Forum Kibiców Wisły Kraków

Forum Kibiców Wisły Kraków (https://forumwisly.pl/index.php)
-   Wisła Kraków - piłka nożna (https://forumwisly.pl/forumdisplay.php?f=5)
-   -   [10. Kolejka] Wisła Kraków - Lechia Gdańsk 23 października sobota godz. 18:15 (https://forumwisly.pl/showthread.php?t=7667)

sandbender 24.10.2010 08:50

Mamy 3 pomocników w środku, a dziura taka, że szok.
Końcówka to radosna podblokowa gra, bez wspomagania obrony. Równie dobrze mogło być 7:7.

AYALA 24.10.2010 08:57

chyba najlepszy mecz Pawełka od kiedy jest w Wiśle.Tymi intgerwencjami odkupił błedy z poprzednich sezonów.

Najsłabsi na boisku to Bunoza,Chavez i Cikos (letnie transfery!!).Te sytuacje bramkowe w końcówce co sprowokowali dla Lechii to dramat

Acapelo 24.10.2010 09:04

Nie zgodzę się Cikos moim zdaniem dobry występ. Lepszy od Branco, najezdzacie na niego jak na Kirma. Chlopak ma ambicję 2x taką co Branco. Zdecydowanie mu kibicuje w tej rywalizacji po tym meczu.
Chavez fatalny, mało zwrotny i wogóle. Do widzenia w zimie.

Chesteroski 24.10.2010 09:08

Cytat:

Pierwotnie napisane przez czera84 (Post 998106)
Byłem na meczu z Koroną i Śląskiem i remisy.Nie byłem na Lechii(nie mogłem:( ) i zwycięstwo.Ale Legii sobie nie odpuszczę hehe.
A tak na poważnie to ja bym się powstrzymał z tym huraoptymizmem bo Lechia grała bardzo otwartą piłkę.Gdyby zagrali tak jak Górnik to by było max.2:1 dla nas bo dwie bramki padły tak trochę z niczego.Z Lechem i Craxą będzie dużo ciężej bo Crc. będzie się bronić.Zobaczymy co będzie,ale wam,piłkarzom i sobie życzę najwięcej zwycięstw.

Tyle że Cra ma takich obrońców, że ta obrona to może im wyjść jak zawsze.

Mecz o dziwo nie taki zły, ale pierwsze pół godziny to się wyć chciało taka beznadzieja. Niestety obrona jest fatalna i nie zanosi się na poprawę, dobrze że choć w ataku coś wreszcie drgnęło. No i Małeckiego należy pochwalić bo wreszcie zaczął się zachowywać jak na profesjonalistę przystało. Oby tak dalej.

DysoN 24.10.2010 09:15

No wreszcie jakies dobre wiadomosci!
Chcialbym by to zwyciestwo dodalo naszym pilkarzom wiary bo chyba jednak im jej ostatnio nieco brakowalo.

5-2 wyglada jak pogrom ale uczciwie przyznac nalezy ze obraz meczu byl inny niz wynik, zwlaszcza w pierwszej polowie gdy widzac co wyczynia Chavez i reszta obrony lapalem sie za glowe. Lechia grala praktycznie to co chciala.
Przy pierwszej bramce, jak i przy paru kolejnych sytuacjach gra Chaveza wolala o pomste bogow! Bunoza tez niewiele lepiej. Cikos chwilami wygladal jakby sie mial na pilce zabic. Z formacji obronnej ogranial sie jako tak jedynie Paljic.

W drugiej polowie jak wszyscy widzieli gra wygladala juz diametralnie inaczej. Gralismy dobrze pilka i co najwazniejsze bylismy skuteczni! Fantastycznie zagral Kirm ale takze bardzo dobrze Pawełek. Obu naleza sie najwieksze pochwaly za ten mecz. Nawet Chavez z Bunoza zaczeli lepiej grac. Sobolewski przypomnial nam samego siebie choc pod koniec opadl juz z sil. Cikos do wkladanego serca w gre z pierwszej polowy dolozyl lepsza kontrole pilki i lepsze ustawianie sie. Paljic tez ladnie wlaczal sie do gry i mielismy na skzydle przewage. Swoja droga prawe skrzydlo Lechii wygladalo bardzo slabo.

Moje oceny:

Pawelek 8
Cikos 5
Bunoza 4
Chavez 3 (1 za 1 polowe)
Paljic 6
Malecki 7
Sobolewski 6
Gargula 6
Kirm 9
Boukharki 4
Brozek 6

Wilk 6
Rios, Zurawski - za krotko

Na trybunach calkiem dobrze. In plus zaskoczyla mnie frekwencja bo spodziewalem sie nieco nizszej po ostatnich meczach wiec wynik 15 tysiecy uwazam za bardzo dobry.


