Forum Kibiców Wisły Kraków

Forum Kibiców Wisły Kraków (https://forumwisly.pl/index.php)
-   Hyde Park Sportowy (moderowane) (https://forumwisly.pl/forumdisplay.php?f=8)
-   -   Ekstraklasa 2009/2010 (https://forumwisly.pl/showthread.php?t=5997)

MaG* 08.03.2010 11:42

tylko,że ci nieudacznicy zarabiają grubą forsę podczas gdy prawdziwi sportowcy z ambicjami w naszym kraju nie mają kasy!
i to jest najgorsze. polski piłkarz nie ma mentalności sportowca tylko gwiazdora .

BRTS39 08.03.2010 12:40

Jeśli chodzi o Ekstraklasę jest podobnie jak rok temu. jaki ten Lech piękny, jak on świetnie gra, cudowny, efektowny, efektywny, nieomylny, wspaniały, chyba wylizemy poznaniakom dupę za przeproszeniem. A tu nagle bach. Lech na 3 miejscu.:D Jak już jakis portal kiedyś napisał : Chłopaki z Amici bedą miały majstra jak sobie pójdą do zawodówki.

airborne4009 08.03.2010 12:49

Tak sobie mysle... przynajmniej raz w miesiacu pokonuje 70km po gorach z 50 kg na garbie i coraz bardziej dochodze do wniosku, ze kondycyjnie z****lbym kazdego pilkarza w tej lidze. Czemu nie robia im takich obozow jak dawniej? Dwa tygodnie przygotowan w gorach, biegi w sniegu i wytrzymalos mieliby jak w Premier League

Szarny 08.03.2010 13:11

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Marszałek (Post 866143)
Podniecacie się Amiką, ale z całym szacunkiem,kto tam gra?Kupa miernych kopaczy i tyle. W przyszłej kolejce pewnie GKS presingiem ich pogoni i będzie wesoło. Do tego ten Peszko. Facet poza tym,że jest szybki to nic nie ma. Jezdziec bez głowy do tego debilnie łapiący faule.

Powiedzmy sobie szczerze, że gdybyśmy to my zagrali mecze z GKSem i Arką na takim poziomie jak swoje 2 Amika, to też byśmy się podniecali.

Peszko poza tym że jest szybki i łapie głupie faule, ma też 7 bramek i 9 asyst.. Bogiem futbolu nie jest, ale w Wiśle miałby 1 skład pewny i byłby z tego składu nie do ruszenia. Na naszą lige jest najlepszym skrzydłowym.

A tamten sezon przywołujecie, jak stare dziady rok 1973 i Wembley.
Jestem pewien że tym razem będzie dużo trudniej tego mistrza obronić, a Lodziarze nie będą już tak głupio tracić punktów. Grają poprostu konkretnie, nie bawią się w taktyki i schematy, mają kilku bardzo dobrych jak na buraczaną lige piłkarzy i atakują takie Cracovie i Polonie na pełnej kur... No i przede wszystkim pokazują się do gry, a u nas Brożek chowa się gdzieś za obrońcami i czeka na piłke. Alvarez dostaje piłke i rozkłada ręce, bo Sobol i Diaz uciakają na drugi koniec boiska, a najbliższy zawodnik oddalony jest o 30 metrów.

Najbliższe dwie kolejki moim zdaniem dadzą odpowiedź. Jeżeli u nas nic się nie zmieni w grze, to nie ma na co liczyć. Zresztą już nie porażki 0-1 w fatalnym stylu bolą, ale świadomość tego że wystarczy na Wisłę w tej chwili zagrać wysokim presingiem, czyli robić dokładnie to samo co my robiliśmy z frajerami w poprzednich sezonach. Nawet sytuacji stwarzamy znacznie mniej niż kiedyś. A wszystko przez to że gwiazdy przyzwyczajone są nie do walki, a do kopania leżącego. Wcześniej wszyscy się przed nami kładli, ale ktoś raz pokazał w meczu z nami jaja, a inni się do tego teraz stosują. Taka zemsta frajerów.

bbbnba 08.03.2010 13:45

"Malkontenctwa ci u nas dostatek". Nie mam zamiaru dolaczyc do zbiorowego biczowania sie i tradycyjnego, cotygodniowego narzekania na poziom ligi, wiec zahacze tylko o temat Slawka Peszki.
Cytat:

Pierwotnie napisane przez Marszałek (Post 866143)
Do tego ten Peszko. Facet poza tym,że jest szybki to nic nie ma. Jezdziec bez głowy do tego debilnie łapiący faule.

Zgodze sie co do jednego, mimo swojej postury, Peszko walczy na calego i czasami az za bardzo wczuwa sie w bezposrednie starcia, przez co lapie bardzo glupie kartki. Poza tym w wielu sytuacjach zupelnie niepotrzebnie probuje wymusic faule.
Jezdziec bez glowy od zawsze kojarzyl mi sie z pilkarzem, ktory biegnie przed siebie z pilka i mysli, ze jakos to bedzie. Peszko wiele razy udowodnil, ze potrafi madrze rozegrac pilke, minac obronce zwodem i dobrze dosrodkowac. Gdy latem 2008 zasilil szeregi naszej druzyny, bylem przekonany, ze bedzie niewypalem. Po niedlugim czasie, z wielka checia odszczekalem moje obawy i od tamtej pory jest to jeden z filarow tej druzyny.

2008/09
Liga - 0 bramek, wiekszosc meczow (pauzowal za kartki), statystyki dotyczacej asyst niestety nie posiadam, ale na pewno jakies zaliczyl w zeszlym sezonie, jak bardzo chcesz moge sie sprezyc i poszukac
PUEFA - 3 bramki,asysty - ?
PP - 1 bramka w finale,asysty -?

2009/10
Liga - 16 meczów, 7 trafien, 8 asyst, czyli mial czynny udzial w prawie polowie bramek strzelonych przez Lecha w tym sezonie
LE - 2 bramki,asysty-?

Do tego Reprezentacja (wrzucam informacyjnie, bo od jakiegos czasu powolania do kadry nie sa wyznacznikiem formy i umiejetnosci pilkarzy) - debiut w listopadzie 2008, 10 meczow, 1 bramka.


To sa wg ciebie efekty tylko i wylacznie szybkosci?

pete29 08.03.2010 14:18

Cytat:

Pierwotnie napisane przez lorddavy (Post 865959)
Koleś dobrze napisał a Ty widzę nie wiesz albo nie pamiętasz tych lat jak z ligą było naprawdę tragicznie - "wspaniałe" lata 1995-2005 gdzie pojedyńcze sukcesy przesłaniały obraz totalnej beznadzieji rozpadających się stadionów, wsiowych klubów bez kibiców w ekstraklasie typu amica,groclin,sokół pniewy itp itd... Frekwencja w lidze wynosiła średnio po 2-3k na kolejkę. Co sezon ligę opuszczali najlepsi zawodnicy za śmieszne pieniądze. W pucharach mieliśmy przebłyski raz na 5 lat i zaraz po sukcesie pół składu było rozsprzedawane. Co więcej każdy mistrz Polski zaraz po zdobyciu mistrzostwa sprzedawał 2-3 kluczowych grajków...

