Forum Kibiców Wisły Kraków

Forum Kibiców Wisły Kraków (https://forumwisly.pl/index.php)
-   Hyde Park (moderowane) (https://forumwisly.pl/forumdisplay.php?f=6)
-   -   Temat polityczny (https://forumwisly.pl/showthread.php?t=9207)

shad 11.06.2009 05:25

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Boomcha (Post 743595)
Nic takiego nie było, dobrze wiesz. Siedziała koło niego i jak on położył zdaje się nogi na stole to ona położyła swoje na jego nogi. I tyle "pokazali".

No bez jaj:

http://www.youtube.com/watch?v=ikhHzq47c6s

Teraz mamy dywagować czy mu stanął czy nie? Jaki Jacek jest, każdy wie, jaka jest ta Pani, no to właśnie sobie można ocenić. "Aktorka" do wynajęcia. Pewnie i ją ktoś poszturchał i zwyzywał, ale reszta to Radio Erewań.

AYALA 11.06.2009 08:23

to niby pobicie Cugier-Kotki to chyba lipa.Kobitka chce sobie zrobic darmowa reklame.

szczebrzeszcz 11.06.2009 09:11

coś jak pani Krawczyk co ma dziecko z Lepperem i Łyżwińskim?

Gwiaździsty 11.06.2009 12:31

Cytat:

to niby pobicie Cugier-Kotki to chyba lipa.Kobitka chce sobie zrobic darmowa reklame.
Taaaa, w PRL-u opozycjoniści zazwyczaj ulegali samopobiciu, np. ks. Zalewski, który miał jeszcze taką fantazję, ze przypalał sobie skórę papierosami. Media robiły z nich też osoby szukające rozgłosu, podczas gdy w rzeczywistości (socjalistycznej) nic im się nie działo. Oczywiście władza tez nie miała z tym nic wspólnego.
Niektórzy do dziś wierzą (nie tylko ZSMP-owcy) że np. ks. Zych schlał się i miał wypadek. Trudniej już to było wytłumaczyć z ks. Niedzielakiem, któremu nieomal wyrwano głowę z tułowia.
Ale i w tym przypadku media odpowiednio kierowały opinią, żeby właśnie takie były odczucia.
Teraz też jest podobnie, ale na szczęście narazie bez większych konsekwencji.
Gdyby jakieś PO-wskiej łamadze przytrafiło się podobne zdarzenie to w TuskVN-ie i POlsacie przez tydzien byłaby to wiadomość dnia z biegającymi służalczymi funkcjonariuszami mediów roztaczającymi wizje terorystycznej działlalności PIS-u, nawołujące do jego delegalizacji.

Boomcha 11.06.2009 16:56

Cytat:

Pierwotnie napisane przez shad (Post 743678)
No bez jaj:

http://www.youtube.com/watch?v=ikhHzq47c6s

Teraz mamy dywagować czy mu stanął czy nie? Jaki Jacek jest, każdy wie, jaka jest ta Pani, no to właśnie sobie można ocenić. "Aktorka" do wynajęcia. Pewnie i ją ktoś poszturchał i zwyzywał, ale reszta to Radio Erewań.

Jak cie interesuje czy mu stanął to sie po prostu dowiedz.

Ten filmik potwierdza to co napisałem wcześniej - położyła nogi na jego nogi. Ona tam miała taką role, żeby prowokować, tak to sobie wymyślili autorzy programu (są przykłady innych odcinków na Youtube). Idac dalej tokiem twojego rozumowania każda aktorka i aktor to ****a, tak?
Powtarzasz to co TVN i Gazeta Żydowska każą a teraz rozpaczliwie szukasz pseudo argumentów dla obrony tej jedynie słusznej tezy. To jest dobrzy przykład tego specyficznego rozumowania. Pamiętasz Żyda, rabina Michaela Szudricha którego ktoś rzekomo zwyzywał na ulicy w Warszawie? Zanim facet wstał i się otrzepał w Polsce był stan wojenny a przepraszał i ubolewania wyrażał sam prezydent. Nie trzeba było żadnego pisemnego zgłoszenia na policji, obdukcji itd. itp- przykład pierwszy z brzegu.

Ty już z góry (z gazety żydowskiej głównie) wiesz jak było - co tam '"pewnie i ją ktoś poszturchał i zwyzywał" - a ja chciałbym się tego dowiedzieć jak było. "Super Express" powołując się na jej przyjaciółkę, napisał że kobieta po tym jak została zwolniona jakiś czas temu z pracy była w bardzo złym stanie psychicznym i próbowała popełnić samobójstwo. Ta przyjaciółka zaniepokojona poprosiła wtedy policje o interwencję - i to jest fakt.