Teraz Widzew trzeba puknac :D

KruQ 24.10.2010 09:42

Kirmowi nawet jeżeli szczelił 2 bramki to bym nie ocenił go na 9p. najwyżej 7.
Boukharki dałbym mu 2 moim zdaniem nie okazywał zaangażowania a o bieganiu już nie wspomnę.

tormenthor 24.10.2010 09:52

Cytat:

Pierwotnie napisane przez KruQ (Post 998128)
Kirmowi nawet jeżeli szczelił 2 bramki to bym nie ocenił go na 9p. najwyżej 7.
Boukharki dałbym mu 2 moim zdaniem nie okazywał zaangażowania a o bieganiu już nie wspomnę.

Kirm miał udział przy 4 (słownie: czterech golach). Był man of the match. Brak mi słów, aby opisać co poniektórych ,,kibiców". Najłatwiej jest krytykować, najeżdżać.

Jedyne o co można było się przyczepić, to taktyka Maaskanta. Mając słabą obronę nie miał prawa wyjść w środku pola z Gargułą i Boukharim, którzy mało biegają i są słabi w odbiorze. Do tego dochodził Małecki, który się nie wracał i nasza gra w defensywie wyglądała dramatycznie. Bunoza nie dość, że drewniany, to jeszcze jego myślenie na boisku jest wprostproporcjonalne do jego szybkości. Niemniej jednak uważam, że Maaskant powinien mieć szanse pracy prze dwa lata i pełne zaufanie zarządu i właściciela, gdyż ta runda nie jest miarodajna.

Nie ma co się łudzić, że ruszymy z kopyta, gdyż pewnych rzeczy się nie przeskoczy. Skończymy tę rundę pewnie w okolicach 8 - 10 miejsca, bo przy takiej defensywie nie można mówić o poważnym graniu w piłkę. O ile Chaveza i Cikosa można obrobić, o tyle kasa włożona w Bunozę i Jovanica została wyrzucona w błoto - nasze 2 najdroższe transfery podczas sławetnej ,,ofensywy".

Wizard 24.10.2010 09:59

Strasznie dziwny mecz :) Wynik wysoki, ale kompletnie nieodzwierciedlający przebiegu spotkania :) Sprawdziła się kolejna piłkarska prawda - niewykorzystane sytuacje lubią się mścić. I się na Lechijce zemściło, gdyby do przerwy zaaplikowała Pawełkowi 3 bramki to zapewne przebieg meczu byłby całkiem inny, a Wisła pretensji o takie rozmiary by mieć nie mogła po cudach i wyczynach Chaveza z Bunozą.

W pierwszej połowie Lechia grała swoją piłkę, na wzór... krakowski :) Przejęcie inicjatywy, duża liczba krótkich podań, ruch bez piłki, multum sytuacji - i to bardzo cieszy, naprawdę przyjemnie ogląda się takie widowisko. Myślę, że Wiślacy się zgodzą, że do tej pory Lechia była najlepszym rywalem jaki zawitał na Reymonta - mimo paradoksalnie wysokiego wyniku.

Druga połowa zaczęła się fatalnie dla Biało-Zielonych, błyskawiczna bramka Sobola trochę podłamała chłopaków i sprawiła (przede wszystkim), że Wisła odzyskała luz w grze. Efekt było widać :)

Sędziowanie to osobna sprawa. Nie chcę napisać, że sędzia wypaczył wynik (choć takie stwierdzenie też możnaby obronić), ale Marciniak miał bardzo słaby dzień - ewidentne karne na Bąku i Buvalu, bez dwóch zdań. Karny z udziałem Kapsy... nie jestem przekonany w żadną stronę, myślę, że coś w rodzaju "mógł odgwizdać, ale nie musiał". Myślę, że sędzia obroniłby się i tu i tu - zarówno przy decyzji o karnym / jego braku. Dochodzi jeszcze spalony Bunozy przy golu Sobola, tu również powinien być gwizdek.


Cieszy dobra gra Wisły w II połowie, przynajmniej trochę optymizmu przed następnymi meczami. Ale w obronie dalej jest przeogromny problem...


PS. Widzę, że niektórym się tu zagotowały głowy, liczę, że wanciak86 już ochłonął z emocji po kontrowersyjnym meczu ;)

serek.c2 24.10.2010 10:01

Cytat:

Pierwotnie napisane przez AYALA (Post 998114)
chyba najlepszy mecz Pawełka od kiedy jest w Wiśle.Tymi intgerwencjami odkupił błedy z poprzednich sezonów.

Napisz jeszcze, że zasłużył na nowy kontrakt...

Muszę napisać, że Mariusz - jak na jego możliwości - zagrał dobry mecz. Bramknę jednak zawalił a ponadto zanotował kilka niepewnych interwencji. Rozumiem, że udane interwencje przesoniły Wam te gorsze, nie każdy ocenia pracę bramkarza bardzo wnikliwie.

