniku nie jestem.

palczi 06.12.2009 18:43

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Mario Nh (Post 826432)
Brawo dla Mauro. Z werwą po stracie gola. Cenne trzy punkty.


Zgadzam sie .Zawsze mnie denerwowal a dzis naprawde widac bylo ze chce mu sie grac,napedzal wszystkich,malo podan do tylu,dobrze rozprowadzal pile...

Mecz calkiem calkiem,cieszy wygrana po dostaniu bramki w plecy...Piotr Brozek z przodu ,podlacza sie pod akcje,Diaz ladny rajd pozatym tez wmiare(przynajmniej waleczny i mu sie chcialo),Marcelo jak zwykle na plus.
Cieszy wygrana,jeszcze zaglebie i niech jada na narty:)

Pan Jotka 06.12.2009 18:44

Tak czytając komentarze pisane "na gorąco" to niektórzy sa niezlymi frustratami. Zwolnlii Skorże w trakcie meczu, pilkarzy odeslali do piachu i chyba niektorym niedobrze z tym ze nasi wywalczyli to zwyciestwo...Albo bierzcie leki na uspokojenie, albo nie piszcze na gorąco bzdur.Pokazali jaja i to sie liczy. Poza tym ni9e wszytsko funcjonuje jak nalezy bo w Wisle nie gra na dzień dzisiejszy 5ciu podstawowych zawodników. Mozna ich bylo skrytykowac za derby czy mecz Legia ponieważ nie walczyli. Ale jak widać obuidzili sie i przypomnieli sobie, że nawet przegrywając mozna odniesc zwyciestwo.

Ogryzek 06.12.2009 18:44

Cytat:

Pierwotnie napisane przez gigant (Post 826467)
Za co? Za te bezmyslne zagrania do Pawełka i łatwe straty? Bramka troche go ratuje, bo w przekroju całego meczu nie błyszczał. Zresztą ostatnie 25 minut zaciemnia obraz meczu.

Też tak uważam, gdyby nie bramka to byłby to jeden ze słabszych meczy Marcelo.

Peroslaw88 06.12.2009 18:48

Marcelo miał 2-3 głupie zagrania w całym meczu, ale nie róbcie z niego cyborga (może mieć słabszy dzień). Zagrał na dobrym poziomie (jak zawsze). Poza tym Gra z Jopem nie należy do najprzyjemniejszych::D

Mixu 06.12.2009 18:50

Pierwsze co mi się rzuciło w oczy to nowa "dziarska" fryzura Skorży. Wydało mi się że Skorża czytając/słysząc te komentarze odnośnie tego że nie ma jaj postanowił nie dość że zmienić "imidż" to na dodatek może zmienić też "imidż" gry chłopaków..

Pierwsza połowa zdawała się być taka jak i ostatnie mecze: mizerna. Druga zaś to przebudzenie (W KOŃCU!) Wisełki i granie jak za najlepszych lat. Widać że pokazanie kopaczom że trenera się już zwalniać tak łatwo nie da poskutkowało, i jak byłem za tym żeby Skorże wywalić na pysk po meczu z Cracovia tak widzę teraz że przeczekanie było dobrym ruchem. I jeśli Wisła będzie tak grać z Zagłebiem i jeśli Skorża da kopaczom popalić na wiosne, to zmieniam podpis. Póki co raczej patrze na to z lekkim dystansem.

Jeszcze jedna rzecz dzięki której Skorża dzisiaj zyskał w moich oczach: Dwie zmiany w ciągu 60 minut. Tak własnie się to powinno odbywać a nie że u nas się tak utarło że zmienników się wpuszcza na końcówki. Dostaja 30 minut grania i to procentuje na lepsza gre. Brawo tym mnie Skorża zaskoczył.

A co do Cantoro to broń Boże nie przedłużać z nim kontraktu! Dzisiaj pokazał że potrafi dobrze grać ale tylko wtedy kiedy walczy o pieniążki. Nie podpisywać, bo po podpisie znów będzie odpie**alał maniane.

Zwierze 06.12.2009 18:52

Cytat:

Pierwotnie napisane przez daniello1987 (Post 826419)
Oglądam własnie powtórke gola Niedzielana.dokładnie jego radosc po zdobytej bramce. facet nie zachował sie jak gosc na poziomie. poporstu chamsko sie cieszył w trwarz Macka Skorzy. ja rozumiem ze to sa emocje ale jednak chłopak musi nabrac torche pokory bo kazy widział czyjim zwyciestwem zakonczyło sie spotkanie!!!

Szczerze powiedziawszy nie widziałem tego jak oglądałem live i sceptycznie podchodziłem do twojego posta. Ale oglądnąłem powtórkę i faktycznie. Co za dno z tego przeciętnego piłkarzyka.

tylko_na_kilka_dni 06.12.2009 19:05

rowniez to zauwazylem. troche zwyzywalem go przed telewizorem.:lol: .. frajer z Niedzielana.

edit
Cytat:

Pierwotnie napisane przez mozdzierz (Post 826459)
Sorry za rozmywanie ale jakie wrażenie :)?

wysokie :shock:

pikey 06.12.2009 19:10

Niedzielan rzeczywiście zachował się bez klasy- rozumiem, że to ważny gol dla niego, ale ten rajd przed ławką Wisły i trenerem Skorżą - dla mnie żenujący.