Teraz w końcu coś się zaczęło w naszej lidze dziac, budują się stadiony jest coraz więcej kibiców pojawia się na meczach. Poziom też pójdzie w górę trochę spokoju potrzeba, nie od razu będą u nas grali jak w Anglii.



Znów nie wiesz co piszesz, dopóki nie wprowadzą powtórek w piłce dopóty zawsze nas będą dymac w pucharach. Przypomnij sobie mecze PAnathinaikos-Wisła, Płock z Grasshopers, czy teraz kuchenki z Brugge jakoś nas tam dziwnie sedziowie drukowali. Takich meczow bylo wiecej ale nie chce mi sie przypominac wszystkich.

Nie podoba Ci się liga nie oglądaj, nikt Cię nie zmusza. Siedź se przed tv i sie podniecaj niemczurami i innymi.


1974 % poparcia :)

smiesza mnie posty , że 10 czy 15 lat temu to niby był niesamowity poziom
oczywiście taka druzyna jak Odra czy Arka nie gryzłaby trawy tylko by sobie spokojnie dawała wbić bramki
3-4 bramki

tylko , ze taki mecz byłby po prostu ustawiony i sprzedany

a wy byście sie podniecali jaka ta Legia/Wisła jest wspaniała , Brożek super technika ect.

Polska Liga poszła bardzo do przodu z nastepujacych przyczyn

1. Stabilne finansowo kluby dzięki kasie z C+
Ostatnia Odra może zakontraktowała naprawde fajnych grajków i na pewno będa walczyc do końca.
Dzieki Bogu po poprzednim sezonie wywalono ŁKS ( ostatnie takie organizacyjne i finansowe zombi)
tylko tak jak ŁKS w latach 90 - tych wyglądaly wszystkie polskie kluby.

2. Wypleniona korupcja.
Pamietam mecze Wisła - Śląsk w sezonie 00/01

We Wrocławiu I połowa Śląsk ciśnie
co chwile strzał , jakaś boczna siatka
my podjarani na trybunach jaki mecz ,ktoś z kumpli skołował flaszkę ,
Wisła stoi i opala się
na 10 minut przed końcem nagle Wisla zaczyna atakować przy zupełnym braku obrony Śląska ( bramkę strzelił Niciński ) - pomiętam , że tuż przed ta bramka powiedziałem koledze , że coś jest nie tak.

nazajutrz w gazecie
_ znakomity mecz , ambitna postawa wrocławian którzy niestety w ost. 10 min opadli z sił.
jakby cos śląskowi udalo się strzelic to "ambitnie
grający wrocławianie" opadli by z sił 20 minut przed końcem

rewanż w Krakowie Śląsk , żeby sie utrzymac miał zremisować i zremisował. Nie byłem na tym meczu ale pamietam , że nawet kibice Wisły w internecie komentowali to z zażenowaniem.


teraz takich meczów nie ma i wierze , ze to se ne vrati.

3. tworzona baza stadionowa i treningowa.
Niedługo większość klubów będzie grała na nowych stadionach a wszyskie maja miec odpowiednia bazę treningową 3 boiska w tym jedno sztuczne.

Myslę , że będzie coraz lepiej a jak sie komus niepodoba to niech sie sobie oglada real mu czy inna barcelonę
ja na sląsk chodziłem na trzecia ligę i tez wtedy nie narzekałem. Poziom jest taki jaki jest i trzeba sie z tym pogodzić.

pete29 08.03.2010 14:20

zamniałem napisać , zę jestem z Wrocławia :rotfl:

0 22 08.03.2010 14:36

Jeszcze dodatek na temat tego co pisalem wczesniej o inwestowaniu w polski futobl przez wielkich smiesznych magnatow. Owszem, tekst z weszlo - ale sa pelne cytaty jakiegos goscia ze Slaska. Wreszcie ktos bardziej otwarcie przyznaje sie do tego, ze zadnych rewelacji nie bedzie.

http://www.weszlo.com/news/4614

Marszałek 08.03.2010 14:58

Cytat:

Pierwotnie napisane przez bbbnba (Post 866188)
"Malkontenctwa ci u nas dostatek". Nie mam zamiaru dolaczyc do zbiorowego biczowania sie i tradycyjnego, cotygodniowego narzekania na poziom ligi, wiec zahacze tylko o temat Slawka Peszki.



To sa wg ciebie efekty tylko i wylacznie szybkosci?

Wg mnie na nasze warunki decydujący jest element szybkościowy. Nie pamiętam,bo nie widziałem dokładnie ale jak się on prezentował na tle szrotu włoskiego,czyli Udine?Prezentował coś więcej poza biegiem przed siebie. Drybling,zwody.przegląd pola?Wg mnie gość nie jest niczym specjalnym. Ot taki nasz Małecki,tez biega, podaje,strzela, ale jakieś to bez ładu i składu.Czyli adekwatne do naszej ligi. Tylko,że ten zamiast faulować to zazwyczaj ubliża innym:).

0 22. Oczywiście,że nic nie będzie. Wszyscy podniecają się Euro a prawda taka,że ono tyle u nas w piłce zmieni co Eurobaset w koszykówce:)czyli nic.

tofik 08.03.2010 14:59

Skoro Urban nie chce Donga, to może by go nam wypożyczyli do końca sezonu ? Jego zaleta jest to, że potrafi sam wziąć gałę i huknąć z dystansu, albo przejść obrońcę. Gra zespołowa leży,więc taki zawodnik na pewno byłby cenny.

blanco 08.03.2010 15:11

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Marszałek (Post 866226)

0 22. Oczywiście,że nic nie będzie. Wszyscy podniecają się Euro a prawda taka,że ono tyle u nas w piłce zmieni co Eurobaset w koszykówce:)czyli nic.

nie .......,że nic nie zmieni,bo już zmieniło. nowe stadiony,bazy treningowe,autostrady,lotniska,hotele.
wez sie koles zastanow co piszesz wogole ;|

GemHZR 08.03.2010 15:24

Autostrady i hotele tak pomogą Iwańskiemu czy Małeckiemu strzelać w europucharach jak moja poranna herbatka.
To dokładnie co w Legii, jedyne co Walter może dorzucić do obecnego budżetu to to co zarobi na nowym stadionie. Przewidywany zysk z biletów 20 mln zł i na tyle planuje się zwiększenie budżetu.

bbbnba 08.03.2010 15:43

Cytat:

Pierwotnie napisane przez 0 22 (Post 866218)
Jeszcze dodatek na temat tego co pisalem wczesniej o inwestowaniu w polski futobl przez wielkich smiesznych magnatow. Owszem, tekst z weszlo - ale sa pelne cytaty jakiegos goscia ze Slaska. Wreszcie ktos bardziej otwarcie przyznaje sie do tego, ze zadnych rewelacji nie bedzie.

http://www.weszlo.com/news/4614

A co jesli jest to efekt wyciagniecia wnioskow z polityki Wisly, gdzie Cupial wpompowal kase, ktora predzej, czy pozniej trzeba bedzie splacic? A moze wszyscy "wielcy magnaci" wstrzymuja sie do czasu oddania do uzytku calych stadionow, by wtedy lekka reka rzucic kilka mln na wzmocnienia i liczyc na sprzedaz biletow oraz karnetow na mecze? Tak naprawde Twoje pesymistyczne wizje zweryfikuja nowe stadiony, poniewaz wtedy bedzie jasnosc, czy ktos faktycznie inwestuje w klub, czy np. w ziemie wokol obiektu lub inne pozasportowe interesy.
Nie twierdze, ze nie masz racji. Zwyczajnie staram sie szukac innych mozliwych rozwiazan.

