Forum Kibiców Wisły Kraków

Forum Kibiców Wisły Kraków (https://forumwisly.pl/index.php)
-   Wisła Kraków - piłka nożna (https://forumwisly.pl/forumdisplay.php?f=5)
-   -   Wisła Kraków w Pucharze Polski 2012/13 (https://forumwisly.pl/showthread.php?t=8799)

Dariook 14.03.2013 21:56

Cytat:

Pierwotnie napisane przez filemon (Post 1303658)
Pareiko.
Nieraz podoba mi się Twoje krytyczne podejście, ale za cholerę nie rozumiem na jakiej podstawie oceniasz Bieszczada, Koconia i Kamińskiego, a nawet Miśkiewicza.
Pierwszej trójki pewnie nie widziałeś w więcej niż jednym meczu, Miśkiewicza tylko w sparingach. Tak naprawdę ocenić bramkarza* można po dopiero kilku(nastu) meczach rozegranych w dodatku pod rząd, gdy poczuje tę ważną (mityczną) "pewność". Tak więc daj im szansę ;)

*mam tu na myśli bramkarza broniącego z początku chociaż przeciętnie, nie puszczającego babola za babolem.

A teraz proszę wytłumaczyć to Jackowi Bednarzowi.

wolfy 14.03.2013 22:07

Cytat:

Pierwotnie napisane przez filemon (Post 1303658)
Nieraz podoba mi się Twoje krytyczne podejście, ale za cholerę nie rozumiem na jakiej podstawie oceniasz Bieszczada, Koconia i Kamińskiego, a nawet Miśkiewicza.

Na podstawie ich dotychczasowej kariery. Kopały ich w cztery litery kluby gdzie znające się na szkoleniu bramkarzy (co do Amici można mieć wątpliwości, ale i tak stoją pewnie wyżej niż my), a później mieli bardzo poważne problemy z grą w niskich klasach rozgrywkowych.

Na 95% cała czwórka jest lewa. Jasne, można się trzymać tych 5% jak pijany płota, tak jak można liczyć na przełamanie Sikorskiego. Tylko po co?

Wojtas 14.03.2013 23:55

Ten sezon wstydu i upokorzenia mozna jednak jakos załagodzic.

Choc z drugiej strony wylosujemy jakich azerów spod chinskiej granicy ,i jechac tam po wp***ol to tez nic dobrego.

Mareq 15.03.2013 00:50

Sportowo lepiej Śląsk, w ogólnym rozrachunku lepiej Flota.
Dobrze, że nie Legia, szkoda że nie Ruch(aczkolwiek patrząc na ostatni rok, to szkoda pod znakiem zapytania ; ) )

Cytat:

Choc z drugiej strony wylosujemy jakich azerów spod chinskiej granicy ,i jechac tam po wp***ol to tez nic dobrego.
Z tego co się orientuję to miejsce z PP jest premiowane późniejszym starem eliminacji. 2 runda ?

Cytat:

2 nastepne mecze moga zadecydowac czy bedziemy grac o europe. Tylko pytanie z czym do tej europy?
Składów na LE nie zgłasza się w kwietniu a za (nawet najbardziej kompromitująco) przegrane mecze nie odejmują punktów w rankingach.

wolfy 15.03.2013 00:55

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Mareq (Post 1303683)
Z tego co się orientuję to miejsce z PP jest premiowane późniejszym starem eliminacji. 2 runda ?

Tam też możemy trafić na Azerów lub Kazachów.

Mareq 15.03.2013 01:04

Na Azerów spod chińskiej granicy będzie niezwykle trudno ; )
W drugiej rundzie eliminajcji zespoły z Kaukazu i Kazachstanu stanowią jednak zdecydowaną mniejszość [7/40 (w tym trzy awansowały jako nierozstawione) via LE 12/13] dlatego też stoję na stanowisku, że jednak bardziej opłaca nam się grać w pucharach niż nie grać. Pomijam fakt, że dyskusja nad tą alternatywą jest smutna sama w sobie.

Grantar 15.03.2013 10:39

Cytat:

Pierwotnie napisane przez wolfy (Post 1303643)
Mamy już piątego bramkarza.
Szkoda, że poza Parejko reszta to nieudacznicy...

Odczuwasz kolego jakieś "szczytowanie" jak nazwiesz jakiegoś dwudziestoletniego chłopaka nieudacznikiem ????
P.....ij się czasem w ten mądry łep.

Kumu ty kibicujesz Wolfy ? Jak przychodzi młody zawodnik to kibic Wisły pisze że to nieudacznik bo ?? dotąd nie zdobył MP czy nie grał w lidze Mistrzów ?
Jeśli już masz kogoś obrażać to flekuj Bednarza że ci takiego asiora nie kupił, chociaż cokolwiek kumający gość tez wie że że to nie bednarz daje tu kasę.

Piszesz opinie dot. transferów w temacie dot. Pucharu Polski. Jest kilka innych wątków lepiej pasujących do twojego obrażania bogu ducha winnych młodych piłkarzy Wisły.

donecki 15.03.2013 11:30

W kwietniu gramy 7 z Piastem,10 PP,pewnie 14 z Legla i 17PP znowu.Na Wielkanoc trzeba wreszcie chyba iiść do Kościoła aby nowy Papa dał nam szczęście bo też socios.Jak Kulawik przygotował ich ala Magath to apogeum formy musi byc właśnie wtedy.Ja tam mogę nawet jechać na Syberie żeby tylko grali w pucharach

wolfy 15.03.2013 15:49

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Grantar (Post 1303702)
Kumu ty kibicujesz Wolfy ? Jak przychodzi młody zawodnik to kibic Wisły pisze że to nieudacznik bo ?

