![]() |
Cytat:
przecież się zmęczyli cza im odpoczynku :lol: |
Cytat:
Życie to nie FM, gdzie pressing polega na przesunięciu suwaka. To hektolitry potu wylane na treningu i spora praca. Maaskant dobrze wie, że użycie agresywnego pressingu może odbić się czkawką. Choć nie stosujemy go na szeroką skalę, już teraz widać, że sporo pracy przed nami. Radzę spojrzeć na pierwszy mecz w Łoweczu i poczynania w asekuracji Czarka Wilka. O wolnych bokach w obronie w Nikozji chyba wspominać nie muszę. Mówię oczywiście o meczach pucharowych, gdzie liczy się 90 minut i każdy błąd to strata miejsca w rankingu, pieniędzy i prestiżu. W lidze do zwycięstwa niewiele trzeba. W zasadzie tylko zaangażowanie. |
Panowie taka prawda ze mysmy wiedzieli ze kadrowo na Lige Mistrzow jestesmy zaslabi i tam poprostu (na dzis) niepasujemy.
To to beznadziejne 1;0 u nas z Apoelem dalo nam apetyt ze "jak nie teraz to kiedy". Media jak te katarynki wkołko trabiły ze to jedna jedyna szansa-gówno prawda ten zespol nie byl gotowy na LM i ten placz lament,krytyka po odpadnieciu na Cyprze byla poprostu smieszna.Wiedzieli ze Wisla na Europe jest za slaba(bo z kim ,jednym Meliksonem?) ,narobili szumu ,zeby potem zgnieść,zgnoić-to jest poziom polskiego dziennikarstwa w Polsce-a jest on jeszcze nizej niz poziom naszej piłki. |
Cytat:
Ja tu ostatnio czytam takie same opinie jak za Petrescu - że Wisła z TAKIM składem to powinna... No właśnie, z jakim? |
Cytat:
|
Cytat:
Apetyt rośnie w miarę jedzenia? No to pora przejść na dietę... |
Cytat:
|
http://www.youtube.com/watch?v=wAnHh...layer_embedded
no jakbyśmy tak grali przeciw APOELowi, Liga Mistrzów była by przy R22. Ale woleliśmy kurczowo trzymać się własnego pola karnego w 11, i atakować sporadycznie jednym Genkovem, więc skończyło się jak skończyło. Sami wystawiliśmy się na pożarcie, tak się nie robi. |
Murray słusznie zauważyłeś u Maaskanta syndrom Śląską.
Tamta porażka ciągnie się za nami do dzisiaj, biorąc pod uwagę styl gry. Ale nie zgadzam się z twoimi argumentami. Po meczu ze Śląskiem podstawowym wnioskiem jaki powinien wyciągnąć Maaskant było to, że kompletnie nie potrafimy wywalczać i przede wszystkim wykonywać stałych fragmentów gry (wolne, rożne), oddajemy za mało strzałów z dystansu, oraz skrzydłowi i napastnik wchodzą zbyt głęboko w linię obrony przeciwnika, co powoduje, że tracą atut szybkości i są nieobecni przy pressingu i asekuracji. A Maaskant stwierdził, jesteśmy za słabi więc brońmy się i grajmy z kontry, wszyscy oczywiście wiedzą, że obrona jest najlepszą formacją Wisły! 1. Jak do tej pory Wisła wykonuje rzuty rożne wszyscy widzą, a nasz coach, zamiast to ćwiczyć, to wysyła grajków na urlop ponieważ są przemęczeni :) no comments 2. Dodatkowo, bardzo słabo Wisła wyprowadzą piłkę i tutaj też nie widać poprawy. Jeśli drużyny klasy Lechii taką naszą słabość wykorzystują to w pucharach europejskich nikt nie będzie wiedział, że to jest nasza słaba strona? 