Wobec powyższego, nie dziwię się jej że nie chciała sprawy w pierwszej chwili nagłaśniać, żeby nie wracać do tego zdarzenia sprzed lat (co właśnie się stało). Poza tym ktoś kto miał jakieś załamanie/depresję potocznie jest uważany za "psychola" i osobę niewiarygodną. "SE" nei ma dobrej reputacji, to jasne, ale ta nagonka na nią jaką rozpętały żydowskie, niemieckie i ubeckie media przypomina najlepsze wzorce z przeszłości. I ciekawa jest relacja tych bezmózgów którzy bez "niezależnych mediów" słowa nie potrafią wykrztusić z sensem - tych "mieszkańców większych miast, wykształconych i młodych..." Jak stado owiec podskakują w powietrzu, mimo że nie ma żadnej przeszkody. Wystarczy że baran podskoczył.

I podtrzymuję co napisałem wcześniej. Obraziłeś ja w stylu Urbana czy Palikota. To jest żenujące i każdy honorowy mężczyzna w takiej sytuacji musi stanąć w obronie tej kobiety i lać po ryju, niezależnie czy to twój błąd-przypadek czy wrodzona niechęć do kobiet.

1q2 12.06.2009 01:19

Boomcha:D
Pominę kwestie żydowskich/niemieckich/ubeckich mediów ,bo zdaje sobie sprawę że co Twój Bóg Jarek mówi , to dla Ciebie świętość, więc nie szargajmy tego.

Ciekawe natomiast jest to że cytujesz SE jako wiarygodne źródło ,ale mi to akurat pasi - jeśli by się okazało że pani Kotka z powodu wylania z pracy próbowała popełnić samobójstwo, to jej wiarygodność jest niewielka a de facto zamiast grać w spotach, powinna już dano wylądować w psychiatryku.

Natomiast w kwestii nagonki to było oczywiście odwrotnie - to nie żydowskie/niemieckie i ubeckie media pisały o 'brutalnym pobiciu'.To że nie doszło do żadnego brutalnego pobicia jest nie do podważenia i to chyba normalne że po takim njusie - który okazuje się brutalną ściemą, rodzą się wątpliwości a jest ich tyle(pisałem już więc nie będę się powtarzał), że cała sprawa zaszkodzi tak pani Kotce jak i Pisowi.

I jeśli jest tak jak piszesz, że ona nie chciała rozgłosu, to powinna podziękować że jej obecny pracodawca(Pis) - zrobił z niej osobę nie spełna rozumu/podrzędną aktorzynę i jeśli śmiesz coś pisać o honorze, to właśnie Twoi bogowie pokazali że go za grosz nie mają, bo w imię kilku procentów/zaszkodzenia PO - ośmieszyli tą kobietę w sposób nieprawdopodobny.

ps - a jak mnie pamięć nie myli to shad jest osobą generalnie kibicującą prawicy niż partią od Pisu w lewo(oczywiście umowna klasyfikacja bo prawicowy u nas to rzeczywiście chyba tylko UPR jest).
Cieszy mnie to że sporo osób z prawej strony barykady zachowuje duży dystans do tej sprawy bo to podstawa że mimo swoich politycznych przekonań - nie wolno walczyć o wszystko co Ci których uważamy za bliższych swoich przekonań, nam zapodają - na tym polega samodzielne myślenie

Jak ktoś używa mózgu tak jak jest podane w instrukcji to wie że jedyną partią która będzie go satysfakcjonowała w 100% to taka którą sam założy i stanie na jej czele:>

szczebrzeszcz 12.06.2009 09:13

koniec dyskusji :D

http://wiadomosci.onet.pl/1988556,11,item.html

Cugier-Kotka: nie zostałam pobita

zwyzywał ją, znaczy się jeden był

zwykły "oral attack"

Jery 12.06.2009 12:20

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Jery (Post 742793)
Co do pobicia Cugier - Kotki to zapewne (... ) się dowiemy, że pobiła się sama, w dodatku jest wariatką, a jak była mała to nie lubili jej w szkole... Ide o zakład. Temat zniknie w atmosferze ogólnego potępienia zdrajczyni.

Widzisz 1q2 jaki jesteś przewidywalny. Nikt jej nie znokautował więc jest ok, a szaprać, wyzywać i kopnąć w nogę przecież można... A pare lat temu chciała popełnić samobójstwo, wariatka! Jak już polożyła nogi na nogach Kurskiego to nic nie uratuje jej wiarygodności...

Ale wracając do sedna sprawy. Chyba nikt nie twirdził, że Kotka została brutalnie pobita, o ile mi wiadomo to taką informacje podawały jedynie media. Pani Kotka powiedziała, że została napadnięta, a to jest fakt. Faktem są też smsy i maile z pogróżkami. Sęk tkwi w tym, że tak jak pisałem 2 dni temu, napadniętą KOBIETĘ ośmiesza się, a cała sprawę sprowadza do fikcyjnego konfliktu "pobita czy poszarpana". Szarpianie uważacie za coś ok, szarpać przecież mozna, nikt jej nie pobił... Zapominacie, że granica jest bardzo cienka, a osoby poszkodowanej i w tym wypadku dla sprawy nie ma jakiekolwiek znaczenia! Zapewne każdy z Was pijanemu gościowi szarpiącemu kobietę pewnie dałby w morde (w każdym razie zareagowalibyście nie myśląc czy jest bita czy tylko szarpana...), a kobieta krzyczałaby "ratunku biją".

