![]() |
ja:
Dlatego o ile brak zgrania jest usprawiedliwieniem dla gry obronnej to w ataku tygodniowy obóz to aż za długo ;). A co pokazujemy? ty: "Drozd napisał post, jak mam być szery to dawno takiej durnoty nie czytałem. Według autora tego tekstu, ( UWAGA !) zgranie w ofensywie nie jest w ogóle potrzebne, hahaha. No to sie dowiedzieliśmy, cała ta dyskusja o taktyce, ....jest zbędna. Trener A po co trener, dobrzy piłkarze sami grają. Wiele juz nonsensów czytałem, ale ten tekst głupotą (tj.oryginalnością ) przebija wszystko. " Więc nie rozśmieszaj mnie z rozumieniem tekstu, bo o co Ci chodzi można sie tylko domyślać. Gdzie ja napisałem to wszystko co sobie uroiłeś? Zgadzam się tylko z tym ze dobremu piłkarzowi trener nie jest potrzebny, bo sam wie jak zagrać najkorzystniej dla drużyny. Oczywiście podtrzymuję że tygodniowy obóz jest wystarczający zeby trener przekazał zawodnikom jak planuje atakować. Jeżeli zawodnicy wiedzą o co chodzi ogólnie w piłce nożnej i potrafią kopnąć piłkę tam gdzie chcą tydzień im wystarczy. Jak nie wiedzą o co chodzi i nie potrafią kopnąć tam gdzie chcą mogą się zgrywać 10 lat a i tak w kluczowym momencie któryś poda za lekko i całe zgrywanie szlag trafi. |
Cytat:
Jasne "tygodniowy obóz wystarczy", chłopie marnujesz się, taki talent trenerski co to w tydzień jest wstanie zbudować świetnie zgraną i rozumiejąca się drużynę...no tak ale teraz to juz nie jest mowa o zgraniu drużyny w tydzień ...tylko o pokazaniu "jak planuje atakować. No i jak tu się nie śmiać, fajnego fikołka zrobiłeś. No to cytat z Ciebie: Cytat:
A Ja tu nie widzę żadnego tekstu o "pokazaniu jak mamy atakować" tylko o zgraniu w tydzień.Zaś tekst o tym że"dobremu piłkarzowi trener nie jest potrzebny" sam sie komentuje, jakbyś napisał ...geniuszowi piłkarskiemu, no to może, ale i to, to nie...sorry ale Ja pozostanę przy zdrowych zmysłach i obstaje przy normie iż trenerzy w piłce są jednak potrzebni również tym dobrym piłkarzom i również w grze ofensywnej. PS(I). Mam taką prośbę, napisałeś ewidentną głupotę o zgraniu w tydzień i nie brnij już w nią, tydzień to jednak za mało dla dobrej gry w ataku w drużynach klubowych, a trenerzy są jednak potrzebni również piłkarzom dobrym, może nie geniuszom, może...Jak przychodzi zawodnik do zgranej ekipy, to też co innego gdy pojawia się 6 nowych w drużynie będącej w kryzysie jak u nas (Melikson pod formą, Małecki ma problemy sam ze sobą, Kirm ...szkoda gadać, Genkow zablokowany bo piłka to tez psychologia, złożony temat). I Pocieszę Cię że "nikt nie jest wolny od mówienia bredni źle jest jedynie mówić je z wysiłkiem" (Autor słów to M. de Montaigne), załóżmy że to co napisałeś (a to ewidentna głupota) pojawiła się mimochodem i bez wysiłku. Tyle i oby to było na tyle. PS(II). Gdyby w takim nonsensownego rozumowaniu była zawarta prawda to każdego trenera moglibyśmy oceniać po jednym tygodniu pracy (co do gry ofensywnej) i zwlaniać natychmiast ! No bo jak, tydzień minął i nic. Niestety piłka jest trochę bardziej skomplkowana. |
Koniec dyskusji bo kolega w piłkę chyba nie grał nawet pod blokiem. Skoro żeby zagrać trzeba sie miesiącami zgrywać.