Ale i tak wszystko przebija samba Marcelo i Juniora:) Czy oni to jakoś ćwiczyli przed meczem czy co?

elomike 06.12.2009 19:29

Siejewicz bardzo fajnie w pewnym momencie się zdenerwował- myślałem że padnę ze śmiechu :D Pytanie do wszystkich: Czego szuka Jop pod bramką rywala? Czyżby wannabe Marcelo? ;D

Cinek1906 06.12.2009 19:30

szkoda tylko, że jeszzce Boguskiemu ta bramka nie wpadła:)

Grzadq 06.12.2009 19:30

Do momentu wejścia na boisko Łobodzińskiego i Bogusia był to normalny mecz Wisły - piach. Ani akcji, ani walki, bezsensowne bieganie, dużo niedokładności. Nie dało się tego oglądać. Ale o dziwo, po stracie bramki, kiedy wydawało mi się że gówno z tego będzie, że będzie powtórka z Lecha - zonk. Chłopaki w końcu zaczęli grać. W końcu zaczęli kopać tą piłkę miedzy sobą tak jak to robią dzieci z podwórka. Wystarczyło.

A tak na serio - brawo za ostatnie 20 minut. Zwycięzców się nie sądzi, dlatego pominę milczeniem pozostałe 70 minut.

bebeto 06.12.2009 19:49

Cytat:

Pierwotnie napisane przez elomike (Post 826504)
Siejewicz bardzo fajnie w pewnym momencie się zdenerwował- myślałem że padnę ze śmiechu :D Pytanie do wszystkich: Czego szuka Jop pod bramką rywala? Czyżby wannabe Marcelo? ;D

Hehehe:rotfl: Padłem!!:rotfl:

brylant17 06.12.2009 20:14

Tak sobie myślę na wiosnę wróci Guła,Głowa,Sobol,Singlar Boguś dojdzie do formy może 2-3 nowych grajków to będzie masakra :D

fan01 06.12.2009 20:23

I było po co tak płakać i ****ić w trakcie...?

OPTIMUS_(konto_usunięte) 06.12.2009 20:27

Żenujące są wasze wpisy w trakcie meczu a potem wielkie hurra jak wygraliśmy mecz.

Co do meczu Jop do wywalenia z taką grą do 4 ligi a nie na boiska ekstraklasy.

wisl@k_TS 06.12.2009 20:32

Widzę, że derby zostały już przez większość forum zapomniane...

harthausen 06.12.2009 20:35

Boże drogi , niech admin wykasuje ostatnie 5 stron a malkontenci - masochiści niech na zaś pomyślą przed napisaniem zrąbanego posta. Ja wiem, że gra naszej Wisełki czasami jest powodem do rzucania mięsem, ale lepiej w takiej sytuacji portera żywczyka walnąć zamiast dawać wyraz frustracji postem na forum.
To zdrowiej dla wszystkich, dla nich zresztą najbardziej, chroni przed przerostem żółci na wątrobie.

A wracając do piłki - meczu w Warszawie z Legią aż tak bardzo obawiać się nie trzeba, to (jak na razie) bardziej to spotkanie wyjazdowe dla nich niż dla naszych i nie wygląda na to, by to się szybko miało zmienić.

Zbyychu 06.12.2009 20:37

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Markus (Post 826434)
Po stracie bramki, wejściu Boguskiego z Łobodzińskim i zejściu Jirsaka z
Zimą oprócz Cantoro z którym klub najwyraźniej nie przedłuży umowy (mam nadzieję, że przyjdzie ktoś w jego miejsce,a nie zrobi się kolejny ubytek) do odstrzału/wypożyczenia są Jirsak, Cwielong, Leszczak, Cebanu, Jop.

Zmieńmy do tego trenera i widzę gotową receptę na wygraną ;]

kohprzem'68 06.12.2009 20:50

Cytat:

Pierwotnie napisane przez wisl@k_TS (Post 826535)
Widzę, że derby zostały już przez większość forum zapomniane...

Pewnie nie ale żyjemy nadzieją że wiosna bedzie nasza .

mcovalski 06.12.2009 20:50

JA mam nadzieję że Cantoro zostanie. Zaproponować mu mniejszy kontrakt oraz zagwarantować pracę jako skaut lub trener grup młodzieżowych( co by ta się za młodu techniki nauczyli). Myślę że to jest optymalne rozwiązanie. Ja wielkim zwolennikiem Cantoro nie jestem (nawet bardziej ant) ale należy dbać o takich ludzi oddanych Wiśle.


Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 16:28.

Zasilane przez vBulletin v. 3.8.7. Copyright © 2000 - 2026, Jelsoft Enterprises Ltd.
© 1998 - 2023 forumwisly.pl