Szare obok białego wydaje się czarnym, a obok czarnego wydaje się białym.
I tak w tym przypadku media najpierw postawiły tezę o brutalnym pobiciu, po czym dowodzą, że to tylko niewinne szarpanie... Erystyka

Boomcha 12.06.2009 14:55

Cytat:

Pierwotnie napisane przez 1q2 (Post 744031)
Boomcha:D
Pominę kwestie żydowskich/niemieckich/ubeckich mediów ,bo zdaje sobie sprawę że co Twój Bóg Jarek mówi , to dla Ciebie świętość, więc nie szargajmy tego.(...)

A jakby Kaczyński powiedział, że tydzień ma siedem dni to też byś wyśmiał? Poza tym o żydowskich nigdy nic nie mówił.
Cytat:

Pierwotnie napisane przez 1q2 (Post 744031)
Ciekawe natomiast jest to że cytujesz SE jako wiarygodne źródło (...)

Nie cytuję jako "wiarygodne źródło" - najpierw zrozum z czym polemizujesz.
Cytat:

Pierwotnie napisane przez 1q2 (Post 744031)
ale mi to akurat pasi - jeśli by się okazało że pani Kotka z powodu wylania z pracy próbowała popełnić samobójstwo, to jej wiarygodność jest niewielka a de facto zamiast grać w spotach, powinna już dano wylądować w psychiatryku.(...)

Dzięki, bo właśnie tego mi w poprzedniej wypowiedzi brakowało - przykładu z życia wziętego.
Cytat:

Pierwotnie napisane przez 1q2 (Post 744031)
Natomiast w kwestii nagonki to było oczywiście odwrotnie - to nie żydowskie/niemieckie i ubeckie media pisały o 'brutalnym pobiciu'.(...)

Napisała o tym jako pierwsza "Rzeczpospolita", potem skomentowali na konferencji politycy PiS i jednocześnie media ubeckie/żydowskie/niemieckie rozpoczęły łapankę w/g sprawdzonych nieco wcześniej na Katarynie wzorców.
Cytat:

Pierwotnie napisane przez 1q2 (Post 744031)
To że nie doszło do żadnego brutalnego pobicia jest nie do podważenia i to chyba normalne że po takim njusie - który okazuje się brutalną ściemą, rodzą się wątpliwości a jest ich tyle(pisałem już więc nie będę się powtarzał), że cała sprawa zaszkodzi tak pani Kotce jak i Pisowi.(...)

Telefony z pogruszkami i jakaś forma napaści z wyzywaniem. To mało?
Cytat:

Pierwotnie napisane przez 1q2 (Post 744031)
I jeśli jest tak jak piszesz, że ona nie chciała rozgłosu, to powinna podziękować że jej obecny pracodawca(Pis) - zrobił z niej osobę nie spełna rozumu/podrzędną aktorzynę i jeśli śmiesz coś pisać o honorze, to właśnie Twoi bogowie pokazali że go za grosz nie mają, bo w imię kilku procentów/zaszkodzenia PO - ośmieszyli tą kobietę w sposób nieprawdopodobny.(...)

To jest dokładnie to co robią media żydowskie/niemieckie/ubeckie. Tworzą "fakty medialne" zanim cokolwiek sie wyjaśni. Więcej! Nie chodzi o żadne wyjaśnianie tylko bajanie zgodne z propagandową tezą. I ten kawałek to świetny przykład.
Cytat:

Pierwotnie napisane przez 1q2 (Post 744031)
ps - a jak mnie pamięć nie myli to shad jest osobą generalnie kibicującą prawicy niż partią od Pisu w lewo(oczywiście umowna klasyfikacja bo prawicowy u nas to rzeczywiście chyba tylko UPR jest).
Cieszy mnie to że sporo osób z prawej strony barykady zachowuje duży dystans do tej sprawy bo to podstawa że mimo swoich politycznych przekonań - nie wolno walczyć o wszystko co Ci których uważamy za bliższych swoich przekonań, nam zapodają - na tym polega samodzielne myślenie

Jak ktoś używa mózgu tak jak jest podane w instrukcji to wie że jedyną partią która będzie go satysfakcjonowała w 100% to taka którą sam założy i stanie na jej czele:>

I twierdzisz, że samodzielne myślenie polega na pisaniu bajań pod z góry określone propagandowe tezy PO? Teza PO był od początku lansowana w mediach żydowskich/niemieckich/ubeckich. I ja przeciw tej łapance/nagonce protestuję, bo mnie interesuję co na prawdę się stało. Rewelacje DerDziennika czy Onetu/ITI/TVN/TW/UB są skierowane do sekciarzy.

Niektóre media starają się podważyć moją wiarygodność w oczach opinii publicznej - twierdzi Anna Cugier-Kotka dla "Rzeczpospolitej". Aktorka zapowiedziała, że pozwie "Dziennik" za "manipulowanie faktami".

