![]() |
Cytat:
|
Kolejny mecz z gatunku 'co to za gra bo na pewno nie piłka nożna';)
Nikt chyba nie zwrócił uwagi na rzecz która nie często się zdarza.W pierwszej połowie przycisnęli nas pressingiem na naszej połowie i była komedia.Kilka podań i jebut dzida do przodu.Nie było to zamysłem grajków, tyle że nie byli w stanie podaniami wyjść z pressingu kilku rywali. Cleber to jest gość i jak słusznie Eustachy zauważył - bez niego byśmy kwiczeli.Na kolanach błagać by dograł do końca sezonu i dać podwyżkę bo ponoć zarabia grosze.On 'kosi' 3 na 4 akcje.Wygląda to tak jakby pika i napastnicy drużyny przeciwnej go szukali a dobrze wiemy jak to jest na prawdę. Bunoza przy Cleberze to dziecko ale zrobił na mnie pozytywne wrażenie dziś - Nie zgodzę się z Tobą Eustachy że był przeraźliwie wolny - on wygrał kilka pojedynków typowo biegowych z napastnikami.Może będą z niego ludzie ale to jest melodia przyszłości. Na plus też Rios, widać ten strzał/asysta go podbudowała ale też trzeba powiedzieć że odżył jak zrobił się luz na boisku.Przy takiej napierdalanko-kopaninie jaka dominuje w naszej lidze to ciężko mu na razie. Na plus tez Mały i mimo wszystko Paljic , nie wiem tylko dlaczego nadal Mały bije wolne i rożne...Na plus też Diaz - był głównym winowajca bramki ale też przyczynił się do gola na 2-1.To w nim lubię , tą ofiarność. skrzynka wódki temu co terminarz ułożył:> ale nie zmienia to faktu że żart się skończyły i niewyraźnie widzę najbliższe mecze |
@1q2
Przestańmy tak najeżdżać na naszą ekstraklasę. Typową "napierdalanko-kopanine" jak napisałeś gra akurat z premedytacją niewiele drużyn, w tym oczywiście Wisła, choć dziś próbowała sobie przypomnieć grę podaniami po ziemi. Za to ładnie - uważam, a przynajmniej stara się grać Górnik Zabrze (z najmarniejszym skutkiem), Arka, Zagłębie, GKS, Śląsk, Lech, Polonia Warszawa, Jagiellonia, Lechia. No, może jeszcze Legia (Arsenal łądnie klepali : D). Nasza liga nie jest "napierdalanko-kopaniną"! Są mecze ładne i są mecze Wisły, Bytomia, Pasów i Ruchu. Tak bym rzekł, tak mi wychodzi : D |
Cytat:
Ale niech będzie - w tych meczach co grał Rios to była straszliwa kopanina, połączona z zagęszczeniem rywali na własnej połowie i on rady nie dawał co w sumie jeszcze o niczym nie świadczy. Domyślam się że raz inna piłka , dwa inny świat, to dla takiego młodziaka może być stresogenne i jest lekko zagubiony. Tak w ogóle to ta druga połowa była całkiem całkiem w naszym wykonaniu.Chyba to w ogóle najlepsza połowa w tym sezonie, wliczając Azerów.No ale to była tylko Polonia Bytom - Teraz przed nami Jaga i Korona , obie drużyny właśnie starające się grać bardziej widowiskowo i drużyny które małymi kroczkami pną się w górę. To będzie niezły test dla naszych orłów |
Cytat:
Ładnie, grały do tej pory tylko GKS, Śląsk (w dwóch meczach), Polonia W. (w dwóch meczach, bo z Lubinem to już tak sobie, o Widzewie nie wspominając) no i Jagiellonia. I to by było na tyle. Lech wypalił z Cracovią, zmiażdżył ją, ale styl jaki prezentował był generalnie beznadziejny, zresztą zaprezentować się jako tako na tle Cracovii nie potrafiła chyba tylko Legia. My, Widzew, Bytom, Cracovia i cała reszta to masakra. I tu się z Tobą zgodzę. Legia też jest w tej grupie, na co zresztą nawet sam Skorża zwraca uwagę. Koronę ratuje Niedzielan, nas ratuje doświadczenie i teoretycznie łatwi rywale, Lecha w zasadzie też (doświadczenie), choć myślę, że dzisiaj szykuje im się dwu-trzy bramkowy oklep od Jagiellonii, jeśli zagrają na miarę swoich możliwości, a te są spore. Legię raz uratował sędzia, do spółki z Cabajem, a drugi raz "impotencja strzelecka" Śląska. Natomiast jeszcze co do "ładnego grania". Warto odnotować, że Polonia W. z tych dwóch meczy, które zagrała ładnie - to raz zagrała z żałosną Legią. Do tej grupy ładnie grających na upartego można by wrzucić Ruch, ale ten ładny mecz to zagrali z nami, więc się w sumie nie liczy. |
Cytat:
Inna sprawa to występ Radka Sobolewskiego. Chciałbym poruszyć pewną delikatną sprawę, która na forum czasami się tak cicho przemyka, co odważniejsi zaczynają o tym mówić, ale tak jakoś nie wprost. A prawda jest taka, że niestety Sobol, to już nie jest ten sam Sobol, co choćby sprzed roku nawet. W tym momencie jest to zawodnik kompletnie bez formy. Pokazały to już mecze z Azerami, pokazały mecze ligowe. W środku mamy dziurę, nie ma pressingu, nie ma odbioru, nie ma kreacji.. Mizeria. Fatalnie układa się jego współpraca z Jirsakiem, co w dużej mierze jest też winą Czecha, który przeważnie gra tak, że należy się zastanawiać czy czasami nie uciekł z boiska, bo jest tak niewidoczny. Tym niemniej jednak środek pola to nasz bardzo słaby punkt, a Radek z zapory nie do przejścia, z płuc i z serca Wisły stał się jej jednym z najsłabszych graczy. Już Wilk, który teoretycznie powinien się dopiero od Sobola uczyć sprawiał znacznie lepsze wrażenie i to nie tylko dzisiaj, ale także z Widzewem. Uspokoił grę, zanotował kilka ważnych odbiorów, regulował tempo, a w dodatku wystawił piękną "patelnię" Żurawskiemu (który pomijając bramkę i udział przy pierwszej zagrał dzisiaj tragicznie). Moim zdaniem czas Sobolewskiego w Wiśle powoli mija. Nie chce burzyć, żadnych mitów, wiem że Sobol zawsze daje z siebie wszystko, ale myślę że z Jagą od pierwszych minut powinien zagrać jednak Wilk. Jest w naprawdę dobrej formie(może dlatego, że większość okresu przygotowawczego przepracował u tych z Klerychowa), warto dać mu szansę. W dodatku liczę na powrót do formy Garguły, bo sądzę że stworzyliby całkiem ciekawą parę środkowych pomocników - "Guła" jako ten bardziej ofensywny i Wilk jako ten trochę cofnięty. Mecz z Polonią pokazał, że piłkarze i trener mają duuużo pracy przed sobą. Liczę, że styl gry, szybkość i polot wrócą wraz z powrotem na Reymonta. Bo dzisiaj, włączając w to jeszcze pogodę to wszystko tak smutno wyglądało, nasza gra, stadion Hutnika, doping. Na Reymonta, w naszym domu będzie lepiej! Trener pozna drużynę, wcieli w życie swój pomysł na grę, my pomożemy fanatycznym dopingiem i będzie lepiej, także poczekajmy jeszcze z lamentami ;) |
Pilkarze i kibice maja juz chyba dosc tej tulaczki.
