![]() |
Czy jest możliwe, że Królewski nie chce (choć oczywiście może) sprzedawać swoich udziałów wbrew stanowisku któregoś z mniejszościowych udziałowców? Czy w grę mogą wchodzić jakieś niepisane ustalenia z nieodległej przeszłości?
|
Standardowo, co słychać u tych spiskowców, którzy mieli utrudniać Marzence i reszcie rządy, bo chcieli zagarnąć Świętą Ziemię?
Dzielna Marzena musiała niczym Kmicic walczyć ze wszelkim złem zewnętrznym, tylko nikt nie widział jak wewnętrzni wyprowadzali milion za milionem przy akompaniamencie radości. |
Cytat:
Ja to przedłużenie rozmów i sugestie @skarabeus o otwieraniu przez klub już ustalonych punktów umowy, czytam właśnie jako brak zgody drugiej strony na zostawienie Królewskiemu akcji i działania tego ostatniego, aby to jednak przenegocjować (tak w skrócie nie wchodząc w szczegóły). Czy mają coś do tego ustalenia z pozostałymi nie mam pojęcia. A że druga strona nie chce się zgodzić to dość oczywiste. Akcje Królewskiego i Błaszczykowskiego to 80% z kawałkiem. Tyle daje pełną władzę. Mniej niż 80% nie pozwala na pewne ruchy. To dwie różne sytuacje własnościowe i ten nawet 1% zapewniający w sumie 4/5 jest bardzo dużo wart. |
Cytat:
|
Cytat:
Od dawna zastanawia mnie stosunek Królewskiego do Kuby. W czasach trio wyglądało na to, że w konfiktach między Błaszczykowskim a Jażdżyńskim Jarek taktycznie brał stronę tego pierwszego, choć nie mógł nie wiedzieć, że merytorycznie rację najczęściej miał ten drugi. W publicznych przekazach również zawsze podkreślał wielkość Błaszcza. I teraz: czy to jest chłodna polityka w myśl zasady, że brudy pierzemy przy zamkniętych drzwiach, czy jednak jest jakoś od Kuby, faceta moim zdaniem niesłychanie toksycznego, uzależniony emocjonalnie? Czy jest w stanie zrobić coś mimo sprzeciwu Kuby? Czy Kubie podoba się znaleziony przez Jarka inwestor, skoro przecież wejście nowego dużego właściciela ewidentnie kończy czas Błaszczykowskiego jako męża opatrznościowego Wisły? Zbierając wszystko do kupy: czy opóźnienie można tłumaczyć niechęcią Błaszczykowskiego do finalizacji dealu? |
Wszystko jest możliwe, ale z moich info Kuba nie jest przyczyną przeciągających się rozmów. Akurat jemu zależy na odzyskaniu tego, co Wiśle pożyczył.
|
Jarosław Królewski właśnie przyznał na Twitterze, że budżet Wisły wynosi aż 30 milionów złotych (drugi w kolejności jest ŁKS z budżetem 12 milionów złotych).
Ujawnił również kwotę wynagrodzeń dla piłkarzy Wisły za marzec - 1 062 542 PLN (netto), co jak na realia 1. ligi jest kwotą astronomiczną. I dodał, że ubolewa nad liczbą piłkarzy w kadrze klubu - rekordowe 40 nazwisk. I dlatego będą dążyć w kolejnej rundzie do uszczuplenia kadry do ok. 25 nazwisk. |
Cytat:
|
To tylko pokazuje jak słabo jesteśmy i byliśmy zarządzani przez ostatnie lata.
|
Dzisiejszy wpis JK na twitterze pokazuje jednoznacznie, że inwestor o ktorym byla mowa nie przejmie akcji Wisly.