Marszalek - dla przykladu, od biegania jest u nas Bandrowski, ktory zapierdala 14 km na mecz, a jego glownym zadaniem jest przeszkadzanie przeciwnikowi :) W tym sie sprawdza, czasem tez zdarza mu sie prezentowac postawe wspomnianego jezdzca bez glowy.
W obu meczach z wloskim szrotem (ktory zaszedl do cwiercfinalu pucharu UEFA, gdzie odpadl z finalista - Werderem, ale to swiadczy pewnie o zenujacym poziomie calych rozgrywek ;)) Peszko nie zagral z powodu urazu. W pozostalych meczach pucharowych zaprezentowal sie dobrze, skoro zaliczyl kilka asyst oraz bramek i pomogl druzynie w awansie z grupy. Z druzynami teoretycznie lepszymi gral bez kompleksow i to sie ceni.
Czy szybkosc ma decydujacy wplyw na dokladne dosrodkowania lub strzaly, czy moze obie te umiejetnosci zaleza juz od wyszkolenia technicznego?

flamengista 08.03.2010 15:44

25 milionów rocznie? A my narzekamy na spłacanie długu względem Tele-foniki...

Ja nie wiem, jakie zyski ma przynieść centrum handlowe. Nie przychody, a realne zyski. Bo przecież trzeba je sprzątać i utrzymywać (remonty). Ja nie jestem przekonany, czy Galeria Krakowska przynosi 25 mln złotych czystego zysku. A to najlepiej położone centrum handlowe w mieście, gdzie zawsze jest pełno klientów a cała powierzchnia wynajęta za konkretny pieniądz.

A tu przecież nie chodzi o to, by wyjść na zero. Tylko o to, by Śląsk na galerii zarabiał! Czyli min. 30 mln. zł czystego zysku rocznie, żeby mieć 5 mln na klub. Ja tego nie widzę.

Moim zdaniem to Śląsk będzie służył Solorzowi jako maszynka do niwelowania zysków na galerii handlowej. Ale na lepszych piłkarzy i sukcesy sportowe to się nie przełoży.

Marszałek 08.03.2010 16:04

Cytat:

Pierwotnie napisane przez blanco (Post 866234)
nie .......,że nic nie zmieni,bo już zmieniło. nowe stadiony,bazy treningowe,autostrady,lotniska,hotele.
wez sie koles zastanow co piszesz wogole ;|

Tak irracjonalny wpis,że aż nie ma co komentować.


Lotniska,a to dobre. Smaczny dowcip w to zimne popołudnie. .

bbbnba. Nie zrozum mnie źle ale jakby Peszko był zawodnikiem, który w pełnym biegu potrafi celnie dośrodkować to już by u nas dawno nie kopał. Jak mnie pamięć nie myli,to jego popisy widziałem w meczu z Rumunią, z dobrymi obrońcami. Walka,przepychanie,i tylko rumieńce przaśne na policzkach były większe od tego niż pożytek dla drużyny. Też chciałbym aby w tej kartoflanej lidze był zawodnik potrafiący zagrać nieszablonowo ale nie ma takiego,a Peszko tym bardziej takim nie jest. Tak samo jak Małecki,grający na podobnej pozycji.

wolfy 08.03.2010 18:19

Cóż - poziom ligi wyrównał się, ale w dół. Czyli - to nie Odra i Arka zaczęły grać w piłkę, to Legia i Wisła zeszły (mniej więcej) do ich poziomu. Nikt nie przekona mnie, ze jest inaczej, ponieważ musiałby udowodnić, że drużyny z dołu naszej tabeli cokolwiek grają, ba - grają lepiej ni kilkanaście lat temu.
QUED.

bbbnba - miejsce w szeregu pokazały nam preeliminacje do tegorocznych pucharów.

Markus 08.03.2010 18:44

Cytat:

Pierwotnie napisane przez wolfy (Post 866354)
Cóż - poziom ligi wyrównał się, ale w dół. Czyli - to nie Odra i Arka zaczęły grać w piłkę, to Legia i Wisła zeszły (mniej więcej) do ich poziomu. Nikt nie przekona mnie, ze jest inaczej, ponieważ musiałby udowodnić, że drużyny z dołu naszej tabeli cokolwiek grają, ba - grają lepiej ni kilkanaście lat temu.
QUED.

bbbnba - miejsce w szeregu pokazały nam preeliminacje do tegorocznych pucharów.


Oczywiście - poziom ligi sukcesywnie idzie w dół, co najlepiej pokazuje jakość gry poszczególnych klubów i całokształt dokonań w europejskich pucharach. Poziom ligi podnosi się, ale np: na Cyprze, a nie u nas.

rospun 08.03.2010 19:11

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Markus (Post 866376)
Oczywiście - poziom ligi sukcesywnie idzie w dół, co najlepiej pokazuje jakość gry poszczególnych klubów i całokształt dokonań w europejskich pucharach.

Biorąc pod uwagę ostatnie dwa lata, jedyne wpadki do Levadia (Wisła) oraz FK Moskwa (Legia). W kilku sytuacjach zabrakło szczęścia w walce z drużynami na podobnym poziomie. Gdzie widzisz tak drastyczne obniżenie poziomu polskich drużyn?

Ach, jeszcze Cracovia 2 lata temu... Ale czy spodziewaliście się po niej więcej? ;)

Markus 08.03.2010 19:35

Cytat:

Pierwotnie napisane przez rospun (Post 866393)
Biorąc pod uwagę ostatnie dwa lata, jedyne wpadki do Levadia (Wisła) oraz FK Moskwa (Legia). W kilku sytuacjach zabrakło szczęścia w walce z drużynami na podobnym poziomie. Gdzie widzisz tak drastyczne obniżenie poziomu polskich drużyn?

Niemal w każdym meczu rozgrywanym w lidze.I w tym jak daleko dochodzą w pucharach, gdzie poza jednym wyjątkiem (Lech), kończą na rundach wstępnych lub przedwstępnych. Sportowo my nie gonimy Europy, tylko ona coraz bardziej nam ucieka.

rospun 08.03.2010 19:54

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Markus (Post 866406)
Niemal w każdym meczu rozgrywanym w lidze.I w tym jak daleko dochodzą w pucharach, gdzie poza jednym wyjątkiem (Lech), kończą na rundach wstępnych lub przedwstępnych. Sportowo my nie gonimy Europy, tylko ona coraz bardziej nam ucieka.

