![]() |
Cytat:
I tak PKOL bardzo się poprawił podczas tej olimpiady. Premie są ponoć wypłacane wyłącznie za medale, nie za "punktowane" miejsca 4-8. W zajmowaniu tych miejsc byliśmy zawsze niedoścignionymi mistrzami. Co do wypowiedzi forumowicza, który pisze że "nie schodzimy poniżej pewnego poziomu" - to muszę się zgodzić. Od Sydney jesteśmy na tym samym, dennym poziomie. Biorąc pod uwagę wielkość naszego kraju, stopień rozwoju gospodarczego i wskaźniki dobrobytu - powinniśmy zdobywać na olimpiadzie conajmniej 20 medali, w tym 5 złotych i jeden medal w grach drużynowych. |
Można gdzieś znaleźć oficjalną klasyfikacje punktową?
Znalazłem tylko listę obliczoną hobbistycznie przez Martina, gdzie zastrzega, że mogą być błędy. Oto ona: 1. USA 1061 2. CHINY 958 3. ROSJA 808 4. AUSTRALIA 533 5. NIEMCY 512 6. W. BRYTANIA 509 7. FRANCJA 476 8. WŁOCHY 353 9. JAPONIA 326 10. UKRAINA 293 11. KOREA PŁD 286 12. KUBA 256 13. KANADA 251 14. HISZPANIA 240 15. HOLANDIA 214 16. POLSKA 210 17. BIAŁORUŚ 193 18. BRAZYLIA 178 19. WĘGRY 156 20. KAZACHSTAN 155 21. RUMUNIA 147 22. KENIA 141 23. NOWA ZELANDIA 135 24. JAMAJKA 115 25. SZWECJA 112 26. CZECHY 91 27. NORWEGIA 90 28. DANIA 88 29. SZWAJCARIA 82 30. AZERBEJDŻAN 76 31. ETIOPIA 76 32. AUSTRIA 73 33. UZBEKISTAN 69 34. TAJLANDIA 68 35. GRUZJA 67 36. BUŁGARIA 63 37. SŁOWENIA 63 38. CHORWACJA 60 39. TURCJA 60 40. KOREA PŁN 59 41. LITWA 59 42. ARGENTYNA 56 43. MEKSYK 56 44. FINLANDIA 55 45. TAJWAN 50 46. KOLUMBIA 48 47. ARMENIA 47 48. BELGIA 46 49. MONGOLIA 46 50. GRECJA 44 51. SERBIA 44 52. SŁOWACJA 43 53. INDONEZJA 41 54. IRAN 41 55. ZIMBABWE 38 56. INDIE 37 57. RPA 36 58. PORTUGALIA 33 59. NIGERIA 31 60. IRLANDIA 28 61. BAHAMY 26 62. EGIPT 26 63. MALEZJA 25 64. ALGIERIA 24 65. DOMINIKANA 23 66. SINGAPUR 23 67. ŁOTWA 22 68. MAROKO 22 69. WENEZUELA 22 70. TUNEZJA 20 71. ESTONIA 19 72. HONGKONG 19 73. IZRAEL 19 74. KIRGIZJA 18 75. TRYNIDAD 18 76. BAHRAJN 17 77. TADŻYKISTAN 17 78. EKWADOR 15 79. ANTYLE H. 12 80. CYPR 9 81. KAMERUN 9 82. AFGANISTAN 8 83. PANAMA 8 84. PORTORYKO 8 85. CHILE 7 86. SUDAN 7 87. WIETNAM 7 88. ISLANDIA 7 89. TOGO 6 90. TURKMENISTAN 6 91. MAURITIUS 6 92. MOŁDAWIA 6 93. BOTSWANA 5 94. ERYTREA 5 95. SAMOA 5 96. UGANDA 5 97. W.K.SŁONIOWEJ 5 98. CZARNOGÓRA 5 99. ALBANIA 4 100. LUKSEMBURG 4 101. MOZAMBIK 4 102. PERU 4 103. ZEA 4 104. KATAR 3 105. SENEGAL 3 106. KOSTARYKA 2 107. MACEDONIA 2 108. NEPAL 2 109. P.N. GWINEA 2 110. ST. KITTS/ NEVIS 2 111. KAJMANY 1 112. MALTA 1 113. PAKISTAN 1 114. SALWADOR 1 |
Igrzyska za nami, można sobie pozwolić na jakieś podsumowania.
