Forum Kibiców Wisły Kraków

Forum Kibiców Wisły Kraków (https://forumwisly.pl/index.php)
-   Wisła Kraków - piłka nożna (https://forumwisly.pl/forumdisplay.php?f=5)
-   -   [16 kolejka] Ruch Chorzów - Wisła Kraków, niedziela 6 grudnia godz. 14:45 (https://forumwisly.pl/showthread.php?t=6684)

Marszałek 07.12.2009 11:01

Cytat:

Pierwotnie napisane przez funkykoval (Post 826713)
A może pomyślałbyś, że te ostatnie 30 minut to jest myśl przewodnia Skorży ???
Nie, za trudne, bo nie pasuje do koncepcji - Skorża jest słabym trenerem.

Tyle razy udowadniał,że jest słabym trenerem,że ciężko w ogóle z tym faktem dyskutować. Z drugiej strony ciekawa myśl przewodnia, gramy jak stracimy bramkę a do tego czasu kompromitująca kaszana.


Cytat:

Pierwotnie napisane przez funkykoval (Post 826713)
A ponadto wyszłoby, że to piłkarze jak chcą to potrafią grać i realizować założenia taktyczne. Czy nie zwróciłeś uwagi, że natychmiastową reakcją na stratę bramki były natychmiastowe zmiany w linii środkowej ???

Rzeczywiście te zmiany znamionują to,że Skorża jest geniuszem. Prawda jest taka,że Cwielong był tak beznadziejny,że zdjęcie go musiało się odbyć tak czy siak. A,że trzeba odrabiać straty to ściąga się takiego gościa od razu,bo bezproduktywny. Co w tym takiego wielkiego?

A kopacze potrafią zagrać z Ruchem. Legia to już niekoniecznie. Brak techniczne i taktyczne były widoczne przez cały mecz, tyle,że na tle żenująco słabego rywala, więc ciężko by było aby to obnażył bezlitośnie. Jakieś podania górą,nic po ziemi, problemy z przyjęciem. Ogólnie dramat.

tofik 07.12.2009 11:09

Myślę, że to braki w przygotowaniu fizycznym potęgują błędy techniczne. Bo, aż takimi drewnami nasi kopacze nie są, żeby na 5 podań zepsuć 5, odzyskać, po czym powtórzyć ten wyczyn.

timmdorf 07.12.2009 11:29

Wczorajszy mecz dla nas na duży plus. Widać było optyczną przewagę, chociaż to Ruch strzelił jako pierwszy, ale po straconej bramce (co sieszy) ambitnie chłopaki wzilei się za odrabianie strat. I padły bramki aż trzy. Po drugie słabo graliśmy wcześniej drugie połowy, wczoraj było już ok!


