![]() |
Cytat:
@filemon, spoko tylko twierdzę, że to zaklinanie rzeczywistości. Podstawy statystyki już mówią, że porównywalność prób (w tym przypadku ilość meczy) dobrze wpływa na reprezentatywność. Chodziło mi o to co napisał Jova. Nie ma czym się podniecać w wyniku Moskala. Moskal niech dalej pracuje bo nie ma co płacić trzem trenerom. Ale to, że grał w Wiśle nie robi z niego dobrego trenera. Dwóch zawodników za jego kadencji (a właściwe jeden) zaliczyło skok formy: - Guerrier - Sarki (myślę, że grałby nieźle gdyby nie kontuzja) Zjazd formy zaliczyło sporo więcej piłkarzy. |
Sporo więcej? Stilic, Dudka i Garguła czy może ktoś jeszcze? Czy to aby na pewno zjazd formy, coś mi się nie wydaje.
Natomiast chyba ciężko nie zauważyć zasadniczej poprawy organizacji gry i faktu że większość pojedynków frajersko zawaliliśmy w ostatnich minutach mając wynik i go tracąc przez indywidualne błędy. Czy to, że któryś nie trafia do pustaka albo nie podaje lepiej ustawionemu koledze jest winą trenera? Co może zrobić trener? Posadzić delikwenta na ławie i wpuścić innego. Mój wniosek jest prosty, Smuda może Moskalowi buty glancować, a fakt, że Kazek zarabia mniej niż ten mistrz mowy polskiej jest dowodem sabotażu jaki trwał w klubie od czasu zatrudnienia Probierza. Nowy prezes ma więcej oleju w głowie i fałszywymi podszeptami przerażonych tym że Wisła się odradza nie będzie się przejmował. Tylko pozwoli Moskalowi spokojnie pracować. |
Cytat:
Cytat:
|
Cytat:
2. Teza była nie moja, a Ajaxa, mianowicie uważa(ł), iż ze Smudą raczej byśmy dostali się do pierwszej ósemki. Toteż obalając ją, przedstawiłem formę Smudy wiosną w drodze do grupy mistrzowskiej w porównaniu do poziomu, na który podniósł Wisłę Moskal, by awansować do pierwszej ósemki. Nie ma tu mowy o cherry picking. To jest analiza okresu. |
Cytat:
Cytat:
Edit: zapomniałem napisać, że to co robisz, to nie analiza okresu, bo nie chodzi Ci o podsumowanie pracy Smudy w czterech wiosennych meczach, tylko o przewidywanie jego kolejnych wyników. Z tego co pamiętam, w statystyce nazywa się to "tworzeniem modelu regresji". Gdybyś rzeczywiście analizował okres, dobór jedynie czterech kolejek byłby uzasadniony. |
Podobno Moskal dostanie jeszcze szanse, jutro ma pojawić się na konferencji wciąż jako trener.
|
Cytat:
W stosunku do meczy wiosennych poprawa organizacji gry jest. Niestety w stosunku do jesieni jest gorzej bo czego byś nie czarował tam była i organizacja gry i wyniki. To czemu ten dobry trener nie sadzał na ławce za pudłowanie na pustaka? Kto co komu może robić ocenimy po rundzie jesiennej, 2014 rok kończyliśmy na 4 miejscu przez 5 kolejek byliśmy na podium. Na dzień dzisiejszy wyniki świadczą absolutnie na niekorzyść Moskala. Trenera nie ma sensu zmieniać ale jak wyczytuje peany na cześć wielkiego Moskala i pamiętanie 4 meczy z całej pracy Smudy to mi się słabo robi. A czemu nie plujecie na Moskala tak jak na Smudę za nie wystawienie młodych do składu?? Kurcze Smuda był za to odżegnywany od sabotażystów a Moskal? |
Pomijając wyniki jakie osiągnął Kazimierz Moskal z Wisłą, decyzja o jego zwolnieniu będzie potwierdzeniem hipotezy, że trener w szatni Wisły niewiele znaczy.
|
Cytat:
|
Bardzo lubie i szanuje Kazka, pamietam fajne momenty jego kariery jak np. bramka z Realem S. w Krakowie. Jednak mam do was jedno pytanie :) ... Kto mi powie, że Moskal w Krakowie wykonał kawał dobrej roboty ? Nie jestem za zwolnieniem, bo uważam, że niech to sobie sam poukłada skład tak jak chce, z resztą juz jakieś ruchy kadrowe są. Ale ... sama sympatia to za mało.
|
Jak na czas który miał do dyspozycji, TAK MOSKAL WYKONAŁ KAWAŁ DOBREJ ROBOTY. Dlatego co poniektórzy już by go chcieli zwalniać.