3. Gramy dwoma defensywnymi pomocnikami, co moim zdaniem jest porażka, można tak grać przeciw Barcelonie, ale nie Lechii Gdańsk. Dodatkowo defensywni pomocnicy i napastnik za późno włączają się do wysokiego pressingu, (coraz rzadziej stosowanego, a jak jest on skuteczny pokazał nam Apoel), dlatego jest on nie skuteczny. 4. Atak, ciągle Wisła nie ma nawyku, że przy wrzutce z boku boiska, zawsze ktoś musi wchodzić na bliski słupek, zamknięcie na drugi słupek oraz na linię pola karnego. To są wszytko proste przecież sprawy, ale dlaczego Wisła nie potrafi ich poprawić nie mam pojęcia. Nie wymagam przecież od zawoników, umiejętności technicznych pozwalających za każdym razem wyjść spod podwajanego i potrajanego pressingu jak to potrafią zawodnicy Barcelony, czy też, silnego i precyzyjnego podania prostopadłego po ziemi na 20m (dawniej była wymówka, że nierówne boisko i się nie da, jaka jest teraz wymówka), oraz ostatnie największe nieosiągalne marzenie, żeby przyjmowana piłka nie odskakiwała na 5 metrów i była przyjmowana od razu w kierunku akcji :) marzenia :) |
Cytat:
moge zapytac skad takie zaufanie do Maaskanta ? bo ja oczywiscie jestem za stabilizacja tylko mam watpliwosci czy akurat Holender to jest ta wlasciwa osoba Z Petrescu bylo jakoś inaczej, moze dlatego, ze byl jakąś osobistoscia sam w sobie ale pamietam, ze pierwsza runde mial calkiem dobra, zwyciestwo na Legii nawet jesli ta juz o nic nie grala, swietny sparing z Celticiem nawet jesli to tylko sparing. Nawet w tym nieszczesnym meczu z Iraklisem gralismy lepiej, kreowalismy sytuacje, byl jakis pomysl/styl. Do tego Dan nie dostawal takich prezencikow od dyrektora sportowego jak Holender. Do tego nigdy nie slyszalem z jego ust takich bzdur: jak to mielismy duzo sytuacji w pierwszym meczu ze Skonto, jak to uciszymy stadion w Nikozji, jak to mamy jakas jakosc i w pierwszych minutach meczu z Lechia moglismy nastrzelac bramek. Jeszcze teraz Maaskant zrobil im i sobie dlugi weekend. Basalaj powiedzial w "PN", ze ogolnie nasze kwalifikacje do LM ocenia negatywnie choc trener zrealizowal plan minimum, a jesli chodzi o oczekiwania to chcialby zobaczyc ladna gre - moze byc trudno. Pojawia sie kilka komentarzy o slabym skladzie. No nie wiem - mamy kilku reprzentantow swoich krajow z przodu czy ich selekcjonerzy tez sie myla ? czy naprawde to sa takie lamagi, ze nie da ich sie nauczyc rozegrac akcji skladajacej sie z kilku podan ? |
Cytat:
Cytat:
Naprawdę zapomniałeś co potrafił powiedzieć Petrescu? Ja do dziś mam w pamięci jego teksty o "warszawskim spisku". . Cytat:
Zdaję sobie sprawę, że niektórzy z Was są sfrustrowani faktem, że znowu nam się nie udało awansować do LM. Spójrzcie jednak na sprawę z dystansu. Mamy niezłego trenera, który potrafi rozwiązywać problemy wewnątrz drużyny, dobrego dyrektora sportowego i prezesa, który chce wprowadzić Wisłę w inną piłkarską rzeczywistość. Na przychylność dziennikarzy i "piłkarskich ekspertów" nie możemy liczyć, proszę więc żebyście przynajmniej Wy starali się spojrzeć na nasz klub z większym optymizmem. |
