Forum Kibiców Wisły Kraków

Forum Kibiców Wisły Kraków (https://forumwisly.pl/index.php)
-   Hyde Park Sportowy (moderowane) (https://forumwisly.pl/forumdisplay.php?f=8)
-   -   Komentarze nt. organizacji i aspekty pozaboiskowe EURO 2012 (https://forumwisly.pl/showthread.php?t=1820)

Colin 13.05.2009 22:41

Cytat:

Pierwotnie napisane przez darekV66 (Post 727068)
nie wierzę żebyśmy stracili aż tak wiele mimo iż nas (jako miasto) olali, turyści i tak do nas będą przyjeżdżać, a nasz stadion przy R22 i tak będzie za...bisty:):):)jak patrzę na nowe D i nowe E to serce już rośnie

Do żadnego innego miasta w Polsce nie przyjeżdża tylu turystów co do Krakowa. Kraków w dużej części zyje z turystów. To są tradycje i sława Krakowa. I żaden Platini czy Uefa czy PIS tego nie zmienią choćby chcieli. Mecze będą się odbywały tam gdzie się będą odbywały ale w czasie Euro to i tak podejrzewam że turystycznie mimo, że nas olali to Kraków będzie największą atrakcją turystyczną i zarobi to co mu się po prostu NALEŻY. Jeszcze przyjdą na klęczkach do Krakowa ...

Shizuke 13.05.2009 22:44

" to i tak jest skandal że euro ni będzie w Krakowie. Za to będzie w Gdańsku, który ma tak fantasyczne połączenie z Ukrainą, jak my z Chinami..."

Nie potrzebne nam polaczenie z Ukraina bo turniej jest podzielony na dwie polowki polski i ukrainy, czyli tylko w Warszawie(pófinał) bedzie potrzebne dobre polaczenie z Ukraina, bo 16 zespolow gra tylko w Polsce a pozostale 16 na Ukrainie zeby wlasnie nie bylo wlasnie klopotu, o ktorym mowisz.

ciastek11 13.05.2009 23:14

ludzie , nie ma się czym przejmować , ja już praktycznie ochłonąłem i staram sie trzeźwo spojrzeć na konsekwencje takiej decyzji , i wychodzi , że jedynie co to niektóre inwestycje miejskie przeciągną się w czasie i tyle , nie ma co brać na serio uwag niektórych poznaniaków itp jaki to Poznań nie jest piękny a Kraków zapyziały , jeżeli ktoś tak twierdzi jest totalnym ignorantem , najlepiej popatrzeć w popularność miasta od strony turystycznej , rok temu miałem okazję porozmawiać z dwójka młodych szwajcarów których spotkałem w Gdańsku- szykowali się do przeprawy przez Bałtyk do Szwecji a wcześniej zjeździli wszystkie większe miasta Polski , i wiecie jakie były ich odczucia? Kraków bezkonkurencyjny ,Warszawa nic szczególnego nawet im się nie spodobała a Poznań ? heh tam to akurat mieli nieprzyjemności z pewnymi jegomościami a co do miasta to żadna rewelacja, natomiast we Wrocławiu nie byli , tak więc czyją opinią kierujemy się ? na te parę dni do miasta zjedzie się ze 100 tys ludzi może , to jest dużo? Kraków już raz jednego roku odwiedziło ponad 6 mln turystów , co za różnice zrobi marne 100 tyś ?jedynie co boli to sposób w jaki potraktowało nas UEFA które robiło inspekcji pod przykrywką spędzenia paru dni w naszym mieście i pozwiedzania za frajer wraz z kochankami , już nie wspominając o Pisie na czele z Jakubiak oraz o PO

Coach 13.05.2009 23:17

Obiło mi się o uczy, że Kraków w zeszłym roku odwiedziło 8 milionów turystów, dwa lata temu jeszcze więcej (8,5 ? 8,3 ?)

Wojtas 13.05.2009 23:34

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Colin (Post 727074)
Do żadnego innego miasta w Polsce nie przyjeżdża tylu turystów co do Krakowa. Kraków w dużej części zyje z turystów. To są tradycje i sława Krakowa. I żaden Platini czy Uefa czy PIS tego nie zmienią choćby chcieli. Mecze będą się odbywały tam gdzie się będą odbywały ale w czasie Euro to i tak podejrzewam że turystycznie mimo, że nas olali to Kraków będzie największą atrakcją turystyczną i zarobi to co mu się po prostu NALEŻY. Jeszcze przyjdą na klęczkach do Krakowa ...




Przeciez dla wielu Polakow wycieczka do Krakowa (Wawel) to najwaznijesze spotkanie z historią swojego panstwa.

Tego ile znaczy Krakow dla Polski nawet nietrzeba pisac.

I zadnen łysy Lato ,czy żelus Dzewiecki niezmieni tego ze jestesmy kolebką tego w czym żyją.

Coglin 14.05.2009 06:25

z zakazanej strony ;)

"LIST OTWARTY – CZAS ROZLICZEŃ SIĘ ZBLIŻA PANOWIE POLITYCY!!!!

Data: 14-05-2009 02:11 Autor: szymek

TAK, OT SOBIE NIE MOŻEMY PRZEJŚĆ OBOK WCZORAJSZEJ DECYZJI......................UEFA????!!!!


Kraków, dnia 13 maja 2009 r.

Minister Sportu i Turystyki - Marek Drzewiecki
Prezydent Miasta Krakowa - Jacek Majchrowski
Poseł RP - Jerzy Fedorowicz
Poseł RP - Jarosław Gowin
Posłowie i Radni Krakowa i Małopolski

Dnia 13 maja 2009 roku została podjęta jedna z najbardziej kuriozalnych i niezrozumiałych decyzji w polskim środowisku piłkarskim na przestrzeni wielu lat. Oto Kraków - miasto w centrum Europy, mekka turystów z całego świata, miasto ukochane przez artystów i otwarte na ludzi, kolebka polskiej piłki nożnej, miasto które podchodząc z pełnym profesjonalizmem do kwestii organizacji turnieju EURO 2012 liderowało pod względem przygotowania i gotowości - nie zostaje wybrane na gospodarza Mistrzostw Europy.

Na nic będący w zaawansowanym stadium budowy nowoczesny stadion, na nic baza hotelowa, wieloletnie doświadczenie w obsłudze ruchu turystycznego, na nic z miesiąca na miesiąc ulepszana komunikacja, rozbudowywane drogi i nowe inwestycje. Silna pozycja Krakowa była niepodważalna - wymierna, widoczna, potwierdzona opiniami ekspertów i wzmocniona konsekwentną i błyskawiczną pracą Komitetu Organizacyjnego przy Urzędzie Miasta Krakowa.

13 maja 2009, patrząc z perspektywy dwóch lat oczywistym jest, że decyzja o wyborze miast - gospodarzy została podjęta w roku 2007 przez polskich polityków. Dzisiejsza decyzja była jedynie zatwierdzeniem tamtych ustaleń Dlatego właśnie dziś, 13 maja nadchodzi czas rozliczeń dla wszystkich polityków, którzy przez 2 lata oszukiwali kibiców Wisły, mieszkańców Krakowa i fanów piłki z całej Małopolski. Według badań fanów sympatyzujących z Wisłą Kraków jest 6,5 miliona. W promieniu 100 km od Krakowa żyje 8 milionów ludzi. Wszyscy oni zostali okłamani, oszukani i omamieni wizją rozgrywania turnieju w naszym mieście. Przez 2 lata dawano nadzieję na nowe inwestycje, przyciągnięcie kapitału, poprawienie życia mieszkańców Małopolski poprzez rozbudowę infrastruktury, sieci komunikacyjnej i bazy hotelowej. Dzisiaj, 13 maja 2009 r., 6,5 miliona Wiślaków pełnych żalu, gniewu i rozgoryczenia żąda odpowiedzi. Pytamy więc: co miały na celu kłamstwa mówiące iż jeżeli Kraków spełni stawiane przez UEFA wymagania, będzie gospodarzem EURO 2012? Jak do dzisiejszej decyzji mają się liczne pojawiające się w mediach informacje podające że to Kraków jest w czołówce miast - kandydatów i że kolejno przeskakuje innych ubiegających się o organizację? Panowie decydenci, czy naprawdę myśleliście że oszukanie tak wielu milionów Polaków przejdzie bez echa?