W porównaniu do Smudy i Probierza to arcytrener. Cytat:
Nie rozśmieszaj mnie z jesienią bo od dwóch lat jesień to sparingi za 1,5 punktu. Skoro na jesieni byliśmy tacy zajebiści to co się stało przez zimę? Kolejny rok z rzędu? Już ci napisałem co, Smuda mógł wygrywać tylko mecze o czopkę gruszek, na wiosnę takich meczy jest mniej to i Smuda traci rezon. Wyniki a gra to zasadnicza różnica, za grę jej obraz, atrakcyjność odpowiada trener, za wyniki nie koniecznie. Czy to że Jop walną swojaka w 90 minucie jest winą Kasperczaka? Czy to ze Stilic nie potrafi trafić do pustej bramki jest winą Moskala? Bo Moskal przyszedł w momencie kiedy każdy punkt był istotny i pakowanie w takiej sytuacji młodych do grania jest ryzykiem. Smuda na jesieni mógł młodych ogrywać bez dużych konsekwencji, a mimo to tego nie robił. |
Z tym porównaniem do Probierza to bym się wstrzymał widząc jak Jaga leje wszystkich w tej lidze. Gdyby nasze gwiazdy nie strzelały fochów to kto wie jakby to wszystko się potoczyło.
|
Cytat:
|
Cytat:
Na razie Probierz jest kilka poziomów wyżej od Moskala. On rozumie, że jak ma wyrobników to nie mają grać tikitaki - mają być wyniki i mają wygrywać. Jeśli jego drużyna dobrze przeszkadza to dlaczego mają grać coś innegi? Probierz ma wyniki nie mając drużyny więc nie zapędzaj się za bardzo z tym "arcytrenerem". Z Moskalem jest troszkę jak z Małeckim. Coś tam pokazuje, młody zdolny ale, żeby na tym się nie skończyło taki wiecznie młody i zdolny ale bez żadnych wyników. Jeśli coś coś takiego przytrafi się raz czy dwa to nie jest wina trenera. Ale takie rzadkie przypadki u Moskala się zdarzają praktycznie non stop. Moskal przegrał wszystkie ważne mecze więc nie wiem czemu się tego czepiasz u Smudy. Wiosna Moskala = wiosna Smudy. Ale Ty twierdzisz, że z jakiegoś powodu Moskal jest arcytrenerem? Arcyskutecznie wygrał tak ze dwa mecze?? Jeśli drużyna Moskala będzie te sparingi o czapkę gruszek grała gorzej niż Smuda to arcyważne mecze będziemy przegrywać w końcówce z Termalicą a nie Legią. |
Cytat:
Co do Kazka, ciągnie się za nim jakiś pech ostatnich minut i kartek. Klika punktów bardzo głupio oddanych w ostatnich meczach. Jak wziął za pierwszym razem Wisłę po Maaskancie, to była plaga kartek w ważnych meczach, przy tym gorsze wyniki (mimo niezłej gry) i go Cupiał wylał. Kazik powinien u nas dalej pracować, bo wiadomo, że Cupiał nikogo solidnego z zagranicy nie ściągnie, a na rynku krajowym nie widzę absolutnie nikogo wartego uwagi. |
Probierz kilka poziomów wyżej od Moskala, powiadasz? To się raczej nie dogadamy. Bo zwyczajnie majaczysz. Wytłumacz mi dlaczego podopieczni Probierza nie potrafili z nami przez 85 minut oddać strzału grając u siebie i gdyby nie sabotażysta dostali by w pałę.
