Forum Kibiców Wisły Kraków

Forum Kibiców Wisły Kraków (https://forumwisly.pl/index.php)
-   Wisła Kraków - piłka nożna (https://forumwisly.pl/forumdisplay.php?f=5)
-   -   Zabawy statystyką, czyli czy możliwe jest ... (https://forumwisly.pl/showthread.php?t=9596)

wolfy 19.02.2024 21:58

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Armin (Post 1616064)
Mówcie co chcecie ale jest sporo farta w tym sezonie. wygrana w doliczonym z Polonią, 2 gole w doliczonym z gieksa i teraz wygrana zamiast porażki w Rzeszowie. Co by nie mówić jakby odjąć te 6,8 punktów pozycja w tabeli nie była by taka znośna jak teraz. Kiedyś ta passa może się skończyć. oby nieprędko.

Farta to mieliśmy w meczu z Motorem, a nie z Polonią czy teraz ze Stalą. Strzeliliśmy gole po dobrych akcjach, a że stało się to w doliczonym czasie gry? Sama interwencja VAR przy karnym zjadła kilka minut, plus kontuzja Dudy - stąd doliczony czas. Jakbyśmy strzelili w 89-tej to nie byłby fart? Jak nam wciskali w doliczonym czasie gry to się nie liczyło?

Właśnie o to chodzi żeby grać do ostatniej minuty, to nie jest jakiś pusty frazes - gole zdobyte w doliczonym czasie są warte tyle samo co te strzelone w regulaminowym.

Jaroo1 19.02.2024 22:13

Cytat:

Eeeee nie.
Piłkarze widzą to inaczej ze środka. Dla kibiców to może być wstydliwe, wymęczone zwycięstwo na farcie a piłkarze widzą to w ten sposób że to jest ciężko wywalczone zwycięstwo , które udało się osiągnąć bo się nie poddali, bo próbowali do końca. Efekt będzie raczej pozytywny niż negatywny.
Kiedy masz takie zwycięstwa na rozkładzie to pomaga to w kolejnych meczach w których nie idzie. Pamięć o tym, że udało się wcześniej powoduje, że wierzysz że może udać się znowu.

Poza tym, premia za zwycięstwo w 96 minucie jest taka sama jak za gładkie 3-0 . To aspekt o którym nie wolno zapominać. Piłkarze lubią pieniądze.
Tak też to można widzieć. Tak powinno być.
Ale tak jak mówię, jeśli efektów pracy nie ma po 1, 2 czy 3 miesiącach, więcej jest fartownych wygranych niż po dobrej grze to nie zaczyna to iść w drugą stronę i jest tracenie wiary w cały projekt i siebie?

Coś jest ogólnie w Wiśle nie tak. Może ten mechanizm, o którym mówię + presja + inne dodatkowe czynniki. U nas wyraźnie powtarzany jest schemat, że na początku to jakoś jest po serii dobrego punktowania lub dobrej/w miarę dobrej gry/farta, dochodzimy do ściany, później nas odcina, wszystko diametralnie się zmienia i od tego momentu już nic nie jest w stanie wyratować Wisły Hyballi, Wuja czy Sobola.

Za Wuja w I lidze zaczęliśmy normalnie, tragedii nie było. Później był blamaż, na poziomie I ligi. Za Sobola seria 7 czy tam 8 zwycięstw, nawet jak połowa była na farcie, robiła wrażenie i powinna dać piłkarzom wiarę w siebie do końca sezonu. Skończyło się tragedią w tamtym i tym sezonie. Za Jopa znowu wszystko się jakby zmieniło samo z siebie.
Dziwne to jest i raczej nie jest to przypadek a już zalezność.

redrum 20.02.2024 00:25

Takie procenty na awans dają nam algorytmy :>


https://i.imgur.com/UecdKkN.png

pepe72 20.02.2024 01:49

Z kiedy ta tabela?

redrum 20.02.2024 09:37

Cytat:

Pierwotnie napisane przez pepe72 (Post 1616098)
Z kiedy ta tabela?


Z 19 lutego.
Tutaj gosc na twitterze wrzuca co kolejkę
https://twitter.com/pklimek99/status...08960167240103

wolfy 20.02.2024 20:07

Łęczna wygrała u siebie z Tychami. Tabela jeszcze się spłaszczyła.
Byłbym ostrożny z pisaniem o tym że wynik pod nas, jeżeli nie będziemy wygrywać to równie dobrze Górnik może nas przeskoczyć :>

Karherop 20.02.2024 20:14

Łeczna to przede wszystkim twierdza u siebie. Ja odbieram jednak ten wynik pozytywnie.

