![]() |
Cytat:
|
Panowie, czytam ostatnie posty i próbuje zrozumieć tą część forumowiczów którzy kibicują polskiej piłce. Staje oczywiście po stronie tzw. kiboli :D bo wiem w czym rzecz.
Takie gadanie że Wisła skorzysta na tym że Lech awansuje do LM to dla mnie totalna głupota. Jakie punkty do jakiego rankingu ? Wystarczy dobrze poczytać temat @Wit.Ek.'a http://www.wislakrakow.com/forum/sho...?t=6055&page=6 Punkty do rankingu krajowego nic nam nie dadzą bo to jakieś 0,2 wartości. O punkty i rozstawienie musimy walczyć sami regularnie co rok. Pomijam też inne aspekty, które były już szeroko omawiane. Jak znam życie to wszystkie polskie (Ruch i Jaga) zespoły odpadną. Lech również i spotkamy sie w L.E. Jak można kibicować przyjacielowi naszego największego wroga ? Tu nie ma żadnego wytłumaczania. Albo jesteś z nimi albo z nami. Takie życie. Nie można być tylko troche czarnym, tu trzeba sie określić. Czy taki Hibernian z ligi szkociej cos skorzystał na tym że Celtic czy Rengers gra z powodzeniem w LM ? Jedyne rozsądne wytłumaczenie które i tak dla mnie nie przemawia (próbuje Was zrozumieć mimo wszystko ) to że moglibyśmy mieć np. 2 miejsca w el. LM ale do tego musimy mieć przynajmniej dwa mocne kluby które coś będą osiągać regularnie w europie. A do tego daleka droga. Więc nie dajmy się zeszmacić kibicując naszym odwieczym wrogom. |
Cytat:
Zaden klub nie zagwarantuje innemu klubowi ze wraz z jego sukcesmai zaczna sie sukcesy reszty. Zeby reszta byla rownie dobra to musi za nimi isc kasa, inwestycje itd Przestancie wciskac kit ze Lech czy inny Ruch nazbiera nam pkt w rankingu, Polske bedzie moglo reprezentowac 6 druzyn w Pucharach i dzieki temu bedziemy zajebisci rowniez i My, Wislacy. ****a naprawde bo juz mi sie sluchac nie chce. Byl Widzew i Legia w Lm i co pozniej? Nie poszla za tym kasa i takiego wala Polska pilka miala. Nie bedzie kasy, nie bedzie inwestycji to nic nam nie da sukcesu jesli juz tak koniecznie tylko jego chcecie. |
Ja powiem wam jedno. Żeby klub był dobry, żeby przychodzili do niego dobrzy gracze, to i liga musi być dobra. Co z tego, że tylko Wisła będzie dobrą drużyną, że co roku będzie wygrywać ligę, puchar polski itd. Pytam się co z tego??
Problem w tym, że jeżeli chcemy aby np. Wisła się rozwijała, to i liga musi się rozwinąć. A liga nigdy nie rozwinie się, jeśli sukcesy naszemu krajowi będzie przynosił jeden zespół. Porównujecie naszą piłkę do lig zachodnich, gdzie w każdym mieście kibicuje się innej drużynie, w Manchesterze kibicują MU albo MC w Londynie Arsenalowi czy Chelsea. Ale im pozwalają na to warunki. Obojętnie jaki klub nie awansował by do LM czy LE to będzie coś tam znaczyć. Przykład z przed sezonu Fulham.. Klub bodajże z prowincji Londynu. Silna liga gwarantuje sukces. Ale silnej ligi nie zbudujemy mając jedną dobrą drużynę... Dla tego liczą się sukcesy każdej drużyny, nawet Legii czy Amiki. Bo dzięki nim i my będziemy iść do przodu. Nie wyobrażam sobie sytuacji, żeby jeden klub miał niepodzielnie panować w lidze przez cały czas. Są okresy, że jakiś dany klub panuje, ale wszystko kiedyś się kończy. Rozumiem, że prawdziwy kibic Wisły nie kibicuje Amice, Legii itd. Bo tak jest wszędzie, w każdym rejonie na świecie. Ale nie możemy życzyć komuś źle, nawet największemu wrogowi, bo to nam nigdy na dobre nie wyjdzie. Każdy ma prawo do własnej decyzji komu będzie kibicować. Ja kibicuje Wiśle, zawsze kibicowałem i będę kibicował. Mieszkam prawie na drugim końcu Polski, jestem młody a na meczu Wisły byłem tylko raz. Ale mimo to jak oglądam np. mecz Amiki z Interem Baku, to nie kibicuje Azerom, bo jestem też Polakiem i chcę dobra polskiej piłki. |
We Wrocławiu się kibice potrafili postawić jak chieli przenieść Groclin do Wrocławia.
