![]() |
Cytat:
|
Czytam te narzekania i juz się chce nimi wymiotować. Nie zawsze mozna wygrac - dziś Wisla grała dobrze mimo wszystko.
Zagrać jak Śląsk i wygrywać w taki sposób było by dla Wisły banalnie - tyle, że wtedy na forum pisano by, że w takim stylu to drwale grają i też było by źle. Wisła gra swoje, a że poki co nie zawsze daje to rezultat 3 punktowy? zycie! |
Panowie...od daaaaawna nie mamy ataku...
Albo kiksujemy, albo wpadają nam farfocle przy których duży udział mają bramkarze przeciwnika... Niestety |
Napiszę swój komentarz zanim zleci się stado płaczków...
Przed spotkaniem było wiadomo że jest to nasz najtrudniejszy mecz z pozostałych, przegraliśmy to trudno, ale żeby od razu mówić że przegrywamy mistrzostwo to trzeba mieć chyba nie po kolei w głowie. Przypadkowa bramka na początku i niestety potem walenie głową w mur, bo Lenczyk postawił na obronę Częstochowy. W ofensywie stracone pierwsze 45 minut bo Małecki jako wysunięty napastnik w naszej taktyce to nieporozumienie (co innego gdybyśmy grali dwoma napastnikami). Mam nadzieję, że Genkow szybko wróci bo niestety zmiennika dla niego nie ma, Żuraw to już niestety melodia przeszłości, a co do Riosa to sory ale jak gosc po stracie sobie po prostu staje zamiast wrócić czy podążać dalej za piłką to niech się potem nie dziwi że sytuację w klubie ma właśnie taką a nie inną. Podsumowując nie ma co płakać, bo gramy całkiem nieźle i wciąż mamy 4 punkty przewagi nad Jagą. |
Statystyki mamy jak Barcelona.....skuteczność jak Nielba Wągrowiec..Ale, to już historia....skoro się miał taki "dzień świstaka" zdarzyć, dobrze, ze sie zdarzył na Oporowskiej a nie gdzie indziej....Spokojnych Świąt Panowie....
|
Cytat:
Po to jest forum zeby wyrazac opinie - a tak jest moja opinia. Za to co zrobil dla wisły jestem mu wdzieczny ale jak patrze na to co robi na boisku teraz to tylko takie slowa mi sie na usta cisna :) Mam nadzieje ze chlopaki sie podniosa szybko po tej porazce i nie przegraja mistrzostwa na wlasne zyczenie tak jak w zeszlym roku. Pozdrawiam i PEACE :) |
1.Z defensywy Chavez dobrze zagrał i nikt mi tu nie powie ze było inaczej!!
2.Rios coś tam mieszał ale nie ma zaangażowania! 3.Zimny prysznic sie przyda! 4.Sam najeżdzam na sobola ale to legenda a dzisiaj oprócz samobója zagrał nawet nawet! 5.WYGRAĆ Z GÓRNIKIEM NIE WAZNE JAK MAJĄ BYĆ 3 PKT.Pózniej na lechie sie spiąć i też wygrać!A mecze z lechem i cracovią mamy NA REYMONTA-ŚWIĄTYNI FUTBOLU i to my DYKTUJEMY WARUNKI! podsum:najwazniejsze 4 najbliższe mecze!!!JAK WYGRAMY 4 ALBO 3 TO NA LEGIE POJEDZIEMY I PUKNIEMY TĄ łajze |
Cytat:
Zaręczam ci, że nikt tego bełkotu nie wspomni, bo dzisiaj mamy 3 pkt a w praktyce 4 na Jagą. |
57 dośrodkowań i po co tyle? Rozumiem, że obrona Śląska świetnie się ustawiała, ale trzeba było nadal grać swoje - po ziemi. Więcej ruchu wśród napastników i strzały z dystansu. Powtórka z meczu z Krakowa...
|
Niektórzy z Was powinni się zbadać, po wygranej z Bełchatowem wszyscy wychwalali drużynę i trenera, teraz po pierwszej porażce porównuje się go do Bakero. Weźcie wrzućcie na luz niektórzy. Wygramy kolejny mecz, Jaga straci punkty i wszystko wróci do normy.
|
Zaczyna się dziać to co rok temu. Wszyscy okrzyknęli nas już mistrzami a tymczasem znów tracimy punkty. Jak spie*dolą ten sezon tak jak poprzedni to mnie chyba ku*wica strzeli.