Tym bardziej że mamy lepszy bilans z Łeczna, więc przewaga wynosi realnie 4 pkt.

Tak czy siak Łeczna wraca do poważnej gry o top6.

wolfy 20.02.2024 20:33

Tak naprawdę trudno na tym etapie wyrokować kto o co walczy. Albo inaczej - liczba drużyn teoretycznie grających o awans jest duża, różnice punktowe są małe, kilkumeczowa seria może pchnąć kogoś na szczyt tabeli albo zrzucić do środka.

Tychy to nie jest żaden dominator, ani Arka, każdy może wygrać z każdym.
Jeżeli będziemy regularnie wygrywać to awans mamy w kieszeni. Jeżeli :>
Dlatego nie przeraża mnie przepchnięty mecz ze Stalą, myślę że z taką grą mogą jeszcze urwać punkty kilku zespołom z lepszym dorobkiem. Bardziej boję się himeryczności, wahań formy i głupio traconych punktów. Ruch wiele meczy wygrał rzutem na taśmę, po brzydkiej grze - ale je wygrał i dlatego awansował.

Patryko 20.02.2024 20:34

Wyścig żółwi rozpoczął się na dobre. Wpadki Motoru i GKSu są dla nas dużym pozytywem, bo minimalnie zwiększają nasz margines błędu. Dobrze byłoby teraz dołożyć solidny wynik w następnych 4 meczach z czołówką.

Karherop 20.02.2024 20:39

I tym sposobem wygrywając w piątek lądujemy tymczasowo na ... Fotelu lidera.

To dość przewrotne, niemniej będzie to i tak ciężkie spotkanie

wolfy 20.02.2024 20:49

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Karherop (Post 1616137)
I tym sposobem wygrywając w piątek lądujemy tymczasowo na ... Fotelu lidera.

To dość przewrotne, niemniej będzie to i tak ciężkie spotkanie

Tymczasowo albo nie, ale trzeba najpierw wygrać, a z tym bywa u nas różnie. Oby presja nie sparaliżowała naszych.

pepe72 20.02.2024 21:21

Cytat:

Pierwotnie napisane przez wolfy (Post 1616133)
Łęczna wygrała u siebie z Tychami. Tabela jeszcze się spłaszczyła.
Byłbym ostrożny z pisaniem o tym że wynik pod nas, jeżeli nie będziemy wygrywać to równie dobrze Górnik może nas przeskoczyć :>

Ale to jest wynik pod nas, bo żaden z top2 nam nie odskoczył.
Co więcej Łęczna udowodniła, że nie ma co srać ze strachu przed meczem z Górnikiem u nas.

Zaś cel na ten rok to 11 zwycięstw i nic nie zmieniło. Pierwsze już mamy, potrzebujemy jeszcze 10.

leszekpw 20.02.2024 21:22

Tychy po porażce nie mogą drugiej pod rząd. My tego spotkania nie wygramy, będzie remis.

Skawa Wadowice 20.02.2024 21:37

Historia pokazala ze jak mamy okazje wskoczyc na lidera/wice lidera to koncertowo to partolilismy. Eh w piatek czuje ze historia sie powtorzy

pepe72 20.02.2024 21:43

To masz szansę Leszek, wygrać duże pieniądze u buka, bo zazwyczaj remisy mają najwyższe kursy.
Obecne kursy naszego sponsora na mecz są:
Wisła-GKS 1,64-4,10-4,90

Pi...sanie, że Tychy "nie mogą" jest dość słabe. Dziś nie mogli wygrać z dość przeciętną Łęczna. Z tym, że Łęczna jeszcze u siebie nie przegrała.

W piątek Łęczna zagrała bezbarwne 0:0 z Miedzią, zaś GKS (u siebie) pokonał mającą ambicje Odrę 2:0.
Mecz jest w Krakowie, a wygląda, że wyjazdy GKSowi nie leżą.
Na 10 wyjazdów mają staty:
Z:4 (obecne miejsca 7, 13, 15, 18)
R:0
P:6 (obecne miejsca 1, 6, 8, 11, 14, 16)

Sylwus1988 20.02.2024 21:55

jeśli wygramy z Tychami to będzie nasza 4 wygrana pod rząd i 2 przegrana Tychów, czyli nie ma huja. Ale jeśli jednak to uwierzę że w końcu po latach regresu coś drgnęło ku lepszemu

Markus 20.02.2024 22:11

Cytat:

Pierwotnie napisane przez leszekpw (Post 1616141)
Tychy po porażce nie mogą drugiej pod rząd. My tego spotkania nie wygramy, będzie remis.