10 medali i 20 miejsce w klasyfikacji medalowej - w sumie nie jest tak najgorzej ale jeżeli w polskim sporcie nic się nie zmieni to faktycznie będzie tylko gorzej. Co zrobić żeby było lepiej ? Prostych rozwiązań nie ma, brakuje nam wszystkiego. Wydaje się że pieniądze, choć oczywiście nie takie jak w Wielkiej Brytanii, ale się znajdą, chodzi tylko o to, żeby je wydać z głową. Jak napisał któryś z felietonistów nie chodzi tylko o to, żeby dolewać benzyny ale by wymienić silnik. Pytanie podstawowe to czy uda się wymienić zarządy w większości związków sportowych? Bo bez tego sukcesów nie będzie. Po drugie trzeba postawić na wybrane dyscypliny a zupełnie odpuszczać te, w których nie mamy szans - np. konkurencje biegowe - Polska wysłała kilkudziesięciu biegaczy z szansami na max II rundę eliminacji, po co??. Jeśli idzie o lekkoatletykę to skupmy się na konkurencjach "siłowo-technicznych" (rzuty, skoki itp) a biegi sobie darujmy - z czarnoskórymi i tak nie wygramy. Jak ktoś chce to uprawiać to proszę bardzo ale niech płaci za to sam lub prywatny sponsor. Jeżeli zdobędzie medal MŚ przechodzi na finansowanie centralne. Biorąc pod uwagę uwarunkowania geo-klimatyczne a także liczbę medali możliwych do zdobycia wydaje się że takie konkurencje jak wioślarstwo, kajakarstwo (także górskie) powinny być naszą domeną. Po trzecie, trzeba przyciągnąć młodzież do uprawiania sportu ale tutaj warunkiem koniecznym są pieniądze na infrastrukturę i trenerów. Tutaj trzeba też postawić na promocję dyscyplin, na których uprawianie rodzice będą pozwalać dzieciom - wiadomo że każdy rodzić łatwiej zgodzi się na np. wioślarstwo niż zapasy. W takim razie pojawia się pytanie czy w takie np. zapasy w ogóle jest sens inwestować. Trenerzy to z resztą osobny temat, może trzeba szerzej sięgać po szkoleniowców zagranicznych a do nich dokoptowywać młodych Polaków jako naturalnych następców. Można by również lepiej wykorzystywać rodzimą myśl szkoleniową, która daje sukcesy innym (np. amerykańskie florecistki, chińscy kajakarze). Oczywiście w tym aspekcie również wiele zależy od budżetu. Generalnie celem długofalowego planu powinno być ok. 18-20 pewniaków medalowych na Igrzyskach w 2020 roku. Na to z pewnością nas stać. |
ale co by nie mówić. Chiny pokazały całemu światu jaką są potęgą (chociaż i tak już każdy o tym wiedział). Wszystko przygotowane perfekt. Jak dotąd najlepiej zorganizowane IO które oglądałem(oczywiście z perspektywy tv). Zajebiście podoba mi się stadion Olimpijski 'Ptasie Gniazdo'. Cud
|
Cytat:
Cytat:
Cytat:
Cytat:
Cytat:
Cytat:
Cytat:
Tu się nie zgadzam! Jeśli teraz przywozimy 10 medali, w zasadzie każdy wywalczony po ciężkiej walce - żaden z farta, po prostu zdobyli je ci, co pokazali największy charakter - to nie może być tak, że po wielkich reformach za 12 lat mamy mieć 20 medali... Prawda jest taka, że już z tej olimpiady 15 medali to był taki realny cel. Zawiedli żeglarze, pływacy, z drużynówek, tyczkarki i .. kajakarze. Już tu uciekło 7-8 medali CO NAJMNIEJ!! Takie reformy powinny nam dać yyy... wynik 30 medali, z czego 10 powinno być złotych... Ktoś wyżej wspominał, że siatkówka to powinien być nasz sport narodowy. Zdecydowanie jest to prawda. Mamy już bodaj 3 kluby w LM, mocną kadrę, ambitną przede wszystkim, niezłych trenerów, wspaniałych kibiców, którzy chodzą licznie na mecze, pojawiają się sponsorzy. Naprawdę nie wolno tego zaprzepaścić! Tylko, że też już czas odświeżyć tę kadrę. Trzeba podziękować starym, którzy poza wicemistrzostwem świata nic nie osiągnęli (w zasadzie od 1995-1997 byli w kadrze). Dać spróbować młodym, którzy już na Olimpiadzie, szczególnie Wika i Możdżonek pokazali się z bardzo dobrej strony... No i psycholog sportowy w takiej kadrze musi być... |
Moje podsumowanie olimpiady: było do dupy, ale tego się spodziewałem.
