![]() |
Nie to co Mereś młody, wykształcony... rekin biznesu :D
|
Ten caly pelnomocnik nie byl potrzebny, przez jego watpliwa wiarygodnosc to cale zamieszanie. Firma Stechert od razu mogla wydac oswiadczenie i by nie bylo takiego zamieszania a teraz robia to z koniecznosci bo jak napisal ZWE oni tez na tym wszystkim wizerunkowo traca. Zobaczymy czy oswiadczenie sie dzisiaj pojawi, to bardziej uwiarygodni nowego nabywce chociaz i po tym przewiduje niepewnosc u wielu z Nas
|
Cytat:
|
Cytat:
EuropenUkraine hahah |
Cytat:
https://twitter.com/MateuszKaro/stat...12806949851140 |
Cytat:
Jeżeli wypowiedziane został o pełnomocnictwo to jakim cudem TFK może prowadzić jakiekolwiek rozmowy i negocjacje w imieniu TS ??? Budzi zdziwienie jeszcze twierdzenie, że oferta złożona w TFK na 99 % jak ktoś napisał jest super ekstra lux torpeda.... a do TS wysłano to co wysłano.... Śmiech na sali bo pełnomocnik - TFK powinien przesłać to co otrzymał od oferenta - i pewnie to zrobił...... Czekam na twittera od Jorga Lossera no - w dalszym ciągu całość wygląda niepoważnie i żałośne. Nadal oferent wygląda właśnie na Kazia z warzywniaka. Co zaś do wiary w prawników TFK - cały czas tych samych to dziwię się, że po sprawie z JM ktoś dalej wierzy w ich pełny profesjonalizm. Wg mnie w TFK decyzje podejmuje jedna osoba o nazwisku Cupiał i bynajmniej nie jest to Bogusław. W skrócie mój scenariusz SF wygląda następująco: 1) MS udzieliła wywiadu w którym oświadcza, że od listopada TS prowadzi rozmowy z inwestorem o wielkich możliwościach finansowych, nie wie kiedy nastąpi ich zakończenie 2) MC dowiaduje się o negocjacjach i ma świadomość, że po 23 lipca 2017r. TFK nie zobaczy ani grosza więcej z klubu; 3) Szukanie pt. inwestora, który wyłoży na stół 40 mln zł plus 1 grosz 4) Złożenie oferty w ostatniej chwili (gdyby Wisła grała na wyjeździe pewnie mieliby większy problem) 5) ponieważ mało było czasu na dokonanie stosownych czynności (audyty etc.) oferta wygląda jak wygląda 6) media i tajemniczy informatorzy ujawniają regularnie sprzeczne informacje o szczegółach (nie tylko sprzeczne z logiką ale z wcześniej podawanymi informacjami) Ciąg dalszy nastąpi... |
Cytat:
|
funkykoval - stanowisko janekxa jest po prostu zbieżne z oświadczeniem TF:
Cytat:
Nie przesądzam kto ma rację w prawnym sporze, ale kwestionując prawne wywody janekxa trzeba automatycznie kwestionować prawne stanowisko TF, bo są właściwie takie same. |
czyli funkykovalu sugerujesz że sprawcą całego zamieszania jest gadulstwo Prezes Marzeny?
|
Te polskie "dziennikarstwo sportowe" to dno i metr mułu. Dać się nabrać na takiego dejka...
Taki to probkem wsiąść w auto i pojechać do Niemiec? Popytac pracowników, mieszkańców, przecież ta firma musi mieć magazyny, hale produkcyjne. .. Ale nie, dziennikarstwo polega teraz na siedzeniu na fb i twiterze... |
Ale co ma wypowiedź Sarapaty do rzeczy? Przecież TF i tak po 23 lipca nie zobaczyłaby ani grosza... Czy inwestor by był, czy nie.
|
Za cytowanie tego cwela, który do zarządu TS pisze per "wy" (kolegow znalazł?) jakiś odpoczynek od forum powinien być.
|
Małe sprostowanie, to nie jest tak, że TF nie zobaczyłaby od TS ani grosza. Kwota sprzedaży klubu jest rozbita na raty, tak jak to było z Meresińskim, TS w tej 3-stronnej umowie wskoczył po prostu w buty Meresińskiego.
|
Miga gra o wysoką stawkę albo okaże się heroldem zmian albo umoczy się na całe życie.
|
del, nie tu
|
Cytat:
|
Miga jest w robocie rozliczany tylko z kliknięć a tych nie brakuje.
