Forum Kibiców Wisły Kraków

Forum Kibiców Wisły Kraków (https://forumwisly.pl/index.php)
-   Hyde Park (moderowane) (https://forumwisly.pl/forumdisplay.php?f=6)
-   -   Smoleńsk 2010 (https://forumwisly.pl/showthread.php?t=7806)

kougar 15.02.2013 15:43

Arapaho: Nie próbuj mnie uczyć prawa międzynarodowego prywatnego, bo go najzwyczajniej w świecie nie rozumiesz. Widzę jeden zasadniczy problem: nie masz pojęcia o czym piszesz. Cytujesz rozmowy i wycinki, które w ogóle nie potwierdzają Twojej tezy i jesteś z tego niebywale dumny. Nie odnosisz się do faktów, starasz się złapać mnie na jakieś szczegóły, ale troszkę nie wychodzi. Minimum pilota- 120 metrów. Wyryj na blachę, a jak znajdziesz jakieś nowe dowody, że tak nie było, to napisz coś z sensem.

Framat: kontrolerzy zrobili bardzo dużo, aby nasz samolot nie podchodził do lądowania. Zrobili nawet więcej, niż powinni, bo zaczęli szukać lotniska zapasowego. Żadna mityczna "Moskwa" nie zachęcała naszych pilotów do podejścia. Mieli oni bardzo jasno postawione fakty i sami zdecydowali się podchodzić. Teza o zamachu jest strasznie karkołomna, pozwolisz, że trochę ją odwrócę. Jak kiepskim organizatorem zamachu musiałby być ktoś, kto wyładowuje samolot trotylem, wydaje miliony euro na przygotowania i utajnienie całej sprawy, a potem mówi pilotom, że warunków do lądowania, w miejscu planowanego zamachu, nie ma?

rav 15.02.2013 17:14

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Pablo84 (Post 1298962)
Każdy zgromadzony na sali mógł zadać pytanie, wziąśc udział w dyskuji o dziwo- nikt większych zastrzeżeń nie zgłaszał?

O jakim wydarzeniu piszesz (że można było zadawać te pytania...)?

Arapaho 15.02.2013 17:17

Cytat:

Pierwotnie napisane przez kougar (Post 1298979)
Arapaho: Nie próbuj mnie uczyć prawa międzynarodowego prywatnego, bo go najzwyczajniej w świecie nie rozumiesz. Widzę jeden zasadniczy problem: nie masz pojęcia o czym piszesz. Cytujesz rozmowy i wycinki, które w ogóle nie potwierdzają Twojej tezy i jesteś z tego niebywale dumny. Nie odnosisz się do faktów, starasz się złapać mnie na jakieś szczegóły, ale troszkę nie wychodzi. Minimum pilota- 120 metrów. Wyryj na blachę, a jak znajdziesz jakieś nowe dowody, że tak nie było, to napisz coś z sensem.

Framat: kontrolerzy zrobili bardzo dużo, aby nasz samolot nie podchodził do lądowania. Zrobili nawet więcej, niż powinni, bo zaczęli szukać lotniska zapasowego. Żadna mityczna "Moskwa" nie zachęcała naszych pilotów do podejścia. Mieli oni bardzo jasno postawione fakty i sami zdecydowali się podchodzić. Teza o zamachu jest strasznie karkołomna, pozwolisz, że trochę ją odwrócę. Jak kiepskim organizatorem zamachu musiałby być ktoś, kto wyładowuje samolot trotylem, wydaje miliony euro na przygotowania i utajnienie całej sprawy, a potem mówi pilotom, że warunków do lądowania, w miejscu planowanego zamachu, nie ma?

Dobra kończę z tobą dyskusję i już nie odpisuje skoro nie rozumiesz że w Rosji obowiązywały minima rosyjskie , potwierdzają to kontrolerzy i komisja Millera (zapis pokazalem) , mało- zgodnie z prawem polskim komunikacja na lotniskach jest w języku angielskim - jak nie wierzysz mogę ci załtwić wstęp na wieże w Balicach a w Rosji - komunikuje się po rosyjsku ( i co ? złamali prawo mówiąc po rosyjsku? wszyscy polscy piloci latający do Rosji łamią prawo?) Już pomijam zwykłą ludzka logikę że w Rosji musisz przestrzegać prawa rosyjskiego a polskie jest tam mniej istotne i choćby to że nawet żaden "ekspert" Millera nie zająknał sie nigdzie wprost o mimimach wynoszacych 120m a toczą boje z dr.Nowaczykiem że te 100m to była wysokość radiowa a nie barometryczna więc tu jest błąd pilotów zamiast wprost powiedzieć -"było min.120m i nie ma zanczenia czy wysokośc była radiowa czy barometryczna" .Ręce opadają.
Jeszcze odnośnie zachęcania czy nie do podejścia przez "mityczną Moskwę".Nikt w Polsce nie ma zapisów rozmów wieży z dowództwem rosyjskim - z tego prostego powodu że nam tych rozmów nie ujawniono. Więc i ty za proroka nie rób twierdzać że wiesz coś czego nikt (może poza spec słuzbami) nie wie. Natomiast pierwsze zeznania kontrolerów to sugerujące (rozkazy sprowadzania) a później tajemnicze awarie kamer na wieży filmujących radary sugerują że KTOŚ im kazał sprowadzać mimo że sami uważali że powinni tego nie robić.Tyle.Śnij dalej o błędach pilotow i pozdrów wujka Millera