Bo kopnęli go w dupę w Legii, gdzie mają selekcję i szkolenie bramkarzy na bardzo wysokim, europejskim poziomie? A później poszedł grać na jakieś zadupie? Opinia kibica tego klubu mówi zresztą wiele.

Na Twoim miejscu skupiłbym się na trzymaniu kciuków za Sikorskiego. Jak na razie nie widać efektów, musisz zacząć wierzyć w niego jeszcze bardziej, bo już nawet z ławki nie wchodzi.
Dyskusje o zawodnikach zostaw - bo ja wiem?.. Komukolwiek innemu? Sam zostań przy wierze w każdą ofiarę losu ściągniętą przez Łysego Jacka jak na prawdziwego fra... Znaczy się - prawdziwego kibica przystało.

Cytat:

Pierwotnie napisane przez donecki (Post 1303704)
W kwietniu gramy 7 z Piastem,10 PP,pewnie 14 z Legla i 17PP znowu.Na Wielkanoc trzeba wreszcie chyba iiść do Kościoła aby nowy Papa dał nam szczęście bo też socios.Jak Kulawik przygotował ich ala Magath to apogeum formy musi byc właśnie wtedy.Ja tam mogę nawet jechać na Syberie żeby tylko grali w pucharach

Biorąc pod uwagę, że PP jest dla nas priorytetem, to z Piastem w ataku będzie pewnie szalał Sikorski po podaniach Bruda. Z Legią nie wiem czy się na coś takiego odważą, bo z taką siłą ofensywną to Kuciak będzie grał na osiemnastym metrze od bramki.
Kadra jest jaka jest, a ja tu nawet nie liczę (odpukać) ewentualnych kartek czy kontuzji.

Nie jest jednak aż tak tragicznie, bo w naszej lidze tak z 80% końcowego wyniku zależy od ambicji, szczęścia i arbitrów (czyli właściwie też szczęścia, bo gdyby w sytuacjach spornych rzucać monetą, to trafność rozstrzygnięć prawdopodobnie byłaby wyższa). Czyli - Legia na papierze to niby killer, ale pospolite ruszenie w rodzaju Bełchatowa może bez większych problemów wywieźć z Łazienkowskiej trzy punkty (mieli okazje). Z drugiej strony - jak Warszawiakom siądzie, to wrzucą nam czwórkę jak Zagłębie.

Jest jeszcze jeden pozytyw - nasz skład jest tak żenująco słaby, że to kto akurat wystąpi rzadko robi różnicę. Są tylko dwa wyjątki od tej reguły: Małecki i Pareiko. Poza nimi można powiedzieć, że mamy bardzo wyrównany skład, w dodatku od początku rundy mocno zmotywowany. Nawet Sikorski zrobił sobie fryzurę "na Wiedźmina".

thechris 15.03.2013 17:27

Cytat:

Pierwotnie napisane przez borys (Post 1303610)
2 nastepne mecze moga zadecydowac czy bedziemy grac o europe. Tylko pytanie z czym do tej europy?

Jak to z kim, z Chrapkiem, Burligą i Brudem oczywiście :foch:

Pytanie brzmi... do jakiej Europy?

Tałdygorkan jest 200 km od granicy z Chinami... Lenkoran rzut beretem od Iranu... a to była droga do "Europy" Lechoamiki z zeszłego sezonu... Tak więc do "Europy" to Wisła ma znacznie dalej niż tylko dwumecz ze Śląskiem bądź Flotą ;)

gypsy 15.03.2013 18:16

Nie ma co myśleć o rozgrywkach europejskich, bo w tym momencie nie tam jest nasze miejsce :-/

Powinniśmy grać na maxa, czy to liga, czy Puchar Polski. I starać się zdobyć ten puchar, żeby jakoś ten słaby sezon uratować i dopisać coś sobie do osiągnięć (oprócz zaszczczytnego 12 (?) miejsca).

Celem powinno być samo wygranie pucharu, a nie myślenie o Europie. To ewentualnie będzie miły dodatek do pucharu (albo tylko niepotrzebne koszty) :mysli:

Grantar 15.03.2013 19:00

Cytat:

Pierwotnie napisane przez wolfy (Post 1303736)
Bo kopnęli go w dupę w Legii, gdzie mają selekcję i szkolenie bramkarzy na bardzo wysokim, europejskim poziomie? A później poszedł grać na jakieś zadupie? Opinia kibica tego klubu mówi zresztą wiele

Po pierwsze nieudacznikami nazwałeś wszystkich bramkarzy oprócz Pereiki.
Po drugie jeżeli podpierasz się autorytetem kibica Legii to widać mizerność twoich argumentów

Cytat:

Pierwotnie napisane przez wolfy (Post 1303736)
Na Twoim miejscu skupiłbym się na trzymaniu kciuków za Sikorskiego.

Tak... trzymam kciuci także za Sikorskiego .... Dziwne co ?
Bo kciuki trzyma się tylko za wybranych ..... ?