Dla nich to idealny układ, najpierw newsy z pierwszej ręki o wielkim inwestorze, potem newsy o problemach w transakcji a item newsy że nic z wielkiegoprojektu nie wyszło. Biorąc pod uwagę że dalej ludzie cytują janka "z meresiem nam będzie dobrze" tonic nie stracą... |
Cytat:
|
Może to być tez tak, żę to prywatna vendetta BC przeciwko TS. Nie jest tajemnicą, że przed pojawieniem się JM TS chciał odkupić Wisłę od BC ale ten ostatni im wtedy (delikatnie mówiąc) odmówił. Po wpadce z JM, BC (będący pod ścianą w związku z naciskiem banków) - oddaję Wisłę do TS, nie mając wyboru... Teraz to już po prostu reakcja/zemsta - wrzucenie takiej oferty w ostatnim terminie powoduje bowiem, że TS ma związane ręce - nawet jeżeli mieli jakiegoś inwestora - vide wywiad z Panią Prezes - nic już nie mogą zrobić - jest za mało czasu, żeby się pojawiła kontroferta, która by wypełniła warunki obowiązujące do 23.07
I możliwe, że wielcy udowadniają sobie kto ma dłuższego, a My na tym cierpimy... |
ja pierdu, co sie dzieje w internetach to az glowa boli.
czekam do mitycznego czwartku :) tak tylko sie zastanawiam, co to bedzie jak sie okaze ze ów janek ma racje? a jest przekonany o tym że ją ma ... gdyby bylo inaczej to zarzad/rzeczniczka by punktowała jego tak jak on punktuje ich. Nie wiem komu wierzyc, wiec chyba czas znowu wylaczyc interneta, ale jak zyc skoro nie wiadomo co z tą Wisłą będzie? E: Savik - tez mam to gdzies z tyłu głowy. Aczkolwiek bardziej bym szedł w inną drogą, chociaz nie wiem czy madre jest pisanie tego tutaj jeszcze ktos podłapie i znowu bedzie szum |
Cytat:
|
Z tym całym Janekx89 to osoby od Nas powinny się spotkać i wyjaśnić mu parę spraw przy okazji wypłacając mu konkretnego liscia na ryj
|
Cytat:
|
Mam wrazenie, że TS gra na zwłoke po o unieważnienie obecnej oferty zamiast 40% dostaną przy nastepnej tranzakcji 100% ze względu że wygaśnie klauzula między TF a TS
|
Cytat:
(science-fiction mode on) Iksiński rozmawia sobie z jakimś Igrekowskim o czymś zupełnie innym, przypadkiem dowiaduje się, że jest do kupienia całkiem niezły klub sportowy, który jakiś czas temu był w wielkich tarapatach, ale obecnie wychodzi na prostą i wszystko wskazuje na to, że wystarczy dokładać doń 2-3 miliony euro na rok i spokojnie będzie sobie działał. Rozpoznawalność w Europie dobra, marketingowo dobry nośnik. (względnie - a i przy okazji sporo grosza można tam uprać, jak by była potrzeba) Iksiński zaczyna się zastanawiać - no, w sumie to dobry pomysł, ale ja nigdy w tej branży nie robiłem, klubu kupować właściwie nie chciałem... kurcze, no nie wiem, w sumie fajnie by było, ale... Igrekowski widzi, że jest szansa na jakiś zarobek (zakładając, ze jest z TF) albo na podczepienie się pod dojną krowę czy dostęp do danych do ewentualnego sporu o prowizje od umów sponsorskich (zakładając, że jest z UFA) albo na naprawienie starych błędów (zakładając, że jest od Marka C.) albo na rozwiązanie problemów finansowych swojego ukochanego klubu (zakładając, że jest z kręgów Wisły). No to namawia dalej. I rzuca hasło kluczowe: ale to okazja ograniczona czasowo - tylko do jutra możesz złożyć ofertę, której aktualny właściciel nie może odrzucić, bo takie są postanowienia umowy! Iksiński się łamie, nie ma przecież pewności, że jest jak w opisie, Igrekowski namawia, w sumie szkoda stracić okazję, złóż ofertę z zastrzeżeniem, że musisz zbadać sytuację klubu - dostaniesz czas na zastanowienie się, w razie czego będziesz miał pretekst, żeby się wycofać, z due diligence na pewno będzie wynikać jakaś odmienność od stanu księgowego ze stycznia czy nawet lipca 2015 roku, niczym nie ryzykujesz. Poza tym warunek przeprowadzenia due diligence wygląda profesjonalnie, każdy zrozumie, że bez tego nikt poważny nie kupi spółki. Iksiński się decyduje, ale oferta ma wyjść już, a on sobie tutaj właśnie chleje w nocy piwo z Igrekowskim w Alpach czy innym Donbasie. No dobra, kontaktuje się rano z TF, a oni potwierdzają, jest taka klauzula, ale trzeba ją jakąś aktywować, na telefon czy faks odpada, bo muszą zawiadomić TS. Jednak 24 miliony piechotą nie chodzą, trzeba być elastycznym, więc mówią - panie, przyślij pan jakąkolwiek