Forum Kibiców Wisły Kraków

Forum Kibiców Wisły Kraków (https://forumwisly.pl/index.php)
-   Wisła Kraków - piłka nożna (https://forumwisly.pl/forumdisplay.php?f=5)
-   -   Robert Maaskant byłym trenerem Wisły (https://forumwisly.pl/showthread.php?t=7560)

bonawentura 23.04.2011 23:35

Cytat:

Pierwotnie napisane przez JrQ- (Post 1081661)
:lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol:
Gówno wiesz, a wielce głos zabierasz. Ewidentnie potrzeba było kogoś, kto wykonczy akcje w polu karnym, a do tej charakterystyki najbadziej pasowal wlasnie Żuraw, choc z niego tez nie jest typowy egzekutor. Zmiany byly bardzo dobre, mielismy atakowac, bo bronic nie bylo czego, nie udalo sie, trudno

Pewnie, gówno wiem, za to Ty wszechwiedzący jesteś. Żurawski już nie powinien grać nawet być na rezerwie bo chłopakom z Młodej Ekstraklasy miejsce zajmuje. Generalnie wprowadziłbym zamiast Sivakova Riosa do przodu a w środek pola wrzucił Meliksona. Rios jest o wiele bardziej zwrotnym piłkarzem, przynajmniej siałby zamieszanie przy tak gęstej obronie, a nuż wpadłby choćby jakiś samobój. Powiedz mi ile razy przy piłce w drugiej połowie był Żurawski, ile oddał strzałłów na bramkę? Nie pamiętam, żeby oddał jakikolwiek strzał. Dodatkowo wprowadziłbym Wilka i ewentualnie Gargułę za Jirsaka i Małeckiego. Za to napewno już nie Żurawia.

prezes85 24.04.2011 06:45

Cytat:

Pierwotnie napisane przez wujekWojtek (Post 1081727)
yyy, jakby był normalny piłkarz to strzeliłby to normalnie...

nie chce tutaj wychwalać pod niebiosa naszej obrony, a w tym punkcie własciwie naszych dwóch bocznych obrońców ale na litość Boską człowieku, sytuacja 4:2 - gdybyśmy to my takiej sytuacji nie wykorzystali to darłbyś się, ze jak mielibyśmy normalnych pomocników/napastników to z palcem w dupie takie cos się wykorzystuje i z zawiązanymi oczami

Nasi obrońcy zrobili co mogli. Rozumiem że jeden miał pokryć 3 rywali a drugi teleportnąć się tam gdzie piłka i zablokować uderzenie. Przyjrzyj się sytuacji, w momencie podania Mili na bok jeden zawodnik (chyba Paljić) robi krok do przodu by zrobić pułapkę offsajdową (notabene nieudaną) podczas gdy Cikos był ustawiony przodem do naszej bramki by móc natychmiast zacząć gonić i asekurować kumpla. Podręcznikowo.

A zamiast gadać, że jak mielibyśmy M&G to by bramka nie padła, to powiedz mi proszę, konkretnie, jaki błąd zrobili nasi i co powinni zrobić żeby bramka nie padła. Oprócz tego że Paljić miał nie robić kroku naprzód żeby zrobić pułapkę offsajdową.

wystarczyło sie cofnąć pod pole karne
jestem pewien ze ten prawy pomocnik zaglebia by zle podał i zwolnil by akcje jak to sie dzieje w naszej lidze
zrozumcie ze slask to nie barcelona

tarantulaw2 24.04.2011 07:42

Cytat:

Pierwotnie napisane przez prezes85 (Post 1081763)
wystarczyło sie cofnąć pod pole karne
jestem pewien ze ten prawy pomocnik zaglebia by zle podał i zwolnil by akcje jak to sie dzieje w naszej lidze
zrozumcie ze slask to nie barcelona

Gdyby się cofali biegnąc przodem do naszej bramki - Śląsk poszedłby środkiem.
Gdyby się cofali biegnąc tyłem do naszej bramki - piłkarze Śląska albo by ich wyprzedzili i byłaby czwórka na Pareikę.

