![]() |
Cytat:
Przy czym rozumiem, że mówimy o jakimś zagranicznym szkoleniowcu - kimś na poziomie drugiej Bundesligi, Ligue 2 lub 3. Kimś, kto nie pobierał lekcji od takich znakomitości jak Janas, tylko porządnych trenerów z nowoczesnym warsztatem. To, co prezentuje Skorża jest jakieś dwadzieścia lat za obecnymi trendami - w szczególności te brednie o wysokim napastniku zbijającym piłki. Tu nawet nie chodzi o to, że Skorża jest słabym trenerem - on po prostu miał pecha szkolić się w Polsce. Od kogo miał się niby uczyć nowoczesnych wariantów taktycznych? Od Janasa, Wójcika, Engela? Tyle, że to jego problem - Wiśle potrzeba fachowców, a nie miejscowych samouków. |
Problem jest taki że jak w Wiśle zatrudniony zostanie jakiś dobry szkoleniowiec co będzie wymagać, to go piłkarze zaraz zwolnią, bo będzie za ciężko. Dobry szkoleniowiec to zazwyczaj nie jest przyjaciel piłkarzy.
|
Narzekacie na tego Skorże i gwiazdeczki. Nie bierzecie paru rzeczy pod uwagę (mi wydaja sie one kluczowe):
[przed wyliczanka, ludzie on zdobyl dla Was dwa mistrzostwa chyba - w lidze jest jeszcze Lenczyk z jednym mistrzostwem i tyle, ostatni klub przed Wami ktory wygral lige 2 razy byl Widzew w 97] Tyle tytulem wstepu. 1. Poziom ligi dramatycznie sie obniza. Z roku na rok. Na przelomie wieków bylo roznie. U Was tylko lepiej, bo Cupial płacił. Cupiał przestał płacić to macie taki 'progres' jak cała liga. 2. Wszyscy powazni piłkarze wyjechali. Zostali tylko beznadziejni i mniej beznadziejni. Zostali tylko tacy, ktorzy sa w stanie grac na europejskim poziomie runde, dwie rundy. A potem dwa sezony przerwy. Albo emeryckie odpady. Jest jeden Lewandowski (nie wiem jak te białoruskomołdawskie nowosci - watpie). Ale tez nie wiadomo. Teraz znowu jest w gazie, ale to bedzie raptem trzecia runda. Wezmy takiego Brożka. Koniec. Trzeba to sobie brutalnie powiedziec. Zadna smieszna Anglia, zadna inna bundesliga. Facet moze i jeszcze dwa gole strzeli, moze 22 ale prochu w pucharach juz nigdy nie wymysli. To samo Arboleda, Radovic - chociaz oni sa w ogolnym rozrachunku jeszcze slabsi. Duzo slabsi. To nie jest tak, ze to wina Skorży. Przyjdzie Petrescu i gówno zrobi. Przyjdzie Urban, Apostel, Engel czy inna pomylka i bedzie to samo. Sobolewski juz nie bedzie szybciej biegał. Brożek juz nie bedzie mial 22 lat i super formy w pucharach. Bardziej martwi to, ze taki Małecki czy Rybus robia takie samo wrazenie. Kompletnej beznadziei. Jak Smoliński kiedys. Jedna runda, dwie brameczki, nagroda i sodóweczka i tyle go widzieli. Potem raz lepiej, raz gorzej, ale juz nigdy naprawde swietnie. To nie jest kwestia braku zgrania, braku ambicji, braku dobrego trenera. To jest kwestia braku rywalizacji w druzynie, wypalenia sie glownych ogniw. To sa naprawde slabiutcy pilkarze. Nikt ich nie chce w Europie. Trudno o lepszy wyznacznik. Niedzieln umarl w lidze holenderskiej, tutaj jest swietny. Grzyb nie trenowal cala zime, w meczu WKS - Jaga byl jednym z lepszych. Ale i jemu przejdzie. I bedzie jechal na opini 3 lata w lidze. I potem znowu bedzie mial jedna runde dobra. I znowu trzy lata. Tak tu sie funkcjonuje. Brak kasy=brak transferów brak transferów = brak rywalizacji brak rywalizacji = wypalenie sie zawodników wypalenie sie zawodników = wrazenie, ze trener do dupy EDIT: Jeszcze co do piłkarzy 'dwie rundy, jazda na nazwisku'. Lobodziński, Stilic, Grzelak, Komorowski, Boguski, pewnie juz niedlugo Kirm albo Astiz, pewnie niedlugo Peszko - i mnostwo innych w pozostalych klubach - tylko, ze tamci nie byli swietni nawet runde. Oczywiscie, czlowiek sie moze wsciec jak widzi Lobodzinskiego, ktory 3 razy nie umie opanowac pilki w kluczowym momencie dla druzyny, ale zarabia miliony. Ale to jest zbyt proste. |