Pojawiają się tutaj głosy - po jednym dobrym meczu - że Pawełek zasługuje na nowy kontrakt, że odkupił błędy z poprzednich sezonów... Oby nikt z zarządu nie wpadł na taki pomysł jak Wy. Potrzebujemy pewnego bramkarza a nie zawodnika, na którego liczyć można raz do roku.

Ciekaw też jestem, gdyby sytuacja w meczu rozwinęła się tak jak powinna (karny dla Lechii, 0-2) i puszczona szmata Mariusza zdecydować mogłaby o wyniku - co wtedy pisalibyście o jego interwencji? Mam też wrażenie, że dla Mariusza są już niżej stawaiane wymagania w stosunku do innych bramkarzy. Z postów zadowolonych z Mariusza wynika, że nasz bramkarz może sobie pozwolić na jedną szmatę w meczu, bo wcześniej wybronił jedną, dwie setki. Ja żyję nadzieją, że naszej bramki będzie strzegł ktoś, kto w meczu wybroni wszystko co jest do obrony dodatkowo raz czy dwa razy w meczu uchroni nas przed stratą gola broniąc jedną, dwie setki przeciwnikom.

Ale skoro wolicie kilka razy w rundzie analizować błędy popełnione przez Pawełka proszę bardzo, optujmy za przedłużeniem umowy z Mariuszem.

tofik 24.10.2010 10:01

Po prostu potrzebowaliśmy zwycięstwa, a gralismy u siebie no więc siłą rzeczy trzeba było postawić na ofensywnych piłkarzy. Zauważ, że wcześniej graliśmy 2 DP ale kulało rozegranie bo Wilk i Sobol słabo wyglądają w grze do przodu. Z resztą było bardzo dużo narzekania na forum "jak on chce wygrywać, skoro gra 2 defensywnymi pomocnikami" - :>. Także wszystkim nie dogodzisz

Wizard 24.10.2010 10:04

Jeszcze ciekawostka - Dawid to kolejny były piłkarz Wisły, który strzela jej bramkę :> fatum trwa dalej :>

63.5 Kg 24.10.2010 10:04

Cytat:

Pierwotnie napisane przez tormenthor (Post 998140)
Co do sędziowania, to uważam, że należało podyktować 3 karne - 2 dla Lechii, 1 dla Wisły. Bramka Sobola po spalonym, bramka Dawidowskiego też po spalonym, gdyż dwaj inni zawodnicy Lechii, którzy znajdowali się na tej pozycji absorbowali uwagę Pawełka. No ale oczywiście spece z C+ tego nie widzieli.


Bramka Sobola po jakim spalonym??
Bramka Dawidowskiego po jaim spalonym??

Nie opowidaj glupot...zaden Dawidowski nie byl na spalonym ...

tormenthor 24.10.2010 10:11

Dawidowski nie był na spalonym. Wydawało mi się, że koleś z 4 z Lechii był na spalonym, ale po obejrzeniu powtórki jednak muszę przyznać, że był w linii z ostatnim obrońcą Wisły, więc niepotrzebnie zasiałem ferment ;-)

Wizard 24.10.2010 10:12

Cytat:

Pierwotnie napisane przez tormenthor (Post 998140)
Co do sędziowania, to uważam, że należało podyktować 3 karne - 2 dla Lechii, 1 dla Wisły. Bramka Sobola po spalonym, bramka Dawidowskiego też po spalonym, gdyż dwaj inni zawodnicy Lechii, którzy znajdowali się na tej pozycji absorbowali uwagę Pawełka. No ale oczywiście spece z C+ tego nie widzieli.

Wybacz, może i specem nie jestem, ale spalonego przy golu Dawida po prostu... nie ma :P Natomiast do kolegi 63,5 Kg - przy bramce Sobola na ewidentnym spalonym jest Bunoza, który bierze czynny udział w grze. Przyjrzyj się dokładnie w powtórce.

Edit:// Sprostowanie już jest wyżej zresztą :)

czera84 24.10.2010 10:21

a nie wie ktoś skąd można sciągnąc cały mecz??bardzo bym prosił o link

Karherop 24.10.2010 10:28

Cytat:

Pierwotnie napisane przez tormenthor (Post 998131)
Niemniej jednak uważam, że Maaskant powinien mieć szanse pracy prze dwa lata i pełne zaufanie zarządu i właściciela, gdyż ta runda nie jest miarodajna.