Chcemy podkreślić jedno - nie chcemy uderzać w żadne z miast, które zostały wybrane jako gospodarze EURO 2012 zarówno w Polsce jak i na Ukrainie. Wierzymy, że wypełnią postawione przed nimi ciężkie zadanie najlepiej jako potrafią.


Dziś nie interesują nas tłumaczenia Prezesa PZPN, Pana Grzegorza Lato, człowieka, któremu „od zawsze" nie po drodze było z Krakowem do Euro 2012 ( wypowiedż w Kronice Krakowskiej tuż przed wyborem na Prezesa PZPN), który dziś twierdzi, że pierwszeństwo otrzymały miasta wybrane w 2007 roku - tym samym potwierdza, iż wybór dokonał się dużo wcześniej i to w Polsce a nie w władzach UEFA.

Żądamy natomiast odpowiedzi Panie Prezesie Lato - według jakiego klucza dokonuje się wyboru miast organizatorów w wyniku którego znajdujący się w czołówce pod względem przygotowań Kraków zostaje odrzucony? Na pewno zna Pan Panie Prezesie odpowiedź!

Nie uważa Pan - Panie Ministrze Drzewiecki, że dobro polskiej piłki wymaga, aby wśród organizatorów Euro 2012 było miasto tak wysoko oceniane przez kolejne wizytacje? Skoro raporty i oceny nie miały najmniejszego znaczenia to zapytamy wprost - po co ten cały cyrk?, czemu to miało służyć?

Z tego miejsca pytamy również zdeklarowanego Wiślaka i polityka Platformy Obywatelskiej Pana Jerzego Fedorowicza: co zrobił Pan dla ukochanej przez Pana Wisły i ukochanego przez Pana Krakowa, aby turniej EURO 2012 był rozgrywany w naszym mieście. Jeśli ma Pan na tyle odwagi by odpowiedzieć na to pytanie ogółowi kibiców Wisły to proszę pamiętać, że od dziś rozliczamy na podstawie efektów a nie obietnic i uśmieszków. Przed ostatnimi wyborami zgłosił się Pan do nas z prośbą o poparcie i możliwość kolportażu wyborczych ulotek. Jak Pan spożytkował nasze zaufanie i poparcie? Naszym zdaniem nie spożytkował Pan, a co za tym idzie na podobne poparcie z naszej strony nie może już Pan liczyć.

Pytamy również władze i Prezesa Małopolskiego Okręgowego Związku Piłki Nożnej - co Panowie zrobiliście, jakimi argumentami przekonywaliście Prezesa PZPN Grzegorza Lato do organizacji Euro 2012 w Krakowie? Czy wyrażało się to jedynie w gremialnym „za" podczas wyborów na nowego Prezesa PZPN?

Wypadało by zapytać również człowieka najbardziej chyba zorientowanego z naszego regionu w "realiach" wyboru miast organizatorów Euro 2012 - Pana Posła - Ireneusza Rasia(PO) - zadeklarowanego kibica Cracovii, który nieoficjalnie ma ambicje zostać Prezydentem naszego Miasta, a jednocześnie członka Sejmowej Komisji Kultury Fizycznej, Sportu i Turystyki oraz o zgrozo (!!!) - członka stałej podkomisji do spraw przygotowania Polski do Organizacji Mistrzostw Europy w Piłce Nożnej „UEFA EURO 2012".!:
Czy „poszedł" Pan za przykładem Pańskich kolegów partyjnych z Poznania, którzy do ostatnich minut posiedzenia Komitetu Wykonawczego UEFA w Bukareszcie przekonywali, lobbowali na korzyść swojego miasta??? Prosze poinformować wszystkich mieszkańców małopolski, Krakowa - co takiego Pan zrobił (???) lub jak się okazuje czego i dlaczego Pan nie zrobił, aby EURO 2012 nie zagościło w Krakowie???

Analogiczne do powyższych pytania wysyłamy do wszystkich 13 posłów wybranych na Sejm RP z 13. okręgu wyborczego, w szczególności do:
  • Jarosława Gowina (PO)- sympatyka Wisły Kraków
  • Jacka Osucha (PIS)- członka sejmowej Komisji Kultury Fizycznej, Sportu i Turystyki
Osobne pytania kierujemy do Prezydenta Miasta Krakowa Jacka Majchrowskiego, a dotyczą one pracy jaką należało wykonać oraz decyzji, które należało wydać, aby wytrącić oponentom wszelkie argumenty przeciwko Nam i Naszemu Miastu. Dlaczego dziś tj. w dniu potwierdzenia decyzji z 2007 roku Nasi „rywale" nadal dzierżą w ręce argument dotyczący projektu nowego stadionu Wisły Kraków im. Henryka Reymana?

13 maja 2009 roku nadszedł czas rozliczeń - 6,5 miliona sympatyków Wisły oczekuje odpowiedzi.

Panowie parający się polityką! Popełniliście ogromny błąd nie dbając o interes mieszkańców Krakowa i Małopolski, a co za tym idzie kibiców Wisły Kraków.

Wzorce polecamy czerpać od polityków wywodzących się z 4 miast gospodarzy goszczących Mistrzostwa EURO 2012.

Stowarzyszenie Kibiców Wisły Kraków jest organizacją apolityczną - dla nas najwyższym dobrem o jakie walczymy jest nasz klub i nasze miasto. Nie możemy jednak przejść obojętnie obok niesprawiedliwości jaka się dokonała i jaka uderzyła w kibiców Wisły, mieszkańców Krakowa i Małopolski. Dlatego też dzisiaj, 13 maja 2009 roku jako kibice Wisły i mieszkańcy Krakowa, i co za tym idzie wyborcy wysyłamy do polityków wszystkich szczebli oraz partii politycznych jasny komunikat: zabierzcie się do pracy na rzecz Krakowa i jego mieszkańców, bo każde zaniechanie, bądź decyzja szkodząca Krakowowi (jak ta z 2007 roku, która dziś została zatwierdzona) będzie przez nas piętnowana poprzez nieoddawanie przez nas głosów na Was i Wasze partie.
Matematyka jest nauką logiczną, przejrzystą, ale zarazem bardzo brutalną - nawet ułamek procenta z 6,5 miliona głosów to bardzo dużo. Od dzisiaj będziemy patrzeć na ręce konkretnym politykom i będziemy zachęcać do niegłosowanie na żadnego z tych , który swoimi decyzjami szkodzą Krakowowi lub Wiśle Kraków.

Jednocześnie obiecujemy poparcie dla tych, którzy swoimi czynami czy głosowaniami wspierają nasze miasto, nasz klub i nas samych- Mieszkańców Krakowa i Małopolski. Pod szczególnie dokładną lupę weźmiemy kandydatów na posłów oraz na prezydenta Stołeczno-Królewskiego Miasta Krakowa, urząd Prezydenta Rzeczpospolitej Polskiej. Nie poprzemy kandydatów, których uważamy za przeciwników Wisły i Krakowa, jak również tych, którzy dotychczas nie spełnili pokładanych w nich nadziei.

13 maja 2009 r. to data pechowa dla Wisły, Krakowa i całej Małopolski. Ale gwarantujemy, że jak pokaże przyszłość datę tę jako pechową będą pamiętać wszyscy politycy, którzy zaniedbali swoje obowiązki wobec Krakowa i Małopolski - 6,5 miliona kibiców odwdzięczy się za to przy wszystkich zbliżających się wyborach.



