Forum Kibiców Wisły Kraków

Forum Kibiców Wisły Kraków (https://forumwisly.pl/index.php)
-   Wisła Kraków - piłka nożna (https://forumwisly.pl/forumdisplay.php?f=5)
-   -   Królewski, Błaszczykowski, Łanoszka, Moore, Nowak, Adamczyk - właściciele Wisły SA (https://forumwisly.pl/showthread.php?t=10843)

Drozd 05.09.2024 18:25

Ale skoro Królewski na zapas się chwalił ile to wpływów nie będzie to można go zapytać ile faktycznie było. Co to tajemnica jakaś straszna?

Natomiast co do Coleya, pech czy zła odnowa nie ważne w każdym razie takie sytuacje się zdarzają. To, że akurat w meczu pucharowym nie znaczy że to koszt pucharów.

Jagul 05.09.2024 19:16

Jakby było się czym chwalić to już dawno każdy by o tym usłyszał.

Patryko 05.09.2024 19:36

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Drozd (Post 1634029)
Natomiast co do Coleya, pech czy zła odnowa nie ważne w każdym razie takie sytuacje się zdarzają. To, że akurat w meczu pucharowym nie znaczy że to koszt pucharów.

Chłop grał od początku sezonu wszystko od deski do deski, myślę, że zwiększone obciążenie miało niebagatelny wpływ na tą kontuzję.

Drozd 05.09.2024 22:04

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Patryko (Post 1634031)
Chłop grał od początku sezonu wszystko od deski do deski, myślę, że zwiększone obciążenie miało niebagatelny wpływ na tą kontuzję.

Jasne, że miało, ale to jest piłka zawsze jest ryzyko, tak podchodząc to nawet trenować nie wypada, bo Duda na treningu się załatwił. ;)

Drozd 05.09.2024 22:07

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Jagul (Post 1634030)
Jakby było się czym chwalić to już dawno każdy by o tym usłyszał.

Nie koniecznie, "podpytywanie" Karcza w klubie i cudowne sumy kosztów suflowane w mediach raczej sugerują że ktoś nie chce się chwalić, prędzej biadoli.

azor 06.09.2024 06:22

Czekaj czekaj...to już nie wierzysz w minimum 13 baniek?

Jagul 06.09.2024 06:32

Drozd - jakie podpytywanie??
Przecież ta cała Florentyna Kulig to nie jest jakaś sprzedawczyni z fanszopu tylko Dyrektor Zarządzający :D
Dla mnie to miła odmiana, że ktoś w tym klubie potrafi zabrać głos i w końcu nie jest to Zaskroniec.

Karherop 06.09.2024 06:38

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Jagul (Post 1634053)
Drozd - jakie podpytywanie??
Przecież ta cała Florentyna Kulig to nie jest jakaś sprzedawczyni z fanszopu tylko Dyrektor Zarządzający :D
Dla mnie to miła odmiana, że ktoś w tym klubie potrafi zabrać głos i w końcu nie jest to Zaskroniec.

Potrafiło by więcej osób, tylko nikt nie chce być później gnojony w internecie. To już tak zostanie.

Jagul 06.09.2024 06:52

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Karherop (Post 1634055)
Potrafiło by więcej osób, tylko nikt nie chce być później gnojony w internecie. To już tak zostanie.

Gnojony za co?
Za obiecywanie gruszek na wierzbie jak Prezes?

Karherop 06.09.2024 08:05

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Jagul (Post 1634056)
Gnojony za co?
Za obiecywanie gruszek na wierzbie jak Prezes?

To nie ma znaczenia kto jest Prezesem czy co obiecuje. Specyfika środowiska.

Patrz: Kazimierz Kmiecik jest gnojony że śmie przychodzić do klubu i być asystentem

Jagul 06.09.2024 08:30

Nie wydaje mi się, żeby personalnie ktoś gnoił Kmiecika za to.
Apogeum było kiedy w klubie panował zakrojony na szeroką skalę kult legend i głównie Ci, którzy to wymyślili byli atakowani.

pi0tr3k94 06.09.2024 08:55

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Karherop (Post 1634058)
To nie ma znaczenia kto jest Prezesem czy co obiecuje. Specyfika środowiska.

Patrz: Kazimierz Kmiecik jest gnojony że śmie przychodzić do klubu i być asystentem

Kazimierz Kmiecik gnojony? Grubo po bandzie poleciałeś.