Wiesz jak to jest z wynikami w .....klasie, najmniej zależą od drużyny. Moskal dla Ciebie jest bez żadnych wyników? Bardzo ciekawe, możesz mi przypomnieć kiedy Probierz wyszedł z grupy ligi europejskiej? Co się zdarza non stop? Bo widzę ze całkiem odlatujesz. Odkąd przyszedł Moskal w każdym meczu prowadzimy grę a nie walimy na aferę jak podopieczni Probierza. Co daje nadzieję na równą grę z poukładanymi drużynami, a nie tylko fartowne bramki w wyniku urwania się stopera. Przegrał ale nie on tylko indywidualne błędy poszczególnych grajków. W każdym z przegranych meczów byliśmy równorzędni jeżeli nie lepsi. Mieliśmy okazje które powinniśmy wykorzystać itd. Jednym słowem uzasadniony jest optymizm i Tobie podobni defetyści mogą sobie marzyć o Probierzu czy Smudzie, prawda jest jednak taka że Moskal jest trenerem i tylko czekać wymiernych tego efektów czego sobie i innym Wiślakom życzę... |
Odkąd przyszedł Moskal w każdym meczu prowadzimy grę a nie walimy na aferę jak podopieczni Probierza.
No proszę Cie :d Głowacki i dzida na Brożka, chociażby w zeszłą środę... |
Problemem nie jest "brak wyników ale świetna gra"... Problemem jest właśnie fatalna gra i kompletny brak pomysłu... Kaziu z całym szacunkiem, trenerem jest słabym. Jeśli faktycznie zostanie na nowy sezon to gadanie Gaszyńskiego o walce o puchary będzie można traktować tak samo jak teksty Stawowego o awansie Widzewa do LM.... Tak btw. oddaliśmy w ogóle w dzisiejszym meczu celny strzał?
|
Cytat:
Cytat:
|
Oj tam nie ma co gadać, że gramy fatalnie bo nie gramy.
Gramy ładnie dla oka. Gdy mamy nasz dzień to wyglądamy jakbyśmy mieli wciągnąć tą ligę nosem pod względem poziomu piłkarskiego. Umiejętności pojedynczych piłkarzy też są ponadprzeciętne. Za to, gdy mamy gorszy dzień to próbujemy rozgrywać i utrzymywać się przy piłce, ale nie stwarzamy sobie dogodnych sytuacji, walimy głową w mur w rozegraniu. Z resztą nie tylko my mamy taki problem, bo podobnie bywa z nowo koronowanym 'majstrem', jak i z ekipą z Warszawy. To raczej jest wizytówka i specyfika naszej ligi. Dalej, gdyby nie głowy naszych piłkarzy byłoby dużo lepiej. Często przegrywamy / remisujemy wygrane mecze w hańbiącym stylu. Sędziowie nam raczej też nie pomagają, prędzej zaszkodzą. Trochę niefarta, trochę interwencji sędziowskiej, trochę też to, że opieramy grę na zgranych kartach, które nie mają takiego głodu gry i determinacji jak ich mlodsi odpowiednicy chociażby w Jagielonii. Do tego zawsze mieliśmy szczęście do piłkarzy słabych psychicznie (chociażby Brożek) składa się na takie a nie inne miejsce w tabeli. W kluczowych momentach ta drużyna pękała. Tylko tyle i aż tyle dzieli obecnie Wisłę od bycia drużyną mistrzowską. Jakiś trzon drużyny tam jest, nawet bez Stilicia potrafiliśmy pokazać dobrą grę (tym bardziej, że on i Brożek w grupie mistrzowskiej grali zatrważająco słabo a naszą grę ciągnęli za uszy krytykowani Jankowski, Boguski i Guerrier [do momentu kontuzji]). Trener musi to umieć poukładać, ta drużyna ma pewien potencjał, ale potrzeba czasu. Niektórzy piłkarze muszą okrzepnąć, niektóre zgrane karty odejść. Przy dobrym ułożeniu drużyny możemy spokojnie walczyć o mistrzostwo, bo piłkarsko na niczyim tle na chwilę obecną po prostu nie odstajemy. Trzeba dać trenerowi czas - czy to Kazkowi, czy komu innemu. No i w zasadzie tyle w temacie. Śmieszy mnie lament niektórych tutaj, wiadomo, mogliśmy być dużo wyżej niż na 6 miejscu. Ale jak ktoś ocenia grę drużyny tylko i wyłącznie przez pryzmat wyników to jest piłkarskim laikiem i tyle mam do powiedzenia w tej materii. |
Moskal, Moskalem, ale kiedyś mieliśmy trenerski skarb, który był wart więcej niż cała drużyna Wisły, a oddaliśmy go będąc na 1 miejscu w lidze. Kibice zapamiętali go z "Nie pozostaje mi nic innego jak przeprosić kibiców" (a co k... miał powiedzieć, gdy jego piłkarze grali jak amatorzy?) lekceważąco nazywając go Maciusiem. Dziś taki Maciuś świętuje mistrzostwo, a Wisła jest w d....