"Catenaccio" w wykonaniu Śląska może i skuteczne ale nie dało się tego oglądać. |
Garguła: Wszystkiego nie da się wygrać
http://www.naszaliga.pl/news/gargula...sywnie,,.html? |
Cytat:
|
Zamknac mordki placzki,
CZY WYGRYWASZ, CZY NIE, ZAWSZE JA KOCHAM CIE, W SERCU MOIM WISLA !!!!! Mamy zimny prysznic, teraz sie zacznie ciekawie! Gramy do konca o mistrza i trzeba walczyc |
Wisłą była przede wszystkim za mało zdecydowana i zbyt wolna pod bramką Śląska. Zamiast gry z klepki i patrzeniu, jak obrońcy zostają w tyle, dostaliśmy tysiąc wrzutek na obrońców WKSu? Po co? Nie wiem.
Co prawda mecz ustawił mega pech Sobola, ale jeśli pierwsza połowa w naszym wykonaniu była jeszcze przyzwoita, tak druga to było głupie kopanie piłki jak za "późnego Skorży". Zmiennicy całkowicie zawiedli, w lecie potrzebujemy kolejnych 4-5 zawodników. Gdyby to Lech nas gonił, to bym się bał, ale Jaga? Nie przesadzajcie. |
http://up.programosy.pl/foto/canal+_...0704_1_min.jpg
Najbardziej bola te statystyki koncowe. Przegrac mecz z taka przewaga. Ale walczymy dalej. Przyjezdza teraz Gornik i juz nie ma przebacz bo potem ciezkie mecze przed nami. |
BARDZIEJ OD PORAŻEK BOLI mnie to iż kibice Wisły Kraków w ogóle się nie szanują jadą po sobie bez opamiętania. Jesteśmy razem czy po prostu jesteśmy wewnątrz przeciwko sobie?>??????
|
Cytat:
Cytat:
Tak jak jeszcze 3 mecze temu pół forum wysyłało Genkova z powrotem do Bułgarii, tak teraz płacze, że nie gra. Tak jak przed ligą wiele osb w roli mistrza widziało Legię lub Polonię, tak teraz od zawsze wiedzieli, że Mistrz jest nasz. Wrzućcie luz. |
57 dośrodkowań , brawo , brawo !
Wynik z jesieni poprawiony. Stary polski lis pokazał gdzie ma holenderską myśl szkoleniową i to dwa razy. Na przyszłość polecamy wyciąganie wniosków. Jak dla mnie za ten mecz Maaskant ma minusa(pierwszego) . Szacun dla Oresta Lenczyka. |
A i jeszcze jedno. Po co też piszecie jaki terminarz ma Wisła, a jaki Jaga? Wszystko weryfikuje boisko! Wisła może rozwalić Amicę 3:0, a może przegrać z Górnikiem 0:1. Nie ma nic pewnego, nie ma co zakładać. Trzeba grać, powtarzam grać. A nie walić (czasami pustą) głową w mur.