Jaki plan ma JK na bardzo prawdopodobny scenariusz kolejnego sezonu w 1 lidze? Ciekawe... |
Cytat:
|
Cytat:
Pozostali kończący - Muła, Junca, Fernandez, James - chyba pasowałoby żeby zostali- moim zdaniem to najlepsi nasi gracze. No a żeby inni sobie stąd poszli to trzeba ich sprzedać (komu, za ile???) albo im dobrze zapłacić żeby poszli precz. Następna sesja pytań-odpowiedzi 11.05 - czy jest coś ważnego do przekazania czy JK zaczyna się bawić w comiesięczny show z którego nic nie wynika? |
Cytat:
Cytat:
Co prawda Kiko Ramirez cukierkuje, że część umów jest tak skonstruowanych, że klub moze przedłużyć umowy z piłkarzami, bez pytania ich o zdanie. Ale wiadomo, że w praktyce to nie przejdzie. Z niewolnika nie ma pracownika. I by więcej szkód z tego wyszło, gdyby klub przedłużał umowy z piłkarzami wbrew ich woli. A nie czarujmy się - Fernandez, Junca czy James na luzie by sobie poradzili w czołówce Ekstraklasy i na pewno nie będą kisić się kolejny rok na zapleczu. Na dziś ciężki temat, wszystko zależy czy będzie awans, czy nie. I wówczas będzie można robić przetasowania w kadrze, jeżeli chodzi o poszczególne nazwiska. Będzie Ekstraklasa - będzie opcja pozostawienia Jamesa, Fernandeza czy Junci w Wiśle. Nie będzie - zapewne odejdą. A więc trzeba będzie część szrotu pozostawić, bo nie będzie takich możliwości finansowych jakie daje Ekstraklasa. I tak dalej.. teraz jeszcze jest gigantyczny budżet, kosmiczne wydatki na pensje, bo jedziemy na oparach, postawiono wszystko na jedną kartę, będąc pewnym awansu Wisły do Ekstraklasy, a gdyby Wisła pozostała na kolejny rok w 1. lidze to ten cały zapał (sponsorów, partnerów, kibiców, najlepszych piłkarzy w kadrze zostanie storpedowany do minimum i wszystko siądze).: |
Cytat:
|
Nie ma żadnego takiego cytatu. Nic nowego nie padło. Ja nawet bardziej te komentarze odczytuję w ten sposób, że zmian może być więcej niż początkowo zakładano, stąd nie chcą robić zamieszania w trakcie rundy.
Uważam, że zostało 4 tygodnie do zamknięcia ważnego sezonu i nie potrzebujemy dodatkowego zamieszania, spekulacji i analiz. Nie udalo sie tego zamknac w terminie ktory zakladalem, potrzebujemy wiecej czasu na weryfikacje i projekcje przyszlosci i tyle. Niech kazdy sie skupi na swojej pracy. Taka jest moja decyzja i prosze ja uszanowac i juz przestac smecic w tym temacie. JK na Twitterze. Temat jest jak najbardziej aktualny i to akurat wiem na 100%. |
"Uważam, że zostało 4 tygodnie do zamknięcia ważnego sezonu i nie potrzebujemy dodatkowego zamieszania, spekulacji i analiz. Nie udalo sie tego zamknac w terminie ktory zakladalem, potrzebujemy wiecej czasu na weryfikacje i projekcje przyszlosci i tyle. Niech kazdy sie skupi na swojej pracy. Taka jest moja decyzja i prosze ja uszanowac i juz przestac smecic w tym temacie."
"Potrzebujemy więcej czasu na weryfikację" ? Podczas gdy początkiem kwietnia wszystko było przedstawiane jako praktycznie dopięte? Co najmniej dziwnie to wygląda. Ewidentnie JK wycofuje się. |
Królewski dodał, że
Cytat:
|
Za bardzo drugiego dna w tym wszystkim szukacie..
Nikt się z niczego nie wycofuje. To nie jest kupno bułek. Dość jasno można wywnioskować pewne rzeczy. Mówisz o dopięciu w kwietniu, ale inwestor nie jest tak elastyczny w temacie Twojej osoby, sprawa się przedłuża więc siłą rzeczy wymaga weryfikacji, bo pojawiają się nowe zapisy, nowe prognozy na przyszłość, bo może np. spotkają się gdzieś z JK w środku (zastępstwo, krótszy czas prezesowania czy dowolny inny scenariusz). To, że nie wie czy do niej dojdzie do po pierwsze prawda, bo nie wie skoro nadal nie podpisali, po drugie w negocjacjach nigdy nie możesz pokazać się jako 100% zdecydowany. |
Jarosław znowu się podpalił, palnął na TT 2 słowa za dużo, nakręcił kibiców, coś się zesrało, albo tylko przedłuża, no i tak jakoś głupio ostatecznie wyszło. Cały Jarosław. Na cholerę było podawanie jakichś terminów?
|
Cytat:
W tej sytuacji awans urasta do rangi być albo nie być. Czekają nas chyba raczej niestety bardzo ciekawe tygodnie a potem gorące wakacje. |
Nie chodzi o rolę Królewskiego po sprzedaży klubu.