1q2 13.06.2009 02:24

Panowie , njus poszedł z Rzepy.Niemieckie/żydowskie/ubeckie media tylko go skopiowały.Przykro mi ale oni nie mają wtyczek w Pisie - I pisząc w 100% szczerze - Jak to przeczytałem to byłem zbulwersowany na maksa bo nie ma nic gorszego niż sytuacja gdzie niewinna kobita, jest pobita przez jakiś przeciwników politycznych - Tyle że przez myśl mi nie przeszło że to może pójść taką drogą. - Na dzień dzisiejszy najprawdopodobniejsza dla mnie mnie opcja, to taka że 3 oprawców nie istnieje a wszystko to gra pani Kotki, z której Pis skorzystał.

AYALA 13.06.2009 08:14

My tu gadu,gie adu o cugier-kotce a Korea Płn. grozi wojną .Nie wiem na ile te groźby są realne ale o tym że maja broń atomową mówi sie od dawna.http://wiadomosci.wp.pl/kat,1356,tit...l?ticaid=18331

Boomcha 13.06.2009 18:54

Ronaldo cenniejszy niż stocznie - Rafał A. Ziemkiewicz, Rzeczpospolita, 13 czerwca 2009

Nie śledzę wydarzeń sportowych, ale coś tam nawet do mnie dociera. Wynika z tego czegoś, że w krajach zachodnich sprzedaje się jednego piłkarza za sumę dwa razy większą, niż nam udało się utargować za całą stocznię, ze wszystkimi jej pochylniami, parkiem maszynowym, zapasami surowców, dokumentacją, doświadczeniem i tak dalej.

Na dodatek nie sposób ustalić, komu właściwie je sprzedaliśmy. Dziennikarze „Gazety Polskiej” twierdzą, że spółce-córce spółki, w zarządzie i radzie nadzorczej której, według nowojorskiego rejestru sądowego, zasiada cała plejada byłych szefów izraelskiej armii i wywiadu. Wspomniana spółka natychmiast przysłała dementi, że jej związki ze spółką − nabywczynią polskiej stoczni mają tylko charakter luźnej współpracy. No cóż, nie wierzę nie zdementowanym wiadomościom, jak mawiał Talleyrand. Najciekawsze jest dla mnie, skoro zdołali do zagranicznych rejestrów sądowych dotrzeć dziennikarze niespecjalnie bogatej gazety, czy pomyślało o tym przed tak ważną dla polskiej gospodarki transakcją nasze ministerstwo, a raczej służby, które powinny je w tym wspomóc z urzędu.

Ktoś chce się w tej sprawie założyć? Ja bym tego nie robił, wiedząc, jak bardzo zajęte jest takie na przykład ABW. Do niedawna niemal całą jego energię zajmowało szukanie jakichś haków na tych spośród własnych pracowników, którzy mieli nieszczęście awansować za poprzedniej władzy. Nie wynikło z tej roboty wiele więcej, niż z równoległych starań sejmowych komisji − poza tym, że jedna funkcjonariuszka popełniła samobójstwo, ponoć czując się zaszczuta. Ale tym się nikt specjalnie nie przejął, bo, po pierwsze, nie nazywała się Blida, a po drugie, jak ogłosiła ABW, w ogóle była psychicznie niezrównoważona. Podobnie jak ten szyfrant, który zniknął i do dziś się nie znalazł. Jak widać, nasze służby pełne są niezrównoważonych. I co się tu dziwić? Kto normalny by tam wytrzymał? No, a teraz jeszcze ABW zająć się musiała niezwykle pilnym z punktu widzenia państwa dochodzeniem w sprawie domniemanego romansu dziennikarki z prezesem IPN. Jak tu więc wymagać, by zajmowało się tak groszowymi interesami, jak sprzedaż stoczni?

Oczywiście, porównanie ceny stoczni z ceną Kaki lub Ronaldo może zostać zakwestionowane argumentem, że naszym władzom nie chodziło o zysk ze sprzedaży, tylko o inwestora, który zapewni trwanie zakładu i dalszą produkcję statków. Pan minister Grad zapewnił, iż takiej gwarancji kontrahent udzielił. Nie sposób jednak, niestety, dowiedzieć się, w jakiej formie. Czy zobowiązanie, że nabyte stocznie pozostaną stoczniami i będą kontynuować produkcję, zostało wpisane do aktu sprzedaży? A jeśli tak, to jakimi karami umownymi je obwarowano, jakie działania zastrzegło sobie państwo polskie na wypadek, gdyby nowy nabywca zmienił zdanie i podzielił tereny stoczniowe na działki budowlane (co przy tej cenie dałoby mu niezłe przebicie) względnie przerobił je na aquapark? Czy też może nabywcy powiedzieli panu ministrowi w prywatnej rozmowie „taaa, no, pewnie, że chcielibyśmy tam budować statki, gdyby to okazało się możliwe”?

Nie znam się na budowie statków. Paru ludzi, którzy się znają, twierdzi, że jeśli nowy nabywca rzeczywiście chce, by stocznie pozostały stoczniami, już powinien interesować się możliwościami, potencjałem technicznym i ludzkim, mówiąc krótko, jeszcze przed podpisaniem aktu sprzedaży powinien się jakoś kontaktować z kadrą stoczni i o takie sprawy popytać. Tymczasem jak dotąd nie przejawił pono najmniejszego zainteresowania. No cóż, aby do wyborów… Aha, wybory już były. No, to może teraz wreszcie się czegoś dowiemy?

