![]() |
Do korzyści związanych z występem w LM należy dodać diametralny zrost wartości paru graczy.
|
Panowie, mecz juz JUTRO.. qrwa coraz bardziej o nim mysle...nie chce qrwa krakac ale nie wiem co to bedzie jak nam sie nie uda.. jestem tak napalony.. siłą rzeczy..
|
Wiadomo, ze z LM kasa jest zajebista ale nawet i taka kase mozna przejesc i zle spozytkowac. Grunt to kazdy grosz wykorzystac jak najlepiej, nie chciec sie na tym awansie (ewentualnym) dorobic tylko wpompowac kase w klub
Amica wysokich kontraktow nie placi z tego co wiem (w czolowce najlepiej oplacanych pilkarzy jest wiecej tych z Legii i Wisly jesli dobrze pamietam), kosi kase z transferow, miala duza kase z LE, ma duze wplywy z przychodow w dniu meczu a mimo wszystko jakos narazie nie odjechali, wrecz przeciwnie. Chyba sie troche cofneli, sklad co prawda ograny, bardziej doswiadczony ale wlasciwie brak lawki rezerwowych, Dlatego cholera wie gdzie te ich wielkie pieniadze sie podzialy... |
Cytat:
|
Cytat:
Różnica prestiżu jest tak samo olbrzymia jak różnice finansowe... przecież to oczywiste... |
Cytat:
Słyszałeś kiedyś o takim piłkarzu jak Jurgen Klinsmann ? Ten to dopiero nic nie grał. Ale bramki pakował z regularnością szwajcarskiego zegarka. Tu dołożył nogę, tu głowę, tam strzelił na pustaka. Było wielu takich piłkarzy, którzy nic nie grali przez większość meczu a potem buch bramka, potem druga. Sam nie wiem czy Dudu jest takim piłkarzem - jest u nas krótko, ma fajną serię ale to są jednak dopiero trzy bramki. Czas pokaże, czy utrzyma formę, czy nie. Jakby w piłce wrażenia artystyczne były ważne to np. Rios byłby teraz naszym podstawowym zawodnikiem. A tak, żal było wykładać kasę, żeby go wykupić. Co do Genkowa to niestety Cwetan jest bez formy, nie dość, że nie dochodzi do sytuacji strzeleckich, to jeszcze jak dojdzie to je marnuje. Fakt, świetnie gra głową, co daje nam pewien komfort i jest niepodważalnym atutem, ale nie można faceta trzymać w składzie tylko dlatego, że dobrze gra głową. Mieliśmy swojego czasu Beto, naprawdę facet świetnie się zastawiał, no ale co z tego, skoro tak ogólnie to był mierny? (podkreślę, że wcale nie uważam, żeby Genkow był słabym piłkarzem, wręcz przeciwnie - ale jednak jest w słabej dyspozycji, a Biton w dobrej. W tym momencie myślę, że mamy dwóch napastników podobnego formatu i powinna decydować dyspozycja dnia). Reasumując - pisanie, że Biton gra kichę i Genkow w obecnej dyspozycji jest lepszy to już nawet nie kpina, to gwałcenie rzeczywistości. Na pieska. |
Cytat:
Podchodząc w ten sposób do sprawy to rzeczywiście można dostac hopla więc proponuje się wyluzowac :) |
Cytat:
P.S.Mam nadzieje, ze Wisla nie bedzie grala juz tych smiesznych "krotkich" rogow, bo co tu duzo mowic, nie potrafia tego poprawnie wykonac. |
Cytat:
|
Cytat:
|
Cytat:
A gdzie napisałem, że 'wg mnie nie ? :D Wg mnie pytanie brzmi: gdzie ostatnio widać było na boisku tą zespołowość ? :> |
litexem było widać bardzo dobrze a z Polonią fragmentami.
|
Cytat:
|
Cytat:
|
Cytat:
|
Cytat:
|
Czytam różne fora, portale i dziwi mnie ten hurraoptymizm. Stawiam 75%, że w LM zagra Apoel. U siebie być może uda się wywalczyć jakąś skromną zaliczkę typu 2-1, ale tam Wisłę czeka piekło jak z Panathinaikosem, prawdopodobnie baty. Nawet te ostatnie lepsze mecze w lidze polskiej jakoś nie przemawiają do mnie.
