Forum Kibiców Wisły Kraków

Forum Kibiców Wisły Kraków (https://forumwisly.pl/index.php)
-   Wisła Kraków - piłka nożna (https://forumwisly.pl/forumdisplay.php?f=5)
-   -   [26. kolejka] PIAST Gliwice - WISŁA Kraków, piątek 01.05.2009 20:00 (https://forumwisly.pl/showthread.php?t=5700)

kaspric 01.05.2009 21:54

Cytat:

Pierwotnie napisane przez bebeto (Post 718431)
Piast najlepsza obrona... najlepsze kontry...????? Piast do CHampions league !!!!!!!!!!!!!!! :>

Popatrz sobie na tabelę i zobacz, ile stracili bramek. Oglądnij sobie mecz z Lechem i Legią i zobacz na ich sytuacje. Obronę Piast ma mega solidną, a o kontrach to sobie posłuchaj, co Skorża przed meczem mówił. Sory, ale jedziecie po Wiśle tak, jakby tylko Wisła była na boisku i jakieś kukiełki. Wisła nie grała do 60 minuty? A może to Piast grał dobrze, ambitnie, a potem się zmęczył, bo końcówka to była miazga. Ochłońcie po prostu, Piast na wiosnę gra dobrze i nie zdziwiłbym się, gdyby wygrali wszystkie mecze do końca.

FajQ 01.05.2009 21:54

Lubie czytać to forum zwłaszcza po meczach bo można się sporo pośmiać.Ludzie po wygranych meczach przeżywają niesamowity orgazm a po remisach to szkoda gadać.Jedni chcą zwalniać trenera, inni piłkarzy znowu jeszcze inni twierdzą że gramy jakbyśmy walczyli o utrzymanie:rotfl:.
Co do meczu wiadomo wynik nieciekawy ale jak czyta się posty typu po mistrzostwie itp to ręce opadają.
Nasza liga jest taka że każdy z każdym może wygrać.Co do naszej gry nie była zła i nie ma co płakać brakło skuteczności a Kasprzik zagrał bardzo dobry mecz i śmiem twierdzić że to dzięki niemu Piast ma ten remis.Do końca pozostały 4 kolejki i trzeba wierzyć a nie płakać nad rozlanym mlekiem.O wynik z Legią jak co roku u siebie jestem spokojny. Co do Kasprzika wszyscy go chwalą po tym meczu ale przypominam sobie sytuacje np ze Stachowiakiem,Fabiniakiem gdzie po dobrych meczach wszyscy go w Wiśle widzieli a wpadki mieli i już nie było tak różowo. Nie ocenia się piłkarzy po jednym meczu. Co do naszych grajków to tak gra całkiem dobra tylko że ciężko się gra drużynie która muruje bramke (ostatnie 20 minut). I takie pytanie do was czy też zauważacie że Diaz potrafi sobie wypracować sytuacje a ostatnie podanie to jest u niego porażka? Inną prawidłowość to taka że Łobo jest bez formy i absloutnie nie zasługuję na grę w pierwszej 11.

Zostały 4 kolejki i trzeba wierzyć a nie płakać...

tommiyacht 01.05.2009 21:55

za tydzien: "spoko, Legia i Lech jeszcze zgubią punkty a my wygramy wszystkie 3 mecze

za dwa tygodnie: "spoko, Legia i Lech moze jeszcze raz wygrają a my pozostalem 2 mecze i mistrz u nas

za trzy tygodnie: "Lech i Legia juz nic nie wygra, my wygrywamy 11-0 ze Slaskiem i mamy mistrza..."

Grisza1 01.05.2009 21:56

Co sądzicie o grze Jirsaka dzisiaj?

slaskWKSslask 01.05.2009 21:57

Szkoda,naprawdę szkoda. We Wrocławiu pomożemy Wam jak możemy za tydzień,a ja jestem dziwnie spokojny ,że Amica jedyne co może u Nas ugrać to remis. Ciśnienie na ten mecz niesamowite,chlopaki na boisku dadzą z siebie wszystko;) Mam nadzieję ,że w ostatniej kolejce bedziemy świętować Wasz kolejny tytuł mistrzowski,a w przyszłym sezonie...walczymy jak równy z równym.

