Forum Kibiców Wisły Kraków

Forum Kibiców Wisły Kraków (https://forumwisly.pl/index.php)
-   Wisła Kraków - piłka nożna (https://forumwisly.pl/forumdisplay.php?f=5)
-   -   Polityka transferowa Wisły (https://forumwisly.pl/showthread.php?t=8819)

AYALA 29.11.2008 10:38

Cięzko bedzie wyciągnac Gargułe z Bełchatowa ja jednak myśle ze On zostanie w PGe a to dlatego bo gdzie jest człowiekowi lepiej niż w państwowej firmie ? pewne pieniądze, nie ma presji wyniku, żadnego kontraktu motywacyjnego, Żyć nie umierać.Tak samo nie chca odchodzic najlepsi zawodnicy z Lubina (Pawłowski,Bartczak,Goliński) ich też w pewnym okresie wymieniano w kontekście Wisełki http://miasta.gazeta.pl/wroclaw/1,35...w_Lubinie.html

pan_premier 29.11.2008 10:46

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Baryl (Post 635586)
Jest w czym przebierac.Obecnie aktywne roczniki to powiedzmy 82-85 (23-26 lat) a to jest mniej wiecej wyz demograficzny. Statystycznie rzecz biorac powinno byc wiecej talentow. A jesli nie ma.. to male szanse ze pojawia sie w najblizszych kilku latach. To moga byc ostatnie chwile (tj do dwoch lat) by wygrzebac kolejnych Kosowskich, Zurawskich, Glowackich... Jesli nie to polowa skladu Wisly bedzie w przyszlosci pochodzic z Balkanow i rymowac sie z "ić".

tu nir byłbym taki pewny, oglnie patrzą ne raprezentację wydaje mi sie, ze między rocnzikami +/- 81-86 a pozostasłymi jest mała przepasc jak chodzio grę, dlaczeo?
ano dlatego ze początek lat '90 to był burzliwy okres, który dla wielu klubów skończył się tragicznie, przestały płynąc pieniądzy z centrali, zaczeto zamykać boiska ip

jak komuś sie chce to niech zrobi zestawienie, wg mnie z okolic środka lat '80 pochodzi naprawdę mało talentów i to nie moze być przypadek

taki off

Fernando Redondo 29.11.2008 10:53

Bąk z Lechii to rzeczywiście nieźle zapowiadający się bramkarz.
Marcelo udowadnia że Brazylia to dobry trop jezeli za darmo by się jeszcze tego Romeu udało ściągnąć.
Co do pomocników i napastników to nie sądzę żeby w Polsce były odpowiednie talenty przynajmniej w ekstraklasie. Warto może rozważyć tego Gancarczyka(w dodatku że po meczach z Wisłą i Legią jego cena w górę nie poszłą, więc jest dobry moment ew. żeby go ściągnąć za przystępną kasę). Może np. w wymianie za Ćwielonga jak Tarasiewicz by go chciał. Ale to już Skorża musi widzieć w nim potencjał. Ostrowski trochę przypomina mi Łobodzińskiego i dlatego nie wiem czy jest sens ew. składać mu ofertę. Ten sam wiek, podobny styl grania.
Warto by było żeby w drużynie pozostał Sebastian Leszczak(pokazał moim zdaniem bardzo duże umiejętności techniczne i inteligencję jak na swój wiek dużą) i może w związku z tym trzeba byłoby porządnie przypilnować tego młodego gracza z Bełchatowa który miał u nas grać, a do tej pory go nie widać. Leszczak to moim zdaniem talent większy od Małeckiego, a jego świetne zejścia do środka wskazywałyby na jego talent do pozycji ofensywnego pomocnika. Dla mnie stylem gry przypomina zawodników rumuńskich. Stawiałbym na niego ostro. Zdecydowanie zrobił na mnie większe wrażenie niż Mączyński Szabat czy inni juniorzy po debiucie w 1 drużynie. Jeżeli ktoś mówi że Leszczak nie jest największym talentem w swoim roczniku w Wiśle to naprawdę nie jest tak źle z tą szkółką Chemicza.

Borinho 29.11.2008 14:39

Cel priorytetowy poza bramkarzem to musi być zakup Garguły . To co pokazał w Bełchatowie i z Irlandią przekonuje mnie że wniósł by nową jakość w gre Wisły. Trzeba zrobić wszystko by go pozyskać !!!!! . Jest świetny wczoraj efektowna asysta w meczu gdzie Bełchatowowi nie szło i długo meczył się z Górnikiem.
Pozatym skrzydłowy umiejący grać po obu stronach skrzydeł, jeden porządny napastnik i można poważnie myśleć o walcę na wiosnę . Wiem że Garguła może dużo kosztować ale moim zdaniem jeśli Cupiałowi zależy na drużynie powinien wyłożyć kasę na tego gracza !!!!

wolfy 29.11.2008 14:54

Cytat:

Pierwotnie napisane przez 1q2 (Post 635574)
gdzie, zeby nie bylo - ja bym bardzo chcial zobaczyc Zurawia na Reymonta - racje ma wolfy ze gwarancja to jest na TV a nie na to ile ktos goli strzeli badz jak bedzie gral ale szanse ze Zuraw powroci w wielkim stylu , sa spore.

Jaasne.

Moim zdaniem jeżeli Żurawski miałby przyjść, to tylko na niski kontrakt motywacyjny - ryzyko jest zbyt duże. Innymi słowy - Żurawskiego w obecnej Wiśle nie widzę - niech dorabia do emerytury gdzie indziej. Ja po prostu w ambicję polskich piłkarzy nie wierzę, a przynajmniej nie na tyle, żeby inwestować w nią pieniądze.

_gilardino_ 29.11.2008 15:08

Popatrz jak grał Kosowski po ostatnim powrocie do polskiej ligi a za granicą miał zdecydowanie większe problemy niż Żuraw,inna sprawa że odszedł po sezonie...

wolfy 29.11.2008 15:11

Cytat:

Pierwotnie napisane przez _gilardino_ (Post 635720)
Popatrz jak grał Kosowski po ostatnim powrocie do polskiej ligi a za granicą miał zdecydowanie większe problemy niż Żuraw,inna sprawa że odszedł po sezonie...

Wrócił, bo musiał - miał jeszcze ważny kontrakt, a od tego sezonu zależało, na jakich warunkach podpisze nowy. Innymi słowy - Kosowski miał o co walczyć.

medyk 29.11.2008 20:24

dzisiejszy mecz pokazał jak bardzo potrzebne są wielkie zmiany w kadrze, wg mnie do realnej odsyłki

Dawidowski, Kmiecik, Niedzielan, Zieńczuk, Cantoro, Pawełek Łobo na ławke niech sobie wchodzi na 5 ost minut

s2pac 29.11.2008 20:28

dziś dosyć dobrze zaprezentowali się Jirsak, Paweł Brozek, Cantoro - jestem zdziwiony,ale naprawdę grął dobrze Marcelo ii Małecki.. reszta bez taktu.. Więc przydałaby się świeża krew w Wiśle.

medyk 29.11.2008 20:36

wg mnie Małecki wcale dobrze nie grał za duzo szarpaniny biegnie narobi szumu a potem beznadziejne podanie glupie straty

tommiyacht 30.11.2008 02:59

mysle ze zamiast pisac kogo potrzebujemy, nalezy powoli pisac go mamy, a mamy:

1) jako taki srodek obrony
2) defensywnego pomocnika - sztuk 1
3) napastnika - sztuk 1

i to tyle w tym temacie

pysio 30.11.2008 03:15

sami hipokryci.. skład nie jest taki zły, potrzeba tylko jednego/dwóch uzupełnień składu i będzie ok!