Cytat:
fajnie ze będą stadion, ale nie bazy treningowej nie ma ludzi ich szkolących, nadzieja w zapaleńca, którzy co nieco łyknęli futbolu za granicą co do zarobków piłkarzy, to chyba czołwe drużyny musiałby wspólnie ustalić jakąś górną granicę, bo w osoatnich latach to płace rosły ze sie licytowali kto da wiecej |
Przeczytałem sporo postów i widzę że dla wielu Skorża jest winien większości plag i nieszczęść .Pewnie nawet odpowiada za brak pogody. :D
Przyczyna naszych (całej ligi ) problemów tkwi niestety gdzie indziej. Po prostu polscy kopacze to totalne miernoty. TOTALNE. Najlepszym przykładem jest to że Łobo przyszedł do nas jako gwiazda i kadrowicz. A zagrał we Wiśle może ze 4 niezłe mecze. A wiadomo ile kasuje.Porządne boiska trningowe można by za to wybudować i utrzymać. Jeśli wyrobnik nie umie grać to powinien przynajmiej biegać , chciałbym widzieć że się stara i daje z siebie ile może. Wczorajsze nieudolne dreptanie to była jedna z większych padak , coraz trudniej na to patrzyć. A takich meczów jest kilka w kolejce. Wywalić Skorżę ? A kto za niego przyjdzie , znowu jakiś "Dyzma" z polską myślą trenerską , albo dyżurny strażak ? Kasy na nic nie ma to i na nowego trenera skąd mamy wziąć. Niech wypełni kontrakt , wiele go nie zostało. |
Cytat:
Nikt nawet nie myśli o LM , o pokonywaniu choćby średniaków europejskich a że nasza liga nie jest aż tak słaba, pokazuje choćby Amika od 2 lat w Europie - ogrywa cieniasów i walczy jak równy z równym ze średniakami(Brugge z którymi przegrali w karnych - przeszedł fazę grupową zostawiając w tyle Francuzów i Chorwatów - odpadli dopiero na Valencji) Co ma wspólnego ogólna bryndza ligowa, z tym że od 1.5 roku dostajemy seryjnie baty od Legii i Amiki, dostajemy w pucharach, dostaliśmy w derbach a teraz dostajemy od przeciętniaków i słabeuszy i jesteśmy na najlepszej drodze by zajebistą passe z w/w drużynami podtrzymać i dostać jeszcze na deser znów w Derbach. Ok - teraz jest racjonalna wymówka pt. kontuzje ale były czasy gdzie kontuzji było o wiele mniej a i tak z drużynami cokolwiek grającymii zupełnie sobie nie radziliśmy. |
Cytat:
To wytłumacz mi jakim cudem te miernoty wygrywają z ogórami już drugi mecz i to strzelając 6 bramek tracąc jedną ? bo ja tego nie rozumiem,skoro to takie same miernoty ? |
Cytat:
|
W Argentynie i Brazylii nie mają czesto rónych boisk a też grają. Ale dlatego, że ktoś robi turnieje dla chłopaków,ktoś ich obserwuje, ktoś potrafi ich wysłąć do szkólek piłkarskich( takie kluby jak River czy Boca mają parenascie grup piłkarzy!) Tylko u nas nic sie zawsze nie da. Boisk nie ma, a grać na trawie kolo bloku nie wolno. Ich pilkarze wwieku 16-17 lat sa gotowi do gry na najwyzszym poziomie, Nasi w wieku 22-23 lat sa nadziejami. Raczej winno sie mówić-beznadziejami.
|
Cytat:
A co do Macieja Skorży, to radzę się cofnąć na 1. stronę tego wątku i poczytać komentarze.. Pamiętajcie, że to cały czas ten sam Maciek Skorża a sezon się jeszcze nie skończył... |
Trenera nie zwolnią,bo w tym meczu nie miał nic do gadania.