tyle czasu poza Reymonta i chyba kazdy jest tym zmeczony. 2 sprawy z nowych na razie dobrze Rios i Pajlic ,slabiej Bunoza ale jest jakis tam postep ,gre Cikosa zostawiam bez kometarza choc do chlopa nic nie mam zastanawia fakt nieobecnosci Chaveza ,,,,,czyzby niby etatowy reprezentant kraju byl tak cienki ze przegrywa pierwsza jedenstke z Bunoza....w to uwierzyc jakos nie moge.Musi byc jakis inny powod... Generalnie gra slaba ale nie ma co jej jescze definitywnie oceniac,musimy wrocic do domu ,zregeneowac sily i dopiero wtedy zobaczymy jaka maamy druzyne. |
Cytat:
Marcelo tez nie wszedł na Bełchatów, Amike, czy Tottenham, dopiero wpuscił go w 4 meczu i to do ataku w rewanzu... ma ktoś wywiad z Maaskantem w c+?? Po raz kolejny się potwierdza: Sobol - powoli kończymy dajmy moze pograc Wilkowi Boguski - do Bełchatowa, Bunoza: gosć z olbrzymim potencjałem, ale najpierw sromotna nauka z pozycji rezerwowego :) , musi gość nauczyć się ustawiać, bo z Widzewem tak glówkował, ze zrobiło się z tego nieciekawie w końcówce, a dzisiaj przy bramce to on zawalił, bo krył kogoś z przodu ten mu zszedł na bok i on się zagubił, bo za nim nie poszedł potem nie wiedział kogo kryć i Cleber musiał przesunąć, i skakać do główki Cikosz miał dwóch i tak się skończyło jak sie skończyło a wystarczy, żeby pokrył tego kogo musiał kryć Cleber i by nie było problemu, bo wszyscy byliby obstawieni. Rios- dobrze ze mamy opcję pierwokupu :) licze, że jak drużyna wróci do formy, to będzie lider ataku :) |
na razie holender schował się za Kulawikiem i obserwuje. Może uda się mu coś zobaczyć i w następnym meczu drużyna będzie jego autorskim składem. W tym momencie musi wykazać się bardziej umiejętnościami selekcjonerskimi niż trenerskimi. Musi wybrać odpowiednich wykonawców ,którzy przybliżą WISŁE do głównego celu jakim jest mistrzostwo. W tej rundzie przede wszystkim musimy liczyć na łut szczęścia i słabą formę głównych przeciwników co nie jest takie niemożliwe. bedzie dobrze!!!!!
|
Wczorajszą wygraną z Bytomiem odrobił część strat do Polonii i odskoczył od Legii. Zawsze to jakieś plusiki na starcie. Trzeba szukać pozytywów:)
Co do stylu, taktyki i pomysłów na skład, to chyba zbyt wcześnie na komentarze...ile tych treningów poprowadził Holender? |
Cytat:
Co do meczu, było źle. Źle pod każdym względem, oprócz wyniku. Nasi piłkarze zupełnie nie radzą sobie z pressingiem, mają kłopoty praktycznie w każdym elemencie futbolowego abecadła. Ciężka praca przed Maaskantem lub wymiana połowy składu w zimie, skłaniałbym się ku temu drugiemu rozwiązaniu. Jeśli chodzi o nasze nowe nabytki, to podobał mi się Rios, ale tylko w II połowie. Przyznaję również, że pomyliłem się co do Bunozy, myślę, że będzie z niego solidny stoper. W przyszłości. Natomiast gra Cikosa utwierdza mnie w tym, że miałem racje będąc jego zadeklarowanym przeciwnikiem. Singlar - wracaj! Żuraw był jednym z najsłabszych na boisku, niestety, bo osobiście go lubię. Raził niesłychaną w jego wypadku ilością strat. Paljic - na 4. Zgadzam się również z Andrzejem Iwanem, który zauważył, że graliśmy dwoma napastnikami, którzy lubią rozgrywać piłkę z głębi pola, cofnięci. Brakowało nam kogoś na przysłowiowej "szpicy", kogoś, kto gra w linii z obrońcami. Szkoda, że Paweł nie jest w formie. Z naszej starek gwardii tradycyjnie do wymiany Boguś i Jirsak. Mam nadzieję, że to ostatnia ich runda w Wiśle. Sobol ambitnie, ale widać po nim jego lata. Cleber - profesor, Mały - tak sobie. In plus Diaz. Czyżby znowu łapał wiatr w żagle? Oby... |
|
Mecz jaki był każdy widział, gramy tak samo od początku sezonu i ten który spodziewał się poprawy w grze musi być wielkim optymistom.