-----
Galeria z meczu http://waszapilka.pl/galleries,179

Grantar 07.12.2009 12:42

Oceny (0-6)
Pawełek 4 - dobrze łapał górne piłki ale znów udowodnił, że jego gra nogami to koszmar ... co by było gdyby od Miedzielana piłka odbila się inaczaj ...
P.Brożek 5 - w obronie było średnio zwłaszcza w 1 połowie, za to po stracie bramki to on pociągnął drużynę .. a byli tacy (na forum) co go po ostatnim meczu skreślili
Marcelo 5,5 - był wszędzie gdzie trzeba + bramka. Najlepszy piłkarz Wisły
Jop - 4 - nadrabiał doświadczeniem brak szybkości, "podziwiam" jego stoicki spokój w sytuacjach w których mnie tętno rosło.
Alvarez 5 - ciągle czytam że Wisła nie ma dobrych transferów ... Ten gość świetny (trzeba spróbować go kupić !)
Kirm - 3,5 - nie wyszedł mu mecz
Cantoro - 4 - nie zgadzam sie z zachwytami co do gry Mauro ... chociaż parę przerzutów było dobrych. Nie mogę sie przyzwyczaić do schematu: przyjęcie-prowadzenie piłki ZAWSZE w stronę własnej bramki (ewentualnie w poprzeg) - podanie do obrońcy. Na plus technika i mała ilość strat wczoraj.
Jirsak - 3,5 - ma szybką nogę ale prostopadlych piłek nie daje, na boki też rzadko ... na plus dobra akcja w 1 połowie, gdy nie szło (wybronił bramkarz)
Diaz - 4,5 - dużo serca w mecz włożył i wypracowal 3 bramkę, Mniej strat niz ostatnio. Szkoda żółtka.
Ćwielong - 2,5 - prawie nie istniał
Małecki -5 - mieszał w swoim dobrym stylu , ładna bramka
Boguski - 4 - Już nie odbiega od reszty motorycznie, 1 dobre wejście ze strzałem. na wiosne Boguś bedzie jak za najlepszych czasów ...
Lobodziński - 4,5 - Tyle już chłop u nas gra a ja nadal nie wiem czy on jest dobrym czy słabym piłkarzem i ..od czego to zależy ... biorytmy trzeba mu zbadać ... wczoraj mial dobry dzień.
Skorża - 4 - Plus za nieobrażanie się na Brożka, minus to trzymanie tak długo Ćwielonga ... Stylu a nawet taktyki to ja od dawna w meczach Wisły nie widzę ale ponieważ mam sceptyczne nastawienie do teorii w piłce więc nie mam o to pretensji .....
Wolałbym by Wisełka więcej grała po ziemi ale do tego potrzeba jednak Brożka Pawła, Bogusia w formie i playmakera ala Szymkowiak (może Garguła ..)

Marszałek 07.12.2009 13:14

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Grantar (Post 826770)
Oceny (0-6)
Pawełek 4 - dobrze łapał górne piłki ale znów udowodnił, że jego gra nogami to koszmar ... co by było gdyby od Miedzielana piłka odbila się inaczaj ...
Alvarez 5 - ciągle czytam że Wisła nie ma dobrych transferów ... Ten gość świetny (trzeba spróbować go kupić !)

Co co Pawełka. Zagrał dobry mecz a w sytuacji, którą opisujesz to nie było ani grosz jego winy. Spójrz jak "wybitnie" piłkę podał mu Marcelo. Nic innego Pawełek nie mógł zrobić tylko nabić Niedzielana i liczyć,że się piłka nie odbije tak,że do bramki wpadnie. Za mało miejsca i zbyt blisko był Niedzielan aby próbować go minąć. DLa mnie Mariusz zagrał bez zarzutu.

A na Alvareza nas nie stać. A szkoda,bo facet daje radę. Do tego Singlar walczący z nim o miejsce,ehh czyniłoby to naszą prawą obronę najsilniejszą w lidze.

zim zum 07.12.2009 13:18

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Marszałek (Post 826786)
Co co Pawełka. Zagrał dobry mecz a w sytuacji, którą opisujesz to nie było ani grosz jego winy. Spójrz jak "wybitnie" piłkę podał mu Marcelo. Nic innego Pawełek nie mógł zrobić tylko nabić Niedzielana i liczyć,że się piłka nie odbije tak,że do bramki wpadnie. Za mało miejsca i zbyt blisko był Niedzielan aby próbować go minąć. DLa mnie Mariusz zagrał bez zarzutu.
.


nie czepiam się, ale mógł na spokoju wybić na aut do boku :)

A co do Łobodzińskiego to widzę, ze on potrafi zagrać na całkiem dobrym poziomie około 20-25 minut w .....rundzie. Na wiosnę w Gdańsku, teraz w 16 kolejce rundy jesiennej. Trochę to za mało.