Karherop 06.09.2024 09:56

Cytat:

Pierwotnie napisane przez pi0tr3k94 (Post 1634063)
Kazimierz Kmiecik gnojony? Grubo po bandzie poleciałeś.

Wyobraź sobie że jesteś sobie takim Kazimierzem Kmiecikiem i ktoś pokazuje Ci post z forum: (a i tak wyszukałem pierwszy lepszy):

"Taki Kmiecik niech sobie zostaje do ustawiania pachołków, byle się trenerowi nie wpier dalal w kompetencje jak to zwykł robić wcześniej"

Twój komentarz Panie Kazimierzu?

nero 06.09.2024 10:08

Prawda jest taka, że trzymanie Kmiecika na stanowisku, które posiada to jakieś nieporozumienie.

wierność83 06.09.2024 10:10

Wisła - klub płatków śniegu :D

Zły klimat, straszna presja, ktoś coś brzydko skrytykował więc się obrażę i nie będę cieszył z bramek lub udzielał wywiadów :D

Ostatnio widziałem co zrobił brytyjski net z Casemiro po meczu z Liverpoolem... Miliony wyświetleń, setki tysięcy komentarzy, szydera, wyśmiewanie. Nie mówię, że to spoko, tylko znajmy skalę. U nas po czymś takim wszyscy chyba poszliby na mental l4 i nigdy nie cieszyliby się z bramek juz. Przecież to komedia.

Co do Kmiecika, to czym innym jest szacunek za historię i za to kim jest, nikt przecież tego nie odbiera, a czym innym dążenie do profesjonalizacji tego klubu. W dobie gdzie sztaby są bardzo dokładnie profilowane, składane z topowych specjalistów, gdzie każdy ma bardzo ważne i precyzyjne zadania, u nas od lat sztab jest za zasługi, bo legenda, bo DNA, bo nie wypada itp. No to widać miejsce w tabeli odpowiada takiemu podejściu. Ale to cały zaskroniec.

Arkadiusz.Czerepach 06.09.2024 10:41

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Jagul (Post 1634053)
Drozd - jakie podpytywanie??
Przecież ta cała Florentyna Kulig to nie jest jakaś sprzedawczyni z fanszopu tylko Dyrektor Zarządzający :D
Dla mnie to miła odmiana, że ktoś w tym klubie potrafi zabrać głos i w końcu nie jest to Zaskroniec.

pal sześć że myli Trnave z Wiedniem :rotfl:

Karherop 06.09.2024 10:46

Cytat:

Pierwotnie napisane przez nero (Post 1634067)
Prawda jest taka, że trzymanie Kmiecika na stanowisku, które posiada to jakieś nieporozumienie.

Prawda jest taka że tylko u nas się z tego robi problem.

nero 06.09.2024 10:54

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Karherop (Post 1634070)
Prawda jest taka że tylko u nas się z tego robi problem.

Rozumiem, że każdy klub w Polsce ma takiego trenera napastników na ławce jak my?

wolfy 06.09.2024 10:57

Cytat:

Pierwotnie napisane przez nero (Post 1634072)
Rozumiem, że każdy klub w Polsce ma takiego trenera napastników na ławce jak my?

Ale rozliczajmy z wyników. Patrz jak Rodado strzela :-)

pi0tr3k94 06.09.2024 12:12

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Karherop (Post 1634066)
Wyobraź sobie że jesteś sobie takim Kazimierzem Kmiecikiem i ktoś pokazuje Ci post z forum: (a i tak wyszukałem pierwszy lepszy):

"Taki Kmiecik niech sobie zostaje do ustawiania pachołków, byle się trenerowi nie wpier dalal w kompetencje jak to zwykł robić wcześniej"

Twój komentarz Panie Kazimierzu?

Wyobraź sobie że jesteś <tu wstaw dowolnie wybraną osobę publiczną > i ktoś pokazuje Ci post z forum <tu wstaw losowo wybrany typowo hejterski wpis>.
To, że w tym klubie krytykuje się każdego to jedno, ale Kmiecik nigdy jakoś jak to określiłeś gnojony nie był, a w realnym życiu raczej spotyka się tylko z pozytywnym odbiorem.

BCGorlice 06.09.2024 12:57

Cytat:

Pierwotnie napisane przez MaLk (Post 1630452)
Jest lato, urlop, ciepło i długo się zastanawiałem czy chce mi się odpowiadać, a jeśli tak, to czy konfrontacyjnie.