Bo jedno jest pewne − na hodowaniu piłkarzy też się nie dorobimy. Próbujemy przecież od dawna, i idzie nam to raczej marnie.

-----------------------
Bonus: Cafe Rzeczpospolita - Ziobranie

cpc 15.06.2009 08:47

Była wrogiem numer jeden homoseksualnego lobby odkąd podczas finału Miss Ameryki publicznie opowiedziała się przeciw homo-związkom. Teraz oskarżona o nieprzestrzeganie kontraktu, Carrie Prejean została pozbawiona tytułu najpiękniejszej.

Cytat:

Lepiej późno niż wcale – cieszył się na wieść o odebraniu Prejean korony Perez Hilton - homoseksualista, który prowadził finał Miss Ameryki i testował Prejean z tolerancji.
http://kapitalizm.org/?action=show_article&art_id=5753

powinni dodac jeszcze "testy" z demokracji, nacjonalizmu i ksenofobii

Maciejj 15.06.2009 11:23

http://polityczne.net/forum/polityka...oseksualistach

a tu ktos kogoś masakruje.............

tylko_na_kilka_dni 15.06.2009 12:06

masakruje to ulubione slowo UPRowcow ?

cpc 15.06.2009 12:29

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Maciejj (Post 745614)
http://polityczne.net/forum/polityka...oseksualistach

a tu ktos kogoś masakruje.............

a za "homofobiczna mowe nienawisci", cokolwiek to znaczy, to tez beda karac ?? :lol:

sambo 15.06.2009 20:00

Przeczytałem 2 strony temu dość fajne teksty sędziego i wiślaka odnośnie wyborów -

dla mnie konkluzja jest taka = PIS w roli Kaczora nie ma najmniejszych szans na powtórne rządy. PO spokojnie może kiblować na pierwszym miejscu przez najbliższe 5-7 lat.

Weźmy pod uwagę frekwencję - ta pokazuje, że strach przed Kaczyńskimi i PISem - nawet po dwóch latach bierze górę - oczywiśćie podziękowania za ten stan rzeczy należy kierować na ręcę Yarosława, który jest jednak dupek a nie polityk.

PSL - to partia zawodowa odchodząca w niebyt - najwieksze twarze i najwieksze zaangażowanie sie notabli dało wynik marniutki.

SLD - to przyszłość - im mniejszy strach przed Kaczyńskimi tym większe poparcie dla SLD mniejsze dla PO

Boomcha 15.06.2009 21:09

A tak się "zamyka" propagowanie dewiacji w w Serbii.

Maciejj 17.06.2009 14:27

http://gospodarka.gazeta.pl/gospodar..._dryfowac.html


nie wytrzymałem do końca tekstu...... przepona mnie bolała ze śmiechu



ps. a tu ciekawostka z areny miedzynarodowej

http://hacking.pl/pl/news-15495-Cybe..._w_Iranie.html

wolfy 17.06.2009 18:12

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Maciejj (Post 746903)
http://gospodarka.gazeta.pl/gospodar..._dryfowac.html


nie wytrzymałem do końca tekstu...... przepona mnie bolała ze śmiechu

Ciebie tak, mnie tak, ale lemingi to kupią. Nowe obietnice przysłonią te stare, niespełnione - to PR -owska ucieczka do przodu.
Autor felietonu uważa podobnie - takie głodne, PR -owskie kawałki.

A tu ciekawostka - uczelnia Rydzyka na 21 miejscu w rankingu niepublicznych uczelni magisterskich.

Maciejj 17.06.2009 18:33

Cytat:

Pierwotnie napisane przez wolfy (Post 747001)
Ciebie tak, mnie tak, ale lemingi to kupią. Nowe obietnice przysłonią te stare, niespełnione - to PR -owska ucieczka do przodu.
Autor felietonu uważa podobnie - takie głodne, PR -owskie kawałki.


poszperałem troche i w 2001 roku była przedstawiona podobna formuła z tym ze z rozwojem do 2020 roku
w niej jest min ze 1,75% PKB w 2010 roku zostanie przekazany na nauke i nowe techonoligie
a załozeniu na dziś w przyszłym roku ma isc 0.834% PKB na nauke.......


posumuwjąc pozłuze się cytatem
,,ciemny lud to kupi"

cpc 18.06.2009 11:02

Artur Górski, poseł RP z ramienia PiS, do członków i sympatyków Unii Polityki Realnej…