W piątek Wisła,wczoraj Ruch a dziś pewnie Legia zrobi swoje. Lech to kwestia 2-3 kolejek i status "Quo" będzie zachowany. |
a jak dla mnie oprócz warunków do gry (bazy treningowe, zaplecza itp) potrzebne są również 'geny'. Polacy chyba ich nie mają, bo to aż dziwne, żeby żaden nasz zawodnik przez wiele wiele lat nie zaistniał na arenie europejskiej (zaistniał w sensie dosłownym, jako gwiazda jakiegoś topowego klubu). Czy taka Białoruś ma lepsze boiska i zaplecze niż my? A taki A.Hleb z powodzeniem grał w Arsenalu. A może Ukraina ma super warunki do treningów(może teraz się coś u nich zmieniło, odkąd w kluby zaczeli inwestować magnaci). Za czasów gdy w Dynamo Kijów grał Szewczenko(jego pierwsza przygoda z tym klubem) warunki treningowe ukrainców na pewno nie odbiegały od tych dzisiejszych naszych. I jakoś Ukraina miała Szewczenke, Rebrova którzy grali z powodzeniem w Europie. U nas taki E.Smolarek wychował się na zachodzie i pewnego poziomu i tak nie przeskoczył. A miał wszystko- bazy treningowe, dobrych trenerów i ojca, któy świetnie grał w piłkę(więc powinien coś po nim odziedziczyć). Serbia czy Chorwacja również nie posiadają jakiś super boisk (często widziałem nawet jak Partizan grał na kartoflisku)
Zaplecze jest ważne, ale to chyba nie tylko o to się rozchodzi. Taki Ronaldinho przecież opowiadał swoją historię jak to z nim było. Pochodził z biednej rodziny, na któreś urodziny dostał szmacianą piłkę i całe dnie ganiał po plaży z psem, kiwając się z nim. I nie potrzebował do tego równych boisk czy nawet trenera. Sam w sobie odkrył pasję i talent. |
Problemami nie są tylko boiska, w Polsce jest mnóstwo chłopaków którzy w piłkę grać potrafią. Problem jest w ich wyszukiwaniu. Do takiej Wisły dostanie się chłopak którego tata przywiezie na trening chociaż w piłkę grać nie umie. A jest mnóstwo chłopaków których niestety rodzic nie był w stanie zaprowadzić na trening a wypatrzeć go nie miał kto.
|
wg mnie jedynym trenerem z polski który MÓGŁBY zastąpić M.S przy ewentualnym zwolnieniu jest Paweł Janas. Chłop ma jaja
|
Cytat:
|
Cytat:
|
Cytat:
Jeśli chodzi o Ukrainę czy Białoruś możliwe że bieda ma znaczenie. Chłopaki chcą się po prostu wyrwać z tego życia. U nas już poziom życia jest lepszy...nie wiem, takie mam odczucia. Nie ma czegoś takiego jak geny do piłki w narodzie...w pojedynczych przypadkach owszem, ale nie w senie ogólnym. Dlaczego te geny mamy np do siatkówki, a do piłki mielibyśmy nie mieć? Ktoś po prostu gra więcej, przez co jest lepszy, a jeśli ten sport jest w miarę szeroko dostępny, to jeden chłopak na tysiąc przejawi talent do tego sportu i zostanie gwiazdą. |
Cytat:
Tylko nie widzisz jednej podstawowej rzeczy kolego ... U nas po 1 nie ma plaż takich jak w Brazylii gdzie ludzie całymi dniami grają w Piłkę . W Argentynie też warunki pozwalają na grę w piłkę Nożną cały rok . Za tymi idzie świetne przygotowanie motoryczne i techniczne już na starcie czego nasze dzieci nie mają. Poza tymi tam każdy na początku swojego życia myśli by zostać piłkarzem . U nas już nie !!!. Zamiast tego u nas młodzi grają na Playstation. U nas młodzi wolą palić i zgrywać dorosłych i myśleć o panienkach zamiast zebrać się codziennie i grać w Piłkę Nożną choćby w śniegu czy wynająć sobie salę do gry. Dlatego w Argentynie i Brazylii co moment rodzą się talenty na każdą pozycje a u nas nie rodzi się żaden talent . U nas się rodzą tylko kopacze na Polską ligę . Bo już nawet na zachodzie nas nie chcą . Za to pociesze was że przez to że nie mamy sukcesów w Piłce Nożnej to dzięki temu że na Zachodzie nie inwestuje się tyle w Siatkówkę czy Ręczną . Możemy zaistnieć w tych sportach w mniejszym lub większym stopniu . Choć nie da się ukryć że z takiej siatkówki to robi się powoli sport Świetlicowy poza kilkoma wyjątkami Polska, Serbia, Brazylia Włochy , Francja i Azja niestety ..... Ja tam osobiście z Polskiej Piłki Nożnej dawno się wyleczyłem za 15 lat nie doczekałem się w tym kraju talentu na miarę choćby takiego Nedveda ..... . Czyż ten Nedved był wielkiem technikiem ?? nie ale miał duszę serce do gry i wielkie Płuca i niesamowity ciąg na bramkę co dawało mu być świetnym ofensywnym pomocnikiem i to przez wiele lat. |
Cytat:
To chyba żart roku , może odrazu postawmy na Młodego Janasa |
Cytat:
|
Jestem za młodym Janasem. Tańszy w utrzymaniu, a jakby czegoś nie wiedział to zawsze może do starego zadzwonić.