Tam nie mysleli o tym że za 2-3 lata Kołtoń z Borkiem będą komentoać im LM. Liczyła się dla nich historia klubu i woleli biedę ale u siebie i własną niż się sprzedać Drzymale. W Poznaniu najwidoczniej mają już taki charakter, jak by przyszło ITI i dało kase to tam by spiewano jakie ITI jest super a w Warszawie jakie złe. |
@micmac może i w tym szaleństwie jest troche prawdy. Przekonałeś mnie.
Ale to ma tylko znaczenie wtedy gry Wisła również będzie mieć podobne sukcesy. Czyli reasumując, Lech może sobie tam awansować ale tylko i wyłącznie gdy nam - Wiśle będzie dobrze szło - jak nie lepiej. Wtedy to przeżyje :D I kibice "polskiej piłki" będą zadowoleni jak i cała reszta forum :D |
Cytat:
|
@micmac
calkowita zgoda :D Skoro juz tyle na ten temat powiedziano to moze ja cos napisze:) Skoro wiec nie nalezy kibicowac Polskiej druzynie w pucharach, bo zadna w tym korzysc Wisly to dalczego kibicujecie reprezentacji Polski ? Przeciez tam graja zawodznicy innych druzyn niz Wisla. Jesli zagraja bardzo dobrze, to zaraz sie wypromuja i wyjada na zachod.. A kto na tym skorzysta ?? No przeciez nie Wisla tylko Lech Legia Jaga itp :) ? Pewnie powiecie, ze to jest przegiecie, i wtedy kibicujecie Polsce ... a moze jednak jest tak, ze jak Lewandowski czy Peszko maja pilke to chcecie aby się potkneli na niej :)? |
I dalej w tym temacie *******enie o Szopenie.
Dajcież se już na wstrzymanie. Proszę... Ciekawe, jak się Leszki zaprezentują w Czechach, no i co nam pokażą Żółto-Czerwoni :-) Po Ruchu fajerwerków się nie spodziewam. :D |
@julo
Nie wyobrażam sobie aby w wypadku sukcesu jakiejś polskiej drużyny i zaczęci przez nią budowania silnego klubu, nie ruszyła za tym cała liga. Żadna drużyna w lidze nie pozwoli sobie na to, żeby jakaś tam drużyna od nich odskoczyła. Jeżeli jeden klub osiągnie sukces, a pieniądze będą dobrze w tym klubie rozporządzane, to inne kluby też będą się wzmacniać, nawet jeżeli miały by zaciągać kredyty. Popatrzcie na Legie. Lech jest teraz w Polsce nr.1. Legia (tak jak i Wisła) to klub z tradycjami i żeby gonić Lecha, zaciągnięty został kredyt na transfery. Każdy klub wzoruje się na silniejszym klubie. My Wiślacy budujemy powoli, podobnie do Lecha, z tym, że do nich nam troszkę brakuje. Legia czy choćby Polonia są już tak daleko od nas, że aby do nas doskoczyć muszą podjąć drastyczne środki, ale najprawdopodobniej przynajmniej w przypadku jednego z tych klubów te ryzyko się opłaci i doskoczą albo i nawet przeskoczą czołówkę. Tak też będzie w przypadku sukcesu Lecha, czy którejkolwiek polskiej drużyny. Ja osobiście oprócz Wisły, życzę sukcesu Jadze albo Ruchowi. Bo przypływ kasy wpłynie korzystnie na te kluby, ale mimo to wątpię żeby zdołały walczyć np o mistrza. Zaowocuje to jedynie tym, że będziemy mieli więcej silnych drużyn a co za tym idzie silniejszą ligę. Dla tego żeby wszystko szło w dobrym kierunku to potrzebujemy sukcesów. I obojętnie kto pierwszy osiągnie ten sukces... |
Cytat:
Bo kibice Amiki lubią wygode i dzis szczycą sie tym ,poszli na latwize ,za koruopcje nie odpowiedzieli ,umyli ręce i mysla ze reszta zapomni sobie :lol: Jak dla mnie kibicowanie temu korupcyjnemu tworowi made in Fryzjer to jakis totalny debilizm. na bierki sie przeżućcie. |
jak ktoś chce żeby lech czy jakikolwiek inny klub był hegemonem w polskiej lidze, a jemu wystarczy wice mistrz to ja zakończę wypowiadanie się w tym temacie :)
|
A tak wracając do rzeczywistości, to zaczynam się co raz bardziej przejmować meczem Wisełki z Quarabaq. Obejrzyjcie sobie skrót meczu Quarabaq- Portdown na YT. Te taliby na serio grają dobrze.. Jak i nie bardzo dobrze. Śmiejemy się z Amiki, że cudem przeszła Inter Baku, a nie dostrzegamy tego, że sami na swojej drodze mamy azerski klub, który jest prawdopodobnie jeszcze lepszy niż Inter...
