![]() |
edit..............
|
Wolfy dobrze, że Ty jesteś taki mONdry :)
"Obecnie potrzebujemy spokoju i utrzymania obecnej, sensownej polityki." - sprzedajmy kogoś do legii za pół darmo :) "W przyszłym roku będzie więcej pieniędzy, ekspozycja na otwartej antenie." - czekając na kase w przyszłym sezonie możemy się doczekać ale IV ligi "Ten sezon trzeba przetrwać, spłacając ile się da długów." - żeby móc spłacać długi trzeba mieć z czego ms powinna zostać wy.......ona z hukiem bo poza regularnym upojeniem alkoholowym nic jej nie wychodzi. I nic nie wnosi. |
Cytat:
Zostałem wywołany do tablicy, więc odpiszę, chociaż nie ukrywam, że trochę ostatnio zniechęciłem się do forum. Nieważne, przejdę do rzeczy. Widzę, że identyfikujesz mnie z obecnym zarządem TS i SA, tj. określoną frakcją. Tymczasem ja tych ludzi nie znam i za nich nie ręczę. Kiedy tak stanowczo ich broniłem, to tylko dlatego, że nie było racjonalnych argumentów za odwołaniem zarządu, które przeważałyby za racjonalnymi argumentami za niezmienianiem zarządu w Wiśle. Tj. niezależnie od intencji leżących gdzieś tam głębiej i ogólnej efektywności w zarządzaniu, uważałem, że zmiana zarządu Wiśle by zaszkodziła i że nie padła ze strony krzyczących o zmianę żadna konkretna propozycja. Sam przyznasz, że klangor, który się tu unosił był absurdalny i nie mógł przynieść nic dobrego, stąd moje stanowcze wypowiedzi. Cały ten wrzask czy złośliwości pochodził od prowokatorów, pożytecznych idiotów, dzieci etc. Jeżeli natomiast propozycja zmiany na lepsze w Wiśle się pojawi, to będę za. Choć mój głos czy poparcie nie ma większego znaczenia. Mogę jedynie komentować w Sieci. Rozumiem Twoje intencje. Szczerze? Pierwsze, co pomyślałem po poście Regana: dlaczego on nie bierze pod uwagę, że swoje intencje i interesy może mieć też druga frakcja. Jeżeli stawiamy znak zapytania wobec jednych, zachowajmy sceptycyzm wobec drugich, bo każda rzeczywistość jest złożona i zawsze jest pewną grą interesów. Są to jednak rozgrywki wewnętrzne, o których wiemy (wiem?) za mało. Co do zarządu/frakcji rządzącej: wywiad z Dukatem jest kompromitujący, a wywiad z Sarapatą jest dla mnie niezrozumiały. Sam z siebie nie jest dobrą linią obrony (Pani Prezes sama sobie zaprzecza), ale nie rozumiem czego innego: dlaczego przez tyle tygodni Sarapata milczała, a gdy sprawa przygasła pojawił się ten wywiad i to nie u kojarzonego z piłką krakowską obiektywnego dziennikarza w dużym medium (Trela!), ale na portalu "łączynaspasja". Na moje oko w interesie Wisły jest, by rządziła nią Sarapata, a nie Meresiński, Stechert, czy "grupa krakowskich biznesmenów, która w porozumieniu z ratuszem chce ratować klub i Kraków przed przestępcami" (jeżeli taka w ogóle istnieje). Nie słychać o nikim innym niż TS czy jakiejś alternatywnej frakcji w TS, która mogłaby klubem pokierować z pożytkiem dla niego. Ale w tym kontekście powstrzymam się z dobrym słowem, bo trudno jest głośno kibicować drużynie, która celowo ładuje sobie samobóje. Edit: nie widziałem i nie czytałem wywiadu z P. Prezes na wyborczej. Od kilku tygodni śledzę wszystko słabiej, mam dużo pracy. |
