![]() |
Do wszsytkich fanboyów Carbo.
W meczu ze Stalą Marc niestety zawalił pierwszą bramkę i sprokurował karnego. Tylko dzięki temu, że Stal nie strzeliła - jakby Danielewicz trafił w bramkę byłaby powtórka przez Ratona - nie przegrywaliśmy w 90+1 minucie. Po czymś takim, w normalnym zespole zawodnik dostaje mecz, dwa przerwy na uspokojenie głowy. We wszystkich znanych mi ocenach dostał najniższą notę za ten mecz z wszystkich Wiślaków. Owszem dobijał strzał Rodado i chwała mu za to. To kto faktycznie strzelił jest drugorzędne i dla zbudowania zawodnika nie będę się kłócił czy on czy nie. Przyjęcie, obrót i strzał Rodado jest tak piękne, że mogę to oglądać nawet z założeniem, że brakło 5 cm do uznania bramki. Doceniam to co zrobił w 2023 roku ale w tym momencie bardzo cieszę się, że nie zagra z GKSem. |
:d:d:d:d:d:d:d:d
|
Cytat:
|
Wprawdzie na analizie piłka jest wielkości piłki gimnastycznej ale kto by się takimi szczegółami przejmował.....
|
Cytat:
To najlepszy na dziś piłkarz naszego zespołu, co przyznał nawet Fra Mat. Zatem jego brak zawsze jest największym osłabieniem. Nie zmienią tego próby robienia z niego kozła ofiarnego, czy jakiekolwiek głosowania internetowe kibiców oceniające jeden jedyny mecz. Nie ma piłkarza, który nie ma słabszych meczów i nie popełnia nigdy w karierze kosztownych błędów. Nie ma. Nie znaczy to, że taki piłkarz ma przez to trafiać na trybuny czy na ławkę, nawet jeśli cały czas gra lepiej niż wielu innych i jest wartościowym zawodnikiem dla zespołu. Jeszcze gorzej w tym meczu ze Stalą grał Jaroch czy Krzyżanowski. Dlaczego nie dopominasz się w związku z tym, aby ich odesłać na trybuny? Bo nie nazywają się Carbo? :evil: |
Carbo zagrał piach.Oprócz sprokurowania straty bramki i rzutu karnego miał jeszcze kilka bardzo ryzykownych zagrań i zachowań-jak nie Carbo.Trudno na podstawie jednego słabego meczu odesłać chłopa na trybuny nie widząc jak prezentuje się na treningach.Z dużą dozą prawdopodobieństwa można przyjąć,że przydarzył mu się słabszy występ i nie ma sensu bić na alarm,ale może też być tak,że jest w dużo gorszej formie niż jesienią i to byłby na prawdę wielki problem.
|
Cytat:
Wychodzi, że uważasz, że wszyscy poza tobą się mylą. :haha: :haha: :haha: Zaś co do bramki to VAR na meczu uznał, że Rodado strzelił. Więc gol zostałby uznany nawet jakby Carbo nie strzelił. Analiza po meczu nie zmienia wyniku meczu. |
Pozostaje ponownie wzruszyć ramionami.
