![]() |
Cytat:
|
Cytat:
|
Cytat:
Cytat:
A co do Lecha, ja osobiście dziwię się "polskiej myśli transferowej" jest to dla mnie wielką zagadką, że ten błąd jest ciągle powtarzany: Pamiętam że kiedyś Widzew miał jednego dobrego Litwina zaczęli ściągać Litwinów, Wisła Płock trafiła na jednego Czecha zaczęli ściągać Czechów. Pogoń trafiła na dwóch wyróżniających się u nas grajków ŚP. Milara i Ediego... zrobili sobie Pogoń Brazylijską. Lech ściągnął Rengifo i Quinterosa strzelili po dwie bramki i po ściągali zaciąg Peruwiańczyków... Legia miała Edsona i Rogera, ściągnęli dwóch następnych brazylijczyków... Znowu Lech znalazł jednego Stilicia... i robi zaciąg Bałkański... I jeszcze Legia z zaciągiem Hiszpanów... No ludzie czy nikt w tym kraju nie umie wyciągnąć wniosków, że zaciąg grupy 4-5 piłkarzy z jednego kraju nie wpływa dobrze na drużynę? I że to że w danym kraju znalazło się 2 dobrych piłkarzy chcących łaskawie grać w danym klubie...nie znaczy, iż rosną oni na drzewach...a każdy następny będzie lepszy...Czy może liczą na to, że w każdej teorii pojawi się wyjątek i nagle mechanizm zróbmy drugą Brazylią, Argentynę, Hiszpanie, Serbie... zaskoczy... no cóż... obyśmy my takiego błędu nie powtórzyli... |
"jakoś tego nie widać, bo pod każdym artykułem, ile tylko się da waszych komentarzy.
wszystkie w stylu "lech mistrz", "wisła i legia moga sie uczyc od Lecha", "wisla i legia moga czyscic buty naszemu Lechowi", "LECH to najwiekszy polski klub", "gdzie fani gtsu i iti". pisownia celowo zachowana." Błagam, bądźmy poważni. "Lech ściągnął Rengifo i Quinterosa strzelili po dwie bramki i po ściągali zaciąg Peruwiańczyków..." Wiem, że nieco psuje to Twoją teorię, ale Rengifo jesienią strzelił łącznie (sumując ligę i puchary) dla nas ok.11 bramek (mogę się mylić) w tym kilka decydujących np. w meczach z Austrią. W poprzednim sezonie (jego pierwszym w Polsce) zaliczył 12 trafień w lidze. 12>2 ;) Quinteros to osobna historia. Gdyby bardziej przykładał się do wszystkich meczów mógłby wypromować się i faktycznie coś zdziałać. Niestety miał tylko kilka przebłysków, ale nawet to wystarczyło, by media kilka razy o nim wspomniały. Był leniem i po jakimś czasie zwiał z powrotem do Peru. Ostatni z (jak to napisałeś) zaciągu to Cueto. Młody szczyl, który technikę ma niezłą, ale jeszcze nie nauczył się, że piłka nożna to sport zespołowy. Na razie zostaje u nas, może coś z niego wyrośnie,a nawet jeśli nie to i tak bilans peruwiański wychodzi na lekki plus. "Znowu Lech znalazł jednego Stilicia... i robi zaciąg Bałkański..." Przed Stilicem z Bałkanów "zaciągnęliśmy": Tanevskiego, Djurdjevica oraz Injaca. Cała trójka regularnie występuje w pierwszym składzie i to z całkiem niezłymi osiągnięciami. Prócz Stilica doszedł jeszcze Turina, który mimo niedociągnięć jest niezłym rywalem dla Kotorowskiego i na pewno można uznać go za wzmocnienie. Aktualnie jesteśmy po kolejnych zakupach w "Brazylii Europy" ;). Na razie nie chcę oceniać co z tego wyjdzie, więc zobaczymy na wiosnę. Jak na razie nikt nie narzeka na oba zaciągi, jak to miało miejsce w kilku wymienionych przez Ciebie klubach. Jeszcze słówko o tej modzie na zagranicznych piłkarzy. Często gracze ci są znacznie tańsi, przy podobnych lub nawet wyższych umiejętnościach od rodzimych kopaczy.To się po prostu opłaca! Teksty o przywiązaniu do klubu też można łatwo przekreślić. Akurat po bałkańcach widać, że żyją piłką i gdyby nie na murawie, większość z nich znalazłaby się na trybunach :) Takie przynajmniej odnoszę wrażenie, gdy obserwuję ich po meczach. Zupełnie co innego niż polskie wyżelowane gwiazdki w pedalskich ciuchach. |