Jak się nie umie grać to i 10 lat nie starczy, jak sie umie grać to żeby strzelać bramki nie potrzeba nawet tygodnia. I choćbyś dziesięć razy pisał że to głupota, bez żadnego uzasadnienia, zdania nie zmienię. Pytałem jakim cudem Fabregas wie jak rozgrywać w meczu z Realem, dwa dni po transferze? To dowodzi kto gada głupoty. Cały czas mowa była o ataku, jeżeli tego nie zauważyłeś to nie mam pytań. |
Taa, koniec dyskusji bo Sz. Kol chce żeby w tydzień oceniać grę ofensywną całej drużyny, rozumiem że nowych piłkarzy pewnie po jednym meczu...
Rozumiem też że cała ta "wybitna" wiedza o trenowaniu bierze się u Sz. Kol. z gry pod blokiem, no to trochę jednak mało przekonujący argument. Zgranie w tydzień w grze ofensywnej (czyli w ataku, a niby o czym cały czas tu piszę, czyli jednak problemy z czytaniem ze zrozumieniem są faktem) to bzdura. Cytat z Kol. Drozd napisał(a): "Dlatego o ile brak zgrania jest usprawiedliwieniem dla gry obronnej to w ataku tygodniowy obóz to aż za długo". Pojęcie zgranie jest tu użyte i wobec obrony, ale i ataku...bo niby co mieliby zawodnicy robić na tym tygodniowym obozie w kwestii gry ofensywnej, ogólne pogadanki i ...już ...tyle (!?)...no chyba że jak pod blokiem, kto gdzie gra i już...No to zmartwię Kolegę, ale profesjonalna piłka wygląda całkiem inaczej. Teza że dobrym piłkarzom nie jest potrzebny w ogóle trener to również bzdura, no chyba że pod blokiem... Fabregas przyszedł do już zgranej Barcelony, a nas pojawiło się 6 nowych zawodników i przybyli do ekipy w trakcie przebudowy wszystkich formacji..., ile trzeba to powtarzać, no cóż na głupawy upór nie ma lekarstwa. Poza tym jedni piłkarze potrzebują krótkiej aklimatyzacji jak u nas Frankowski (1998 rok) , a inni długiej jak u nas Żurawski (1999 rok). Zaś przydatność i grę Fabregasa (piłkarza wybitnego któremu kibicuje i dobrze życzę) w Barcelonie ocenie po roku, minimum po rundzie jesiennej i wobec piłkarzy Wisły też tak sugeruję. Również Maaskanta ocenię po rundzie jesiennej, w tym jak poradził sobie z wkomponowaniem nowych piłkarzy. Podobnie pracę w Realu trenera José Mourinho oceniać można dopiero teraz, a ściślej po zakończeniu tego sezonu. Analogicznie gdy pracował w Interze Mediolan, rok to mało a dwa lata jak w sam raz. A wszystko to pisze w kontekście nie drugiego roku trenera Realu, ale naszego Maaskanta. |
Cytat:
Europejskim sredniakiem to moze byc np : Valencia, Benfika, Olimpiakos, Udinese, Apolel... a my? heh 4 koszyk LE. No i co z tego ze zdobył? A kto z Wisłą nie zdobył? W Takim klubie to MP jest koniecznością i corocznym celem. Za LE to ty podziękuj Platiniemu bo to on ci ją podarował. Grajac w eliminacjach niestety bys musiał znowu czekac rok na puchary. Ps: Przystopuj! bo juz nie da sie twoich wypocin czytac, marnujesz się tu. |
http://www.youtube.com/watch?v=zhL9r5W0wtQ#t=1m35s
Gol Pawła. Prosta sytuacja w której np nasi zawodnicy głupieją.( Pomijam, ze Genkow mógłby Pawłowi buty czyścic i przyznaję, że zbyt łagodnie podszedłem do jego odejścia z klubu ale mniejsza o to) Wracając...[po pierwsze podanie w pole karne na króki słupek zrobione od razu. Napastnik jest tam gdzie być powinien w tempo! A nie Kirm czy inny robi dziesięć zamachów po czym wali wrzutę na aut bramkowy. Albo jak już idzie podanie Genkow spóźniony o 2 sekundy. Maaskant ma co robić. |
Cytat:
Dlatego o ile brak zgrania jest wytłumaczeniem dla błędów w grze obronnej, to nie może być on wytłumaczeniem dla gry w ataku, bo żeby wyjaśnić jak planujemy atakować wystarczy tydzień obozu. I ewentualne niepowodzenia nie wynikają z braku zgrania a z braku umiejętności i nastawienia drużyny. Piłkarz który "potrzebuje aklimatyzacji" jest po prostu słaby i taki przez pierwsze dwa lata był w Wiśle Żurawski. Na dowód tego gdzie teraz gra Żuraw a gdzie Franek i jak grają. |
Zmieni się więc wyjściowy skład Wisły, zmieni i taktyka Białej Gwiazdy. „W meczach kwalifikacji, w których wygrywasz albo odpadasz, wybrałem taktykę, w której zawsze, nawet gdy mieliśmy piłkę, mieliśmy zabezpieczoną defensywę. Mieliśmy czterech kreatywnych zawodników z przodu, a reszta głównie miała zabezpieczać tyły. Teraz to się zmieni. W ostatnim czasie ćwiczyliśmy większe zaangażowanie w ofensywę pomocników i zawodników z defensywy tak, żeby mieć więcej szans pod bramka przeciwnika. Zapewne więc będziemy teraz grali bardziej otwarty futbol” – przewiduje Robert Maaskant.
