![]() |
Z obozu Lecha Poznań : http://eurosport.onet.pl/pilka-nozna...wiadomosc.html
" Dziękuje również prezydentowi Grobelnemu, że aktywnie włączył się w szukanie sponsora tytularnego - mówi prezes Karol Klimczak. Szef klubu wiedział co mówi. W ostatnim czasie prezydent jest dla Lecha niczym Święty Mikołaj. Trzy tygodnie wcześniej obniżył roczne opłaty za korzystanie ze stadionu z 3,1 mln zł do 600 tys. zł. " Jak to się ma do 7-miu milionów za wynajmem stadnionu Wisły? Jesteśmy/byliśmy jak dojna krowa. |
Cytat:
|
Ja pie.... przeciez to jest przepasc, a co gorsze stadion Lecha to wieksza ruina od naszej.
|
jak ktoś poważny za duże pieniadze ma sie zdecydować sponsorować klub piłkarski z Krakowa, jesli taki kabaret jest odstawiany, w chwili obecnej jestesmy niepoważną i nieprzewidywalną firmą
|
my uprawiamy tzw samo czarny marketing - mogą mówić o nas zle, ale niech mówią :)
|
Jeśli unormujemy sytuacje finansową, tzn. ograniczymy wypłaty, będziemy je realizować regularnie to wtedy i piłkarze do nas chętniej będą chcieli przychodzić woląc mniej a pewniej, niż więcej na papierze.
Do tego ta baza treningowa poprawi naszą sytuacje, zejście na kosztach stadionu również. Bardzo ważne dla przyszłości Wisły będzie model korzystania ze stadionu, ile będziemy płacić, co dostaniemy w zamian, na czym będziemy mogli zarabiać, czy jakieś korzyści będziemy mieli z reklamowania się podmiotów związanych ze Stadionem Miejskim na R22 podczas meczy Wisły Kraków. Normalność powinna przyciągnąć tez kibiców, oczywiście nie tych co oczekują na CUD I LIGĘ MISTRZÓW, ale tych pomiędzy fanatykami a kibicami sukcesu. Normalność to będzie dla Wisły najlepsza reklama, jej ostatnio bardzo brakuje, a to odstrasza wszystkich: potencjalnych piłkarzy, sponsorów i kibiców. Marketing jest ponownie do stworzenia. Brakuje nam wszystkiego: od pracowników, poprzez stałą obecność reklam Wisły i meczów na telebimach w Krakowie i komunikacji miejskie, poprzez akcje z piłkarzami organizowane w mieście, itp., itd. My musimy ludziom pokazywać, że jesteśmy ich klubem, klubem związanym z miastem i jedynym klubem, który ma szanse z KRAKOWA RYWALIZOWAĆ Z LEGIĄ i AMIKĄ. Ludzie to muszą wiedzieć i chcieć nas wspierać, ale bez zachęty niczego nie będzie. Oprócz akcji SKWK ze ściąganiem dzieciaków za darmo na stadion i akcji ze szkołami. Warto by się zastanowić, czy nie przekazywać voucherów na mecze. Voucher obejmowałby dziecko, natomiast rodzic musiałby sobie zapłacić za siebie (ewentualnie można by dać mu jakąś zniżkę dla zachęty). Taka akcja powinna być co jakiś czas ponawiana lub prowadzona bez przerwy. Bezpłatne wejście dla dzieciaka (lub za 1 zł) powinno zostać przywrócone do lat 12, jak było dawniej. Klub co prawda nie zarobi na bilecie dziecka, ale zarobi na napojach i jedzeniu i wyjdzie na tym zdecydowanie lepiej. Oczywiście tak jest na Sektorze Rodzinnym, ale mało kto chce tam chodzić, takie zasady powinny być też na wszystkich innych sektorach (poza C, gdzie dzieciaków poniżej 12 lat w ogóle nie powinno być). Czuję, że mało zejdzie karnetów - kupią fanatycy i pikole, które nie wyobrażają sobie nie przyjść na mecz WISŁY. Reszta będzie kupować przez NET na poszczególne mecze. Klub, aby zwiększyć sprzedaż karnetów powinien umożliwić przekazanie karnetu (np. 3-5 razy w sezonie) komuś innemu, który mieści się w tej samej taryfie cenowej lub umożliwić dopłatę. Powinno umożliwić się także karnetowcom zmianę miejsca i sektora podczas sezonu. Mamy długi sezon, dużo meczy i ciężko sobie wszystko na tak długo planować, klub musi być elastyczny - a to zwiększy sprzedaż. Oczekuję na dzisiejszą konferencję i mam nadzieję, że po niej ruszą działania na stadionie z poprawą obsługi kibiców, powstaną prawdziwe stoiska gastronomiczne, będzie można tam kupić smaczne jedzenie za rozsądną cenę, będzie można kupić pamiątki w sklepie z prawdziwego zdarzenia oraz wydać kasę w restauracji, pubie które powinny powstać na R22. KOLEJNY KROK KU NORMALNOŚCI: http://www.wisla.krakow.pl/pl/aktual...rakow_i_wisly/ |