AYALA 07.12.2009 13:18

ale przy tej bramce Niedzielana to własnie Alvarezowi Wtorek uciekł.Świetną robote w środku robił Diaz,Jirsak zagrał tak jak zawsze czyli bezbarwnie,mało widoczny.Straciłem nadzieje że bedzie to rozgrywajacy klasy Szymka,Czerwca czy Kulawika.Jak Mauro zgodziłby sie na mniejszy kontrakt to jeszcze na rok mógłby zostac bo nie wiadomo co z Sobolem bedzie i Gułą

Peroslaw88 07.12.2009 13:24

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Marszałek (Post 826786)
A na Alvareza nas nie stać. A szkoda,bo facet daje radę. Do tego Singlar walczący z nim o miejsce,ehh czyniłoby to naszą prawą obronę najsilniejszą w lidze.

na transfermarkt.de piszą, że Alvarez ma kontrakt z Regginą do 30 czerwca 2010. Inne info podają, że jest tylko do końca roku, ale jeśli czerwiec 2010 to od 1 stycznia może podpisać dobrowolnie.

Marszałek 07.12.2009 13:30

Cytat:

Pierwotnie napisane przez AYALA (Post 826789)
ale przy tej bramce Niedzielana to własnie Alvarezowi Wtorek uciekł.Świetną robote w środku robił Diaz,Jirsak zagrał tak jak zawsze czyli bezbarwnie,mało widoczny.Straciłem nadzieje że bedzie to rozgrywajacy klasy Szymka,Czerwca czy Kulawika.Jak Mauro zgodziłby sie na mniejszy kontrakt to jeszcze na rok mógłby zostac bo nie wiadomo co z Sobolem bedzie i Gułą

Wszytko wskazuje na to,że Jirsak odejdzie albo będzie tylko zmiennikiem dla Garguły. Bardzo średnio gra,oj bardzo. Ale to też może wynikać z tego,że mało jest ruchu z przodu i nikt mu się nie pokazuje, nie wychodzi na pozycję? Jakoś mi ciężko się pogodzić z tym,że Jirsak rozgrywający reprezentacji młodzieżowej swego kraju, jakby nie było wtedy coś grającej, nie może zbliżyć się nawet do solidnego ligowego poziomu. Mówiło się,że to kwestia aklimatyzacji? No to nie wiem ile się można aklimatyzować i to jeszcze Czech w Polsce! Taki Alvarez raczej nie potrzebował chyba żadnej aklimatyzacji. Później mówiło się,że Skorża nie daje mu szansy. No to ostatnio daje i co? A może po porostu wydaliśmy 700 tysięcy euro na słabego piłkarza?Może czas w końcu to przyznać? W ogóle gdzie tkwi tajemnica Jirsaka?Facet nic nie wnosi do gry,tak patrząc obiektywnie.

tofik 07.12.2009 13:35

Dlaczego nie stać nas na Alvareza ? Skąd takie informacje ?
Koniec wypożyczenia zbiega się z końcem kontraktu Alvareza w Regginie.

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Marszałek (Post 826791)
Wszytko wskazuje na to,że Jirsak odejdzie albo będzie tylko zmiennikiem dla Garguły.

Może najpierw niech Garguła przestanie się rozsypywać co mecz. Bo lichego zdrowia ten pomocnik. I martwi mnie to bardziej, niż jego klasa sportowa.W lidze pociągnąłby grę ofensywną drużyny bez problemu. Tylko te kontuzje trapią go za często i nie koniecznie można będzie na niego liczyć, gdy będzie potrzebny.

Marszałek 07.12.2009 13:36

Cytat:

Pierwotnie napisane przez tofik (Post 826794)
Dlaczego nie stać nas na Alvareza ? Skąd takie informacje ?

Coś koło 200 tysięcy euro ma kosztować jego wykupienie. Gdzieś w przeczytałem, ale nie mogę sobie przypomnieć.

szark 07.12.2009 14:20

Cała Wisła zagrała na 6+ a Skorża pokazał że, w przeciwieństwie do połowy forum, ma jaja. Męska rozmowa z Brożkiem i widać efekty, a co niektórzy "bezjajowcy" już by się obrażali i wyrzucali Piotrka do młodej ekstraklasy.

funkykoval 07.12.2009 16:49

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Marszałek (Post 826730)
Tyle razy udowadniał,że jest słabym trenerem,że ciężko w ogóle z tym faktem dyskutować. Z drugiej strony ciekawa myśl przewodnia, gramy jak stracimy bramkę a do tego czasu kompromitująca kaszana.