p.s. "prawa międzynarodowego prywatnego"????? Już naprawdę się pogubiłeś, na zbyt wielu forach chyba pisujesz i robisz za eksperta :)

rav 15.02.2013 17:27

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Arapaho (Post 1298990)
Jeszcze odnośnie zachęcania czy nie do podejścia przez "mityczną Moskwę".Nikt w Polsce nie ma zapisów rozmów wieży z dowództwem rosyjskim - z tego prostego powodu że nam tych rozmów nie ujawniono. Więc i ty za proroka nie rób twierdzać że wiesz coś czego nikt (może poza spec słuzbami) nie wie. Natomiast pierwsze zeznania kontrolerów to sugerujące (rozkazy sprowadzania) a później tajemnicze awarie kamer na wieży filmujących radary sugerują że KTOŚ im kazał sprowadzać mimo że sami uważali że powinni tego nie robić.

Masz problem ze zrozumieniem tekstu pisanego.
Cytat:

Pierwotnie napisane przez kougar (Post 1298979)
Żadna mityczna "Moskwa" nie zachęcała naszych pilotów do podejścia.

Aby "Moskwa" zachęcała pilotów do podejścia to Moskwa musiałaby mieć łączność z pilotami. Choćby "z Moskwy" szedł rozkaz - rozbić ich - to nie dowodzi, że piloci byli zachęcani do podejścia. Tego może dowodzić lub nie zapis rozmów na linii kontrola lotu - samolot. Kontrolerzy lotu - "Moskwa" mogli sobie gadać o wszystkim, a decydujące jest to, co przekazywane było pilotom. Czy w tych zapisach też są jakieś ubytki..?

Owszem, zapis rozmów "Moskwa" - kontrola lotu mógłby wyjaśnić genezę i intencję niektórych komend i zachowań kontroli lotu. Ale nic poza tym.

kougar 15.02.2013 17:31

Arapaho: Nie "robię się na eksperta", tylko jestem prawnikiem. Dalej nie masz pojęcia, o czym piszesz, a nie chce mi się już Ci wyjaśniać, gdzie robisz podstawowe błędy w rozumowaniu. Przykro mi, naprawdę mógłbym godzinami rozprawiać, ale z kimś, kto chociaż rozumie, to, co czyta. Pozdrawiam.

Pablo84 15.02.2013 17:58

Cytat:

Pierwotnie napisane przez rav (Post 1298989)
O jakim wydarzeniu piszesz (że można było zadawać te pytania...)?

O wcześniejszych pobytach Biniendy- na Politechnice Warszawskiej,pózniej w klubie Palladum (jeśli dobrze zapamiętałem), o wykładzie na AGH`u,o konferencji naukowej z 22.10 października - tej z naukowcami.
Nie wiem jak było teraz, ale w październiku ci naukowcy- zadawali pytania. (http://smolenskcrash.com/index.php/2...rganizingTeam] )
Dodatkowo, na następny dzien(23.10) zorganizowano spotkanie ze 3,4 naukowcami współpracującymi z zespolem parlamentarnym gdzie każdy z ulucy mógł przyjśc i zadać pytanie.
Ostatnio w Krakowie 5.02 (ptg sokół)? Też byli najważniejsi naukowcy zespolu parlamentarnego jak i ludzie z ulicy i pytania zadawać mogli.

AS82 15.02.2013 18:14

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Pablo84 (Post 1299002)
O konferencji naukowej w październiku oraz ostatnio.