To będzie naprawdę trudny mecz. Jeżeli u siebie nie wygramy, to najprawdopodobniej europejskie puchary skończą się dla nas już pod koniec lipca... Z resztą prawie jak co roku... :/ |
A ja się nie mogę zgodzić. Awans jednego klubu do LM to awans jednego klubu. To że Lech/Amica będzie silniejszy nic nie da Wiśle, nic nie da Lechii, nic nie da nikomu innemu w lidze. To Lech/Amica będzie ściągał lepszych graczy których skusi możliwość gry w LM, to Lech/Amica będzie mógł w dowolny sposób szafować kontraktami, to Lech/Amica będzie w stanie wyłożyć kilkanaście milionów zł na budowę infrastruktury, to Lech/Amica będzie mógł w ciągu roku zbudować potężną siatkę skautingu.
Pisanie o tym że zdolny 17-19 latek z Brazylii, Argentyny, Konga, Ghany czy Nigerii nie przejdzie do Wisły, Lechii czy Legii jeśli te go wypatrzą jest zupełną abstrakcją bowiem ci gracze w pierwszej kolejności chcą się dostać do Europy niezależnie od kraju. ligi czy klubu. Zaś pisanie o tym że Wisła będzie w stanie przebijać oferty klubów Austriackich, Włoskich czy Niemieckich i będzie mogła wyjmować sprawdzonych Serbów i Chorwatów to już zupełna abstrakcja. Bo wierzcie mi lub nie tutaj problemem nie jest atrakcyjność naszej ligi, a problemem jest że dobry Chorwat ograny na rynku międzynarodowym kosztuje 5 mln euro i więcej, a o takich sumach na transfery możemy przez jeszcze kilkanaście lat zapomnieć. Napiszę jeszcze raz bo widzę że nie dociera ewentualny awans Lecha/Amiki do fazy grupowej LM oznacza prawie pewną dominację tego klubu w lidze na kolejnych 3-5 lat. Jeśliby klub ten powtórzył ten wyczyn w ciągu tego okresu oznacza to dominację na 10-15 lat. Taki jest fakt poparty dziesiątkami przykładów z całej europy. Tyle |
Cytat:
Podaj mi średnią Europejską ligę w której jakiś klub po awansie do LM dominował by przez kilka- kilkanaście lat!!!! Bo ja takiego nie znam!!! Jeżeli Amika awansowała by do LM to inne kluby nie pozwoliły by sobie żeby ta im aż tak mocno odskoczyła. Każdy klub z czołówki Wisła, Legia też zaczeły by się wzmacniać w 100%. Nawet gdy by miały się zadłużyć. Ale taka jest kolego prawda. Nigdy nie będzie panowania jednej drużyny. Co do tego, że szybciej zbudują potęgę się zgodzę. Ale pieniądze nie gwarantują jeszcze pewności dalszego sukcesu. Przykład Artmedi Petrzałka. Klub awansował do LM w 2005 bodajże. Liga słowacka jest o 2 razy biedniejsza od naszej. Artmedia stała się finansowym potentatem na Słowacji. A gdzie jest teraz?? 2 liga kolego... |
Cytat:
A pamiętasz katastrofę samolotu z zawodnikami MU z 1958 roku??Wiesz, bo jestem zdania że nasi do Azerbejdżanu powinni jechać pociągiem bo samolotem to za duże ryzyko, szczególnie teraz. chcecie wielkiego Lecha....idzie na jego forum i tam piszcie. |
Rozumiem, że można trzymać kciuki za Jagę, być neutralnym wobec Ruchu, ale żeby kibicować w pucharach Amice czy Legii to już trzeba być zdrowo pierdo*niętym. W zasadzie wszystko zostało na ten temat napisane i nie jestem w stanie zrozumieć, jak to możliwe że do "kibiców polskiej piłki" nie trafiają oczywiste argumenty.