Cytat:
Chavez, Diaz, Wilk ostatnio dostał powołonie edit: Tak zapomniano ;). W każdym razie jednak kilku tych reprezentatów mamy a nie jednego. |
Cytat:
|
Cytat:
Jak już cytujesz moją wypowiedź to bądź tak uprzejmy i wklej cały kontekst. Dynek napisał Cytat:
ps. Cezary Wilk zagrał jak na razie w dwóch meczach kadry czyli mniej od takich "reprezentantów" jak Trałka, Pazdan czy Zahorski. |
Cytat:
Kilku napisalem swiadomie. Kirm, Geknowv tez jest teraz powolany, Melikson i Malecki niewazne ile maja wystepow - wazne, ze sa teraz powolani tzn. ze sa na poziomie reprezentacyjnym w chwili obencje. Iliev - krol strzelcow ligi serbskiej. Uwazasz, ze nasz potencjal ofensywny jest w pelni wykorzystany ? Nikt nie jest sfrustrowany brakiem awansu do LM bo juz szczesliwe wyeliminowanie Litexu pokazalo, ze to dla nas za wysokie progi. Natomiast frustracje moze budzic fakt, ze naszych meczow ligowych nie da sie porostu ogladac - to jest naprawde sadomasochizm :) ps. jutro obszerny wywiad z Maaskantem w "Dzienniku Polskim" wiec pewnie dolozy troche ognia do dyskusji :) |
Cytat:
Sobolewski - Mimo iż zakończył kariere reprezentacyjną juz dawno temu, miałby gwarantowane miejsce w podstawowym składzie. Zresztą, nie tak dawno znowu probowano złamać Radka aby cofnął słowo, jednak tego nie zrobił. Nunez - Nie grał w reprezentacji, ZERO Wilk-Polska U-21,(u-23) i pierwsza Garguła - od U-15 do pierwszej Jirsak - U-21 Melikson - póki co sparing z WKS i 2 bramki Małecki - od U-15 do pierwszej Iliev - 2 mecze w Serbii i Czarnogórze Kirm - Pierwsza Brud - U-17 Boguski - pierwsza Biton - U17,U19,U21 Genkov-U21,pierwsza wiec jednak kilku reprezentantów jest, co z tego że zagrali mniej meczy niż Pazdan. Chodzi o to ze w tej reprezentacji zagrali, a to że teraz nie są powoływani dziwne nie jest ,przecież są ewidentnie bez formy. Ja jestem ciekawe gdzie jest ten styl o którym tak często mówi Maaskant. Od razu mówie ze nie jestem za jego zwolnieniem gdyż w końcu bawimy sie w długofalowe plany..(za Skorży też niby tak miało być) |
Ja to bym chciał usłyszeć gdzie jest ta zespołowość gry, która to wg treneiro miała być naszą bronią do pokonania Apoelu :>
Jak miałem co do niej wątpliwości przed meczem to mi tu niektórzy zarzucali, że naszych meczów nie oglądam :lol: |
Cytat:
|
Dynek, ale to ty zacząłeś te reminiscencje pisząc o Danie. Nie miej do mniej pretensji za to, że nawiązałem do wątku, który rozpocząłeś.
Zdaje sobie sprawę z tego, że obecnie nie wykorzystujemy w pełni swojego potencjału, stąd w moim poprzednim wpisie określiłem obecną formę jako "lekki dołek". Szprotson do tej swojej listy załącz też proszę datę ostatniego występu w kadrze. Zobaczysz wtedy, że nie wygląda to tak różowo jak na papierze. |
Nie ma żadnej traumy po Śląsku, Maaskant wcale nie uznał autobusu za przełomową taktykę.