Cytat:
Poza tym - skauting w naszych zespołach to temat z pogranicza s-f, więc w wielu wypadkach Dyr. ds Sportowych posiłkują się własnymi znajomościami(Trzeciak - Hiszpania, Mielcarski - Portugalia) i zawodnikami podrzucanymi przez menadżerów. U nas taki Bednarz zajmuje się niemal wszystkim, dobrze, że nie musi jeszcze trawnika strzyc i biegać na pocztę rachunki regulować. Pod sobą ma dwie osoby - Ryszarda Czerwca i Manuela Junko. Czego można w takiej sytuacji oczekiwać? |
Cytat:
Cytat:
|
Cytat:
to chyba było wtedy jak Lech zremisowal 1:1, po strzale Wilka w 94 minucie, a Wisła wygrała z Odrą 2:0 strzelając pierwszego gola w 91min... zachowanie WP jest typowym przykładem mentalności Polaków, czyli jak jest opinia że ktoś dobry, to choćby grał beznadziejnie i wygrał jakimś cudem to napiszą że genialny mecz w wykonaniu tej drużyny...i na odwrót. Czasami mam wrazenie że dziennikarze sportowi nigdy w piłke nie grali...jak zespół wygrywa - super gra, jak przegrywa - jest beznadziejny. I odnosi się to do wszystkich zespołów, a przede wszystkim do Reprezentacji. |
Cytat:
A co do Ostrowskiego, to się nie dziwię Tarasiewiczowi, po co mają trenować zawodnika, który za pół roku wzmocni przeciwnika? To już lepiej ogrywać kolejnych w drużynie. A że Legię nie stać za 100K euro wykupić zawodnika to już wogóle kpina. |
Cytat:
Henriquez mimo bramki samobójczej w meczu z Bełchatowem rozkręcał się i widać było, że jego forma rośnie. Szkoda, że przytrafiła mu się kontuzja przez którą pauzował do końca rundy. Cytat:
Jednak zwróć uwagę, że temat dyskusji dotyczył tzw. "zaciągów". Czy pod tym pojęciem rozumiesz pojedyncze transfery jakie miały miejsce na przestrzeni kilku lat ? Czy raczej zaciąg to konsekwentne sprowadzanie po kilku zawodników na rundę z danego kraju (ew. regionu) ? Dolha to oczywiście jedna z największych porażek transferowych ostatnich lat, ale jaki ma związek z zaciągami ? Zapomniałeś jeszcze o Poledicy, który pozostawił lepsze wrażenie (i mniej smrodu :) ) na Bułgarskiej, niż Łazienkowskiej. Poza tym właśnie szykuje Ci się zaciąg nowych graczy. Wszyscy w barwach czarnej eLki, więc jestem przekonany, że przyjmiecie ich jak braci. |
Nie ma o co sie spierać Amika robi dobre transfery za niewielkie pieniądze dodatkowo są to przeważnie młodzi gracze na których klub sporo zarobi aczkolwiek wydaje mi sie jednak że letnie okienko było dla nich wyjątkowo udane i raczej szybko takiego nie powtórzą.
jeżeli chodzi o potencjał to myślę że cała trójka Amika, Legia i Wisła ma zbliżone kadry i tylko od trafienia z formą i szczęścia będzie zależało zdobycie majstra Co do ciągłego pisania o Kolejorzu to nie widzę nic dziwnego o Wiśle jeszcze więcej pisano przed meczem z Lazio :) |
Czuję się jak w pociągu relacji Rzeszów - Kraków.
Niby u siebie ale jednak współpasażerowie nie stąd. |
niezłe...