|
Cytat:
Brazylia, Argentyna, Włochy, Anglia itp dla mnie są to narody, które posiadają właśnie ten 'gen'. My niestety go nie mamy. Niemożliwe, żeby przez 20 lat wszyscy nasi piłkarze byli leniami i i żadnemu nie udało się zaistnieć na arenie europejskiej. Po prostu, Polacy nie mają smykałki do piłki nożnej i tyle. I nie zanosi się na to, żebysmy mieli ją w najbliższej przyszłości mieć. Co do siatkówki- Niemcy są bogatym krajem, mają hale, bazy treningowe dla siatkarzy a jakoś wielkich sukcesów nie odnoszą. Bazy pomagają, ale nie decydują o sukcesie. Gdyby tak było, to Otylia Jędrzejczak, Adam Małysz czy też Justyna Kowalczyk nie święciliby triumfów. |
Poza tym taki maly biedny brazylijczyk ma wielka motywacje do gry gdy spojrzy jakie gwiazdy wyhodowaly sie w jego ojczyznie: Pele, Dunga, Ronaldo i dziesiatki innych obecnych super zawodnikow.
A w Polsce z kogo brac przyklad? Z Dudka co piaty rok siedzi na lawce? PS W Brazylii tez chleja, cpaja i graja na PS3, to nie jest problem tylko naszego kraju. |
1. Wyrasta pokolenie pilkarzy ktorzy wychowali sie na korupcji
2. Nie mamy dobrych trenerow, nie ma kto poprowadzic mlodego chłopaka ku rozwojowi. Ba, od kilkudizesieciu lat zakladam ze trenerzy wychodzili z zalozenia "co mam chlopakow szkolic jak i tak wszystkie meczyki beda ustawione" 3. W Polsce jakjestes pilkarzem to jestes super star. Prosto kopniesz pilke i jestes gwiazdorek. W innych sportach jakos zawodnicy maja ambicje ale nie w pilce noznej. 4. Jak ktos wyzej napisal nie mamy mozliwosci grania przez cały rok. Zima nawet jak sparalizuje nas na 3 miesiace to to jest szmat czasu ;/ 5. Polska mentalnosc. Po co mam grac, zapierdlac bardziej jak zarabiam 100 tys rocznie i mi to starczy- nie znam szczegolowych zarobkow ale smiem twierdzic ze taki Małysz, taka Kowalczyk, tacy siatkarze gdyby nie osiagneli swoich sukcesow to by wielkiej kasy na oczy nigdy nie zobaczyli. Wielkiej czyli takiej jaka maja kopacze za kopanie pilki w naszej ekstraklasie 6 Nie mamy kasy. Poziom ligi spada, nie mamy nawet 1 mln euro na kupno jakiegos grajka z zza granicy. Sprowadzamy do naszej ligi jakies smiecie ;/ Raz na 100 transferow wsrod tych smieci trafi sie ktos wartosciowy kto podniesie poziom ligi ale to za mało 7 Nie umiemy grac zespolowo i przerasta nas presja. Taki Brozek, Mały itp sami ch..a graja bardzo czesto ale jak kolega z druzyny zle poda to od razu sapy. Zamiast samemu zapieprzac to sie pastwia nad kolegami. Presja jest wielka, cisnienie na pilke w tym kraju jest wielkie, wyobrazacie sobie co czuje podczas meczu Pawełek i Łobo. Przeciez oni czytaja prase i komentarze ludzi. Jak pilka do nich leci to sa tak obsrani jak sa i mamy w efekcie kiksy Pawełka i klopsy Łobo 8 Jesli juz mowimy o jakims skzoleniu to jest ono złe. Zero techniki. Malo ktory pilkarz ma tak ulozona noge jak Ci ktorzy wyfruwali 10 lat temu z polskiej ekstraklasy za granice ;/ 9 PZPN - nie robia nic aby cos poprawic. Ciagle tylko skandale i afery i wez tu teraz skup sie na pilce, ciesz sie gra jak gora sobie w ch.. leci i zamiast cos zrobic z pilka to sie laszczy na kase