- Pawełek (były reprezentant Polski)-
- Diaz (reprezentant Kostaryki) - Marcelo (reprezentant młodzieżowej Brazylii) - Cleber - Singlar (były reprezentant Słowacji)
- Brożek - Jirsak (reprezentant młodzieżowej Czech) - Sobolewski (były reprezentant) - Łobodziński (reprezentant)i
- Brożek (reprezentant) - Boguski (reprezentant)

zmiennicy:
- Juszczyk
- Głowacki (były reprezentant)
- Baszczyński (były reprezentant)
- Cantoro
- Zieńczuk (były reprezentant)
- Małecki (reprezentant)
- Niedzielan (były reprezentant)


= mamy 13 obecnych lub byłych reprezentantów swoich krajów.. żaden inny klub ich tylu nie ma :D

nie jest źle!

WHITE*STAR 30.11.2008 03:42

Cytat:

Pierwotnie napisane przez pysio (Post 636098)
sami hipokryci.. skład nie jest taki zły, potrzeba tylko jednego/dwóch uzupełnień składu i będzie ok!

- Pawełek (były reprezentant Polski)-
- Diaz (reprezentant Kostaryki) - Marcelo (reprezentant młodzieżowej Brazylii) - Cleber - Singlar (były reprezentant Słowacji)
- Brożek - Jirsak (reprezentant młodzieżowej Czech) - Sobolewski (były reprezentant) - Łobodziński (reprezentant)i
- Brożek (reprezentant) - Boguski (reprezentant)

zmiennicy:
- Juszczyk
- Głowacki (były reprezentant)
- Baszczyński (były reprezentant)
- Cantoro
- Zieńczuk (były reprezentant)
- Małecki (reprezentant)
- Niedzielan (były reprezentant)


= mamy 13 obecnych lub byłych reprezentantów swoich krajów.. żaden inny klub ich tylu nie ma :D

nie jest źle!

Idąc tym optymistycznym tropem to Cantoro też grał niegdyś w młodzieżówce Argentyny. Co nie zmienia tego, że jestem zdania, iż potrzeba nam sporych wzmocnień.

jova 30.11.2008 04:39

Cytat:

Pierwotnie napisane przez pysio (Post 636098)
mamy 13 obecnych lub byłych reprezentantów swoich krajów.. żaden inny klub ich tylu nie ma :D

nie jest źle!

No to teraz przemyśl sobie dlaczego w przypadku większości z nich o reprezentacji mówi się w czasie przeszłym.

jerry.lii.lewis 30.11.2008 07:10

Cytat:

Pierwotnie napisane przez _gilardino_ (Post 635720)
Popatrz jak grał Kosowski po ostatnim powrocie do polskiej ligi a za granicą miał zdecydowanie większe problemy niż Żuraw,inna sprawa że odszedł po sezonie...

Podążając tym tropem trzeba by Franka ściągnąć bo (jak ktoś wcześniej pisał) w naszej kiepskiej lidze też miałby gwarancję. Jak Żurawski i lodówka :lol:.
Kosowski to inny zawodnik niż Żuraw - bardziej zadziorny na boisku. Żuraw jest delikatniejszy i nieco kapryśny. Dlatego Kosę wziąłbym teraz w ciemno, a Żurawia tylko na okres próbny ,jeśli w ogóle, choć prawdę mówiąc ja bym go nie brał. Chętnie za to popatrzę, jak zagra z dawnymi Wiślakami u Henryego (to tak z sentymentu :-)).
Tak czy śmak - bez bramkarza w bramce (bo Pawełek coraz bardziej na dywersanta tu wygląda :lol:) daleko nie zajedziemy, a bez skrzydeł na miarę Kosy i Błaszcza oraz wzmocnienia ataku pasmo sukcesów nas raczej nie czeka.

Raphael 30.11.2008 07:53

Kosowski prawdopodobnie nie grałby lepiej niż inni "weterani" z naszego składu. Kamil miał powody, żeby się starać bo kontrakt był wtedy ważny tylko przez rok i walczył o nowe jego warunki i/lub korzystną propozycję z klubu zagranicznego. Taka propozycja się ostateczne pojawiła.

W poprzednim sezonie cała ta nasza stara gwardia miała dużo do udowodnienia po kompromitującym sezonie 06/07. Motywacji wystarczyło na rundę jesienną potem było już gorzej ale przewaga 10 punktów i komfort psychiczny z niej wynikający wystarczyły też na rundę wiosenną. Jednak w nowym sezonie to za mało.

Jeśli chcemy coś zmienić w grze Wisły to musimy sprowadzić graczy głodnych sukcesu, chcących się wybić, raczej młodych. Nie ma sensu przedłużać umów z takimi graczami jak Zieńczuk, Baszczyński czy Cantoro i to nie z powodu ich umiejętności, które wciąż są wysokie jak na polską ligę, ale z powodu ich wypalenia i trudności wykrzesania w sobie maksymalnego zaangażowania w każdym meczu.

Personalnie Wisła jest wciąż bardzo mocna, być może nawet najmocniejsza w lidze. Jednak mentalnie już nie. Zdecydowanie trzeba przewietrzyć trochę ten skład.

darotsok73 30.11.2008 08:28

Kosowskiemu poszło o 30 tys. euro więcej do kontraktu , miał mieć ok. 280-300, a Łobo dostał prawie 400, co kto wnosi lub wnosił do gry drużyny nie musze nikomu tłumaczyć
.
Emocjonalne podejście B.Cupiała do paru spraw personalnych powodowało więcej strat niż zysków(Moskalewicz, Kosa, Sosin czy H.Kasperczak).

JrQ- 30.11.2008 09:07

Cytat:

Dawidowski, Kmiecik, Niedzielan, Zieńczuk, Cantoro, Pawełek Łobo na ławke niech sobie wchodzi na 5 ost minut
Założę się, że w sumie zarabiają ponad milion.

hoho 30.11.2008 09:23

Nawet Ronaldinho miał dość Barcelony.Miał 2 ,3 kapitalne sezony,ale potem cos sie zacielo,zaczal grac slabiej,wypalil sie .Przeszedl do Milanu i gra jak nowonarodzony..
Patrzac na ten dobitny przyklad ,mozna stwierdzic ze nasi pilkarze ,ktorzy graja tu kilka lat ,poprostu sie wypalili .Baszczynski dla przykladu ,moze jeszcze cos wniesc do druzyny,ale ilez razy mozna walczyc o MP i odpadac z pucharów. Po pamietnej porazce z Panathinaikosem,nawet Frankowski miał po uszy wszystkiego ,i byc moze nie chodzilo tylko o kase w slonecznej Hiszpanii,ale bardziej chec sprobowania czegos nowego.Ludzie dzien w dzien spotykajacy sie ze soba na treningu ,moga miec juz siebie dosc,sa jakies takie male "ukladziki" ktore spowodowaly np. ze zwolnili Petrescu itd.
Lech ,ktory w tym sezonie ma nowych pilkarzy ,gra bardzo dobrze,bo pilkarze sa głodni sukcesów.