JacobusTSW 01.05.2009 21:59

Wg mnie Jirsak całkiem dobry mecz zagrał, powinien zastąpić Diaz'a w następnym spotkaniu, choć jeśli nie będzie Baszcza i Diaz zejdzie na lewą obronę, to powienien po prostu wskoczyć do pierwszej jedenastki. Posyłał dobre piłki i ładnie czytał grę.

Eustachy 01.05.2009 22:00

Ja wielkiego cisnienia na mistrza w tym roku nie mialem, dlatego na szczescie nerwy mnie nie ponosza.
Nieprzerwanie za to wierzylem, ze uda sie zakwalifikowac do pucharow i w dalszym ciagu sa na to spore szanse.

Dolujaca sprawa jest jednak fakt, ze jedno szczesliwie udane dosrodkowanie, przesadza o wywalczeniu sobie miejsca w jedenastce trenera Skorzy. No ale widocznie Lobo ostatnio za dlugo siedzial na lawie i dobre serce pana Macieja tego nie wytrzymalo :/

PS. podejrzewam, ze gdybysmy mieli w skaldzie takiego Dawida Nowaka, to juz dawno bylibysmy mistrzami. Niestety zamiast niego mamy Piotra PEPE Cwielonga, ktory podejrzewam, ze nie pokazal jeszcze pelni swoich umiejetnosci i pudlowanie z lini bramkowej dopiero przed nim !

SpoXsteR 01.05.2009 22:02

Albo jakby grał u nas Frankowski albo Kosowski albo Żurawki albo Szymkowiak..

co post to lepszy :rotfl:

qchar90 01.05.2009 22:03

odpuscie sobie Cwielonga...on jeszcze wam pokaze ze potrafi grac...
Ciekawe czy bedzie wam glupio jak bedzie bramki strzelal...
pamietam jak wszyscy jechali na forum Brozka...ze kaleka...ze grac nie potrafi...ze z metra strzelic nie umi...ze do rezerw go...itp
ale jakos dostal szanse i wykorzystal...
a ze wszyscy marudza...to jest norma...od tego forum jest...ja takze marudze...
ale dajmy szanse Cwielongowi..
mowisz ze Nowak?
taki super...ale on jest bardzo kontuzjogenny...

spartan 01.05.2009 22:04

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Eustachy (Post 718456)
PS. podejrzewam, ze gdybysmy mieli w skaldzie takiego Dawida Nowaka, to juz dawno bylibysmy mistrzami. Niestety zamiast niego mamy Piotra PEPE Cwielonga, ktory podejrzewam, ze nie pokazal jeszcze pelni swoich umiejetnosci i pudlowanie z lini bramkowej dopiero przed nim !

No już nie przesadzajmy....Przy wszystkich żalach i pretensjach to akurat ta sytuacja to tyle zasługa bramkarza co pech Pepe. A, że on jakiś pechowy jest to fakt....

Martinho 01.05.2009 22:06

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Markus (Post 718348)
Jakość gry Wisły w Gliwicach była tragiczna. Z taką postawą nie da się wygrywać.

Większość zawodników przeszła obok gry. Włacznie z Sobolewskim i Brożkiem. Wszyscy grali "na stojąco" - to najbardziej boli.

Nic nie funkcjonowało. Żaden element piłkarskiego rzemiosła nie był prawidłowo wykonywany.

Coraz bardziej denerwująca staje sie indolencja strzelecka Ćwieloga. Jak widać nawet z metra, dwoch nei potrafi skutecznie uderzyć. Na to już brak słów.

Diaz - wyraźny dołek formy. Fatalny z Górnikiem przed tygodniem, słabiutki i mnożący mnostwo błędow rownież dziś.

Doguski nawet nie próbował strzelać w dogodnych sytuacjach. A na boisku był napastnikiem, przynajmniej nominalnym.

Tracimy bezcenne punkty na własne życzenie.

Stary idź ochłoń, bo chyba oglądałeś jakies inny mecz...

WISŁAZWE 01.05.2009 22:11

Nie wiem czy nie którzy w ogóle czytają to co piszą bo mi się wydaje, że nie.