Stowarzyszenie Kibiców
Wisły Kraków"

swietny tekst. brawo.

leszekm 14.05.2009 06:37

Krakowowi zabrakło przyjaciół
http://www.euroraport.pl/content/view/1954/86/

"...Cały czas podkreślałem, że to dobrze, iż UEFA podejmuje decyzje, a nie władze polskie. W komunikacie, który otrzymaliśmy wyraźnie jest napisane "że po konsultacji z polskimi władzami podjęto taką decyzję". Muszę powiedzieć, że to mnie już zupełnie rozbroiło. Spełnialiśmy wszystkie wymogi UEFA. Mówi się, że nasz stadion będzie za mały. UEFA żądała pojemności na 30 tys. miejsc, my go spełniliśmy. Wiadomo, że większy stadion to większe wpływy ze sprzedaży biletów, które pobiera przecież UEFA. Chciałbym jednak przypomnieć sytuację, że kiedy była mowa i był inwestor, który chciał wybudować 50. tys. stadion, najnowocześniejszy w Europie właśnie w Krakowie. Wtedy cała grupa radnych z panem Rasiem na czele nie dopuściła do tego. Możemy powiedzieć zatem bardzo wyraźnie, że między innymi dzięki panu Rasiowi nie mamy tego stadionu i musimy wyłożyć 0,5 miliarda złotych na wybudowanie dwóch obiektów. "
http://www.11.pl/aktualnosci/prezyde...e_i_szkodzili/


"LIST OTWARTY – CZAS ROZLICZEŃ SIĘ ZBLIŻA PANOWIE POLITYCY!!!!
Popieram,politycy wynocha ze stadionu.

Pablo84 14.05.2009 07:05

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Octopus (Post 727005)

Wymieniłeś pare rzeczy, ale ja chce usłyszeć argumenty świadczące o wyższości.Te podpunkty świadcza raczej o słabości.Nie ukrywam, że poczytałem równiez trochę o tych rzekomych hotelac poznańskich, o Ławicy z trochę innego źródła.Bez urazy, ale jak się chce wieżę strażacką przekształcać na budynek pasażerski,lub tworzyć w hangarze tymczasowy terminal.... to o czym my tu kur*** mówimy...
Miejsc w hotelach ***** brakuje wam 2 tys...

Postaraj się poprawić swojego posta.Wieczorem na nie niego odpowiem,

bbbnba 14.05.2009 07:35

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Wojtas (Post 727094)
Tego ile znaczy Krakow dla Polski nawet nietrzeba pisac.

I zadnen łysy Lato ,czy żelus Dzewiecki niezmieni tego ze jestesmy kolebką tego w czym żyją.

Widocznie przespales lekcje historii, na ktorej wspomniano, ze kolebka Panstwa Polskiego miesci sie "nieco" bardziej na polnoc od Krakowa :-D

Wracajac jeszcze na moment do aspektow politycznych, to wypada dodac, ze w Poznaniu od kilku lat prezydentem jest osoba popierana przez PO, także teksty o "zemscie PiS" mozna wlozyc miedzy bajki.

Kolejna smieszna reakcja jest odgorny przykaz, by nie krytykowac Wroclawia i Gdanska, bo to przeciez zgody :) Wiekszego idiotyzmu dawno nie czytalem. Domyslam sie, ze gdyby jakims cudem (wiem, jest to sci-fi) Tarnow zostal organizatorem rowniez nie byloby glosow sprzeciwu.
Uczepiliscie sie Poznania pomijajac "ukochany" Gdansk, a jakos nie przypominam sobie, zeby wspomniany Gdansk bil na glowe Poznan (nie wspominajac o Krakowie) we wszystkich istotnych kategoriach.
Nie wypada zyczyc komus zle, ale w tej sytuacji nie bede plakal, gdy Gdanskowi powinie sie noga i na jego miejsce wskoczy Krakow, o ile to w ogole mozliwe.

Pablo84 14.05.2009 07:51

Masz rację, nie wypada.

JEDREK76 14.05.2009 08:47

Bardzo interesujący artykuł Białońskiego na Interii wiele tłumaczący z tego jak doszło do wyautowania Krakowa z organizacji Euro.

http://sport.interia.pl/pilka-nozna/...ska,1306265,19

W kwestii zaniedbań Majchrowskiego z jednym tylko nie mogę zgodzić się z autorem, otóż z tego co pamiętam to właśnie Majchrowski był zwolennikiem budowy jednego dużego i wspólnego stadionu miejskiego, na co nie zgodziły się zarówno Kluby (Wisła i Cracovia) jak i ich Kibice, czyli My.

Pan Jotka 14.05.2009 08:58

Cytat:

Pierwotnie napisane przez JEDREK76 (Post 727142)
Bardzo interesujący artykuł Białońskiego na Interii wiele tłumaczący z tego jak doszło do wyautowania Krakowa z organizacji Euro.

http://sport.interia.pl/pilka-nozna/...ska,1306265,19

W kwestii zaniedbań Majchrowskiego z jednym tylko nie mogę zgodzić się z autorem, otóż z tego co pamiętam to właśnie Majchrowski był zwolennikiem budowy jednego dużego i wspólnego stadionu miejskiego, na co nie zgodziły się zarówno Kluby (Wisła i Cracovia) jak i ich Kibice, czyli My.

Podpisuje się pod tekstem rękami i nogami. Genialne rozpracowanie całej sytuacji. Autor nie tylko zauważył to co chcieliby widziec w więkoszości bywalcy tego forum(a więc spisek przeciw Krakowowi) , ale raczył zauważyc i wskazać winnych wśród poilityków oraz w magistracie. Zauważyl takze ze stadion to kicha i można było lepiej wydać pieniądze. Brawo dla autora.Artykuł polecam wszystkim mającym iść do wyborów.

universe 14.05.2009 09:14

Pewnie i w tym przypadku sprawdzi sie powiedzenie, ze "nie ma zlego coby na dobre nie wyszlo" i Krolewskie Miasto kiedys moze byc zadowolone, ze nie musialo organizowac tej imprezy. Z drugiej strony dziwie sie rzadowi, ze pozwolil UEFA na definitywne skreslenie Krakowa nawet z listy rezerwowej. Skad ta absolutna pewnosc, ze wszystko pojdzie zgodnie z planem w innych miastach?? Oczywiscie zycze wybranym jak najlepiej, niech godnie reprezentuja nasz kraj ale tak sobie mysle, ze jezeli chodzi o atrakcyjnosc, magie miejsca, popularnosc na swiecie, to Krakow bez Euro nic nie straci natomiast Euro bez Krakowa tak.

orzeu 14.05.2009 09:15

Z innego forum. O tym kto naprawde nas u.......ił i kiedy:

Slynny ranking tworzony przez jakas zjebana komisje.

Punktacja:

Suma:

* Chorzów - 15 pkt
* Gdańsk - 32
* Kraków - 24
* Poznań - 48
* Warszawa - 40
* Wrocław - 30



Terminowe przekazania do sztabu Euro 2012 dokumentacji zgłoszeniowej miast kandydujących:

* Chorzów - 0
* Gdańsk - 0
* Kraków - 1
* Poznań - 1
* Warszawa - 0
* Wrocław - 1

Stadion i inne obiekty kluczowe w mieście:

* Chorzów - 2
* Gdańsk - 10
* Kraków - 4
* Poznań - 12
* Warszawa - 8
* Wrocław - 6

Baza noclegowa:

* Chorzów - 2
* Gdańsk - 8
* Kraków - 4
* Poznań - 10
* Warszawa - 12
* Wrocław - 6

Transport:

* Chorzów - 2
* Gdańsk - 6
* Kraków - 4
* Poznań - 12
* Warszawa - 10
* Wrocław - 8

Marketing:

* Chorzów - 3
* Gdańsk - 2
* Kraków - 5
* Poznań - 6
* Warszawa - 1
* Wrocław - 4

- doświadczenie w organizacji imprez masowych/sportowych:

* Chorzów - 5
* Gdańsk - 1
* Kraków - 2
* Poznań - 4
* Warszawa - 6
* Wrocław - 3

Pozostałe (atrakcyjność turystyczna miasta i regionu, oferta kulturalna, oferta rekreacyjna, zaangażowanie władz miasta):

* Chorzów - 1
* Gdańsk - 5
* Kraków - 4
* Poznań - 3
* Warszawa - 3
* Wrocław - 2


Dla kontrastu- raport UEFA z 2008 wskazywał, że Warszawa i Kraków są najbliżej spełnienia wymogów związanych z organizacją w Polsce i na Ukrainie piłkarskich mistrzostw Europy w 2012 roku.
Wysokie oceny delegatów UEFA uzyskały w tych miastach transport lotniczy, publiczny i baza noclegowa. a więc te, które w Krakowie były słabiutkie, wg oceny tej pieprzniętej komisji.

Z punktacji wyraźnie widać, że udupienie było celowe.
Dziwnym trafem w tych kryteriach, które były punktowane najwyżej (do 12 pkt), Kraków wypadł bardzo słabo.
Były to stadion, baza noclegowa i transport.