|
Ja czuje, że teraz może być trochę słabsza seria. Zaczęło się od jakichś głupich porównań i to na oficjalnej do Barcelony...Podajemy sobie pilkę na 40 metrze i nie stwarzamy sytuacji...Niesła Barcelona. Fajnie, że czekają nas teraz same mecze prawdy. Jak wygramy je to jestesmy mistrz pełną gębą. Jak przegramy i się nie uda to po prostu jesteśmy za słabi :) jakie to proste. Nie będzie przynajmniej tekstoże brakło mobilizacji
|
Cytat:
W czym ta nasz lepszość ci sie ukazała? W bezowocnym posiadaniu piłki, dośrodkowaniach do nikogo? czy podaniach w szerz boiska Sląsk zagrał drugi raz z nami to samo i drugi raz wyszło na Lenczyka cos Maaskant wniosków nie wyciągnał... |
Cytat:
Na gorąco to, co najbardziej mi się rzuciło w oczy, to brak ostatniego podania oraz napastnika, który zamykałbym akcje w polu karnym. Cała reszta nie była zła - obrony nie ma co winić, bo od straty bramki graliśmy bardzo ofensywnie i narażanie się na kontry jest rzeczą normalną. Atak pozycyjny i operowanie piłką a także ruch zawodników bez piłki również na bardzo wysokim jak na Wisłę poziomie, ten aspekt został wyraźnie poprawiony. Cóż, takie mecze się zdarzają, nie ma co płakać. Jaga też straci punkty, jestem o tym przekonany. Choć faworytem, jak napisał sędzia, już nie jesteśmy. |
Coz, w przyrodzie nic nie ginie: nie zaluzylismy dzisiaj na porazke ale trzeba pamietac o mecach wygranych fuksem
- z Jagiellonią to Jaga strzeliła sobie sama dwa gole albo w ostatni piątek to co wyprawiał Sapela. 57 dośrodkowań i nic. Niestety wygląda na to, że jestesmy niewolnikami jednej taktyki i jednego ustawienia - bezsensu. Jak wypada ogniwo (Genkow) to sie wszystko sypie - kamyczek do ogródka trenera. Poprzednie mecze rozstrzygały dla nas indywidualności: Kirm, Małecki i Melikson - dzisiaj wszyscy zawiedli, duzo złych wyborów w ważnych momentach. |
Przypomina mi się spotkanie Barcelona - Inter przed rokiem w LM. Barcelona wygrała 1:0 bo mecz był na zasadzie Barcelona kontra 10 obrońców + bramkarz Interu. Teraz obejrzałem coś w tym stylu, choć Inter wtedy chyba nie miął tylu kontr co Śląsk dzisiaj. Pan Lenczyk zrobił kawał roboty we Wrocławiu ale jeśli oni mają grać tak dalej to powodzenia. Chociaż to może tylko dlatego, że taki był plan na Wisłę, a jaki skutek? No 2:0 jest, wygrana Śląska z Wisłą, 3 pkt. są. Czegóż chcieć więcej. Statystyki? A kto tam się statystykami interesuje kto na to patrzy. Ja rozumiem, że wygrana jest wygraną punkty punktami lecz gra zaprezentowana dziś przez Śląsk to wg. mnie zwykły piłkarski prymityw - choć jeden ze sposobów na wygrywanie. Tyle dobrze, że to jednak Śląsk a nie ktoś inny z Polski wziął te punkty, choć dla Nas są również ważne.
|
ale z czym my na mistrza? z Żurawskim? po co się mam znów kompromitować w LE.czy tam w LM ? żeby nam znów WPIE....ł kARABACH ? lepiej niech zagrają lepsi Lech czy jaga a nawet Ślask
|
Powiedzmy sobie szczerze: granie w 1 połowie dośrodkowaniami na Małego to był pomysł z góry skazany na porażke i dlatego nie udało nam się wyrównać w pierwszej połowie. W 2 p. postawiliśmy wszystko na jedną szalę, a WKS wykorzystał jedną z kontr i było po meczu.
|
Gdyby ktoś mi powiedział po pierwszych 10-15 minutach, że w tym meczu nie strzelimy bramki to bym go wyśmiał.
Śmiem twierdzić, że jakby grał Genkow to tego meczu byśmy nie przegrali. Tyle dośrodkowań było a chyba żadnego zagrożenia z nich. Trochę to przerażające, trzeci wyjazd i trzeci bez wygranej, w dodatku drugi mecz i samobój. Pecha mamy po prostu. Mam nadzieje, że następny wyjazd z Lechią wygramy i się przełamiemy na wyjazdach. |
Cóż nie jesteśmy jeszcze na tyle dobrzy, żeby wygrać mecz z drużyną grającą w ustawieniu 0-0-10-1 w dodatku strzelając sobie bramkę w pierwszej minucie. Widać też jak ważnym zawodnikiem jest dla nas Tsvetan Genkov.