Cóż. Jednak się udało. Szkoda, że tak. Pokazałam Ci czarno na białym do jakiego mojego stwierdzenia miałeś początkowo pretensje (triki) i na czym skończyłeś (oszustwa). Wypadałoby napisać „przepraszam” i zamknąć temat.

Ale postanowiłeś pójść w manipulację, przekręcanie i autorskie interpretacje cytatów wybranych i wyciętych pod tezę. Niczym gwiazdy intelektualnego trollingu tego forum. Z mojej strony kontynuacji nie będzie. Ludzi usiłujących wchodzić w tasiemcowe dyskusje z kolegami Markusem, Drozdem czy wolfy’m wrzucam do szufladki „może fajny ale jednak niezbyt ogarnięty”. Nie będę się kompromitował wchodząc w taką przepychankę z Tobą.

Cytat:

Pierwotnie napisane przez MaLk (Post 1630452)
Jako Twój świeżo mianowany forumowy "prawnik z zacięciem biznesowym" doradzałbym Ci abyś najzwyczajniej w świecie kiedy gdzieś tutaj pada nazwisko Królewskiego odszedł od komputera albo chociaż zażył meliskę przed zamieszczeniem wpisu, a już na pewno nie pisał w takich wątkach po alkoholu. Kiedyś ktoś nie wytrzyma i zrobisz sobie w ten sposób krzywdę.

To jest groźba? Uspokajam niniejszym kolegę. Myślę, że dobrze wiem co mogę napisać a co nie (stąd irytacja wkładaniem mi pod klawiaturę „oszustw”). Piszę o Prezesie tysiąclecia wyłącznie to co wynika z publicznie dostępnych liczb i wypowiedzi. Gdybym pisał wszystko to co się w branży o Synerise, jego prezesie i ludziach za nim stojących (dających mu kapitał) mówi to wypadłbyś z butów. Ale, że to tylko lepsze lub gorsze teorie i domysły to zostawiam dla siebie. Właśnie po to, żeby mi nikt nie zrobił krzywdy.

Cytat:

Pierwotnie napisane przez MaLk (Post 1630452)
Albo znajdź sobie zajęcie zastępcze. Może być próba odgadnięcia kim jestem i czym się zajmuję - widzę, że sprawia Ci to przyjemność, a ponieważ jestem człowiekiem o wielu wykształceniach, zawodach i jeszcze większej liczbie obszarów zainteresowań, będziesz miał zajęcie na kolejne miesiące. Oczywiście mógłbyś też o to zapytać, ale teraz już raczej nie miałbym serca odbierać Ci przyjemności z samodzielnego odkrywania.

Wielu wykształceniach i zainteresowaniach? To może jdnak warto skupić się na jednym? Zbyt wiele zaniża poziom co nam ewidentnie wychodzi przy dyskusji o przełożeniu teorii na realne życie biznesowe.

Cytat:

Pierwotnie napisane przez MaLk (Post 1630452)
Zdradzę Ci straszną tajemnicę, która może wywrócić Twój świat, którego obraz z tej dyskusji wyłania się tragiczny. Z narzędzi prawnych korzysta się czasem także dlatego, że jest ku temu jakaś mniej lub bardziej obiektywna potrzeba, którą nie zawsze jest próba ukrywania, mataczenia ani cokolwiek związane ze złą wolą :D

Mi nic nie musisz zdradzać. Szykuj raczej argumenty dlaczego Szef dalej ukrywa swoje sprawozdania mimo, że zaraz będzie dwa miesiące po terminie. Trochę się będziesz musiał nagimnastykować. A z każdym tygodniem (nie wątpię, że będą) więcej.

Ja z przyjemnością poczytam jakież to „obiektywne i zrozumiałe” czynniki są powodem łamania obowiązującego w tym kraju prawa.

Karherop 06.09.2024 13:02

Cytat:

Pierwotnie napisane przez nero (Post 1634072)
Rozumiem, że każdy klub w Polsce ma takiego trenera napastników na ławce jak my?

Nie wiem do kiedy, ale Brychczy do 86 roku życia (2019) był w sztabie Legii jako asystent.

nero 06.09.2024 13:07

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Karherop (Post 1634079)
Nie wiem do kiedy, ale Brychczy do 86 roku życia (2019) był w sztabie Legii jako asystent.

Mamy jeden przykład, czy jest tego więcej? Bo jak nie ma to trudno potraktować to jako normę i trudno robić w innych miejscach z takich rzeczy problem skoro w innych miejscach takie zjawisko praktycznie nie występuje.