Robert po prostu zauważył, że w meczach w których jego drużyna prowadziła grę, niekoniecznie przekładało sie to na sytuacje strzeleckie, czy chociażby punkty. Czy w Białymstoku, czy we Wrocławiu, Wisła biła głową w mur, z powodu zbyt słabego wyszkolenia piłkarskiego naszych zawodników, i niemożności zgubienia krycia i wykreowania sobie czy partnerowi sytuacji strzeleckiej. Jako rozsądny człowiek, Maaskant słusznie też zauważył, że jego drużyna ma skłonności do popełniania błędów w obronie, a jak drużyna zostawia rywalowi więcej miejsca, tak jak bywa przy ataku pozycyjnym większa ilościa zawodników, ten bezlitośnie to wykorzysta w kontrach. I Robert ma dwie możliwości - jak zaatakuje, to i tak musi liczyć na przebłysk Meliksona, Iliewa, czy Małeckiego (reszta nie kreuje gry, tylko gra bardziej na alibi czekając na przebłysk trzech amigos), a rywal ma więcej miejsca na swoje akcje. Jak się broni, wciąż może liczyć na rzeczonych piłkarzy, a rywal już nie dostaje prezentów od obrony. Bolączka pojawia się w sytuacji, gdy przebłysku z różnych względów nie ma, i trzeba iść do przodu, co ostatnio dobitnie wykorzystała Lechia. Generalnie, uważam że problemem Wisły jest brak kreowania gry przez środek boiska - Sobolewski, Wilk czy Nunez tego nie robią, nie potrafią stworzyć przewagi z tyłu, minąć przyjęciem czy dryblingiem swojego rywala, czym łamią linie obrony rywala (ktoś musi przejąć krycie) i robią miejsce ofensywnym piłkarzom (Małecki, Iliew, Maor). Apoel nam pokazał, jak to jest, jak każdy kto wyprowadza atak potrafi minąć nawet dwóch rywali i przechodzi z piłką przez dwie formacje - linia się łamię, zbiegają inni do asekuracji, przez co zawsze ktoś jest niekryty. Tyle że do tego trzeba mieć technikę - a u nas ma ja Maor, wie coś o niej Iliew, Małeckiemu gdzieś dzwoniło. A reszta to drewna. Maaskant z tego materiału co ma kroi ile może, wykroił mistrza i ligę europejską. Tyle że skład trzeba dalej zmieniać, i to gruntownie - nazwiska może mamy głośne w Polsce, ale skład piłkarko prezentuje się bardzo przeciętnie. Kirm, Garguła, Jirsak nie wnoszą nic do drużyny. Biton i Genkov to typowe 9, żyją z gry zespołu, a tej nie ma. Nunez nie jest zły - ale prochu to on nie wymyśli, nie ten garnitur piłkarza. Obrońcy tragicznie wyprowadzają piłkę, a ta ocena to tez pokłosie tego ze środkowa linia swoimi umiejętnościami technicznymi obrońcom w wyprowadzeniu piłki w ogóle nie pomaga. Liczę że pogłoski o "pójściu drogą cypryjska" nie są czcze, i Wisła zacznie sprowadzać piłkarzy nie bojących sie gry jeden na jeden, bo to sól dzisiejszej piłki. Ailton (ten z Nikozji), który bije naszych napastników na głowę, bo potrafi nie tylko wykończyć akcje, ale wykreować sytuację dryblingiem sobie czy partnerowi, to nasza półka cenowa. Podobnie Trickovski, czy inni piłkarze którzy trafili do Apoelu. Stad liczę na Stana, ta droga długa jest, ta droga kręta jest, ale najwyższa pora komuś zaufać i zacząć nią iść. |
Zgadzam się z tym co napisał witeq, dobra analiza.
|
Cytat:
Kiwka 1 na 1 jest logiczna przy wychodzeniu na czystą pozycję, czyli blisko 16m a nie od defensywy. APOEL zdobywał przewagę w polu bo nas rozbijali klepką. Wracając do pytań z jakim składem graliśmy z Bełchatowem i Śląskiem, wklejam linki: http://www.soccerway.com/matches/201...chatow/942246/ http://www.soccerway.com/matches/201...ow-ssa/942255/ |
Co do analizy użytkownika witeq .