a mi wydaje się, że żaden polski klub nie ma szans na robienie, uśredniając, tylko niezłych transferów w średnim terminie. Słaba sieć scoutów po prostu. Lech się lepiej przygotował i ma szanse na 25% podczas gdy Legia, Wisła na 20%. Pojedyncze strzały. Edson i Roger dali Legii mistrza, Stilic i Lewandowski może dadzą Lechowi. I tak jaranie się pojedynczymi strzałami to dziecinada, liczy się dobra forma przez dłuższy czas. A największą różnicę robi to, że "pękających z wielkopolskiej dumy" zrobiło się takie zatrzęsienie, że po prostu budzą dużą antypatię u całej reszty, więc na kibicowanie reszty Polski w pucharach (wzorem Wisły Kasperczaka) liczyć nie mogą. A pamięć trzeba mieć dłuższą niż złota rybka (5-cio sekundową) i myśleć o perespektywach rozwoju zamiast jak jest zajebiście. No chyba, że wywyższasz się nad kolegą z klasy, wtedy jest to w pełni uzasadnione. |
Cytat:
Bonjour był ściągany w czasach, które mają się nijak do realiów na jakich działa Lech obecny. Wtedy nie było żadnej polityki transferowej, ani też żadnego pomysłu na to, jak to robić. Były to dawne czasy WKP jak zapewne sam dobrze o tym wiesz. Dobrew i Dolha (nijak mający się do Bałkanów) byli ściągani jako najlepsi zawodnicy na swojej pozycji w lidze, w której grali. Nie wypalili, ale ściągani byli z głową. edit: bofff, nie mogą liczyć na WASZE kibicowanie, na tym forum. Szary człowiek akurat nie ma powodu by Lecha nie lubić i PR mamy dobry. Smęty o wywyższaniu rodem z onetu są niewarte komentarza. Zresztą wystarczy poczytać z boku chociażby to forum, np wczorajszy (usunięty) post jakiegoś Gregoriusa czy jak on tam się zwał, żeby stwierdzić, że belki we własnym oku kolego nie widzisz, a nam coś zarzucasz. |
popiszcie sobie na priv jak tak lubicie sobie jeździć. Wyjdzie to z korzyścią dla wszystkich, bo wypisujecie głupoty
|
Trzeba przyznać , że piłkarze sprowadzani przez Lecha są niezłymi kopaczami , zawsze trafi się niewypał i to jest kwestia czasu . A o Legii tam trafiały się same niewypały :P Wspominasz Dolhe ale on przychodził jako bardzo dobry bramkarz. Także nie czepiaj się pyr :)
Dla przypomnienia Nuhi i Gusnić pamięta ich ktoś :)? |
Rozgrywane są obecnie dwie ciekawe imprezy, na których można zapewne wyłowić utalentowanych zawodników. Ciekawe ilu wysłanników polskich klubów wybrało się do Rwandy (Mistrzostwa Afryki do lat 20) i Wenezueli (Mistrzostwa Ameryki Południowej do lat 20). Coś mi się wydaje, że ich liczba oscyluje wokół 0. Zamiast brać sprawy w swoje ręce, znakomita większość (niestety również Wisła) czeka aż jakiś menedżer przywiezie im kogoś (przeważnie ogóra) na zgrupowanie.
|
Pierwsze i ostatnie ostrzeżenie - autorzy wyciętych postów niech lepiej przemyślą swoje postępowanie. Następnym razem będą bany.
|
Podano pierwszą dwójkę sparingpartnerów Lecha w Turcji. Są to Spartak i Steaua. IMO całkiem przyzwoici rywale.
|
Cytat:
|
Na pewno chodzi o Spartak Żagań... Prawda?
|
Cytat:
|
Spartak Moskwa. Jak podaje Smuda, Lech będzie grać sparingi tylko z zespołami występujacymi w pucharach:
Cytat:
|
Prawda jest taka ze Lech sie wzmacnia, ma ciekawych spraingpartnerow i jest w lepszej sytuacji od nas na kazdym froncie. My nabylismy: Gargule od czerwca i brazylijczyka ktorego nikt nie widzial wczesniej , ani on nie widzial polkiej temperaturki . Tracimy do Lecha pkty a oprcz tego od rundy wiosennej bedziemy grac przy jakies smiesznej liczbie publicnzosci na placu budowy. To niby z czego am byc ten sukces, co??? Nie spinajcie sie ludzie na tego leszka bo to smieszne jest. Jest k... i ch.. dla wiekszowsci nas ale to nie znczy ze mamy falszowac rzeczywistosc i mowi c ze LEch ma nietrafione transferz albo ze ma szczescie i dlatego gra lepiej od nas.
|
Roznica zasadnicza jest taka ze Lech zdradzil oficjalnie jak robi transfery, kto jest odpowiedzialny, ilu jest opiniodawcow itp, ze jest "okragly stol" itp. To sa bardzo przejrzyste zasady ktore mocno ulatwiaja robienie transferow. A poza tym marketing: telewizja internetowa, napoj energy, to sa male rzeczy ale czesto pomijane przez polskie kluby. Trzeba jakos zachecic kibica zeby przyszedl na stadion i ogladnal reklamy za ktore reklamodawcy chca placic ciezkie pieniadze. Ogolnie mam takie wrazenie ze to jednak w Lechu panuje troche wiekszy porzadek.
|
Różnica jest taka, że Lech wygląda na jedyny polski klub w stylu zachodnim. Co wcale nie musi być komplementem. Po prostu staje się sprawnie zarządzanym przedsiębiorstwem.