ofertę, byleby można było przekazać ją do TS, a resztę papierków się w razie czego dorobi. Iksiński przypomina sobie, że ma przecież urzędującego w Polsce dobrego znajomego, z którym pracował w agencji. Dzwoni szybko do niego: Zetowski, mam problem, nie złożyłbyś dla mnie oferty, widzisz, ostatni dzień jest, a ja się dopiero dowiedziałem, pełnomocnictwo Ci prześlę faksem, resztę papierów dorobię i doślę potem, stary, to dla mnie ważne, oferta musi wejść dzisiaj do TF najpóźniej koło 15. Zetowski się niechętnie zgadza, skrobie kilka kluczowych zdań o kwocie (ile ten Iksiński mówił? ma być minimalnie powyżej 40 mln zł, więc dołożę 1 grosza), due diligence i firmie oferenta (jak to ona się tam nazywała?) na kolanie w biurze, drukuje na takiej firmówce, którą ma do dyspozycji, żeby wyglądało w miarę poważnie, dokłada skan pełnomocnictwa (o kurcze, Iksiński nie wie, że w Polsce najmniejszą jednostką są grosze? trudno, nie ma czasu na poprawki) i w te pędy zawozi do TF. W TF z automatu przekierowują do TS, żeby tylko dochować formalności. Martwić się czy wszystko jest i czy kontrahent jest wiarygodny będą potem, dla 24 milionów za friko warto zaryzykować. Igrekowski telefonuje do znajomego dziennikarza - sprzedam Ci temat, jest inwestor! Ale temat na wyłączność, stary! Tylko Ty o tym wiesz! Wszyscy będą się Ciebie pytać, zapraszać, wywiady będą, wizyty w zakładach pracy! "Oferta" trafia do TS. Zarząd ni cholery nie wie o co chodzi. Zetowski nie odbiera, bo jego rola się skończyła. Cholera, takiego podmiotu nie ma w niemieckim KRS! To w ogóle ma być oferta? Czego na TF od nas chce, my tu mamy negocjacje z poważnym sponsorem, cholera! Nie wiemy co się dzieje! Idziemy po bandzie, twarda strategia - uwalamy wszystko, żeby nie było potem problemów, jakby coś, to się wycofamy. Ale o co tu chodzi?? TF się wkurza - twardo lecą? Nie no, to są 24 miliony, my im dajemy takie łagodne oświadczenie, że będzie weryfikacja, że razem i w ogóle nic przesądzone, a oni nam twardo, że oferta nieważna i że pełnomocnictwo wypowiadają?! Nie wiadomo czy będą te 24 miliony, ale odpuścić nie możemy. Oświadczamy, że wszystko jest w porządku i klauzula aktywowana! Niech ktoś się wreszcie skontaktuje z tym Iksińskim, niech ktoś go sprawdzi! A Iksiński siedzi i zastanawia się czy go stać, czy w ogóle chce i czy warto pić z Igrekowskim. No, zastanowi się jeszcze czy w to wchodzić. Odezwie się, jak podejmie decyzję. (science-fiction mode off) Z dedykacją dla miłośników science-fiction :P |
Podobno zawodnicy dalej kasy nie otrzymali, a mieli ją dostać do 20 lipca...
|
Odnośnie tego całego "European Ukraine"
(patrz http://euroukraine.com.ua/en/glavi-p...3-shvejtsariya) to postudiowałem sobie np. to (z http://euroukraine.com.ua/en/diplomatic-relations): http://euroukraine.com.ua/images/oth.../14.Poland.JPG Na pierwszy rzut oka wygląda dość poważnie. Ale trochę walki z google translatorem i mamy (po angielsku, bo wtedy GT wali mniej byków): Cytat:
Rola wice-konsula sprowadza się wyłącznie do potwierdzenia tożsamości w.w. i do tego, że podpis w.w. został złożony w jego obecności (i do skasowania za to 115 PLN :D ). P.S. Przydałby się dla pewności ktoś ze znajomością Ukraińskiego, ale mi z wszelkich prób tłumaczenia wychodzi, że P. Sergey Sergeevich Monolaty oświadcza po prostu, że nie ma nic przeciwko rozszerzeniu działalności owego "European Ukraine" na Polskę :lol: |
Zazwyczaj nie czytam tak długich wywodów, ale w tym przypadku chyba jestem miłośnikiem science-fiction:)
|
Cytat:
"Prawnicy TF" w kontekscie Wisly to jest synonim bylejakosci i nieudolnosci. Ich oswiadczenia nie maja kompletnie zadnej wartosci. Zgadzam sie z Kominkiem, Mateusz Miga moze bardzo bolesnie sie przejechac na tej "piatkowej sensacji". Bardzo wiele osob nie uwierzy w to, ze zostal bezczelnie wykorzystany. Ale to rozwazania na przyszlosc, na razie popcorn mode on. |
Wczesne popołudnie w Niemczech to niby kiedy? Bo już ze dwie godziny bez żadnych newsów, nudno się robi.
|
| Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 20:08. |
Zasilane przez vBulletin v. 3.8.7. Copyright © 2000 - 2026, Jelsoft Enterprises Ltd.
© 1998 - 2023 forumwisly.pl