Dla mnie tworzenie fikcyjnych stanowisk w imię jakiś zasług jest czystą patologią, którą będą napiętnował. Od dawna piszę i uważam, że miejsce Kmiecika nie jest na tym stanowisku. Tak nie powinien funkcjonować profesjonalny klub.

s1mone 06.09.2024 13:31

Ale o co pytasz?
O starszych trenerów czy o byłych piłkarzy w sztabie szkoleniowym?

Jeśli chodzi o jakieś znajomości to np. Davide Ancelotti jest asystentem swojego ojca w Realu.
Jeśli chodzi o byłych czołowych napastników w sztabie trenerskim to masz ich na pęczki, chociażby Van Nisterlooy w United.
Jeśli pytasz o sam wiek, to trenerów w okolicy 70tki jest jest całkiem sporo.

Jeśli pytasz o połączenie wszystkich powyższych to nie ma tego dużo. Jednakże nic dziwnego, to są dość specyficzne kryteria wyszukiwania.

Kmiecik nie jest naszym problemem. Prawdopodobnie zna się na swojej robocie (w końcu był świetnym napastnikiem, więc jako trener napastników raczej się broni). Dodatkowo, my raczej nie mamy tego problemu, aby napastnicy u nas spuszczali z tonu w skutek treningów. Raczej się rozwijają u nas, niż zwijają.

Czepianie się Kmiecika w sztabie szkoleniowym to rzadkiej maści kretynizm. Tym bardziej, że taki trener na grę drużyny ma marginalny wpływ. Może coś podpowiedzieć napastnikom, gdzieś lekko przymotywować do pracy, a tak to pewnie głównie rozstawia pachołki. Tacy ludzie też są potrzebni w sztabie. Ja generalnie nie rozumiem na jakiej podstawie ktoś podważa kompetencje trenera z przeszło 30 letnim stażem.

To jest na takiej zasadzie, ot - żeby się przyjebać. A czemu?

Bo można.

nero 06.09.2024 14:11

Cytat:

Pierwotnie napisane przez s1mone (Post 1634082)
...

Błagam Cię, Kmiecik jest tu tylko, dlatego że kiedyś grał i strzelał dla Wisły. Ostatni gol strzelił 1989 roku, większość naszego zespołu nie była jeszcze w planach rodziców jak Kmiecik oddał ostatni strzał. Od tamtego czasu tyle się zmieniło, że jego rady są o kant dupę rozbić. Jego kariera trenerska jest tak zawrotna, że jedyne co można było o niej napisać to "kompetencje trenera z przeszło 30 letnim stażem." Tak jakby ile czasu coś robisz miało znaczenie, że potrafisz to robić :rotfl:

wierność83 06.09.2024 15:00

Kmiecik tu pełni rolę kogoś w rodzaju honorowego trenera, znamienne było jak często widać jak się naradzają trenerzy na zdjęciach, to Kmiecik w tym w ogóle nie bierze udziału. Osoba której nikt nie chce ruszyć, bo się boi. Będzie tu dopóki sam nie zdecyduje się odejść.

I wiadomo, że nie jest głównym problemem, pewnie problemem nie jest w ogóle, ale chodzi o sam model patrzenia na piłkę, profesjonalizację, o kontekst. W Legii czy Lechii, która cały czas ulepszają sztab, otaczają się jakościowymi specjalistami, to nie wywołuje określonego wrażenia jakie wywołuje w Wiśle. A tu niestety wpisuje się w ten "krakówek" w tę duchotę, tę źle pojętą wiślackość, patrzenie na legendy, kiszenia się we własnym sosie od lat,stąd Kmiecik w Wiśle =/= legenda w innych klubach w sztabie.

Lekarze ci sami od lat, asystenci ci sami i tak to się kręci, dopóki nie będzie grubej kreski i czyszczenia w tym klubie to nic się nie zmieni. Niestety obecny właściciel patrzy na piłkę bardzo sentymentalnie, na ludzi, stawia ich ponad klub w imię jakiegoś źle pojętego rozwoju (czyli trzymania miernych osób w klubie na różnych stanowiskach).

MaLk 06.09.2024 17:09

Cytat:

Pierwotnie napisane przez BCGorlice (Post 1634078)
Cóż. Jednak się udało. Szkoda, że tak. Pokazałam Ci czarno na białym do jakiego mojego stwierdzenia miałeś początkowo pretensje (triki) i na czym skończyłeś (oszustwa). Wypadałoby napisać „przepraszam” i zamknąć temat.