Wniosek jest taki,trzeba przewietrzyc szatnie.Pytanie czy w ramach budzetowych,wysokich pensjach niektorych pilkarzy da sie zrobic rewolucje kadrowo rownoczesnie wzmacniajac druzyne?

lord damien 30.11.2008 09:32

wystarczy posprzedawać ich za bez cen

avangarda 30.11.2008 10:45

Skład trzeba by przewietrzyć już podczas najbliższego okienka, ale do tego nie dojdzie bo nie ma na to pieniędzy. Podchodząc realnie do sprawy należy się spodziewać co najwyżej 2-3 wzmocnień. W związku z tym należałoby się zastanowić nad paroma kwestiami...
Po pierwsze primo: Maciek Skorża musi usiąść przy stole z Bednarzem, zarządem i przede wszystkim Cupiałem - musi przedstawić swoją wizję gry drużyny na wiosnę. Musi powiedzieć, że Wisła goniąc czołówkę na wiosnę będzie się starała grać np. większość meczy wysokim pressingiem(bo w końcu to tylko 13 meczy więc kondycyjnie powinna to wytrzymać), atakować głównie skrzydłami, bądź przede wszystkim środkiem; i pod kątem właśnie tej wizji powinny być przygotowywane wzmocnienia. Pressing - te 2-3 wzmocnienia to piłkarze o żelaznych płucach, zadziorni, łapiący czasem czerwone kartki ale w konsekwencji dwóch żółtych, ambitni, waleczni. Gra skrzydłami - dwaj porządni skrzydłowi. Ale tacy porządni porządni. Popatrzcie: pamiętny sezon 2002/2003, przy całym szacunku dla Pawła Strąka, ale mając skrzydłowych klasy Kosy i Uche mogliśmy grać w środku pomocy ze Strąkiem! Większość kibiców dostawała palpitacji serca gdy Paweł był przy piłce, bo miał wtedy bardzo wysoki wskaźnik niedokładnych podań. Także gdyby się teraz udało pozyskać dwóch wysokiej klasy skrzydłowych to by środek pomocy mógł dograć do końca sezonu niezmieniony. Trzeci wariant, gramy środkiem, to wzmocnienie środka pola dwoma piłkarzami (lub do napadu jeden), którzy potrafią rozegrać klepę, grają szybko, niekonwencjonalnie. Wtedy istnieje szansa, że nasi skrzydłowi dostosują się do nich poziomem, obrońcy drużyn przeciwnych skupią się na naszym nowym środku pola zostawiając trochę więcej miejsca skrzydłowym, np. Łobo jak będzie miał miejsce to się rozpędzi i siłą rozpędu minie jakiegoś obrońce...
Chodzi mi o to, że mając mało pieniędzy do rozdysponowania trzeba wiedzieć kogo pozyskać. Nie można przeprowadzać transferów na chybił trafił, bo a nuż...
Po drugie primo: na jakie by pozycje piłkarze nie przyszli, muszą być głodni sukcesów, tak jak to już wyżej było wspominane. Potrzebne nam są młode wilki, niewypaleni.
Po trzecie primo: zapuścić info wśród menedżerów, że w lecie kupujemy napadziora za 2 mln euro, niech nadsyłają oferty, bo oczywiście skautingu u nas nie ma, obserwować tych, których polecą. No ale to optymistyczna wersja, pierwsze jej założenie, że za Brożka dostaniemy 3 mln, druga to taka że 2/3 tej sumy będzie reinwestowane... Jeśli w lecie odejdą z polskiej ligi Brożek i Lewandowski to średnia goli na mecz w polskiej lidze nie będzie już 4 od końca średnią w Europie tylko jeszcze niżej... Strasznie mnie denerwuje, że wszyscy przechodzą na 4-5-1...

JrQ- 30.11.2008 10:48

http://ekstraklasa.wp.pl/wid,1062073...l?ticaid=170eb
Nawet Legia kupuje...a my?

http://sport.interia.pl/pilka-nozna/...acovii,1219788
...

Raphael 30.11.2008 11:11

Wbrew pozorom wydaje się, że pieniądze na transfery zimowe chyba jednak są. Już latem była ponoć zgoda na transfer Neia. Można temu nie dowierzać i twierdzić, że to była tylko podpucha, ja jednak bardziej wierzę, że istniała w klubie duża chęć jego sprowadzenia. Jeśli w klubie istnieje potrzeba kupienia nowych piłkarzy to zarząd jest skłonny wyłożyć większe pieniądze, wystarczy popatrzyć na transfery Jirsaka (podobno 0,7 mln €) czy nawet Łobodzińskiego (0,4 mln € to nie mała kwota na nasze warunki).

Największym problemem jest panująca w klubie nadrzędność ubicia świetnego interesu czyli wydania jak najmniejszej kwoty za jak najlepszego piłkarza nad skłonnością zaryzykowania kiedy to ryzyko jest bardzo wskazane. Dodatkowo sprawność całej naszej polityki transferowej jest przeciętna by nie powiedzieć słaba i w sytuacji kiedy nie udaje się sprowadzić jednego upatrzonego piłkarza nie ma już za bardzo kolejnego, z którym powinny równolegle być prowadzone negocjacje. Dlatego nie kupiliśmy żadnego środkowego napastnika w okienku letnim.

Podejrzewam, że w zimie będzie do wydania ok. 1 mln € na transfery czyli tyle ile nie wydano w lecie. Dodatkowo może tu dojść jakaś część prowizji z transferu Błaszczykowskiego jeśli jego transfer do Liverpoolu czy innego klubu dojdzie do skutku. Za takie pieniądze można wzmocnić skład ale raczej nie tyle na ile wszyscy sobie życzą... :-/

daniello1987 30.11.2008 11:14

W tym okienku transferowym Pan Bednarz musi sie wykazac! Ostatnia szansa na pozyskanie Garguly. konczy mu sie kontrakt w czerwcu wiec Belchatow pusci go za grosze bo ponzniej nic nie zarobi. I trzebu Gargule zaproponowac dobry kontrakt zeby sie zgodzil przejsc bo jak zwykle ktos nas uprzedzi. Druga sprawa. Dawid Nowak. mysle ze powinien to by transferowy cel numer 2. Jest duzo lepszy i wszechstronniejszy niz Ivanowski. Jakos Filip mnie nie przekonuje. W Wisle raczej by sobie nie poradzil. Natomiast Nowak tak. w duecie z Gargula ozywiliby naasz ofenswyna gre. Warto sie zastanowic nad Gancarczykiem i Ostrowskim ze Slaska. a co do bramkarza, to mysle zeby sie zainteresowac Fabiniakiem i Mateuszem Bakiem. Jest duzo mozliwosci transferowych ale trzeba tez wylozyc jakas gotowke, jako ze w lecie sprzedajemy brozka za 3-4 mln wiec przynajmniej 2 mln powinny byc przeznaczone na kupno nowej ,swiezej krwi!!! ABG