Nie ma co się łudzić, że ruszymy z kopyta, gdyż pewnych rzeczy się nie przeskoczy. Skończymy tę rundę pewnie w okolicach 8 - 10 miejsca, bo przy takiej defensywie nie można mówić o poważnym graniu w piłkę. O ile Chaveza i Cikosa można obrobić, o tyle kasa włożona w Bunozę i Jovanica została wyrzucona w błoto - nasze 2 najdroższe transfery podczas sławetnej ,,ofensywy".

z jednej strony dajesz Maaskantowi 2 lata pracy , a Bunoza i Jovanica wyrzucilbys juz na zbity pysk
w szczegolnosci ten drugi nie mial chocby 10 spotkan w bramce w rzedu aby obiektywnie ocenic gre (bramkarska)

niekonsekwencja bije po oczach


podobnie jak niektorzy uwazam tez ze Cikosowi nalezy sie wiecej zaufania , pomimo wielu brakow ma papiery na solidnego obronce .

licoo 24.10.2010 10:32

A ja mam pytanie: dlaczego u nas tak mało wywiesza się flag na meczach? Z góry dzięki za odpowiedź.

Kryniu 24.10.2010 10:46

Zawsze mówiłem( jest nawet mój post kilka minut przed meczem) że Kirm ma wielki potencjał, on potrafi grać w piłkę. Kurde z radości aż się nawaliłem dzisiaj kac i oczekiwanie na kolejny mecz

kha1 24.10.2010 10:48

Czy może ktoś napisać jacy gracze asystowali przy kolejnych bramkach?

fialo 24.10.2010 10:51

Chciałbym poruszyć jedną kwestię - przeczytałem sobie teraz temat i poraziło mnie to co tutaj się dzieje w czasie meczu. :O Zapraszam to poczytania - strony mniej więcej od 7 do 12. To jest jakaś masakra, przez duże M. Miałem pomysł nawet, żeby wypisać nicki, tych gości, ale szkoda zachodu, lista ze 100 osób by się zebrała. Znalazłem może 2-3 posty w miarę z sensem na 6 stron tematu. I wy do cholery mienicie się kibicami Wisły Kraków? To czemu was nie było wielcy internetowi kibice na R22 wtedy, tylko siedzieliście przed kompem? Nie mówię to do tych co nie są z Krakowa, tych potrafię jeszcze zrozumieć, chociaż ogrom kibiców dojeżdża na mecz z całej Małopolski, ale ok. Ale jak patrzę na gościa (na rubrykę skąd) i widzę, że koleś jest z Krakowa(a tych była większość) to mnie krew zalewa. I jeszcze narzeka, narzeka, .......i, .......i. Ale jak strzelą gola to jest wielkie gooooooooooool kurva, ale urwał, i tym podobne kwiatki. Masakra, naprawdę przeczytajcie sobie to - zwracam się do prawdziwych kibiców, który byli na meczu i jak drużynie szło źle to ją wspierali z całej siły na R22, a nie przed kompem.

Pokemony ze stron 7-12(opróćz kilku wyjatków) - nie macie prawa narzekać na grę Wisły Kraków, nie jesteście jej kibicami, nie dajecie nic temu klubowi, oprócz narzekania. Środkowy palec mocno wyciągnięty w waszą stronę ode mnie.

Tyle offtopa, ale nie mogłem wytrzymać po przeczytaniu tego. Mecz w wykonaniu piłkarzy naprawdę dobry, pokazali charakter. Mi w tym meczu baaardzo podobał się Erik Cikos. Facet pokazał, że ma potencjał, był pewny w obronie, w ofensywie też nie najgorzej. Niebo lepiej niż bezmyślny Branco. Bunoza z Chavezem mają dłuuugą drogę przed sobą, ale z biegiem czasu może zaczną sie zgrywać i będziemy mieli z nich pociechę. Kirm i Pajlić - świetnie się ich współpraca w drugiej połowie układała. Nie można też zapomnieć o Patryku - to on poderwał nas do walki po straconej bramce. Jednym słowem - we are back in this buissnes ;)

Titto 24.10.2010 10:53

Dla Wisły:
1-1 Małecki (30. z podania Kirma)
4-1 Kirm (69. z podania Paljicia)
reszta bez podania.

johny96 24.10.2010 10:53

Pieprzycie za przeproszeniem o spalonych, a jakie jest zarządzenie FIFA ? Jak sędzia nie jest pewien, ew. jak jest minimalny spalony, to puszczać grę. Jakby chcieli wszystko gwizdać, to mielibyśmy figę, a nie mecz obfitujący w bramki.

Marszałek 24.10.2010 10:59

Widać w tym pomysł, idzie to jak po grudzie ale już pierwsze koty za płoty mielśmy wczoraj. Prostopadłe podanie bardzo fajne, na skansen obonny Lechi było to idelane. Ale jest jeszcze wiele do zrobienia.