Ale szczyt szczytów to była postawa pływaków. Zero medali, totalny blamaż. I jeszcze Baranowska - "cała w skowronkach" - bo pobuiła życiówkę. Akurat starczyło na 9 miejsce, a więc nawet nie weszła do finału. To właśnie symbol naszych występów na tej olimpiadzie. W zasadzie nic się nie stało, miejsca 4-8 też są świetne. W tej sytuacji nie dziwi wypowiedź szefa PKOL o "powrocie z tarczą". Nic dziwnego, facet się dopchał do żłoba i żal od niego odchodzić. A i na trawce można poleżeć, na świeżym pwietrzu... Przypominam: na przygotowania wydaliśmy ponoć 240 mln złotych. Wychodzi 24 na jeden medal. Na olimpiadę wysłaliśmy najliczniejszą ekipę w historii olimpijskich startów. A jeśli chodzi o dorobek medalowy jest to 10 dopiero olimpiada (wg. Gazety Wyborczej, nie ja to liczyłem). Powiem szczerze - wolałbym by większość tych pieniędzy poszło na przygotowanie paraolimpijczyków. Ci paradoksalnie zawsze lepiej wypadają na igrzyskach. A skoro ma się liczyć tylko udział, w przypadku osób niepełnosrpawnych jest to ekonomicznie uzasadnione. Dla nich taki występ to olbrzymi zastrzyk energii, nadzieja na w miarę normalne i udane życie. To jest warte każdych pieniędzy. Nie widzę jednak powodu, by fundować egzotyczne wczasy Gruchale, by mogła się spotkać ze swoim "Italiano". PS. Co zrobić, by było lepiej? Zmienić zasady finansowania. Priorytetem ma być olimpijski medal. Zobaczycie, za rok będzie wysyp medali na mitrzostwach Europy i świata. Bo daje to automatycznie spore stypednium sportowe na kolejne 3 lata, do następnej wtopy na olimpiadzie. Tymczasem najlepsi w roku poolimpijskim robią sobie przerwę. Niech płacą 3 razy więcej co teraz, ale tylko za olimpijski medal. W szczególnie powinno to dotyczyć kajakarstwa, wioślarstwa, kolarstwa górskiego, żeglarstwa i innych niszowych, a drogich w finansowaniu dyscyplin. |
Aro 1234,
I co, nasz maratończyk, który kocha biegać i pewnie dlatego biegł tak długo, że przybiegł na 54 miejscu? I ma dostawać za to państwową (czyt. naszą) kasę ? Bez przesady. Ja nie zabraniam ludziom trenować dyscyplin, które kochają. Tylko nie za grubą, publiczną kasiorę. Powtarzam, jeżeli zdobędzie medal MŚ w jakiejkolwiek dyscyplinie to powinien być - na oznaczony okres- włączony do centralnego finansowania. Piszesz na imprezach rangi EUROPEJSKIEJ ? Właśnie. A kogo obchodzą imprezy rangi EUROPEJSKIEJ? No może oprócz działaczy, którzy sobie tam pojadą i poużywają no i poza Szaranowiczem i Jóźwikiem którzy to komentują? Ta olimpiada dobitnie pokazała że na najważniejszej imprezie Jesień i Plawgo nie mają szans walczyć o podium. Noga to zdecydowanie fenomen, którego trzeba wspierać, zasłużył na to. Napisałem o 18-20 pewniakach. I to nie tacy pewniacy jak obecnie.Jeżeli do tego dojdą niespodzianki to medali powinno być 25. I to byłby rewelacyjny wynik. Popatrz kto zdobywał medale w Pekinie - z pewniaków tylko czwórka podwójna, Kołecki i Blanik. Inni zawiedli natomiast pozostałe medale to mniejsze lub większe niespodzianki. |