Człowieku, wkleiłem Ci czarno na białym, że wszystkie przejścia od jednego stwierdzenia do następnego, które sprawiły, że z trików doszło do oszustw pochodzą od Ciebie i Twojego domniemanego Kolegi, a nie ode mnie, wiec czego Ty ode mnie wymagasz? Że przeproszę za to, co napisałeś w trakcie dyskusji Ty i Twój Kolega? :D

Napiszę wyraźnie raz jeszcze - to, że od słowa, do którego miałem początkowo pretensje, czyli trików ta dyskusja doszła dalej (na teraz już nawet dalej niż do oszustw, bo w międzyczasie udało Ci się jakimś cudem dorzucić do tego kolejne zarzuty) jest efektem tego, że sam je dodawałeś w kolejnych postach. Ty. W Twoich postach, nie moich.

Gdyby było inaczej, potrafiłbyś odnieść się merytorycznie do którejkolwiek z wklejonych Twoich wypowiedzi, podać jakiś kontrcytat, najlepiej z pokazaniem chronologii. Ale nie, krytykując "tasiemcowość" napisałeś kolejny "tasiemcowy" post, w którym... niczego takiego nie ma. Bo nie mogło być, bo dobrze wiesz, że miałem rację, bo może pewnie sobie wreszcie sprawdziłeś, a może sobie po prostu przypomniałeś jak było.

Oczywiście rozumiem, że teraz próbujesz jakoś się ratować w oczach czytających i doszukiwać manipulacji, ale miej litość. Jedyną manipulacją tutaj jest próba wytworzenia u czytelników wrażenia, że to ja sprawiłem, że triki magicznie zmieniły się w międzyczasie na oszustwa albo inne matactwa.

Prawdą oczywiście jest, że dyskusja zaczęła się od trików, a skończyła na matactwach (ostatnio). Ale prawdą jest też, że Ty sam tak poprowadziłeś tę dyskusję i Ty wprowadziłeś te wątki w swoich kolejnych postach.

Nikt, wliczając w to mnie, nie kazał Ci radośnie dodawać kolejnych zarzutów i nikt, wliczając w to mnie, nie będzie Cię przepraszał za to, że nie potrafiłeś się przed tym powstrzymać. No chyba że moją winą jest to, że za każdym razem jak rzuciłeś jakimś błotkiem, to pisałem "udowodnij"...

A ja, sorry, ale zbyt poważnym człowiekiem jest na to, żeby - nawet na tym niszowym i anonimowym forum - pozwolić sobie na to, żebyś przerzucał na mnie odpowiedzialność za to, że czasami musisz, inaczej się udusisz.

BCGorlice 06.09.2024 19:53

Cytat:

Pierwotnie napisane przez MaLk (Post 1634090)
A ja, sorry, ale zbyt poważnym człowiekiem jest na to, żeby - nawet na tym niszowym i anonimowym forum - pozwolić sobie na to, żebyś przerzucał na mnie odpowiedzialność za to, że czasami musisz, inaczej się udusisz.

Jaaaasne

Może w takim razie poważny człowieku skup się na podaniu nam wielce rozsądnych i uzasadnionych powodów dla których opinia takich niepoważnych ludzi jak ja co do braku sprawozdania finansowego wiodącego statupu naszego Prezesa jest błędna.
Napisz nam dlaczego to takie naturalne, że wbrew obowiązującemu w Polsce prawu nie możemy poczytać o nieuniknionych sukcesach jakie prezes ze swoim fenomenalnym zespołem odnosił w 2023 roku.

Czekam z zapartym tchem. Z tego co widziałem nie tylko ja. Oświeć nas maluczkich i niepoważnych.

MaLk 06.09.2024 20:35

Cytat:

Pierwotnie napisane przez BCGorlice (Post 1634093)
Jaaaasne

Może w takim razie poważny człowieku skup się na podaniu nam wielce rozsądnych i uzasadnionych powodów dla których opinia takich niepoważnych ludzi jak ja co do braku sprawozdania finansowego wiodącego statupu naszego Prezesa jest błędna.
Napisz nam dlaczego to takie naturalne, że wbrew obowiązującemu w Polsce prawu nie możemy poczytać o nieuniknionych sukcesach jakie prezes ze swoim fenomenalnym zespołem odnosił w 2023 roku.