Cytat:
W przypadku sponsorów, idealną sytuacją jest taka, że jak oni są zadowoleni, to nie tylko przedłużają umowy, ale przekonują innych że warto. I przez moment tak było, bo to Antrans pomógł przy dealu z Wanickim/Ideą Bank itp na autokar. Niestety, ta sytuacja z lozą prezydencką, nie była jednorazowa. Wisła poza Lożą Prezydencką ma 1-2 skyboxy dla własnego użytku (np te na których nie raz wrzucają przed meczem podpisanie umowy z partnerskimi klubami). Nie wiem czy to było jednorazowe, ale był też inny mecz na którym właśnie w jednym z tych skyboxów WISŁY, nie żadnego innego właściciela skyboxa czy sponsora który dostał skybox, siedziało kilka osób ubranych w bluzy WSH, PF itp. Nie dość że nie wyglądało to dobrze że takie osoby siedzą w skybox Wisły, to do tego co jakiś czas przed, w czasi i po meczu chodzili tam DD i MS. W mediach mogą mówić że już nie mają żadnych związków, próbować się wybielać, ale partnerzy/sponsorzy którzy byli tam wtedy, widzieli to o i nie za bardzo im się podobało że zapraszają ważnych gości a tam ludzie z WSH/PF chodzą i do tego DD i MS siedzą u nich. Czy to jest kompletne odcinanie się? No nie.. Nie wiem, być może tylko raz się to zdarzyło oprócz sytuacji z lożą prezydencką (bynajmniej o innych sytuacjach osoba która tam jest na każdym meczu nie mówiła), ale nie potrzebne takie rzeczy są. Ponownie - prawnie jak najardziej mogą siedzieć, w wzierunkowo słabo wygląda to. Dlatego sprowadza się to do tego, o czym kiedyś pisałem - MS nie nadaje się do kierowania klubem, że być może właśnie sprawdziłaby się jako Dyrektor Wykonawczy, a lepiej by sobie poradził ktoś inny. Niektórzy wrzucają - to weź kogoś znajdź, nikt nie jest chętny. No i właśnie na tym też polega umiejętność właściciela, że potrafi kogoś znaleść na taki stołek. Lepiej, żeby wogóle żeby się nie wypowiadali, bo stety niestety muszą nadał kłamać, oczywiste jest że muszą pewnym rzeczom zaprzeczyć w takich wywiadach. Skoro MS nabyła sporo doświadczenia, to nawet i niech zostanie w tym zarządzie, ale wizerunkowo nowy Prezes musi być. Przecież dokładnie to samo zrobiono w dziale sportowym - wywalono Junco za wałki, zatrduniono Głowę, ale póki co czarną robotę wykonuje Kuźba bo poprostu siedzi w tym od 7-8 lat, a Głowa pozuje do zdjęć i papiery podpisuje. I trzeba powiedzieć że póki co nieźle się to sprawdza. |
Mam nieodparte wrażenie przyjacielu z forum ze nazywasz się Kasztelaniec. To zwykle przeczucie bo udowodnić tego kim jesteś nie mogę a nawet nie mam ochoty się tym zajmować, ale po prostu styl pisania i zakres pewnej wiedzy dotyczącej klubu worawiają mnie w takie a nie inne wrażenie.
|
Cytat:
Ale już nawet kilka innych osób tutaj już też dostawało że nim są, tylko że to głupie odbieganie od tematu. Forum jest po to, żeby dyskutować. Co raz więcej osób pisze o tym, że MS powinna się zająć TS, czyli wszyscy to Kasztelańce? Ogarnijcie się. Z resztą, on to inna para kaloszy i dyskusja na inny temat |
Słuchałem Jadczak na WeszłoFM i aż z ciekawości sprawdziłem bazę przedsiębiorców.