Rzeczywiście te zmiany znamionują to,że Skorża jest geniuszem. Prawda jest taka,że Cwielong był tak beznadziejny,że zdjęcie go musiało się odbyć tak czy siak. A,że trzeba odrabiać straty to ściąga się takiego gościa od razu,bo bezproduktywny. Co w tym takiego wielkiego?

A kopacze potrafią zagrać z Ruchem. Legia to już niekoniecznie. Brak techniczne i taktyczne były widoczne przez cały mecz, tyle,że na tle żenująco słabego rywala, więc ciężko by było aby to obnażył bezlitośnie. Jakieś podania górą,nic po ziemi, problemy z przyjęciem. Ogólnie dramat.

Widać, że mamy problemy z rozumieniem, więc jak krowie na rowie:
Być może wizją SKorży jest Wisła grająca ostatnie 30 minut meczu z Ruchem i na takiej grze trenerowi zależy???

NIe twierdzę, że Skorża jest geniuszem - twierdzę, że trafił ze zmianami - czyli kompletnym idiotą - za jakiego go uważasz też nie jest.

A kopacze z Ruchem grali na wyjeździe, Legia i Craxa motyw przewodni w meczach z nami mieli taki strzelić bramkę i murujemy - tak sie wypowiedział ktoś z Craxy..... Ruch grając u siebie nie mógł specjalnie murować bramki.....
pozdrawiam

Wojtas 07.12.2009 19:10

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Marszałek (Post 826798)
Coś koło 200 tysięcy euro ma kosztować jego wykupienie. Gdzieś w przeczytałem, ale nie mogę sobie przypomnieć.



Napewno jest wart tej kwoty..

zobaczcie jego szybkosc i nawet zwykle podanie czy przyjecie pilki widac ze nie uczyl sie tego w Polsce..

ja bym chcial caly czas ogladac Wisle od momentu jak Niedzielan nam gola strzleil
bo to wtedy pilkarze zaczeli grac na maximum by wygrysc zwyciestwo,pytanie czemu takiego zeba brakuje od 1 minuty meczu
SKorza to dobry fachowiec,taktyk itd...tylko nie potrafi do konca dotrzec do tej druzyny na tyle zeby grali "jego "pilke.

Marszałek 07.12.2009 19:35

Cytat:

Pierwotnie napisane przez funkykoval (Post 826886)
Widać, że mamy problemy z rozumieniem, więc jak krowie na rowie:
Być może wizją SKorży jest Wisła grająca ostatnie 30 minut meczu z Ruchem i na takiej grze trenerowi zależy???

NIe twierdzę, że Skorża jest geniuszem - twierdzę, że trafił ze zmianami - czyli kompletnym idiotą - za jakiego go uważasz też nie jest.

Krowie na rowie?nie nam tego. Gdzie to się tak mówi?

To,że Skorża chciałby żeby Wisla grał tak jak ostatnie 30 minut z Ruchem to chyba zarozumiałe. Krowy w to nie trzeba angażować. Ja tylko zadaje pytanie: skoro taki doby to czemuż od początku nie zagrali tak jak ostatnie 30 minut?


Nie uważam Skorzy za idiotę, mniejszego czy większego. Bystry facet tylko na czymś takim jak trenerka się średnio zna.

DeadOrAlive 07.12.2009 19:46

Powiedzmy sobie szczerze. Gdyby Ruch nie strzelił tej bramki, to Wisła strzeliła by, o ile w ogóle jedną bramkę i na stojąco grała ten mecz. A, że stracili bramkę, to zaświeciła im się lampka, że pasowałoby wygrać. Nic więcej. Zagrali jeden mecz i teraz będą się obnosić...