Oby ta ofensywna taktyka nie wyglądała tak jak z Lechią :p |
Cytat:
|
Cytat:
|
Cytat:
Chyba nie rozumiesz pojęcia średnia, jeśli koszyków jest powiedzmy 5 (swobodne założenie)to jak Valencia jest w drugim (2) to wówczas nie jest żadnym średniakiem, te są w koszyku 3-cim. Tyle że taka dyskusja to dziecinada, Wisła aspiruje to bycia średniakiem (powiedzmy do bycia w tym trzecim koszyku na te przysłowiowe 5) i rolą Maaskanta jest ją tam umieścić. Cytat:
Piłka nożna to wbrew pozorom skomplikowana gra i o końcowym wyniku decyduje ogrom czynników, również jeśli chodzi o wkomponowywanie sie nowych piłkarzy do drużyny. To również sfera psychologii i wielu innych powodów decydujących o sukcesie jak choćby styl gry drużyny (jakoś Franek łowca bramek nie sprawdził się ani w Anglii ani w USA), również nieprzewidywalnych czynników. Ten sam piłkarz potrafi grać genialnie aby radykalnie obniżyć formę i ponownie wszystkich zaskoczyć genialną grą, takie widzenie świata w czarno-białych barwach, że oto oceniamy trenera po tygodniu (czyli po tym tygodniowym okresie szkoleniowym co do gry w ataku, doprawdy ciężko uwierzyć że ktoś może pisać coś takiego), piłkarza zaraz po debiucie (no bo jak początkowo zawodzi znaczy słaby !?). To doprawdy stek nonsensów. Piłkarza jest sens oceniać w nowej drużynie po roku a czasem i dłużej aby ocena była wiarygodna (choć ta reguła ma rzecz jasna swoje wyjątki...ot róznica między geniuszem a ciamajdą ale i tu warto być ostrożnym aby nie skreslić piłkarza wybitnego i odwrotnie zbyt szybko nie lansować kogoś na gwiazdę) , podobnie z trenerami. Zaś zgranie jest ważnym czynnikiem tak w defensywie(choć tu ważniejszym) jak i w ofensywie, …wiem to banały, ale widać nie dla wszystkich. Cytat:
Cytat:
PS.Amica Poznań - Wisła Kraków 0-1 ... i to jest ten dobry kierunek. |
Dzieci neostrady i pokemony które chciały zwolnienia Roberta jak wrażenia po meczu?:rotfl:
|
Co Maaskant powiedział tak pilkarze zrobili - zaczeli dobrze grac, bardziej ofensywnie. Teraz bedzie tylko lepiej
|
70 MIN starań gry piłką wystarczyło na Lecha. Ostatnie 20 już gorzej, raczej przypominało ostatnie mecze. Chwilami lepiej, czasem gorzej, nawet ociężale, ale jednak po raz pierwszy w tym sezonie pokazali jakąś grę bez piłki. Jaki skutek dla przeciwnika może mieć klepka pokazali w końcówce I połowy, jak robili młynki pod bramką Kotorowskiego.