Piszecie, że Brożek nic nie grał a ja się pytam jak miał grać z czego miał strzelać jak nie było podań do niego i to chyba nie jest jego wina lecz pomocników którzy nie dogrywali mu piłek !!
Kolejny mądry post typu- Ćwielong nie strzela do odstrzału gościa!! A za parę kolejek lub w przyszłym sezonie kiedy będzie strzelał bramkę za bramką to wszyscy go będą nosić na rękach - sytuacja podobna jak z Brożkiem, kiedy mu nie szło wszyscy( większość) wieszała na nim psy!! A teraz kiedy król strzelców, strzela bramki to wszyscy krzyczą Paweł jest the best i w ogóle.
Osobiście zadowolony jestem z tego, że Małecki wszedł na boisko w drugiej połówce ponieważ więc dał drużynie niż jak grałby od początku, podania, wrzutki i przede wszystkim bramka.
W dzisiejszym meczu brakło szczęcia. Mieliśmy swoje sytuacje nie potrafiliśmy ich wykorzystać. Potem Piast się cofnął broniąc się całą drużyną i wiadomo trudno jest strzelić. Ale wciąż jest szansa na Mistrza Polski, więc ja wierze w to do końca.
Co raz więcej czytam o tym że już po mistrzostwie, że katastrofa i w ogóle do dupy. Opamiętajcie się trochę bo zostało jeszcze 4 kolejki- i nikt nie zagwarantuje tego że inni też nie potracą punktów!! Na rozliczenia przyjdzie czas po sezonie!!

Robek 01.05.2009 22:12

qrwa nie wiem czemu Maciek S po stracie bramki i Baszcza a przynajmnie do drugiej połówki nie podszedł bardziej ofensywnie i nie wystawił tylko 3 obrońców skoro było widac gołym okiem ze Pi.Brożek nie czuje prawej strony
Czy nie można by było zagrać w obronie od lewej Pi Brożek, Głowa Marcelo
w pomocy Zieniy, Sobol, Diaz,Łobbo (Mały)
Jrsak

Boguski, Pa. Brożek

cos lepszego by chyba zrobili?

chociaż i tak sie starali ,chociaż za pierwsze 20 min to ich do kopalni wyjebac

diablo885 01.05.2009 22:14

Jedynym pozytywem tego meczu jest to ze Maly nie zlapal kartki bo po tym meczu mozna jasno powiedziec ze bedize nam bardziej potrzebny niz Lobo ktory jest zdecydowanie za malo konstrunktywny

Eustachy 01.05.2009 22:18

Cytat:

Pierwotnie napisane przez spartan (Post 718460)
No już nie przesadzajmy....Przy wszystkich żalach i pretensjach to akurat ta sytuacja to tyle zasługa bramkarza co pech Pepe. A, że on jakiś pechowy jest to fakt....

Faktycznie. Pechowy dzisiaj, pechowy w poprzednim meczu, pechowy w poprzedniej rundzie (0 goli dla Ruchu), pechowy w poprzedn epizodzie w Wisle (0 goli).

Wyglada na to, ze ten pech go nie chce opuscic...

FraMat 01.05.2009 22:19

już tak nie gloryfikujcie tego Jirsaka - fakt, że duzo dziś nie popsuł, ale ja na przyklad nie widziałem, żeby wszedl odważnie na starcie z rywalem. Jak do pilki biegl z jednej strony Tomas a z drugiej zawodnik Piasta , to nasz "playmaker" zgrabnie sie tylko uchylał.
Mecz przegrany na wlasne zyczenie, niestety.
Zobaczymy, co będzie dalej

IncognitoTSW 01.05.2009 22:19

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Eustachy (Post 718456)

PS. podejrzewam, ze gdybysmy mieli w skaldzie takiego Dawida Nowaka, to juz dawno bylibysmy mistrzami. Niestety zamiast niego mamy Piotra PEPE Cwielonga, ktory podejrzewam, ze nie pokazal jeszcze pelni swoich umiejetnosci i pudlowanie z lini bramkowej dopiero przed nim !

a strzelił on przez całe życie tyle goli co Brożek w tym sezonie?

Lysy 01.05.2009 22:22

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Markus (Post 718348)
Coraz bardziej denerwująca staje sie indolencja strzelecka Ćwieloga. Jak widać nawet z metra, dwoch nei potrafi skutecznie uderzyć. Na to już brak słów.
.

Cytat:

Pierwotnie napisane przez kane (Post 718395)
Nie obchodzi mnie czy ma pecha, nieustający okres, czy ciąży na nim klątwa Tutenchamona. Liczy się efekt, jest napastnikiem, nie strzela goli, partaczy sytuacje, które ktoś inny zamieniłby na bramkę. Nie stać nas na jego błędy. To nie jest czas na przełamywanie się Ćwielonga. Koniec z Ćwielongiem w Wiśle w tym sezonie albo popłyniemy.