|
Cytat:
Jeżeli swoje przemyślenia odnośnie gry APOELU Nikozja opierasz na tym, że zespół ten 2 lata temu w drodze do LM wyeliminował Kopenhagę i Partizan, a fazie grupowej 2 razy zremisował z Atletico, raz z Chelsea, to chyba niewiele ???? Zdaję sobie sprawę z tego, że od kilku tygodni na forum pojawiają sie ludzie, którzy twierdzą, że regularnie oglądają rozgrywki cypryjskie, a nawet czynią to na żywo. Jak dla mnie szanse są równe, Wisła i APOEL to drużyny o podobnej klasie i o wszystkim (kto wygra/awansuje do LM) zadecyduje z pewnością dyspozycja w dniu meczów. Przypomnę kolegom, że: 1) Beitar Jerozolima też walił nas na głowę transferami i zawodnikami grającymi w zespole (Abreu kosztował zdaję się 1 mln albo 2 mln $), na papierze wyglądał lepiej, u siebie wygrał skromnie 2:1, ale dyspozycja dnia - szybko strzelona bramka, później kolejne i wyszło nagle 5:0 i pogrom, który wcale nie odzwierciedlał jakiejś różnicy klas między zespołami. 2) Levadia Tallin była na papierze zdecydowanie słabszym zespołem od Wisły i na 10 spotkań z Wislą 1 wygrałaby 1-góra 2 zremisowała, a w pozostałych dostałaby baty. Efekt - przewaga w polu, w posiadaniu piłki, a tylko przypadkiem Ćwielong strzelił bramkę na 1:1. W obu meczach po kilka sytuacji 200 %, a piłka obiła słupki czy stawała się łupem bramkarza Levadii. Wynik - słabsza dyspozycja dnia - wystarczyłoby, żeby w rewanżu Kirm czy brożek wkulali piłkę do bramki i skończyłoby się pozytywnie. A tak skończyło się mega blamażem...... 3) W APOLEU, który dzielnie poczynał sobie w rozgrywkach Ligi Mistrzów - jedne z głównych ról odgrywali Kosowski i Marcin Żewłakow. Teraz jest 2-3 innych dobrych zawdoników, ale przepraszam oni dla mnie są tak samo anonimowi jak pewnie dla kibica dajmy na to Arsenalu - Melikson, Małecki czy Biton... Każdy z Zespołów ma swoje atuty i swoje słabości - zarówno APOEL jak i Wisła. 4) Jeżeli nasze chłopaki zagrają na tyle ostrożnie w obronie jak w meczu z Liteksem u siebie, a z kolei w przodzie ze zdecydowaniem, jeżeli będą mieli dobrze ustawione celowniki, a bramkę strzelą w pierwszych 20-30 minutach - może być wynik bardzo wysoki, bo podejrzewam, że APOEL będzie dążył do strzelenia chociażby jednej bramki (która może okazać się istotna) w meczu wyjazdowym. A jęśli obrońcy na chwilę zasną, to może być tak, że Wisła po 15 minutach straci (TFU!!!!!!) gola, a APOEL zamuruje bramkę i wywiezie wyjazdowe zwycięstwo lub bramkowy remis. Biorąc pod uwagę, że oba zespoły mają podobny potencjał - moim zdaniem wszystko będzie zależało od dyspozycji dnia. Zarówno hurraoptymizm (3 , 5 do zera) jak maksymalny pesymizm (75 % szans dla APOELu) są w gruncie rzeczy bezzasadne. Ja wierzę w Wisłę, wierzę w naszych kibiców, którzy dopingiem dodadzą chłopakom skrzydeł. Wierzę, w trenera Maasaknta, który przy meczach z Litexem pokazał, że potrafi rozpracować rywala. Wszystko w głowie trenera, nogach piłkarzy i gardłach kibiców. No i oczywiście w rękach losu i szczęścia, bo to z pewnością będzie nam nieodzownie konieczne..... |
Żebyśmy tylko nie stracili pierwsi bramki... bo później może być ciężko. Żebyśmy w ogóle bramki nie stracili, było by cudownie. Naszym atutem jest ogranie w lidze, oni dopiera startują.
|
Orientuje się ktoś ile miejsc zostało jeszcze w samolocie na Cypr (ostatni news mówił o 30)?
|
Ja myślę, że to ekipa pokroju Iraklisu. Będą chcieli strzelić bramkę i spróbują otwartej gry. Obawiam się początku meczu. Pewnie się rzucą na nas a w obronie jak wiadomo - naszym piłkarzom się nogi trzęsą. Z PAO czy Iraklisem trzeba było gonić wynik. Fajnie byłoby jutro - dla odmiany - strzelić bramkę jako pierwsi i potem grać już z kontry. Obstawiam 1:0 dla nas albo 1:1 jeśli trzeba będzie gonić wynik.