“(…) w szeregach Prawa i Sprawiedliwości, a nawet w Klubie Parlamentarnym PiS jest pewna grupa byłych członków Unii Polityki Realnej, popierających każdą wolnorynkową propozycję. Dlatego nasi posłowie konserwatywni nie tylko są za ochroną życia poczętego i przeciwko sztucznemu zapłodnieniu in vitro, nie tylko nie poparli Traktatu z Lizbony i bronili Radia Maryja, atakowanego przez polityków obozu lewicowo-liberalnego, ale także popierają wolność gospodarczą i niskie podatki. Zdaję sobie sprawę, że po obu stronach – wśród zwolenników PiS i UPR – nie ma zaufania. Ale tak samo nie ma zaufania między Markiem Jurkiem i politykami Prawa i Sprawiedliwości, a coraz częściej słychać w PiS głosy nawołujące do pojednania z liderem Prawicy RP, który kiedyś był naturalnym przywódcą katolicko-konserwatywnego skrzydła w PiS, a którego odejście to skrzydło bardzo osłabiło.

http://kapitalizm.org/?action=show_article&art_id=5772

czyli PO bis w pewnym sensie, PO - partia roznych pogladow, a wiec bezpogladowa ale medialnie sprzedajna no bo jest zroznicowana i w ogole "scieraja sie w niej rozne idee"

PIS po ewentualnej konsolidacji sceny prawicowej -> sa za a nawet przeciw TL, chca panstwa solidarnego(socjalistycznego) ale i niskich podatkow(skrzydlo UPR), ogolnie sa i tacy i tacy, dla kazdego cos milego

takie moje pierwsze skojarzenie...

donPedro23 18.06.2009 11:18

Pytanie do naszych forumowych politologów: czy Jerzy Buzek zna jakieś języki obce (jeśli tak to jaki/e)??

E: dzięki Maciejj

Maciejj 18.06.2009 11:46

amerykanski - perfekt

wislak68 18.06.2009 13:01

Cytat:

Pierwotnie napisane przez sambo (Post 745935)
Przeczytałem 2 strony temu dość fajne teksty sędziego i wiślaka odnośnie wyborów -

dla mnie konkluzja jest taka = PIS w roli Kaczora nie ma najmniejszych szans na powtórne rządy. PO spokojnie może kiblować na pierwszym miejscu przez najbliższe 5-7 lat.

Weźmy pod uwagę frekwencję - ta pokazuje, że strach przed Kaczyńskimi i PISem - nawet po dwóch latach bierze górę - oczywiśćie podziękowania za ten stan rzeczy należy kierować na ręcę Yarosława, który jest jednak dupek a nie polityk.

PSL - to partia zawodowa odchodząca w niebyt - najwieksze twarze i najwieksze zaangażowanie sie notabli dało wynik marniutki.

SLD - to przyszłość - im mniejszy strach przed Kaczyńskimi tym większe poparcie dla SLD mniejsze dla PO

Dzięki za dobre słowo sambo.

Zgadzam się że z JK będzie ciężko PiS wygrać wybory ale zwróć uwagę że bez niego PiS nie ma najmniejszych szans:

1. Po pierwsze partia rozleci się w ciągu trzech miesięcy na kilkanaście drobnych tworków z marginalnym poparciem dla każdego z nich

2. Po drugie w sensie: autorytetu, intelektu i zdolności politycznych nie ma w PiS osoby która była by w stanie przejąć władzę po Jarku (Ziobro to jeszcze młody koziołek i lepiej niech się uczy angielskiego, Kamiński prawdopodobnie nigdy nie będzie miał takiego potencjału żeby zostać liderem o reszcie nawet nie warto wspominać)

3. Po trzecie spora część społeczeństwa nie identyfikuje PiS ale JK (wiem co mówię bo osobiście zbierałem podpisy i ze zdziwieniem zauważyłem że ludzie nie podpiszą listy PiS bo nie wiedzą co to jest ale bardzo chętnie podpiszą się pod listą JK). W przypadku odejścia Jarka suma głosów na partie powstałe po rozpadzie PiS będzie mniejsza niż to co PiS dostaje obecnie.

Sytuacja jest taka że bez JK praktycznie nie będzie konkurencji dla "partii układowych" i wówczas rzeczywiście osłabnie poparcie mediów dla PO co może zaowocować jakimiś przesunięciami na scenie politycznej (większe poparcie dla SLD, jakiś nowy twór w centrum sceny itp). Tyle tylko że to wszystko będzie "kontrolowalne".

Wydaje mi się że doskonale zdają sobie z tego sprawę "rozgrywający" po drugiej stronie i stąd takie ataki na JK jako lidera PiS niż na PiS jako taki. Dopiero po wyeliminowaniu lidera nastapiła by egzekucja bezzębnego już PiS.

Dlatego trudno mi się zgodzić z Twoją opinią że porażka jest winą Jarosława (z całą pewnością nie zgodzę się że jest dupkiem a nie politykiem). Biorąc pod uwagę to że jest sam przeciwko praktycznie całemu establiszmentowi to wynik nie jest najgorszy. Myślę że w podobnej sytuacji nikt nie byłby w stanie osiągnąć lepszego. Sądzę że jest to dość dobra baza aby pójść do góry w przypadku jakichkolwiek zawirowań (ekonomicznych, społecznych, politycznych) bo ci którzy zagłosowali teraz na PiS stanowią raczej żelazny elektorat (wytrzymali dwa lata prania mózgu wytrzymają i następne dwa; ci co mieli odpaść już odpadli). Pytanie tylko czy w ciągu najbliższych dwóch lat jakieś turbulencję się zdażą.