Cytat:
|
Cytat:
Sam wykluczasz swoje tezy... PRAWDA JEST TAKA!! POZIOM POLSKIEJ PIŁKI WZROŚNIE JEŚLI BĘDZIE KASA $$$$$ a nie jakieś awanse do LM Cytat:
Zadne awanse do LM poszczególnych drużyn nie pomogło zadnej lidze... nie pomogło ani Serbii, ani Bułgarii ani Białorusi, ani Słowacji ani Cuprowi ani Węgrom ani nikomu... Te kraje ciągle plątają się po 3 dzieisątce rankingu... Tylko kasa jak w przypadku Turcji jest lekarstwem na podniesienie poziomu ligi, zresztą tak samo jak w przypadku Cypru, który z wielkich ogórków stał sie mniejszymi ogórkami... i przez to robią niespodzianki w pucharach, ale co sie dziwić, płacą tam po 600 tys euro za sezon najlepszym... |
@micmac podam dwa bo nie mam siły ani czasu o tej porze szukać:
Olimpique Lyon(2002-2008 z tą różnicą że tutaj liga byłą bogatsza więc dystans zwiększyli poprzez awanse do ćwierćfinału/półfinału/finału w kilku latach) i Dynamo Tirana(lata 2007-dalej) Jeśli to za mało to specjalnie dla Ciebie jutro lub pojutrze poszukam @jasnyGwint można kibicować Lechowi/Amice(jeśli już ktoś naprawdę wierzy że to polepszy status polskeij piłki) ale nie gdy walczą o LM, niech sobie grają w LE punkty do rankingu podobne(ba nawet większe bo w LE jest o niebo łatwiej coś ugrać w grupie) a możliwości finansowe o niebo mniejsze |
Buziek_LG - ale to szkoda Twojego czasu;)Czy zmonopolizuje ,czy nie, na ile - tego nie wiemy, natomiast oczywistym jest że tu i teraz Wiśle w żadnym stopniu nie jest na rękę by Amica zgarnęło kilkadziesiąt mln złotych - koniec kropka.
A że liga się wzmocni , pewnie tak bo jeden mocniejszy klub wirtualnie ciągnie całą ligę do góry, tyle praktycznie liga będzie taka jak była tylko Amika będzie mocniejsza.Być może jakiś klub zmobilizuje to do większych nakładów ale czy akurat Wisłę?To nawet nie że wątpię ale jestem grubo przekonany że nie. Tak więc jak ktoś jest kibicem polskiej piłki to jasne - należy kibicować Amice.Mój stary mimo iż Wisłę lubi i ponad 20 lat temu zabierał mnie na nią to kibicuje wszystkim klubom i sam by siebie nigdy kibicem Wisły nie nazwał Natomiast jak uważasz się za Wiślaka to oczywistym jest chyba że wolisz nawet nie co słabszą ligę, w której Twój klub odgrywa jakąś rolę niż mocniejszą gdzie jesteśmy tłem. Nie wiem jak to będzie w następnych latach ale na dzień dzisiejszy ich awans jest wbrew jakimkolwiek interesom Wisły. Interes Wisły jest taki by wygrać mistrza w tym sezonie i samemu za rok do LM awansować. |
Cytat:
|
Cytat:
Młody, rozumiem Twój entuzjazm, ale jeszcze wiele przed Tobą:lol: FYI, zanim odpadliśmy w pamiętnym sezonie z Dynamem Tbilisi, wcześniej rozgromiliśmy ówczesnego mistrza Gruzji WIT Georgia Tbilisi w eliminacjach do LM stosunkiem bramek 8:2. Pomijam już, że mecz meczowi nie równy, ale trudno chyba o bardziej wymowny tego przykład - jeden sezon, ta sama drużyna i trener, masakrujemy ichniejszego mistrza na wyjeździe bodaj 6-0, w rewanżu wystawiając rezerwy (naprawdę, wynik nie oddaje przepaści jaka nas dzieliła od tej drużyny), żeby później odpaść z (bodajże) drugą drużyną tej samej ligi. Więc kiedy słyszę o Azerach mówiących o rewanżu, to mam deja vu. Ale żeby nie kończyć przykrym akcentem - sprawdź też kogo Schalke wyeliminowało w pamiętnym sezonie rundę przed tym, zanim odpadło z Pucharu UEFA z Wisłą:> Tak więc młody - uczyć się historii własnego klubu. |
Cytat:
Stosunkiem bramek 11:2 w dwumeczu (bo chyba o to chodziło). 8:2 było na tym ich wy****owie w pierwszym meczu. |
Cytat:
Głupia sprawa, ale czemu mi się z 6:0 skojarzyło? Pamiętałem, że strasznie ich zlaliśmy, ale nie kojarzyłem, że aż tak. Tym trudniej uwierzyć w to, co się potem stało... |
Z meczu wyjazdowego nie było wtedy nawet transmisji w TV. A w rewanżu grały w Wiśle takie tuzy, jak Temple Omeonu czy Martins Ekwueme ;-) Przeraźliwie słabe te WITki były.
|
Cytat:
|
Cytat:
Z mniej udanych ciekawostek transferowych w rewanżu wystąpili wymienieni wcześniej Ekwueme, Omenou, Kukiełka, Kowalczyk Jacek, Kwiek, Felcher (dwaj ostatni z ławki) oraz Mysiak (to chyba wychowanek był) |
Grał Ekwueme, grał. Pamiętam, że był tak chudy, że się zastanawiałem czy go wiatr nie zdmuchnie zaraz z murawy.
|
Cytat:
|
Amika bez transmisji.
Cytat:
Transmisja w czeskim CT4, który jest dostępny na południu Polski w dvb-t. |
To dobra wiadomość. W razie gdyby im poszło. Mało pikników zobaczy :)
|
Cytat:
|
Akurat Czesi mają bardzo przydatną rzecz, a mianowicie na stronie ich publicznej telewizji przez większą część czasu są puszczane streamy z ich kanałów. Więc tutaj będzie można to obejrzec, tak na przyszłość mówię. Wiadomo, że będzie mnóstwo streamów ale chyba na lepszą jakość nie będzie się można załapać.
http://www.ceskatelevize.cz/ivysilani/ |
W weekend zaglądnąłem na oficjalną stronę Amiki, żeby sprawdzić doniesienia medialne o transferach [wg. Futbol News Amika pozyskała jeszcze tego łotewskiego napastnika, ale nikt inny tego nie potwierdza].
I natknąłem się na bardzo ciekawą wiadomość pt. "Kolejna kontuzja piłkarza Sparty". http://www.lechpoznan.pl/art,14874,k...rza_sparty.htm Powtarzam, na oficjalnej stronie. Dla mnie to żenujące, bo: 1. Sugerują, że cieszą się ze słabości rywala - to przykre i sprzeczne z elementarnymi zasadami fair play 2. Pokazują, że się Sparty boją Tak działa strona "najlepiej współpracującego z mediami klubu". |
Cytat:
Z tą kasą się zgodzę. Kasa jest potrzebna. Ale żeby była kasa to musi być awans do ligi mistrzów. Ciągle mnie nie rozumiecie. Nie chodzi mi o to żeby Amika była potęgą. Chodzi mi o to, że jeżeli chcemy ay Wisła odnosiła sukcesy to poziom ligi musi się podnieść. A poziom ligi nie podniesie się jeżeli będzie grał dobrze jeden klub (Tak jak w przypadku Artmedii). Liga Słowacka nie podniosła poziomu ponieważ po sukcesie Artmedii nie było innych sukcesów. Nie będziemy mieli dobrej drużyny, puki nie poprawi się jakość naszej ligi. O to mi ciągle chodzi. Ja też nie lubię Amiki. Szczerze to wolę już legie, bo mimo, że to jest nasz wróg to należy im się szacunek, za to co osiągnęli. A Amika to klub bez tradycji z przeszłością korupcyjną. Mimo to nie widzę przeciwskazań aby nie osiągnęli awansu. To, że Amika stanie się wielkim klubem jest mało prawdopodobne, chodź wcale tego nie wykluczam. |
Cytat:
Rozumiem, ale nie wiesz o co mi chodzi. Chodzi mi o to, że nie możliwym jest zostać potentatem w lidze, chociażby takim jakim był w ostatnich latach we Frencji Lyon. Lyon był potentatem ponieważ w czasie gdy oni odnosili sukcesy, żaden francuski klub większych sukcesów nie miał. Dla tego mówię. JEŻELI CHCEMY POPRAWIĆ POZIOM LIGI, TO SUKCESY MUSI ODNOSIĆ NIE TYLKO JEDNA DRUŻYNA!!! |
I nie mówcie mi, że ranking się nie liczy. Bo to wokół rankingu wszystko się kręci. Gdyby nie to że Inter wygrał ligę mistrzów, to Niemcy w tym sezonie mieli by 4 drużyny w LM a Włosi tylko 3...