Poza tym... Jaki pomocnik Zagłębia? :shock:

Taktyka, jaką obrali Cikos i Paljić była najlepsza.

zim zum 24.04.2011 08:58

Cytat:

Pierwotnie napisane przez westersyl (Post 1081474)
Z całym szacunkiem ale graliśmy przeciwko drużynie, która kopała piłkę wszędzie tam byle nie wpadła do ich własnej bramki.
Pojęcie "Antyfutbol" można przypisać Śląskowi a nie nam.

Nie da się ukryć że w Polsce nikt nie ma zawodników do ataku pozycyjnego, to nie jest tylko nasz problem. My jeszcze potrafimy wymienić piłkę kilka razy pod polem karnym w przeciwieństwie do innych drużny ekstraklasy.

Szkoda że nie ma zespole takiego Mauro Cantoro który jednym przerzutem potrafił sprawić, że po drugiej stronie boiska kolega z drużny ma sporo miejsca. Sobol niestety nie potrafi tak zagrać.

Trener nic nie wspominał o dobrym meczu, bo to nie był dobry mecz w naszym wykonaniu, a że byliśmy lepsi to oczywistość.

Kopała czy nie ale wygrała i zgarnęła 3 punkty. Natomiast my dochodziliśmy do około 30 metra i włączało się nieporadni.pl. Lepsi byliśmy tylko w posiadaniu piłki,jednak nie przekładało się to na realne zagrożenie pod bramką Kelemena. Prosta we Wrocławiu ma tą zaletę, że siedzisz praktycznie piłkarzowi na plecach i z mojej perspektywy wyglądało to tak jakby nasi nie wiedzieli co mają robić. Jakieś nawroty w lewo,prawo,w lewo, w prawo i dośrodkowanie na Małeckiego krytego przez 2 metrowego Łukasieiwcza czy Kaźmierczaka :| Jedynym zawodnikiem, który się wyróżniał i coś próbował był Twój ulubieniec Melikson. Ale piłka nożna to nie tenis, więc sam nic nie wskórał. Ten mecz pokazał, że jak nie dopisze nam szczęście typu Sapela, stoperzy Jagi, gole w 90 minucie i dalej, strzały życia Małeckiego, pomyłki sędziego to jesteśmy w głębokiej d. z wygrywaniem

Pablo84 24.04.2011 19:12

.......enie czystej wody.Równie dobrze, możemy napisać, że "gdyby" nie farfocel Wilka, gol Śląska na początku meczu, remis z Bytomiem to było by o wiele lepiej.
Czy tutaj ludzie zawsze muszą popadać w skrajności w skrajność?

michal 25.04.2011 19:03

Dzisiaj o 21:30 na nSport w programie "Sylwetka" będzie wywiad z naszym trenerem. Byłbym wdzięczny gdyby ktoś mógł go nagrać i potem wrzucić tutaj z niego linka bo ja niestety nie posiadam n-ki. Z góry dzięki.

ociec Ciemka 25.04.2011 19:31

Moją wdzięczność ten osobnik pozyskałby również :)

JrQ- 25.04.2011 20:26

a gdyby ktoś tak znalazł stream to już w ogóle :P

derr 25.04.2011 20:34

nsport -online + gogle

Mea 26.04.2011 07:41

czy mógłby ktoś wrzucić linki aby ściągnąć wywiad z Maskantem? dzięki

Witoldon 26.04.2011 10:21

Cytat:

Pierwotnie napisane przez michal (Post 1082134)
Dzisiaj o 21:30 na nSport w programie "Sylwetka" będzie wywiad z naszym trenerem. Byłbym wdzięczny gdyby ktoś mógł go nagrać i potem wrzucić tutaj z niego linka bo ja niestety nie posiadam n-ki. Z góry dzięki.

http://sport.onet.pl/wideo/sylwetka-...9,2,klip.html# O ten program chodzi?

westersyl 26.04.2011 10:50

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Witoldon (Post 1082224)

Naprawdę dobra robta, w bardzo oryginalny sposób przedstawiona sylwetka naszego coacha. Zresztą jak ktoś już kiedyś napisał Robert to mistrz autopromocji, przyjemnie jest słuchać tego o czym mówi.