Pytanie do naszych forumowych politologów: czy Jerzy Buzek zna jakieś języki obce (jeśli tak to jaki/e)??

Urodził się w Czechach (obecnych) to pewnie mówi po czesku. Jest ewangelikiem ze Śląska to pewnie i szprecha.

"czyli PO bis w pewnym sensie, PO - partia roznych pogladow, a wiec bezpogladowa ale medialnie sprzedajna no bo jest zroznicowana i w ogole "scieraja sie w niej rozne idee"

PIS po ewentualnej konsolidacji sceny prawicowej -> sa za a nawet przeciw TL, chca panstwa solidarnego(socjalistycznego) ale i niskich podatkow(skrzydlo UPR), ogolnie sa i tacy i tacy, dla kazdego cos milego

takie moje pierwsze skojarzenie..."

Czy chcesz czy nie to właśnie w tę stronę zmierza polityka w Polsce. Moim zdaniem to dobrze ale rozumiem że komuś może się to nie podobać. W najwiekszym skrócie jest to model anglosaski (republikanie-demokraci w USA, torysi-laburzyści w UK) gdzie konkurujące partie są konglomeratem różnych środowisk politycznych (grup interesu) które strając się osiągnąć pomiedzy sobą konsensus działają wspólnie w celu jego realizacji.

szczebrzeszcz 18.06.2009 14:43

mówisz, że na dwu odział się zanosi...
a SLD? co by nie mówić jeszcze żyje, a i różnica między PO a PiS jest duża...

my mamy model Polski :-)

Maciejj 18.06.2009 14:47

ale zawsze wyjdzie ktoś z szafy i zrobi psikusa....... np. Andrju z bronami
niekoniecznie on w blizszej albo dalszej przyszłości

cpc 18.06.2009 15:27

Cytat:

Pierwotnie napisane przez wislak68 (Post 747302)
Czy chcesz czy nie to właśnie w tę stronę zmierza polityka w Polsce. Moim zdaniem to dobrze ale rozumiem że komuś może się to nie podobać. W najwiekszym skrócie jest to model anglosaski (republikanie-demokraci w USA, torysi-laburzyści w UK) gdzie konkurujące partie są konglomeratem różnych środowisk politycznych (grup interesu) które strając się osiągnąć pomiedzy sobą konsensus działają wspólnie w celu jego realizacji.

Nie podoba mi sie takie podejscie, ale ogólnie jestem w stanie je zaakceptować, bo PISowi przydała by sie rownież łata tych co to mogą iść w kierunku obniżenia kosztów funkcjonowania państwa, a co za tym idzie i podatków. Na pewno sporo osób głosowało na PO ponieważ hasło 3x15% było dla nich niezwykle atrakcyjne, jakbym miał pewność, że PO to hasło zrealizuje to może sam bym nawet na nich zagłosował. Myślę, że gdyby PIS było w stanie zaakcentować w swojej polityce dążenia związane z ułatwianiem życia przedsiębiorcom, a co za tym idzie i zwykłym ludziom, mogło by się pokusić o przejęcie zawiedzionego, wolnorynkowego elektoratu PO. Dla wielu ludzi nie jest ważne kto im ułatwi życie :)
To była by istotna zmiana wizerunku i dążeń partii, bo marketung oparty na większym eksponowaniu kobiet w reklamach to jednak chyba lekka pomyłka i strzał w stope.

Tylko jedno ale, w PISie jest nadal kilku zatwardziałych pobożnych socjalistów, którzy w wymiarze gospodarczym odnaleźli by sie i w SLD nawet.

Co do konglomeratu jak to ująłeś to PISowi jeszcze daleko do takiego modelu, poza tym nie wiem czy JK sobie w ogóle z pewnych kwestii zdaje sprawe. I zgadzam się z Sambo, PO nie musi robić nic nadzwyczajnego i będzie nadal spokojnie wygrywało wybory.

pzdr

wislak68 18.06.2009 16:13

Cytat:

Pierwotnie napisane przez szczebrzeszcz (Post 747342)
mówisz, że na dwu odział się zanosi...
a SLD? co by nie mówić jeszcze żyje, a i różnica między PO a PiS jest duża...

my mamy model Polski :-)

Bądźmy precyzyjni: nie napisałem że zanosi się na dwupodział. Napisałem że duże partie zamiast być "jednoideologiczne" idą w stronę "konglomeratu idei" (to oczywiście pewne eufemizmy). To czy w przyszłości bedziemy mieć model dwupartyjny to już zupełnie inna inszość i zależy od całego mnóstwa czynników ale roboczo przyjąłbym tezę że jest to prawdopodobne (zresztą jeśli weźmie się samo SLD to jest to konglomerat, choć ostatnio gwałtownie się kurczący, najbardziej jednolite wydaje się być PSL). Tak że bez wątpienia będziemy mieć jakiś swój polski model.

ale zawsze wyjdzie ktoś z szafy i zrobi psikusa....... np. Andrju z bronami
niekoniecznie on w blizszej albo dalszej przyszłości

Moze i tak sie zdarzyć ale z upływem lat taki wariant staje się coraz mniej prawdopodobny. Zresztą historia Samoobrony dowodzi że na dłuższą metę również takie anomalie schodzą do schematu.