Eustachy 07.12.2009 20:06

To juz jest taka charakterystyczna przywara Wisly prowadzonej przez Skorze, ze ekipa zaczyna grac na calego dopiero po straconej bramce. Tzn. tak bywalo w przeszlosci, bo w tej rundzie po straceniu gola mecze praktycznie sie dla nas konczyly i zespol nie byl w stanie odpowiednio zareagowac.

Statystyki z wczorajszego meczu mowia wszystko. Do momentu utraty bramki w 59 minucie mielismy bodaj 2 strzaly z czego jeden celny, natomiast przez ostanie 30 minut bylo ich chyba z 8 w tym 5 celnych i 3 gole. Koniecznie trzeba dzialac w kierunku tego, zeby statystyki po obu polowach byly mniej wiecej podobne, tj.podobnie dobre rzecz jasna.

Ps. ogladalem na spokojnie powtorke i co mna najbardziej wstrzasnelo, to to ze Lobo juz po 20 minutach byl zaj^#any, tzn. ciezko oddychal rekawami i wygladal jakby wlasnie wrocil z wyrebu lasu. Moze on tez cierpi na borelioze jak nieszczesny Golos po niedostrzegalnym ataku kleszcza, bo to przeciez nie jest normalnie. Zero kondycji. Pelne 90 minut + dogrywka chyba by go zabilo na smierc :)

Rob_Zombie 07.12.2009 20:09

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Marszałek (Post 826983)
Nie uważam Skorzy za idiotę, mniejszego czy większego. Bystry facet tylko na czymś takim jak trenerka się średnio zna.

Aha, czyli trener który wygrywa PP i PE z Groclinem (który przejmuje w środku sezonu w katastrofalnym stanie w spadku po Liczce), w następnych 2 latach zdobywa mistrzostwo z Wisłą (z zespołem który sezon 06/07 zakończył na 8 miejscu), i pewnie zmierza po 3 mistrzostwo z rzędu 'średnio się zna na trenerce'.
Interesująca teza.

------

http://www.weszlo.com/blog/4/399 wpis Wtorka nt. meczu z nami

Ogryzek 07.12.2009 20:20

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Eustachy (Post 827014)
To juz jest taka charakterystyczna przywara Wisly prowadzonej przez Skorze, ze ekipa zaczyna grac na calego dopiero po straconej bramce. Tzn. tak bywalo w przeszlosci, bo w tej rundzie po straceniu gola mecze praktycznie sie dla nas konczyly i zespol nie byl w stanie odpowiednio zareagowac.

Statystyki z wczorajszego meczu mowia wszystko. Do momentu utraty bramki w 59 minucie mielismy bodaj 2 strzaly z czego jeden celny, natomiast przez ostanie 30 minut bylo ich chyba z 8 w tym 5 celnych i 3 gole. Koniecznie trzeba dzialac w kierunku tego, zeby statystyki po obu polowach byly mniej wiecej podobne, tj.podobnie dobre rzecz jasna.

Ps. ogladalem na spokojnie powtorke i co mna najbardziej wstrzasnelo, to to ze Lobo juz po 20 minutach byl zaj^#any, tzn. ciezko oddychal rekawami i wygladal jakby wlasnie wrocil z wyrebu lasu. Moze on tez cierpi na borelioze jak nieszczesny Golos po niedostrzegalnym ataku kleszcza, bo to przeciez nie jest normalnie. Zero kondycji. Pelne 90 minut + dogrywka chyba by go zabilo na smierc :)

Może jest tak ze złożyły się 2 rzeczy na ostatnie dobre 30 minut Wisły

1. Ruch opadł z sił, nie wytrzymał tempa (jak Lechia na wiosnę z nami)
2. Dobre zmiany

Nie wiem czy naszych kopaczy w obecnej formie fizycznej stać jest na zabieganie przez 90 minut Ruchu. Stąd grali piach i może mieli w planach na ostatnie 20 minut mocno przycisnąć, ale Niedzielan zmusił ich do przyspieszenia ofensywy. Tylko ostatnie 20 minut choćby po to żeby sam Łobo tempo wytrzymał:D