Zwitter 26.04.2011 10:58

Dokładnie, wywiad naprawdę bardzo fajny. Ogólnie pomysł i realizacja bardzo dobre, brawo dla n-ki. Oby więcej takich programów, przyjemnie się oglądało i słuchało Roberta. Polecam każdemu, koniec bardzo fajny jak pokazuje herb Wisły i mówi "Tylko Wisła" :)

Mea 26.04.2011 15:11

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Witoldon (Post 1082224)

Tak o ten program mi chodziło. Wielkie dzieli! pozdrawiam

X-Ray 26.04.2011 15:41

Świetny program. Ten wywiad utwierdził mnie tylko w przekonaniu że Maaskant to świetny szkoleniowiec, a zarazem świetny człowiek. Klasa sama w sobie.

Titto 26.04.2011 16:46

O proszę naszemu trenerowi za niedługo urodzi się dziecko.

Zostanie po raz pierwszy ojcem... w dosyć podeszłym wieku.

Może wychowa nam jakiegoś nowego grajka do Wisły :-D

radek2323 26.04.2011 16:51

Maskant jest ok pachnie zachodem :) oby tylko zakotwiczyl na dluzej w Wiselce

Jaro1991 26.04.2011 17:03

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Titto (Post 1082325)
O proszę naszemu trenerowi za niedługo urodzi się dziecko.

Zostanie po raz pierwszy ojcem... w dosyć podeszłym wieku.

Może wychowa nam jakiegoś nowego grajka do Wisły :-D

Nasz trener już ma dziecko. Chyba:)

Mea 26.04.2011 17:05

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Titto (Post 1082325)
O proszę naszemu trenerowi za niedługo urodzi się dziecko.

Zostanie po raz pierwszy ojcem... w dosyć podeszłym wieku.

Może wychowa nam jakiegoś nowego grajka do Wisły :-D

Robert już ma syna który mieszka w Holandii, W jednym z wywiadów wspomniał. Jeśli chodzi o jego pierwszy związek/ małżeństwo to nic dużo nie wiadomo.

Mario Nh 26.04.2011 17:17

Najzwyczajniej nie sposób go nie lubić.
Oby tylko, gdy nastąpi kiedyś jakiś kryzys naszej drużyny (jest to nieuniknione) odpowiednie osoby wykazały się lojalnością, a nie próbowały szukać pretekstów do jego zwolnienia.
Powodzenia Robert.

Glazik 26.04.2011 17:38

''Ciagle tu jest ...
taaa mamy szczescie" hahhaha

sniadecki 26.04.2011 18:20

analiza meczu Śląsk - Wisła: http://taktycznie.blogspot.com/2011/...tramawaje.html

wolfy 27.04.2011 00:04

Cytat:

Pierwotnie napisane przez X-Ray (Post 1082306)
Świetny program. Ten wywiad utwierdził mnie tylko w przekonaniu że Maaskant to świetny szkoleniowiec, a zarazem świetny człowiek.

A mnie utwierdziły ostatnie mecze Wisły. Przynajmniej tę część o szkoleniowcu. Widać że jest jakiś pomysł na grę, a nie Maciusiowa dzida na Brożka. Próbujemy grać w piłkę. Jasne, wychodzi raz lepiej, raz gorzej, ale lepsze to niż stała degrengolada z naszą rodzimą myślą szkoleniową. Przepaści do europejskich średniaków nie zapełnimy w miesiąc.

Wojtas 27.04.2011 00:55

Ja tak jak Wolfy---widze swiatelko w tunelu i to nie tylko w drodze ku MP ale tez ku Europie-bo to tam Robert bedzie mogl pokazac jakim jest trenerem:)
Oby mu sie powiodło-ze Stanem tworzą super duet :)

PhantomRanger 27.04.2011 09:41

Chyba tylko ślepiec nie zauważy wyraźniej poprawy w grze. Ja mam nadzieje, że nawet jeśli w tym sezonie mistrzostwa nie będzie klub nie pozbędzie się Stana i Roberta i wrócimy do bagna z "polską myślą szkoleniową" rodem z epoki dinozaurów tylko będziemy konsekwentnie realizować dalej, a w przyszłym sezonie może nie być na nas w lidze mocnych.