Raporter 30.11.2008 11:22

Wisła ma w tej chwili conajwyżej porównywalną kadrę do Lecha i Legii. Są takie same szanse na wygranie meczu z nimi tyle że tamte drużyny po pierwsze mają kadrę bardziej wartościową pod względem ew. sprzedaży, mają właścicieli którzy pieniądze z transferów lokują, po 3 mają kadrę mimo wszystko młodszą i bardziej przyszłościową niż nasza, po 4 są bardziej głodne sukceów.
Ligi już nie zdominujemy tak jak kiedyś, a coś mi się wydaje że Cupiał nie bardzo ma ochotę na dzielenie się sukcesami i splendorem z innymi klubami. Dopóki można było zupełnie zdominować ligę Boguś był zadowolony, teraz myślę że nie stanie do rywalizacji, a bliskość Legii i Lecha raczej go zdeprymuje niż zachęci. Ot są problemy Wisły, nadszedł chyba czas oddania dominacji w polskiej piłce.

Problem w tym że Legia i Lech wydaje się że mają kadrę bardziej ułożoną. My wydaliśmy pieniądze na Niedzielana(który się rozleciał), Łobodzinskiego(który jest słaby), Jirsaka(który jest przeciętny) Diaza(który jest niezły ale raczej jako zapchajdziura). W tym czasie wydaje sie że Legia i Lech lepiej zbudowali podstawową 11 i dlatego w ich przypadku myślenie o 1 czy 2 transferze za 1 mln Euro ma sens podczas gdy u nas jest mocno wątpliwe, w dodatku że jest duża szansa że sprowadzimy kolejnego Łobodzińskiego czy Niedzielana.

Wydaje się że szansa na to że zdobędziemy mistrza jest tak mała, że należałoby porządnie pomyśleć o całkowitej przebudowie, a więc definitywnym rozstaniu z:
Pawełkiem, Zieńczukiem, Cantoro, Baszczynskim, Niedzielanem(ale to się raczej nie uda), Łobodzińskim(a sprzedać go jak będzie jakiś kupiec z 2 Bundesligii,Cypru czy Grecji, czy 2 ligi Hiszpańskiej bo jest po prostu słabszy od piłkarzy na tej pozycji z Legii i Lechu). Nie wiem kogo w to miejsce. Można nawet nikogo nie sprowadzać bo wynik będzie zapewne podobny.

A tak na poważnie to postawić na tych piłkarzy:
Pawełek Singlar Głowacki Marcelo Cleber Pi.Brożek Diaz Sobolewski Małecki Jirsak Łobodziński Boguski Brożek Leszczak
A reszta piłkarzy jak nie chce odejść to wystawiać ich ale w meczach na treningach.

A Skorża jak mówi że brak Basczynskiego jest osłabieniem to niech się w głowę puknie(takie wypowiedzi+ wystawianie Diaza na pozycjach ofensywnych na które moim zdaniem jest za wolny skłaniają mnie niestety do zapytań czy to nie jest syndrom Janasa z reprezentacji?).
Generalnie nie mam nic do Zieńczuka Cantoro Baszczynskiego- ale moim zdaniem po prostu na 1 skład się nie nadają, a z takimi pensjami to na ławkę nas nie stać. Marek jest dobrym piłkarzem, ale w pucharach pokazał że już pewnego poziomu talentu nie przeskoczy. No chyba że obniży pensję troszkę(np. 80 Euro tys za rok gry na 2 lata kontrakt). Co do Basczyńskiego i Cantoro to moim zdaniem musieliby zredukować pensję o 70% żeby był sens ich zatrzymywać.
A Andrzej Niedzielan niestety, ale nie dosyć że dostaje duże pieniądze(czego nie zmienimy i nie mam do niego pretensji) to jeszcze osłabia drużynę jak wchodzi na końcówkę. Oczywiście z kontraktu trzeba się wywiązać, ale nie wstawiałbym go w meczach oficjalnych z taką formą(ani nawet na łakę) bo drużynie nie pomaga a wręcz przeszkadza. Dużo bardziej przydatny byłby już Sebastian Leszczak(który pociągnął parę razy z Cracovią i widać że wie o co chodzi)

Waldi69 30.11.2008 11:52

Po prostu nas dopadł duży kryzys i tylko dziekować losowi że już się sezon kończy, w przeciwnym razie byśmy tylko niepotrzebnie sobie włosy rwali z głowy. Cóż szkoda tylko Skorży, bo jestem w 95% przekonany że poleci w zimę...I kto na jego miejsce? Smuda? Nie dziękuję. Ehh Ciężko być kibicem Wisełki...

westersyl 30.11.2008 12:23

Na obóz do Hiszpanii nie powinni pojechać:
Cantoro - zostało mu jeszcze 1,5 roku kontraktu, stwierdził że zrobi sobie wakacje bo po co się męczyć, nie wierze w kolejną metamorfozę Mauro.
Łobodziński - jedna z największych pomyłek transferowych w historii klubu, żadnych predyspozycji na skrzydłowego, do tego wysoki kontrakt.
Zieńczuk - nie każde dotknięcie piłki jest już magiczne, nie ma Kosowskiego także strzelanie bramek zrobiło się trudniejsze. On sam już raczej myśli o dalszej przyszłości niż o grze w Wiśle.
Baszczyński- brak motywacji do zdobywania kolejnego mistrzostwa, kompletnie wypalony piłkarz tak samo jak Mauro i Zieniu.
Mariusz Pawełek
- Lech, Legia, Śląsk, Górnik w tych meczach Pawełek miał bardzo duży wpływ na "wpadkę", jakby się tak przyczepić to wczoraj nas nie uratował, zresztą nie ma takiego meczu w którym można byłoby powiedzieć że Pawełek uratował nam remis czy wygraną. Do tego gość nie ma w sobie za grosz samokrytyki. Szkoda, że drugi bramkarz gra w siatkę bo byliśmy na niego skazani przez całą rundę.
O Dawidowskim już nawet nie wspominam.

Niedizelan ? - Tutaj to sam nie wiem, wydaję mi się, że jest dla niego jakaś szansa.

Zejście z kontraktów tych piłkarzy pozwala stworzyć nam pokaźne rezerwy w budżecie i przemyślanym transferami można uratować jeszcze ten sezon. Druga sprawą jest czy będą robić problemy. Bez względu na to czy ktoś przyjdzie czy nie na obozie w Hiszpanii nie powinni się znaleźć. Czasami trzeba kogoś tak "nie miło" potraktować bo Wisła to nie dom spokojnej starości czy Caritas Polska.