Nie mam pojęcia jak Wisła przeprowadziła tę "analizę". Pewnie przy pomocy AI :LOL Narysowali sobie na ekranie symulację technologii on-line i zamieścili w necie. Jeśli wykażesz, że zastosowali tu technologię goal-ine, ktorej nie było na meczu, ale po nim nagle się znalazła, przyznam ci rację. W przeciwnym wypadku uważam to za świetny żart ze strony Wisły. Fakt jest bezsporny - Rodado zdobył bramkę, której nikt nie zatwierdził, bo sytuacja była stykowa, ale że chwilę później piłkę wpakował do siatki Carbo po dobitce, uznano, że zapiszemy bramkę dla Carbo. I tyle. Cytat:
Zmieniłeś się strasznie na niekorzyść od czasów, gdy zamieszczałeś fajne analizy meczowe za Kasperczaka. Nie odbieram Carbo,. że jest bardzo dobrym piłkarzem, ale nie trzeba bronić jego postawy bramką, której nie zdobył. Sam jednak przyznasz, że mimo dobrej postawy w tym meczu popełnił dwa poważne błędy... |
Cytat:
Czy któryś z nich faulował w polu karnym? Owszem, jeśli analizować tylko ogólne statystyki i ogólną postawę na boisku większość zawodników była słabsza od Carbo, a już Jaroch w szczególności. Jednak to Carbo popełnił dwa niewybaczalne błędy, które w całości meczu sprawiają, ze ocena jego występu musi być negatywna. Doceniajmy klasę naszych piłkarzy takich, jak Carbo, ale nie zamykajmy oczu na ich błędy. |
Cytat:
Skoro już tak wybiórczo podchodzisz do statystyk (co nie jest żadną nowością), pominales chociażby fakt że Carbo nie miał tyle odbiorów co ci się "wydawało" - to co cię obchodzi czy Carbo zaliczono gola czy nie? Marginalna sprawa, patrząc jakie zadania ma na boisku ten zawodnik i jak ostatecznie var zapisał bramkę Rodado (i tak nie mieli kamer by to lepiej ocenić niż Wisła swoją animacja). Po jego błędach i tak powinniśmy przegrać. Mam nadzieję że mu się nie włączy na stałe casus Ratona, bo każda dobra postawę można zaprzepaścić katastrofalnymi błędami. Nic to w ogóle nie zmienia w fakcie że to obecnie nasz najlepszy środkowy pomocnik, choć będący pod formą (albo dopiero w nią wchodzący po okresie przygotowawczym). PS. Nie widzę nic dziwnego w tym że jednego zawodnika oceniamy bardziej surowo, a innego mniej. Inne są wymagania/oczekiwania od zawodnika 18 letniego zarabiającego 5k euro miesięcznie i zaliczającego swoje 10 spotkanie w seniorskiej piłce , od 30latka z pensja 20k euro i ponad 12 lat grania w seniorach. Ameryki tutaj nie odkryje (choć moze niektórych to jednak zaskakuje, jak widać na załączonym obrazku). |
Cytat:
Może od razu przyjmij jakąś uchwałę, że udział Carbo w tej bramce był niezasłużony i w ogóle pomijalny? :evil: Teraz to byłoby modne. W końcu "ocena Jego występu musi być negatywna" (cytuję), bo zrobił dwa błędy, nic innego się nie liczy. Straszne. A Twoja akcja z pytaniami odnośnie zmian w Wiśle po odejściu Sobolewskiego w temacie meczu ze Stalą była aż nadto czytelna, byś teraz udawał, że miałeś inne intencje niż te, o których wspomniałem. Ja również doskonale pamiętam, co pisałeś miesiącami na temat Sobolewskiego i jak długo broniłeś jego pracę. Warto wyciągnąć dziś z tego wnioski. |
Tak, udział Carbo w bramce Rodado był żaden.
Zaprzeczysz? To, że sędziowie nie zauważyli bramki Rodado i zauważyli dopiero trafienie Carbo to tylko ciekawostka. Taka sama jak sytuacja, kiedy Jarzębak nie zauważył kiedyś wygarnięcia piłki z autu bramkowego przez legionsitę, co poskutkowało stratą gola przez Wisłę. Poza tym nadal wzruszam ramionami w temacie moich rzekomych akcji. Nic nie poradzę na czyjeś uprzedzenia. Miłego wieczoru. |
Cytat:
https://i.ibb.co/Y7kVF7d/car2.png |
Przede wszystkim to klub z wiadomych tylko sobie przyczyn nienaturalnie powiększył piłkę. Zresztą kibice na X słusznie z tego cisnęli
|
Szkoda że jej jeszcze nie rozciągnęli jak w kapitanie w Tsubasie
|
Cytat:
Gdyby Carbo nie dobił sędziowie musieliby to dokładnie sprawdzić i na 99% gwizdnęliby bramkę Rodado |
Sezon wrócił na tę chwilę statystyczne tory - liga jedzie idealnie w okolicach średniej/mediany.
Co oznacza, że w tym momencie znowu punktem docelowym (awans bezpośredni z drugiego miejsca) jest granica 63 punktów na koniec. Do rozegrania zostało 13 kolejek, w których brakuje nam "jedynie" 29 punktów. Średnia biorąca to dla nas gra na poziomie 2,23 punktu na mecz do końca rundy zasadniczej. Hello darkness, my old friend... |
Tabela od 4 do 9 miejsca, to jest tak spłaszczona, że obecnie powinniśmy się martwić o to czy się załapiemy do top6. Gdyby nie fartowna wygrana w Rzeszowie to własnie byśmy byli na 8 miejscu, Łęczna na 9 i z jednym meczem mniej oraz 1 pkt mniej, Miedź już przed nami i z jednym meczem mniej.