Jeżeli Maaskant "nie skręci" znowu w inną stronę jak po Śląsku w zeszłym sezonie, to z każdym meczem powinno być lepiej. Jeszcze jedna uwaga, znowu jeden z lepszych meczy Wisły w sytuacji jak nie ma Małeckiego... |
Wisła zaczyna grac to, co chce wprowadzić Maaskant: twarda, zespołowa gra defensywna całej drużyny, z wypracowanymi schematami ustawiania się przy ataku przeciwnika, przy agresywnym odbiorze, z przechodzeniem do kombinacyjnego ataku, gdzie więcej niż jeden piłkarz pokazuje się do gry.
Amica była przez długie fragmenty gru zdominowana i waliła głową nie tyle w mur, co w przemurze Wisły. Podejrzewam, że tak tez Maaskant chciał zagrac w Nikozji, gdzie po 10 minutach Wisła zaczeła stwarzac sobie okazje. Tam nie wyszło (nie podejmuję sie analizowania dlaczego). W Poznaniu plan został zrealizowany w 100%. Poza tym Wisła nadal atakując w drugiej polowie nie zaniedbywała solidnej obrony. Od tego naprawę dzieli nas niewiele od dobrego grania na europejskim poziomie. Najgorsze jest wejście w mecz - dużo indywidualnych błędów, choć nawet w tych pierwszych 15 minutach Amiki taktyka była dobrze realizowana. Panie Robercie - tak trzymać |
Cytat:
Cytat:
|
Cytat:
|
wg mnie nasza gra siadła od wejścia - niemalże - sabotażysty Garguły. Do tego czasu, poza nieco nerwowym początkiem, Lech nie wiedział co się dzieje. Wchodziliśmy w ich pole karnę z łatwością, a gdy nawet tam nam odbierali piłkę, to po kilku sekundach ją tracili, dzięki świetnemu pressingowi. Tak, taką Wisłę (od 15 do 75 minuty) chciałbym oglądać zawsze.
|
Ten mecz pokazał, że często największe rezerwy są do wykorzystania w psychice zawodników. Mimo niezaprzeczalnej różnicy klas w meczu z APOELem, na korzyść pastuchów, najprawdopodobniej przegraliśmy spotkanie w szatni.
|
mi to pachniało typowo holenderskim stylem gry. podobała się naprawdę dyscyplina taktyczna. zespół przeszedł przemianę in plus, oby na dłużej. oczywiście biorę pod uwagę że zdarzały się błędy ale to chyba raczej błędy indywidualne aniżeli zespołu. takie moje odczucia. jako zespół dzisiaj zagraliśmy tak jak dawniej. ofensywnie i uważnie w defensywie. brawo!
|
Przeciwnik był dobry dla takiego stylu gry. Grający otwartą piłkę, a jednocześnie słabszy niż APOEL. Na minus znów fatalne wejście w mecz.
|
Cytat:
|
Cytat:
Cieszy, że Robert potrafił "wstrząsnąć" tym zespołem. Trzeba grać trochę bardziej ofensywnie, tak jak wczoraj. Bez pierwszych 15 minut które wyglądały jak te w meczu z Apoelem. Czekamy na kolejne mecze. |
Cytat:
A co do ojebania lecha? To podobala mi sie gra choc na początku myślałem ze zakończy się klęską. *** Wolę żeby moja duma ucierpiała niżeli Wisełka ma potwierdzać moje założenia... Oby tak dalej i bedzie dobrze, choć jedna jaskółka wiosny nie czyni to zaczynam widzieć światełko w tunelu. |
Swoją drogą po wygranym meczu i na prawdę dobrej grze mamy kilka wpisów.Ciekawe ile byłoby ich gdybyśmy przegrali?...