Raporter 30.11.2008 12:30

Cytat:

Pierwotnie napisane przez westersyl (Post 636198)
Na obóz do Hiszpanii nie powinni pojechać:

Cantoro - zostało mu jeszcze 1,5 roku tego kontraktu, stwierdził że zrobi sobie wolne bo po co się meczy, nie wierze w kolejną metamorfozę Mauro.

Łobdziński - jedna z największych pomyłek transferowych w historii klubu, żadnych predyspozycji na skrzydłowego, do tego wysoki kontrakt.

Zieńczuk - nie każde dotknięcei piłki jest już magiczne, nie ma Kosowskiego także strzelanie bramek zrobiło sie trudniejsze. On sam już raczej myśli o przyszłośći niż o grze w Wiśle.

Baszczński - brak motywacji do zdobywania kolejnego mistrzostwa, kompletnie wypalony piłkarz tak samo jak Mauro i Zieniu.

Mariusz Pawełek - Lech, Legia, Śląsk, Górnik w tych meczach Pawełek miał bardzo duży wpływ na "wpadkę", jakby się tak przyczepić to wczoraj nas nie uratował, zresztą nie ma takiego meczu w którym można byłoby powiedzieć że Pawełek uratował nam remis czy wygraną. Do tego gość nie ma w sobe ża grosz samokrytyki. Szkoda, że drugi bramkarz gra w siatkę bo byliśmy na niego skazani przez całą rundę.

O Dawidowskim już nawet nie wspomionam.

Niedizelan ? - Tutaj to sam nie wiem, wydaję mi się, że jest dla niego jakaś szansa.

Zejśćie z kontraktów tych piłkarzy pozwala stworzyć nam pokaźne rezerwy w budżecie i przemyślanymi transferami uratować jeszcze ten sezon. Druga sprawą jest czy będą robić problemy. Bez względu na to czy ktoś przyjdzie czy nie na obozie w Hiszpani nie powinni się znaleść. Czasami trzeba kogoś tak "nie miło" potraktować bo Wisła to nie dom spokojnej starści czy Caritas Polska.

W polemice z tobą:
Cantoro, Baszczynski- zgadzam się, bez urazy, to nadal bardzo dobrzy piłkarze,ale jesteśmy po prostu w momencie kiedy trzeba postawić na innych jeżeli chcemy nadal liczyć się w walce z idącymi do przodu rywalami. Jest duża szansa że Górnik i Kasperczak chcieliby ich już zimą żeby ratować Górnika przed spadkiem.
Pawełek- jak przyjdzie inny lepszy pożegnam go z przyjemnością
Niedzielan- wypożyczyć do innego zespołu do końca sezonu, w Wiśle nie ma sensu żeby się odbudowywał bo na końcówki potrzeba nam gracza co coś wniesie, chyba że chce rozwiązać polubownie kontrakt, nie zastanawiałbym się ani minuty, bo nie wierzę żeby grał już na poziomie jak z przed kontuzji, zapewne znalazlby jakąś pracę ale nie za takie pieniądze.
Zieńczuk- moim zdaniem powinien zostać jeżeli zgodzi się na kontrakt 80tys Euro/na rok, moim zdaniem bardzo dobry piłkarz, doświadczony i w sytuacji kiedy zapewne nie będzie kasy na jakąś super gwiazdę tutaj na tej pozycji byłby za te pieniądze gwarancją bezpieczeństwa, a myślę że jest szansa iż na obniżkę zarobków się zgodzi bez większych problemów.
Łobodziński- jeżeli ktoś go chce(i zwroci nam koszty transferu) na siłę bym go nie zatrzymywał, ale jeżeli musi zostać to nie robiłbym z tego jakiegoś wielkiego problemu.

Bez takiego radykalnego podejścia do kadry Wisły już wiele nie zwojujemy i mam nadzieję że ktoś pójdzie po rozum do głowy i odda Wiśle blask.

grzesiek632 30.11.2008 12:31

Cytat:

Pierwotnie napisane przez westersyl (Post 636198)
Na obóz do Hiszpanii nie powinni pojechać:
Cantoro - zostało mu jeszcze 1,5 roku tego kontraktu, stwierdził że zrobi sobie wolne bo po co się meczy, nie wierze w kolejną metamorfozę Mauro.
.

co jak co ale Cantoro to ja bym zostawil w spokoju.... wczoraj zagrał naprawde dobry mecz... starał sie...
ja wiem ze teraz wszyscy jestesmy w emocjach...wku;;wieni i bysmy wywalili poł skladu na zbity pysk ale tacy pilkarze jak Mauro tez sa potrzebni..

nesta 30.11.2008 12:41

Problem Mauro to nie jego gra, ale pozostalego skladu pomocy. Cantoro to malo kreatywny pilkarz, ale potrafiacy swietnie pracowac na boisku, jest bardzo dobry technicznie, uspokajac gre, trzymac pilke, grac w odbiorze. I teraz... Gdyby mial obok siebie 1-2 blyskotliwych, kreatywnych pomocnikow + dynamiczne skrzydla to moim zdaniem pasowalby w takim ustawieniu bardziej niz Sobolewski. Poniewaz w odroznieniu od innych defensywnych pomocnikow Mauro ma bardzo wysokie umiejetnosci czysto pilkarskie i lepiej odnalazlby sie w ofensywnej i technicznej pilce gdzie kazdy musi umiec grac do przodu.

Natomiast obecnie razi jego sposob gry, pozniewac musi robic to co nie jest jego atutem czyli kreowac gre. Wiec trudno zeby nie byl krytykowany.

szprotson 30.11.2008 12:49

no tak, nie bierzcie na obóz 6 podstawowych zawodników, i kto pojedzie za nich?
Z Juhu kończy sie na dodatek kontrakt. Cebanu będzie 1 bramkarzem a 2 Jarosinski?

Jeśli nie kupimy nikogo to bedzie mała pyta.
Bo wykrzesać z niektórych więcej się nie da, cieszmy sie ze Marek Z. miał taki super sezon rok temu.

Mauro jest już na schyłku swej przygody z piłką. Tak samo Niedzielan, kontuzja zbyt mocno go osłabiła, i teraz jest po prostu SŁABY. Nie widziałem jeszcze żadnego pozytywu w jego grze, po kontuzji

jerry.lii.lewis 30.11.2008 12:49

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Raporter (Post 636159)


Wydaje się że szansa na to że zdobędziemy mistrza jest tak mała, że należałoby porządnie pomyśleć o całkowitej przebudowie, a więc definitywnym rozstaniu z:
Pawełkiem,

A tak na poważnie to postawić na tych piłkarzy:
Pawełek

Właściwie nic więcej nie trzeba pisać żeby "docenić" zawartość posta kolegi.
No może tylko, że zrealizowanie pomysłu pozbycia się większości piłkarzy znaczy wydanie pewnie kilku(nastu) milionów Euro na zakupy - w Wisełce przecież takie wydatki to na porządku dziennym :rotfl:.
Ale jak się rozstać z Pawełkiem (jedyne z czym się z kolegą zgadzam) kiedy "na poważnie" trzeba będzie go zostawić to już nie wiem:lol:

Raporter 30.11.2008 12:50

Cytat:

Pierwotnie napisane przez nesta (Post 636211)
Problem Mauro to nie jego gra, ale pozostalego skladu pomocy. Cantoro to malo kreatywny pilkarz, ale potrafiacy swietnie pracowac na boisku, jest bardzo dobry technicznie, uspokajac gre, trzymac pilke, grac w odbiorze. I teraz... Gdyby mial obok siebie 1-2 blyskotliwych, kreatywnych pomocnikow + dynamiczne skrzydla to moim zdaniem pasowalby w takim ustawieniu bardziej niz Sobolewski. Poniewaz w odroznieniu od innych defensywnych pomocnikow Mauro ma bardzo wysokie umiejetnosci czysto pilkarskie i lepiej odnalazlby sie w ofensywnej i technicznej pilce gdzie kazdy musi umiec grac do przodu.