Wisła - Barcelona - chyba nikt nie oczekiwał sensacji? ;)
Wisła - Tottenham - przegrana, ale po wyrównanym boju. Zabrakło szczęścia.
Wisła - Levadia - wpadka.
Lech - Udinese - też przegrana po wyrównanej walce.
Lech - Brugge - znów brak szczęścia, po karnych.
Legia - Brondby - też walka równego z równym, i też brak szczęścia.
Polonia Warszawa - zrobiła to co mogła, dalszy poziom był poza zasięgiem.

Po drodze tych drużyn byli "kelnerzy", ale był też Beitar, Austria, faza grupowa... Ogólnie chyba jesteście zbytnimi pesymistami. I wiem dlaczego:

Wisła - Bełchatów - GKS jest silną drużyną, grał u siebie. Każdy wynik był możliwy.
Wisła - Arka - trafiliście na dobrze dysponowanego przeciwnika, który taktycznie zagrał rewelacyjnie.

W obu spotkaniach przeważaliście, w obu brak skuteczności u Was, za to nie zawiedli przeciwnicy. Brak skuteczności jak dla mnie to pokłosie kontuzji. Z ofensywnych piłkarzy w pełni dysponowani tylko Kirm i przereklamowany Małecki.

Nie róbcie tragedii. Ekstraklasa robi postęp, zapewne mniejszy niż reszta Europy, ale nikt nam nie odskoczył za daleko. A Wasze pesymistyczne nastroje zapewne miną, gdy Wisła odzyska formę.

blanco 08.03.2010 20:03

Podpisuje się pod słowami kolegi z Poznania(oprócz wzmianki o Małeckim ;p)
Polskie zespoły już niedługo wystrzelą w górę. Będą piękne stadiony,masa kibiców,pieniądze i to da nam sukces. Największy potencjał widzę w Wiśle,Lechu,Śląsku i może Lechii. Legia natomiast odpada,mając takich zarządców i kibiców nigdy nic nie osiągną.

banasik 08.03.2010 20:07

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Marszałek (Post 866226)
(...)

0 22. Oczywiście,że nic nie będzie. Wszyscy podniecają się Euro a prawda taka,że ono tyle u nas w piłce zmieni co Eurobaset w koszykówce:)czyli nic.

I dziwnym trafem rok po Eurobaskecie mamy największe sukcesy w polskiej koszykówce klubowej. (My w FinalFour, Prokom zapewnił sobie awans do 1/8 Euroleague, gdzie zagra najprawdopodobniej z Olympiakosem)

Jest boom na kosza po Eurobaskecie i nie ma co tego ukrywać.

0 22 08.03.2010 20:09

Cytat:

Pierwotnie napisane przez bbbnba (Post 866251)
A co jesli jest to efekt wyciagniecia wnioskow z polityki Wisly, gdzie Cupial wpompowal kase, ktora predzej, czy pozniej trzeba bedzie splacic?


No, dokładnie pewnie w duzym stopniu to jest efekt tego. Ale co z tego? Ja nie pisze z rozczarowaniem, bo mi dawno przeszlo. Raczej przeraza mnie to, ze wielu ludzi nadal wierzy, ze worek z kasa sie otworzy. "Jeszcze tylko zalatwimy jedna rzecz, jeszcze potrzebujemy jednego elementu.." I tak od 5 lat. A niektorzy mimo to slepo wierza.

Dzis czytam na portalach, ze Legia jest w stanie dac 400 tys euro za jakiegos anonimowego Bułgara. Oczywiscie znowu znajduja sie tacy, którzy ciesza sie z budowy wielkiej Legii oraz tacy, którzy narzekają na budowe wielkiej Legii, bo kibicuja innym. No, ludzie. Zadnego Bułgara nie bedzie. Tak jak nie bylo Chorwata i paru innych. A nawet jesli bedzie to jezeli budowa wielkiej Legii ma polegac na wydaniu dwóch milionów Euro na 2-3 Chorwatobułgarów to juz czuje powrot hymnu LM na Ł3. Walter nie jest idiota. Zdaje sobie sprawe, ze potrzebuje 15 nowych piłkarzy. I w zyciu ich nie kupi, bo musialby wydać ze 20 mln i to jeszcze w cos co moze nigdy mu sie nie zwrocic (z duzym prawdopodobienstwem). Ale i tak znajdą się naiwni, którzy beda nadal czekać. Mało tego, beda mnie zasypywac linkami, ze kogos kupia albo kupili (np. dwóch Serbów za 400 tys euro). Fajnie, ale to nie bedzie skok cywilizacyjny. I za pol roku zaczna grac jak tutejsi. Przyklady? Edson, Roger, Radovic, Kirm.

Cytat:

A moze wszyscy "wielcy magnaci" wstrzymuja sie do czasu oddania do uzytku calych stadionow, by wtedy lekka reka rzucic kilka mln na wzmocnienia i liczyc na sprzedaz biletow oraz karnetow na mecze?
Wierzysz w to? Boje sie, ze tak :) Kilka milionów lirów? Widzisz sam zaczynasz 'calych stadionow'. Na Legii oddadza teraz 3 trybuny. "Kupimy dopiero jak odpalimy nowa Krtya ze strefa Vip - ona bedzie generowac prawdziwe wplywy". Potem w zimie stwierdza, ze choc Legia odpadla z pucharow, a Kryta otworzyli to klub jest 2 w lidze, wiec jest dobrze. Po co kogos kupowac? Poczekamy do lata. Potem znowu cos. I tak do konca swiata.


Cytat:

Tak naprawde Twoje pesymistyczne wizje zweryfikuja nowe stadiony, poniewaz wtedy bedzie jasnosc, czy ktos faktycznie inwestuje w klub, czy np. w ziemie wokol obiektu lub inne pozasportowe interesy.
Moim zdaniem juz jest ta wizja weryfikowana. Widze zdecydowanie inne podejscie do inwestycji w klub w Lechu i w Legii. Tylko, ze Lech chyba jest za cienki finansowo (wlasciciel) na naprawde wielkie wydatki. Tam sie chociaz cos dzieje. Kogos kupuja za jakies pieniadze. Robia jakies akcje marketingowe.

Tak, tu roznice widze. Dlatego pisze, ze rewolucji nie bedzie w Legii (a jak bedzie to 10 pilkarzy za milion euro - wooow) i w Śląsku. W Lechu bedzie mistrz predzej czy pozniej. I moze faza grupowa UEFA.

Cytat:

Nie twierdze, ze nie masz racji. Zwyczajnie staram sie szukac innych mozliwych rozwiazan.
Bo Ty jestes z tych ktorzy jeszcze wierza. :) Masz post Blanco. On juz widzi wielkie stadiony z tlumem ludzi i wielkie sukcesy. Nie trafia do niego zadne argumenty, ze poza Anglią i Niemcami stadiony sie nie zapełniaja, ze w krajach bogatszych od nas, ale nie posiadajacych ligi az tak kosmicznie lepszej od nas trybun zapelniaja sie w 50%. Nie zauwaza tego, ze nawet jesli osiagniemy ich poziom frekwencji to dopiero zrownanym sie z nimi w potencjale. Nie bierze pod uwage, ze oni ten potencjal od lat 90tych wykorzystuja. Nic nie bierze pod uwage. Tylko to, ze beda stadiony bedzie super.