Ciężko oceniać skład jaki wystawił trener bo raczej starał się za wiele nie namieszać. W 4 dni za wiele nie mógł zmienić, dopiero poznaje zawodników kto na jakiej pozycji się dobrze czuje, kto jest w jakiej dyspozycji. To że Chavez nie grał nie oznacza od razu że jest słaby, nasza defensywa jest nie zgrana, co mecz grają w innym zestawieniu więc po co dodatkowo mieszać zwłaszcza że w Łodzi nie grali tak źle. O naszych problemach nie ma co za wiele pisać bo gdzie nie spojrzysz tam jest coś do poprawy. Trener ma masę roboty i w tej rundzie cudów bym się nie spodziewał, przetrwać z jak najmniejszymi stratami. |
http://img823.imageshack.us/img823/4233/asasaj.jpg
ja się tam nie znam ale czy tam nie zawaliła czasem linia pomocy poza Matawu jest jeszcze dwóch nie krytych zawodników! |
Oczywiście, że pomoc zawaliła. Było już o tym pisane. Akurat w tej sytuacji para stoperów jest bez winy.
|
Cytat:
Boguski jest bez formy, zresztą nie tylko on, przy odpowiednim treningu odzyskamy dobrego starego Bogusia, tylko może trochę cierpliwości.... |
Cytat:
Sobolewski 4+ a Żurawski 3 :rotfl::rotfl: Zdejmij wreszcie plakaty z nad łóżka. |
Cytat:
|
Cytat:
Popatrz sobie gdzie jest kryjacy napastnika Polonii Bunoza. Jak dla mnie jest to ewidentny błąd obrońcy. |
Cytat:
|
Cytat:
Nie ma zmiłuj, gra toczy się o najwyższą stawkę. To nie jest przytułek brata Alberta, to Wisła! snyrting => widziałem mecz i kilka powtórek. Wystarczy, żebym nie zmienił zdania. |
Cytat:
http://vlep.pl/7pnlqt.png Wyraźnie widać, że nie popisali się Bunoza i Czikosz (oznaczeni strzalka), którzy nikogo nie kryją. Jak to powinno wyglądać pokazuje natomiast Cleber (niebieskie kółeczko). Faktem też jest, że potencjalnie mogli zawalic takze pomocnicy, bo gdyby dośrodkowanie było na Polonistów oznaczonych czerwonym kółkiem, to ani Sobol (na zdjęciu już hamuje) i bodaj Małecki by do nich nie dobiegli. Problem polega jednak na tym, że piłka trafiła do napastnika, który naszym obroncom uciekł. |
Trochę o komentowaniu tego meczu.Nie moglem wczoraj byc na nim i sluchalem relacji w samochodzie w radiu Krakow.Po latach uslyszałem znowu Tadeusza Kwasniaka i... To naprawdę ewenement,że facet ktory kompletnie nie czuje futbolu moze tyle lat komentowac mecze.Nie wiem,moze bardziej sprawdzilby się przy festiwalu orkiestr detych.Nie znam drugiego takiego komentatora w tym kraju.Wielu jest glupich,z wadami wymowy,nie mający czesto pojecia o tym co mowią,ale ten jeden jest specyficznie oryginalny.Nie jest glupi,nie sepleni itp.,tylko zupelnie nie pasuje do tej dzialki.Dzis natomiast ogladnalem powtorke meczu.Poziom dwoch stekaczy z Orange sport auto-podsumowuje komentarz jednego z nich:Wisla po zdobyciu 3 pkt.zachowuje w tabeli w MIARE bliski kontakt z Belchatowem.A tylu ludzi jest bezrobotnych i takich musieli w OS zatrudnic.Polskich znakow brak-sorry.
|
Mam nadzieję,że bana nie dostanę,ale już rzygać mi się chce na te komentarze dotyczące Boguskiego...