Faktycznie. Pełnomocnikiem jest Agnieszka Kawalec (nawet NIP jest podany). Tu wypunktował Panią Prezes bezbłędnie. Wiecie jakie siłownia ma oficjalny e-mail ? [email protected] :) Aż dziwię się że nie wspomniał o tym. ps. Jadczak boi się przyjechać do Krakowa i nie planuje wizyty w najbliższym czasie. Pozdrowienia bo pewnie po audycji z wypiekami czytasz ten wątek (sam się do tego przyznał). |
Cytat:
|
Cytat:
|
Cytat:
Cytat:
2. Podważył argument, że dla Pani Prezes Agnieszka Kawalec była tylko pracownikiem księgowości (i że ją prywatne sprawy nie interesują). Wpis pokazuje jasno że jest powiązana prawnie z siłownią (i Miśkiem). A powyższe punkty potraktuj pod kątem spojrzenia "prawniczego" Pani Prezes, na który się często powołuje (że ją nie interesują sprawy prywatne a litera prawa). |
Cytat:
|
Cytat:
Podałem również powody, które wywołują we mnie to odczucie. Tyle i tylko tyle. Na dzień dzisiejszy Wiśle potrzebny jest spokój, wszelkie teksty takie jak Twoje na dzień dzisiejszy uważam za prowokacje tylko i wyłącznie z tego powodu jaki opisałem powyżej Wisła dzisiaj potrzebuje spokoju |
Cytat:
2. W tym sezonie raczej spokojnie się utrzymamy. 3. Będziemy sprzedawać zawodników. Zarówno Carlitos w Wiśle, jak i Wisła Stolarczyka to efekty decyzji Sarapaty. Pisanie że nic dobrego z nich nie wynikło jest zwyczajnie głupie. Tak jak krytykowałem zarząd za zmianę trenera i "walkę o puchary" (jako jeden z nieliczych - dodam) tak niektórzy wygodnie nie zauważają że zarówno opcja hiszpańska jak i wiślacka to są decyzje zarządu. Decyzje trudne i ryzykowne, tak samo jak jazda była po Kiko obrywał i Stolarczyk. Nie będę cytował szamba jakie znawcy wylali tutaj na zarząd i samego trenera jeszcze przed pierwszym meczem. Pisanie że Sarapata nie uczy się na błędach gdy aktualna polityka to próba ich naprawienie jest, nie wiem: głupotą, złą wolą? Pomijam fakt że teraz potrzeba nam spokoju i konsekwencji. Pisz ma tematy o których masz jakiekolwiek pojęcie (cokolwiek by to było). Tematy zarządzania sobie lepiej odpuść. |
@ wolfy
W sumie to niestety na wszystkie tematy najczęściej wypowiadają się ci co niewiele maja sensownego do powiedzenia. Tak jak powiedzialem jednemu klientowi - to ze kupił pan bentleya nie znaczy ze na każdej rzeczy musi pan się znać |
Cytat:
Tak samo jak Dukat twierdzi, że nie wie czym się Sharksi zajmują - no przepraszam. Zarząd wszystkich nas kłamie i jeszcze jasno przyznaje się do niewiedzy, niekompetencji. |
ŁukaszTS a ty wiesz czym się Sharksi zajmują ??
|
Cytat:
Co więcej, w swoim wywiadzie na sport.pl Sarapata wyraźnie mówi, że w sprawach umowy kontaktują się z profesjonalnym pełnomocnikiem (czyli radcą prawnym lub adwokatem), a więc ta nieszczęsna babka z księgowości nie ma z tym nic wspólnego. Po wtóre, żaden przepis prawa nie daje pracodawcy prawa do wypytywania swojego pracownika o to, czy aby prywatnie nie jest konkubentem jednego z kontrahentów. Byłaby to nieuprawniona ingerencja w życie prywatne pracownika. Powtarzam po raz kolejny - chcecie krytykować zarząd, to macie wiele powodów, ale róbcie to uczciwie. P.S. Gratulacje panie Jadczak, umie pan czytać tutejszy sb, gdzie już jakiś czas temu pisałem o wpisie do CEIDG i co tam jest. Gdzie mam się zwrócić o tantiemy? |
ms, dd i osoby znające środowisko TS i SA płaczą ze śmiechu czytając ten bełkon. Macie klapki na oczach i ślepo wierzycie w słodkie pierdzenie dwójki osób które zrobiły z naszej Wisły kpinę na całą Polskę.
Jadczak jest darmozjadem, ale jego reportaż pokazał prawdziwe zaplecze naszego klubu. już nie mogę się doczekać nowego właściciela siłowni o którym tam radośnie wspominali w swoich wywiadach dd i ms :D Wolfy - w tym sezonie sportowo się POWINNIŚMY utrzymać. Ale finansowo nie koniecznie. Poszperaj i dowiedz się czy piłkarze i trenerzy otrzymali jakieś wypłaty w tym sezonie - dla przypomnienia mamy już prawie połowę października. nie jestem przekonany czy sarapata uczy się na błędach, ale wiem że nie szanują klubu i nas kibiców. |
Cytat:
|
Cytat:
Racja, zagalopowałem się. Jeszcze nie teraz. W kwestii meritum - kwestię podaży mamy załatwioną. Pytanie, kto wygenerował popyt? |
Cytat:
|
Pieniądze chcemy pozyskać ze sprzedaży zawodników. Innych opcji nie widzę.