Do przemyślenia. |
więcej zdecydowanie :p
|
Tak samo jak po przegranej z Apoelem czy Lechia skrajna glupota byloby zwalnianie go, tak samo po jednym, aczkolwiek bardzo dobrze, zagranym meczu nie mozna popadac w samozawchyt. Wiele elementow moglo sie podobac. Mnie najbardziej taktyka (ustawianie, organizacja gry) i to jak momentami potrafili utrzymac sie przy pilce. Do poprawienia na pewno skutecznosc, wykonczenie akcji, stale fragmenty gry. Choc tez trudno oczekiwac aby Maaskant nauczyl Kirma trafiac do pustej bramki, bardziej mam na mysli wiekszy spokoj calej formacji ofensywnej kiedy znajduje sie pod bramka, wiekszy automatyzm. Taka druzyna, z takimi ambicjami musi wykorzystac co najmniej jedna, dwie szanse wiecej z tylu okazji, ktore miala.
Niech Robert spokojnie pracuje, powodzenia. |
Cytat:
|
Cytat:
|
Cytat:
Generalnie cała tą dyskusję uważam nadal za dziecinadę bo raz że jest absolutnie subiektywna i nikt tu nikogo do niczego nie przekona, a dwa to najistotniejsze jest to iż na dziś Wisła tak jak jej stadion jest w trakcie budowy i realna ocena miejsca Wisły będzie możliwa gdzieś za 1,5 roku …byle w tym czasie niebyło jakiś kolejnych rewolucji i cała polska piłka zrobiła kolejny krok do przodu. |
Cytat:
Ja mam ubaw z tych którzy chcieli zwolnić Roberta po dwóch porażkach ,skoro oni mogli przez tydzień wypisywać te brednie o zwolnieniu Roberta o straconym sezonie to ja mam prawo wyrażać satysfakcje z dobrej postawy drużyny.I nie ośmieszaj się tym banem |
Niewiem skąd taki optymiz. Jakby Lech wykorzystał jedną z 3 pierwszych okazji to by z nami pojechali. Już któryś raz odpuszczamy pierwsze 15-20 minut meczu.
|
Gdyby obie ekipy wykorzystały wszystkie setki to wynik mógłby być 6-2 na korzyść Wisły i pogrom amiki,niech się wronki cieszą ze skromnej porażki.
|
Nie wiedziałem że mamy tak nerwowego trenera. Dziś w lidze + Ekstra można było się przekonać że Robert też potrafi się wku ..ć.
|
Jakiś opis sytuacji ??
|
'Fuck Off' rzucone do technicznego było jedną z wielu sytuacji jakie pokazali.
Za bardzo nie potrafię, ale w FotoVideo jest już link do Ligi+ Extra, więc jakby ktoś mógł wyciąć tylko ten odpowiedni fragment i wrzucić gdzieś byłbym wdzięcznym, bo sam z chęcią obejrzę to jeszcze raz. Szczególnie akcje jak wchodzi do szatni w przerwie i krzyczy: k... powinno być 5-0, a potem jeszcze wrzeszczy, żeby Biton szedł do szatni, a nie udzielał wywiadu. |
Dobre też było jak w trakcie meczu ironicznie się uśmiechał do Bakero i go przedrzeźniał :D
|
Ludzie wyjaśnijcie mi coś... Jak to jest , ze po jednym meczu widzicie się jako Mistrz Polski a po kolejnym jako średniak ligi? Wisła zagrała całkiem fajny mecz , ale trzeba mieć w głowie , ze rywal grał rezerwowym składzie i był bardzo nieskuteczny w pierwszych 20 minutach. Fajne zwycięstwo , ale przy tak eksperymentalnie grającej obronie Lecha strzelenie tylko jednej w dodatku fartownej bramki nie jest wielkim wyczynem. Mogło być wyżej? Powinno być wyżej jednak brak Wiśle jakości. W czwartek Odense a kontuzje dopiero mogą się zacząć i , to nie tylko Genkova. Od 70 minuty Wisła grała na oparach a , to nie wystawia trenerowi dobrej oceny za przygotowanie zespołu do sezonu. Pamiętajcie , ze schody zaczna się od czwartku.
|
moze jestem slepy, ale gdzie na wislakrakow.com sa wywiady pomeczowe Roberta i Bakera ?
Szukam, czekam i nie widzę... |
Cytat:
|
| Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 17:30. |
Zasilane przez vBulletin v. 3.8.7. Copyright © 2000 - 2026, Jelsoft Enterprises Ltd.
© 1998 - 2023 forumwisly.pl