Najlepiej było na konferencji Macierewicza dot. Smoleńska , jak sie go młody człowiek zapytał "nie tak jak powinien" to się stado moherów z sali rzuciło na niego z pięściami i wyzwiskami

Pablo84 15.02.2013 18:18

Cytat:

Pierwotnie napisane przez AS82 (Post 1299007)
Najlepiej było na konferencji Macierewicza dot. Smoleńska , jak sie go młody człowiek zapytał "nie tak jak powinien" to się stado moherów z sali rzuciło na niego z pięściami i wyzwiskami

Poprosze o link z tego zdarzenia. I teraz. Czy Macierewicz się rzucił a może Binienda? A wiesz dlaczego ktoś nie wytrzymał ?
Nie będę odbijał piłeczki co się stało z Niesiołowskim, bo żenująca ta przepychanka.

Jedno trzeb przyznać. Jedna strona jest absolutnie otwarta na dyskusję

serek.c2 15.02.2013 18:23

Nie popłacz się AS-ie - ten "młody człowiek" dobrze wiedział jaką wywoła reakcję starszych ludzi takimi pytaniami... A takie reakcje masz z każdej strony sceny politycznej. Lepiej napisz jak w tej sytuacji zachował się Macierewicz.

Pablo84 15.02.2013 18:28

Nie napisze, bo zepsuje mu to koncepcję.

AS82 15.02.2013 18:40

Cytat:

Pierwotnie napisane przez serek.c2 (Post 1299011)
Nie popłacz się AS-ie - ten "młody człowiek" dobrze wiedział jaką wywoła reakcję starszych ludzi takimi pytaniami... A takie reakcje masz z każdej strony sceny politycznej. Lepiej napisz jak w tej sytuacji zachował się Macierewicz.

To pokazało tylko ,że z sektą obrządka Smoleńskiego nie ma co rozmawiać ,oni mają już swoją wersje wydarzeń (zamachy,spiski)

Macierewicz go musiał osłaniać ,bo by go mohery zlinczowały :)

Pablo84 15.02.2013 18:47

No ale zobacz, ostatnio z tymi naukowcami dało się.- nawet zapraszali naukowców z wersji Millerowskiej, ale niestety nie pojawili się- ŻĄDEN. Przecież tak strasznie im zależało na tym by skończyć z podziałami w Polsce.

rav 15.02.2013 18:47

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Pablo84 (Post 1299002)
(...)Nie wiem jak było teraz, ale w październiku ci naukowcy- zadawali pytania. (wis.la/mqs95 ) (...)

OKi. Pytam, bo przeglądając frament nagrania tej ostatniej konferencji, jakoś między występem Biniendy a tym gościem z Boeinga ktoś próbował zadać pytanie na co usłyszał, że zadawania pytań z sali nie przewidziano.

serek.c2 15.02.2013 18:52

Cytat:

Pierwotnie napisane przez AS82 (Post 1299018)
To pokazało tylko ,że z sektą obrządka Smoleńskiego nie ma co rozmawiać ,oni mają już swoją wersje wydarzeń (zamachy,spiski)

Macierewicz go musiał osłaniać ,bo by go mohery zlinczowały :)

No widzisz - Oni mają swoją wersję a Ty masz swoją, pancerną brzozę.

Odpowiedz mi jeszcze - bo zawsze tu bezstronnego chcesz grać - dlaczego takich zachowań nie komentujesz jeśli coś takiego ma miejsce np. u Palikota albo PO?

AS82 15.02.2013 18:55

Cytat:

Pierwotnie napisane przez serek.c2 (Post 1299024)
No widzisz - Oni mają swoją wersję a Ty masz swoją, pancerną brzozę.

Odpowiedz mi jeszcze - bo zawsze tu bezstronnego chcesz grać - dlaczego takich zachowań nie komentujesz jeśli coś takiego ma miejsce np. u Palikota albo PO?

Pewnie podpadne ,ale byłem kiedys z ciekawości na spotakniu z Palikotem w auli z jednej z krakowskich uczelni ,i podczas zadawania pytań z sali , czesc była od zwolennikow czesc od przeciwnikow i jakoś nikt nikogo nie chciał linczować ,choć pare pytań bylo z kategorii :"po bandzie"

serek.c2 15.02.2013 19:02

http://www.youtube.com/watch?v=31VI0nC_R5Q

No to pooglądaj spotkanie z Palikotem.

emj10 15.02.2013 21:05

Kiedyś (przed 2008/2009 rokiem) na konferencje z Palikotem przychodzili ludzie z naprawdę różnych opcji, od wolnościowych po konserwatywne (sic!), politycy z wielu partii, a spotkania przypominały te obecne z Rybińskim, czy Wiplerem. Palikot kończył udział w dyskusji i sale pustoszały. Śmiesznie to teraz brzmi, ale tak było.

Arapaho 17.02.2013 19:37

Cytat:

Pierwotnie napisane przez rav (Post 1298991)
Masz problem ze zrozumieniem tekstu pisanego.