A dzisiejsze wypowiedzi (o ilości zawodników, w czym Jaro ma swój znaczny udział) to tylko dolewanie oliwy do ognia pod tytułem "zniechęćmy inwestora i pokażmy, że jednak jestem dyletantem". Pisałem w pewnym momencie, że jak nie będzie do końca kwietnia zamkniętego dealu to go nie będzie. I mi bliżej do tego niż do przekonania, że coś z tego będzie. |
Ja podtrzymuję to, co napisałem kilka stron temu - inwestor gra na zwłokę, bo po naszych ostatnich przegranych sprawa awansu bezpośredniego mocno się oddaliła.
Druga opcja jest taka, że mają projekty umów kupna zarówno w przypadku awansu jak i jego braku (tutaj kwoty zakupu pewnie znacząco się różnią) - wtedy rzeczywiście może chcą wszystko wyciszyć i dać się skupić piłkarzom na dowiezieniu końcówki sezonu. |
Cytat:
|
Cytat:
" Niby dlaczego mialby sie ujawnic skoro ja jestem strona transakcji i nie wiemy czy do niej dojdzie :) ? Prosze pomyslec chwile zanim Pan cos napisze." Wydźwięk deczko innny JK studzi nastroje jak może i zdecydowanie nie wiadomo w co gra. Cała masa domysłów |
Cytat:
Być może grany jest ktoś inny bo sam JK nie będzie w stanie unieść tego dalej przez kolejny sezon, skoro chodzą sluchy że wierzyciele.zaczynają sie niecierpliwić. Przy bardzo możliwym braku awansu kolejny sezon jawi sie jako wielka niewiadoma co do przyszlosci klubu. |
Cytat:
Dlatego ja cytuje to co jest ważne, czyli, że "nie wie czy dojdzie do tej transakcji". Kropka. Ja wiem co mam cytować, a jakieś tam wysrywy poboczne mnie nie interesują. Bo byśmy musieli całą nitkę ich pierdoIenia tutaj wrzucić. |
Ja Wam powiem co jest grane ;-) Fuzja z Rakowem ;-) Swierczewski wie, ze w Częstochowie nie zrobi wielkiego klubu, a Wisla wie, ze bez takiego Swierczewskiego nie bedzie wielkim klubem ;-) I mamy na dzień dobry start w el. LM w przyszłym roku ;)
A już teraz poważnie pisząc. Moim zdaniem Jarek cały czas widzi jakąś opcje, że da rade sam ogarnąć klub. Stąd jest gra na czas i twierdzenia o potrzebie dalszej weryfikacji. Pewnie to samo powtarza inwestorowi, a faktycznie czeka na jakieś rozstrzygnięcia biznesowe, które dadzą mu pewne możliwości lub nie. Czysta spekulacja nie oparta na żadnych rozmowach :-) |
Wieczorna porcja wpisów Jarka na tt potwierdza rezygnację z inwestora.
Jarek idzie sam. Jego.zdaniem.za 2-3 lata Synerise osiągnie potencjal.finansowy niedoszlego wlasciciela |
Cytat:
Cały ten wniosek jest wyciągnięty na podstawie takiej wymiany zdań: Typ z TT: No i trochę prowokacyjnie, żeby nie było nudno podczas wywiadu Czy możliwości inwestora z którym trwają negocjacje, nie są przypadkiem do osiągnięcia przez Synerise w najbliższych 2-3 latach w zależności od odpowiedzi będziecie wiedzieć jak pociągnąć temat JK: Som Chlop odpowiedział po prostu a pytanie. Jednym słowem. Może już nie przesadzajmy XD |
W ogóle nie o to chodzi, ale dobra. Decyzja będzie po sezonie, tu się nic nie zmienia. Nikt z niczego nie zrezygnował i nie idzie sam, bo Wisła potrzebuje inwestora teraz, potrzebuje wsparcia finansowego. A czy się finalnie dogdają tego już nie wiem. Ale obie strony tego chcą.