PS: Mam nadzieje że Jirsakowi nic się nie stało. |
Cytat:
|
Ten mecz pokazał 2 słabe strony Wisły. Pierwsza to nieumiejętność gry z zespołami które ustawiają sie w głębokiej defensywie. Druga to kompletny brak wykończenia akcji z dośrodkowań zapewne bylo to spowodowane w duzej mierze brakiem napastnika ale jednak. Co do straconych bramek nie można miec pretensji do sobola (samoboje zdarzaja sie kazdemy) ktory zagrał jak dla mnie jeden z najlepszych meczow tego sezonu. Co do drugiej bramki to konsekwencja duzego pressingu na polowie slaska (kto nie ryzykuje ten nie ma). Mecz ogolnie zostawia dobre wrazenie mimo porazki. Przed nami mecze z lechem i Cracovia u siebie miejmy nadzieje ze wygrane i wyjazd na wieś do Warszawy ktorym zapewne bedzie najtrudniejszym spotkaniem tej rundy. Potraktujmy ten mecz jako wypadek przy pracy. Pocieszmy sie ze 3 pkt zostana we Wrocławiu. BSNT!!!!
|
Ja .......e, nie wierze jak czytam te wasze wypociny.
Mecz przegrany pechowo. Pechowo stracona bramka, potem cały czas naciskamy, brakuje napastnika żeby wykańczał te sytuacje. Tracimy bramke po jednej z kontr i znowu cisniemy i znowu Sląska atakuje. Takie mecze trzeba po prostu przeżyć. Co do Sobola to chyba najlepszy na boisko dzisiaj. Czyścił, asekurował cały czas obrońców, pare razy był ostatnim obrońcą, próbwał rozgrywać, strzelać i grał jak zawsze ambitnie. Fatalny mecz Kirma, słaby obrony. Może Chavez jako jedyny coś dzisiaj grał z obrońców. Co do pomocy, to gra wygląda coraz ladniej. Zajebiste przerzuty, długie piłki, szybka wymiana - Wszystko ładnie. Widać było ze nie mamy typowego napastnika na zmiane. Mały dzisiaj zagrał dobrze, ale widać było jak często schodził na skrzydło. No i Siwakowa nalezy dyscyplinarnie wyp.... |
Cytat:
|
Jak czytam co poniektóre wywody kibiców sukcesu to mi się chce śmiać. Czy Wy kompletnie upadliście na głowę? Seria spotkań bez porażki prędzej, czy później musiała się zakończyć. I co, zaczniecie teraz ryczeć, że terminarz trudny, że boisko nierówne, czy że już po mistrzostwie? Mamy NADAL 4 punkty przewagi nad Jagiellonią. 4, bo tyle muszą zdobyć, aby nas wyprzedzić w tabeli. Przecież oni także grają z Legią, Polonią, Koroną, czy Cracovią, która będzie wciąż walczyć o utrzymanie. Wisła nie grała źle, po prostu Śląsk miał szczęście i nic ponadto.
Brak Genkova tylko potwierdza teorię, że trzeba kupić napastnika, bo w dzisiejszym meczu nieskuteczność linii ofensywnej była ogromna. W sobotę za tydzień gramy z Górnikiem, a Jagiellonia na wyjeździe z Polonią Bytom, która notabene, odebrała nam 2 punkty. "Czy wygrywasz, czy nie" już Wam uleciało z głowy? Otrząśnijcie się, ludzie! |
Znowu Orest "2 autobusy przegubowe w polu karnym" Lenczyk , może zabrać nam mistrzostwo. Tyle że teraz wszystko w nogach naszych piłkarzy, a nie trenera liżącego po jajach ścierwo z drugiej strony i nie musimy się na nikogo oglądać.
|
Prawda jest taka, że praktycznie żaden z zawodników na ławce nie nadaje się do gry w pierwszym składzie. Dodatkowo i w pierwszej jest kilku, że tak powiem wątpliwych. Stan musi przygotować się na naprawdę hardwork w okienku żeby coś z tego skleić. Dzisiejszy mecz pokazał różnicę klasy między Genkowem na ataku a całą resztą naszych "napastników".
|
Jak można pisać, że Wisła była drużyną lepszą ? W czym ? Wymieniali piłkę miedzy sobą bez zagrożenia dla bramki Śląska i to wszystko. Bez pomysłu, bez umiejętności.
|
Cytat:
|
Mecz totalnie nam się nie ułożył . Jedną sprawą jest autobus przed bramką Śląska , a inną całkowita nieporadność ( szczególnie w drugiej połowie ) całej naszej ofensywy . Bramka Sobolewskiego zadecydowała o tym meczu .