Domin, zadziwia mnie tylko, że większość osób na tym forum wie co zrobić, żeby poprawić nasz PR, natomiast nasi spece od marketingu ( mamy w ogóle takich?) chyba siedzą na urlopach macierzyńskich. Jak tak pomyślę, to ostatnim poważnym okresem, gdzie Wisła wychodziła do ludzi z różnymi akcjami, kampaniami była era Maaskanta i Valckxa. Kiedy zarządzający klubem zorientują się wreszcie, że reklama dźwignią handlu? I nie wystarczą tutaj plakaty ze Smudą, które miały przypominać znane plakaty armii USA, a mi bardziej przywodzą na myśl PRLowską propagandę. Potrzeba właśnie takich akcji jak wyjścia do domów dziecka, odwiedziny piłkarzy w szkołach, włączenie się w akcje organizowane przez miasto czy choćby rozdawanie jakiejś tam puli biletów (skoro i tak nie będziemy mieć zapełnionego stadionu w 100% to po co mają się marnować?). W ten sposób wykreujemy sobie markę, a że konsument, raczej nie lubi zmian, więc będzie chętniej potem przychodził kolejny raz. Tak właśnie działa marka i widzę to nawet po swoim przykładzie, kiedy wychodzą kolejne części CoD to je kupuję, choć obiektywnie rzecz biorąc, Battlefield lepiej oddaje realia wojny. Dlaczego? Bo jestem przywiazany do Call of Duty. Tak samo ludzie powinni czuć się związani z Wisłą emocjonalnie.
PS. No i nie oszukujmy się, dużą antyreklamą jest, kiedy pseudokibice tną się maczetami na mieście. W momencie, gdy coś takiego dociera do uszu ojca lub matki, to sądzicie, że któreś z nich przyprowadzi dzieciaka na mecz? |
Cytat:
W dniu meczu policji jest tak dużo, że bez obawy rodzice mogą puścić dzieciaka na mecz. Zapewniam Cię. |
125 tys. euro dla Wisły za transfer Brożka
http://wisla-krakow.przegladsportowy...818,1,727.html mam nadzieję ze nie było jeszcze. |
Dominik, ale tu nie chodzi o to, czy jest realne zagrożenie, tylko jak wygląda łączenie Wisły z morderstwami i pobiciami. Wtedy idzie jasny sygnał: "na stadionie są bandyci". A co za rodzic pośle między takich ludzi własne dziecko?
|
Cytat:
|
Cytat:
|
Cytat:
Piotek opisuje mechanizm psychologiczny, który po prostu działa. Wyobraźcie sobie, że w Tatrach ginie w ciągu dwóch miesięcy kilkoro nastolatkówi: jedno spadło z Rysów, drugie zabił piorun na Świnicy, trzecie dostało w głowę kamieniem na Koziej Przełączce Wyżniej, czwarte utopiło się w beczce z deszczówką koło schroniska, piąte zjadł niedźwiedź. Każda matka będzie zaniepokojona na wieść o wyjeździe dziecka z tatusiem do Zakopanego. Ile z tych matek postawi szlaban? Zapewne wiele. Obiektywnie nie będą miały racji, tylko co z tego. Dalej. Jest chyba zasadnicza różnica między tymi wymyślonymi wypadkami, a serią barbarzyńskich morderstw w Krakowie. Macie pewność, że różnicowanie sprawców/ofiar wedle barw klubowych i opisywanie tego ciągu tragedii w kategoriach wynaturzonego konfliktu zwolenników naszego Klubu i tego drugiego (kurcze, zapomniałem nazwy) to tylko i wyłącznie wymysł dziennikarzy? Cóż, ja jej nie mam. Tak czy inaczej, bywam z synem na R22 i uwierzcie, żona woli, jak jeździmy w góry. Jak powinien zachowywać się Klub? Świetne pytanie. Obawiam się, że to problem, który przerósłby każdy klub. Nawet taki, którego sympatycy nigdy nie mieli potrzeby uruchomiania na swoim forum tematu typu Nibylandia. crux.alba |
Cytat:
Zwrócę jeszcze uwagę na szerszą perspektywę 'kibicowania'. Często fakt iż rodzic wysyłając dziecko na basen czy na lekcję tańca w dużej mierze decyduje gdzie i w jakim środowisku chce aby jego dziecko się obracało i tym samym decyduje jakimi zasadami nasiąka. Z tej perspektywy argument 'na stadionie jest bezpiecznie' nie ma większego znaczenia. Dla nieobeznanego z środowiskiem kibicowskim rodzica 'maczety' skutecznie zamkną temat. Jak klub powinien się zachować? Po pierwsze- nie wspierać i nie popierać takiego zachowania, formalnie czy nieformalnie. Dwa - położyć nacisk na edukację poprzez sport. Rozwinąć akademię, organizować cyklicznie turnieje. Trzy, starać się o regularne występy w pucharach UEFA pokazywać pozytywne, komercyjne strony piłki nożnej. Słowem robić sobie i piłce dobry PR. Na koniec - klub nie jest stroną - nie można wymagać od klubu aby za dorosłych ludzi był odpowiedzialny. Problem, poza stadionem, leży po stronie Państwa i nas, obywateli, nie kibiców. Edit: Suma summarum - Piotrek dobrze mówi. Poza jednym małym ale - wszelka reklama na obecna chwilę jest kosztowna i niestety, nie mamy na nią kasy. |
Cytat:
Ale, jest jedno ALE. Ludzi myślących w ten sposób nie da się przekonać, że mecze są bezpieczne. Czytają gówno wybiórcze, oglądają łże24, słuchają M. Olejnik, Tuska, i innych polityków - tam wszyscy mówią o złych kibolach, bójkach, awanturach, o demonicznych RACACH. O race, to jeden podstawowy argument tej łżeelity, drugi to to, że mamy odwagę mówić i pisać to co chcemy. Nie ogranicza nas poprawność polityczna i nie boimy pokazać swojego patriotyzmu. O Rotmistrzu Pileckim więcej osób z młodego pokolenia dowiedziało się ze stadionów, niż z lekcji historii w szkołach. Drugim warunkiem jest podążanie stadnie na baranem przewodnikiem. Ludzie podążają za trendami, które pokazują w TV. Trendy był taniec, jazda na lodzie i śpiew, teraz jest gotowanie i remonty domów, następnie znów będzie śpiew, balet czy jeszcze inne gówno. Piłka nożna była przez chwile trendy podczas EURO, każdy baran się wtedy tym interesował, a te zaproszenia na dachu z widokiem na Stadion Narodowy to było "coś" - rzygać się chciało, jak każdy baran i owca wypowiadali się o piłce jako wielcy fachowcy. Ale to było trendy w stosunku do wielkich reprezentacji: Hiszpanii, Portugalii, Włoch, Francji, Niemiec, Anglii i częściowo do Polski (do meczu z Grecją). Trendy jest też kibicowanie Realowi, Barcelonie, Dortmundowi. Za każdym razem podkreślano różnicę między piłką reprezentacyjną, a klubową - że to dwa inne światy. Piłka klubowa nie będzie trendy, bo nie będzie u nas wielkich gwiazd, nie będzie kontraktów za miliony euro, nie będą grali u nas piłkarze o klasie Ronaldo, Messiego, itp. Więc nie ma się co oszukiwać, tacy ludzie nie trafią pod strzechy - tfu stadiony, na mecze ligowe. Tacy ludzie zawsze będą żyć w swoim ograniczonym świecie i słuchać to co mają do powiedzenia tzw. autorytety z tzw. salonu. A jeśli takie osoby tłumnie zaczęłyby odwiedzać stadiony, to wtedy będzie to czas kiedy nas kibiców na tych stadionach już dawno nie będzie. |
Cytat:
Cytat:
Klub przemilczał. Wydaje mi się że nawet kibice z tego forum nie wiedzieli jak zareagować .. Patrzyłem na forum .... po dramatycznej śmierci Wiślaka kilka tygodni temu .... była cisza nawet na "Armia Bialej Gwiazdy" pojedyncze wpisy ... Z jednej strony mnie to uspokoiło bo balem się wojny i odwetów, ale zrozumiałem ze to są dwa światy kibiców ... |
Cytat:
Jakoś nie chce mnie się wierzyć ze tam kibice i media są tak skrajnie różni od naszych i dlatego w Hiszpanii piłka 'wypala'. Czy tam nie ma tam tańca na lodzie lub gotowania na śniadanie? Nie ma mediów nastawionych na tanią sensację czy komercję? Komuś tam taka struktura kibiców czy prasy przeszkadza by tworzyć wielką piłkę lub zapełnić stadion? Kibice to tłum, a tłum zawsze jest głupi, mimo że składa się z inteligentnych jednostek -> im większy tłum, tym głupszy. |
Wiecie, tylko na stadionie jest dużo miejsca i nie trzeba być na sektorze z ludźmi, którzy cieszą się ze śmierci innego człowieka. Wiadome inne koszta, ale też inne osoby, wydaje mi się, że można naprawdę znaleźć "swoje" miejsce. Są wiadomo incydenty (jak np. pobicie "swoich" kibiców i powiedzenie, że byli pijani i nie kibicowali jak należy), czasem człowiek usłyszy trochę przekleństw, ale rola klubu w tym, żeby właśnie pokazał te pozytywy pójścia na mecz.