Czekam z zapartym tchem. Z tego co widziałem nie tylko ja. Oświeć nas maluczkich i niepoważnych.

Nie mam pojęcia jakie są przyczyny nieopublikowania sprawozdania finansowego Synerise w KRS. Nigdzie nie napisałem, że Twoja opinia jest błędna. Jak już wspominałem, powody mogą być różne. Mogą się pokrywać z Twoją opinią (że je "ukrywa" - cytat oczywiście jak zawsze pochodzi z Twojego posta, żebyś za chwilę znowu nie postanowił mi zarzucić, że coś manipuluję). Mogą być związane z łamaniem przepisów o terminach składania sprawozdań, jak i całkowicie legalne.

W przeciwieństwie do Ciebie nie zakładam żadnego ze scenariuszy, choć z upływem czasu pakiet możliwych do zastosowania "legalnych" powodów nieopublikowania sprawozdania się kurczy, co siłą rzeczy sprawia, że prawdopodobieństwo naruszenia przepisów wzrasta. Np. miesiąc temu istniał scenariusz ogłoszenia 30-dniowej przerwy w obradach walnego, dzisiaj się już zdezaktualizował. Ale ciągle istnieją inne, z którymi miałem okazję spotkać się w praktyce, jedne zgodne z prawem (np. zmiana roku obrotowego), inne losowe (np. choroba biegłego opiniującego biegłego rewidenta), wreszcie czysto ludzkie (np. Jarkowi się nie chciało tego zrobić, bo był zajęty czym innym, a KRS ogólnie przez kilka pierwszych miesięcy od daty granicznej ma to, jak wspomniałem, w głębokim poważaniu). Oczywiście możesz też mieć rację i prezes ukrywa sprawozdanie, bo wyniki za 2023 były do d*py.

wierność83 08.09.2024 21:40

@BCGorlice,


trochę niepokojące jest to co napisałeś. Natomiast nie wyłącznie z powodu meritum, bo pewnie powodów różnych opóźnień czy plotek na temat firmy, może być wiele i ciężko wyłącznie na ich podstawie wyrokować na czyjś temat.
Problem jednak pojawia się, kiedy zestawi się te plotki, być może te opóźnienia, z ogromną niesłownością J. Królewskiego w stosunku do Wisły. Ilość wypowiedzianych planów, obietnic, zapowiedzi w stosunku do klubu przez ostatnie dwa lata była wielka, jedne mniejszej inne większej wagi. Zrealizowanych zostało absolutnie zero z nich, przy czym czas życia niektórych z nich trwał kilka tygodni lub kilka miesięcy (odpowiednio: sławetne plany 3-letnie, trener z klucza AI). I takich rzeczy było mnóstwo.
Zatem u mnie pojawia się krwiście czerwona flaga jak czytam takie rzeczy. Nie wiem czy to prawda, nie wiem na ile masz rację, ale jak się popatrzy szerzej i połączy to właśnie z tym ciągłym lawirowaniem w klubie, to człowiek może się zacząć niepokoić o losy Wisły.

Patryko 09.09.2024 06:55

Umówmy się, że jeśli wyniki byłyby dobre lub bardzo dobre, to już dawno byłyby znane opinii publicznej. Mnie osobiście te wyniki wiszą, dodatkowo jest jakiś powód, dla którego Synerise dostaje finansowanie w kolejnych emisjach akcji. Jarek już jakiś czas temu przestał dokładać ze swoich, więc sytuacja jego firmy nie ma w tym momencie większego przełożenia na Wisłę.

wierność83 09.09.2024 09:23

Mi też wiszą, patrzę na tego człowieka i takie rzeczy w kontekście Wisły. Gdyby w klubie było tiptop, a on realizował swoje plany, machnąłbym ręką, ale to się wszystko składa w mało ciekawy obraz kogoś kto dużo opowiada, tworzy wokół siebie określone wrażenie, a rzeczywistość klubowa skrzeczy. Jeśli w firmie jest podobnie to może to jakaś prawidłowość, nie wiem. Po prostu świeci mi się czerwona lampka, bardziej przeczucie.

A firma finansowo nie ma przełożenia na klub, bo ani mu nie pomaga ani go nie ciągnie w dół, po prostu za mała firemka na jakiekolwiek większe plany związane z piłką. Jak dokłada do Wisły to ze swoich, może sprzedaje akcje itp. Ale w nieskończoność się tak nie da.