Małe pocieszenie to fakt że moim zdaniem , najtrudniejszy mecz tej rundy za nami . Żadna drużyna w naszej lidze nie gra tak defensywnie i z taką determinacją jak Śląsk . Oceny zawodników : Pareiko - 6 - miał mało pracy , ale tym razem spotkania nam nie wybronił . Kilka błędów w wyjściach . Cikosz - 8 - nasz zdecydowanie najlepszy zawodnik . Był w tym meczu wszędzie , niestety jego wrzutki nie miały żadnego adresata . Pare razy w tym spotkaniu zagrał jak prfesor na stoperze. Chavez - 6 - czyścił sporo , ale taki sposób grania jak dzisiaj to nie jego działka . To nie gracz na wysoką obrone. Jaliens - 6 - coraz dalej mu do Clebera , coraz bliżej do Diaza , miejmy nadzieję że kiedys wkońcu pokaże dlaczego był kapitanem mistrza Holandii... jak narazie tego nie widać Paljic - 7 - super wejścia prawą stroną , tyle że podobnie jak Cikosz - bez adresata Sobolewski - 6 - pomimo tego że był chwalony przez komentatorów , wg mnie miał dużo złych zagrań w tym meczu . Pomijam samobój , bo może zdarzyc sie każdemu , jednak było widać za dużo bezradności w jego grze ( syndrom Żurawskiego ) Sivakow - 6 - to jest zawodnik do wszystkiego czyli do niczego . Jirsak - 7 - oceniam jego występ wysoko z racji tego że nie notował strat , a jego wszystkie podania psuli koledzy . Mam niestety przeczucie że kontuzja której doznał może być poważna Melikson - 3 - po jego stracie poszła bramka na 2-0 , poza tym miał malo miejsca , słaby mecz Kirm - 2 - pobił rekord w dośrodkowaniach na nikogo . Kolokwialnie "partaczył " nasze poczyniania ofensywne . Małecki - 2 - lepiej mu szło kibicowanie . Te buńczuczne zapowiedzi przed sezonem że jego miejsce jest na szpicy niech sobie teraz w d*** wsadzi. W 2 połowie zepsuł przynajmniej 3-4 sytuacji waląc 10 metrów ponad bramką . Dostał zimny kubeł na głowe w najlepszym momencie , bo ego za bardzo urosło . Żurawski - 3 - z szacunku do niego nie dam mu niżej. Emerytura Rios - 2 - przez 20 minut zaliczył może 3 ( sensowne ) kontakty z piłką . Jak tu go ocenić ? Garguła - 5 - niezłe wejście , ale meczu nie uratował |
Cytat:
Dokladnie. Ale z drugiej strony nie ma sie co dziwic. Kibic Wisly generalnie nie jest przyzwyczajony do porazek tak jak kibic Cracovi czy innej Legii. To raz A dwa Zurawski out, Gargula out. Trzy. brak strzalu na bramke w drugiej połowie, nie może sie skończyc zdobyciem bramki. Cztery. Wystarczy strzelic nam gola zaraz na poczatku i lezymy. My strzelamy gola jakko pierwsi zazwyczaj wygrywamy. to musi dac do myslenia zwłaszcza w perspektywie meczów z Legia, Lechem czy Cracovia. Pięć. Dużo celnych podań może cieszyc. Brak strzalu moze martwić Świeta idą, piekna pogoda, liczylem ze Wisła puknie Śląska i bedzie udany weekend, a tu taki psikus. |
| Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 20:18. |
Zasilane przez vBulletin v. 3.8.7. Copyright © 2000 - 2026, Jelsoft Enterprises Ltd.
© 1998 - 2023 forumwisly.pl