Blanco - rozwiń jakich to kibiców ma Legia, czyzbys byl z tych, ktorzy uwazaja, ze 4 przegrane na ostatnie 6 meczow z Odra to wina kibiców? :)

sq 08.03.2010 20:25

Cytat:

Pierwotnie napisane przez 0 22 (Post 866423)
Blanco - rozwiń jakich to kibiców ma Legia, czyzbys byl z tych, ktorzy uwazaja, ze 4 przegrane na ostatnie 6 meczow z Odra to wina kibiców? :)

0 22... Zobaczysz... Jeszcze dojdzie do tego że Walter będzie kazał puszczać doping z głośników ;)

blanco 08.03.2010 20:29

Wystarczy,że czołówka zapełni obiekty.Nie liczę,że na zespoły z dolnej tabeli będą przychodzić tłumy. Najlepsze drużyny osiągną sukces marketingowy a co za tym idzie wpływy,wpływy i jeszcze raz wpływy. Sponsorzy, telewizja, bilety , pamiątki. Jeśli będą pieniądze to będą lepsi piłkarze,wyższy poziom. Europejskie puchary będą wtedy na wyciągnięcie ręki. Na pewno ktoś się wtedy wypromuje i dobrze go sprzedamy. Poza tym młodzi zawodnicy,ze szkółek zostaną wprowadzani do drużyny, w której będą mieli się od kogo uczyć. Przynajmniej ja mam taki punkt widzenia,myślę,że nie jest to żadne science-fiction.

A co do kibiców Legii,chodziło mi o to, że na Ł3 zasiadają sami szydercy,czekający tylko na potknięcie własnego zespołu. Jaki to ma sens ?

0 22 08.03.2010 20:30

Mistrzem Polski jest Legia i abstrakcyjne "Legia - Pogoń - Zagłębie" juz lata z glosników :)

Powaznie, nie czaje jaka jest moja wina w tym, ze Legia zagrala najgorszy mecz od lat z Odra i nie bedzie osiagala sukcesow. Przeciez za bilet place.:-)


E
dit: Blanco, byles ze wiesz ze sami szydercy? Wczoraj do przerwy nie bylo szydery. Zaczela sie bo jak zwykle zaczelismy dostawac w dupe od prowincji. Zreszta kibice nie maja w tym aspekcie znaczenia. Niby szydera i cisza jest od dwoch lat, a Legia miala wlasnie serioe 26 meczow bez porazki u siebie. Wtedy to paniom pilkarzom nie przeszkadzalo?

sq 08.03.2010 20:35

Cytat:

Pierwotnie napisane przez 0 22 (Post 866432)
Mistrzem Polski jest Legia i abstrakcyjne "Legia - Pogoń - Zagłębie" juz lata z glosników :)

nie wierzę :-/

blanco 08.03.2010 20:42

Nie, niestety nie byłem i raczej na Łazienkowskiej nigdy nie będę. Legia wygrywała u siebie bez kibiców z prostego powodu - byli po prostu o wiele mocniejsi niż dziś. Teraz ten zespół jest wypalony,trzeba wymienić po prostu piłkarzy,ale nie trenera. Cenię Urbana,bo widać,że człowiek zna się na rzeczy i ma klasę. Jeśli miałby lepszych piłkarzy,zrobiłby swoje. Podobnie jest w przypadku Skorży. Ci trenerzy są zaprzeczeniem Smudy ,który może i jest dobrym trenerem ale nie przemawia do mnie jako człowiek. Zachowuje się czasami jak zwykły prostak, a nie trener Reprezentacji Polski.

0 22 08.03.2010 20:50

Cytat:

Pierwotnie napisane przez blanco (Post 866436)
Legia wygrywała u siebie bez kibiców z prostego powodu - byli po prostu o wiele mocniejsi niż dziś.

Byli tak samo załosni. W tej rundzie pewnie tez pojada ze dwie przypadkowe druzyny po 3-0 u siebie. Wtedy na kibicow narzekan nie bedzie.


Cytat:

Cenię Urbana,bo widać,że człowiek zna się na rzeczy i ma klasę.
Wow, wow, wow... Zna sie na rzeczy i dlatego wpuszcza pomocnika za napastnika przy 0-1 u siebie? Zna sie na rzeczy i dlatego odeslal 3-4 testowanych graczy, ktorzy potem zalapali sie w nieco lepszych klubach od Legii? Ma klase? Przypadek Paluchowskiego i Donga. Pierwszy strzelil 3 gole usiadl na lawie i skonczyl granie. Drugi zostal kupiony wbrew trenerkowi, wiec nawet nie zagral. Naprawde ciezka pomylka..


Cytat:

Jeśli miałby lepszych piłkarzy,zrobiłby swoje.
Ja mysle, ze jakby Smuda mial lepszych pilkarzy to bysmy wygrali Mistrzostwa Europy.

Greeg 08.03.2010 21:18

Jak tak czytam Twoje wypowiedzi blanco odnośnie tego jak dobrze będzie to mam wrażenie, że przespałem te kilka lat przez które interesuję się piłką, a ta nasza kopana pieczołowicie pielęgnowana przez zapaleńców, hobbystów, amatorów i specjalistów skopana objawi się jako coś nadzwyczaj pięknego. Żyjesz marzeniami, które zdecydowanie nie przystają do rzeczywistości. Gdzie Ty u nas widziałeś wychowanka wprowadzanego do drużyny.

A co do szyderców na Ł3 to uwierz że wielu ludziom tutaj w Krakowie brakuje mocnego pierdo.lnięcia na piłkarzyków podczas gdy hańbią Naszą Wisłę.
O sens walki Legionistów pytaj ich, ale chyba nie jesteś zorientowany w realiach konfliktu, który trwa już chyba ze 3 lata.

ToTylkoJa 08.03.2010 21:32

Cytat:

Pierwotnie napisane przez blanco (Post 866431)
A co do kibiców Legii,chodziło mi o to, że na Ł3 zasiadają sami szydercy,czekający tylko na potknięcie własnego zespołu. Jaki to ma sens ?

ale to są szydercy-''kibice'' Waltera. Przecież to on chce takich ''kibiców''. Ci prawdziwi fanatycy albo nie chodzą na mecze bo po prostu leją na iti albo mają zakazy albo też byli na hokeju. Już kilkakrotnie było tak, że młyn na Krytej śpiewał non stop, nieważne jaki był wynik, a pikniki gwizdały na popisy zawodników. Teraz wyobraźmy sobie co to będzie, jak na meczu będzie 20-30 tys (bez dopingu bo nie będzie fanatyków) i niech Legia gra kichę- wtedy to będzie szydera z każdej strony. Przecież iti chce klientów a nie kibiców, którzy dopingują. A klient płaci i wymaga. Urban niech się do tego przyzwyczai, w końcu to sam walter doprowadził do takiego stanu. Niech Cupiał wywali z trybun fanatyków, którzy dopingują zespół, a sytuacje z Pawełkiem i trybuną za bramką nie byłyby odosobnione (pojazdy na Pawełka, a ten w odwecie pokazał kibicom środkowy palec)

bbbnba 08.03.2010 22:12

Cytat:

Pierwotnie napisane przez 0 22 (Post 866423)
Bo Ty jestes z tych ktorzy jeszcze wierza. :)

Troche wierza, ale przede wszystkim biora pod uwage rozne opcje. Trudno jest mi wyrokowac jak zmieni sie Wasza sytuacja, choc ostatni okres moze troche martwic...
Co by nie mowic jestescie poligonem doswiadczalnym dla inwestorow i miejmy nadzieje, ze wyjdziecie z tego obronna reka. Ostatnio nawet los sprzymierzyl sie z Wami i zafundowal niezamierzone pozdrowienia. Niech to będzie dobry znak:D.
http://i45.tinypic.com/2aeyyba.jpg

Cytat:

Pierwotnie napisane przez blanco
Cenię Urbana,bo widać,że człowiek zna się na rzeczy i ma klasę. Jeśli miałby lepszych piłkarzy,zrobiłby swoje.