Akurat dziś to Piotrek miał pecha, strzelił poprawnie i tylko życiowa parada bramkarza gospodarzy uchroniła ich przed strata bramki ( w przeciwieństwie do poprzednich meczów gdzie faktycznie celownik miał rozregulowany :shock:) . Jak ktoś powiedział Cielong grał na piątkę z plusem, do "6" brakowało tylko lepszego strzału. Jeśli mamy pozbywać się takiego skrzydłowego (bo często gra na skrzydle a nie w ataku) z klubu to co w takim razie zrobić z Zieniem/Łobo?

Martinho 01.05.2009 22:23

Cytat:

Pierwotnie napisane przez FraMat (Post 718469)
już tak nie gloryfikujcie tego Jirsaka - fakt, że duzo dziś nie popsuł, ale ja na przyklad nie widziałem, żeby wszedl odważnie na starcie z rywalem. Jak do pilki biegl z jednej strony Tomas a z drugiej zawodnik Piasta , to nasz "playmaker" zgrabnie sie tylko uchylał.
Mecz przegrany na wlasne zyczenie, niestety.
Zobaczymy, co będzie dalej

nakladka w 40 minucie :D

qchar90 01.05.2009 22:24

Jirsak boi sie starc bezposrednich
pilke potrafi swietna poslac...ale gorzej mu idzie w walce o pilke...

thechris 01.05.2009 22:25

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Eustachy (Post 718467)
Faktycznie. Pechowy dzisiaj, pechowy w poprzednim meczu, pechowy w poprzedniej rundzie (0 goli dla Ruchu), pechowy w poprzedn epizodzie w Wisle (0 goli).

Wyglada na to, ze ten pech go nie chce opuscic...

No i największy pech to będzie jak Bełchatów nas wyprzedzi za tydzień.

Eustachy 01.05.2009 22:27

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Incognito2192 (Post 718470)
a strzelił on przez całe życie tyle goli co Brożek w tym sezonie?

Tak, strzelil.

Nie rozumiem tylko jaki sens ma rozmowa o Cwielongu, w oparciu o dokonania Pawla Brozka ?

Wojtas 01.05.2009 22:28

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Tobi1906 (Post 718443)
Szzkoda remisu bo naprawde zasluzylismy na zwyciestwo. Piast jedyna sytuacja i strzelili giola.Co by nie powiedziec trudny teren ale czolowka Legia I Lech tam wygraly,najwazniejsze by w niedziele nie wygral Lech,Legie wkoncu mmay u siebie


Pozdrawiam







Ale panowie,co to ma byc????????


Wychodzimy i całą pierwszą połowe gramy jak na jakmis pikniku stare babcie grają,czyli w CHODZONEGO a nie PILKE NOZNĄ.

Dopiero w drugiej jak wszedł Mały cos ruszyło bo tak to by była bida.

Mecz mial dwa oblicza.W pierwszej polowie bida -niecelnosc,ogolna bezradnosc w drugiej juz duzo lepiej.

Ciezko ,az zal takich puntów w meczu ktory btl do wygrania gdyby Cwielong potrafil z 2 metro do bramki strzelic...

Zal takich punktow z cienkim Piastem,choc solidnym w obronie.




P.S Rozumiem ze Paweł Brozek mogl miec jakies flustracje itd,ale nie musi po meczu klnąc na kolegów i szukac winowajcow wsrod wszystkich innych kolegów.

Naprawde Pawel troche wiecej normalnosci.

martin_6 01.05.2009 22:28

Zawiódł Brożek, który jakoś nie potrafił sobie znaleść miejsca na boisku, Boguski, w którego zagraniach było sporo niedokładności i Ćwielong, nad którym musi ciążyć jakaś tajemnicza klątwa, bo innego wytłumaczenia jego nieskuteczności nie widzę. Niby robi wszystko jak należy, a piłka jakoś nie może wpaść mu do tej bramki.
Trochę paradoks, że Lech i Legia, grając naprawdę słabo potrafiły wywieźć z Gliwic komplet punktów, a my, mając pewnie więcej sytuacji, niż obie te drużyny razem wzięte w swoich meczach z tym przeciwnikiem, zdobywamy tylko punkt.