Jeśli tak jest jak napisał powyżej Sz. Kol. to w skrócie Maaskant jest okay i robi tyle ile może z materiału który posiadamy. No to pozwolę sobie z tym nieco jednak polemizować. I tak, rozpoczęcie budowy drużyny od zgrywania obrony jest słuszne, (ale dlaczego Diaz? skoro jest choćby Jovanović czy Nunez, nie chce mi się wierzyć że zagraliby gorzej od Kostarykańczyka). Jednak kluczową kwestią jest czy wykorzystujemy wszystkie możliwości gry ofensywnej, moim zdaniem zdecydowanie nie. I tak, dlaczego z Apoelem Iliew siedział na ławie, dlaczego Garguła nie gra na środku pomocy a po bokach mogliby sie znaleźć ,Melikson i wspomniany Iliew (Co nie wyklucza gry dwoma def. pom. ) . Jeśli chodzi o Patryka Małeckiego, to jest on piłkarzem wiele wnoszącym do drużyny, ale w konstruowaniu ataku pozycyjnego w ramach gry zespołowej zwyczajnie nie uczestniczy. Powiedzmy że jego obecność na boisku w Nikozji była jakoś uzasadniona, ale w kolejnych meczach posadziłbym go na ławę. Widoczny jest też brak aktywności przy konstruowaniu akcji ofensywnych ze strony naszych pomocników defensywnych. Przypominam że to są jednak pomocnicy a nie dodatkowi obrońcy. Tymczasem Wilk potrafi sie odnaleźć w okolicach pola karnego rywali, a Nunez wydaje sie być dobrym technicznie piłkarzem (nie uważam Nuneza za drewno), jednak obaj praktycznie nie uczestniczą w konstruowaniu ataku pozycyjnego., no a jeśli to od wielkiego dzwonu. Sorry ale te zaniedbania to jednak brożka trenera. Chciałbym wreszcie zobaczyć od początku meczu obok siebie Meliksona, Gargułę, Iliewa. Zaś Małego na ławie i wchodzącego dopiero w II połowie aż nauczy sie grać zespołowo. Chciałbym też zobaczyć wyżej ustawiony pressing i arytmię gry czyli rzeczy których jak dotąd nie zauważyłem. Rozumiem że jest jeszcze czas potrzebny na zgranie drużyny, ale czas też nagli i jeśli nie będzie żadnych postępów to zwyczajnie będzie musiała przyjść nowa miotła. Na dziś wierzę w Maaskanta, a raczej nie straciłem jeszcze nadziei, ta jak wiemy umiera ostatnia. Jest cała runda jesienna i prawdziwe pole do popisu tylko przydałyby sie wreszcie oczekiwane zmiany, choćby te o których tu napisałem. |
Cytat:
Garguła to nie ten garnitur. Nie dość, że jak Meleks nie przydaje się w obronie, to ofensywnie jest... delikatnie mówiąc przeciętny. Pewnie świetnie pasowałby do Bełchatowa, Ruchu albo ŁKS, ale nie do Wisły. Pora chyba już skończyć z jego mitem. |
Co do Garguły to jednak chciałbym zobaczyć choć jeden mecz w którym gra w podstawowej jedenastce wraz Meliksonem i Iliewem (skoro Ivica ma kondycji na 50. min. to świetnie bo we wspomnianej 50 minucie Ja na boisko wpuszczałbym Maleckiego). Co do mitów to najlepiej się je obala w praktyce, czyli jednak chciałbym szansy na wspomniane rozwiązania.