Co ważne, po każdym zagraniu,bramce wszyscy się cieszyli wspólnie, podpowiadali sobie. Dobrze jest.

rafkur 24.10.2010 11:16

Cytat:

Pierwotnie napisane przez fialo (Post 998166)
Chciałbym poruszyć jedną kwestię - przeczytałem sobie teraz temat i poraziło mnie to co tutaj się dzieje w czasie meczu. :O Zapraszam to poczytania - strony mniej więcej od 7 do 12. To jest jakaś masakra, przez duże M. Miałem pomysł nawet, żeby wypisać nicki, tych gości, ale szkoda zachodu, lista ze 100 osób by się zebrała. Znalazłem może 2-3 posty w miarę z sensem na 6 stron tematu. I wy do cholery mienicie się kibicami Wisły Kraków? To czemu was nie było wielcy internetowi kibice na R22 wtedy, tylko siedzieliście przed kompem? Nie mówię to do tych co nie są z Krakowa, tych potrafię jeszcze zrozumieć, chociaż ogrom kibiców dojeżdża na mecz z całej Małopolski, ale ok. Ale jak patrzę na gościa (na rubrykę skąd) i widzę, że koleś jest z Krakowa(a tych była większość) to mnie krew zalewa. I jeszcze narzeka, narzeka, .......i, .......i. Ale jak strzelą gola to jest wielkie gooooooooooool kurva, ale urwał, i tym podobne kwiatki. Masakra, naprawdę przeczytajcie sobie to - zwracam się do prawdziwych kibiców, który byli na meczu i jak drużynie szło źle to ją wspierali z całej siły na R22, a nie przed kompem.

Pokemony ze stron 7-12(opróćz kilku wyjatków) - nie macie prawa narzekać na grę Wisły Kraków, nie jesteście jej kibicami, nie dajecie nic temu klubowi, oprócz narzekania. Środkowy palec mocno wyciągnięty w waszą stronę ode mnie.

Tyle offtopa, ale nie mogłem wytrzymać po przeczytaniu tego. Mecz w wykonaniu piłkarzy naprawdę dobry, pokazali charakter. Mi w tym meczu baaardzo podobał się Erik Cikos. Facet pokazał, że ma potencjał, był pewny w obronie, w ofensywie też nie najgorzej. Niebo lepiej niż bezmyślny Branco. Bunoza z Chavezem mają dłuuugą drogę przed sobą, ale z biegiem czasu może zaczną sie zgrywać i będziemy mieli z nich pociechę. Kirm i Pajlić - świetnie się ich współpraca w drugiej połowie układała. Nie można też zapomnieć o Patryku - to on poderwał nas do walki po straconej bramce. Jednym słowem - we are back in this buissnes ;)

Aż sobie z ciekawości wejdę i poczytam - inna sprawa, że warto by było porównać z innymi meczami Wisły czy nicki się powtarzają - myślę tu głównie o osobach z Krakowa. Poczekam kiedy jakiś mój post skrytykuje netowy fanatyk.......
Ja rozumiem, że nie każdy mógł iść na mecz - ale jeżeli nie mógł to niech przynajmniej kontempluje go w zaciszu domowym a nie krytykuje wszystko i wszystkich. Też mi się zdarzyło oglądać mecz w domu - ale wtedy ostatnią rzeczą o jakiej myślałem było pierd... na forum. Jak ktoś ma trochę samozaparcia to może niech poszuka postów na temat ilości osób na trybunach pisanych przez tych których nie było na stadionie- nie wątpię że się takie znajdą.

Kryniu 24.10.2010 12:20

Faktycznie, poczytałem sobie posty z tych kilku stron i szkoda że tak to wygląda ale z drugiej strony ludzie mieli prawo narzekać. Mieliśmy naprawdę farta że Lechia nie wykorzystała swoich okazji. Po ostatnich meczach napięcie rosło a pamiętajcie że od Wisły wymaga się zawsze więcej nawet jak ma kryzys

BRTS39 24.10.2010 12:33

Gdzie mógłbym dostać pierwsze minuty transmisji ( zanim jeszcze zobaczyliśmy piłkarzy i sedziow az do momentu rozpoczecia)

PANDEM0NIUM 24.10.2010 12:35

Cytat:

Pierwotnie napisane przez fialo (Post 998166)
Chciałbym poruszyć jedną kwestię - przeczytałem sobie teraz temat i poraziło mnie to co tutaj się dzieje w czasie meczu. :O Zapraszam to poczytania - strony mniej więcej od 7 do 12. To jest jakaś masakra, przez duże M. Miałem pomysł nawet, żeby wypisać nicki, tych gości, ale szkoda zachodu, lista ze 100 osób by się zebrała. Znalazłem może 2-3 posty w miarę z sensem na 6 stron tematu. I wy do cholery mienicie się kibicami Wisły Kraków? To czemu was nie było wielcy internetowi kibice na R22 wtedy, tylko siedzieliście przed kompem? Nie mówię to do tych co nie są z Krakowa, tych potrafię jeszcze zrozumieć, chociaż ogrom kibiców dojeżdża na mecz z całej Małopolski, ale ok. Ale jak patrzę na gościa (na rubrykę skąd) i widzę, że koleś jest z Krakowa(a tych była większość) to mnie krew zalewa. I jeszcze narzeka, narzeka, .......i, .......i. Ale jak strzelą gola to jest wielkie gooooooooooool kurva, ale urwał, i tym podobne kwiatki. Masakra, naprawdę przeczytajcie sobie to - zwracam się do prawdziwych kibiców, który byli na meczu i jak drużynie szło źle to ją wspierali z całej siły na R22, a nie przed kompem.