Cytat:

Pierwotnie napisane przez wolfy (Post 1303736)
Dyskusje o zawodnikach zostaw - bo ja wiem?.. Komukolwiek innemu? ....

Tobie wszechwiedzący miszczu ?
..... bo oponenci do dyskusji niepotrzebni ?

wolfy 15.03.2013 19:26

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Grantar (Post 1303769)
Po pierwsze nieudacznikami nazwałeś wszystkich bramkarzy oprócz Pereiki.

Sprawdź przebieg kariery Miśkiewicza i Bieszczada. Zobaczysz pewne punkty wspólne z naszym najnowszym nabytkiem.

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Grantar (Post 1303769)
Po drugie jeżeli podpierasz się autorytetem kibica Legii to widać mizerność twoich argumentów

Jeżeli podpieram się opinią kogoś, kto oglądał mecze ME Legii w których ten zawodnik występował, to świadczy to tylko o tym, że mam mózg i go używam.
Z drugiej strony - trudno żeby mecze ME Legii regularnie oglądali kibice innych klubów.
Widzisz, do czego zmierzam?

Ale to na pewno straszliwy spisek mający na celu złamanie ducha tego kolesia, którego nazwiska nawet nie pamiętam. Bo jak wiadomo - pozytywne myślenie podstawą sukcesu!
:help:

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Grantar (Post 1303769)
Tak... trzymam kciuci także za Sikorskiego .... Dziwne co ?

Dziwne, że jak dotąd nie ma efektów Twojego pozytywnego myślenia. Wydaje mi się, że za słabo się starasz, bo Daniel gra coraz gorzej. Zrób mu może jakiś ołtarzyk, zapal kadzidełko, to następnym razem odda strzał na bramkę?

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Grantar (Post 1303769)
Tobie wszechwiedzący miszczu ?
..... bo oponenci do dyskusji niepotrzebni ?

To zależy. Potrzebni są tacy którzy prezentują jakiś poziom. Goście od pozytywnego myślenia i "dawania szansy" niestety nic do dyskusji nie wnoszą.

"Skąd wiesz, że koleś który przez ostatni rok kopał się po czole, nic nigdy nie osiągnął u nas nie zacznie nagle świetnie grać?".
Dla większości osób to jest pytanie retoryczne. Cuda się zdarzają, ale tylko idiota bierze je pod uwagę w swoich analizach. Ale jeśli Ci to poprawi nastrój, od dziś możesz do wszystkich moich krytycznych uwag dodawać "no chyba że zdarzy się cud".
Na przykład: "Daniel Sikorski już nie zostanie królem strzelców (no chyba że zdarzy się cud)".

filemon 15.03.2013 22:48

Cytat:

Pierwotnie napisane przez wolfy (Post 1303771)
Potrzebni są tacy którzy prezentują jakiś poziom. Goście od pozytywnego myślenia i "dawania szansy" niestety nic do dyskusji nie wnoszą.

Jasne, w końcu lepiej nigdy nikomu nie dać szansy i nie przekonać się o wartości zawodników dla zespołu.
Skończ już, bo się pogrążasz. Wygłosiłeś głupią tezę i próbujesz ją ratować jeszcze głupszymi argumentami.
Aha, no i lepiej, żeby wszyscy byli pesymistami, udane musisz mieć życie :-)

Grantar 15.03.2013 22:54

Wolfy
Proponuję nie zasłaniając się nickiem powiedzieć tym chłopakom prosto w oczy że są nieudacznikami.
Ja kończę z tobą dyskusję bo wybiega ona poza wątek Wisły w Pucharze Polski ....a wątku o kulturze osobistej lub frustratach którzy czują ulgę gnojąc innych ludzi nie ma.
Do meritum:
Legia wygrała z Górnikiem ... Polonia dołuje .... wygląda na to że przejście Śląska w Pucharze dałoby nam grę w Pucharach Europejskich ....

wolfy 15.03.2013 23:42

Cytat:

Pierwotnie napisane przez filemon (Post 1303801)
Jasne, w końcu lepiej nigdy nikomu nie dać szansy i nie przekonać się o wartości zawodników dla zespołu.

Na szansę trzeba sobie zapracować.

Cytat:

Pierwotnie napisane przez filemon (Post 1303801)
Aha, no i lepiej, żeby wszyscy byli pesymistami, udane musisz mieć życie :-)

Mam bardzo udane życie. Pewnie dlatego, że staram się niczego nie zostawiać przypadkowi.
Pesymizm? A może realizm? Co jest bardziej prawdopodobne: cudowne przebudzenie ligowego pośmiewiska, czy to że nie strzeli gola i będzie się tylko plątał między nogami?

Dla mnie liczenie na cud to nie optymizm, tylko skrajna głupota. Trzeba realnie spojrzeć gdzie jesteśmy (w dupie), a nie szukać na siłę pocieszenia w jakichś ofiarach losu testowanych przez Bednarza. Macie tę sama mentalność co on: kolesia który obstawia na ruletce ten sam numer w nadziei, że w końcu kiedyś wypadnie. Problem w tym, że - nawet jeśli w końcu tak się stanie - raczej nie wyjdziecie na swoje. Kwestia statystyki.