Jeśli zaś chodzi o grę obronną to Mały nie daje więcej niż Garguła, a rozwiązanie które proponuję jest nadal z dwoma def. pomocnikami. Poniżej tekst napisał wolfy ...mocno w nim koloryzując, że niby u nas samo drewno. Otóż to gruba przesada ...Melikson, Iliew, Garguła, Nunez drewniakami nie są, a z obrony piłkę może wyprowadzać nie tylko Jaliens. Nieźle potrafi zagrać i Lamey, a jak trochę u nas pogra to myślę że i Jovanović...obrona to nie tylko Chavez. Zaś od Wilka oczekiwałbym nie tyle rozgrywania piłki co częstszych wejść w pole karne jak kiedyś robił to Radek Kałużny. Czarek głowa nie strzeli ale z nogi jest zadziwiająco skuteczny. Ta teza że u nas samo drewno jest dla mnie nawet dość zabawna. Wszędzie są sami geniusze tylko u nas samo drewno. A Ja tam się ciągle upieram że jak nie ma zgrania (tj. wyćwiczonych schematów rozgrywania piłki) to drużyna nijak grać dobrze nie może. |
Cytat:
Jak już mamy tak .......ić bez sensu to napisz wprost, że w dupie masz realia, a Garguła ma grać jak trzy lata temu. Bo tak. Żurawski z czasów, kiedy grał w kadrze a Żurawski sprzed pół roku - tyle chyba wystarczy za komentarz. Cytat:
Dlatego klepki nie będzie. Jak nie ma Jaliensa, to nasza obrona gra wszerz czekając na frajera, który poda lub pójdzie z piłką do przodu. Czasami trochę to trwa aż któryś się złamie. witeq napisał Ci przecież, że ponad połowa składu jest drewniana a ty na to, że dobrze by było klepką... Niektórzy nasi grają na pięć kontaktów dlatego, bo pierwsze cztery to rozpaczliwa próba opanowania piłki. A jak Wilk ostatnio próbuje szybko odegrać do przodu, to zazwyczaj jest klepa, ale z przeciwnikiem. |
Cytat:
http://www.wislakrakow.com/forum/sho...&postcount=269 W takich przypadkach nawet żaden gracz Barcelony nie poda celnie. Zerknij jeszcze tutaj... http://www.youtube.com/watch?v=wAnHh...layer_embedded ... podobnie wyglądał cały mecz. |
|
Cytat:
Z góry przepraszam za wulgaryzmy, nie jest ich zbyt dużo. Cytat:
Na Weszło od jakiegoś czasu jest nagonka na Wisłę. Pisanie, że Legia miała 5 razy trudniejszą droge do LE jest przykładem ich "obiektywizmu". Z Turasami fartowny awans, ale dla nich fartowny awans to miała Wisła z Litexem którym strzeliła 4 gole więcej niż Legia. Nie piszcie mi o różnicy poziomów między tymi ligami bo ten Gaziencośtam miał problemy z wyeliminowaniem zespołu z Mińska (to dopiero świetna liga!). Po prostu ostatnio jest moda na przywalenie Wiśle i Weszło! chce być na topie. Za miesiąc dowalą Legii zapominając jak się spuszczali nad ich grą z Ruskami. Za 3 miesiące napiszą, że Lech to jednak nie Barcelona a bardziej AD Alcoron krytykując piłkarzy i Bakero. Po pół roku rozpoczną spust nad Wisłą, że udało jej się wyjść z grupy:P. W rundzie wiosennej znów będą zwalniać Skorżę, Bakero i kogo tam jeszcze. |
wklejajcie proszę teksty, a nie linki ;) nie chce im nabijac wejsc
|
Artykuł weszło odnośnie "robienia sobie dobrze" Maaskanta:
Cytat:
|
Cytat:
szkoda, ze mimo tego nic z gry APOEL-u nie jest w stanie przeniesc do gry Wisly. |
Cytat:
Skąd jest Stanowski? Z kim chadza na melanże? Dla kogo był autorem widmo? Z Warszawy, z Legionistami i dla Kowalczyka. Dla porządku. Nie oczekuj od typa, który pewnie nie raz siedział na Żylecie obiektywizmu. Nie chodzi mi o to, żeby się tym nie przejmować. Wisła nie jest teflonowa, a Weszło ma spore przebicie i atmosfera wokół naszego klubu nie jest różowa. Ale nietrudno się zorientować, że w osobie Krzysztofa Stanowskiego trudno znaleźć miłe słowo dla Wisły. Znacznie łatwiej o spuszczanko nad wielkim sukcesem Legii w postaci fartownego gola Rybusa (prawą nogą, która służy mu raczej do wchodzenia do burdelu), zejścia piłki Vrdoljakowi i bramki Gola, który ostatnio do siatki trafił w 1979 roku. No i fenomenalni kibice. Ah, oh. Fap, fap, fap. Legia to firma - nie ulega wątpliwości. Ekipa ze stolicy. Niestety stolicy, która ma monopol na dziennikarstwo sportowe. |
Niektórzy szukają problemów tam gdzie ich nie ma.