O ile co do stadionu można się w miarę zgodzić (choć rozpatrywać miano stan aktualny a nie pobożne życzenia i wizualizacje), o tyle z bazą noclegowa i transportem poszli ostro po bandzie.
Zakładając, że Kraków zgodnie z prawda i stanem rzeczywistym powinien dostać po 10 pkt z tych 2 kryteriów, dostałby ich łącznie 36, a więc powinien być na drugim miejscu.

Moj komentarz:
Jedyne miasto sposrod tych z prawie gotowa obwodnica, drugie lotnisko po Warszawie, najblizej Ukrainy, autostrada do Niemiec prawie gotowa i do Ukrainy bylaby zrobiona na 2012, najatrakcyjniejsze turystycznie, najbardziej doswiadczone w organizacji duzych imprez sportowych (Wisla w pucharach regularnie) i pozasportowych w czolowce (chocby 1,5 miliona na Bloniach na mszy), baza hotelowa druga w Polsce po Warszawie, sportowe zaplecze w postaci obiektow dwoch pierwszoligowych klubow, ktore po EURO z pewnoscia zostalyby wykorzystane.
Przy okazji widac tez gdzie wstawiono najwieksza scieme. Sory ale Poznan najlepszy komunikacyjnie i noclegowo drugi to jest kabaret :lol:
No ale jak sie punktuje "Marketing i wizualizacje" :lol:
Popieram akcje "pocalujcie sie w dupe z meczami towrzyskimi". Skoro wygraly stadiony wirtualne, niech tam rozgrywane sa mecze.

To nie UEFA nas wyruchala tylko PZPN i polski rząd. Im podziekujcie.

arek354 14.05.2009 09:21

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Krissu (Post 726335)
Chętnie wysłuchałbym co teraz do powiedzenia mają Ziobro, Wasserman, Gowin, Graś, Klich i Fedorowicz.

I minister Fedak :D

MatMario 14.05.2009 09:31

Dla mnie o całym wyborze, podejściu do niego itd najlepiej świadczy bardzo drobny fakt. Gdzieś tak z boku, nie wyciągany ale jest.

Terminowe przekazania do sztabu Euro 2012 dokumentacji zgłoszeniowej miast kandydujących:
Chorzów - 0
Gdańsk - 0
Kraków - 1
Poznań - 1
Warszawa - 0
Wrocław - 1

I teraz chwila refleksji. Czy trzeba być prawnikiem żeby wiedzieć że nie dotrzymanie terminu to największa i najbardziej ewidentna wpadka jaka może być. Nie wystarczy że nie złożysz PIT w terminie i jest kłop. A tutaj jest minus jeden punkt.

Podsumowanie może być takie.

Terminowe ukończenie inwestycji kluczowych w mieście i stadionu
Chorzów - 1
Gdańsk - 0
Kraków - 1
Poznań - 1
Warszawa - 0
Wrocław - 0

Też im punkt odbiorą :)

Marszałek 14.05.2009 09:47

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Octopus (Post 726999)
\

\
\
2. Poznańska komunikacja jest szybka, punktualna i ma nowoczesny tabor
\.

Wypada tylko napisać, zapraszamy do Krakowa. Najnowocześniejszy tabor a zegarek możesz sobie ustawiać zgodnie z rozkładem jazdy i kursem MPK. Co do sekundy. 9 komunikacja na świcie. Z całym szacunkiem,ale jeśli na takich argumenty stanowiły przesłanki,że Kraków nie dostał Euro,to ja nie mam więcej pytań.

emjot 14.05.2009 09:52

Krissu napisał(a):Wyświetl post
Chętnie wysłuchałbym co teraz do powiedzenia mają Ziobro, Wasserman, Gowin, Graś, Klich i Fedorowicz.


Krissu powiedzieliby dokładnie to co lat temu trzy:

Kraków mocnego poparcia nigdy nie miał. Głównie z powodu szykującego się do reelekcji lewicowego prezydenta miasta Jacka Majchrowskiego. Dlatego dwaj czołowi politycy PiS-u z Krakowa, Zbigniew Ziobro i Zbigniew Wassermann, nie tylko nie kiwnęli w tej sprawie palcem, ale byli po drugiej strony barykady. Minister Wassermann twierdził, że w sprawę Euro 2012 nie angażuje się, bo i tak "zarzuca mu się zbyt często, że używa swojego autorytetu do lokalnego lobbingu". W tym czasie inny polityk PiS-u, Ryszard Terlecki, był najpoważniejszym kontrkandydatem Majchrowskiego w wyborach. Po co więc było dawać Majchrowskiemu do ręki dodatkowy atut?

wszystko jasne i bez cienia wątpliwości - zwłaszcza w temacie eks ministra od służb. Lobbowanie za Euro w Krakowie jest dla niego tym samym co lobbowanie za przesunięciem gazociągu czy też drogi przechodzącej koło jego posesji. Kawał sk....

całość tu: http://miasta.gazeta.pl/krakow/1,357...Euro_2012.html

ps. była taka piosenka kiedyś. Tiltu: Nie wierzę politykom ... pasuje jak ulał. Dodałbym do tego cytat z dr House'a wszyscy kłamią i mamy ....

Krissu 14.05.2009 10:21

Cytat:

Pierwotnie napisane przez emjot (Post 727173)
Krissu napisał(a):Wyświetl post
Chętnie wysłuchałbym co teraz do powiedzenia mają Ziobro, Wasserman, Gowin, Graś, Klich i Fedorowicz.


Krissu powiedzieliby dokładnie to co lat temu trzy:

Kraków mocnego poparcia nigdy nie miał. Głównie z powodu szykującego się do reelekcji lewicowego prezydenta miasta Jacka Majchrowskiego. Dlatego dwaj czołowi politycy PiS-u z Krakowa, Zbigniew Ziobro i Zbigniew Wassermann, nie tylko nie kiwnęli w tej sprawie palcem, ale byli po drugiej strony barykady. Minister Wassermann twierdził, że w sprawę Euro 2012 nie angażuje się, bo i tak "zarzuca mu się zbyt często, że używa swojego autorytetu do lokalnego lobbingu". W tym czasie inny polityk PiS-u, Ryszard Terlecki, był najpoważniejszym kontrkandydatem Majchrowskiego w wyborach. Po co więc było dawać Majchrowskiemu do ręki dodatkowy atut?

wszystko jasne i bez cienia wątpliwości - zwłaszcza w temacie eks ministra od służb. Lobbowanie za Euro w Krakowie jest dla niego tym samym co lobbowanie za przesunięciem gazociągu czy też drogi przechodzącej koło jego posesji. Kawał sk....

całość tu: http://miasta.gazeta.pl/krakow/1,357...Euro_2012.html

ps. była taka piosenka kiedyś. Tiltu: Nie wierzę politykom ... pasuje jak ulał. Dodałbym do tego cytat z dr House'a wszyscy kłamią i mamy ....

I właśnie z tego powodu od jakiegoś czasu mam dość polityki. A politykom, wszystkich frakcji, powsadzałbym worki na głowy i do Wisły.

7 kotów 14.05.2009 10:27

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Krissu (Post 727193)
I właśnie z tego powodu od jakiegoś czasu mam dość polityki. A politykom, wszystkich frakcji, powsadzałbym worki na głowy i do Wisły.

Chyba do Cracovii!
On wszelakie gowno przyjmuja chetnie.

Marszałek 14.05.2009 10:34

Cytat:

Pierwotnie napisane przez 7 kotów (Post 727194)
Chyba do Cracovii!
On wszelakie gowno przyjmuja chetnie.

Tym bardziej,że teraz mają akcję zapełniamy stadion:)każdy im się przyda.

mickreal 14.05.2009 11:20

Artykuł napisany po około dwóch tygodniach od czasu ogłoszenia przez PZPN czterech miast kandydujących do EURO2012.
wyjaśnia ówczesna sytuację polityczną w tamtym okresie.
wygrzebany z tego tematu.
Cytat:

Wybór miast


Warto przez chwilę zastanowić się nad miastami, które miałyby gościć Euro. Poznań, Warszawa, Gdańsk i Wrocław zostały wybrane przez specjalny zespół do spraw organizacji Mistrzostw Europy 2012 w Polsce i na Ukrainie jako miasta gospodarze turnieju. Szanowna Komisja odrzuciła kandydatury Krakowa i Chorzowa! To skandal! Dlaczego? Bo o wyborze decydowały nie względy merytoryczne, a polityczny lobbing!