Przyczyn jeszcze pewnie by wymienil ze 100. Jest tyle czynnikow ze naprawde my nie mamy prawa miec dobrych pilkarzy. Jakos w siate potrafimy, w reczna potrafimy nawet w kosza cos zagramy ale nie w noge. Wszystko sie posrało, od lat 90 staczamy sie w mega tempie i mamy teraz to co mamy, kompletna ruina. Aby to odbudowac to trzeba wypisac te 100 czynnikow przez ktore jest zle i zaczac je zmieniac. Minusow mozna wypisac setke a ktos ma pomysl na jakies 5 pozytywow? ;/ troche odbiegamy od tematu ale mysle ze dobrze bo to pokazuje ze zaden trener nic nie zmieni. Jak sie poprawi 1 punkt z tych stu to to nic nie da |
Oby zaczęli grac jak ta Wisła kiedyś już w piątek z Jagąą.
W następny weekend Lech jedzie na GKS nie bedzie mial latwo a Legia na Polonie . Skorza musi wstrząsnąc drużyną i przmówic grajkom po co grają w piłkę. |
Jest jeden czynnik, który być może przyspieszyłby zmiany na lepsze, przynajmniej by zmusił naszych kopaczy, trenerków i działaczy do jakiś słusznych reakcji.
Gdyby pojawił się inwestor na jeden choć polski klub, który byłby całkowicie poza ukladami w Polsce. Dla przykładu, nie byłby w zmowie z właścicielami innych klubów co do pułapu inwestycji w klub , w tym między innymi wysokości kontraktów. Inwestycja np. teraz w przykładową Wisłę budżetu 50 mil Euro byłaby przy nowym stadionie oraz rosnących płatnościach z TV i Ekstraklasy w miarę bezpieczna, przy założeniu, że klub rok rocznie gra przynajmniej w grupach LM. Przy takim budżecie pojawiliby się profesjonalni piłkarze ze średniej półki światowej i może jakiś polski bramkarz z zachodniej ławki rezerwowych dla statystyki. Klub taki byłby skazany na wieczne mistrzostwo w Polsce oraz gdyby powołał swoją szkólkę piłkarską z zachodnimi trenerami od szkolenia młodzieży, byłby też lekarzem na zły genotyp naszej młodzieży, która zasilałaby niewątpliwie większość kadry pozostałych klubów polskich a najlepsi Wisłę lub kluby zachodnie. Wtedy reszta klubów a zwłaszcza tych ambitnych, musiałaby się sprężyć aby w miarę dorównywać kroku takiej Wiśle a ich piłkarze musieliby rywalizować na codzień z zespołem z zachodniej półki średniej, co podnosiłoby ich umiejętności oraz pozytywnie zmieniałoby ich mentalność i czynnik "posrania" by się systematycznie zmniejszał. Dzięki takiemu klubowi, może wicemistrz kraju łapałby się do LM także a inni coś ugrywali w LE i dzięki temu jakość naszej piłki by rosła szybciej. Piłkarze polscy musieliby zmienić swoje podejście do zawodu aby marzyć o konkurencji z piłkarzami takiej Wisły lub o awansie w swoich karierach piłkarskich. Wiem, że byłaby to sztuczna ingerencja w naszą endemiczną piłkę, ale przyspieszyłoby to rozwój naszej piłki a w tym młodzieży o kilka pokoleń wręcz, gdyż samoczynnie nasza piłka potrzebować będzie dziesięcioleci aby nadrobić stracone wcześniej 70 lat w rozwoju. Bowiem u początku naszej piłki, przed wojną, nie było pojęcia genetycznych przeciwskazań u Polaków do wykonywania zawodu piłkarza i nasi piłkarze niczym nie różnili się od innych. |
To , że ktoś wygrał 2 mecze jeszcze nie dowodzi że jest super , naj i zdobędzie mistrza.