Piekne! Az musialem to zacytowac :lol:

Eleusis 08.03.2010 22:36

Cytat:

Pierwotnie napisane przez blanco (Post 866436)
Cenię Urbana,bo widać,że człowiek zna się na rzeczy i ma klasę. .

Wierutna bzdura, a zarazem cytat roku. Wyśpij się trochę, ból głowy jednak źle działa na ludzi. Może to była ironia, mam nadzieję...
:shock:

Uran235 08.03.2010 22:37

Cytat:

Pierwotnie napisane przez wolfy (Post 866354)
Cóż - poziom ligi wyrównał się, ale w dół. Czyli - to nie Odra i Arka zaczęły grać w piłkę, to Legia i Wisła zeszły (mniej więcej) do ich poziomu. Nikt nie przekona mnie, ze jest inaczej, ponieważ musiałby udowodnić, że drużyny z dołu naszej tabeli cokolwiek grają, ba - grają lepiej ni kilkanaście lat temu.
QUED.

bbbnba - miejsce w szeregu pokazały nam preeliminacje do tegorocznych pucharów.

Nie do końca jest tak, że to tylko Wisła i Legia obniżyły loty. Jeśli porównamy dzisiejsze drużyny dołu tabeli z drużynami z dołu tabeli w drugiej połowie ostatniej dekady minionego wieku( 10-15 lat temu), to widać postęp pod względem taktycznym. Próżno szukać młodych utalentowanych graczy, próżno szukać radości futbolu, jest rzesza podstarzałych, często zagranicznych, wyrobników o umiejętnościach wątpliwej próby, ale sam fakt lepszego realizowania założeń taktycznych czyni te drużyny lepszymi. Cracovia Lenczyka coś gra, Zagłębie od Smudy też coś gra, Arka umie się konsekwentnie bronić. Natomiast potencjał piłkarski jest tam marniutki.

Natomiast Wisła i Legia padły ofiarami długoletniego braku konkurencji. Biły się o piłkarzy tylko między sobą, jednocześnie panicznie bojąc się "kominów płacowych" i całkowicie zaniedbując szkolenie młodzieży. Proces ten szczególnie nasilił się w ostatnich 5 latach. W efekcie najzdolniejszy narybek zaczął uciekać z ligi omijając duże kluby, nie przynosząc im zysku ani sportowego ani finansowego. Wisła i Legia zaczęły szukać tematów zastępczych licytując się w sztucznie pompowanych wyścigach o towar drugiej kategorii. I tu kończy się dokument, a zaczyna dramat, bo w konsekwencji oba kluby zebrały opasłe kadry piłkarzy bardzo przeciętnych, których gaże znacznie przewyższają to co grajkowie powinni naprawdę zarabiać( Iwański, Łobodziński, Garguła, Giza, Grzelak itd. itp.). Ci piłkarze osiągnęli więcej niż powinni( finansowo) i stracili jakąkolwiek motywację do pracy. Oni naprawdę nie są tak głupi, żeby myśleć, że trafią na zachód, zresztą musieliby się jakichś języków uczyć( a fe! ).

Najtragiczniejsze jest to, że większość tych feralnych umów to owoc ostatnich trzech sezonów, co oznacza, że zamiast iść po rozum do głowy, działacze i trenerzy dwóch czołowych polskich klubów prześcigają się w głupocie i niedorzeczności, to co widzimy na boisku jest jedynie przedłużeniem działań na poziomie planowania. Co jest natomiast w tym wszystkim śmieszne, gdyby gwiazdkom zarówno w Wiśle, jak i w Legii, naprawdę zależało, to i tak mogłyby wieść niepodzielny prym w lidze. Gdyby do tego jeszcze nie mieli pełnych gaci na widok jakiegokolwiek wyzwania, to możliwe byłyby nawet przyzwoite wyniki w pucharach europejskich( np. 2 kluby w fazie grupowej LE). Ci piłkarze nie są jakoś szczególnie gorsi piłkarsko od ostatnich pokoleń, natomiast są kompletnie nie gotowi do uprawiania zawodu piłkarza, i nazywanie tego, co oni odwalają profesjonalizmem, to w pełni świadome wypaczanie znaczenia tego słowa.

A tak w ogóle to chyba QED, a nie "QUED" :P .

Cytat:

Pierwotnie napisane przez rospun (Post 866413)
Wisła - Barcelona - chyba nikt nie oczekiwał sensacji? ;)

zgoda
Cytat:

Pierwotnie napisane przez rospun (Post 866413)
Wisła - Tottenham - przegrana, ale po wyrównanym boju. Zabrakło szczęścia.

Zabrakło jaj, Wisła była absolutnie przerażona tym, że może przejść Tottenham, a powinna to była zrobić. Analogiczna sytuacja do meczu Legii z Odrą, choć ten drugi przykład trąci wręcz groteską. Tottenham, nie można było przejść, tak słaby Tottenham dało się przejść i trzeba było przejść.
Cytat:

Pierwotnie napisane przez rospun (Post 866413)
Wisła - Levadia - wpadka.

Z mojej perspektywy kompromitacja, większa niż GKS Katowice( bodajże 2002/03 z Cementarnicą), bo oni wtedy do pucharów załapali się kupcząc na lewo i prawo a i rywal jakby mocniejszy. Natomiast w tym sezonie MISTRZ POLSKI odpadł z rywalem z półamatorskiej ligi malutkiego państewka.
Cytat:

Pierwotnie napisane przez rospun (Post 866413)
Lech - Udinese - też przegrana po wyrównanej walce.

nie widziałem
Cytat:

Pierwotnie napisane przez rospun (Post 866413)
Lech - Brugge - znów brak szczęścia, po karnych.

Brugge było zdecydowanie lepsze piłkarsko, ale nie potrafiło tego udokumentować. Gdyby Lech naprawdę się sprężył mógł przejść dalej.
Cytat:

Pierwotnie napisane przez rospun (Post 866413)
Legia - Brondby - też walka równego z równym, i też brak szczęścia.
Polonia Warszawa - zrobiła to co mogła, dalszy poziom był poza zasięgiem.