Gdańskie starania wsparł swoim autorytetem prezydent Lech Wałęsa. Prasa doniosła, że to nie jego osoba miała największy wpływ na pozytywne rozpatrzenie tegoż wniosku. Zdecydowały wpływy Ryszarda Krauzego, właściciela Prokomu, który ma z władzą znakomite układy. Patrząc na inne miasta, które zostały zgłoszone do UEFA również nie trudno znaleźć powiązania z wpływowymi politykami. Poznańską kandydaturę wsparł dość mocno, wywodzący się z Wielkopolski ówczesny szef rządu – Kazimierz Marcinkiewicz. Niezbyt interesujący piłkarsko Wrocław zyskał awans po tym, jak kilka dni przed ostatecznym rozstrzygnięciem zaprosił do siebie ministra sportu Tomasza Lipca. Tamtejszy wojewoda oraz marszałek województwa (obaj reprezentują PiS) zaprosili szefa resortu na kolację, by w następny poranek ogłosić na konferencji, że Wrocław jest już w czwórce! A wszystko na dwa dni przed ostateczną decyzją komisji. Uzupełniająca stawkę Warszawa obroniła się sama. Wiele można było tej kandydaturze zarzucić, ale nikt nie ma wątpliwości, że stolica swoje miejsce w czwórce mieć musiała.


Znajomości i zaangażowania politycznego zabrakło kandydaturom ze Śląska i Małopolski. I o ile ta pierwsza rzeczywiście od lat nie ma dobrej opinii w świadku polityczno-biznesowym, to już Kraków takową ma. Tym bardziej dziwi jego niepowodzenie. Zabrakło jednak zainteresowania w tej sprawie ze strony wpływowych polityków Prawa i Sprawiedliwości – ministrów Ziobro i Wassermana. Ponadto szanse Krakowa mocno osłabił prezydent miasta, związany z lewicą, Jacek Majchrowski. To nie byłoby na rękę partii rządzącej, która na prezydenckim fotelu widziała kogo innego. Nie mam nic przeciwko lobbingowi znanych ludzi na rzecz poszczególnych miast. Ich zaangażowanie dobrze o nich świadczy. Nie powinno to jednak mieć aż tak dużego znaczenia przy ostatecznym wyborze! Poza tym nie powinno stać się to okazją do rozgrywek politycznych, jak w przypadku Krakowa.


Rzecznik prasowy sztabu Euro 2012, Kamil Wnuk, tłumaczył na łamach prasy motywy jakimi kierowała się komisja. Najważniejszym elementem tejże obrony (z góry przegranej sprawy) stała się teza, że komisja brała pod uwagę deklaracje i gwarancje jak to wszystko będzie wyglądać w 2012 r., a nie jak jest teraz. Tylko na jakiej podstawie wywróżono, że Kraków i Chorzów będą w 2012 r. mniej atrakcyjnymi lokalizacjami turnieju od pozostałej czwórki? O wyborze zdecydowała fantazja ludzi mających podjąć ostateczne decyzje. Nie liczyło się to co jest, lecz to, co może być, w bliżej nieokreślonej, wyimaginowanej rzeczywistości roku 2012.


Jak się okazało lepiej oceniono projekty nieistniejącego jeszcze Baltic Arena od projektów przebudowy stadionów w Chorzowie i Krakowie. Z jednej strony mówiono dużo o przyszłości i stanie obiektów na rok Mistrzostw Europy, z drugiej wykazywano niezadowolenie z obecnej (a nie przyszłej!) dalekiej odległości trybun od murawy na Stadionie Śląskim. Trafnie całe zamieszanie skomentował dziennikarz TVN-u Tomasz Sianecki w jednym z głównych wydań „Faktów”: - Ja nie mam nic, Ty nie masz nic – razem zrobimy mistrzostwa.
Dzisiaj mówi się dużo o tym, że to nie ma znaczenia, bo Chorzów i Kraków znajdują się w ostatecznym projekcie i zostaną zgłoszone do UEFA. Ale pamiętajmy, że tylko jako lokalizacje rezerwowe. UEFA już wcześniej otwarcie mówiła, że impreza ma się odbyć na 8 stadionach. Większa liczba, według przedstawicieli europejskiej centrali, nie wchodzi w grę. Poza tym okazuje się, że to nie nasz sztab ostatecznie wybierze stadiony, a UEFA.

Pochylmy się chwilę nad merytoryczną stroną przedsięwzięcia. Decydujące znaczenie miał stan(!) stadionów i infrastruktury, baza noclegowa oraz transport. W tych kategoriach przyznawano punkty od 12 do 2 według zasady 1. miejsce – 12 pkt,
2. – 10 pkt,
3. – 8 pkt,
4 – 6 pkt,
5 – 4 pkt,
6 – 2 pkt.
Pod uwagę brano również plan promocji imprezy, doświadczenie w organizacji imprez masowych, oraz atrakcyjność kulturową i zaangażowanie władz miasta. W tych kategoriach przyznawano od 6 do 1 punktu według kolejności analogicznej do powyższej. Dodatkowy punkt można było zdobyć za przekazanie w terminie pełnej dokumentacji (uzyskały Poznań, Wrocław i Kraków). W moim odczuciu największe wątpliwości budzi najważniejsza rubryka – stadion i inne kluczowe obiekty w mieście. Najwyżej oceniono Poznań i Gdańsk, a stawkę zamknęły Kraków i Chorzów.

W komunikacie czytamy o ocenie stanu stadionu, tymczasem oceniano wirtualne projekty. 10 punktów dla Gdańska za piękny projekt to gruba przesada. Uznano, że sam projekt jest dużo lepszy od Stadionu Śląskiego. Szkopuł w tym, że to w Chorzowie od zawsze gra reprezentacja, że to jest symbol i ikona polskiego sportu.

To tutaj Polska walczyła z największymi. To tutaj kibice przeżywali najpiękniejsze momenty w historii polskiej piłki. To największy obiekt w naszym kraju i powinien zostać doceniony. Poza tym trudno nie zgodzić się z opinią Antoniego Piechniczka, który na antenie RMF FM powiedział, że „odrzucenie kandydatury Stadionu Śląskiego, to tak jakby Anglicy nie wybrali Wembley, czy Brazylijczycy Maracany!”. Wydaje się, że ważne powinno być to doświadczenie. Najwięcej jednak kontrowersji wzbudziła oferta turystyczna. Gdańsk – 5, Kraków – 4 ! Czy to nie paranoja? Gdańską plażę uznano za atrakcyjniejszą od Grodu Kraka. Krakowianom nie pomógł fakt, że ich miasto jest na czwartej pozycji na liście najczęściej odwiedzanych miast Europy Centralnej, północno-wschodniej i Rosji. Próżno na tej liście szukać Gdańska...

