Forum Kibiców Wisły Kraków

Forum Kibiców Wisły Kraków (https://forumwisly.pl/index.php)
-   Hyde Park Sportowy (moderowane) (https://forumwisly.pl/forumdisplay.php?f=8)
-   -   Kibicowanie na polskich stadionach (https://forumwisly.pl/showthread.php?t=4803)

Plastman 24.05.2011 20:16

Rafkur ma dużo racji w tym co pisze.
Ogólnie to forma "milczącego protestu" jest dla mnie nieco żałosna.

Tak patrząc zupełnie bez zaangażowania, z boku:
Co to wogóle obchodszi przeciętnego widza C+?
Ludzie mają to gdzieś. Tak naprawdę NIEWIELE Z TEGO ROZUMIEJĄ!
Ja oczywiście nie namawiam do agresji, ale zabawa w Ghandiego raczej nic tu nie pomoże.

Aha!
Piszę z pozycji piknika, ale nie "kibica sukcesu". Na Wisłę chodzę od 1983, wiele widziałem, chodziłem na drugą ligę , byłem (choć tylko 3 razy) w Sosnowcu itd
lecz nigdy nie byłem zaangażowany w sprawy kibicowskie. Piszę z pozycji człowieka , który patrzy z boku
Mam dużo sympatii do ruchu kibicowskiego, do nurtu patriotycznego, ogólnie w miarę "kumam te klimaty".
Widzę też jednak np. zagrożenia płynące z patologii stadionowej, ale potrafię rozróżnić pewne rzeczy.
Ale "zwykli ludzie" niekoniecznie. Mam kolegów, którzy czasem chodzą na Wisłę, deklarują się jako jej kibice, ale są typowymi piknikami.
Myślę, że nawet oni nie do końca wiedzą o co chodzi.

Mario Nh 24.05.2011 20:33

Na meczu z Polonią zrobić taki protest po którym zamkną stadion ;-D

No tak, tylko że Ci którzy chcą milczeć na znak protestu na stadionie, będą chcieli dopingować poza nim ;/

ToTylkoJa 24.05.2011 20:35

Cytat:

Pierwotnie napisane przez rafkur (Post 1099175)
Ciągle wielu przywołuje przykład Legii i ich milczącego protestu zakończonego sukcesem. No to ja się pytam: co w dłuższej perspektywie uzyskali kibice Legii? Jak dla mnie na dzień dzisiejszy u nich wygląda to tak:

1) bilety o wiele droższe,
2) krzyczeć sobie mogą pod warunkiem, że krzyczą sobie to na co im pozwolono - inaczej zakaz stadionowy,
3) podobno walczyli o odwieszenie zakazu dla Starucha - czy aby on aktualnie takowego nie ma?
4) ochrona miała być cywilizowana - no to jest, wyprowadza kulturalnie bez prawa powrotu.

Tyle tylko, że nie zauważyłeś chyba, że kibice Legii startowali z trochę innego poziomu do negocjacji niż robiły to inne kluby (np porozumienia Lecha z kibolami). My byliśmy gnębieni przez klub w każdym tego słowa znaczeniu.

Poza tym mieszasz pojęcia, bo za odpalenie np racy dostaje się zakaz, ale na wniosek policji, to oni chcą nagrań z monitoringów i klub musi je udostępnić.

Zakaz S.? Przecież został mu zdjęty (tak jak wielu innych osobom, dostali czystą kartę). A to co wydarzyło się później nie ma nic wspólnego z podpisanym porozumieniem. Nie wiem o co Ci dokładnie chodzi w tym punkcie?

Krzyczenie? A to czasem nie czepia się kibiców Komisja Ligi? To oni dają przecież kary finansowe za przekleństwa itp a nie klub.

Bilety? Na Żylecie ujdą, nie są wcale aż tak drogie. Pozostałe trybuny to już inna sprawa.

Nie wiem czy zauważyłeś, ale iti chciało na nowym obiekcie wprowadzić Anglię, a więc siedzenie na swoim krzesełku i brak możliwości stania. SKLW wywalczyło na Żylecie (chociaż czasem chodzę na wschodnią i też stoję cały mecz i nikt się mnie nie czepia) to, że nie trzeba było stać (a raczej siedzieć) na miejscu na który ma się bilet- jak dla mnie spore ustąpienie iti.