Eustachy 07.12.2009 20:50

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Ogryzek (Post 827026)
Może jest tak ze złożyły się 2 rzeczy na ostatnie dobre 30 minut Wisły

1. Ruch opadł z sił, nie wytrzymał tempa (jak Lechia na wiosnę z nami)
2. Dobre zmiany

Nie wiem czy naszych kopaczy w obecnej formie fizycznej stać jest na zabieganie przez 90 minut Ruchu. Stąd grali piach i może mieli w planach na ostatnie 20 minut mocno przycisnąć, ale Niedzielan zmusił ich do przyspieszenia ofensywy. Tylko ostatnie 20 minut choćby po to żeby sam Łobo tempo wytrzymał:D

Wedlug mnie to jest jednak cos takiego, ze tej druzynie po stracie gola zaczyna zagladac widmo wtopy oraz klopotow z tym zwiazanych, co powoduje ze wkrada sie rozdraznienie i koncza sie kalkulacje. Tak jakby nagle ktos wyzbyl ich wszelkich ograniczajacych i krepujacych blokad. Przez pryzmat obecnej formy fizycznej bym tego nie rozpatrywal, bo to jest przeciez deja vu z przeszlosci i zdazalo sie juz nie raz, ze wymienie tu chocby zremisowane derby na pasach, mecz z LKSem (5-2) czy np. pojedynek z Piastem z poprzedniego sezonu, ktory wygladal niemal identycznie jak wczorajsza potyczka z Ruchem, gdzie Piast przez ostatnie 20 minut w ogole nie istnial. Nawet sie wowczas utarlo, ze Wisla zwykla grywac makabryczne pierwsze polowki, a do roboty brala sie dopiero po przerwie przy niekorzystnym wyniku. Wyjatkiem potwierdzajacym regule byl jedynie mecz z Ruchem na Reymonta z tego co kojarze, gdzie mielismy elegancka pierwsza polowke (2-0) i lipe przez kolejne 45 min.
Wiem ze to nie jest latwo zagrac idealnie rowno i dobrze obie polowy, ale mimo wszystko nie powinno byc tez tak, ze dwie czesci spotkania roznia sie od siebie diametralnie.

Marszałek 07.12.2009 21:16

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Rob_Zombie (Post 827016)
Aha, czyli trener który wygrywa PP i PE z Groclinem (który przejmuje w środku sezonu w katastrofalnym stanie w spadku po Liczce), w następnych 2 latach zdobywa mistrzostwo z Wisłą (z zespołem który sezon 06/07 zakończył na 8 miejscu), i pewnie zmierza po 3 mistrzostwo z rzędu 'średnio się zna na trenerce'.
Interesująca teza.

i

To wszytko co wymieniasz zostało już n razy obalone,że chyba nie ma sensu powtarzać i rozmywać tematu. Poza tym mniej więcej w ten sposób który ty napisałeś o Skorzy to tworzy się legendy. Rozłóż każdy sezon na czynniki pierwsze to dostrzeżesz ile w tym zasługi najlepszego trenera w kraju.

-Goral- 07.12.2009 22:27

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Eustachy (Post 827014)
To juz jest taka charakterystyczna przywara Wisly prowadzonej przez Skorze, ze ekipa zaczyna grac na calego dopiero po straconej bramce. Tzn. tak bywalo w przeszlosci, bo w tej rundzie po straceniu gola mecze praktycznie sie dla nas konczyly i zespol nie byl w stanie odpowiednio zareagowac.

Próbujesz jakoś zaszufladkować Wisłę Skorży, ale kiepsko CI to wychodzi.