Trzeba wierzyć w mistrza, wszyscy z czołówki potraca jeszcze punkty. Jakby nie było, w najgorszym razie tracimy dwa punkty do Legii (z którą gramy przecież za tydzień na R22) i jeden do Lecha, który jak dla mnie gra beznadziejnie i za wiele do końca sezonu meczów już nie wygra. W sumie jeden remis można było nawet wkalkulować, jak wygramy wszystko do końca to na 95,38% będzie mistrz :D

FajQ 01.05.2009 22:30

Ale z Brożkiem też tak było że marnował sytuacje za sytuację. Nigdy nie zapomnę jak ludzie na forum jechali po nim po meczu z Górnikiem Łęczna. Piłka ledwo co leciała bramkarz leży, pusta bramka a Paweł w piłke nie trafił. Nigdy tego nie zapomnę jak ludzie po nim jechali.
Wracając do Łobodzińskiego nie ukrywam nigdy moim idolem nie był ale on dla mnie nigdy nie nadawał się na skrzydłowego nawet jak grał w Zagłębiu to jego gra mnei poprostu nie przekonywała i powiem szczerze byłem bardzo sceptyczny do jego transferu do Wisły. Moim zdaniem brak mu przede wszystkim przebojowości, no i dryblingiem Wojtek również nie grzeszy. Jak piszą na nonsensopedi "jeden zwód i hu*. Prawda że Łobo wyjdzie od czasu do czasu dobra wrzutka ale według mnie to nie wystarczy aby grać w podstawowej 11.

eye63 01.05.2009 22:33

Dajcie sobie już dzisiaj spokój i idźcie spać, bo jakom cierpliwy, jak trochę poczytałem o obiektywnej wiedzy naszych forumowiczów oceniających mecz, z których może 10% go oglądało, a reszta posiłkowała się relacją tekstową, to po prostu ręce opadają.
Jak nie jazda na Ćwielonga, który po prostu miał pecha, to na Łobodzińskiego, który lepiej dzisiaj zagrał od Zieńczuka, Boguskiego i Brożka, kolejno Jirsak, któremu ktoś zarzuca brak zaangażowania, ale tego, że kilka razy bardzo odważnym wślizgiem odebrał piłkę to już nikt nie zauważa, aż nawet komuś Pawełek wskoczył :).
Dajcie spokój.

Szukacie winnych, poszukajcie u trenera, bo dzisiaj to on zawalił mecz - po pierwsze wyjściową jedenastką, po drugie zmianą nie tego zawodnika, którego trzeba było w przerwie, po trzecie, wobec kontuzji Baszcza i źle zestawionej jedenastki, stracił trzecią zmianę, a aż prosiło się, żeby napastnika wpuścić.

Ja wiem, że Skorży zawdzięczamy to, że jeszcze walczymy o tego mistrza, ale jeśli się nie weźmie za twarde decyzje i nie zacznie zmieniać w pierwszej "11", przez co później nie zawsze udanie musi łatać to w meczu, to daleko (w sensie po mistrza) na tym nie zajedziemy.

tommiyacht 01.05.2009 22:37

to nie zasluga bramkarza przy strzale Pepe. Oczywiscie, Kasprzik zrobił ruch na krótki słupek ale w momencie strzału to miedzy nim a krótkim słupkiem to bylo z 1.5-2 metry!! pustej przestrzeni. Pepe poprostu załadował w Kasprzika, ja tak to widzialem

qchar90 01.05.2009 22:39

nie strzelil...no coz...najlepszym sie zdarza...
ja w niego wierze...widze w nim potencjal...chec do gry...
pokaze wam jeszcze co potrafi
z Legia Mały i Pepe poprowadza nas do zwyciestwa