Na początku dokonano konsolidacji - z mapy Wielkopolski zniknęły Olimpia, Warta, Groclin i Amika, a dawny Lech też praktycznie zniknął, bo gra na licencji Amiki. Trochę tak jak Cupiał i Tele-fonika: wykupił wszystkie fabryki kabli w kraju i stał się quasi-monopolistą. Obecnie w jednym z najbogatszych regionów kraju jest tylko jeden zespół na futbolowej mapie. Dla porównania: Mazowsze ma tych klubów conajmniej 4 (Znicz, Świt, Legia, Polonio-Groclin), Małopolska też 4 (Kmita, Wisła, Hutnik, Cracovia). W rezultacie miasto Poznań może budować duży i nowoczesny stadion tylko dla Lecha, bo nie ma konkurencji. To olbrzymi atut. Dokonując fuzji z Lechem automatycznie przejechano się po prawdziwych kibicach, przyciągając równocześnie kibiców-widzów - takich, których Walter i ITI ciągle bezskutecznie chcą przyciągnąć na Legię. To kolejny warunek do budowy profesjponalnego klubu, bo wierni kibice-ultrasi nie zapełnią 40-tysięcznego obiektu. Gdy do tego dodamy jeszcze trochę farta (Stilić trafił na Bułgarską trochę przypadkowo, cały zaciąg letni był wyjątkowo udany + stosunkowo słabi przeciwnicy w pucharach) - to mamy sukces jak na nasze warunki. Mnie jednak bardziej interesuje, jak w dobie kryzysu gospodarczego Rutkowskiemu wystarczy kasy i cierpliwości w budowaniu tego profesjonalnego klubu. Bo że będą jakieś wpadki i kłopoty, to rzecz niemal pewna. |
Nie bardzo rozumiem jakie kryterium przyjmujesz skreślając z piłkarskiej mapy Wielkopolski Wartę a jednocześnie uwzględniając Hutnika czy Kmitę u nas a Znicz i (zwłaszcza!) Świt na Mazowszu i przy okazji zapominając o Wiśle Płock.
|
Sprawa Ostrowskiego dobitnie pokazuje mentalność polskiego działacza. Legii podyktowali zaporową cenę, a rozważają możliwość wyporzyczenia go do Dolcanu lub Znicza. Jakim cudem te biedne, pierwszoligowe kluby mogą sprostać takim warunkom? Prawda jest taka, że zaściankowi działacze z Wrocławia (piszę to z przykrością) zrobią wszystko, żeby tylko rzucić Legii kłody pod nogi. Wolą płacić mu pensję za siedzenie w domu, niż rozsądnie wybrnąc z sytuacji i jeszcze zarobić. Podobnie rzecz się ma z transferem Garguły. Niestety w Polsce skorzystanie z prawa Bosmana traktuje się jako skrajną nielojalność piłkarza i najgorsze s****ysyństwo klubu, który go zakontraktował. Taka mentalność, zamiast myśleć wcześniej, doceniać wkład piłkarza w sukcesy klubu, proponywać podwyżki, bądź sprzedawać zawczasu, lepiej przez cały czas trwania kontraktu dyktowac zaporową cenę a na koniec obrazić się na cały świat.
|
Cytat:
http://sport.onet.pl/0,1248675,1902095,wiadomosc.html |
Wawrzyniak to typowy buc, który myśli, że ja kjest w stolicy to mu wolno wszystko a reszta jest nikim. Dlatego w 100% popieram wypowiedź Brożka, szczególnie zdanie:
Cytat:
|
To, że jest ze Stolicy, to jeszcze o niczym nie świadczy.Ja np z Warszawy znam paru wartościowych ludzi, których ze świecą w Krakowie szukać.(urodzili się w stolicy)
Sami kibice Legii smieją się tego typu jego "rewelacji", więc nie ma co się podpalać. |
| Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 05:46. |
Zasilane przez vBulletin v. 3.8.7. Copyright © 2000 - 2026, Jelsoft Enterprises Ltd.
© 1998 - 2023 forumwisly.pl