Ogryzek 27.04.2011 10:45

Cytat:

Pierwotnie napisane przez PhantomRanger (Post 1082467)
Chyba tylko ślepiec nie zauważy wyraźniej poprawy w grze. Ja mam nadzieje, że nawet jeśli w tym sezonie mistrzostwa nie będzie klub nie pozbędzie się Stana i Roberta i wrócimy do bagna z "polską myślą szkoleniową" rodem z epoki dinozaurów tylko będziemy konsekwentnie realizować dalej, a w przyszłym sezonie może nie być na nas w lidze mocnych.

A jeśli Basałaj i Valxs postanowią zamienić Holendra na jakiegoś trenera z Niemiec? Dlaczego z góry zakładasz alternatywę - Maaskant albo trener z Polski?

Dla mnie Maaskant ma niestety jedną wadę która w pucharach (moja prywatna opinia) nie wróży nam sukcesu. Maaskant jest mało elastyczny i za mało kalkuluje po włosku w dwumeczach. Co dobre jest na ligę - atak, otwarty ofensywny futbol - w pucharach raczej się nie sprawdzi. Bo powiedzmy sobie szczerze na przykładzie Amici - z iloma zespołami Lech mógł prowadzić otwarty ofensywny futbol przy swoim potencjale kadrowym? Z Azerami, owszem, ze Spartą? Nie specjalnie o MC, Juventusie nie wspominając.

Również brak mu myślenia strategicznego - gramy pierwszy mecz z Podbeskidziem - gra nam nie idzie. Trener z doświadczeniem pucharowym spokojnie dogrywa taki mecz do końca. Jest 0-0. Nic nie zyskałeś, ale i Podbeskidzie nic nie zyskało. Ale nasz treneiro od otwartej gry zapędza wszystkich do szturmu na bramkę Podbeskidzia w ostatnich 5 minutach i przez brak asekuracji dostajemy 0-1. W lidze byłoby to sensowne, lepsze bowiem 3 punty niż 1! Warto ryzykować. W pucharach - NIE. Paradoksalnie 0-0 u siebie jest świetnym wynikiem. Mamy rewanż w Bielsku i remis 2-2, który dałby nam awans...

Jeśli Maaskant będzie chciał grać w pucharach tak jak w lidze (otwarty ofensywny futbol) to skończymy naszą grę na przegranej 6-1 z Juventusem jak jego Breda z Villareal. Nie mamy potencjału na otwartą grę, Lech go też nie miał. Ale wuefista (Zieliński) który ma zdecydowanie więcej doświadczenia pucharowego od Maaskanta wiedząc o tym, grał na "małe przewagi" i ostrożną grę z tyłu a nie brnął w ładną otwartą grę.

Tak to widzę, z Petrescu i jego wizją futbolu mielibyśmy szansę osiągnąć więcej w pucharach niż z Maaskantem i jego otwartą grą.


Ale mam nadzieję że się mylę i w pucharach coś tam pogramy:D

AYALA 27.04.2011 10:50

Cytat:

Pierwotnie napisane przez PhantomRanger (Post 1082467)
Chyba tylko ślepiec nie zauważy wyraźniej poprawy w grze. Ja mam nadzieje, że nawet jeśli w tym sezonie mistrzostwa nie będzie klub nie pozbędzie się Stana i Roberta i wrócimy do bagna z "polską myślą szkoleniową" rodem z epoki dinozaurów tylko będziemy konsekwentnie realizować dalej, a w przyszłym sezonie może nie być na nas w lidze mocnych.

pozycja Stana i Roberta w klubie zależec będzie przede wszytskim od postawy Wisły w pucharach europejskich w sezonie 2011-12.Wtopa nie daj Boże jak w zeszłym roku czy dwa lata temu wątpie że uchroni Holendrów przed gniewem Bogusia.Tak jest od lat chociaż Skorży udało sie zachowac stołek po porażce z Lewadią jeszcze na kilka miesięcy

STARY WIŚLAK 27.04.2011 10:54

Zgodzę się z poprzednikami, że widać światełko w tunelu...

Zgodzę się z poprzednikami, że ślepiec by nie zauważył poprawy w grze...

Zgodzę się też i z tym, że na obecną chwilę Stan i Robert to duet o jakże innej nowoczesnej myśli trenerskiej niż ich poprzednicy (którym i tak trzeba oddać to co cesarskie jak na tamte sezony w których zdobywaliśmy tytuły MP i inne)

A zatem realizujmy konsekwentnie to co przyniesie nam chlubę na koniec sezonu...