EDIT: A to co postulujecie, drodzy "optymiści", to utrwalanie patologii. Tak się hoduje 26-letnie "młode talenty", napastników z sześcioma golami w karierze czy wiecznie rezerwowych bramkarzy, do których trener ma takie zaufanie że prędzej sam stanie na bramce niż ich wpuści.
Chcą Chrapek, Uryga czy Brud grać w ekstraklasie, w Wiśle Kraków? To niech - do cha Wacława - udowodnią, że są lepsi od tego czterdziestoletniego murzyna z luzem kolanach, którego Jacusiowi przemycili w kontenerze z bananami. A jeśli nie potrafią, to wypad do Puszczy Niepołomice albo Kolejarza Stróże (z całym szacunkiem dla tych zasłużonych klubów).
A na razie to my ściągamy wyłącznie tych, którzy jednoznacznie udowodnili, że na ten poziom się nie nadają.

Kryniu 15.03.2013 23:57

Wolfy wszystko ok. Mam obawy jednak o motywację. Piłkarze/Kopacze(nie potrzebne skreśl) mają motywacją wywołaną czym? Moim skromnym zdaniem i mogę się mylić, totalną klapą w poprzedniej rundzie. Taka sytuacja nawet lenia na budowie by zmotywowała. Mam nadzieję że ostatnie sukcesy w PP i meczu z Polonią+ nie przegrane mecze w tej rundzie nie doprowadzą do samozadowolenia, czyli spadku motywacji. Dobry trener w takim momencie powinien umieć wpłynąć na zawodników, uświadamiając ich że jeśli nie utrzymają zaangażowania dostaną kolejny oklep. Zaznaczę że to są moje przemyślenia a nie osobiste zdanie. Na temat tej ligi ciężko mi cokolwiek powiedzieć

LucjuszWielki 16.03.2013 01:15

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Dariook (Post 1303480)
Powinieneś spróbować sił w redakcji sportowej " Gościa Niedzielnego" Tam mniej się będziesz mijał z prawdą.






J

Nie no spoko... łykaj propagandę jak chcesz... dla mnie solidniejszym stoperem był Bogdan Zając :lol:

Dariook 16.03.2013 05:02

Cytat:

Pierwotnie napisane przez filemon (Post 1303801)
Jasne, w końcu lepiej nigdy nikomu nie dać szansy i nie przekonać się o wartości zawodników dla zespołu.
Skończ już, bo się pogrążasz. Wygłosiłeś głupią tezę i próbujesz ją ratować jeszcze głupszymi argumentami.
Aha, no i lepiej, żeby wszyscy byli pesymistami, udane musisz mieć życie :-)

A ja Ci powiem inaczej. Właśnie przez takie myślenie jak twoje, Polska piłka kopie się po czole i jest największym importerem szrotu w Europie.
Próbujesz nam tutaj wmówić, że Wisła powinna być jak "szansa na sukces" ? Że powinniśmy być jak bracia Salezjanie? Debilizm

Jeśli chcesz się przekonać o czyjejś wartości, to go podglądasz , śledzisz jego karierę... Tak właśnie w profesjonalnym klubie się robi. Składasz ofertę współpracy, tylko wtedy gdy z piłkarza będziesz miał korzyści. A nie po to, żeby przekonać się na własnej skórze, że jesteś debilem.

Futbol to jest biznes, niema w nim miejsca na uprzejmości. Trzeba twardo stąpać po ziemi i myśleć racjonalnie, nie rzadko bezwzględnie.

Dlaczego myślisz optymistycznie? Bo wiesz,że jest Cupiał i w razie czego poratuje złotóweczką, pokryje koszta nietrafionej inwestycji...i to jest najbardziej żenujące w tej całej zabawie.

Cytat:

Pierwotnie napisane przez LucjuszWielki (Post 1303815)
Nie no spoko... łykaj propagandę jak chcesz... dla mnie solidniejszym stoperem był Bogdan Zając :lol:

No nie zgodzę się z tobą. Jak bym łykał propagandę to pewnie bym Czekaja lub Bunoze nazywał ostoją. A jak widzisz, ja uważam Osmana za naszego najlepszego stopera.
Jeśli jest wybierany do jedenastki kolejki lub sezonu to tylko utwierdza mnie to w przekonaniu że mam rację.

Grantar 16.03.2013 13:08

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Dariook (Post 1303818)
Futbol to jest biznes, niema w nim miejsca na uprzejmości. Trzeba twardo stąpać po ziemi i myśleć racjonalnie, nie rzadko bezwzględnie.

Właśnie: Trzeba twardo stąpać po ziemi ...
a "bezwzględnie" to Wisła nie ma kasy na sprawdzonych asiorów.......

W Wiśle było kilku piłkarzy, których wcześniejsze kariery nie powalały z nóg ... jedni stanowili potem o sile Wisły inni nie sprostali .... normalne ... więksi znawcy od ciebie mylą się i to nie tylko w Wiśle. Oczywiście że prawdopodobieństwo pomyłki rośnie gdy się kontraktuje zawodników za pół darmo ....
i znów wracamy do kasy.
Dopóki Cupiał nie wysupła możesz biadolić na rzeczywistość.

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Dariook (Post 1303818)
Jak bym łykał propagandę to pewnie bym Czekaja lub Bunoze nazywał ostoją. A jak widzisz, ja uważam Osmana za naszego najlepszego stopera.
Jeśli jest wybierany do jedenastki kolejki lub sezonu to tylko utwierdza mnie to w przekonaniu że mam rację.