Otarliśmy się o top 2 w tej kolejce (była taka możliwość) a jak widać, równie dobrze przez te niecałe 10 dni mogliśmy się znaleźć w połowie tabeli. Jak my teraz tych meczów z czołówką nie będziemy najlepiej seryjnie wygrywać, to później zapewne przy teoretycznie łatwiejszym terminarzu, już takiej serii jak za Sobola nie wyciągniemy i może się skończyć miejscem poza 6 |
Prędzej uwierzę, że wygramy PP niż że awansujemy bezpośrednio. Baraże to max, a tam kolejne męczarnie. Nic lepszego nas w tym sezonie nie czeka.
|
Piękna kolejka za nami. Całe top 8(9) poza nami dopisało do swojego konta 3 punkty.
13 spotkań do końca. 6 punktów do miejsca bezpośredniego awansu. Rok temu mieliśmy na tym etapie rozgrywek 8 punktów straty i już określano ta stratę jako beznadziejna, co oczywiście udało się zniwelować, ale ewidentnie przez chwilowa słabość rywali. |
Rok temu mieliśmy na tym etapie 33 pkt, czyli 1 mniej niż teraz, tyle samo bramek straconych i o 9 więcej zdobytych.
Jest progres. Gdybysmy co roku mieli o 1 pkt więcej, to byśmy w końcu na pewno awansowali za kilka lat. A własnie ścigamy się z tą serią Sobola sprzed roku. Także tak na 101% pewne, że za chwilę będziemy mieli 2, no może z 10 pkt mniej na danym etapie rozgrywek niż rok wczesniej. Później nas czeka teoretycznie łatwiejszy terminarz więc trzeba będzie jedynie powtórzyć tę serię z tamtego roku, ale tym razem na koniec sezonu. |
Po ostatniej kolejce spadek szansy na top 2 z 37,6% do 16,7%
https://i.imgur.com/0JNTMOr.png https://twitter.com/pklimek99/status...33702518497648 |
Klasycznie, Rude Watch. Średnia punktowa po Stali, Tychach i Odrze:
Rude: 2.0 Sobolewski: 0.33 |
z ostatnich 7 meczy wygraliśmy 6 to już jak na ten zespół jest chyba warte odnotowania, oby utrzymać takiego skila to może w końcu się uda to na co czekamy.
Tabela jest mega płaska między 10 a 2 miejscem jest tylko 7 punktów różnicy, zostało 12 kolejek i 36 punktów do zgarnięcia |
Dlatego tak ważne, aby meczu z Arką nie przegrać, a idealnie wygrać.
W przypadku przegranej w Gdyni, jedno z miejsc premiowanych awansem jest w zasadzie poza naszym zasięgiem. Nasza wygrana to jeszcze większe spłaszczenie tabeli i zachowanie realnych szans na miejsca 1-2. |
Postanowiłem zrobić małe podsumowanie, bo jest z czego, takze warto się oprzeć na wpisach zamiast teoretyzowaniu i paplaniu.
Cytat:
Tutaj porównuje jakies 3 najgorsze mecze Sobola i wyciąga średnia z dupy żeby pokazać go z jak najgorszej strony. Cały czas jest jechane tylko po Sobolu, tymczasem hipokryta wolfy słynął z bronienia... Brzęczka do upadłego. Wuja: średnia w 1 sezonie w Wiśle, w ekstraklasie 0,77 pkt, na 13 meczów. 17 miejsce w lidze w 2 jego sezonie, w I lidze, średnia 1,42 pkt, na 12 meczów, 9 miejsce w lidze Sobol: 1 sezon, I liga, średnio 1,95 pkt, na 22 mecze, 4 miejsce w lidze 2 sezon, I liga, średnio 1,47 pkt, na 17 meczów, 8 miejsce w lidze Sobol łączna średnia 1,74 pkt/mecz. Wuja łącznej nie podaję bo nie ma co mieszać ekstraklasy z I ligą. Czyli generalnie dwóch cienkich trenerów, parodystów. Nawet można powiedzieć, ze Sobol lepszy bo w tym drugim sezonie dłużej siedział, na siłę go trzymali i nie uciekał, a na 17 meczów miał lepszą średnią niż Wuja na 12 - gdzie Wuja szybciej wyjebał, zanim sie zaczeła totalna katastrofa to już uciekł. Wolfy jest znany z nienawiści do Sobola i lizania rowa klanowi truskolaskiemu Wolfy o układzie truskolaskim: Cytat:
Cytat:
Cytat:
Po tym meczu Wuja zdezerterował hehe Cytat:
Cytat:
Cytat:
Cytat:
Cytat:
Dobra, starczy. No po średniej 0,77 pkt w ekstraklasie wolfy od początku bronił Wuja, a w I lidze to wróżył mu same sukcesy, szczególnie się podjarał jak Wujowi wyszło 5 pierwszych meczów. Wolfy o Sobolu: Cytat:
Cytat:
Cytat:
Cytat:
Cytat:
Cytat:
Cytat:
Cytat:
Cytat:
Dramat. Imbecyl, który się kreuje na znawce, na obiektywnego. I jeszcze na kulturnego :D Musiałem chama podsumować, bo tutaj jawnie na Sobola jedynie jechał, Brzęczek j JB to ideały chodzące. Teraz też jak inny trener niż Sobol to już w samych superlatywach. |
Lekkie rozmycie tematu, choć w dobrej wierze.