No i myślę, że sprawa kluczowa- to SKLW rozprowadza 90% biletów na wyjazdy, tylko 10% trafia do klubu. W tym przypadku duży sukces Stowarzyszenia. Dzięki temu na wyjazdy jeździ dość ogarnięta i kumata ekipa (co pokazał finał PP z Lechem).

julo 24.05.2011 20:51

Szkoda tylko że forma protestu to brak dopingu przez cały mecz, liczyłem na 1 połowę.

Również żałuje pod tym względem bo zapraszam na mecz ludzi którzy przyjdą 1 raz na Wisłę. Chcieli przyjść żeby poczuć tą atmosferę. A wiem z doświadczenia że takie osoby później łapią bakcyla.

Uważam że cisza w 1 połowie i ostry doping w drugiej fajnie by wyszedł - łatwiej zauważyć tą różnice jak zmienia on widowisko.

rafkur 24.05.2011 20:52

Panie TTJ , moim zdaniem aktualnie na Legii jest dokładnie to czego chciał przed całym zamieszaniem właściciel Waszego klubu. Udało mu się sprzedać truskawki i tyle. Takie jest moje zdanie. Ok, gdzieś tam poluzował po to, żeby gdzie indziej przycisnąć.

ToTylkoJa 24.05.2011 20:55

czy ja wiem, myślę, że liczył na większą ilość sprzedanych karnetów. W porównaniu z potencjałem liczba karnetów nie jest oszałamiająca.

to samo można powiedzieć z perspektywy drugiej strony- mamy to, czego najbardziej chcieliśmy. I gdyby nie protest, to na pewno SKLW nie osiągnęło by tego, co aktualnie.

Lepiej nic nie robić i czekać na łaskawość?Czy lepiej walczyć o swoje?

M89 24.05.2011 21:13

Głośny protest w ostatniej kolejce byłby lepszy, bo nie mamy nic do stracenia. A taką formą dotrzemy na pewno do większej ilości ludzi. Swoją drogą, to do sierpnia może się sytuacja uspokoi i 'może' unikniemy zamknięcia stadionu. Jedno wiem na pewno. Dopingu nie będzie - zrobi się chlew taki jak na meczu z Amicą...

piotrek06 24.05.2011 21:17

Cytat:

Lepiej nic nie robić i czekać na łaskawość?Czy lepiej walczyć o swoje?
Różnica polega na tym, że zarząd klubu brak kibiców lub dopingu może zaboleć, premiera nie.

rafkur 24.05.2011 21:18

Cytat:

Pierwotnie napisane przez ToTylkoJa (Post 1099221)
czy ja wiem, myślę, że liczył na większą ilość sprzedanych karnetów. W porównaniu z potencjałem liczba karnetów nie jest oszałamiająca.

to samo można powiedzieć z perspektywy drugiej strony- mamy to, czego najbardziej chcieliśmy. I gdyby nie protest, to na pewno SKLW nie osiągnęło by tego, co aktualnie.

Lepiej nic nie robić i czekać na łaskawość?Czy lepiej walczyć o swoje?

W sumie nie ma sensu dyskutować na temat skuteczności protestu na Legii. Oceny pewnie będą różne.
Natomiast pomijając to czy ten protest u Was zdał egzamin czy go nie zdał - odwoływanie się do niego przez wielu nie ma żadnego sensu bo tam był inny adresat.

Tam przeciwnikiem był właściciel, który bał się o własna kasę. Czyli zależało mu na kibicach na stadionie a właściwie nie tyle kibicach co ich portfelach.
W przypadku aktualnego protestu nie ma żadnej analogii. Przeciwnik ma w dupie frekwencję na stadionach. Nie jego cyrk, nie jego małpy.

ToTylkoJa 24.05.2011 21:30

Posłużę się Legią w kontekście walki z premierem.

Jak wiadomo iti (tvn, onet itp) do tej pory trzymało z PO. Protest na Legii= mniej przychodzących kibiców (co było widać już na meczu z Wisłą). Uderza to w kieszeń nikogo innego, jak Waltera (właściciela iti). Iti nienawidzę, żeby nie było, ale wg mnie w tej sprawie mogą sporo zadziałać. Niech Tusk wkurzy Waltera, ale tak na serio. Jedno słowo Waltera i tvn z proPO staje się antyPO. Kogo to zaboli? Tuska i jego świtę. Już ostatnio w programie Kawa na ławę goście ostro jechali po Platformie, a to może być dopiero początek lawiny.

Dlatego sądzę, że brak dopingu (jako pierwszy krok protestu) może pokazać, czy będzie się coś działo ciekawego.