Marcin(L) 14.05.2009 12:25

Według mnie zadecydowało kilka spraw:
1. Popatrzcie na mapę Polski - jak można było odrzucić Poznań albo Wrocław?! Miasta na zachodzie i to ma znaczenie. O Warszawie nie wspominam bo ta jakby miała organizację przyznaną z urzędu, poza tym komunikacja z zachodem będzie całkiem niezła. Popatrzcie choćby na linię kolejową Kraków - Katowice - Wrocław. W większości jest w tragicznym stanie, a nie wiem czy spółka PLK ma w planach pełną jej modernizację do Euro.
2. Polska OFERTA od początku opierała się na wybranych miastach. Poniekąd to dzięki determinacji Wrocławia, Poznania, Gdańska i naturalnie Warszawy uyskaliśmy prawo organizacji. Kraków przespał ten moment.
3. Stadion w Krakowie będzie kameralny, może zbyt kameralny jak na Euro? Nie wiem, ale to również mogło mieć znaczenie. Na Euro 2008 były staiony na 30 tys. i może UEFA doszła do wniosku, że to jednak za mało?
Szkoda Krakowa bardzo, ze względu na walory turystyczne. Chciałoby się, żeby Ukrainie powinęła się noga, ale jak słyszeliśmy i to by nic nie dało bo wtedy po prostu będzie więcej meczów w wyznaczonych polskich miastach.
Poza tym wcześniejsze wypowiedzi niektórych polityków na temat "wycyckania" Ukrainy z kilku stadionów uważam za skandaliczne. Gdyby nie oni i PLECY prezesa ich federacji piłkarskiej nigy nie dostalibyśmy prawa organizacji. Trzeba im to oddać i życzyć powodzenia w inwestycjach bo narazie jest tragedia (drogi, kolej, lotniska, hotele), bo stadiony będą


O Chorzowie nie wspominam bo z całym szacunkiem dla mieszkańców Śląska i Zagłębia Dąbrowskiego niestety oferta była najsłabsza.

zig 14.05.2009 12:31

Poniżej artykuł z dzisiejszej Krakowskiej przypominający fakty sprzed lat. Do tego grona jednak trzeba dodać czerwonego Jacusia, który sam dał pretekst do odrzucenia Krakowa słabo przygotowaną ofertą. Pamiętam jak dziś, że mało kto tak naprawdę wierzył w przyznanie Euro Polsce. W Magistracie początkowo uznano, że szkoda energii na nierealne sprawy, a do pracy zaprzęgnięto przypadkowe osoby.





To politycy z PiS załatwili Kraków
dziś
W Krakowie nie będzie piłkarskich mistrzostw Europy w 2012 roku! Taką zdumiewającą decyzję ogłosił wczoraj prezydent UEFA Michel Platini. Oznacza to, że działacze UEFA nie brali pod uwagę obecnego stanu przygotowań miast, lecz tylko "przyklepali" decyzje, które zapadły przed niemal trzema laty. Warto wrócić do tamtych dni, żeby przekonać się, komu Kraków zawdzięcza swoją - nie ma co ukrywać - porażkę.

Jeszcze za rządów Marka Belki, w maju 2005 r., wybrano Kraków jako jedno z sześciu równorzędnych miast mogących organizować mecze o mistrzostwo Europy. Wydawało się, że w rywalizacji z innymi miastami będziemy liderem. Mieliśmy przecież świetną bazę hotelową, doskonałe położenie blisko Ukrainy, piękne tradycje piłkarskie i rozpoczętą modernizację stadionu Wisły.

Wystarczył rok i objęcie rządów przez Prawo i Sprawiedliwość, by szanse Krakowa nagle zaczęły topnieć. W Warszawie na siłę szukano pretekstu, by wyrugować nasze miasto z rywalizacji o Euro 2012. A dwaj ówcześni ministrowie z Krakowa - Zbigniew Ziobro i Zbigniew Wassermann nie zrobili nic, by temu zapobiec. Ich bezczynność jest tym bardziej oburzająca, że interes polityczny i prywatną wojenkę z kojarzonym z lewicą prezydentem Jackiem Majchrowskim przedłożyli nad interes miasta i mieszkańców, którzy przecież na nich głosowali.
W naszych staraniach o organizację Euro 2012, już na samym początku jak najgorszą rolę odegrała sławetna komisja Piotra Gawrona, powołanego na tę funkcję przez Tomasza Lipca, ministra sportu w rządzie Kazimierza Marcinkiewicza (PiS).
W kwietniu 2006 r., jeszcze przed przyznaniem Polsce i Ukrainie organizacji Euro 2012, właśnie komisja Gawrona posadziła Chorzów i Kraków na ławce rezerwowych.

Absurdalne uzasadnienie tej decyzji przez Piotra Gawrona zszokowało krakowian. Mówił, że mamy zbyt słabą ofertę rekreacyjną miasta i regionu. Bajdurzył też o małej atrakcyjności turystycznej Krakowa (bo kibice wolą bardziej plażę i piwo w Gdańsku niż zabytki) oraz... małym doświadczeniu miasta pod Wawelem w organizacji imprez. Na koniec Gawron wyciągnął starą historię zranienia na stadionie Wisły włoskiego piłkarza Dino Biaggio i zbudował na tym obraz Krakowa jako miasta niebezpiecznego dla piłki nożnej.

Nie było więc wątpliwości, że decyzja o wytypowaniu miast organizatorów Euro ma cokolwiek wspólnego z realną oceną. Liczyła się tylko polityka i lobbing wpływowych działaczy. W tej bezwzględnej grze Kraków był osamotniony. Nie miał o nas kto walczyć.

Inni nie mieli tego problemu. Gdańsk wsparli m.in. Lech Wałęsa i mający wówczas świetne kontakty w świecie polityki Ryszard Krauze. Poznań miał poparcie ówczesnego premiera Marcinkiewicza, pochodzącego z Wielkopolski. Wrocław mocno lobbował. Kilka dni przed podjęciem decyzji przez komisję Gawrona, tamtejszy wojewoda oraz marszałek (obaj z PiS) zaprosili na kolację ministra sportu Tomasza Lipca. Dzień później ogłosili na konferencji, że Wrocław może być pewny swego. I to jeszcze przed ogłoszeniem decyzji komisji! Warszawa, co zrozumiałe, od początku była poza konkursem, bo bez niej Euro 2012 w Polsce nie byłoby w ogóle.

A Kraków był wówczas solą w oku rządu PiS, który nie mógł darować miastu prezydenta kojarzonego z lewicą. Będący u władzy politycy PiS obawiali się, że uwzględnienie w planach EURO 2012 Krakowa wzmocni jego prezydenta. A wybory samorządowe miały się odbyć już za kilka miesięcy.
Warto przypomnieć, że po przyznaniu Polsce mistrzostw, na czele Komitetu Organizacyjnego EURO 2012, ciała wówczas kluczowego, stanął Jarosław Kaczyński, a zasiadł w nim m. in. minister sprawiedliwości z Krakowa Zbigniew Ziobro.

Ten ostatni, zamiast walczyć o Euro dla Krakowa, skupił się na atakach na Majchrowskiego i tropieniu przez podległą mu prokuraturę rzekomych nieprawidłowości w rządach prezydenta Krakowa. Zbigniew Wassermann obudził się jak już decyzja zapadła i próbował ratować twarz, ściągając na stadion Wisły ministra Lipca.

Wczoraj politycy próbowali zrzucić z siebie odpowiedzialność i przenieść ją na władze miasta. Te ostatnie mają jednak podstawowy oręż w ręku. Raporty UEFA jasno pokazują, że ekipa Majchrowskiego wykonała kawał pracy i przygotowała Kraków do organizacji Euro. Niestety, tym razem kolor zielony, który dominował przy krakowskich inwestycjach w raportach UEFA, nie okazał się kolorem nadziei.

Zapamiętajmy ludzi, którzy odebrali Krakowowi szanse na organizację Euro 2012

Piotr Gawron
Szef sztabu Projektu Euro 2012, szef Rady Komitetu Wykonawczego, który nadzorował prace sztabu. Powołany przez rząd premiera Marcinkiewicza.
To właśnie on uznał, że Kraków ma słabą ofertę turystyczną i rekreacyjną. I posłał nas na ławkę rezerwowych

Zbigniew Ziobro
Najbardziej wpływowy poseł z Krakowa nie zrobił nic, by Kraków znalazł się wśród miast - organizatorów meczów na Euro 2012. Skupił się na walce z prezydentem Jackiem Majchrowskim zamiast na lobbowaniu kandydatury Krakowa, A wystarczyło, by szepnął słówko Jarosławowi Kaczyńskiemu

Tomasz Lipiec
Minister sportu, podwładny premiera Marcinkiewicza i premiera Jarosława Kaczyńskiego.
Wsparł kandydaturę Wrocławia. W październiku 2007 roku został zatrzymany przez CBA (w sprawie COS) pod zarzutem, między innymi, przyjęcia korzyści majątkowej

Bronex 14.05.2009 12:48

Witam ,

Na różnych forach internetowych od wczoraj w zasadzie można czytać komentarze pełne lokalnego patriotyzmu ale i nienawiści do sąsiada "zza miedzy". Radości jak i smutku. Drwiny, szyderstwa a także nadmiernego przechwalania się i akcentowania własnych walorów.