Fakt że przegraliśmy 2 mecze też jeszcze nie jest katastrofą. Już się to zdarzało a w dawniejszych czasach , przed -Cupiałowych nawet dość często . Nie tylko Legia i Lech nas lały , tak samo Katowice i KSG. Nikt włosów nie rwał i trenerów nie wyrzucał , znaliśmy niestety swoje miejsce w szeregu. :D Czasy naszej hegemonii się skończyły , Cupiał kasą nie szasta , wręcz przeciwnie , zaczęło jej brakować. Wszyscy to wiemy. Problemem są umiejętności i mentalność kopaczy. Kadra drużyny ?? Tragifarsa , Pawełek i jego wirtualni konkurenci to dobitny przykład. Brożek , mega gwiazda , żadnych ofert transferowych z zachodu. Dla czego ? Zawodowi (podobno) , świetnie opłacani piłkarze Mistrza , kadrowicze po 2 miesiącach przygotowań do sezonu wyglądają jakby wczoraj ze szpitala wyszli. Osłabiają wypowiedzi po meczowe . Po wtopie z Bełchatowem , "damy z siebie wszystko , o stracie punktów nie ma mowy , wypadek przy pracy , pierwsze śliwki robaczywki" i inne frazesy. Jeżeli w meczu z Arką "dali z siebie wszystko " to ja nie mam pytań. I jeszcze jedno , drodzy kopacze , gdzie jest ta Wisła choćby z przegranego sparingu z Dynamem Kijów ?? co się z Wami dzieje ? Skorżę wywalą , przyjdzie Czesio , Jureczek czy inny Waldzio , czy to coś zmieni ? Tego chcecie ? |
Cytat:
|
Do czego to dochodzi by innowierca pisal bardziej do rzeczy niz wiekszosc uzytkownikow tego forum.
EOT. |
Ja pod pojeciem tego "genu", bo chyba zgadzamy sie wszyscy, ze Polacy nie sa biologicznie ulomniejsi od innych nacji, rozumialbym pewna mentalnosc, taka narodowa gruboskornosc (ktora zreszta widac w wielu dziedzinach zycia wymagajacych nieco wyczucia, smaku, poczucia gustu), ktora bedzie stawiala sile ponad technika, kontekst kulturowy - okreslony model wychowania, spedzania wolnego czasu, priorytetow jakie stawia przed mlodymi ludzmi rodzina, spoleczenstwo, podejscia do wykonywanych obowiazkow. Mysle, ze liczy sie nawet tak prozaiczny czynnik jak pogoda.
To moga byc te roznice o ktorych piszecie. Ale jak juz napisalem dla mnie zdecydowanie najwazniejsza kwestia tkwi w szkoleniu mlodziezy. Rowne boiska w sensie takim, ze mlody pilkarz musi sie nauczyc techniki, do pewnego wieku musi wypracowac schematy, pewne nawyki w przyjeciu, podaniu. Kosecki kiedys opowiadal, ze na treningu na zachodzie mlody zawodnik wymienia kilkaset podan, non stop ma pilke przy nodze. A u nas trener wezmie go w gory, a nawet jak sie zdarzy jakis pasjonat, ktory wie o co w tym chodzi i bedzie staral sie nauczyc ich GRAC w pilke juz od malego, to raz, ze bedzie taki 1 na 10, a dwa, ze bedzie mial marne warunki jesli chodzi o infrastrukture. Wiec zeby wszystkie te czynniki rownoczesnie zadzialaly nie ma wielkich szans. Tymczasem w innych krajach mamy rozwiniete struktury, boiska, system wyszukiwania talentow, prowadzenia ich. Przeczytajcie co opowiadali mlodzi polscy pilkarze z Bordeaux. Tego sie nie da porownac czesto z sytuacja w seniorach w niektorych naszych slabszych klubach. Przelozenie jest proste i naprawde dziwi mnie czasem zaskoczenie ludzi, mediow, ze polska pilka wyglada jak wyglada, a pilkarze maja takie a nie inne umiejetnosci... Wystarczy zobaczyc PZPN i przekonac sie jacy ludzie odpowiadaja za stworzenie calego systemu, za organizacje tych wszystkich czynnikow. Jakie tu zaskoczenie ? Nie pracujemy nad tym to nie ma pilkarzy, inni pracuja to ich maja. Tu nie ma zadnej metafizyki. |
Pieprzenie. Mogliby mieć i La Masię pod domem, a jak nie będą brać na poważnie swoich obowiązków to nic nie osiągną. Bo wolą chlać imprezować i "świrować". A ten, co nie pije i się stara, to jakiś frajer! Grupa go odrzuca. I co poradzi nawet najlepszy trener ?