Realizujmy to, że nie będzie mocnych na nas w lidze...

Tylko pamiętajmy, że liga to nie wszystko...

Panie Cupiał, Panie Maskant My czekamy na coś więcej...Każdy tytuł Mistrza Polski to miód na nasze Wiślackie serca ale przede wszystkim czekamy aby wreszcie Nasza Ukochana Wisełka zaistniała na arenie międzynarodowej w pełni tego słowa znaczeniu!!!

Czy to będzie już w tym sezonie to na prawdę nie nam sądzić bo jak na razie przesłanki są ale mało optymistyczne...

Gramy nie złą piłkę...liderujemy ekstraklasie...ale droga jeszcze daleka do najwyższych celów.

Niewątpliwie musimy być cierpliwi i wyrozumiali aby WISŁA KRAKÓW w tym obecnym składzie personalnym trenersko-zawodniczym spełniła nasze najskrytsze marzenia.

wonski_eNHa 27.04.2011 11:04

Nie można się nie zgodzić z wypowiedzią PhantomRanger.
Gra Wisły oparta jest na długim budowaniu ataku pozycyjnego, przy dużej ilości krótkich podań. Jak nie ma miejsca po lewej stronie, przenosimy piłkę na 2 stronę. Szybkie kontry? Z tym problemu też nie ma. Jest kilku naprawdę szybkich piłkarzy w naszej drużynie potrafiących szybko skontrować przeciwnika. Szkoda, że skuteczność wiślaków pod polem karnym przeciwnika nie jest taka wysoka jak pod swoim polem karnym. (Tak Panie Wilku, Sobolewski - pracujemy nad atakowaniem bramki przeciwnika, nie swojej). Nie tracimy głupich piłek, nie ma gry w stylu 'długa piłka na Rasiaka, jakoś to będzie.
Więc trzeba być ślepcem, bądź leśnym dziadkiem z wydziału szkolenia PZPN, żeby nie zauważyć mocnego zarysu stylu Maaskanta na drużynie. Wiem, samo posiadanie piłki 60-40 na naszą korzyść to za mało, ale przypomnijmy sobie, że ta drużyna gra ze sobą nie całe 10 miesięcy. Ze zlepku piłkarzy rozjechanych przez Karabach Agdam powstało coś na wzór mistrza polski. Pierwszy raz od lat wypaliły praktycznie wszystkie transfery do drużyny.
Jest ktoś, kto naprawdę myśli, że polska myśl szkoleniowa była by wstanie odbudować Wisłę w tak krótkim czasie?

W wywiadzie Maaskant pokazał, że jest odpowiednim człowiekiem w odpowiednim miejscu. I ta teoria o polakach patrzących tylko pod swoje nogi - poezja. 100% trafna w odniesieniu do babki z dzieckiem, jak i naszego szanownego rządu. Każdy dba tylko o siebie. Robert Maaskant, nowa jakość w polskiej kopanej. Powodzenia kołcz!

FraMat 27.04.2011 13:29

A ja nie liczę na żadną LM w tym roku, co najwyżej na jakieś udane mecze w LE.
O wiele ważniejsze jest budowanie drużyny, bo okres dziewięciu miesięcy to może dobry jest na przyjście na świat noworodka, ale nie na zbudowanie mocnej w perspektywie europejskiej drużyny.
Nawet gdybyśmy mieli obsadzone wszystkie pozycje (a nie mamy) to i tak zrobienie z tego maszyny do grania w piłkę trwa trochę dłużej niż na razie miał Maaskant.

Widzę to tak:
- wymiana piłkarzy na kilku jeszcze pozycjach (każdy wie jakich więc nie będę się powtarzał) - to Stan jest fachowcem, co udowodnił więc mu ufam
- zgrywanie zespołu - tu Robert jest fachowcem co udowodnił
- atak na pokazanie się w Europie w 2012 roku


Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 11:40.

Zasilane przez vBulletin v. 3.8.7. Copyright © 2000 - 2026, Jelsoft Enterprises Ltd.
© 1998 - 2023 forumwisly.pl