Rafał w przeciwieństwie do wielu gwiazdorów zawsze gra(grał) na maksa, przed kontuzją był wyróżniającym się piłkarzem i widać,że w piłkę grać potrafi. Tym bardziej należy mu się szacunek,bo karerę przyhamował mu drwal z Legii + nasi lekarze. A wy pierd... farmazony, znlaleźli sobie kozła ofiarnego. Ja tam dalej wierzę w chłopaka-Boguś wracaj do formy i pokaż tym płaczkom na co Cię stać. |
Jagielonia nas rozjedzie , Korona wtłucze - jesteśmy najsłabsi.
Taak tylko w tym sezonie wydaje sie, że jak na razie nie ma 100 % kandydata do zwycięstwa. Wisła co by nie powiedzieć grająca słabo pokonuje Widzew a za tydzień rozpędzona usiana ,,gwiazdami'' Polonia remisuje. Nowa Legia gra padokę, zobaczymy co dziś pokaże Lech i Jaga. Mamy bardzo szeroką kadrę i trener ma z kogo wybierać a zawodnicy raczej nie mogą sobie pozwolić na fochy bo inaczej będą ławę szlifować a nawet z trybun mecz oglądać i nie ważne czy masz na nazwisko Brożek, Pawełek, Sobolewski, Małecki. Tak że trochę spokoju |
Nie przesadzajmy z tym narzekaniem. Widać wyraźny postęp od początku sezonu. Dalej jest to poziom przerażający przeciętnego kibica, ale my - w końcu eksperci od gry Wisełki - powinniśmy dostrzec pewne zmiany.
Jakie były to zmiany? Ja widzę kilka. Po pierwsze - solidna gra stoperów. Cleber warty jest tyle złota, ile sam waży. Przy nim Bunoza, który jednak zdecydowanie ma potencjał (wbrew pozorom przy swoim wzroście jest w miarę szybki, nie boi się wyprowadzać piłki, wychodzi do ofensywy - brawa za wczorajszą akcję) szybko się uczy. Po drugie - przebudzenie Riosa. Wiadomo, że w tym zawodniku był olbrzymi potencjał. Regularne powołania do młodzieżówki argentyńskiej nie brały się znikąd. Wczoraj dokładnie zobaczyliśmy, dlaczego. Andres w drugiej połowie - po pierwszej udanej akcji - zaczął się rozkręcać. Zaliczył asystę, stwarzał sobie sytuacje. Moim zdaniem jest tylko kwestia czasu, kiedy zacznie strzelać. Myślę, że w kwestii Riosa jedynym naszym zmartwieniem będzie jak go u nas zatrzymać na dłużej niż rok. Po trzecie - wreszcie niezłe 10 minut po przerwie. Chłopaki grali składnie w ofensywie, tworząc kilka groźnych sytuacji, z których jedna została zakończona bramką. 10 minut to oczywiście zdecydowanie za mało, ale wcześniej i tego nie było. Chodzi mi o płynne akcje, w których wymieniamy więcej niż 4-5 podań, zawodnicy wychodzą na pozycje i stwarzamy sobie sytuacje. Po czwarte - pierwsza bramka Żurawskiego w lidze po powrocie do Polski. Ta bramka na pewno da Maćkowi więcej pewności, dzięki czemu może odzyskać ten "luz" w grze. Myślę, że całe te nasze narzekania (również i moje) na Żurawskiego biorą się ciągle ze zbyt wysokich oczekiwań wobec tego piłkarza. Maciek ma 34 lata i nie jest jeszcze w pełni przygotowany kondycyjnie do gry przez 90 minut. Moim zdaniem docelowo już nigdy nie będzie. Może być jednak bardzo wartościowym zmiennikiem, wchodzącym na 15-30 minut. Może również w obecnym, trudnym momencie służyć wsparciem młodszym kolegom na boisku i w szatni. Owszem, Żurawski zaliczył straszną ilość głupich, niewymuszonych strat w tym meczu, był wolny i rzadko pokazywał się partnerom. Z drugiej jednak strony - zainicjował pierwszą bramkową akcję i strzelił zwycięskiego gola. A przecież z tego