Osman zagrał ostatnio 2 dobre mecze ale ty chyba zapomniałeś o paru wcześniejszych .. naprawdę kiepskich ....
Co do Czekaja czy Bunozy ...wg mnie nie odstają od Chaveza a mają trochę mniej lat więc doświadczenie może im pomóc być lepszymi ... nawet jeśli techniki nie poprawią ....

Dariook 16.03.2013 14:31

To już naprawdę się robi żałosne.Jakieś handycapy, bo młody, bo Polak czy bóg wie co tam jeszcze.

Czy młody Polak, jest mniej hujowy od starszego też hujowego eskimosa? Nie.
Jeden i drugi jest hujowy. Dlatego jeśli hujowy eskimos jest tańszy od hujowego Polaka, to ja nie widzę największego sensu, żeby za hujnie przepłacać.

Na dzień dzisiejszy to kolega Wolfi ma rację. Nie ma najmniejszych podstaw by myśleć o takich wynalazkach inaczej.

------------

W przeciwieństwie do Ciebie. Ja nie skreślam piłkarza tylko dlatego że zagrał kilka kiepskich spotkań. Mam w pamięci jego występy od 2010 roku i z pełnym przekonaniem mogę powiedzieć, że jest najpewniejszą opcją.
Jeśli już jesteś taki pamiętliwy, to chociaż bądz obiektywny.
Ile dobrych spotkań Bunozy czy Czekaja pamiętasz? Zapomniałeś chyba o parodii jaką raczą nas od początku swojego pobytu w Wiśle. A to że mają mniej lat, to żaden argument. Prawdopodobieństwo, że mogą być lepsi, jest takie samo jak to, że osiągną dna.

Ilość słabych spotkań Osmana = ilości dobrych Czekaja lub Bunozy.

Grantar 16.03.2013 17:20

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Dariook (Post 1303872)
To już naprawdę się robi żałosne.Jakieś handycapy, bo młody, bo Polak czy bóg wie co tam jeszcze.
Czy młody Polak, jest mniej hujowy od starszego też hujowego eskimosa? Nie.
Jeden i drugi jest hujowy. Dlatego jeśli hujowy eskimos jest tańszy od hujowego Polaka, to ja nie widzę największego sensu, żeby za hujnie przepłacać.

Sam stawiasz tezy o Polakach a potem z nimi dyskutujesz zawzięcie :-)
..... czytaj ze zrozumieniem - ja pisałem o Czekaju i Bunozie. Od kiedy to Bunoza jest Polakiem ? umknęło mi coś ?
To że Czekaj i Bunoza są porównywalni do Chaveza to prosta ocena ich gry. Możesz się z nią nie zgadzać. Nie ja sadzałem go na ławce kosztem Bunozy czy Czekaja .... ale trener

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Dariook (Post 1303872)
W przeciwieństwie do Ciebie. Ja nie skreślam piłkarza tylko dlatego że zagrał kilka kiepskich spotkań. Mam w pamięci jego występy od 2010 roku i z pełnym przekonaniem mogę powiedzieć, że jest najpewniejszą opcją.
....
Ilość słabych spotkań Osmana = ilości dobrych Czekaja lub Bunozy.

Przecież ja nie mam nic do Chaveza .... dlaczego miałbym mieć ... ? Kompletnie nie kumam dlaczego jednym piłkarzom mam kibicować a innym nie. . A pisanie że ja go "skreśliłem po kilku meczach" .... ??? gdzieś ty to wyczytał ?
Pamiętam wiele dobrych spotkań Bunozy i Czekaja nawet w pucharach ... Nie liczę ich i nie porównuje do dobrych meczy Chaveza ... to dopiero byłaby paranoja ... .. Jak tyś to końcowe równanie zliczał pozostanie twoją zagadką.

A co do "handycapu" dla młodych .... przepraszam ... zawsze taki istniał (w sensie wybaczania błędów) ; to normalne ...
też bym wolał by do Wisły przychodziły już oszlifowane diamenty ....

Dariook 16.03.2013 19:08

Ok. Proponuje zakonczyc ta dyskusje, gdyz zaczyna ona sprowadzac sie do momentu w ktorym wzajemnie sie nie rozumiemy.

Od siebie tylko dodam, ze ja nie kibicuje pilkarzom tylko Wisle. Mam gleboko w ... jakiej narodowosci sa pilkarze. Oczekuje tylko, zeby grali w niej pilkarze adekwatni do marki w jakiej przyszlo im wystepowac.

Wisla jest szansa dla pilkarza a nie pilkarz szansa dla Wisly. W zamysle, ze na szanse trzeba sobie zasluzyc.

Grantar 16.03.2013 21:16

Tak. Masz racje.

loory 20.03.2013 22:52

mam pytanie:

- czy jeśli udałoby nam się dojść do finału i tam zmierzyć z Legią (tzn. załóżmy że Legia zdobędzie mistrzostwo Polski) to mamy grę w Lidze Europejskiej niezależnie od wyniku, czy drużyna nr 4 z ligi dostaje szansę? czy musimy wygrać ten mecz by grać w Lidze Europejskiej? (tzn oczywiście że lepiej wygrać ale pytanie czysto teoretyczne)

- a czy jak Legia byłaby 2 i te grę w Lidze Europejskiej miałaby i tak zagwarantowaną to czy podobnie jak wcześniej wynik finału ma znaczenie?