Pokemony ze stron 7-12(opróćz kilku wyjatków) - nie macie prawa narzekać na grę Wisły Kraków, nie jesteście jej kibicami, nie dajecie nic temu klubowi, oprócz narzekania. Środkowy palec mocno wyciągnięty w waszą stronę ode mnie.

Tyle offtopa, ale nie mogłem wytrzymać po przeczytaniu tego. Mecz w wykonaniu piłkarzy naprawdę dobry, pokazali charakter. Mi w tym meczu baaardzo podobał się Erik Cikos. Facet pokazał, że ma potencjał, był pewny w obronie, w ofensywie też nie najgorzej. Niebo lepiej niż bezmyślny Branco. Bunoza z Chavezem mają dłuuugą drogę przed sobą, ale z biegiem czasu może zaczną sie zgrywać i będziemy mieli z nich pociechę. Kirm i Pajlić - świetnie się ich współpraca w drugiej połowie układała. Nie można też zapomnieć o Patryku - to on poderwał nas do walki po straconej bramce. Jednym słowem - we are back in this buissnes ;)

Mimo iż też potępiam tych ludzi jednak obiektywnie patrząc gra Wisły wyglądała po pierwszych 20 minutach beznadziejnie, więc troche ich rozumiem. Dla mnie większym debilstwem jest pisanie błędnie nazwisk graczy którzy reprezentują twój klub jak pokemon powyżej który zamiast Boukhari pisze Boukharki (???)

Matejas_ 24.10.2010 12:36

Czy był to mecz dobry w Wykonaniu Wisły? Powiem tak... od dawna żaden mecz Wisły nie podobał mi się tak bardzo jak wczorajszy jeśli chodzi o ofensywę i rozgrywanie piłki w II połowie! Małecki, Brożek, Garguła, Kirm, Sobolewski wreszcie zaprezentowali poziom do jakiego nas przyzwyczaili! Prowadzenie dodało tym chłopakom charakterystycznego uśmieszku na twarzach, który ce..... zawodników pewnych siebie!

Jeśli chodzi o pierwszą połowę... mam racjonalne wytłumaczenie tego co działo się na boisku. Każdy ktokolwiek grał coś w piłkę bardziej profesjonalnie, aniżeli kopanie na boisku pod blokiem doskonale wie jak to jest gdy drużyna wychodzi z mocnym postanowieniem poprawy po ostatnich zawodach - bo tak trzeba nazwać straty punktów w meczach ze Śląskiem i Górnikiem - i już na początku znów zdarza się klops. Na dodatek Lechia nie zachowała się jak każda drużyna przyjeżdżająca do Krakowa... nie cofnęła się i nie broniła prowadzenia tylko poszła za ciosem... a wtedy już wszystko w tyłach to efekt domino. Nie uda się zatrzymać jednej, drugiej akcji, rywal łapie wiatr w żagle i jest pozamiatane. Futbol nieraz pokazał faworytom swą brutalną stronę i Wisła nie jest pierwszym i ostatnim zespołem który dopada właśnie taki dołek. Wtedy trzeba liczyć na cud... i ten cud się zdarzył! Z niczego 1:1 i zaczęła się zabawa! Totalne odblokowanie, sytuacja się odwróciła. Drużyna Lechii która dominowała w pierwszej połowie, nagle zaczęła popełniać bardziej katastrofalne błędy aniżeli obrońcy Wisły.

Pierwsza połowa to nie tylko wina Bunozy i Chaveza ale całego zespołu, który był bezradny nawet nie tyle w odbiorze piłki ale nawet w utrudnianiu życia przeciwnikom już w środku pola, przez co nagle na stoperów Wisły trafiało 3-4 zawodników Lechii. Gdyby nie było wśród nich nowo pozyskanych Buvala czy Traore, którzy świetnie operują piłką, potrafią się zastawić, potrafią prowadzić małą grę wątpię żeby cokolwiek Lechia zdziałała nie tylko w meczu z Wisłą, ale również w poprzednich 9 kolejkach! Pierwsza połowa wyglądała tak, jakby na boisko weszli starsi Panowie... idziemy do przodu, a po stracie piłki zarówno pomoc jak i napastnicy patrzą w stronę swojego pola karnego czy obrona i bramkarz jakoś z tego wyjdą!

W drugiej połowie cała drużyna zaczęła walczyć, a pressing pomocników sprawił, że zdominowaliśmy środek pola i nie dopuszczaliśmy do sytuacji jakie miały miejsce pod naszą bramką w pierwszych 45 minutach!