powinno się rozliczać napastników... Teraz Maaskant ma 2 tygodnie na ułożenie tego wszystkiego. Zwycięstwo cieszy, bo ma większy komfort pracy i spokój. Moim zdaniem przez 2 tygodnie cudów nie zdziała, ale pewnie poprawi trochę ustawienie defensywy (wczoraj skrzydła Polonii "szalały", zarówno na prawej, jak i lewej flance), wypracuje 1-2 schematy ataku pozycyjnego i 1-2 stałe fragmenty gry. Przy rosnącej formie kondycyjnej piłkarzy (oby!) może to spowodować, że z solidną Jagiellonią już się nie skompromitujemy. Moim zdaniem nie ulega wątpliwości, że w środku pola najlepszym obecnie zawodnikiem jest Wilk. Może faktycznie na początek warto postawić na duet Wilk-Diaz, jak postulowali niektórzy forumowicze. Szczególnie, że cofający się Żurawski i tak pełni rolę ofensywnego pomocnika. Wymaga to jednak powrotu do drużyny Piotra Brożka, jedynego nominalnego lewego obrońcy. I tu pytanie: co się dzieje z Brożkami? Widocznie są w tragicznej formie... Szkoda, bo przy Riosie Paweł Brożek powinien sobie nieźle pograć. |
no i po 60 minucie coś pokazali, a przynajmniej chcieli
|
Moje słówko odnośnie Gordana Bunozy.
Po meczu z Karabachem odezwały się głosy że chłop jak wieża a przegrywa pojedynki w powietrzu. Po wczorajszym spotkaniu uważam że jego słabość bierze się nie z nieumiejętności gry głową, ale ze słabego ustawiania się i walki o pozycję. Wczoraj kilkukrotnie dął się wyprzedzić napastnikom Polonii, został wzięty na plecy i był już na pozycji straconej :/. |
Cytat:
No i doczekaliśmy się forumowych Gmochów,Engeli i innych Strejlauów...Wiedziałem że ten moment nastąpi:rotfl::rotfl::rotfl: |
Ja mam po wczorajszym meczu tylko 1 kwestię do poruszenia... Małecki... Przez praktycznie cały mecz miał pretensje do "kolegów" z drużyny za brak podań, że nie wychodzą do zagrywanych piłek itd... Co akcję rozkładał ręce w geście zdenerwowania... Najbardziej zapadła mi sytuacja z 2 połowy gdy z 11 metrów strzelał Bunoza (do czego miał święte prawo bo piłka blisko bramki i zawodnik powinien ryzykować) a po strzale Małecki miał ogromne pretensję. Bunoza aż mu pokazywał, że z takiego miejsca trzeba strzelać a Małeckiego musial uspokajać (obejmująć go ) Rios. Kolejna sytuacja to podanie Pajlicia do Małego... Niezbyt dokładnie i od razu wielkie zdenerwowanie Małego a np. Żuraw klaskał, mobilizował itd. Sytuacje Cikos-Małecki już nie wspominam... Jak dla mnie podstawowym zadaniem dla trenera to utemperowanie naszej "gwiazdeczki"... Jeśli mu się to uda to naprawdę wielki szacun...
|
Teraz kiedy okazało się, że Bunoza jest całkiem niezły, wielcy eksperci z forum starają się go za wszelką cenę udupić, żeby chociaż trochę wyjść z twarzą.
|
Cytat:
|
Cytat:
|
Cytat:
|
Cytat:
Rozumiem,że jakiś piłkarz z czwartoligowymi umiejętnościami strzela 8 czy 9 bramek w sezonie plus sporo asyst? To poszukaj takich w 4 lidze, przydadzą się Wiśle. |
Cytat:
Wiesz...jeden lubi czekoladę a drugi lubi jak mu skarpetki śmierdzą:rotfl: Biega o to że,jak wiesz o czym wcześniej napisałem,wnoszę że zabawiłeś się w jednego z w/w "ekspertów",którzy z zaciekłością wymachują flamastrami przy okazji jakiegokolwiek meczyku,przy okazji swojej wizyty w tak zwanym studiu pomeczowym.:-P |
Dalej nie wiem po co napisałeś te swoje posty.