|
Cytat:
Ale kibiców mają bardzo słabych, mniej więcej takich jak w ostatnim czasie ma reprezentacja "biedronek", gdzie 2 tysiące gości spokojnie przekrzyczy 50 tysięcy "kibiców-widzów" gospodarzy. I tam jest kasa, są gwiazdy, mają siatkę skautów, którzy sprowadzają piłkarzy najzdolniejszy narybek z Ameryki Płd. Dlatego przeciętny zjadacz chleba przyjdzie oglądać Messiego czy Ronaldo i innych zdolnych, a media nie mają o czym pisać, bo kibice są grzeczni jak u nas osoby siedzące na miejscach VIP. Cytat:
Też często nie zgadzam się z Dariookiem, ale bez przesady. |
Cytat:
Hiszpanie na stadionach problemy mieli zdecydowanie większe niż dziś, my Polacy, mamy z 'maczetami'. Animozje zawsze są i będą. Co więcej - przeważnie spory polityczne i subkulturowe tworzą grunt rywalizacji która jest podstawą 'wielkiej piłki'. Kraków, odpowiednio zarządzany, ma dużą szansę być postrzegany jako piłkarski i kibicowski młyn. Tyle że trzeba maczety zastąpić piłką. Grunt pod rywalizację jest, historia jest - trzeba jeszcze trochę rozsądku. Edit: Cytat:
Przyznasz chyba ze osłabiające jest to że trzeba wydać setki tysięcy złotych z prywatnej kieszeni właściciela tylko po to aby 'odwrócić' negatywny PR 'maczet'. To tak jakbyś wymyślił sobie markę szamponu który namiętnie używają piraci samochodowi oraz za posiadanie którego można dostać po gębie i chciał przekonać wszystkich ze jest on bardziej 'best' niż l'oreal. A tak w sumie przecież jest to dobry szampon dla dzieci - w końcu jakość szamponu podobna. Fundusze na taki marketing muszą być spore. Zauważ że w kinie jest tak samo bezpiecznie jak na stadionie a kina czy teatry maja dobry i sprawny PR. Przebić ich ofertą nie będzie łatwo - nie odpuszczą klienta. |
Prawda jest taka, że klub nie robi nic by przyciągnąć dzieci na stadion. Wszystkie akcje są organizowane przez stowarzyszenie. Klub zamiast pomagać i zdobywać tym samym nowych kibiców, często przeszkadza (przykład to ostatnie Mikołajki) Argument, że na stadionie są bandyci też jakoś do mnie nie przemawia, bo jakoś na dniu dziecka, czy akcjach czy turniejach organizowanych na osiedlach także jest sporo dzieci, które dobrze się bawią, przychodząc z rodzicami.