Podobnie Solorz (polsat) i jego Śląsk.

rafkur 24.05.2011 21:32

Czyli jednak wychodzi na moje - nie cisza a brak kibiców.
W ciszę nie wierzę i nie uwierzę. W brak kasy zdecydowanie tak.

PS W nagły odwrót ITI od PO jakoś mi się nie chce uwierzyć. Raczej takie pseudo-obiektywne artykuły mogą się pojawiać. Ale tu wracamy znów do braku kasy bo szybciej niż PO spadają słupki grupie ITI. Trzeba pewnie zrobić wrażenie bo klient się znudził i się odwraca. Tyle, że to juz chyba temat polityczny. Zresztą w sumie aktualnie to chyba na jedno zaczyna wychodzić ))

ToTylkoJa 24.05.2011 21:34

Ale gdyby nie ta cisza, to na meczu Legii z Wisłą mogłoby być o wiele więcej kibiców. Wg mnie trzeba to robić małymi krokami- nie pomoże cisza, wtedy radykalniejsze metody- nieprzychodzenie na mecze. Wtedy szczególnie Waltera i Solorza to zaboli i to bardzo.

edit: a ja jednak wierzę. Spójrz na sytuację Agora (Gówno Prawda) i Legia. Kiedyś szły ramię w ramię, a teraz zarząd klubu coraz częściej krytykuje wybiórczą.

palikot 24.05.2011 21:52

Ja bym dodał od siebie tyle: Protest na Legii miał taki skutek, że ludzie przestali przychodzić na te mecze ze wzgledu na denną atmosfere konfliktu i ciągłego napięcia, kto tam był to sie meczył w tej ciszy i epitetach ITI spierdlalaj. Myślę, ze jak prezesi odczują to po kieszeniach, to wtedy przestaną dawać się szantarzować premierowi i wywiorą jakiś wpływ na to, że akcje typu: "pokazanie fucka sektorowi gości 100 m dalej" nie bedzie karane 2 letnim zakazem stadionowym i 2000 zł kary, oraz bedzie sobie mozna na meczu normalnie jak dzicz przeklnąć odpalić racę bez zakazu, czy wywiesić sektorówkę niezwiazaną z meczem bez kary!! Wiec jeśli cisza i ciągla deapropada w postaci skandowania mają wyplewić publikę ze stadionów... to jestem za. Na Legii było 2900 ludzi na 6 tys stadionie... może sie da.

rafkur 24.05.2011 22:05

Pożyjemy - zobaczymy. Chciałbym się mylić.
A co do protestu u nas, to niestety ( albo na szczęście) mamy trudniej ze względu na mistrzostwo. Łatwiej się milczy w Poznaniu czy w Warszawie mając stracony sezon ( bo w tej żałosnej lidze chyba tylko mistrzostwo ma jakieś znaczenie). Celowo pisze tylko o tych grupach kibicowskich bo tylko ( albo głównie) na stadionach tych drużyn mamy przewagę kibiców sukcesu. W Warszawie czy Poznaniu ultrasi siedzą cicho bo protestują a pikniki siedzą cicho bo są w......
U nas jest inna sytuacja i dlatego nie wierzę w ciszę na całym meczu z Polonią. Oczywiście odezwą się głosy, że przecież taka jest decyzja itd. Tylko, że ta decyzja wali 95% pikników. Takie moje zdanie, oczywiście i tu się mogę mylić ale jakoś nie widzę tego.
Inaczej to wygląda np na Widzewie gdzie kibic jednorazowy stanowi jakieś 30%, inaczej w Krakowie, Warszawie czy Poznaniu gdzie taki kibic stanowi ponad 70%. Jak mamy coś robić byle jak to lepiej tego nie róbmy albo zróbmy z głową , tak żeby nie ośmieszać idei. Milczenie w pierwszej połowie będzie bardziej wymowne niż żałosny doping szarpany gdzieś tam ze środka E na całym meczu.

PS pozdrowić Tuska też by nie było od rzeczy bo co zamkną nam stadion na puchary? Tylko inteligentnie - w żadnym wypadku klasyczne ku..wy.