pytam się bo nie wiem jak wygląda sprawa z przydzieleniem tego jednego miejsca

pozdrawiam

KOMINEK 20.03.2013 23:18

w takim wypadku mamy już LE

sibalba 21.03.2013 01:11

Cytat:

Pierwotnie napisane przez loory (Post 1304489)
mam pytanie:

- czy jeśli udałoby nam się dojść do finału i tam zmierzyć z Legią (tzn. załóżmy że Legia zdobędzie mistrzostwo Polski) to mamy grę w Lidze Europejskiej niezależnie od wyniku, czy drużyna nr 4 z ligi dostaje szansę? czy musimy wygrać ten mecz by grać w Lidze Europejskiej? (tzn oczywiście że lepiej wygrać ale pytanie czysto teoretyczne)

- a czy jak Legia byłaby 2 i te grę w Lidze Europejskiej miałaby i tak zagwarantowaną to czy podobnie jak wcześniej wynik finału ma znaczenie?

pytam się bo nie wiem jak wygląda sprawa z przydzieleniem tego jednego miejsca

pozdrawiam

W pierwszym przypadku wynik finału nie ma znaczenia. W drugim trzeba wygrać finał, żeby zagrać w LE

Pan Jotka 21.03.2013 06:20

Wniosek prosty-kibicujemy Legii, a nie Amice :P Ach jakie to życie przewrotne....

Blaszczu16 21.03.2013 07:42

Przecież te zasady działają od wielu lat, a co sezon te same głupie pytania. Nigdy w życiu nie będę Legii kibicował nigdy.

Drozd 21.03.2013 08:41

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Pan Jotka (Post 1304503)
Wniosek prosty-kibicujemy Legii, a nie Amice :P Ach jakie to życie przewrotne....

A nie wystarczy wygrać w finale?

WISŁAZWE 21.03.2013 10:38

Ja na dzień dobry skupiłbym się na kibicowaniu Wiśle aby awansowała do finału. Zresztą jako Kibic Białej Gwiazdy nie będę kalkulował za kogo mam trzymać kciuki, więc w ewentualnym finale bez względu na rywala liczę na zwycięstwo. Nawet jeśli sam nasz udział będzie gwarantował grę w LE.

funkykoval 21.03.2013 12:22

Cytat:

Pierwotnie napisane przez WISŁAZWE (Post 1304523)
Ja na dzień dobry skupiłbym się na kibicowaniu Wiśle aby awansowała do finału. Zresztą jako Kibic Białej Gwiazdy nie będę kalkulował za kogo mam trzymać kciuki, więc w ewentualnym finale bez względu na rywala liczę na zwycięstwo. Nawet jeśli sam nasz udział będzie gwarantował grę w LE.

No i oczywiście aby będąc już w finale zdobyła ten Puchar

Skawua 21.03.2013 14:25

Jeżeli się nie mylę to Wisła i Zagłębie zdobyły najwięcej punktów wiosną w Ekstraklasie,czołówka je regularnie i zgodnie gubi a strata do Śląska i Polonii (kolejno 4 i 3 miejsce) to zaledwie 6 punktów.Tak więc jeżeli Biała Gwiazda utrzymam formę to awans do pucharów wcale nie będzie uzależniony tylko od zwycięstwa w PP.

Mocny 21.03.2013 16:12

pewnie , nawet Liga mistrzow :) (balonik)

s1mone 21.03.2013 22:16

A tam balonik, mnie szlag trafiał jak widziałem co się dzieję z Wisłą na jesieni z tym mimo wszystko dość silnym składem personalnym - powinniśmy mieć spokojnie koło 7 miejsca, a przy odrobinie szczęścia walczyć o pierwszą piątkę, no ale grali jak grali. Teraz Małecki dał bardzo dużo i możemy spokojnie powalczyc w lidze o puchary. Przy takich wynikach Lecha czy Polonii, a nawet Śląska jest to możliwe. Wszystko w naszych nogach. Albo będziemy kontynuować passę, albo nie - to jest piłka, ale nikt mi nie wmówi, że np. nasz następny mecz z Lechią jest nie do wygrania.

Z resztą niewydrukowana tabela weszło, która i tak jest wydrukowana (m. in. nieprzyznanie nam żadnych pkt za Pogoń bo ktoś narysował pijacką linię spalonego i udawał, że go nie było) pokazuje, że powinniśmy być wyżej. Z resztą ona ewidentnie wskazuje, że sędziowie mylą się na naszą niekorzyść zdecydowanie najwięcej spośród wszystkich polskich drużyn w tym sezonie.
Inna sprawa - nie wiem czy ktoś zauważył, że na początku sezonu Legia znowu miała po nas przeciwników?:P Nie twierdzę, że to rzutuje na naszą sytuację w tabeli, bo nie rzutuje, ale przed sezonem mówiono, że jesteśmy jedną z najsilniejszych drużyn i stawiano nas w roli jednego z faworytów do trofeum a właśnie wtedy był planowany terminarz. Przypadek? Nie. Mendy z Warszawy. Legia wygrywa 3:0 i roztkliwiają się jaka to ona nie ą ę, Wisła gra świetny mecz - lecą dwa słowa na C+. Praktycznie zawsze gdy pada zwycięska bramka dla Wisły w ostatniej minucie w TV słychać "Wisła miała szczęście," a jak Legia zrobi to samo to leci śpiewka pt. "Legia pokazała charakter". Z resztą tak od lat już jest, ale i tak nienawidzę tej warszawskiej kliki i chociażby miało nam to zapewnić LE mam nadzieję z całego serca, że Legia tego mistrza nie zdobędzie. Mam nadzieję, że znowu będzie płacz ale jak to, taka najlepsiejsza drużyna i tak dalej. Same gwiazdy! Takie szkolenie ! Taka organizacja ! No jak to?! Ljuboja! Radovic! Furman! JAK TO?!