Natomiast obecnie razi jego sposob gry, pozniewac musi robic to co nie jest jego atutem czyli kreowac gre. Wiec trudno zeby nie byl krytykowany.

Jak dla mnie problemem jest to że nie może nasz środek już dłużej wyglądać Cantoro+Sobol. Więc albo Mauro zdecyduje się przedłużyć wygasający kontakt za np. 80tys Euro za rok albo trzeba go pożegnać, bo z 2 tych zawodników wolę Sobola, a takich pieniędzy to napewno nie ma sensu płacić za tak grający środek.

Jeżeli chodzi o prawą obronę, to wydaje mi się że zarówno Baszczu jak i Singlar to obecnie poziom dobrych zmienników i nie ma sensu ich obu trzymać. Oczywiście jeżeli nie mamy nikogo na oku to niech do czerwca zostanie, ale nie przedłużać tylko szukać obrońcy do podstawowego składu, a Singlara zostawić jako dobrego zmiennika. Poziom wychowania Marcina nie predysponuje go do funkcji kapitana, w dzisiejszych czasach piłkarz hamski tylko odstrasza kibiców i sponsorów od drużyny. Niech pokaże że duże pieniądze nie idą tylko na świetnie wytrenowanego mięśniaka.

Cytat:

Ale jak się rozstać z Pawełkiem (jedyne z czym się z kolegą zgadzam) kiedy "na poważnie" trzeba będzie go zostawić to już nie wiem:lol:
to znaczy że nie uważam żeby Pawełek był najgorszym bramkarzem jakiego można sobie wyobrazić. I że jeżeli nie będzie nas stać na lepszego bramkarza(chociaż np.Bąka cenię obecnie wyżej) to mimo wszystko wolę jego niż np Juszczyka, na ławkę Pawełek też się nadaje bo chyba tyle nie zarabia.
Więc jako rezerwowego jak dla mnie można na niego postawić jeżeli dużo nie zarabia:), a o ile wiem to podwyżki chyba nie dostawał.

kot 30.11.2008 12:57

Uporządkujmy sprawy.

W profesjonalnych klubach nie ma miejsca na przypadkowość działań. Wisłę trzeba porównywać do klubów mistrzowskich w ligach profesjonalnych. Oczywiście trzeba brać poprawkę na pułap finansowy, ale zasada działań musi być jednakowa. Trzeba sprowadzać piłkarzy lepszych lub równorzędnych dla konkurencji na naszym rynku. A że u nas kluby liczące się w walce o mistrza, przechodzą na profesjonalną politykę transferową, to trzeba natychmiast przejść na profesjonalny system transferowy. Moją wcześniejszą propozycje " bezpieczniejszych transferów", być może ulepszoną, trzeba natychmiast zrealizować, aby w ogóle wydawać w przyszłości, jakiekolwiek kolejne pieniądze na transfery, gdyż bez niej, dojdzie do zniszczenia jakości gry Wisły w całości. Nie wierzę w Bednarza i innych magików, chcących w pojedynkę realizować swoją wizję piłkarzy dla Wisły. Skorża także nie ma pojęcia co do piłkarzy naprawdę mu potrzebnych, gdyż jest to trener przesiąknięty złą praktyką naszej ligi, który ma zakodowane, że skazani jesteśmy na przypadki i grzebanie w złomowych piłkarzach, których on , jako wrodzony optymista, może poprzerabiać na złoto. W Lechu czy Legii dokonano przewartościowania dotychczasowej polityki transferowej i tam trwa systematyczne wzmacnianie drużyny, z wymianą co okienko transferowe najsłabszych ogniw zespołu. Na ławce siedzą piłkarze wartościowi, którzy wchodząc na boisko, potrafią drużynę wzmocnić. Konkurencja między nimi a nie inne bzdety, jak wypalenie, wierność, kontrakty antymotywacyjne itp., jest jedynym czynnikiem powodującym postęp gry i dbaniem o formę piłkarzy. Wielu z nich traktuje przecież polskie kluby topowe, jako odskocznie do karier do lepiej płatnych lig i tym samym, konkurencja ich mobilizuje do lepszej gry aby nie zaliczyć siedzenia na ławce rezerwowych.W lepszych klubach nie ma pojęcia uniwersalności piłkarzy i łatania dziur mieszaniem piłkarzy na różnych pozycjach, z braku innej alternatywy. Wisła chcąc im dorównać, musi natychmiast zrozumieć zmiany, jakie następują w naszej lidze, gdzie część klubow już wzoruje się na klubach z lig profesjonalnych i bez stworzenia systemu profesjonalnego działania w klubie, nie da rady w konfronrtacji z klubami działającymi w tym systemie, gdyż amatorstwo i chaos, typowe dla klubów biednych lub nie zorganizowanych, nigdy nie wygra z profesjonalizmem i umiejętnym bilansowaniem sukcesów sportowych z finansowymi, bez których to finansów nie ma szns na udaną rywalizację. Dalszy ciąg tej amatorszczyzny w Wiśle zaprowadzi nas do bankructwa, gdyż w konfrontacji z lepiej pracującymi, chcąc im dorównać, zmuszeni będziemy wydawać o wiele więcej od nich wskutek wiecznego marnotrastwa pieniędzy w systemie chybił- trafił w transferach, gdzie chybił osiąga 80 % wszystkich transferów.

Zobaczcie ilu piłkarzy musi kupić Lech lub Legia aby w przyszłych pucharach coś ugrać. Niewielu, gdyż większość pozycji jest obstawiona wartościowymi piłkarzami i to podwójnie. Oni wiedzą, że nie wolno im odpuścić żadnego okienka transferowego, gdyż rywalizacja nie kończy się na polskiej lidze. Potem są puchary i szansa na prawdziwe pieniądze, tak za grę w tych pucharach, jak i za promowanie w niej piłkarzy. Dlatego, jak ktoś wcześniej mylnie stwierdził, że wystarczy tylko 2-3 piłkarzy do Wisły i mistrz znowu będzie w zasięgu - ale po co ? . Jeśli znowu na puchary zabraknie jakości ? Być może nie wiele, ale zawsze brakuje. Przykładowy drewniany Strąk w Wiśle, mógł egzystować dzięki silnym skrzydłom Wisły i to wystarczało na mistrza ale w pucharach, każde najsłabsze ogniowo zespołu, było bezlitośnie wykorzystane przez przeciwnika i Wisła po zaciętej walce, zawsze jednak odpadała, bo zabrakło tak niewiele, ale jednak. Lech i Legia to wiedzą i budują zespoły nie tylko pod mistrza, ale przede wszystkim pod puchary, gdzie systematyka transferowa, nakazuje wyeliminować najsłabsze ogniwa, aby do europejskiej konfrontacji podejść maksymalnie przygotowanym na nasze warunki . Tylko wtedy jest szansa na przełamanie tej polskiej niemocy w europejskich rozgrywkach.