Mareq 24.05.2011 22:10

Cytat:

W przypadku aktualnego protestu nie ma żadnej analogii. Przeciwnik ma w dupie frekwencję na stadionach. Nie jego cyrk, nie jego małpy.
Ale małpy przeciwnika dostają arenę do swoich popisów w cyrku którego właściciel już niekoniecznie ma w dupie frekwencję na stadionie.
Właściciele klubów , władze ekstraklasy czy Canal + to też nie są pionki które będą się biernie przyglądały degrengoladzie marki na którą łożą kasę(w przypadku spółki ekstraklasa nie będzie to o tyle bezpośrednie łożenie kasy o ile trudności w poszukiwaniu sponsora strategicznego).
Nie są to jakieś wszechpotężne grupy wpływów(chyba , że Walter i Solorz faktycznie by się wkurzyli) , ale jakiś nacisk jest.
Oczywiście bezpośredni nacisk również jest pożądany(manifestacja w Warszawie?).

gizmowisla 24.05.2011 22:23

... niedlugo wybory ...wiec trzeba miec nadzieje ze narod zrozumial swoj blad z poprzednich ...

fialo 24.05.2011 22:38

Cytat:

Pierwotnie napisane przez śródMieściak (Post 1099078)
Kolego
O tym czy dolaczamy sie do protestu czy nie decyduja odpowiednie osoby decyzyjne. Moze Ci sie wydawac ze jestes najwiekszym kibicem Wisly ale pamietaj ze nie jestes sam i liczy sie dobro klubu i nasza wspolna przyszlosc, nawet poprzedzona dluga wojna i wyrzeczeniami.

Osoby z SKWK i grup Ultras nie znalazly sie tam bez powodu wiec troche zaufania bo wszyscy chcemy dobra naszego klubu.

100% racji kolego. Niektórzy już zawyrokowali, że dopingu nie będzie, albo doping będzie, zapominając chyba, że to nie oni podejmują decyzję. Poczekajmy, tak jak Ty jestem przekonany, że zostanie wybrane odpowiednie rozwiązanie, ja ufam ludziom, którzy Wiśle dali tysiąc razy więcej niż wszyscy forumowicze razem wzięci. Także oszczędźcie sobie przepowiadania przyszłości :)

Ode mnie - mam takie samo zdanie jak jeden z przedmówców. Jedno jest pewne. Bez dopingu przez cały mecz zrobi się chlew tak jak na Lechu. A tego w kontekście fety, mimo wszystko lepiej by było uniknąć, gdyż sam miałem tak skwaszony humor po Amice, że zwycięstwo smakowało jak Żołądkowa (nie ta miętowa, gdyż ona akurat smakuje inaczej:) ). Mamy po prostu zbyt duży odsetek ludzi "niekumatych", chcących obejrzeć dobrą piłkę. I musimy się mimo wszystko w tym klimacie jakoś ogarnąć.

Podpisuje się obiema rękami pod tym, co pisze rakfur. Przeczytajcie jego posty dokładnie bo gość na serio świetnie prawi. Optymalne rozwiązanie to połowa pikniku i połowa nieziemskiej ....y, piany, żeby wszyscy mogli poczuć różnicę.

Ale jak będzie to zobaczymy. Na pewno odpowiednie osoby podejmą słuszną decyzję.

Aha i na fecie mam nadzieję nikt nie zapomni o przyśpiewkach adekwatnych do sytuacji.

Saimoz 24.05.2011 22:49

Ja tylko nadmienie, ze kazdy polski polityk, bez znaczenia czy premier czy czarny z PO, ma za soba kogos dzieki komu jest w tej polityce, przeciez Ci politcy to w wiekszosci banda, zgraja ludzi, ktorzy chca sie nachapac, banda marionetek sterowanych przez bogatszych od siebie .... sa baaaardzo podatni na wplyw z zewnatrz, na lobbowanie itp itd ....

Tak jak Staruch jest synonimem wszelkiego kibolskiego zla (mowie tu o mediach) tak dla nas, kiboli jest tym kims Tusk ... tylko ze rzad nie walczy tylko ze Staruchem a my nie walczymy tylko z Tuskiem ....

Football Sorceress 25.05.2011 00:27

Mały off top z przesłaniem: http://www.wici.info/News,swiat_anty...owcy,8801.html Jest wiele info na temat historii zadym kibiców w internecie - dla premiera mgra historii bezcenne. Odpukuję w niemalowane ;)
Cytat:

Burda w Pompejach

W piłkę nożną grali już mieszkańcy XIII-wiecznej Anglii. Choć wówczas za bramki służyły drzwi kościołów, rozgrywkom daleko było do chrześcijańskiej łagodności. Chętnie używano pięści, wyrównując rachunki za urojone krzywdy. Jednak siermiężne bójki angielskich poczciwców to zaledwie niewinne igraszki.