Nie prawdą jest,że Wisła zaczyna grać na całego dopiero po stracie gola. W całej masie meczów w tej rundzie Wisła już w pierwszych połowach zapewniała sobie dwubramkowe prowadzenie. Wisła potrafi zagrać już świetnie nie tylko po stracie gola.

Jedyne co widać to fakt, że rzadko zdarzają się świetne dwie połowy. Wisła Skorży nie gromi rywali po 5:0, 6:0 tak jak za Kasperczaka. Trochę to dziwne jak na nie kwestionowanego championa ostatnich lat. W całym poprzednim i tym sezonie ani razu nie strzeliliśmy 5 goli.

Eustachy 07.12.2009 22:35

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Goral
Próbujesz jakoś zaszufladkować Wisłę Skorży, ale kiepsko CI to wychodzi.

Nie prawdą jest,że Wisła zaczyna grać na całego dopiero po stracie gola. W całej masie meczów w tej rundzie Wisła już w pierwszych połowach zapewniała sobie dwubramkowe prowadzenie. Wisła potrafi zagrać już świetnie nie tylko po stracie gola.

Nic nie probuje szufladkowac, tylko takie sa moje odczucia i o nich napisalem. Dotyczy to glownie obserwacji z poprzednich rund/sezonow + mecz z Ruchem, bo rzeczywiscie w ostatnim czasie tendencja sie nieco odwrocila i bylo sporo meczow, kiedy zespol po zapewnieniu sobie prowadzenia, dowozil wynik do konca po najmniejszej linii oporu, a i z pozytywnym zareagowaniem na niekorzystny wynik pojawily sie problemy. Co nie zmienia faktu, ze jest problem z rozegraniem dwoch w miare rownych polow i ze w wielu przypadkach Wisla po stracie gola i Wisla przed strata gola, to jakby dwie rozne druzyny.

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Goral
Jedyne co widać to fakt, że rzadko zdarzają się świetne dwie połowy. Wisła Skorży nie gromi rywali po 5:0, 6:0 tak jak za Kasperczaka. Trochę to dziwne jak na nie kwestionowanego championa ostatnich lat. W całym poprzednim i tym sezonie ani razu nie strzeliliśmy 5 goli.

Tu juz nawet nie tyle chodzi o sama ilosc goli, co o jakosc gry, a moze przede wszystkim o determinacje w dazeniu do zdobywania bramek.

swinia 07.12.2009 23:57

dlaczego dużo ludzi zwalnia już trenera???
Przecież w kraju pewnie nikogo lepszego nie ma, nie mówię że Maciek jest zły coś w tym stylu, ale jakby przyszedł ktoś z zagranicy , to pewnie było by jak za Petrescu.

P.S
Jak bym chciał, żeby Jirsak i Ćwielong grali tak jak u mnie w FM 2008. Tomek ma w 13 meczach 11 asyst a Piotrek 12 bramek . ach MRZENIA

SlawekS 08.12.2009 09:25

Niestety Wisły w tym sezonie nie można zaszufladkować i napisać, że po stracie gola zawsze gryzą trawę. Z Legią i Cracovią nie było widać takiego przyspieszenia jak w meczu z Ruchem, pomimo tego że Ruch grał chyba lepiej zarówno od Legii jak i od Cracovii. Jakiś dodatkowy motywator naszym grajkom się włączył. Może doszli do wniosku że graja o przyszłość Skorży w klubie i dlatego tak poszli do przodu? Jeśli Skorża dostał od Cupiała ultimatum po Cracovii - 3 zwycięstwa albo wylot - to jest to bardzo prawdopodobne.

cassius31krakow 08.12.2009 12:26

SławekS
Wg mnie z Ruchem wygrali bo Ruch grał w piłkę. I Legia i pasy po strzeleniu gola, cofnęli się cała drużyną i zaczęli grac antyfutbol.


Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 03:35.

Zasilane przez vBulletin v. 3.8.7. Copyright © 2000 - 2026, Jelsoft Enterprises Ltd.
© 1998 - 2023 forumwisly.pl