Najgorsze jest to ,że pojawiają się opinie strasznie niesprawiedliwe np. wobec Wrocławia czy Poznania. Projekt EURO 2012 miał zjednoczyć społeczeństwo w Polsce tymczasem politycy różnych opcji swoim zaniedbaniem i dezinformowaniem to społeczeństwo podzielili. Według mnie reguły gry (co zresztą potwierdził wczoraj Platini) były od początku jasne : Wrocław , Gdańsk ,Poznań , Warszawa i w razie rażących opóźnień któregoś z tych miast w rezerwie są Kraków i Chorzów. To dlaczego od początku władze Krakowa intensywnie nie forsowały własnego akcesu do organizowania tej imprezy , zwłaszcza wtedy kiedy nie było wiadomo czy będziemy gospodarzem razem z Ukrainą , pozostaje zagadką. Czy ta niewiara u zarania nie została teraz ukarana? Tak więc realia były znane i niezmienne. Tymczasem różni politykierzy kłamali o równych szansach wszystkich miast. Tutaj dochodzimy do paradoksu ,którego ja nie rozumiem zupełnie. Kraków jest rezerwowym miastem. Mógłby być przygotowany najlepiej ze wszystkich tych sześciu polskich miast ale i tak jeżeli by 4 główne miasta były słabsze albo ciut słabsze tej rywalizacji by nie wygrał. Bo był tylko rezerwowy. I tutaj można mieć pretensje do polityków szczebla centralnego ,ze robili entuzjastom w Krakowie wodę z mózgu swoim słodkim pierdzeniem a kości zostały już dawno rzucone.

Nie opłaca się zupełnie wierzyć w to ,że Ukrainie powinie się noga i Kraków czy Chorzów wskoczy w to miejsce. Dla nas temat powinien być zamknięty i koniec. Jeżeli Ukraina nie da rady to niech Mirek Drzewiecki , Surkis , Lato i Platini rozegrają całe te ME na we Wrocławiu , Poznaniu , Warszawie Gdańsku i Kijowie.

JEDREK76 14.05.2009 13:11

Cytat:

Pierwotnie napisane przez zig (Post 727237)
...Ten ostatni, zamiast walczyć o Euro dla Krakowa, skupił się na atakach na Majchrowskiego i tropieniu przez podległą mu prokuraturę rzekomych nieprawidłowości w rządach prezydenta Krakowa. Zbigniew Wassermann obudził się jak już decyzja zapadła i próbował ratować twarz, ściągając na stadion Wisły ministra Lipca...

oto m. in. te "rzekomości"

http://www.rmf.fm/fakty/?id=132816

http://polskalokalna.pl/wiadomosci/m...eszcie,1186366

http://krakow.naszemiasto.pl/wydarzenia/825630.html

http://jacekprezydent.blogspot.com/2...go-cz1-co.html

zarzuty prokuratura postawiła w 2008 r. więc już rzekome naciski PiSu na jej działalność odpadają:>

fugiell 14.05.2009 13:12

Dla mnie Krakow zawsze byl i jest w pewnym sensie zsciankowy, moze w tym caly jego urok. Nie jest powaznym kandydatem na powazne imprezy. Wydaje mi sie, ze wielu ludzi w tym miescie podchodzi do pewnych spraw na zasadzie, ze nam sie wszystko nalezy bo to jest KRAKOW. Z tego tez powodu niektorzy pewnie sadza ze co oni sie beda prosic ... niech to ONI prosza nas aby laskawie np. to euro zorgranizowac. A prawda taka,. ze nie pierwsza rzecz stracilismy ... nie ostatnia. Pamietacie jak bylo z Galeria Krakowska ? Mialby byc kina i cuda na kiju ... wyszlo jak wyszlo. Podobnie mialobyc na Karmelickiej .. Hilton czy inne rzeczy ... jest dziura w ziemi. A najlepsze przypomina mi sie, jak kilka lat temu ten magiczny krakow kulturowa stolica Polski itd itp .,.. stracila Festiwal Beethovena na rzecz Warszawy.... nie pamietam o co poszlo .... ale cos mi sie zdaje, ze poprostu o jakas blachostke. Coz ... taki urok naszego miasta :)

buczo1985 14.05.2009 13:14

a ja już rzygam gdy prasa serwuje kolejny domysł mniej lub bardziej prawdziwy dotyczący EURO. Prym w wychwytywaniu takich informarcji wiodą szmatławe gazetki, a w internecie szacowne wp. Nagle sie okazuje, że calkiem możliwy jest scenariusz calkowitego zabrania nam EURO, w przypadku gdy Ukraina sie nie wyrobi. Ja osobiscie mam juz dość. Skoro w Polsce, ktora jak wiemy coś robi, ale w moim odczuciu braki są znaczne UEFA przyznaje zgodnie z planem 4 miasta, to jak musi być na Ukrainie? O stadiony sie nie boje, o baze holetolowa raczej też nie, jakos sobie poradzimy, ale reszta?

1q2 14.05.2009 13:27

Ja tylko w sprawie tego mamienia.Rzeczywiście wygląda na to że karty zostały rozdane 3 lata temu i jedynie jakaś katastrofa któregoś z miast mogła odmienić nasz los.Z nas natomiast zrobiono buców, chwaląc, wysuwając nawet na przód stawki - stąd pewnie ogromne zaskoczenie i o wiele za dużo debilnych,nieprzemyslanych, obrażających konkurentów , także tych z którymi łączą nas przyjazne stosunki - tekstów za które gdyby gorace głowy miały jaja , to powinny dziś, już na zimno przeprosić.


Ale mamienie ma/powinno mieć też dobre strony - gdyby 3 lata temu nam powiedzieli że nichuja to znając pracowitość naszego prezia - nic by nie zostało zrobione a tak, chcąc nie chcąc, będzie musiał, przynajmniej część inwestycji wykonać.

grzechu1991 14.05.2009 13:28

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Marcin(L) (Post 727235)
Według mnie zadecydowało kilka spraw:
1. Popatrzcie na mapę Polski - jak można było odrzucić Poznań albo Wrocław?! Miasta na zachodzie i to ma znaczenie. O Warszawie nie wspominam bo ta jakby miała organizację przyznaną z urzędu, poza tym komunikacja z zachodem będzie całkiem niezła. Popatrzcie choćby na linię kolejową Kraków - Katowice - Wrocław. W większości jest w tragicznym stanie, a nie wiem czy spółka PLK ma w planach pełną jej modernizację do Euro.
2. Polska OFERTA od początku opierała się na wybranych miastach. Poniekąd to dzięki determinacji Wrocławia, Poznania, Gdańska i naturalnie Warszawy uyskaliśmy prawo organizacji. Kraków przespał ten moment.
3. Stadion w Krakowie będzie kameralny, może zbyt kameralny jak na Euro? Nie wiem, ale to również mogło mieć znaczenie. Na Euro 2008 były staiony na 30 tys. i może UEFA doszła do wniosku, że to jednak za mało?
Szkoda Krakowa bardzo, ze względu na walory turystyczne. Chciałoby się, żeby Ukrainie powinęła się noga, ale jak słyszeliśmy i to by nic nie dało bo wtedy po prostu będzie więcej meczów w wyznaczonych polskich miastach.
Poza tym wcześniejsze wypowiedzi niektórych polityków na temat "wycyckania" Ukrainy z kilku stadionów uważam za skandaliczne. Gdyby nie oni i PLECY prezesa ich federacji piłkarskiej nigy nie dostalibyśmy prawa organizacji. Trzeba im to oddać i życzyć powodzenia w inwestycjach bo narazie jest tragedia (drogi, kolej, lotniska, hotele), bo stadiony będą

1.No i co z tego, że oba miasta są na zachodzie. Wydaje mi sie, że organizujemy mistrzostwa nie z krajem zachodnim , a właśnie wschodnim. Linia kolejowa jest do zmodernizowania, szkoda, że nie widzisz, że do Wrocławia prowadzi obecnie najlepsza polska autostrada, więc bez obrazy ale tu walisz frazesami.
2. Kto wybral te miasta na podstawie tego idiotycznego rankingu. Wierzysz to, że Kraków, miasto wybitnie turystyczne ma mniej hoteli niż taki Poznań czy Gdańsk? Kraków przespał moment, a może ktoś nie chciał wybitnie tego Krakowa ze względu nie na jego przygotowanie a politykę?
3. To jest najsensowniejszy argument, trudno się nie zgodzić, natomiast w Austrii były stadiony równie kameralne.
4. Zgadzam się z Toba, Ukraina załatwiłą nam to euro a my traktujemy ich jak jakiś parchów. Ludzie gdyby nie oni mielibyśmy wielkie gówno, a nie EURO. Mam nadzieję, że ze wszystkim zdążą i pomoże to Ukrainie skrócić dystans do Europy Zachodniej.
Bez napinki Pozdrawiam

zig 14.05.2009 13:33

Cytat:

Pierwotnie napisane przez JEDREK76 (Post 727251)
oto m. in. te "rzekomości"

http://www.rmf.fm/fakty/?id=132816

http://polskalokalna.pl/wiadomosci/m...eszcie,1186366

http://krakow.naszemiasto.pl/wydarzenia/825630.html

http://jacekprezydent.blogspot.com/2...go-cz1-co.html

zarzuty prokuratura postawiła w 2008 r. więc już rzekome naciski PiSu na jej działalność odpadają:>



Ale to raczej nie o Tajstera chodziło. Notabene był przymierzany na jakiegoś koordynatora czy kiego pierona d/s Euro :shock:
Na pewno artykuł za bardzo usprawiedliwia Majchrowskiego. W każdy razie nie da się zaprzeczyć, że wszystko leżało wtedy głównie w rękach rządzących, a zaniechanie ze strony krakowskich "wybrańców"-Ziobry i Wassermana widać jak na dłoni.

iiYama 14.05.2009 13:43

A oto tabele UEFA z ostatnich wojaży po Ukrainie i Polsce.

http://img503.imageshack.us/img503/3411/beztytuuwwt.png

http://img503.imageshack.us/img503/9348/beztytuu1k.png

http://img503.imageshack.us/img503/8748/beztytuu2p.png


Dane ze strony http://zaxid.net/newspl/2009/5/14/141543/

orzeu 14.05.2009 13:44

Marcin(L) nie oslabiaj ludzi argumentem ze wygral Wroclaw i Poznan bo sa blizej zachodniej granicy.
Po 1 wiekszosc ludzi przyleci samolotami.
Po 2 Donieck i Dniepropietrowsk to dopiero sa blisko zachodu :lol:

Zieniu17 14.05.2009 13:57

Cytat:

Pierwotnie napisane przez mozdzierz (Post 727277)

UEFA pokazując te tabele strzeliła sobie samobója, poprostu zwykłe sranie w banie:-/

7 kotów 14.05.2009 14:08

a po co DZIEKOWAC.
czy "DZIEKOWAC".

Tym wszystkim Dyzmom nalezy sie tradycyjny, staorpolski **** W DUPE i takie "pozdro" nalezy przedstawic widzom TV.

Natkan 14.05.2009 14:17

Taaa ich myślenie w Polsce nie dadzą wiecej miast chociaż dobrze przygotowane a tam pchają na siłe ;/ Sam Boniek mówił żeby się starać o 6 naszych ale nie kosztem tamtych co było możliwe. Może troche bajery z jego strony ale myśle że to możliwe i tak powinno być. Aż się prosi o Kraków alee nieee bo ... no własnie czemu ??!!

Marcin(L) 14.05.2009 14:22

@grzechu1991 miałem na myśli to, że kiedy Wrocław, Gdańsk, Poznań organizowali spoty, banery, filmiki promujące Euro w Polsce, mowili o tym głośno, po prostu wierzyli Kraków nie robił nic, wziął się ostro do roboty (prawda) po ogłoszeniu decyzji, że Euro odbędzie się w Polsce. Wyeliminowanie Poznania czy Wrocławia na tym etapie byłoby również skandalem.
@orzeu argument kuriozalny, ale może nie tak do końca. Myślisz, że nikt nie brał pod uwagę bliskości Poznania i Berlina lub chociażby bliskości Poznania i Wrocławia i Poznania - Warszawy i ewentualnego szybkiego transportu. Do 2012 cała linia kolejowa Warszawa - Poznań - Leszno - Wrocław będzie gotowa i przystosowana do V max 160 hm/h / 200 km/h. Jak zapewniają autostrada Stryków - Konotopa (Warszawa) również
Tak naprawdę najlepiej by było gdyby Euro mogło odbyć się w 5 polskich miastach, bo czy widzicie kogoś kto mógłby wypaść z wybranej czwórki? Ja nie, asbolutnie, każde z wybranych miast zasługuje na to by Euro zorganizować i zastąpienie go Krakowem byłoby wielce niesprawiedliwe

krkgiba 14.05.2009 14:34

Marcin(L), nie zgadzam się z Tobą, że Gdańsk i Wrocław zasługują na bycie gospodarzami Euro 2012. Pomijam fakt, że to nasi przyjaciele - to nie ma tutaj żadnego znaczenia.

Po pierwsze porównaj sobie stan przygotowań Gdańska i Wrocławia ze stanem przygotowań Krakowa - jeśli jesteś rozsądny to zauważysz, które miasto z tej trójki jest najlepiej przygotowane na ten moment.

Po drugie - w TV zarówno Drzewiecki jak i Lato mówili coś właśnie o bliskości do granicy zachodniej, co dla mnie jest argumentem żałosnym, bo skoro patrzą na bliskość do Zachodu to po c***a wybierali Ukrainę ?

Po trzecie - za brak wyznaczenia Krakowa do organizacji euro odpowiada ekipa rządząca w latach 2005-2007.

Kraków był i jest najlepiej ocenianym miastem przez UEFA, jest ponadto najbardziej rozpoznawalnym miastem w Polsce przez europejczyków i nie tylko. Chciałbym poznać uzasadnienie wyboru dokonanego przez PiS, UEFA i PZPN, podobnie jak chce tego prezydent Majchrowski.
Kraków po prostu zasługuje na to Euro 2012.

grzechu1991 14.05.2009 14:37

Wyeliminowanie Poznania czy Wrocławia na tym etapie byłoby również skandalem. Tak a dlaczego? co takiego mają we Wrocławiu gotowego na Euro, albo w Gdańsku poza makietami i planami rozbudowy autostrad. Póki co mają wielkie g****

1q2 14.05.2009 14:58

Cytat:

Pierwotnie napisane przez grzechu1991 (Post 727311)
[B] co takiego mają we Wrocławiu gotowego na Euro, albo w Gdańsku poza makietami i planami rozbudowy autostrad. Póki co mają wielkie g****

Ja .......e, czy to ciężko tak zrozumieć że to nie ma ŻADNEJ różnicy że u nas są już 2 trybunki a tam nie ma...?
Jakie to ma znaczenie jeśli jest harmonogram, który jest jest realizowany co do dnia, są zabezpieczenia i pieniądze...Akurat w tej kwestii nie podejrzewam uefy o wałki, bo gdyby projekt wrocławski bądź gdański był zagrożony, to nie zastanawiali by się ani minuty tylko przyznali nam to euro kosztem któregoś z tamtych miast.Uefe wali gdzie będzie euro - ich tylko interesuje czy dane miasto zdąży z jako takim przygotowaniem do tej imprezy.

Przykro mi ale akurat stadion , mimo iż cześć go jest już zbudowana, to najsłabsze ogniwo Krakowa w walce o euro.Projektowany przez pseudo projektanta, zmieniany 100 razy ,nie dość że najmniejszy to jeszcze obiektywnie rzecz biorąc najbrzydszy.
Gdzie mi on sam w sobie nie przeszkadza bo moloch klubowi nie jest potrzebny ale takie są fakty.
Spierać się można o kupe innych spraw ale akurat argument że u nas coś stoi a tam nie to żaden argument jak i to co stoi i to co nie stoi ma być oddane do użytku w mniej więcej tym samym okresie.

SkMk - ja mam nadzieje że forumowa grupa kozaków, co uważa że dano euro Niemcom - mając na myśli Wrocław - ujawni się na meczu ze Śląskiem i ruszy z natarciem na wroga:>


Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 09:32.

Zasilane przez vBulletin v. 3.8.7. Copyright © 2000 - 2026, Jelsoft Enterprises Ltd.
© 1998 - 2023 forumwisly.pl