|
Cytat:
Czynności objęte pełnomocnictwem w zakresie CEIDG
Czy taki zapis nie oznacza tylko czynności do jakich jest uprawniony pełnomocnik w zakresie tego co może w imieniu przedsiębiorcy zrobić w CEIDG i tym samym nie wyklucza szerszego zakresu pełnomocnictwa. A jeżeli to jest pełen zakres pełnomocnictwa to, na logikę, nie należało po prostu pójść pogadać z P. Agnieszką zakładając że jednak jest możliwość że kontakt z Miskiem ma? Naprawdę abstrahując od tego do czego upoważniona jest P. Agnieszka to widać na pierwszy rzut oka że nie jest tak różowo jak mówi nasza P. Prezes oraz Damian. Powiązania są. Pewnie Jadczak nie mówi samej prawdy ale tez jestem bardzo daleki od tego żeby powiedzieć że racje ma nasza P. Prezes. Sytuacja śmierdzi i dla ratowania wizerunku należy postawić na inna twarz Wisły,kogoś całkowicie transparentnego. |
Cytat:
Ustawa o CEIDG wymaga, aby zakres pełnomocnictwa został ujawniony we wpisie i tylko w takim ujawnionym zakresie można się na to powoływać. Stara ustawa o swobodzie działalności gospodarczej wymagała, aby wraz z danymi pełnomocnika wpisany był zakres spraw, które obejmuje dane pełnomocnictwo. Nie wspominając już o tym, że przepisy dot. skutków wpisania pełnomocnictwa do CEIDG dotyczą tak naprawdę tylko kwestii prowadzenia spraw przed organami administracji publicznej. Cytat:
Cytat:
Te wszystkie Jadczakowe rozważania są w ogóle bez sensu, bo zakładają, że to ukrywanie się Miśka to była taka nic nie znacząca błahostka bez wpływu na zachowania innych, co najwyżej lekkie utrudnienie w prowadzeniu biznesu. |
Ale czy my naprawdę rozmawiamy o zakresie pełnomocnictwa jako kwestii kluczowej? Jakie to ma znaczenie dla konkluzji czy między Miśkiem a tą panią istnieje relacja, powiązanie czy jak jeszcze to można nazwać? Przecież to jest oczywiste, że Misiek idąc ulicą nie zaczepił pierwszej z brzegu osoby i nie ustanowił jej pełnomocnikiem. Jest jakaś relacja, zaufanie. Ta osoba pracuje w księgowości Wisły. Może być kryształowo uczciwa, może tez nie być. W sytuacji gdzie nasza pani Prezes nie weryfikuje tego co podpisuje to kto zagwarantuje że nie podpisze tez jakiegoś przelewu na konto wybrane przez Miśka. To jest oczywiście czysta spekulacja ale to sa pytania które powstają w sytuacji kiedy tych związków Miska i jego otoczenia a klubem jest sporo. To są pytania, które może sobie zadac ktoś kto byłby gotów rozważyć zainwestowania w klub.
Mamy pani w księgowości, mamy osoby w kasach, mamy Damiana, w sumie na ten moment przynajmniej 5 osób związanych w taki czy inny sposób z sharksami. Na ile osób pracujących w klubie? 50?100? czy udział 5-10% osób mocno związanych z tym środowiskiem to jest zdrowy udział? Pani Prezes odpowiada że przecież tych osób wszystkich nie zna. Zapewniam, że są firmy o dużo większe gdzie jednak Prezes czy członek zarządu zna prawie wszystkie osoby pracujące. Pani Prezes opowiada o ilu rzeczach nie widziała i ile błędów popełniła, ile przypadków złych się wydarzyło. To albo ona ma wielkiego pecha albo jest nieudolna. Długo tez jej broniłem ale pierwszy wielki znak zapytania pojawił sie przed sezonem gdy nagle zrobiliśmy zwrot o 180 stopni jeżeli chodzi o politykę sportową. Nie oceniając która opcja jest lepsza, jak ktoś kto jest od 2 lat prezesem w klubie gdzie sa problemu finansowe może pozwolić na takie życie na kredyt? Ale ok, błąd. Ale po ostatnich wywiadach uznałem że to jest po postu osoba albo faktycznie ulegająca wpływom środowiska przestępczego albo zwyczajnie nieudolna. Na wszystkie trudne pytania odpowiada "nie wiem kto mi to podsunął", "nie znam", "to był bład" "dzisiaj inaczej na to parzę". Naprawdę, albo mamy do czynienia z wyjątkowo pechową osobą albo nieudolną, albo ulegającą wpływom. W żadnym z tych przypadków nie jest to osoba która powinna stać na czele tego klubu. Last but not least - skoro ona nie weryfikuje co podpisuje i nie wie kto jej te papiery podsuwa, to jaki jest ład korporacyjny w tej firmie? Czy