Prawdziwe "stadionowe" chuligaństwo narodziło się znacznie wcześniej, w 59 r. n.e. na terenie amfiteatru w Pompejach, gdzie doszło do zwady pomiędzy ludnością miejscową a mieszkańcami sąsiedniej Nucerii. Wspominał o tym Tacyt: "Obyczajem swawolnych małomieszczan, wzajemnie się drażniąc, przeszli oni do obelg, potem jęli się kamieni, wreszcie broni, przy czym lud z Pompei, gdzie igrzyska wydawano, był górą. Wielu tedy Nucerańczyków z okaleczałym od zadanych ran ciałem zawieziono do stolicy, a bardzo wielu opłakiwało śmierć dzieci albo rodziców".

Amfiteatr w Pompejach mieścił 20 tys. widzów. Na domiar złego widownia nie była podzielona na sektory, nie było też policji. Straty w ludziach musiały być ogromne.

Wtedy to po raz pierwszy dostrzeżono potrzebę ukrócenia samowoli kibiców. Na mocy uchwały senatu "oficjalnie zakazano Pompejańczykom na dziesięć lat tego rodzaju widowisk i rozwiązano stowarzyszenia, bezprawnie przez nich założone".

Arkas 25.05.2011 07:47

Jedynie "Rzeczpospolita" nie daje się zeszmacić i pisze obiektywnie:

http://www.rp.pl/artykul/663375_Piet...mer_jeden.html

Plastman 25.05.2011 08:11

Cytat:

Pierwotnie napisane przez rafkur (Post 1099277)
Tylko, że ta decyzja wali 95% pikników.

Tak zapewne jest. Ale dlaczego ma nie "walić"?

Pikniki nie należą do żadnego stowarzyszenia, więc dlaczego ma ich obowiązywać to,
że jakieś ogólnopolskie stowarzyszenie kibiców coś zadecydowało????

Dlaczego?

Nie pamiętam, czy w oświadczeniu owego stowarzyszenia jest choćby PROŚBA lub APEL
do zastosowania się do protestu również niezrzeszonych?
Chyba nie, po prostu MA BYĆ CISZA i tyle!
OK.
Tylko, że mam wrażenie, że aktywnym kibicom się wydaje, że inni mają się im podporządkowywać i koniec, że to oni są najważniejsi. A później wielkie zdziwienie, że wszyscy nie są jednością. No jak mają być, skoro nawet w słowie PIKNIK, jest zabarwienie pejoratywne, że to ktoś gorszy.

zdzichu411 25.05.2011 08:45

Tylko taka prośba, jak będzie cisza, a sektor E zacznie doping, to nie wyzywajcie ich, nie gwizdać, przemilczeć. Oni nie pośpiewają dłużej jak 5 minut. Niech se śpiewają jak chcą, za chwile jak nikt nie pociągnie i tak padną, a unikniemy żenady z wiadomego meczu. Rozsądek przede wszystkim.

rafkur 25.05.2011 08:51

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Plastman (Post 1099338)
Tak zapewne jest. Ale dlaczego ma nie "walić"?

Pikniki nie należą do żadnego stowarzyszenia, więc dlaczego ma ich obowiązywać to,
że jakieś ogólnopolskie stowarzyszenie kibiców coś zadecydowało????

Dlaczego?

Nie pamiętam, czy w oświadczeniu owego stowarzyszenia jest choćby PROŚBA lub APEL
do zastosowania się do protestu również niezrzeszonych?
Chyba nie, po prostu MA BYĆ CISZA i tyle!
OK.
Tylko, że mam wrażenie, że aktywnym kibicom się wydaje, że inni mają się im podporządkowywać i koniec, że to oni są najważniejsi. A później wielkie zdziwienie, że wszyscy nie są jednością. No jak mają być, skoro nawet w słowie PIKNIK, jest zabarwienie pejoratywne, że to ktoś gorszy.