|
Cytat:
Na stadionie nie dzieje się nic, co by było naganne. No poza zachowaniem ochrony, POlicji, Wojewodów, Tuska, Rządu i propagandy medialnej. To wszystko jest naganne i to jest problem obecnie. Czekam na moment, kiedy Tusk odejdzie ze stanowiska, a wraz z nim wszelkie to zachowanie rządu pod publiczkę lemingów. Dziś PiS ma już 9 % przewagi na Obłudą Obywatelską. Proponuje Łukaszu, abyś wniósł "maczetę" na stadion lub będziesz się zachowywał problemowo to zobaczysz co się z Tobą stanie, jakie sankcje prawne dostaniesz, ile Cię to będzie kosztowało i na ile lat dostaniesz zakaz stadionowy. |
Cytat:
Kibicowanie nie zaczyna się w momencie wejścia na stadion i nie kończy po włożeniu szalika do szuflady. Masz dobry przykład (na skraju absurdu) z życia wzięty: Rodzice uczniów jednej z łódzkich szkół podstawowych poczuli się urażeni z powodu tego, że kilku kibiców ŁKS rozdało ich dzieciom klubowe gadżety. Prawdziwy hit – jeden z uczniów, który na co dzień nie sympatyzuje (!) z zespołem z Al. Unii został ponoć zmuszony do wzięcia smyczy. Teraz boi się wyjść na dwór... |
Cytat:
|
To nie "polityczny", ale moze nas przeniosą najwyżej. Kibice to taka sama karta w rozgrykach PIS - PO jak pielęgniarki, kościół czy lewicowy elektorat. Gdzie nas wiatr akurat zawieje tam puścimy oko. Miną lata dwa czy trzy i może się okazać, że sympatia PIS do środowisk kibicowskich przygaśnie.
|
wiadomo, ze klub ma trudno bo chuligani sie tna maczetami i wtedy jak pisaliscie wyzej...
Nigdy nie zrozumie jak mozna sie zabijac o klub , nie znam sie na tych realiach wiec sie wyp. nie bede. wiem ze wiekszosc tych ginacych to przez narkotyki itd. ale sa osoby ktore mysla ze gina za klub od maczety. Przepraszam ale takie jest moje zdanie. Lepiej chyba dac sobie z piesci i isc do domu. Boli to ze u nas sa tacy zacofani i tylko maczety i maczety... Wisla powinna organizowac turnieje, zapraszac szkoly na turnieje gdzie najlepsi,chetni ze szkol by przyjezdzali. Reklama klubu + mozliwosc szukania talentow, chodzenie po domach dziecka,szkolach by zapewnic sobie kibicow na przyszlosc ale i na teraz by dziecko blagalo tatusia zeby go wzial na mecz. Nawet mozna by isc do szkoly kiedy beda wywiadowki i mowic ze jest bezpiecznie :) . Powinien byc spam ulotkami i chodzenie po krk. zapraszanie ... POZATYM MAM NADZIEJE ZE WSZYSCY Z FORUM BEDA NA MECZE CHODZIC + WEZMA SWOICH ZNAJOMYCH itd. Mnie niestety na 2 pierwszych kolejkach nie bedzie ale potem oczywiscie juz tak ;) |
Jeszcze muszę ten wywiad (http://www.krakow.sport.pl/sport-kra...o_klopoty.html) wrzucić tu. Jacek twierdzi że: "za 12 miesięcy klub wyjdzie na prostą. - To będzie też oznaczało, że na 11 piłkarzy podstawowego składu będziemy mieli ośmiu Polaków, o których będą pytali prezesi z Niemiec czy Francji "
Widać trwa zażarta walka pomiędzy Bednarzem a Smudą o złote usta - panowie walczą o względy kibiców :) Grunt ze w połowie 214 roku będziemy tak bogaci że stać będzie nas na inwestowanie. :) |
Cytat:
|
Bednarz ucieszony, bo ma kupca na piłkarza Wisły :D ciekawe na kogo ?? Chavez ? kto jeszcze ?
|
Cytat:
|
Cytat:
Natomiast oczywiście w takim scenariuszu nie ma mowy o MP o pucharach czy LM. Ale Bednarz akurat o tym nie mówi (chyba że źle go zrozumiałem). Bo żeby osiągną ten poziom to potrzeba dużego zastrzyku gotówki a to nam nie grozi. I przy Cupiale pewnie już grozić nie będzie. Więc zostaje Piast:) Mimo wszystko lepsza taka wizja Wisły jako zdrowego średniaka jak Piast niż Polonii Warszawa... No ale wiadomo ja też bym wolał walkę o MP LE czy LM:D |
@Ogryzek
Mi nie przeszkadza wizja zrobienia z Wisły klubu na kształt Piasta, gdzie jest jakiś zarys strategii, nie zmienia się co chwila koncepcja budowy drużyny. Bo najważniejsza jest stabilnośc. |
Z wcześniejszych wypowiedzi Bednarza wynikało, że klub miał wyjść na prostą w czerwcu ale 2013. Wisła już w tym momencie jedzie na oparach. Ciekawe skąd nagle w magiczny sposób za rok znajdą się pieniądze. Tym bardziej, że podchodzenie do długiego i wyczerpującego sezonu z tak żenującą kadrą może zakończyć się katastrofą sportową i co za tym idzie oczywiście finansową.