Wracając do stastytki: Cytat:
Natomiast licząc powiedzmy ostatnie 7 spotkań w lidze to największym problemem z naszej perspektywy jest fakt że czołówka zaczęła punktować mega regularnie. Ostatnie 7 spotkań w lidze: Motor 16 pkt Tychy 15 pkt Wisła 15 pkt Arka 14 pkt Katowice 13 pkt Lechia 12 (15) pkt Aż 6 ekip które złapało formę na punktowanie na poziomie ok 2 pkt/mecz. Oczywiście można to zawęzić do mniejszej ilości spotkań ale będzie to mniej miarodajne. |
Cytat:
Lepiej byś się nie odzywał ... Dzieje się to co rozsądni przewidywali, drużyna jest skonsolidowana, ma określony cel i do niego dąży. Wyniki są niezłe. Perspektywy obiecujące. Ale widzę niektórym zaraz z tego powodu żyłka pęknie. Oczywiście w dobrej wierze. Tabela jest tak płaska, że o wszystkim będą decydować ostatnie kolejki, nawet nasza przegrana w Gdyni o niczym nie przesądza. |
Tak jak anomalią było spłaszczenie tabeli tak teraz jakąś anomalią można nazwać, że wszyscy z pierwszej 10 wygrywają mecze z drużynami, które są niżej.
Jedyny wyjątek to Płock który zremisował z 11 TBB i zremisował z Resovią Oprócz tego każdy remis czy porażka drużyn z top 10 miała miejsce w meczach bezpośrednich tych drużyn. A tak to: TBB - 1 porażka z TOP 10 i ten jeden remis Znicz 2 porażki Stal 3 porażki Chrobry 1 porażka Resovia - remis z Płockiem Polonia 2 porażki PBB 2 porażki Jak na 13 meczów i tylko 2 razy zgubione pkt i to przez Wisłę Płock jedynie, to szczególnie znając polskie realia, chyba coś dziwnego. Ciekawe jak to dalej będzie wyglądało. Pewnie ktoś z formą wystrzeli a ktoś ją złapie i rozstrzały punktowe się pojawią. Póki co śmiesznie to wygląda, nawet Odra, która na 10 meczów ostatnich 2 wygrała i już cieniowała w tamtej rundzie, teraz wygrała mecz z PBB na wyjeździe :D PS drozd pięknie ci sraczka leci, za kilka słow prawdy o wolfym. |
W razie przegranej w Gdynii - 9 pkt straty / 33 punkty maksymalnie do zdobycia do końca. No nie łudzmy się nawet że jedno miejsce nam nie odjechało. Nie przy tej formie Arki i tak małej ilości spotkań do końca.
Liczenie na zapaść sportową rywali i fart to naiwność. Te 7 pkt to też będzie sporo, choć ratuje nas jeszcze lepszy bilans bezpośredni, czego Arka już na pewno z nami nie nadrobi Co do jednego zgoda - o kolejności mogą decydować ostatnie kolejki , choć widzę jednak niepokojący trend że zaczynają się wyłaniac ekipy które już z top6 raczej nie wypadną. |
| Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 20:21. |
Zasilane przez vBulletin v. 3.8.7. Copyright © 2000 - 2026, Jelsoft Enterprises Ltd.
© 1998 - 2023 forumwisly.pl