Ile Wisła ma potrzeb kadrowych a ile Lech czy Legia aby zbudować maksymalnie optymalną drużynę, zdolną udanie grać w pucharach, bo przecież po to walczy się o mistrza lub podium ?

Niestety w Wiśle doszło do dewastacji drużyny na niespotykaną dotąd w Wiśle Cupiała skalę. Wieczna wyprzedaż najzdolniejszych piłkarzy i eksodus takich, jak Uche, Dolha czy Kokos są tutaj miarodajne, aby udzielić odpowiedzi, że Wisła nie potrafi działać profesjonalnie i poprzez wyłącznie handel piłkarzami a nie jednoczesny z tym handlem sukces sportowy, bez profesjonalnej reinwestycji pieniędzy z tego handlu, sama zakłada sobie sznurek finansowy na szyję. Dotąd Wisła stoi wyłącznie piłkarzami z pierwszych zaciągów Cupiała do Wisły, ale oni już się zestarzeli i naturalnie się wypalili. W kolejnych latach, jedynym trafionym transferem do Wisły był Kuba Błaszczykowski. To trochę za mało jak na tyle lat zmarnowania ogromnej kasy na złom piłkarski, który doprowadził Wisłę do długu, z którego już nie ma wyjścia, bez przeorganizowania klubu na profesjonalny i dofinansowania go przez TFK i Cupiała, aby z niego wyjść w przyszłości. No bo sprzedając dalej najlepszych, których coraz mniej i nie reinwestując mądrze a na zasadach dotychaczasowego chaosu, najzwyczajniej w świecie zbankrutujemy, nie oddając kasy z tej sprzedaży Cupiałowi a przeznaczając ją na piłkarskich darmozjadów.

No to po kolei.

Bramkarz - potrzebny

Pawełek i pozostali nie reprezentują poziomu europejskiego a nawet krajowego.

Obrona - potrzebny lewy i prawy obrońca

Baszczu lub Singlar to dobrzy zmiennicy, dla kogoś z poziomem europejskim
Piotrka Brożka trzeba sprzedać gdziekolwiek, gdyż poziomem nie gwarantuje
nawet ligowej przydatności. Przykre ale prawdziwe.

pomoc - potrzebny defensywny pomocnik i rozgrywający oraz skrzydłowi

Cantoro out. Sobol do końca kontraktu może być rezerwowym najwyżej.
Poza nimi nie posiadamy już więcej defensywnych pomocników.
Gołoś, Varga,Jirsak się nie nadają z różnych względów.
Zieńczuk już się kończy a Łobo dopiero zaczyna się kończyć. Tragedia - usunąć go z klubu na siłę. Nie mamy
skrzydłowych.Nie mamy też żadnego pomocnika umiejącego egzekwować rzuty
wolne lub oddawać celne i mocne strzaly z dystansu czy sytuacji podbramkowych.
Jirsak w Wiśle się nie odnalazł i już raczej nie odnajdzie, na miarę oczekiwań, jakie z nim wiązaliśmy. Słaby charakter, podobnie jak
Boguski.

atak- potrzebnych 2 napastników skutecznych

Brożek z jego manierami i himarami i nic więcej. Niedzielan out. Boguski czy Małecki
lub Ćwielong to nie poziom klubu mistrzowskiego a co dopiero pucharowego.No może
Boguski i Patryk mogliby być zmiennikami w pomocy, ale to takie szukanie im miejsca
na siłę, bo tam nie ma miejsca nawet dla Jirsaka czy Łobo a oni nazbyt się nie różnią.

Dochodzimy do wniosku, że minimalnie potrzebujemy 9 piłkarzy aby przywrócić dawną klasę Wisły z 1 zaciągu Cupiała. Dopiero potem moglibyśmy przejść na etap Legii czy Lecha, wymiany w kolejnym okienku najsłabszego ogniwa drużyny. To ogromna przepaść w stosunku do tych klubów, która tworzona była latami. Przejedzono ogromną kasę Cupiała na darmozjadów bez sensu. Najgorsze jest to, że obecny dyrektor czy Skorża, w moich oczach nie gwarantują zmiany tego złego procederu w Wiśle. Niedzielan czy Matusiak lub Łobo i Jirsak to przykłady, od których nie uciekniemy. Dlatego tak bardzo walczę o wprowazenie profesjonalnych działań transferowych, z działem sportowym z prawdziwego zdarzenia.Stałym szefem RN WK i Prezesem klubu, aby przeorganizować ten klub na profesjonalny.Wtedy trener będzie trenerem i Skorża jest dobrym trenerem, ale nie menagerem a dyrektor sportowy wtedy będzie dobrym, gdy będzie zarządzającym sprawną siatkę transferową w klubie. Nie ma sensu żadna rewolucja klubowa czy trenerska, bez przeorganizowania się klubu na profesjonalny styl pracy i wymiany w/w piłkarzy na lepszych.

Czy stać nas na 9 piłkarzy z sensem w tym okienku transferowym, aby dogonić Lecha i Legię ?
Czy klub przejdzie na profesjonalizm ?
Czy Cupiał jeszcze chce ?

Ps. tommiyacht

Wisła potrzebuje ze strony Cupiała drugiego, uderzeniowego zaciągu piłkarzy i czystki kadrowej, na wzór tego pierwszego z początku jego wejścia do Wisły. Inaczej nie mamy szans, gdyż czas nas zabije, przy naszym długu i braku pucharów. Oczywiście pod warunkiem przejścia na profesjonalizm i uwzględnienia doświadczeń z błędami, gdyż inaczej wszystko nie ma sensu i doczekamy się podwojenia strat.

tommiyacht 30.11.2008 13:08

kocie, podpisuje sie rekami i nogami.

wypisane przez Ciebie potrzeby są jak najbardziej trafne a nie wyciągnięte z dupy, ale patrząc w przeszłość, to sąone do zrealizowania moze w 4-5 okienek transferowych a nie w jedno, a przez ten czas to na m czołówka odjedzie.

Czy Cupiał jeszcze chce... hmmm.. napewno chce wycisnąć z tego klubu ile sie da, pewnie i chce sukcesu Wisły ale te dwie rzeczy zaprzeczają sobie niestety.