Będziemy mocno osłabieni brakiem Carbo, co zwiększa prawdopodobieństwo niekorzystnego wyniku.

pepe72 20.02.2024 22:36

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Markus (Post 1616149)
Będziemy mocno osłabieni brakiem Carbo, co zwiększa prawdopodobieństwo niekorzystnego wyniku.

Patrząc na to, ze Carbo zawalił gola i sprokurował karnego ze Stalą, to brak Carbo będzie wzmocnieniem drużyny.

Markus 20.02.2024 22:44

Carbo strzelił też gola na 1-1 i swoją grą przyczynił się finalnie do wywalczenia trzech punktów w Rzeszowie, a nie do ich utraty. Miał i dobre zagrania. To najważniejszy piłkarz naszej drużyny, któremu po prostu przydarzył się nieco słabszy mecz niż zwykle.

Na nim opiera się gra i jej organizacja w środku pola: na jego kreatywności, dokładności podań, oraz asekuracji i odbiorów, a nie na barkach Sapały. Ten już w sparingach i jesienią pokazał, że nadal nie jest w stanie grać na poziomie optymalnie dysponowanego Carbo.

Brak Carbo to duże osłabienie.

FraMat 20.02.2024 23:01

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Markus (Post 1616151)
Carbo strzelił też gola na 1-1

Sorry.. bramkę strzelił Rodado

wolfy 21.02.2024 01:50

Cytat:

Pierwotnie napisane przez pepe72 (Post 1616150)
Patrząc na to, ze Carbo zawalił gola i sprokurował karnego ze Stalą, to brak Carbo będzie wzmocnieniem drużyny.

Jprdl. Szkoda słów.
10 znaków.

Markus 21.02.2024 08:28

Cytat:

Pierwotnie napisane przez FraMat (Post 1616152)
Sorry.. bramkę strzelił Rodado

Zarówno według ligi jak i samej Wisły, po dokładnej analizie, nie. Tego gola zdobył Carbo, gdyby nie on, nie byłoby go.

https://x.com/WislaKrakowSA/status/1...015805824?s=20

Cytat:

Pierwotnie napisane przez wolfy (Post 1616157)
Jprdl. Szkoda słów.
10 znaków.

Dokładnie Wolfy. Szkoda słów na pogląd, że brak Carbo jest wzmocnieniem, a nie osłabieniem. :lol: Widzieliśmy to zwłaszcza jesienią. Niektórzy jak widać mają pamięć pantofelka i dalej potrafią oceniać sytuację tylko na podstawie jakiegoś jednostkowego meczu. Coś niesamowitego.

PS. Już rozumiem Wolfy, dlaczego cenisz uwagi Pepe tak samo jak uwagi i przemyślenia Karcheropa :evil::-D

leszekpw 21.02.2024 08:59

Cytat:

Pierwotnie napisane przez pepe72 (Post 1616150)
Patrząc na to, ze Carbo zawalił gola i sprokurował karnego ze Stalą, to brak Carbo będzie wzmocnieniem drużyny.

Ale odklejka, jprdl.

FraMat 21.02.2024 10:02

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Markus (Post 1616163)
Zarówno według ligi jak i samej Wisły, po dokładnej analizie, nie. Tego gola zdobył Carbo, gdyby nie on, nie byłoby go.

https://x.com/WislaKrakowSA/status/1...015805824?s=20

Nie chcę odbierać zasług Carbo, ale w normalnej linii przy technologii goal-line i bardziej uważnym arbitrze liniowym gra powinna była zostać przerwana juz po strzale Rodado.
Zapisanie gola na konto Carbo jest ewentualnie tylko po to, żeby nie wszczynać zbędnych dyskusji czy piłka przekroczyła linię bramkową czy nie.
No, ale skoro uważasz, że Rodado nie strzelił pozostaje mi tylko wzruszyć ramionami i zgodzić się z tym, że tak uważasz.

Markus 21.02.2024 10:10

Cytat:

Pierwotnie napisane przez FraMat (Post 1616166)
Nie chcę odbierać zasług Carbo, ale w normalnej linii przy technologii goal-line i bardziej uważnym arbitrze liniowym gra powinna była zostać przerwana juz po strzale Rodado.
Zapisanie gola na konto Carbo jest ewentualnie tylko po to, żeby nie wszczynać zbędnych dyskusji czy piłka przekroczyła linię bramkową czy nie.
No, ale skoro uważasz, że Rodado nie strzelił pozostaje mi tylko wzruszyć ramionami i zgodzić się z tym, że tak uważasz.

Gol został ostatecznie zaliczony Carbo czy Ci się to podoba czy nie. Bez jego udziału w tej akcji VAR mógłby podpowiedzieć Stefańskiemu, że gola jednak nie było.