Prowadziłem rozmowe z dwoma kolegami a ten obrazek miał uzasadnić tezę, która postawiłem. Na to wszystki wpadasz Ty i zaczynasz przeszkadzać. |
Nie rozumiem dlaczego mielibysmy nie wymagac od Macka Zurawskiego. Ja po cichu liczylem, ze skoro juz zdecydowano sie na niego postawic kosztem kogos mlodszego i rozwojowego, to on sam z nawiazka potwierdzi slusznosc takiej decyzji i pojdzie w slady swojego bylego kolegi z ataku Lecha Poznan (Piotr R.), ktory bedac w tym samym wieku zostal krolem strzelcow i byl przy tym czolowa postacia zespolu, niebezpieczny niczym Cikos na obronie.
My natomiast mamy faceta, ktory nie dosc ze nie strzela bramek (umowmy sie, gdyby nie Juszczyk, to Maciek po czterech meczach pozostalby z dorobkiem 0 bramek na koncie), to jeszcze psuje i spowalnia od groma akcji. Jasne, ze przez ten rok kontraktu, Zuraw nie jest w stanie zaprzepascic szacunku u kibicow, na ktory niegdys pracowal latami, ale to na pewno nie jest wzmocnienie i to na pewno nie jest atak marzen jak przewidywal Andrzej Iwan. Nie jest to tez sytuacja akceptowalna tylko i wylacznie ze wzgledu na nazwisko oraz dawne zaslugi. Przyczyn slabej postawy nie dopatrywalbym sie jednak w braku checi i zaangazowania. Po prostu jedni pilkarze "koncza sie" dopiero w wieku 35-36 lat, tak jak Cleber, ktory ciagle daje rade, a inni wysiadaja duzo wczesniej (wg mnie Stolarczyk po 32 roku zycia, to juz nie byl ten sam zawodnik co wczesniej) i na to nie ma rady. |
Cytat:
|
Czytając wypowiedzi na forum zaraz po zakontraktowaniu Żurawia nie znalazłem postów, które świadczyłyby o jakis wielkich nadziejach związanych z Maćkiem. Raczej dominował pogląd (z którym i ja się zgadzam), że przyjście Maćka to bardziej ruch marketingowy oraz nadzieja na przywrócenie porządku w szatni. Tak więc nie pojmuję tego jechania po Maćku. Niech strzeli 5-6 bramek w sezonie i będzie dobrze.
Co do Bogusia to chcę przypomnieć, że przed kontuzją był wyróżniającym się zawodnikiem nie tylko w naszym zespole, ale i całej lidze. Uchodził za gracza o dobrej technice i podaniu, potrafiącego zgubić obrońce jednym balansem ciała. Był perspektywicznym graczem, uznawanym za nadzieję reprezentacji. Pogląd, że od zawsze był drewniany, jest krzywdzący. Niestety od czasu kontuzji notuje ciągły regres, od dłuższego czasu gra fatalnie i brak jest jakichkolwiek przesłanek aby twierdzić, że w niedalekiej przyszłości to się zmieni. Dlatego należę do tej grupy forumowiczów, którzy stawiają go w jednej linii z Jirsakiem i Łobodzińskim jako kandydatami do jak najszybszego rozstania. |
| Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 16:31. |
Zasilane przez vBulletin v. 3.8.7. Copyright © 2000 - 2026, Jelsoft Enterprises Ltd.
© 1998 - 2023 forumwisly.pl