Tu się zgadzam prawie w całości. Z tym, że chyba niesłusznie przyjąłeś, że ja potępiam pikników. Otóż tak nie jest. Wiem, że nie przyłączą się do czegoś o czym nie mają pojęcia i pewnie nawet w to nie wierzą w dużej części. To, że dzisiaj dopingujemy aktywnie nie zmienia faktu, że każdy z nas wcześniej czy później zostanie piknikiem. Nie zgadzam się co do wydźwięku pejoratywnego. Dla mnie określenie "piknik" to trochę taki "dziadek" czyli najstarszy pracownik w firmie. Ok, trochę polewki z niego jest ale jednak każdy go lubi itd. Przynajmniej ja w tym kontekście postrzegam pikników. Oni stanowią ogromna większość na normalnych stadionach. Normalnych czyli dużych. Jasne jest, że na powiedzmy Polonii Bytom jest ich mniej i pewnie nawet stanowią mniejszość ale stadion z frekwencją na poziomie 5000 ludzi nie jest wyznacznikiem normalności. Na normalnym stadionie pikniki stanowią ok 90% ( myślę tu o zapełnionych stadionach o pojemności w okolicach min 35 tys ludzi). Przecież nawet dzisiaj na G gdzie jest ok 5000 ludzi - tzw "kumatych" jest nie więcej niż 3000 ludzi. Łudzenie się, że po powrocie na C będzie inaczej jest naiwne. Będzie dokładnie tak samo. Ok, z czasem pewnie paru nowych uda się wychować ale dla odmiany paru odejdzie na E chociażby ze względu na wiek. Taka jest kolej rzeczy. Czasy się też zmieniły. Kiedyś było inaczej ale kiedyś ludzie jeździli trabantami ( i to ci bogaci). Osobiście ze względu na charakter mojej pracy znam bardzo wielu ludzi o rożnym poziomie wykształcenia, rożnym statusie materialnym. Znam wiele osób przychodzących na R22. Może jakieś 10% z nich to są kibice zaangażowani mentalnie w sprawy kibicowskie. Dla reszty to tylko "meczyk" na fajnym nowym stadionie.

Faktycznie osoby "decyzyjne" powinny więcej robić dla uświadomienia o co chodzi w proteście. Argumenty pojawiające się ( również na tym forum) w stylu - "co wy wiecie, mądrzejsi od was zadecydowali i tak ma być" są co najmniej słabe ( żeby tego nie określać mocniej). Nie trafiają nawet do połowy G a co dopiero dalej.

W myśl tej zasady można powiedzieć - "Tusk zadecydował tak czy srak" - kogoś to przekonuje? Otumanionych wyborców Tuska pewnie w większości tak ale inni potrzebują argumentów i uzasadnień. Ludzie owszem jako masa są motłochem, którym w większości można sterować. Ale nie wszyscy. Jeżeli mamy się za osoby przynajmniej w jednej kwestii bardziej świadome od ogółu należy też zachować formy stosowne do podobno bardziej wymagającej części społeczeństwa.

Mareq 25.05.2011 09:04

Cytat:

Nie pamiętam, czy w oświadczeniu owego stowarzyszenia jest choćby PROŚBA lub APEL
do zastosowania się do protestu również niezrzeszonych?
Chyba nie, po prostu MA BYĆ CISZA i tyle!
no

,,
zwracamy się w imieniu Ogólnopolskiego Związku Stowarzyszeń Kibiców – organizacji łączącej pracę kilkudziesięciu Stowarzyszeń Kibiców w całej Polsce. Wydana niedawno przez rząd pokazowa wojna, to wydarzenie w demokratycznym kraju niespotykane. Zwykli kibice stali się wrogiem publicznym numer jeden. Nie zważając na obowiązujące prawo oraz gwałtownie malejące wskaźniki naruszeń porządku na stadionach publikowane przez Policję postanowiono zniszczyć i rozbić ruch kibicowski w Polsce.
Stowarzyszenia Kibicowskie i nieformalne grupy współpracujące z OZSK podjęły decyzję o rozpoczęciu protestu do czasu zaprzestania narastających represji. Podczas nadchodzącej kolejki ligowej na większości polskich stadionów piłkarskich nie będzie prowadzony zorganizowany doping.
Przypominamy, że dzięki najwierniejszym fanom angażującym się w życie kibicowskie swojego klubu – szare trybuny polskich stadionów nabrały kolorytu. Często efektowne oprawy oraz choreografie to jedyny czynnik przyciągający widzów na zaniedbane stadiony i spotkania o wątpliwym poziomie piłkarskim. Stowarzyszenia Kibiców uczestniczą także w życiu lokalnych społeczności organizując na ich rzecz setki akcji rocznie.
Protestujemy przeciwko:
1) odpowiedzialności zbiorowej, która przybrała formę masowego zamykania stadionów i absurdalnego zakazu wyjazdów;
2) zatrzymaniom „w blasku kamer telewizyjnych i fleszy aparatów fotograficznych” przy użyciu Grup Realizacyjnych Policji (przeznaczonych do zatrzymywania szczególnie niebezpiecznych przestępców) osób odpowiedzialnych za oprawy meczowe, odpalenie pirotechniki czy prowadzenie dopingu;
3) wprowadzeniu zasady „zero tolerancji” skutkującej setkami mandatów w całej Polsce za drobne przewinienia popełniane przez kibiców, które na co dzień są niezauważane przez organy ścigania;
4) karaniu za picie alkoholu przed i po meczach w sytuacji gdy Rząd pracuje nad zmianą ustawy mającej dopuścić do sprzedaży piwa na stadionach;
5) wprowadzaniu cenzury na stadionach przez zakazanie prezentowania transparentów dotyczących aktualnej sytuacji społecznej;
6) zakazom stadionowym za okrzyki wynikające z atmosfery i klimatu meczu, które obecne są w życiu codziennym i publicznym;
Nasz protest będzie trwał dopóki instytucje publiczne będą wykorzystywane do prowadzenia wojny przeciwko obywatelom Rzeczpospolitej Polskiej.
Bardzo prosimy wszystkich kibiców o zrozumienie, gdyż walczymy o prawa nas wszystkich. Prosimy również o wsparcie naszej walki, inicjatyw oraz pomysłów. Nie pozwólmy, aby w ramach źle rozumianego interesu politycznego i medialnego niszczono naszą pasję.
Zaznaczamy, że działalność OZSK i środowisk kibicowskich nie jest i nigdy nie będzie w żaden sposób związana z jakąkolwiek partią czy ugrupowaniem politycznym.
Piłka nożna dla kibiców!''