Co mi się podobało? Postawa Pawełka, że przy biernej postawie zawodników z pola potrafił w I połowie udźwignąć ten ciężar. To że wreszcie przód zaczął odpowiadać za zdobywanie bramek... bo w zeszłym roku obrońcy musieli niemal 20-krotnie wyręczać kolegów z ataku z ich obowiązków. To że Cikosz z Paljićem mają serce do walki i charują od linii do linii. To że drużyna zrozumiała, iż za tyły nie odpowiadają jedynie obrońcy i bramkarz!

Jeśli chodzi o środkowych obrońców to prawda że zawalili pierwszą bramkę, a była ona wynikiem braku zrozumienia, co zresztą pokazał również drugi stały fragment gry po którym Bunoza faulował w polu karnym Bąka! Za te sytuacje nie mam do nich żalu, bo w linii obrony znów nastąpiła roszada i znów wyszedł brak komunikacji.

Podsumowując 10 pierwszych kolejek z zeszłym sezonie:

1 kolejka: Wisła_-_ Arka_(D)_________1:0_____0:1
2 kolejka: Wisła_-_Ruch_(W)________ 0:2_____3:1
3 kolejka: Wisła_-_Widzew/GKS_(W)__ 1:0_____3:0
4 kolejka: Wisła_-_Polonia B.(D)______ 2:1_____1:1
5 kolejka: Wisła_-_Jagiellonia_(W)____ 1:2_____0:0
6 kolejka: Wisła_-_Korona_(D)_______ 2:2_____0:1
7 kolejka: Wisła_-_GKS_(W)_________ 1:1_____0:1
8 kolejka: Wisła_-_Śląsk_(D)_________0:0_____1:0
9 kolejka: Wisła_-_Górnik/Śląsk_(W)___0:1_____3:1
10 kolejka: Wisła_-_Lechia_(D)_______5:2_____3:0

2009: stosunek bramek 14:6, punktów 17
2010: stosunek bramek 13:11, punktów 15

Wcale ten sezon nie jest taki zły w porównaniu z wynikami osiąganymi w zeszłym sezonie. Gdyby wcześniej do nas uśmiechnęło się szczęście, gdyby udało się utrzymać prowadzenie z Koroną, może wtedy by coś poszło do przodu i kto wie jak wyglądałyby mecze ze Śląskiem i Górnikiem?

Mam nadzieje że teraz będzie już tylko lepiej!

Konrad. 24.10.2010 12:41

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Wizard (Post 998153)
Natomiast do kolegi 63,5 Kg - przy bramce Sobola na ewidentnym spalonym jest Bunoza, który bierze czynny udział w grze. Przyjrzyj się dokładnie w powtórce.

:shock:

Zobacz sobie gdzie w momencie strzału Sobola jest obrońca Lechii z numerem 5 - na równi z bramkarzem. Nie wiem, jak możecie wymagać dobrej pracy od sędziego, skoro mimo powtórek gdzieś przy tej bramce widzicie spalony...

http://i54.tinypic.com/2lixwe0.jpg

max TS 24.10.2010 12:47

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Konrad. (Post 998234)
:shock:

Zobacz sobie gdzie w momencie strzału Sobola jest obrońca Lechii z numerem 5 - na równi z bramkarzem. Nie wiem, jak możecie wymagać dobrej pracy od sędziego, skoro mimo powtórek gdzieś przy tej bramce widzicie spalony...

http://i54.tinypic.com/2lixwe0.jpg

chodzilo o wcześniejsze dośrodkowanie z wolnego..

Karherop 24.10.2010 12:48

http://fotozrzut.pl/zdjecia/b221890728.png

10 znaków

wolfy 24.10.2010 12:59

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Karherop (Post 998241)

Wrzuciłem to samo chwilę później:-)

A tak BTW Konrad. - przy spalonym liczy się moment podania.

jarus1906 24.10.2010 13:14

No K**** Nareszcie!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! nareszcie widziałem w tej drużynie wolę walki, ambicje i chęć zwycięstwa. Jeśli Polacy wzięli na siebie ciężar gry to od razu są efekty...oczywiście nie zapominam też o Kirmie:)Proszę tylko o jedno, niech ten Boukhari usiądzie na ławie bo z całym szacunkiem to on się nie nadaje do "11"

A teraz tylko pokonać amicę!!!!