Ludzie się tego naczytają, naoglądają i powtarzają w kółko jaka to Legia zorganizowana i w ogóle super. Jaki to przykład dla innych polskich klubów! (sic!)

Fakty są jednak dla Legii brutalne - zdobywa ona ledwie dwa punkty w meczu. Wisła z roku 2009 z Brożkiem i Zieńczukiem by obecną Legię wsysła nosem nawet po całonocnym melanżu na grillu u Kosy i wysrała z poranna kackupą. A tu takie zachwyty i peany wszędzie! Dla porównania, gdy Wisła miała dwa punkty w meczu i zdobywała MP za Maskaanta to wszyscy mówili, że to papierowy mistrz.

Precz z warszawską propagandą!

sebanop 22.03.2013 06:43

Cytat:

Pierwotnie napisane przez s1mone (Post 1304592)
A tam balonik, mnie szlag trafiał jak widziałem co się dzieję z Wisłą na jesieni z tym mimo wszystko dość silnym składem personalnym - powinniśmy mieć spokojnie koło 7 miejsca, a przy odrobinie szczęścia walczyć o pierwszą piątkę, no ale grali jak grali. Teraz Małecki dał bardzo dużo i możemy spokojnie powalczyc w lidze o puchary. Przy takich wynikach Lecha czy Polonii, a nawet Śląska jest to możliwe. Wszystko w naszych nogach. Albo będziemy kontynuować passę, albo nie - to jest piłka, ale nikt mi nie wmówi, że np. nasz następny mecz z Lechią jest nie do wygrania.

Z resztą niewydrukowana tabela weszło, która i tak jest wydrukowana (m. in. nieprzyznanie nam żadnych pkt za Pogoń bo ktoś narysował pijacką linię spalonego i udawał, że go nie było) pokazuje, że powinniśmy być wyżej. Z resztą ona ewidentnie wskazuje, że sędziowie mylą się na naszą niekorzyść zdecydowanie najwięcej spośród wszystkich polskich drużyn w tym sezonie.
Inna sprawa - nie wiem czy ktoś zauważył, że na początku sezonu Legia znowu miała po nas przeciwników?:P Nie twierdzę, że to rzutuje na naszą sytuację w tabeli, bo nie rzutuje, ale przed sezonem mówiono, że jesteśmy jedną z najsilniejszych drużyn i stawiano nas w roli jednego z faworytów do trofeum a właśnie wtedy był planowany terminarz. Przypadek? Nie. Mendy z Warszawy. Legia wygrywa 3:0 i roztkliwiają się jaka to ona nie ą ę, Wisła gra świetny mecz - lecą dwa słowa na C+. Praktycznie zawsze gdy pada zwycięska bramka dla Wisły w ostatniej minucie w TV słychać "Wisła miała szczęście," a jak Legia zrobi to samo to leci śpiewka pt. "Legia pokazała charakter". Z resztą tak od lat już jest, ale i tak nienawidzę tej warszawskiej kliki i chociażby miało nam to zapewnić LE mam nadzieję z całego serca, że Legia tego mistrza nie zdobędzie. Mam nadzieję, że znowu będzie płacz ale jak to, taka najlepsiejsza drużyna i tak dalej. Same gwiazdy! Takie szkolenie ! Taka organizacja ! No jak to?! Ljuboja! Radovic! Furman! JAK TO?!

Ludzie się tego naczytają, naoglądają i powtarzają w kółko jaka to Legia zorganizowana i w ogóle super. Jaki to przykład dla innych polskich klubów! (sic!)

Fakty są jednak dla Legii brutalne - zdobywa ona ledwie dwa punkty w meczu. Wisła z roku 2009 z Brożkiem i Zieńczukiem by obecną Legię wsysła nosem nawet po całonocnym melanżu na grillu u Kosy i wysrała z poranna kackupą. A tu takie zachwyty i peany wszędzie! Dla porównania, gdy Wisła miała dwa punkty w meczu i zdobywała MP za Maskaanta to wszyscy mówili, że to papierowy mistrz.

Precz z warszawską propagandą!

Że tak powiem: z ust mi to wyjąłeś... Tylko nigdy mi sie nie chcialo rozpisywac na temat 7egii...

martin_6 22.03.2013 12:58

Cytat:

Pierwotnie napisane przez s1mone (Post 1304592)
Fakty są jednak dla Legii brutalne - zdobywa ona ledwie dwa punkty w meczu. Wisła z roku 2009 z Brożkiem i Zieńczukiem by obecną Legię wsysła nosem nawet po całonocnym melanżu na grillu u Kosy i wysrała z poranna kackupą. A tu takie zachwyty i peany wszędzie! Dla porównania, gdy Wisła miała dwa punkty w meczu i zdobywała MP za Maskaanta to wszyscy mówili, że to papierowy mistrz.