|
Cytat:
Trzymajmy kciuki za awans i wiarygodnego inwestora. |
Z takimi firmami jak Synerise to jest tak, ze moga z dnia na dzien wystrzelic w kosmos jesli chodzi o zarobki, jak i nigdy nie osiagnac tego co planowano.
Granica jest bardzo cienka. |
Cytat:
JK napisał, że jest to możliwe. Prawdopodobieństwo takiego zdarzenia to oczywiście inna sprawa. Natomiast taka wypowiedź wydaje się być znamienna dla jego sposobu myślenia we wiadomej sprawie. |
Cytat:
Cytat:
Jak zostaniemy w 1 lidze to drugie tyle będzie musiał wyłożyć Patrząc w raporty to zapewne stwierdzisz że JK nie może mieć takiego majątku bo jego firma jest na minusie. Sorry ale tyle wniosków można wyciągać z tych raportów. |
Nie 5 a 7 baniek od listopada.
4,5 w listopadzie i teraz kolejne 2,5. Przy czym w perspektywie kolejnego sezonu to są drobne |
To nawet lepiej.
Jak nie zejdzie brakujące 10 mln z transferow to JK będzie mocno pod ścianą. Można również wysnuć teorie że deal z inwestorem jest przesądzony ale JK odwleka decyzję by się jeszcze nacieszyć prezesura. Pod każdą hipotezę można coś wymyślić. |
To od początku były bardziej personalne rozterki niż świadczące o inwestorze. Ten jest wiarygodny.
Ale tu też nic JK nie ukrywał i mówi otwarcie choćby w Gazecie Krakowskiej czy na TT ("inwestor chce, abym prezesował, nawet za długo") - ciężko zaakceptować mu rolę prezesa na kontrakcie, po tym jak ma swoją firmę, tu był właścicielem itp. Do tego pewnie równolegle kwestia spokoju dla drużyny, aby nie było teraz zamieszania. Nie doszukiwałbym się tu drugiego dna, on jest transparentny. Inwestora zapewne zna dobrze, skoro obu stronom zależy na transakcji, bo obie strony mogą dużo zyskać, to muszą się po prostu gdzieś spotkać. I zapewne temu też służy extra czas. |
Cytat:
|
Cytat:
|
Nie znam nazwy, domyślam się profilu podmiotu, ale to widać, że to jest ktoś wiarygodny.
- Przede wszystkim w kontekście przejść jakie ma Wisła z inwestorami, nikt by nie doszedł do etapu gotowej umowy, przy takiej osobie jak Jarek i biorąc pod uwagę całą wrażliwość całego klubu, ludzi, na tym punkcie. - Po drugie kontekst biznesowy JK determinuje sieć kontaktów, z których pochodzi inwestor - tu też zero ryzyka. - Po trzecie, patrząc na styl rozmów, prowadzonej komunikacji na TT, luźne pisanie o inwestorze, częste rozmowy, wyraźnie pokazuje, że muszą się też dobrze ze sobą znać. O to jestem w 100% spokojny, że tu ryzyka nie ma. PS. Co do Synerise, po pierwsze mieć gotowość, a to zrobić to dwie różne rzeczy. To startup, który musi mądrze się rozwijać, reinwestować środki. Pierwszy zarobek na klub piłkarski? Śmiem wątpić + to ogromne liczby. Po drugie na pewno nie teraz. Znów JK o tym pisał niedawno na TT "kiedyś to moje marzenie". Wyraźnie chodzi o nieokreśloną przyszłość. Po trzecie, Wisła potrzebuje pieniędzy teraz. |
| Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 16:02. |
Zasilane przez vBulletin v. 3.8.7. Copyright © 2000 - 2026, Jelsoft Enterprises Ltd.
© 1998 - 2023 forumwisly.pl