Stelio 09.09.2024 10:06

Wyniki są absolutną podstawą jeśli chodzi o futbol i wybacza się naprawdę wiele osobom związanym z piłką (od piłkarzy, przez trenerów po właścicieli) o ile są w stanie udowodnić swoją wartość. W przeciwnym razie wychodzi jedynie żenująco. I ten sam casus jest z Królewskim. Z tymi wszystkimi górnolotnymi gadkami uchowałby się bez najmniejszego problemu gdyby klub którym zarządza odnosił sukcesy i się rozwijał.

Wyobrażacie sobie jak grillowany byłby Loew gdyby do wąchania własnych jajec i wdupiania kóz z nosa dorzucił jeszcze bycie beznadziejnym szkoleniowcem?

Jak ogromna beka byłaoby z CR7 gdyby do swojej płaczliwości i machania łapami na boisku nie dokładaj ponadprzeciętnych umiejętności piłkarskich?

Albo Sylvio Berlusconi, wszystkie kontrowersje jakie budził wokół siebie jakoś nie przeszkadzały kibicom Milanu gdy za jego czasów byli w TOP5 europejskich klubów.

Natomiast Jaruś to w tym momencie trochę jak swego czasu Bendtner albo Balotelli. Wybujałe ego, zachowanie jak gwiazda i niedowożenie jakichkolwiek wyników.

W kontekście ostatecznego braku awansu w sezonie 22/23, wbijanie się po wielkich zwycięstwach z Chojniczankami do szatni z boomboxem stało się memem, w kontekście nieutrzymania trenera z AI i braku awansu w sezonie 23/24 wybieranie tym samym AI trenera Barcelonie stało się memem, itd. itd. itd.

wierność83 09.09.2024 10:25

Dokładnie.. plus w moim odczuciu też problemem jest ogromny brak pokory. Pouczanie wszystkich, dziwna wiara w to, że jego wizja prowadzenia klubu jest właściwa (gdzie nie ma w tym żadnego doświadczenia). Jakby nie jest błędem i problemem nie wiedzieć, nikt się z tym nie urodził, ale on ma coś takiego, że zamiast uczyć się jak ta piłka wygląda to biernie przyjmuje zasady tego środowiska, obserwuje, po czym i tak robi po swojemu, pełny pychy, że on tu zaraz nauczy wszystkich jak ta piłka ma wyglądać.
To już nawet tacy właściciele Niecieczy, którzy stali się kiedyś wręcz memem jak nie zarządzać klubem się nauczyli i dali Broszowi wolną rękę, pełnię władzy, pozwolili zbudować cały sztab czy drużynę i wyniki widać. A u nas dalej brak pokory. Przecież jakby nie presja wewnątrz i na zewnątrz klubu to Moskal nigdy nie byłby trenerem. Jakby nie presja kibiców to Sobolewski by nie odszedł, bardzo słabiutki trener, którego Królewski nadal trzymałby w imię "rozwoju". On sobie wymyślił, że będzie zmieniał piłkę, wprowadzał swoje standardy, gdzie w piłce czasem trzeba podejmować mocne decyzje, to nie korpo, gdzie możesz dać szansę na poprawę, co nie odbije się w wynikach. Może warto schować czasem swoje zasady do kieszeni i po prostu działać wedle prawideł piłki, stosowanych od lat.

Patryko 09.09.2024 10:51

JK przecież kiedyś w wywiadzie powiedział, że pochłania książki o tematyce związanej z piłką nożną, więc można domniemywać, że uważa, że jest już w tej kwestii specjalistą.

Niestety często bywa tak, że wiedza z książek niekoniecznie musi mieć przełożenie na rzeczywistość. Brnięcie w projekt pt. Radosław Sobolewski to było właśnie potwierdzenie tego braku przełożenia.
Gołym okiem było widać, że drużyna gra piach, było widać absolutny brak pomysłu na dostosowanie taktyki pod przeciwnika, a samego Sobolewskiego trzeba było zwolnić najpóźniej po zawaleniu baraży (a kto wie, czy nie od razu po blamażu z plażowiczami z Sosnowca?).

wierność83 09.09.2024 11:01

Bo jest gigantyczna różnica między wiedzą, obserwacją, a rzeczywistym czuciem piłki, taką intuicją itp. I nie mam tu na myśli oceniania zawodnika po tym "jak wszedł po schodach", analityka w tym jak najbardziej może mieć swoje miejsce. Mam na myśli takie wyczucie przy podejmowaniu decyzji, po prostu z jakiegoś powodu wiesz, że coś wypali albo nie wypali, po prostu to czujesz i nawet sam nie wiesz dlaczego. Są tacy ludzie w piłce. Myślę, że Królewski ma dużo takiej suchej wiedzy z różnych książek, rozmów, obserwacji z tych ostatnich lat natomiast nie ma za grosz czegoś takiego jak powyżej w stosunku do piłki, czegoś czego się niestety nie da nauczyć, coś co ma się we krwi.