Cytat:
Szef PKOL pan Nurowski tez ma ponoc ksywke "Niezatapialny" nawiazujac do przykladow z naszego klubu -zreszta byl wiernym dzialaczem PZPR -w latach 60" szef dzialu propagandy.Znany zlicznych powiazan biznesowych itd.Ogolnie ciezki typ do przestawienia. Podusmowujac Igrzyska to zeby cokolwiek sie zmienilo trzeba zniszczyc ten jeden z ostatnich bunkrow PRL i rozgonic to na cztery strony swiata ,sytuacja podobna jak w Pilce Noznej dopoki "pewni" ludzie zasiadaja na nie tych stołkach co trzeba poprawy a co najwaznjsze rzeczywistych chceci do dzialania raczej nie doswiadczymy. |
Podróżując dziś samochodem usłyszałem w faktach RMF wywiad z jedną z naszych medalistek w kajakach...
Mówi mi ta przemiła pani w radiu, że nie miała kajaka do trenowania i musiała trenować na swoim kupionym osobiście kajaku. Wspominała, że mimo próśb nie otrzymała kajaka od klubu do treningu. Niebawem wracam do domu, wchodzę do sieci i natrafiam tu na artykuły o tym, że na przygotowania do Pekinu wydaliśmy kilka razy więcej niż na przygotowania do poprzedniej olimpiady. Zagłębiam się coraz bardziej w czytany artykuł i czytam: Na przygotowania kajakarzy wydano 7,5 mln złotych. Więc zaintrygowany takim obrotem sprawy sprawdziłem sobie ile kosztuje najdroższy kajak jaki mi się uda znaleźć w sieci... Kosztował on dokładnie 2100,00zł I teraz pytanie... Gdzie się podziało nasze 7,5 miliona nowych polskich złotych... To są już ****a jaja, żeby medaliście olimpijscy trenowali na swoim sprzęcie bo nie mogą go dostać od klubu, który na pewno jest dofinansowywany przez państwo. To są jaja żeby pani, która rzuca oszczepem była wyrzucana ze stadionu bo V ligowy zespół przyszedł na trening, to są jaja żeby rzucająca bodaj dyskiem kobieta trenowała pod mostem i to są w końcu jaja żeby Leszek Blanik późniejszy mistrz olimpijski chcąc wykonać skok treningowy w kraju musiał otwierać drzwi do sali, w której trenuje i brał rozbieg na korytarzu... I dziwić się potem że jesteśmy głęboko w dupie z medalami... Tak się nie da nic osiągnąć na większą skalę. I jeszcze jedno zawsze myślałem że to związek jest dla zawodnika a widze że raczej jest na odwrót... Widze to nie od dziś, ale dziś chyba po raz pierwszy uderzył mnie tak dobitny przykład tego co dzieje się w polskim sporcie. |
|
| Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 08:53. |
Zasilane przez vBulletin v. 3.8.7. Copyright © 2000 - 2026, Jelsoft Enterprises Ltd.
© 1998 - 2023 forumwisly.pl