tam ktoś jest za cokolwiek odpowiedzialny? W dużo większych organizacjach prezes lub członek zarządu odpowiedzialny za jakiś obszar albo weryfikuje każdy dokument pod którym się podpisuje i za który ponosi odpowiedzialność albo podpisuje bo ma 100% zaufanie do osoby która mu taki dokument przyniosła. to jest naprawdę podstawa zdrowej organizacji. A jeżeli ona nie sprawdza tego co podpisuje, ludzi w klubie nie zna, kontraktów też chyba nie sprawdza (bo skąd nagle takie problemy po zeszłym sezonie i rewolucja kadrowa), sytuacji finansowej nie zna (bo co chwilę jakiś audyt się odbywa który "ma pokazać jaka jest nasza sytuacja") to ja się pytam - po co ona tu jest? I kto za te wszystkie rzeczy powinien byc odpowiedzialny? Sorry, trochę się rozpisałem, ale mi się w końcu "ulało". Ja wiem że nikt nie jest idealny, że Jadczak w wielu miejscach bredzi ale przecież większość tych rzeczy się dzieje. Może w ocenie prawnej szczegóły typu zakres pełnomocnictwa robią różnice ale przecież każdy logicznie myślący człowiek zdaje sobie sprawę że relacja, czy też związki istnieją. Takiego klubu chcemy? Z definicji niestabilnego (bo może się nagle okazać że przy większym śledztwie 5-10% pracowników z dnia na dzień przestanie pracować jeżeli zostaną "zawinięci" - czysta spekulacja oczywiście ale uprawniona w kontekście tych wszystkich informacji) i bardziej odstraszającego niż przyciągającego sponsorów. Ja nie mówię że to jest proces łatwy i szybki ale przynajmniej nie udawajmy że problemu nie ma. |
Cytat:
btw. Tibor miał zostać sprzedany do Izreala ale jak widać nic z tego nie wyszło. |
Cytat:
|
Smutna jest ta ofensywa na Wisłę prowadzona przez weszlo i jadczaka.
Oczywistym faktem jest, że Wisłą rządzi TS - czyli szeroko pojęci kibice. Są wśród nich koneserzy dobrego futbolu, Sharksi, ludzie w garniturach, dresiarze. Cały przekrój społeczeństwa chodzi na Wisłę. Co do jednego się zgadzam. Dla dobra Wisły - Dukat podał się do dymisji i niestety to samo powinna zrobić teraz Pani Marzena (mimo, że darzę ją olbrzymim szacunkiem). W następnej kolejności powinna to zrobić Pani księgowa. Nie dlatego, że źle wykonują swoje obowiązki, ale dlatego, że za dużo jest fermentu wokół klubu i jakiekolwiek związki z gangsterką (niezależnie jak błache) powinny zostać przecięte. Wystawianie się na kolejny strzał może tylko Wiśle zaszkodzić. Powinniśmy się odciąć jako klub od całej tej zadymy dla dobra wizerunku. Pion sportowy działa bez zarzutu - również dzięki Pani Marzenie. Pragnę podkreślić, że nie zależy mi na zmianach w Wiśle - uważam, że klub zarządzany jest w sposób dobry - zważając na istniejące długi wobec różnych podmiotów. Po prostu szambo wybiło - głównie dzięki Stanowskiemu, który dał świetną platformę temu dziennikarzynie na j. Gdyby nie to, to wszystko mogłoby rozejść się po kościach. Żal dupę ściska, że akurat do nas się musieli przykleić i o nas piszą i drążą, a w innych klubach, które w dodatku robią zadymy na stadionach podczas meczy cisza. U nas już dawno nie było takiego burdelu jak ostatnio u kuchenek na koniec sezonu, czy rok temu po drugiej stronie błoń u koleżanki. Nikt nie lał piłkarzy po pyskach w ramach szeroko pojętej motywacji. Ale to o nas piszą, nas gryzą po kostkach i nagłaśniają sprawę na cały kraj. Przykre to jest. |
Panowie spokojnie trochę poczekajmy i to paliwo Jadczakowi się skończy zobaczycie, bo zwyczajnie już nie ma nowych wątków tylko zostało mu komentować wywiady i to często mając jedynie swoje wyobrażenie a nie dowody jak np. wybory w TS, gdzie Sharksi siedzący na trybunach mieli wpływać na głosujących hehehe. Głosowania personalne zazwyczaj nie są jawne, bo głosy oddawane są na kartach do głosowania, ale nie wiem jak wyglądało to w TSie. P. Marzena ma wiele wad i sam czasem mam dość czytać te jej bajeczki dla dzieci z przedszkola itp, ale teraz nie ma sensu by rezygnowała w połowie rozgrywek i co by nie było jej powiązania z sharksami są robione na siłę.