Nie podoba mi się również sztywne ustalanie proporcji Polacy/obcokrajowcy. O tym powinna decydować klasa sportowa zawodnika, jego perspektywiczność i koszty. Jeśli w jakimś oknie będziemy mieli powiedzmy już 6 obcokrajowców w kadrze i trafi nam się kilka świetnych okazji na pozyskanie zagranicznych zawodników to co? |Będziemy na chama szukać Polaków rezygnując z potencjalnie lepszych obcokrajowców? Nie wydaje mi się. Dlatego uważam stawianie sprawy w ten sposób za bezsensowne. Poza tym już widzę jak pozyskujemy kilkunastu Polaków, o których później pytają kluby zagraniczne. Żeby się dwóch takich udało znaleźć to byłoby świetnie. |
Cytat:
Niech nie pie.doli co będzie za rok albo 5 tylko znajdzie sensownego napastnika (albo jeszcze lepiej dwóch) na wczoraj. |
Jesli prawda jest, ze sprzedano 290 karnetów, to mniej wiecej pokazuje jak blisko samofinansowania jestesmy.
Kryzys skonczy sie za "OKOLO" 12 miesiecy, waazne w tym sformuowaniu jest ile to jest około chociaż z drugiej strony, nasz genialny prezes moze za rok da wywiad ze jeszcze tylko rok... ponownie. Ale nie bójmy sie bo od dzis do przyszlego lipca w naszym skladzie pojawi sie 8 polaków o których będa się bić kluby, z niemiec i francji. I teraz najlepsze, pojawią sie tak po pstryknieciu palców i wypowiedzeniu przez Bednarza abrakadabra bo przeciez ich nie kupimy/nie zakontraktujemy bo kasy nie ma. Klub bedzie w stanie na siebie zarobic, uzyskujac nadwyzke na inwestycje? Jak Panie Bednarz?, o sponsorze zapomnijmy bo za rok to Podbeskidzie budzilo wieksze zainteresowanie, frekwencja poleci na leb na szyje, kranik z Myslenic przykrecony na amen, sprzedawac nie ma kogo. Jesli mimo to klub bedzie sie samofinansowal w ekstraklasie to zasluzy Pan na nagrode Nobla w dziedzinie ekonomii, ba ludzie beda zachecac masowo Pana aby stał się pan drugim Piłusudskim. |
Nie widzicie, żę to wszystko to jedynie mydlenie oczu ? jego pozycja w klubie wisi na włosku, gada bzdury, żeby jak najdłużej utrzymać stanowisko.. każdy zdrowo myślący człowiek domyśli się, że to brednie..
jak klub ma niby wyjść na prostą za rok ? sprzedać już nie ma kogo, frekwencja zapowiada się fatalnie, szczególnie z taką grą, sponsora jak nie było tak nie ma.. ja nie widzę żadnych przesłanek, żeby było lepiej |
Bednarz ma świetnego dilera.
Wątpię, żeby sprzedano 250 karnetów tylko ale stawiam, że frekwencja będzie około 7-10 tyś na meczu. Cały syf z Burdeńskimi, Smudą, pseudo testami na pewno nie pomoże w budowaniu frekwencji na kolejne mecze. Plakat promujący sprzedaż karnetów dobrze pokazuję jak bardzo ludzie w klubie są oderwani od jakiejkolwiek rzeczywistości. A jeśli Bednarz zbilansuję budżet i będzie tak jak mówi ma mój głos na premiera w w 2 lata zbilansuję bez problemu też budżet Polski:) |
Ekstraklasa.net: Obietnice prezesa Bednarza
Cytat:
|
Już się rzygać chce , od tego waszego ględzenia ,jak to tragicznie będzie w Wiśle.
Mistrzostwo w czarno-widzeniu ,to forum zdobyłoby w cuglach. |
Cytat:
Cytat:
|
| Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 17:29. |
Zasilane przez vBulletin v. 3.8.7. Copyright © 2000 - 2026, Jelsoft Enterprises Ltd.
© 1998 - 2023 forumwisly.pl