|
Kolejna wypowiedź Szczęki Hehe Gmocha
Poza tym moim ukochanym klubem jest Legia Warszawa i z tego względu Wisła Kraków wzbudza we mnie mieszane uczucia. Bolało mnie, że to Biała Gwiazda zdobyła mistrzostwo Polski kosztem Legii. Nie chcę nikogo okłamywać, że teraz trzymam kciuki za Wisłę w eliminacjach Ligi Mistrzów. Mówię, co czuję. Mam nadzieję, że te słowa nie wywołały w Polsce negatywnych emocji - mówi w rozmowie z Polska the Times trener Jacek Gmoch. |
Cytat:
mecz z Zagłębiem to zespołowość gry by mnie po prostu powaliła z nóg :D Ale nie oglądałem, więc nie mogła :( Ale na pewno trenowaliśmy tę zespołowość i w każdym meczu jesteśmy bardziej zgrani co widzą ci co te mecze oglądają :) |
Cytat:
Jak widać są ludzie z kręgu (nazwijmy ich umownie) piłkarskich celebrytów , którzy odróżniają się od bezkształtnej masy kibiców ,,naszych w pucharach'' |
Raz jeszcze wywiad z naszym trenerem zamieszczony na rp.pl. Godne uwagi fragmenty podkreśliłem.
Robert Maaskant, trener Wisły, o jutrzejszym meczu z Apoelem Nikozja w eliminacjach Ligi Mistrzów Rz: Jesteście dwa mecze od rundy grupowej. Wczoraj na wasz trening w Krakowie przyszło tysiąc osób. Czuje pan już, o co toczy się gra? Robert Maaskant: Kibice zapytali mnie, czy mogą krzyczeć i śpiewać w trakcie treningu. Zostali tylko przez chwilę. Dla mnie to niesamowite przeżycie, rozmawiałem później z piłkarzami i na ich wyobraźnię też podziałało. Poczuliśmy przedsmak tego, co będzie działo się w środę. Teraz pora na słowne gry? Jak Jose Mourinho zdejmie pan presję ze swoich piłkarzy? Nie muszę. Widziałem, jak zachowują się przez ostatnie dni, a oni patrzyli na mnie i też próbowali coś odczytać. Wydaje mi się, że dobrze ich znam. Wiem, że dadzą radę. Nie chcę niczego zmieniać w przygotowaniach. Przeczytałem ostatnio książkę dla trenerów, która utwierdziła mnie w przekonaniu, że nagłe zmiany mogłyby tylko wybić nas z rytmu. Jeśli zrobimy coś inaczej, to tylko na boisku. Zapewniam, że piłkarze podczas meczu nie będą myśleć o milionach, które zarobią dla klubu, ani o milionach ludzi oglądających mecz w telewizji. Liczyć się będzie tylko piłka. Rozmowy z Patrykiem Małeckim o przedłużeniu kontraktu zostały przerwane. To chyba nie najlepszy moment? Zawsze w klubie ktoś negocjuje kontrakt, nie uciekniemy przed tym. Stajemy przed szansą wejścia do rozgrywek na najwyższym światowym poziomie i teraz sprawy wysokości kontraktów schodzą na dalszy plan. O Lidze Mistrzów marzy każdy piłkarz. Jestem pewien, chociaż spróbować nie zamierzam, że gdybym ich poprosił, wszyscy zagraliby z Apoelem za darmo. Prezes Bogdan Basałaj mówi: awansujemy, to będzie ośrodek treningowy. A nie powinien być najpierw ośrodek, a później awans? Ma pan rację, normalnie tak to wygląda. Wybraliśmy inwestowanie w zespół po to, by zyskać środki choćby na nowe boiska. Nasza baza mogłaby być lepsza... Dla polskich klubów inwestowanie w młodzież będzie kluczowe, ale na to trzeba widocznie poczekać. Sukces można osiągnąć, wychowując piłkarzy albo ich kupując. Na razie kupujemy. Nie przeceniacie Apoelu? Patrząc na inne drużyny, Wisła miała szczęście w losowaniu. Po losowaniu powiedziałem, że mamy duże szanse na awans, ale nie możemy zapominać, że rywale dwa lata temu grali w Lidze Mistrzów i skład nie zmienił im się tak bardzo. 