FraMat 21.02.2024 10:31

Ok... VAR mógłby podpowiedzieć.
Cała Polska widziała, że gola strzelił Rodado, ale dobrze że Carbo strzelił jeszcze raz, bo w takiej sytuacji nawet nieprzychylny VAR już nie mógł niczego przeciwko nam zrobić.

Podsumowując: jeśli nawet gol został zaliczony jakimś cudem Carbo to chyba jako wiślak widziałeś, widzisz i możesz widzieć, że wcześniej piłka znalazła się i tak w bramce za sprawą Rodado?

Tak więc obiektywnie bramkę strzelił Rodado, formalnie została zaliczona dla Carbo.

Powtórzę: wzruszam ramionami, bo uważam, że upieranie się przez ciebie wbrew faktom, że to Carbo zdobył gola jest tylko po to, żeby go wybielić za błędy z niedzielnego meczu.
I tak, zgadzam się: jest na dzisiaj naszym najlepszym piłkarzem

leszekpw 21.02.2024 11:04

Carbo czy Rodado, nie ma znaczenia. Ważne, że był Carbo w odpowiednim miejscu i gdyby się tak stało, że po strzale Rodado piłka nie przekroczyłaby linii bramkowej, to był ze skuteczną dobitką. Więc to też trzeba mieć na uwadze. Nie był to Duda a właśnie Carbo.

Markus 21.02.2024 11:08

Cytat:

Pierwotnie napisane przez FraMat (Post 1616168)
Ok... VAR mógłby podpowiedzieć.
Cała Polska widziała, że gola strzelił Rodado, ale dobrze że Carbo strzelił jeszcze raz, bo w takiej sytuacji nawet nieprzychylny VAR już nie mógł niczego przeciwko nam zrobić.

Podsumowując: jeśli nawet gol został zaliczony jakimś cudem Carbo to chyba jako wiślak widziałeś, widzisz i możesz widzieć, że wcześniej piłka znalazła się i tak w bramce za sprawą Rodado?

Tak więc obiektywnie bramkę strzelił Rodado, formalnie została zaliczona dla Carbo.

Powtórzę: wzruszam ramionami, bo uważam, że upieranie się przez ciebie wbrew faktom, że to Carbo zdobył gola jest tylko po to, żeby go wybielić za błędy z niedzielnego meczu.
I tak, zgadzam się: jest na dzisiaj naszym najlepszym piłkarzem

Stosując tą meteorologię można byłoby również powiedzieć, że gola strzelił Colley, bo gdyby nie jego nieudolne uderzenie z prawej nogi, piłka nie trafiłaby do Rodado.

Wisła na Twitterze jasno pokazała, że piłka nie przekroczyła całym obwodem linii boiska po strzale Rodado.

To kończy dyskusję. Z tym faktem też chcesz polemizować?:-D

Gola formalnie i oficjalnie oraz faktycznie zdobył Carbo, a nie Rodado. I to właśnie Twoje upieranie się, że nie, jest przykładem na to, jak tu dopasowywać rzeczywistość do tezy mającej robić z Carbo źle grającego zawodnika, którego można obwinić w pierwszej kolejności za mankamenty postawy Wisły w tym meczu.

Długo planowałeś tą akcję mającą wykazywać finalnie, że Sobolewski jednak był dobrym trenerem, bo Rude od razu nie odmienił całkowicie oblicza drużyny i będzie miał słabsze mecze podobnie jak Carbo?

krysztal 21.02.2024 11:24

Nie no bez jaj,na powtórkach widać,że piłka przekroczyła linię po strzale Rodado ale jak na Varze siedzi taki "eKszpert" -jak to mawia Pepe- jak Jarzębak to mamy potem takie analizy z dupy jak ta na twiterze




https://i1.kwejk.pl/k/obrazki/2013/0...5_original.jpg

Markus 21.02.2024 11:28

Cytat:

Pierwotnie napisane przez krysztal (Post 1616175)
Nie no bez jaj,na powtórkach widać,że piłka przekroczyła linię po strzale Rodado ale jak na Varze siedzi taki "eKszpert" -jak to mawia Pepe- jak Jarzębak to mamy potem takie analizy z dupy jak ta na twiterze


https://images.app.goo.gl/92D61K3BC63bwFH18

Wisła przeprowadziła analizę powtórek.Twierdzisz, że również zrobiła to nierzetelnie i świadomie wprowadza kibiców w błąd?


Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 01:18.

Zasilane przez vBulletin v. 3.8.7. Copyright © 2000 - 2026, Jelsoft Enterprises Ltd.
© 1998 - 2023 forumwisly.pl