Ochronę obiektu na meczach sprawuje firma zewnętrzna i to ta firma jest odpowiedzialna za wpuszczanie Zielaka czy innych dzików na trybunę Vip , a wiec to tam należy szukać winnych takiego stanu rzeczy. |
Cytat:
|
W temacie podstawienia Meresińskiego przez Sharksów - tutaj nic się nie spina.
1. TS chciało nabyć udziały w SA, ale nie dogadało się z Telefoniką. 2. Meresiński położył na stół tak lipne papiery, że gdyby Telefonika tylko chciała, to by temat zablokowała (chyba, że dział prawny ma z przypadku - a w to nie wierzę). 3. Koniec końców TS przejmuje SA po przepychankach, prośbach i groźbach. Jeśli prawdą to jest, że Meresiński był podstawiony, to: - co TS zyskało na tym, że nabyło SA "na około"? - Co Telefonika zyskała na tym, że sprzedała Wisłę przez Meresińskiego, a nie bezpośrednio do TS? Z niecierpliwością czekam na to, jak logicznie poukładał to Jadczak. Jeśli wyjdzie z założenia, że Telefonika o niczym nie wiedziała, to się ośmieszy. Jeśli zasugeruje uczestniczenie w wałku przez Telefonikę - tutaj zapewne BC nie odpuści i skończy się w sądzie. Gdyby nie to, że dotyczy to naszego ukochanego klubu, to mógłbym powiedzieć, że nie mogę się doczekać kolejnego odcinka... |
Zacznijmy od tego, że Meresiński w pierwszej kolejności był bliski przejęcia udziałów w Koronie Kielce. Nie posądzałbym panów sharksów o zdobycie się na taką intrygę. :)
|
co ma piernik do wiatraka ?
|
Nie ma to dla Ciebie żadnego znaczenia, że tuż przed przejeciem Wisły był bliski kupna innego klubu?
|
Cytat:
Bez sensu, ale jak ktoś ogląda TVN to tak łyknie wszystko. |
No, znasz moje zdanie. Ja też w tym sensu nie widzę. Kolega pytał, czy Jadczak szykuje coś jeszcze, to napisałem, że najwyraźniej tak.
Jeżeli zaś chodzi o to, co wypisywał do tej pory, zarówno o prawdę, przeinaczenia, jak i to całe kompletne s-f, to oczekiwałbym od Zarządu, aby się wziął ostro do pracy i udowodnił, że mniejsze zło może być naprawdę dobre. A jeśli w strategię odbudowy reputacji wpisane jest udzielanie wywiadów, to proponuję przemyśleć komu i co się mówi, aby to miało ręce i nogi. Tak, jak nie służy Wiśle działalność Jadczaka, tak i nie służą jej też niepoważne wypowiedzi. |
Meresiński nie był podstawiony, ani nigdy powiązany z WSH. De facto WSH pomogło w pozbyciu się tego durnia bez szkoły.
#sarapatadukatPRECZ |
ja nie przesądzam że tak czy nie
wskazuje tylko, że argument że wcześniej chciał kupić Koronę nie ma nic do rzeczy absolutnie nic nie ma to nic wspolnego z Machiavellim , Wolfy LOL |
Za GW. Sprawa tansferu Brleka w prokuraturz. Podobno Wlosi wystawiali czeki bez pokrycia.
|
Odsetki, według tego co pisze Pani rzecznik:
Cytat:
|
| Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 05:17. |
Zasilane przez vBulletin v. 3.8.7. Copyright © 2000 - 2026, Jelsoft Enterprises Ltd.
© 1998 - 2023 forumwisly.pl