Plastman 25.05.2011 09:33

Rafkur!
Wiem, że nie potępiasz pikników.
Użyłem twojego sformułowania, żeby postarać się lepiej wyjaśnić istotę problemu.

Mareq!
Dziękuję za sprostowanie. Myślę, że ta prośba powinna być jeszcze mocniej zaznaczana. Jak pisze Rafkur: „Faktycznie osoby "decyzyjne" powinny więcej robić dla uświadomienia o co chodzi w proteście. Argumenty pojawiające się ( również na tym forum) w stylu - "co wy wiecie, mądrzejsi od was zadecydowali i tak ma być" są co najmniej słabe ( żeby tego nie określać mocniej). Nie trafiają nawet do połowy G a co dopiero dalej.”

Ludzie niezaangażowani pewnie nie wiedzą, że taka prośba została do nich wystosowana (ja na przykład czytałem to raz, ale nie pamiętałem, czy ta prośba jest zawarta, a wiele osób tego nie czytało). Myślę, że mają raczej w pamięci, że: "jak będziesz śpiewał, to dostaniesz w mordę, bo jest decyzja , że nie śpiewamy" A Polacy nie lubią jak im się coś narzuca

misiak_abg 25.05.2011 10:48

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Plastman (Post 1099372)

Mareq!
Dziękuję za sprostowanie. Myślę, że ta prośba powinna być jeszcze mocniej zaznaczana. Jak pisze Rafkur: „Faktycznie osoby "decyzyjne" powinny więcej robić dla uświadomienia o co chodzi w proteście. Argumenty pojawiające się ( również na tym forum) w stylu - "co wy wiecie, mądrzejsi od was zadecydowali i tak ma być" są co najmniej słabe ( żeby tego nie określać mocniej). Nie trafiają nawet do połowy G a co dopiero dalej.”

A może my powinniśmy częściej korzystać z dobrodziejstw 21 wieku i od czasu do czasu poczytać to forum (ale nie ostatniego posta, tylko 10 stron wstecz)? Wejść na strony organizacji kibicowskich a nawet na fora innych klubów? Obejrzeć nawet jakieś wiadomości w których informują o działaniach podjętych przez rząd, które mają nas dotyczyć? Po prostu interesować się, żeby potem się nie zdziwić że ochrona nas usunie ze stadionu bo stoimy w przejściu ewakuacyjnym.

Dziwię się że większość ludzi po meczu Wisła-Lech nie zaczęła się zastanawiać o co chodzi, dlaczego nie było dopingu i jakie są przyczyny protestu. Naprawdę dotrzeć do takich informacji to nie problem, wystarczy przez chwilę się zastanowić, wystarczy chcieć.

Jakoś nie odnoszę wrażenia żeby ktoś na tym forum używał tylko i wyłącznie argumentu "bo tak ma być" a wręcz przeciwnie, dodatkowo wrzucane są filmiki, linki, wystarczy chcieć i znaleźć trochę czasu żeby z tym całym "materiałem" się zapoznać.

Brak dopingu ma również charakter informacyjny, dla kibiców którzy przychodzą na mecze, dla siedzących przed telewizorami. Myślę że trochę ludzi już zauważyło że jest coś nie halo i zacznie się zastanawiać dlaczego.