I czy takich właścicieli nie ma? Ależ oczywiście, że są tylko może wtedy warto zatrudnić np. prezesa, który to coś ma, albo jakiegoś dyrektora zarządzającego itp., a samemu np. skupić się na rozwoju spraw analitycznych, organizacyjnych itp. No, ale jeśli chce się samemu robić wszystko i nie da się sobie powiedzieć, że się robi pewne rzeczy źle od lat... no to efekty widzimy i będziemy widzieć nadal.

Patryko 09.09.2024 11:31

Obawiam się, że JK to taki sam typ właściciela, jak Cupiał. Ewentualny prezes byłby mu potrzebny do podpisywania faktur, a wszystkie decyzje podejmowałby i tak Królewski. Tutaj akurat brak prezesa rozumiem, w naszym przypadku byłaby to po prostu funkcja reprezentacyjna bez większego wpływu na działanie klubu, a takiemu człowiekowi nie zapłacisz 10k na rękę miesięcznie.

MaLk 09.09.2024 11:54

Cytat:

Pierwotnie napisane przez wierność83 (Post 1634150)
Bo jest gigantyczna różnica między wiedzą, obserwacją, a rzeczywistym czuciem piłki, taką intuicją itp. I nie mam tu na myśli oceniania zawodnika po tym "jak wszedł po schodach", analityka w tym jak najbardziej może mieć swoje miejsce. Mam na myśli takie wyczucie przy podejmowaniu decyzji, po prostu z jakiegoś powodu wiesz, że coś wypali albo nie wypali, po prostu to czujesz i nawet sam nie wiesz dlaczego. Są tacy ludzie w piłce. Myślę, że Królewski ma dużo takiej suchej wiedzy z różnych książek, rozmów, obserwacji z tych ostatnich lat natomiast nie ma za grosz czegoś takiego jak powyżej w stosunku do piłki, czegoś czego się niestety nie da nauczyć, coś co ma się we krwi.

Chłop przede wszystkim żyje w świecie złudzeń i nie potrafi z zestawu konkretnych danych wyprowadzić wniosków odpowiednich do warunków, w jakich funkcjonujemy. Gubi to, co istotne w natłoku tego, co tylko poboczne. Szuka świętego Graala piłki nożnej w przekonaniu, że jest w stanie wymyślić tę grę na nowo.

Było tutaj już o tym wiele razy.

MaLk 09.09.2024 11:56

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Patryko (Post 1634151)
Obawiam się, że JK to taki sam typ właściciela, jak Cupiał. Ewentualny prezes byłby mu potrzebny do podpisywania faktur, a wszystkie decyzje podejmowałby i tak Królewski. Tutaj akurat brak prezesa rozumiem, w naszym przypadku byłaby to po prostu funkcja reprezentacyjna bez większego wpływu na działanie klubu, a takiemu człowiekowi nie zapłacisz 10k na rękę miesięcznie.

W naszym przypadku każdy kolejny ogarnięty prezes po 29 dniach zrezygnuje albo złoży wniosek o ogłoszenie upadłości.

Karherop 09.09.2024 12:04

Cytat:

Pierwotnie napisane przez MaLk (Post 1634153)
W naszym przypadku każdy kolejny ogarnięty prezes po 29 dniach zrezygnuje albo złoży wniosek o ogłoszenie upadłości.

I dokładnie z tego samego powodu wszyscy którzy chcą "zmiany prezesa" to zbytnio nie znają się na przepisach spółek handlowych. Nikt przy zdrowych zmysłach się w to nie pcha. Na, nawet vice prezesa zarządu jak widać nie ma opcji zatrudnić.


Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 17:10.

Zasilane przez vBulletin v. 3.8.7. Copyright © 2000 - 2026, Jelsoft Enterprises Ltd.
© 1998 - 2023 forumwisly.pl