matti123 01.05.2009 22:39

Mecz bardzo ładny i emocjonujący. Według mnie Wisła zagrała naprawdę dobry mecz. Zabrakło jak zawsze trochę szczęścia sędzia mógł gwizdnąć któregoś z karnych, można też ponarzekać na strzały niecelne. Prowadziliśmy grę oddaliśmy 20 strzałów pokazując niezły futbol. Coraz bardziej cenię sobie Skorżę choć nikt nie potrafi zrozumieć dlaczego grał Łobo, ale mam nadzieje że to będzie impuls do stabilnej formy Małego, widać schematy ćwiczone a szczególnie zablokowana piłka cofnięcie i wejście boguskiego na pełnej prędkości i podanie- akcja grana w ciemno.
Indywidualnie:
Pawełek- nie miał za dużo pracy, choć znów 2 nieporozumienia z obrońcami
Baszczu- szkoda go, wg mnie z tym kolanem to kopia Brożka, jego kontuzja ogromnie pokrzyżowała szyki a do tego czasu grał super ofensywnie co cenie u bocznych obrońców.
Głowa- świetne czyszczenie tyłów
Marcelo- dziś stałe fragmenty nie tak różowo, wg mnie bramka obciąża jego konto bo miał czas wybić piłkę a puścił ją myśląc że wyjdzie
Pietia- Brakowało go nieraz w obronie ale w przodzie był wszędzie, na prawej trochę niepewnie się czuł
Łobo- walczył, starał się ale grał bez głowy kiwał kiedy było trzeba podawać i na odwrót, ale gdyby wpakował to mecz potoczyłby się całkiem inaczej
Sobol- w 1 połowię mało widoczny, ale w drugiej wziął ciężar gry na siebie, jego rajdy to miodzio powinien robić to częściej bo jedyny sposób to kosa na odebranie piłki
Diaz- zbyt dużo niedokładności, nie równo zagrał nieraz dobrze zdobywając pole innym razem gubiąc się kompletnie
Zieńczuk- Widoczny jednak dziś te wrzutki nie były tak precyzyjne
Brożek, Boguski- ciężko dobrze ich ocenić, ale gra się jak przeciwnik pozwala, choć od piłkarzy tej klasy możemy wymagać że to oni będę prowadzić grę, mimo to kilka błyskotliwych zagrań
Jirsak- dobrze rozrzucał piłki, ale jeszcze trochę za wolno podawał i nie wiem czemu był tak cofnięty, coś osłabłe te stałe fragmenty
Małecki- Bramkę strzelił, bardzo aktywny i grający z głową najważniejesze
Ćwielong- co się go uczepiliście, zagrał lepiej i zrobił wicęj niż Łobodziński z ZIeńczukiem razem wzięci. Na skrzydle szalał, strzał oddał dobry ale bramkarz się popisał. Jak nabierze pewności siebie to będziemy mieli z niego pożytek

Jutro Legia zremisuje;) a Lech już oddycha rękawami grając 11 przez cały sezon , mając bunty w drużynie i szczyt formy to oni mają za sobą. Idziemy na mistrza

Robek 01.05.2009 22:45

obyś miał racje

koyoot 01.05.2009 22:49

Heh chyba tylko ja tutaj zachowalem resztki zdrowego rozumu i nie wyrokuje przed koncem calej kolejki. Jutro moze sie okazac ze nadal bedziemy liderem bo poznaniacy ani Legia nie wygraja swoich spotkan. Spokojnie panstwo. To jeszcze nie koniec. Mecz z Legia u nas nadal jest o Mistrzostwo polski. moim zdaniem fantastyczne mecze rozegrali Malecki i Cwielong. To ze bramkarz jakims cudem wyjal strzaly Piotrka - trudno wazne ze Maly strzelil. Ten mecz pokazal kto powinien grac w Wisle i jak silny i jak dobrze przygotowany mamy zespol. Jedynie cieniem na to wszystko kladzie sie dyspozycja Brozka Pawla ale z drugiej strony obroncy Piasta skutecznie odcieli go od podan. Panowie nie jest tak zle jak to wyglada bo Piast zagral na 300% swoich mozliwosci. Aha jeszcze jedno. Glika i tego z 10 na plecach koniecznie trzeba do Wisly sprowadzic. Nie moga byc zbyt drodzy, a w tym meczu pokazali umiejetnosci co najmniej dorownujace Wislackim.

han_solo 01.05.2009 22:54

Musimy po każdym meczu powtarzać to nieszczęsne:ZABRAKŁO SKUTECZNOŚCI!!!
Zygać mi się chce tym zdaniem!

thechris 01.05.2009 23:01

Cytat:

Pierwotnie napisane przez han_solo (Post 718495)
Musimy po każdym meczu powtarzać to nieszczęsne:ZABRAKŁO SKUTECZNOŚCI!!!
Zygać mi się chce tym zdaniem!