Co do Wisły z 2007 roku to zgoda. Ale Wisła Maaskanta nie była raczej mocniejsza od obecnej Legii, a jeśli już, to nie jakoś znacząco. I tak, tamto mistrzostwo akurat zawdzięczamy słabości rywali, tak samo jak ewentualne mistrzostwo zawdzięczać słabości rywali będzie Legia.

Swoją drogą, chyba Wisła z sezonu 2010/2011 nawet nie miała tych 2 punktów na mecz.

inspektor erektor 22.03.2013 16:53

Cytat:

Swoją drogą, chyba Wisła z sezonu 2010/2011 nawet nie miała tych 2 punktów na mecz.
Nie miała. Sezon skończyła z 56 punktami na koncie.

Yossarian 22.03.2013 18:53

Cytat:

Pierwotnie napisane przez s1mone (Post 1304592)
A tam balonik, mnie szlag trafiał jak widziałem co się dzieję z Wisłą na jesieni z tym mimo wszystko dość silnym składem personalnym - powinniśmy mieć spokojnie koło 7 miejsca, a przy odrobinie szczęścia walczyć o pierwszą piątkę, no ale grali jak grali. Teraz Małecki dał bardzo dużo i możemy spokojnie powalczyc w lidze o puchary. Przy takich wynikach Lecha czy Polonii, a nawet Śląska jest to możliwe. Wszystko w naszych nogach. Albo będziemy kontynuować passę, albo nie - to jest piłka, ale nikt mi nie wmówi, że np. nasz następny mecz z Lechią jest nie do wygrania.

Z resztą niewydrukowana tabela weszło, która i tak jest wydrukowana (m. in. nieprzyznanie nam żadnych pkt za Pogoń bo ktoś narysował pijacką linię spalonego i udawał, że go nie było) pokazuje, że powinniśmy być wyżej. Z resztą ona ewidentnie wskazuje, że sędziowie mylą się na naszą niekorzyść zdecydowanie najwięcej spośród wszystkich polskich drużyn w tym sezonie.
Inna sprawa - nie wiem czy ktoś zauważył, że na początku sezonu Legia znowu miała po nas przeciwników?:P Nie twierdzę, że to rzutuje na naszą sytuację w tabeli, bo nie rzutuje, ale przed sezonem mówiono, że jesteśmy jedną z najsilniejszych drużyn i stawiano nas w roli jednego z faworytów do trofeum a właśnie wtedy był planowany terminarz. Przypadek? Nie. Mendy z Warszawy. Legia wygrywa 3:0 i roztkliwiają się jaka to ona nie ą ę, Wisła gra świetny mecz - lecą dwa słowa na C+. Praktycznie zawsze gdy pada zwycięska bramka dla Wisły w ostatniej minucie w TV słychać "Wisła miała szczęście," a jak Legia zrobi to samo to leci śpiewka pt. "Legia pokazała charakter". Z resztą tak od lat już jest, ale i tak nienawidzę tej warszawskiej kliki i chociażby miało nam to zapewnić LE mam nadzieję z całego serca, że Legia tego mistrza nie zdobędzie. Mam nadzieję, że znowu będzie płacz ale jak to, taka najlepsiejsza drużyna i tak dalej. Same gwiazdy! Takie szkolenie ! Taka organizacja ! No jak to?! Ljuboja! Radovic! Furman! JAK TO?!

Ludzie się tego naczytają, naoglądają i powtarzają w kółko jaka to Legia zorganizowana i w ogóle super. Jaki to przykład dla innych polskich klubów! (sic!)

Fakty są jednak dla Legii brutalne - zdobywa ona ledwie dwa punkty w meczu. Wisła z roku 2009 z Brożkiem i Zieńczukiem by obecną Legię wsysła nosem nawet po całonocnym melanżu na grillu u Kosy i wysrała z poranna kackupą. A tu takie zachwyty i peany wszędzie! Dla porównania, gdy Wisła miała dwa punkty w meczu i zdobywała MP za Maskaanta to wszyscy mówili, że to papierowy mistrz.

Precz z warszawską propagandą!

Mam identyczne odczucia.
I oczywiscie nie mam zamiaru kibicowac warszawiakom ,nawet gdyby ich domniemane MP mialo gwarantowac nam puchary.
Obejdzie sie.

s1mone 22.03.2013 21:40

Cytat:

Pierwotnie napisane przez martin_6 (Post 1304676)
Co do Wisły z 2007 roku to zgoda. Ale Wisła Maaskanta nie była raczej mocniejsza od obecnej Legii, a jeśli już, to nie jakoś znacząco. I tak, tamto mistrzostwo akurat zawdzięczamy słabości rywali, tak samo jak ewentualne mistrzostwo zawdzięczać słabości rywali będzie Legia.

Swoją drogą, chyba Wisła z sezonu 2010/2011 nawet nie miała tych 2 punktów na mecz.

Pisałem na szybko. Oczywiście chodziło mi o sezon z Brożkiem i Bogusiem w ataku a na skrzydłach Kosa z Zieńczukiem :) Czyli to pewnie 2007.

I tak, zgadzam się - Wisła Maskaanta = obecna Legia. Tylko o Wiśle mówiło się, że jest słaba, a nad Legią komentatorzy wprost się rozpływają.


Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 06:19.

Zasilane przez vBulletin v. 3.8.7. Copyright © 2000 - 2026, Jelsoft Enterprises Ltd.
© 1998 - 2023 forumwisly.pl