Nie widziałem, za Legię starczą mi poprzednie beznadziejnie bezbarwne występy z wszelkiej maści FK Homel czy FK Moskwa.

Cytat:

Pierwotnie napisane przez rospun (Post 866413)
Po drodze tych drużyn byli "kelnerzy", ale był też Beitar, Austria, faza grupowa... Ogólnie chyba jesteście zbytnimi pesymistami.

I z kelnerami też różnie bywało, poza tym liczy się styl. A Beitar, to też byli kelnerzy( mieli indywidualności, ale nie istnieli taktycznie), tyle, że jak się wychodzi przerażonym na mecz, a potem marnuje setki, to przegrać można z każdym.
Cytat:

Pierwotnie napisane przez rospun (Post 866413)
I wiem dlaczego:

Wisła - Bełchatów - GKS jest silną drużyną, grał u siebie. Każdy wynik był możliwy.
Wisła - Arka - trafiliście na dobrze dysponowanego przeciwnika, który taktycznie zagrał rewelacyjnie.

W obu spotkaniach przeważaliście, w obu brak skuteczności u Was, za to nie zawiedli przeciwnicy. Brak skuteczności jak dla mnie to pokłosie kontuzji. Z ofensywnych piłkarzy w pełni dysponowani tylko Kirm i przereklamowany Małecki.

Pokłosie przewlekłych kontuzji, do których nikt w klubie nie przywiązał stosownej wagi. Te kontuzje to nie przypadek, to nie mecz z 11 Vinnych Jonesów. A rozdzieranie szat na forum nie tyczy się tego, że znowu przegraliśmy, tylko tego że od 2 lat walimy głową w mur do czasu strzelenia pierwszej bramki, a wnaszej grze z tygodnia na tydzień jest coraz mniej stylu. W dodatku piłkarze ordynarnie się opieprzają i nie traktują swojej roboty serio. I nie mówimy tu o pojedynczych przypadkach, to dopada całą drużynę włącznie z obcokrajowcami( Marcelo i Kirm koronnymi przykładami).

Cytat:

Pierwotnie napisane przez rospun (Post 866413)
Nie róbcie tragedii. Ekstraklasa robi postęp, zapewne mniejszy niż reszta Europy, ale nikt nam nie odskoczył za daleko. A Wasze pesymistyczne nastroje zapewne miną, gdy Wisła odzyska formę.

Niektóre kluby ekstraklasy robią postęp. Zagłębie, Cracovia, Lech, Jagiellonia, do tego Widzew na zapleczu- te kluby próbują się rozwijać. Reszta ciuła punkty minimalnym nakładem sił. Natomiast casus Górnika Zabrze, czy ŁKS-u wciąż nam przypomina, że my organizacyjne zwyczajnie nie jesteśmy jeszcze gotowi na profesjonalną piłkę i raczej szybko nie będziemy.

Cytat:

Pierwotnie napisane przez banasik (Post 866421)
I dziwnym trafem rok po Eurobaskecie mamy największe sukcesy w polskiej koszykówce klubowej. (My w FinalFour, Prokom zapewnił sobie awans do 1/8 Euroleague, gdzie zagra najprawdopodobniej z Olympiakosem)

Jest boom na kosza po Eurobaskecie i nie ma co tego ukrywać.

To muszę przyznać, że na kosza jest faktycznie boom, przynajmniej w Łodzi( u nas dochodzi jeszcze element drobnej Gortato-manii :P ). Zresztą na siatkówkę też. Tylko od piłki coraz więcej osób się odwraca, a taka pokazówka jak w niedzielę tylko pogarsza sytuację :/ .

wolfy 08.03.2010 23:14

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Uran235 (Post 866530)
A tak w ogóle to chyba QED, a nie "QUED" :P .

Fakt. Znam łacińską sentencję, z niej na szybko złożyłem skrót.
Poza tym minęły już czasy, kiedy przeprowadzałem jakiekolwiek dowody (formalne). Nie tęsknię:>

IMHO poziom ligi jest pochodną poziomu szkolenia zawodników. Obecni piłkarze są denni mentalnie, do tego brak im umiejętności. Czytając optymistyczne posty zastanawiam się - skąd się to bierze? Ja nie widzę przesłanek, żeby w ciągu najbliższych (powiedzmy) dziesięciu lat miało być lepiej.
Raz na parę lat pojawi się jakiś Kuszczak, Błaszczykowski - szybko ucieknie zagranicę, może coś tam nawet pogra jeżeli zdrowie - zniszczone w czasach juniorskich - pozwoli. Na tyle maksimum możemy liczyć.

0 22 08.03.2010 23:16

No, dobra. Ponarzekaliśmy to możne pomyślmy - chociaż w sumie to bez sensu, bo nie mamy żadnych możliwości - nad zmianami na lepsze. A nawet jeśli to naprawdę bez sensu to przynajmniej możne się dowiem czy ktoś myśli podobnie.

Mecze będą lepsze jeśli będą zdecydowanie płynniejsze. Trzeba by stworzyć jakąś komórkę albo strukturę oddziaływania na piłkarzy, którzy upadają po najmniejszych kopnięciach i leżą na murawie pare minut. Kultowe dla mnie jest zachowanie Radzewicza po wślizgu Zielińskiego (zrobił ze 3 koziołki).

Najpierw po co to robią. Żeby odpocząć, wybić z rytmu przeciwnika, żeby wymusić faul (krzyk i akrobatyczny rzut, by przekonać sędziego), żeby koledzy napili się wody, bo ich zatyka..

Dla mnie to jest prawdziwa plaga i coś najbardziej irytującego. Chyba bardziej irytujące niż niecelne podanie na 2 metry. I jest w każdym klubie. W każdym klubie jest 5-6 ****eczkowatych gwiazdorów, którzy padają jak scięci po każdym kontakcie.

1. Zwiększyć autorytet sędziów. Najtrudniejsze (bez kpin prosze). Nie wiem, ochrona w stylu za wszelkie pyskowanie z automatu żółta kartka. Niech od tego będą potem skargi klubów.
2. Działanie trenerów. Zrobić zjad trenerów i im to po prostu rozkazać... Niech opierdzielają takich.
3. Kibice - zawsze krzyczec na takiego pajaca pajac, bo to pajac. Nawet jezeli jest z wlasnego zespolu. Sorry, ale mam dosc niepomiatania 'swoich' mimo ze za ciezkie miliony sa takimi pajacami.

Nie wiem co jeszcze, ale bez kitu takiego leżenia to nie ma nigdzie. Straszna tragedia, przez to te mecze sa dramatyczne. Mam wrazenie ze to wszystko wina dosc dobrej opieki medycznej w klubach (mimo wszystko). W sensie dosetpu do medykamentów. Piłkarz gwiazdka jest tak przeczulony na swoim punkcie, ze zaczyna odnosic wrazenie, że jak go doktorek nie popsika czy nie posmaruje to bedzie bolało. Moze w takim razie pozwolic na taka opieke wylacznie w przerwie? Albo po zejsciu za linie? Zeby lekarz nie mogl wbiegac na boisko?