|
Cytat:
Ostatnie 4 lata pokazały, że głównym problemem, (poza dziurami kadrowymi) jest brak powtarzalności. Nie sądzę, żeby to z tymi ludźmi zaczęło wyglądać inaczej. Czas zatem tutaj niewiele zmieni. Moskal również. Spodziewam się kolejnej sinusoidy w następnym sezonie. I gorszego ostatecznego wyniku, związanego nie tylko ze stratą Stilica, który strzelał i asystował, ale również ciągnącymi się dalej problemami z kasą (nasi piłkarze będą jeszcze bardziej przytłoczeni i zdołowani, niż teraz, co na pewno odbije się na wynikach). |
Cytat:
|
Cytat:
|
Niektórzy z was opowiadają tu historie o przytłoczonych zawodnikach i zdemobilizowanych brakiem wpływów na konta... hm. Co do polskiej ligi to bardzo ciekawa teoria. Ale nie szukając bardzo daleko..
Ruch Chorzów. 2 i 3 sezony temu bili się o puchary (z sukcesem) a z tego co się orientuję sytuację finansową mieli jeszcze gorszą niż my. I również pensji nie otrzymywali. ale grali. Ileż kibice mogą coś takiego oglądać ? brak zaangażowania, walki. przede wszystkim chęci.. oba mecze ze wks przejdą do historii jako najbardziej przespacerowane odpuszczone spotkania. a co do klubu - przydałby się prawdziwy trener, ale co ważniejsze trzeba scouting dyscyplinarnie wy....*** ( o ile istnieje poza teorią) i zatrudnić ludzi, którzy faktycznie potrafią szukać. |
Cytat:
Co się zdarza non stop? A może coś o czym wszyscy piszą tylko tego nie widzisz wieczne porażki i tracenie punktów w końcówkach? Może to że podobnie było w GKSie prowadzonym przez Moskala? Rozumiem, że tego też nie widzisz. Co z tego, że gramy tikitakę i nic z tego nie mam? |
Cytat:
|
Znamienne jest to że gramy bardzo słabo w obronie. W zasadzie w każdym meczu tracimy bramkę. Ładna gra? Owszem ładna, ale nieskuteczna. Tutaj jest problem - brak Moskalowi elementarnego sprytu który ma Skorża czy Probierz. Oni potrafią czasem dostosować taktykę pod rywala. Kiedy trzeba ich zespoły murują bramkę.
My natomiast prowadząc 2-1 z Pogonią tracimy bramkę z kontry w doliczonym czasie gry! Kuriozum. Zespół buduje się od tyłu - tymczasem my gramy ładnie do przodu, ale w grze obronnej wyglądamy fatalnie. A przecież nie jesteśmy Barceloną żeby każdego zawsze zdominować. Czasem trzeba umiejętnie się bronić. Jeśli tego Kazek nie poprawi (gry obronnej) to nie zrobi większej kariery. |
Żeby nie tracić tylu bramek potrzebna zmiana bramkarza
|
Cytat:
|
Cytat:
|
Cytat:
Zresztą, własnie fachowcy wybrali Go trenerem sezonu,więc chyba nie ma co rozkminiać na poziomie "znafców forumowych" |
Cytat:
|
Cytat:
Od dawna twierdzę, że Skorża jest przereklamowany i zdania nie zmieniam mimo MP. Lech ma bardzo dobre zarządzanie, ale gra jest co najmniej średnia. Jak widać w Polce to wystarcza na wygranie ligi. |
Czytając to bylem pewien ze chodzi o pewnego rumuna .
|
Ja Ci odpowiem już dziś NIC
|
Cytat:
|
Cytat:
I nie jest winą Kazka że mieliśmy między słupkami chochoła. |
Obrony wcale złej nie mamy. Jakoś gdy bronił Miśkiewicz to w podobnym składzie potrafili zagrać na zero z tyłu. Nie twierdzę że Miśkiewicz to jakiś wybitny bramkarz, ale dla mnie na pewno lepszy od Buchalika.
|
http://michaltrela.blog.pl/2015/06/0...ala-a-powinna/
Zgadzam się w 100% z powyższym wpisem dziennikarza Sportu i PS. |
| Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 08:49. |
Zasilane przez vBulletin v. 3.8.7. Copyright © 2000 - 2026, Jelsoft Enterprises Ltd.
© 1998 - 2023 forumwisly.pl