Weszło prawie zawsze krytykuje Legie. Naśmiewa się z Jóżwiaka, Skorży, piłkarzy (Rybus, Manu, Kucharczyk). Teraz napisali pare cieplejszych słów to od razu że "prolegijni". Nie wiem gdzie napisali, że Legia miała 5 razy trudniejszą drogę, ale nawet jakby napisali to jeżeli dla kogoś Gazia+Spartak nie jest lepsze od Skonto+Litex to na futbolu zna się tak jak ja na łyżwiarstwie figurowym. Dla mnie weszło jest najbardziej obiektywnym portalem. Jadą z wszystkimi równo i tylko od czasu do czasu powiedzą coś miłego. |
Cytat:
Ty za to jak zwykle trzymasz poziom mułu - przy.......enie się akurat do tego jednego słowa faktycznie jest sensowne i obiektywne. Otóż - nie ma znaczenia, czy to był ich najlepszy mecz od pięciu, dziesięciu lat, a może pół roku. Wychodziło im wszystko, tak jak nam w meczu z Beitarem. Byli lepsi, ale ewidentnie mieli też "swój" dzień. Dwa przegrane mecze i już pokemony jadą z trenerem. Co drugi pisze o stabilizacji, ale "niekoniecznie z Maaskantem":lol: Jasne, jak trafi się nam trener który z miejsca zbuduje drużynę wygrywającą wszystko w pięknym stylu, to będzie można go tu trochę potrzymać. Tak, wtedy będzie stabilizacja. A jak nie, to (góra) półtora roku i wypierdalaj. I budujemy od nowa. Nie wierzyłem w ADHD do czasu, aż zacząłem czytać Twoje posty. A tak w ogóle - mam deja vu z Peterescu. To samo .......enie o niewykorzystywanym potencjale (zawodników mamy dobrych, co prawda połowa ma już blisko do emerytury a większość z poprzednich klubów wy.......ili, ale my wiemy swoje - powinniśmy tych przepłaconych leszczy z innych klubów z miejsca pyknąć). |
Nie wiem czy to tylko dla mnie zakrawa na lekką ....a kpinę że przegrywamy z Rakowem Częstochowa...
|
To byl dobry mecz zabraklo wykonczenia, no i zawazyla porazka z Lechia i Apoelem, kryzys... Bzdura.
|
Przejebane , i tyle panowie , kryzys , ciekawe jak długo będzie trwał , na dzisiejszy dzień wygląda to chujowo , baa co ja mówie , zawsze wyglądało chujowo , tylko wtedy wygrywalismy i wynik zaciemniał grę , teraz nie ma wyników ani jakości. DNO.
|
Jak tam? Wszyscy zadowoleni? Prawie zremisowaliśmy z zawsze groźnym Rakowem Częstochowa! Prawie strzeliliśmy im gola! Ale nic dziwnego. Oni grają ze sobą od lat, a my przecież mamy zupełnie nową drużynę... Potrzebują czasu, żeby się zgrać i w ogóle. Jeszcze 2 lata i takie Rakowy będziemy miażdżyć po 1-1. Spokojnie. :lol: :lol: :lol:
Cytat:
|
Cytat:
Zgadzam się z powyższą wypowiedzią. "Weszło" zazwyczaj jest obiektywne. Jeżeli już mamy doszukiwać się tekstów nieobiektywnych, to prędzej znajdziemy pro - wiślackie, choćby z tego powodu, że część piszących dla tego portalu to wiślacy. Sorry za off topa. |
| Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 09:40. |
Zasilane przez vBulletin v. 3.8.7. Copyright © 2000 - 2026, Jelsoft Enterprises Ltd.
© 1998 - 2023 forumwisly.pl