Nie musisz, możesz powtarzać: ZABRAKŁO SZCZĘŚCIA :>

FajQ 01.05.2009 23:04

Cytat:

Jak nie jazda na Ćwielonga, który po prostu miał pecha, to na Łobodzińskiego, który lepiej dzisiaj zagrał od Zieńczuka, Boguskiego i Brożka
Ja wcale nie jadę po Łobodzińskim tylko stwierdzam jak w moim odczuciu reprezentuję się jako skrzydłowy.
Owszem dziś Wojtek zagrał dużo lepiej niż w poprzednich meczach ale w moim odczuciu jego gra i tak nie powalała i nawet gdyby strzelił bramkę nie zmieniłbym swojego zdania. Poza naprawdę dobrym dośrodkowaniem nie widzę w nim potencjału bo sporo jego podań jest do nikogo, jak wcześniej mówiłem jego większośc dryblingów to straty, jedynie co mu całkiem nieźle wychodzi to dośrodkowania. I ja nie oceniam Łobodzińskiego na podstawie dzisiejszego meczu tylko całej rundy.Nie wiem może ja jestem jakiś uprzedzony do tego piłkarza...

Wojtas 01.05.2009 23:05

Cytat:

Pierwotnie napisane przez koyoot (Post 718493)
Heh chyba tylko ja tutaj zachowalem resztki zdrowego rozumu i nie wyrokuje przed koncem calej kolejki. Jutro moze sie okazac ze nadal bedziemy liderem bo poznaniacy ani Legia nie wygraja swoich spotkan. Spokojnie panstwo. To jeszcze nie koniec. Mecz z Legia u nas nadal jest o Mistrzostwo polski. moim zdaniem fantastyczne mecze rozegrali Malecki i Cwielong. To ze bramkarz jakims cudem wyjal strzaly Piotrka - trudno wazne ze Maly strzelil. Ten mecz pokazal kto powinien grac w Wisle i jak silny i jak dobrze przygotowany mamy zespol. Jedynie cieniem na to wszystko kladzie sie dyspozycja Brozka Pawla ale z drugiej strony obroncy Piasta skutecznie odcieli go od podan. Panowie nie jest tak zle jak to wyglada bo Piast zagral na 300% swoich mozliwosci. Aha jeszcze jedno. Glika i tego z 10 na plecach koniecznie trzeba do Wisly sprowadzic. Nie moga byc zbyt drodzy, a w tym meczu pokazali umiejetnosci co najmniej dorownujace Wislackim.





Ale Koyoot ,nikt tu nieczego nie rokuje.

Poprostu złości fakt ze gubimy na własne zyczenie 2 cenne punkty.

Zobaczymy jak zagra Amika i Legia ,tragedii nie ma ale po raz kolejny gubimy punkty tam gdzie teoretycznie powinnismy wygrywac a nie glupio remisowac.

Bo test remis ,1 pkt ,ale głupi remis i glupio zdobyty 1 pkt.

Aro1234 01.05.2009 23:12

To głupie co napiszę, ale całe szczęście, że Bełchatów tak późno obudził się z zimowego letargu...

Baala 01.05.2009 23:18

Ocho cyrk trwa :lol:

Przoduje jak zawsze Markus ze "wszyscy grali na stojąco" :lol:

Ja napisze krótko:
Panie Maćku jeśli Pan to czyta to proszę wykonywać spokojnie swoją robotę i pamiętac że ma Pan u wielu kibiców wielkie zaufanie i jeden mecxz tego nie zmieni, który de facto wcale nie był taki zły.

sergio 01.05.2009 23:20

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Aro1234 (Post 718502)
To głupie co napiszę, ale całe szczęście, że Bełchatów tak późno obudził się z zimowego letargu...


Pozno nie pozno wciaz sie licza w walce o tytul i zobacz sobie ich terminarz!

Teoretycznie to kazdy bz czworki prowadzacych zespolow moze wygrac lige i to jest

ekscytujace.Zdobycie mistrza przez Wisle w takich warunkach i po takim boju stoczonym
bedzie smakowalo podwojnie:-)


Tak wiec glowa do gory za 9 dni wielki mecz i na tym meczu sie teraz skupmy!

Aro1234 01.05.2009 23:32

Sergio - dlatego tym bardziej się cieszę, że dopiero tak późno się włączyli do walki... :>

kot_dżinks 01.05.2009 23:56

Może to zabrzmi mocno paradoksalnie, ale śmiem twierdzić, że mistrza zdobędzie ten kto stracił punkty w Gliwicach (choć zagrał tam najlepiej z całej trójki). Sprawiedliwości stanie się zadość...


Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 00:03.

Zasilane przez vBulletin v. 3.8.7. Copyright © 2000 - 2026, Jelsoft Enterprises Ltd.
© 1998 - 2023 forumwisly.pl