A już szczególnie to się odnosi do piłki. W dalszym ciągu jest ona traktowana hobbystycznie, ot ide sobie na trening pokopię. Coś mi tam wychodzi więc może spróbuję tej piłki "Bo kasa dobra i lans" Musi się zmienić mentalność. Ludzie nie rozumieją, że sukces rodzi się w bólach i trzeba na owy zapracować. |
Nasi zawodnicy odstają technicznie od całej już niemal Europy bo za szkolenie trampkarzy biorą sie u nas ludzie którzy są tylko teoretykami piłk, nigdy w nią nie grali albo na poziomie drużyny zakładoweji i jak ktoś taki może przekazac takiemu dziecikowi jak ułożyc noge podczas strzału ? Były trener Wisły Wojchiech Łazarek nażekał że za szkolenie narybku piłkarskiego nie biora sie byli piłkarze co grali w zachodnich klubach jak np. Mielcarski czy Kowalczyk tylko wolą gwiazdowac w mediach.
|
Cytat:
(Wystarczy popatrzeć na NBA albo na sprinterów, sami murzyni. Nawet sama wybiórcza cytowała artykuł o jakimś genie który mają murzyni na Jamajce a który poprawia szybkość biegaczy) |
Cytat:
|
Cytat:
To nie jest tak, że o umiejętnościach decyduje jeden czynnik...znaczenie ma zamożność kraju, mentalność ludzi, klimat, zainteresowanie społeczeństwa, liczba ludności. Polska jest takim krajem, że ludzie nie żyją w skrajnej nędzy z której chcieliby się wyrwać, a z drugiej strony nie możemy zapewnić odpowiednich warunków wszystkim garnącym się do sportu dzieciom. Szwecja, Norwegia, Finlandia są to bardzo bogate kraje, w których trenującym chłopcom niczego nie brakuje. Mieszkańcy tych krajów mają również inną mentalność od Polaków. Zresztą, zwróć uwagę na piłkarzy z tych krajów. Są to bardzo solidni, wybiegani, wystarczająco techniczni zawodnicy. Ibra jest tutaj wyjątkiem, bo jest geniuszem. Ale reszta? nie są to gwiazdy topowe. Są to zawodnicy nie schodzący z pewnego wysokiego poziomu. I w tych krajach znacząca jest kasa. Rosja natomiast jest 140 mln krajem. Ogólnie panuje bieda, ale istnieją ośrodki gdzie mają lepsze zaplecze niż na zachodzie. I może akurat trafiło im się ostatnio kilku niezłych piłkarzy. Ale nie powiesz mi że są oni potęgą od lat. Mają Arshavina, Żirkowa...ale już taki Pavluczenko jest średnim piłkarzem europejskim. Cytat:
Cytat:
Przypadek Jędrzejczak potwierdza że w Polsce nie ma szkolenia...na basen trafiła przez przypadek, i stąd wykryto jej talent. W ostatnich latach mieliśmy kilku pływaków...ale wcześniej nie istnieliśmy w tym sporcie. A taka Australia (warunki geograficzne) czy Holandia (warunki ale i tradycje oraz kasa) zawsze będą w czołówce pływaków. My nie koniecznie. Nie przekonasz mnie o istnieniu genu odpowiadającego za grę w piłkę. Geny mogą decydować o szybkości, skoczności, zwinności...jak np w Kenii (długodystansowcy) czy na Jamajce (sprinterzy). Ale piłka jest bardziej złożona. Decydują: szybkość, wytrzymałość, sprawność, gibkość, siła ale również taktyka, inteligencja, spryt, technika, mentalność. Nie ma tak że jeden kraj ma to wszystko a inny nie ma... Każdy biolog Ci to powie. Zresztą jak to jest...w latach 70 czy 80 nie tak odległych mieliśmy to "coś" a teraz nie mamy? nie rozumiem... Albo Portugalia, kiedyś słaba piłkarsko, a teraz nagle mają geny do piłki? Nie, mają klimat dobry, szkolenie i zainteresowanie społeczeństwa. I tyle. |
Właśnie ,przed napisaniem czegokolwiek, miejcie na uwadze 2 mistrzostwa za czasów Skorży ( a podobno mamy takich słabych piłkarzy ? ,w takim wypadku trzeba to uznać za wielki sukces ) a po drugie jesteśmy nadal w grze .