Wiem, ze to smieszne, ale dla mnie problem tej ligi jest wlasnie taki prozaiczny. To wrecz nieprawdopodobnie spowalnia gre, przez co mecz staje sie denny. Poza tym wchodzi to pilkarzom w krew i potem w pucharach lezy Dudka w polu karnym i umiera, a Blackburn strzela gola.

Druga sprawa zarobki.

Wydaje mi sie, ze trzeba wprowadzic socjalizm. Nic innego nie przychodzi mi do głowy. Jak w MLS. Ustalic najwieksza mozliwa pensje dla mlodziezowców do 21 roku zycia, ustalić powiedzmy zasade, ze jeden pilkarz moze dostac kase bez ograniczen, a na pozostalych 25 mozliwych do zgloszenia jakas ogolna sumke. Nie moze byc tak, ze Łobodziński za nic marnuje tyle kasy. Jakby sie wszyscy umowili to przeciez wszystkie pilkarzyki by nie uciekly na zachod/wschod. A jakby uciekl to swiadczyloby o nich i przyszliby w ich miejsce inny. Nie ogarniam centralnego regulowania i planowania, ale tutaj widze gleboki sens czegos takiego. Szkoda, ze niemozliwe jest ustalenie zakazu wyjazdu za granice przed 25 rokiem zycia powiedzmy.

Trzecia sprawa cudzoziemcy.

Niech przychodzi Suworow, Kriwiec, Mucha, Marcelo i Kirm. Ale niech wiekszosc ekip nie stawia na zenujacych Slowaków czy Czechów. Z tego co wiem to jest pomysl wziecia pewnej puli z kasy od C+ i rozdawania jej klubom na zasadzie kto wystawia wiecej Polaków. Sprytne ominiecie przepisów o swobodzie zatrudniana pracowników w UE. Moim zdaniem cos takiego ma sens.


Wiadomo, ze to jest gadka szmatka i totalnie nierealne pomysly, ale dla mnie jak wymyslimy cokolwiek w tym stylu to juz bedzie wiecej niz ten caly szmieszny Okragly stol PZPN, Ekstraklasy, Byznesu itp.

rospun 08.03.2010 23:54

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Uran235 (Post 866530)
Zabrakło jaj, Wisła była absolutnie przerażona tym, że może przejść Tottenham, a powinna to była zrobić. Analogiczna sytuacja do meczu Legii z Odrą, choć ten drugi przykład trąci wręcz groteską. Tottenham, nie można było przejść, tak słaby Tottenham dało się przejść i trzeba było przejść.

Tottenham to Tottenham. Gdzieś musimy zaznaczyć chwilową ambicję Polski. Ten klub jest ponad tą granicą. Owszem, był wtedy słaby. Ale czy słaby Tottenham to Odra??

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Uran235 (Post 866530)
Brugge było zdecydowanie lepsze piłkarsko, ale nie potrafiło tego udokumentować. Gdyby Lech naprawdę się sprężył mógł przejść dalej.

Takich co "mogli" było dużo w historii naszych występów pucharowych. Liczy się, czy dali radę. Oczywiście, liczy się też styl, w jakim przegrywali ;)

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Uran235 (Post 866530)
Nie widziałem, za Legię starczą mi poprzednie beznadziejnie bezbarwne występy z wszelkiej maści FK Homel czy FK Moskwa.

Zalecam wnikliwe oglądanie LM czy LE. Nawet ku...mple potrafią zawalczyć.

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Uran235 (Post 866530)
I z kelnerami też różnie bywało, poza tym liczy się styl. A Beitar, to też byli kelnerzy( mieli indywidualności, ale nie istnieli taktycznie), tyle, że jak się wychodzi przerażonym na mecz, a potem marnuje setki, to przegrać można z każdym.

Beitar to nie byli kelnerzy. Jeśli tak sądzisz, to znaczy, że nie nadążasz za rozwojem europejskiej piłki ;)

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Uran235 (Post 866530)
Pokłosie przewlekłych kontuzji, do których nikt w klubie nie przywiązał stosownej wagi. Te kontuzje to nie przypadek, to nie mecz z 11 Vinnych Jonesów. A rozdzieranie szat na forum nie tyczy się tego, że znowu przegraliśmy, tylko tego że od 2 lat walimy głową w mur do czasu strzelenia pierwszej bramki, a wnaszej grze z tygodnia na tydzień jest coraz mniej stylu. W dodatku piłkarze ordynarnie się opieprzają i nie traktują swojej roboty serio. I nie mówimy tu o pojedynczych przypadkach, to dopada całą drużynę włącznie z obcokrajowcami( Marcelo i Kirm koronnymi przykładami).

Jako kibic innej drużyny odważę się zaprzeczyć :]

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Uran235 (Post 866530)
Niektóre kluby ekstraklasy robią postęp. Zagłębie, Cracovia, Lech, Jagiellonia, do tego Widzew na zapleczu- te kluby próbują się rozwijać. Reszta ciuła punkty minimalnym nakładem sił. Natomiast casus Górnika Zabrze, czy ŁKS-u wciąż nam przypomina, że my organizacyjne zwyczajnie nie jesteśmy jeszcze gotowi na profesjonalną piłkę i raczej szybko nie będziemy.

Jesteśmy gotowi na to, czego się spodziewamy. Jeśli chodzi o potencjał drużyn, nie ustępujemy na przykład stawianemu za wzór Cyprowi. Trochę wiary...

sq 09.03.2010 01:15

Cytat:

Pierwotnie napisane przez 0 22 (Post 866558)
(...)

niestety...
wszystko co piszesz to najszczersza prawda...
i najgorsze jest to ze dla nas pozostaje to w sferze FM 2010
dlatego moze to moja ulubiona gra i nawet wciagnalem w nia swoje dzieci..

For_FuN_ 09.03.2010 02:05

Powyzsze rozwiazania doprowadzilyby do tego, ze liga polska przestalaby istniec(kazdy kopacz chcialby natychmiast wyjechac).

Ktos wyzej przytoczyl mecze naszych druzyn w europejskich pucharach...i dziwie sie ocenie tych spotkan. Np. Brondby - Legia, przeciez to co sie dzialo w Danii...to bylo ostrzeliwanie bramki Muchy i tylko dzieki wysokim umiejetnosciom tego bramkarza, skonczylo sie tak, jak sie skonczylo. Brugia byla o klase lepsza(organizacja gry pozostaje w sferze marzen kazdego polskiego zespolu) ekipa od Lecha, w Belgii poznaniacy byli poprostu bezsilni. O Udinese nie warto wspominac, bo zespol z Wloch w obu meczach zaprezentowal swoja absolutna wyzszosc.

bbbnba 09.03.2010 02:15

Cytat:

Pierwotnie napisane przez For_FuN_ (Post 866604)
O Udinese nie warto wspominac, bo zespol z Wloch w obu meczach zaprezentowal swoja absolutna wyzszosc.

Na pewno nie w pierwszym.


Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 09:17.

Zasilane przez vBulletin v. 3.8.7. Copyright © 2000 - 2026, Jelsoft Enterprises Ltd.
© 1998 - 2023 forumwisly.pl