Nie podoba mi sie takie podejscie, ale ogólnie jestem w stanie je zaakceptować, bo PISowi przydała by sie rownież łata tych co to mogą iść w kierunku obniżenia kosztów funkcjonowania państwa, a co za tym idzie i podatków. Na pewno sporo osób głosowało na PO ponieważ hasło 3x15% było dla nich niezwykle atrakcyjne, jakbym miał pewność, że PO to hasło zrealizuje to może sam bym nawet na nich zagłosował. Myślę, że gdyby PIS było w stanie zaakcentować w swojej polityce dążenia związane z ułatwianiem życia przedsiębiorcom, a co za tym idzie i zwykłym ludziom, mogło by się pokusić o przejęcie zawiedzionego, wolnorynkowego elektoratu PO. Dla wielu ludzi nie jest ważne kto im ułatwi życie :)
To była by istotna zmiana wizerunku i dążeń partii, bo marketung oparty na większym eksponowaniu kobiet w reklamach to jednak chyba lekka pomyłka i strzał w stope.

Tylko jedno ale, w PISie jest nadal kilku zatwardziałych pobożnych socjalistów, którzy w wymiarze gospodarczym odnaleźli by sie i w SLD nawet.

Co do konglomeratu jak to ująłeś to PISowi jeszcze daleko do takiego modelu, poza tym nie wiem czy JK sobie w ogóle z pewnych kwestii zdaje sprawe. I zgadzam się z Sambo, PO nie musi robić nic nadzwyczajnego i będzie nadal spokojnie wygrywało wybory.

Będę bronił tezy że PiS jest partią znacznie bardziej przyjazną przedsiębiorcom (ale nie oligarchom w stylu Krauzego, Solorza, Wejcherta itp) niż każda inna partia w Polsce. Przypomnę że to wlaśnie za jej rządów zaczęto robić pożądek z łapownictwem (jak dla mnie największy obecnie problem dla ludzi chcących prowadzić uczciwy business), wszechwładzą służb w gospodarce (ktokolwiek miał do czynienia z większym businesem wie co znaczyło przyjście panów smutnych z propozycją nie do odrzucenia), uporządkowaniem przetargów publicznych (tu rodziły się "fortuny "Krauzego czy Kulczyka), patologiami przy prywatyzacjach (i znowu Kulczyk, Solorz, Wejchert). Jeśli dodasz jeszcze do tego obnizenie składki ZUS (co obecnie nam panujący "liberałowie" próbują odwrócić) to moim zdaniem okaże się że w ciągu dwu lat rządów PiS zrobił dla businessu (nie oligarchicznego) tyle ile żaden inny rząd w ostatnich latach.

Sam jestem ciekaw kogo klasyfikujesz jako socjaliste w PiS (mnie jakoś żaden nie przychodzi do głowy) ale nawet gdyby była to prawda to myślę że taka frakcja może być też potrzebna w partii (pod warunkiem że nie dominuje i wnosi swoich parę procent do wyniku wyborczego). Jeśli przy okazji może służyć jakimiś mądrymi rozwiązaniami, choćby w kwestii społecznej to już zupełna rewelacja.

Nie bedę się upierał że PiS jest konglomeratem. Sprawa jest sama w sobie względna. Jest natomiast pewne że taka jest (była?) wizja JK. Mówił bardzo jasno że chce skupic w PiS różne spektra od związkowców poprzez chadeków, konserwatystów, ludowców aż po narodowców.

Trudno mi odnieść się do tego z jakich to kwestii JK nie zdaje sobie sprawy bo ich nie wyszczególniłeś natomiast jest dość powszechny konsensus co do tego że JK jest prawdziwym "zwierzęciem politycznym" i trudno mi wyobrazić sobie tematy polityczne w których cpc zdaje sobie sprawę z rzeczy których nie jest świadomy JK.

Jeśli chodzi o wybory to jak napisałem wcześniej: jeśli nie zdarzy się jakieś zamieszanie PO ma zwycięstwo w kieszeni. Jeśli coś się wydarzy szanse PiS wzrosną znacząco bo ma ono już "masę krytyczną" i w takiej sytuacji jej notowania najprawdopodobniej wzrosną. Zamiana szefa PiS była by katastrofą dla parti i oznaczałaby pewną klęskę już teraz.

AYALA 18.06.2009 18:15

nie wiem czemu Buzek jest teraz taki popularny .Mnie sie Buzek kojarzy z tą dziurą budżetową Bauca jaka była w 2001 roku i ze wzrostem bezrobocia za jego rządów.


Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 08:20.

Zasilane przez vBulletin v. 3.8.7. Copyright © 2000 - 2026, Jelsoft Enterprises Ltd.
© 1998 - 2023 forumwisly.pl