Nie raz czy dwa sytuacja zmieniała się jak w kalejdoskopie , przecież już w tym sezonie Skorże też "mieli" wyrzucić . Warto ostudzić głowy , bo takie poddawanie się emocjom prowadzi jedynie do zmieszania , ewentualnie frustracji a to nikomu nie pomoże . Choć wiadomo że wieszać psy jest najłatwiej . A co do genów i naszej piłki : W takim razie jak to jest że w latach 70 czy 80 Polacy byli w czołówce światowej ? Moim zdaniem , licząc od tamtych czasów rozwój piłki nabrał dużego przyśpieszenia,szczególnie infrastruktury za którą to wszystko poszło; trzeba było się dopasować a do tego doszli sposorzy .(głównie w europie zachodniej) . Gdy my akurat byliśmy nieco odcięci od świata (nowinki ,metodologia ) , po czasach komuny zaś , myślano raczej a innych rzeczach niż piłka , nie było pieniędzy , infrastuktury a w władzach Pzpn została tkzw. stara myśl szkoleniowa . Można wyszkolić Polaka - niech przykładem będą choćby Podolski czy Klose . Ja ogólnie jestem optymistą i moim zdaniem nasza piłka teraz będzie miała długą fazę zwyszkową , będzie już tylko lepiej . |
Tylko co te niesamowite osiągnięcia jakim są mistrzostwa nam dały poza kompromitacją w pucharach i chwilą darcia ryja na rynku ?
|
Cytat:
|
Cytat:
Mysle ze doszlismy do jednego wniosku. To jest tak jak z teoria ewolucji. Tam gdzie masz warunki do uprawiania danego sportu, gdzie wiekszosci spoleczenstwa ma dostep do tego sportu (Polska- siatkowka, teraz piłka reczna, pilka nozna, Skandynawia- sporty ziomowe, Brazylia- piłka nozna, reczna, siatkowa, Afryka- biegi długodystansowe) to tak ludzie wyewouluja ze bedzie sie tam rodzic wiele talentow a ciezka praca beda wygladali na ulepszonych genetycznie od innych reprezentantow kraju. I dlatego nie przez przypadek najlepszymi pilkarzami swiata beda Brazylijczycy, Argentynczycy, Hiszpanie, najlepszymi biegaczami Afrykanczycy, oni tez moga grac dobrze w pilke bo jesli dostana warunki do rozwoju w tym kierunku (kolonie francuskie) to tez w pilce rzadza, kraje ktore leza w zimnym klimacie zawsze beda rzadzily w sportach zimowych mimo to ze np u nas w umiarkowanej strefie tez lizniemy troche zimy (ale tam maja ją non stop). Oczywiscie wazne tez sa warunki jakie stwarzamy sportowcom, np u nas taki zwiazek nie stwarza warunkow tylko patologie. Jesli w naszym kraju pozbedziemy sie patologii to jestesmy w stanie miec solidne kluby i reprezentacje pod wzgledem sportowym. |
Jest jeszcze jedna sprawa(jedna z najważniejszych) = ilość ludzi uprawiających zawodowo piłkę.U nas mniej osób trenuje niż w Czechach które są 4 razy mniejsze.Do tego dochodzi to wszystko o czym pisaliście i efekty możemy podziwiać na co dzień.
ps zresztą **** z Czechami - Niemcy - ponad 3 mln zarejestrowanych grajków - u nas ponad 300 tyś , Holandia , chyba ponad milion ,reszta krajów gdzie futbol grubo się liczy musi mieć podobne liczby, oczywiście zachowując proporcje co do liczby mieszkańców - to jest przepaść |
| Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 07:32. |
Zasilane przez vBulletin v. 3.8.7. Copyright © 2000 - 2026, Jelsoft Enterprises Ltd.
© 1998 - 2023 forumwisly.pl