A gdyby doping był to co? Jeszcze mniej ludzi zwróciłoby uwagę na zamknięte stadiony i mandaty za obrazę konstytucyjnych organów RP. Ma ktoś pomysł żeby jechać do Warszawy i tam protestować?
Oczywiście tylko kto tam pojedzie skoro w zasadzie większość uważa że nic się nie dzieje i powinniśmy się zająć tylko i wyłącznie dopingiem a cała reszta świata nas nie interesuje bo przecież krzywda do tej pory nam się nie stała...

A o co my gramy w tym ostatnim meczu? O Ligę Mistrzów, o Ligę Europejską, o utrzymanie się w Ekstraklasie?

Plastman 25.05.2011 11:04

Cytat:

Pierwotnie napisane przez misiak_abg (Post 1099406)

Dziwię się że większość ludzi po meczu Wisła-Lech nie zaczęła się zastanawiać o co chodzi, dlaczego nie było dopingu i jakie są przyczyny protestu. Naprawdę dotrzeć do takich informacji to nie problem, wystarczy przez chwilę się zastanowić, wystarczy chcieć.

Akurat na wspomnianym meczu były podobno 2 protesty, co wprowadziło kompletne zamieszanie i dezinformację

Ludzie niezaangażowani oczywiście coś tam wiedzą, ale nie liczcie na to, że zapalą się do tej inicjatywy i będą się sami starali dowiedzieć o co dokładnie chodzi itd.

Sartre 25.05.2011 12:09

Piekarski, moim zdaniem całkiem trafnie o proteście:

Cytat:

(...) Ja wiem, że nikt nie ma obowiązku dopingować, wiem, że to tylko dobra wola ludzi, którzy płacą za bilety. Ale wiem też, że kibice śpiewają, bo to kochają, bo to ich pasja.
Teraz sobie tego odmawiają - w imię czego?

W imię protestu. Ale co chcą pokazać? Przecież polityków nie obchodzi, czy kibice skandują "Irena Santor", czy "Legia Warszawa". W ogóle ich nie obchodzi to, czy jest jakikolwiek doping, czy go nie ma. Protest, jeśli ma być skuteczny, musi kogoś uwierać, musi być uciążliwy. Kogo uwierają milczące trybuny? Premiera? Ministra sprawiedliwości? Nie... Oni to mają gdzieś. Mało tego - oni się za chwilę pochwalą, że na trybunach znów jest spokojnie i nawet znikają wulgaryzmy.

Protestując, kibice robią krzywdę tylko sobie i swoim drużynom. Na pewno nie politykom i nie działaczom. Mamy do czynienia z protestem, który jest maksymalnie nieuciążliwy dla tych, przeciwko którym jest wymierzony. Czyli jest po prostu głupi, nieprzemyślany. Dwie kolejki do końca. Wiem, że głos nic tu nie zmieni, ale i tak to napiszę: - Wróćcie do kibicowania. Jesteście potrzebni.
Na to, że taki protest zadziała, bo uderza w tych, którzy są z PO zblatowani (ITI, Solorz, KGHM, Lotos) bym za bardzo nie liczył. Rządowi jakoś nie przeszkadzało to zamykać stadiony, co powoduje radykalnie większe straty, niż nasze siedzenie na dupach i niedopingowanie.

dostuffca 25.05.2011 12:38

Piekarski mówi to samo co mówiłem wcześniej - im ciszej, tym dla rządu lepiej. Jeszcze chwilę potrwa cichy protest i będziemy mieli sukces rządu, bo umożliwił kibicom oglądanie meczu w ciszy i europejskich warunkach, wyplenił (nawet z młynów) jednostki, które bezczelnie stały i doprowadził do tego, że jest cicho i miło, a przez to o wiele zdrowiej. A i piłkarze pewno bedą lepiej grać, bo w ciszy idzie się w końcu skupić na kopaniu piłki prosto zamiast kopaniu się w czoło.

abidal 25.05.2011 12:42

witam,

mam takie pytanie czy na naszym stadionie mozemy wprowadzic pisenkę znana w europie i juz nawet w polsce ( na widzewie ) horto magiko - na youtubie mozna zobaczyc a w googlach znalezc tekst oczywiscie do przerobki. mysle ze wygladalo by to zajebiscie na naszym stadionie. na fecie z polonia mozna byloby sprobowac - rozdac teskt kibicom przed meczem i jazdaa


Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 13:06.

Zasilane przez vBulletin v. 3.8.7. Copyright © 2000 - 2026, Jelsoft Enterprises Ltd.
© 1998 - 2023 forumwisly.pl