50 na 50 – tak oceniam szanse. W poniedziałek miałem spotkanie z piłkarzami, na którym rozmawialiśmy o mocnych stronach Apoelu. Dziś będziemy rozmawiać o słabościach. Musimy być pewni siebie, ale jednocześnie trzeba zachować pokorę. Dla pana to też najważniejszy mecz w karierze? Trener musi być przyzwyczajony do najważniejszych meczów w karierze. Jak grałem z Roosendaal o pierwszą ligę w Holandii – były najważniejsze. Jak walczyłem o fazę grupową Ligi Europejskiej z NAC Breda – też. Ale na pewno wiem, o co gramy teraz. Zdaję sobie sprawę, że polskiego klubu nie było w Lidze Mistrzów 15 lat i to nie jest mecz ważny tylko dla Wisły, ale dla całego kraju. Ale ja muszę się zachowywać zwyczajnie, jak przed każdym meczem. Siła w spokoju i powtarzalności. Nie boi się pan, że jeśli Wisła awansuje do Ligi Mistrzów, to zderzenie z Chelsea, Milanem czy Barceloną będzie bardzo bolesne? Sprawdźmy to. Przekonajmy się, ile nam brakuje do europejskiej czołówki. Jak dostaniemy się do rundy grupowej i zderzymy się ze ścianą, to zaczniemy pracować od początku, wiedząc, na czym się skupić. Gdyby Wiśle, Śląskowi i Legii udało się awansować do fazy grupowej pucharów, polska liga weszłaby na inny poziom, byłaby zupełnie inaczej odbierana. O to walczymy. —rozmawiał Michał Kołodziejczyk Rzeczpospolita © Wszystkie prawa zastrzeżone |
Mnie tylko zastanawia jak mogli dać takiego Szczękę do komentowania meczu PAO-Wisla, gdzie udawał, że to Wiśle kibicuje, widać jak na konto TVP kaske przelała to i sympatie się zmieniły.
|
Cytat:
W sumie to szacunek za to wyjasnienie a nie wykręty połączone z lizaniem dupy. Co nie zmienia faktu ze gdyby nie byl staruszkiem miałbym ochote dać mu w szczęke. |
Francuz nam posędziuje - doświadczony w europejskich pucharach.
Cytat:
|
będą jaja z dojazdem, hehe :)
http://tsw.com.pl/news/Liga-Mistrzow-w-Gdansku-1259 |
Cytat:
|
Cytat:
... |
Tego Francuza skądś kojarzyłem. I właśnie znalazłem skąd.
http://www.eurosport.pl/pilka-nozna/...80/story.shtml Dobrze się w tamtym meczu nie pokazał. Szczególnie pamiętam tą bramkę dla Brazylii strzeloną po dwóch rękach Luisa Fabiano przy przyjmowaniu piłki. Ale to tak na marginesie. |
|
Ludzie dajcie spokój z cytowaniem portali .Dziennik bałtycki napisał artykuł , że Wisła zagra ewentualną LM na PGE arenie co jest totalnym wymysłem a reszta portali i gazet jak to bywa podchwyciło i zrobił się łańcuszek . Jeżeli Wisła zagra 4 rundę u siebie ( a tak się stanie) to znaczy , że stadion jest gotowy na faze grupową lub są jakieś poprawki ale nie na tyle poważne żeby jechać na drugi koniec Polski .Problemem jest bodaj liczba miejsc dla VIPów i stanowisko kamer a to można łatwo rozwiązać .
|
Cytat:
To już chyba wszystko przesądza? :rotfl: |
Cytat:
|
Zamiast pomoc polskiemu zespolowi to Marcin Zewłakow pomaga cypryjczykom
http://sport.onet.pl/pilka-nozna/lig...wiadomosc.html |
Cytat:
|
od 18:30 transmisja konferencji maaskanta przed jutrzejszym meczem http://www.malopolskatv.pl/przed-bitwa-o-lige-mistrzow/
|
Największym zagrożenia dla Wisły są stałe fragmenty dla... Wisły. Zazwyczaj są bite tak marnie (szczególnie rożne), że zaraz idzie kontra :/
|
| Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 06:35. |
Zasilane przez vBulletin v. 3.8.7. Copyright © 2000 - 2026, Jelsoft Enterprises Ltd.
© 1998 - 2023 forumwisly.pl