Oczywiście nam do tego żeby mieć więcej ekip w pucharach brakują lata świetlne, ale do tego aby startować od wyższych rund i unikać takich wpadek jak z Levadia brakuje nam parę dobrych sezonów w pucharach. |
Cytat:
I jeszcze raz: NIe mam ochoty patrzeć, jak klub pokroju Kuchenkorza gra w lidze mistrzów, ze względu na ich buńczuczność i brak znajomości swojego miejsca w szeregu... Widzieliście co było jak awansowali do grup LE. nagle stali się obrońcami honoru, oni nie ośmieszają polskiej piłki, tak jak Wisła, tylko oni mogą rywalizować z największymi drużynami... zapominając, 2 słynne mecze z Terekiem czy Sherifem, i z kim my graliśmy... A wszystko to po fartownej bramce w 121 minucie dogrywki z... Austrią. Jeden fartowny sezon w pucharach i kreują się na niewiadomo kogo. To w****ia. Szczerze powiem wole Ruch, ci znają swoje miejsce w szeregu, nie najpinają się i mi nie przeszkadza to czy awansują czy nie. |
Cytat:
Po drugie wrocmy do meritum calej sprawy. Zaczelo sie od tego ze postawilismy teze iz niegodnym jest chwalanie sie ze kibicuje sie Lechowi na naszym forum. I niech kazdy to sobie wbije do glowy i zapamieta ze na tym forum kciukow za wrogow nie sciskamy- bo jeszcze ani jednego sensownego argumentu nie uslyszalem ktory przemawia za tym zeby kibicowac Amice. Rozwoj ligi gwarantuje jedynie taki Cupial czy inne ITI. To oni daja kase i w zaleznosci od ich kaprysow mozemy nie miec transferow albo miec w Wisle 7 transferow w jednym okienku a w Legii transfery za kilka mln Euro w jednym okienku. Jak bedzie szla kasa to za kasa przyjda sukcesy a nie ze jak sie nachapie jeden klub to automatycznie i my bedziemy musieli gonic. Jakos Wisla wyjebala 13 lat temu innym i nikt jej nie gonil tylko poczekal az Wisla sie stoczyla do ich poziomu... Musi byc chec, moda na sport, nowe stadiony i to wszystko ruszy biznes a nie to ze jeden klub ucieknie w****u a reszta bedzie taka ambitna ze zainwestuje od tak sobie 20 mln Euro zeby go dogonic. |
Dobry grajek nie przyjdzie poki liga nie bedzie mocna i poki nie bedzie cos znaczyla w Europie. Takze bez silnej ligi, mozemy pomarzyc o sukcesach w europejskich pucharach(trudno zeby Wisla kogos powaznego ograla, jesli na codzien staje przeciwko Odrze, Piastowi, Polonii Bytom, itd), bo pilkarze nie sa i nie beda ograni na poziomie europejskim. Jakikolwiek sukces, to bedzie jednorazowy wyskok i cud zarazem...a w polskich warunkach ewentualne profity trafia do kieszeni wlasciciela(slynne 20-30 mln zl Lecha Poznan na letnie transfery ;)?).
|
| Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 06:05. |
Zasilane przez vBulletin v. 3.8.7. Copyright © 2000 - 2026, Jelsoft Enterprises Ltd.
© 1998 - 2023 forumwisly.pl