szprotson 24.10.2010 13:24

Uff, 5-2

Obronę mamy dramatyczną, przez pierwsze 20 minut wyglądali jakby nie mogli się do siebie odzywać , następnie 10 minut solidnie a potem znowu jakiś kleks. Chavez jak i Bunoza nie mogą rozgrywać, jeśli Radek i Guła nie będą wychodzić ze środka po piłke, to Oni będą dzidowali na ślepo, co nie przyniesie korzyści.
W moim odczuciu Sobol w końcu niezły mecz, Guła wygląda nieźle, tak samo Kiro zagrał w końcu mecz na który czekałem od momentu jego przyjścia.
Nie no mógłbym dopatrzeć się wielu pozytywów,w końcu 5-2 ale ja ciągle widzę jak Lechia na relaksie nas pukała w pierwszych 30 minutach i tylko dzięki ( Bedi Buval - Dziękuje!) indolencji strzeleckiej napastników Lechii ten mecz nie skończył się, yy bardzo wysoko. Nasi po pierwszej bramce Małego dopiero po raz pierwszy od czasów Maaskanta pokazali luz w rozgrywaniu na co czekam, co charakteryzuje drużyne pewną siebie i przede wszystkim podkreśla dobrą pracę i zrozumienie się piłkarzy.
Osman Chavez wygląda jak biegający słup betonu.
Największe podziękowania składam sędziemu i Mariuszowi. To będzie jego sezon, Jovanic nie ma szans być pierwszym.

crazykaro 24.10.2010 13:26

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Karherop (Post 998241)

A teraz pytanie gdzię aktywnie zawodnik ze spalonego wziął udział w akcji?

A takie ciągnięcie za koszulkę to widziałem w którymś z poprzednich meczów Wisły ale nikt nie dyktował karnego dla Wisły

DarekK_11 24.10.2010 13:37

Cytat:

Pierwotnie napisane przez crazykaro (Post 998268)
A teraz pytanie gdzię aktywnie zawodnik ze spalonego wziął udział w akcji?

Kilka sekund później przeszkadza bramkarzowi przy piąstkowaniu piłki. Skutkiem tego jest niedokładne wybicie, piłka trafia pod nogi Sobola i pada gol.

tofik 24.10.2010 13:39

Tak mi się przypomniało: Mecz z Ruchem Rios składa się do przewrotki i zostaje ściągnięty do parteru w polu karnym. A była to sytuacja, że on by w piłkę trafił, gdyby nie faul. Więc...what goes around comes around.

crazykaro 24.10.2010 13:40

Cytat:

Pierwotnie napisane przez DarekK_11 (Post 998274)
Kilka sekund później przeszkadza bramkarzowi przy piąstkowaniu piłki. Skutkiem tego jest niedokładne wybicie, piłka trafia pod nogi Sobola i pada gol.

Pomiędzy bramakrzem a Boukharim (chyba) jest jeszcze zawodnik Lechii

zet 24.10.2010 13:47

Cytat:

Pierwotnie napisane przez serek.c2 (Post 998138)
Napisz jeszcze, że zasłużył na nowy kontrakt...

Muszę napisać, że Mariusz - jak na jego możliwości - zagrał dobry mecz. Bramknę jednak zawalił a ponadto zanotował kilka niepewnych interwencji. Rozumiem, że udane interwencje przesoniły Wam te gorsze, nie każdy ocenia pracę bramkarza bardzo wnikliwie.

Pojawiają się tutaj głosy - po jednym dobrym meczu - że Pawełek zasługuje na nowy kontrakt, że odkupił błędy z poprzednich sezonów... Oby nikt z zarządu nie wpadł na taki pomysł jak Wy. Potrzebujemy pewnego bramkarza a nie zawodnika, na którego liczyć można raz do roku.

Ciekaw też jestem, gdyby sytuacja w meczu rozwinęła się tak jak powinna (karny dla Lechii, 0-2) i puszczona szmata Mariusza zdecydować mogłaby o wyniku - co wtedy pisalibyście o jego interwencji? Mam też wrażenie, że dla Mariusza są już niżej stawaiane wymagania w stosunku do innych bramkarzy. Z postów zadowolonych z Mariusza wynika, że nasz bramkarz może sobie pozwolić na jedną szmatę w meczu, bo wcześniej wybronił jedną, dwie setki. Ja żyję nadzieją, że naszej bramki będzie strzegł ktoś, kto w meczu wybroni wszystko co jest do obrony dodatkowo raz czy dwa razy w meczu uchroni nas przed stratą gola broniąc jedną, dwie setki przeciwnikom.

Ale skoro wolicie kilka razy w rundzie analizować błędy popełnione przez Pawełka proszę bardzo, optujmy za przedłużeniem umowy z Mariuszem.

ciesza glosy rozsadku,
popieram

crazykaro 24.10.2010 14:11

Cytat:

Pierwotnie napisane przez zet (Post 998280)
ciesza glosy rozsadku,
popieram

jeśli to jest to dla ciebie głos rozsądku i twierdzisz że Pawełek puscił szmatę bo nie było pośród trzech Lechistów 1 obrońcy Wisły to gratuluje podejścia. Pawełek ostatnio jest jednym z najlepszych (jeśli nie najlepszym) zawodnikiem Wisły. A jeśli się nie zgadzasz to podaj kontrpropozycję


Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 22:13.

Zasilane przez vBulletin v. 3.8.7. Copyright © 2000 - 2026, Jelsoft Enterprises Ltd.
© 1998 - 2023 forumwisly.pl