Eustachy 30.11.2008 13:12

Raporter (vel Wred)

Zastanow sie moze czasem, zanim cos naskrobiesz. Chodzi mi o Niedzielana. Powiedz kto by chcial wypozyczyc napastnika, ktory od 19-stu ligowych spotkan nie potrafi ani razu strzelic celnie do siatki, a wczesniej dokladnie od tej samej strony dal sie poznac w Eredivisie ? Zaden powazny klub, czyli bedacy powyzej strefy spadkowej, raczej nie bedzie na tyle naiwny. Skolei potencjalnych spadkowiczow raczej nie byloby na taki "luksus" stac, nawet gdyby w przyplywie desperacji postanowili sie na niego targnac.

Moim zdaniem nalezy zastosowac model holenderski i wzorem Nec Nijmegen postawic sprawe jasno - albo rozwiazujemy kontrakt, albo czeka cie zeslanie do ME. W przypadku Holendrow poskutkowalo, wiec moze i nam sie uda.

westersyl 30.11.2008 13:15

Cytat:

Pierwotnie napisane przez nesta (Post 636211)
Problem Mauro to nie jego gra, ale pozostalego skladu pomocy. Cantoro to malo kreatywny pilkarz, ale potrafiacy swietnie pracowac na boisku, jest bardzo dobry technicznie, uspokajac gre, trzymac pilke, grac w odbiorze. I teraz... Gdyby mial obok siebie 1-2 blyskotliwych, kreatywnych pomocnikow + dynamiczne skrzydla to moim zdaniem pasowalby w takim ustawieniu bardziej niz Sobolewski. Poniewaz w odroznieniu od innych defensywnych pomocnikow Mauro ma bardzo wysokie umiejetnosci czysto pilkarskie i lepiej odnalazlby sie w ofensywnej i technicznej pilce gdzie kazdy musi umiec grac do przodu.

Natomiast obecnie razi jego sposob gry, pozniewac musi robic to co nie jest jego atutem czyli kreowac gre. Wiec trudno zeby nie byl krytykowany.

Sorry ale czasu nie oszukasz, Mauro naprawdę był bardzo dobrym piłkarzem ale jego czas już dobiegł końca. Wszystko to co opisałes to Mauro 3 lata temu, może jeszcze z jesiennej rudny poprzedniej sezonu.
Trzeba go zamienieć na "nowszy model" młode płuco najlepiej też z ameryki południowej. Romeu pasowałby idealnie ale nie nastawiałbym się za bardzo.

Raporter 30.11.2008 13:23

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Eustachy (Post 636227)
Raporter (vel Wred)

Zastanow sie moze czasem, zanim cos naskrobiesz. Chodzi mi o Niedzielana. Powiedz kto by chcial wypozyczyc napastnika, ktory od 19-stu ligowych spotkan nie potrafi ani razu strzelic celnie do siatki, a wczesniej dokladnie od tej samej strony dal sie poznac w Eredivisie ? Zaden powazny klub, czyli bedacy powyzej strefy spadkowej, raczej nie bedzie na tyle naiwny. Skolei potencjalnych spadkowiczow raczej nie byloby na taki "luksus" stac, nawet gdyby w przyplywie desperacji postanowili sie na niego targnac.

Moim zdaniem nalezy zastosowac model holenderski i wzorem Nec Nijmegen postawic sprawe jasno - albo rozwiazujemy kontrakt, albo czeka cie zeslanie do ME. W przypadku Holendrow poskutkowalo, wiec moze i nam sie uda.

Nie ja uważam że to my powinniśmy opłacać jego kontrakt. On po prostu się w Wiśle nie odbuduje. Nawet do 1 ligi go wypożyczyć, opłacać kontakt, tylko mieć gwarancję że w każdym meczu będzie 90 minut grał przez te pół roku(kiedy będzie zdrowy). Nawet do klubu z dna 1ligi. Oczywiście Skorża będzie gadał że nie bo się przyda itp(a tak naprawdę to Niedzielan nas osłabia wchodząc na te końcówki). Albo godzi się na takie wypożyczenie, albo nie zabierać go na mecze, płacić kontrakt. Jak jest taki ambitny jak cały czas powtarza to się zgodzi. Ale wiem że w naszym klubie i tak dojdą do wniosku że jak już mu płacą to lepiej żeby był w klubie może się przyda do grzania ławy:) żeby nie zamarzła. Umówmy się że taki Niedzielan nie ma racji bytu w drużynie walczącej o jakieś cele i lepiej żeby grał gdzie indziej nawet za pieniądze Wisły(może za pół roku strzeli parę ważnych bramek), niż oklepywał ławkę rezerwowych nie robiąc żadnych postępów.

nesta 30.11.2008 13:24

Ja sie zgadzam. To co pisalem to majac na mysli plan minimum transferow panujacy w Wisle. Jesli beda fundusze to jak najbardziej nalezy zastapic Mauro jak i wielu innych.

Eustachy 30.11.2008 13:41

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Raporter (Post 636234)
Nie ja uważam że to my powinniśmy opłacać jego kontrakt. On po prostu się w Wiśle nie odbuduje. Nawet do 2 ligi go wypożyczyć, opłacać kontakt, tylko mieć gwarancję że w każdym meczu będzie 90 minut grał przez te pół roku(kiedy będzie zdrowy). Nawet do klubu z dna 1ligi. Oczywiście Skorża będzie gadał że nie bo się przyda itp(a tak naprawdę to Niedzielan nas osłabia wchodząc na te końcówki). Albo godzi się na takie wypożyczenie, albo nie zabierać go na mecze, płacić kontrakt. Jak jest taki ambitny jak cały czas powtarza to się zgodzi. Ale wiem że w naszym klubie i tak dojdą do wniosku że jak już mu płacą to lepiej żeby był w klubie może się przyda do grzania ławy:) żeby nie zamarzła. Umówmy się że taki Niedzielan nie ma racji bytu w drużynie walczącej o jakieś cele i lepiej żeby grał gdzie indziej nawet za pieniądze Wisły, niż oklepywał ławkę rezerwowych nie robiąc żadnych postępów.

To jakas paranoja, zeby trzydziestoletniego pilkarza wypozyczac do pierwszoligowego klubu i jeszcze oplacac mu przy tym sowity kontrakt !
Jesli juz placic mu jakies pieniadze, to tylko umiarkowana pozegnalna odprawe.
Niedzielan sam przyznal, ze jesli ludzie beda go juz mieli dosc, on sam nie bedzie kurczowo trzymal sie kontraktu. Moze rzeczywiscie ma dobre serce i potrafi docenic, to ze swego czasu Wisla wyzwolila go z holenderskiej niedoli i teraz bedzie potrafil sie odwdzieczyc.
W koncu troche juz sobie u nas dorobil, nie mowiac o tym, ze u Holendrow zrobil interes zycia.
Z tego co wiem, zakupil i wynajmuje jakies nieruchomosci w Dubaju. Moze teraz powinien jeszcze poszukac sobie tam klubu, dzieki czemu bedzie mogl dogladac interesow na miejscu.


Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 09:26.

Zasilane przez vBulletin v. 3.8.7. Copyright © 2000 - 2026, Jelsoft Enterprises Ltd.
© 1998 - 2023 forumwisly.pl