Aby "Moskwa" zachęcała pilotów do podejścia to Moskwa musiałaby mieć łączność z pilotami. Choćby "z Moskwy" szedł rozkaz - rozbić ich - to nie dowodzi, że piloci byli zachęcani do podejścia. Tego może dowodzić lub nie zapis rozmów na linii kontrola lotu - samolot. Kontrolerzy lotu - "Moskwa" mogli sobie gadać o wszystkim, a decydujące jest to, co przekazywane było pilotom. Czy w tych zapisach też są jakieś ubytki..?

Owszem, zapis rozmów "Moskwa" - kontrola lotu mógłby wyjaśnić genezę i intencję niektórych komend i zachowań kontroli lotu. Ale nic poza tym.

Ja rozumiem że tu rozmawiają poważni ludzie i nie trzeba tłumaczyć każdego zdania .Oczywiście że "Moskwa" nie mogła wydawać komend bezpośrednio pilotom. Błysnąłeś rav inteligencją- nie ma co. Mogła natomiast robić to pośrednio poprzez rozkazy dla kontrolerów sprowadzania samolotu na daną wysokośc czy w dane miejsce. Tego oczywiście nie wiemy czy tak było bo zapisów wieża -Moskwa-Twer nie ma ujawnionych - ale są pewne sugestie czy poszlaki o których pisałem że tak mogło być choćby to że kontrolerzy w pierwszych zdaniach po katastrofie twierdzili że chcieli znacznie wcześniej odesłac samolot na rezerwowe tylko dostali rozkaz żeby sprowadzać

Arapaho 17.02.2013 22:31

Cytat:

Pierwotnie napisane przez kougar (Post 1298992)
Arapaho: Nie "robię się na eksperta", tylko jestem prawnikiem. Dalej nie masz pojęcia, o czym piszesz, a nie chce mi się już Ci wyjaśniać, gdzie robisz podstawowe błędy w rozumowaniu. Przykro mi, naprawdę mógłbym godzinami rozprawiać, ale z kimś, kto chociaż rozumie, to, co czyta. Pozdrawiam.

Prawnik? który nie wie że na terenie rosyjskim obowiązuje rosyjskie prawo...mogłeś się nie chwalić.Przykro stwierdzić ale zupełnie nie wiesz o czym piszesz i to w każdym elemencie który podnosisz popełniasz kardynalne gafy i tlumaczysz to swoistym "rozumowaniem"
Już więc na zupełny koniec zacytuję opracowanie prof.Żylicza dot.katastrofy Smoleńskiej członka komisji M. i prawnika który jest osobą bardzo przychylną (co oczywiste) swojej komisji .Mimo to pisze (nie cytuje prawników np.komisji Macierewicza jak sobie będziesz chciał to znajdz wypowiedzi np.prof.Pszczółkowskiego) :

Cytat:

3. Reżim prawny lotu. Sam status prawny statku powietrznego nie przesądza do końca o przepisach, które rządzą wykonywaniem lotu. Jak wiadomo, mogą to być przepisy międzynarodowe albo przepisy stanowione przez poszczególne państwa, właściwe z tytułu ich zwierzchnictwa – w stosunku do przestrzeni, w której lot się odbywa, do statku powietrznego przez wzgląd na jego przynależność państwową oraz do załogi z tytułu zwierzchnictwa osobowego. Jeżeli wiążąca państwa umowa międzynarodowa nie normuje danych spraw, może powstać kolizja przepisów i jurysdykcji różnych państw. Wówczas – mimo suwerennej ich równości – decyduje na ogół prawo państwa sprawującego zwierzchnictwo terytorialne w danej przestrzeni
Jakkolwiek żegluga powietrzna samolotu państwowego w zasadzie nie podlega postanowieniom konwencji chicagowskiej, to jednak w pewnym zakresie jej zasady muszą być stosowane również do lotu tych kategorii statków.Chodzi przede wszystkim o potwierdzoną w art. 1 zasadę całkowitego i wyłącznego zwierzchnictwa państwa w jego terytorialnej przestrzeni powietrznej16. Konwencja zobowiązuje państwa do zapewnienia, że ich przepisy dotyczące lotów ich statków powietrznych państwowych będą uwzględniać bezpieczeństwo statków cywilnych (art. 2 lit. c). Nakłada też na państwa obowiązek zapewnienia, że każdy statek powietrzny w granicach ich terytorium i każdy statek powietrzny mający ich przynależność państwową znajdujący się w granicach innego państwa musi stosować się do przepisów obowiązujących w danym miejscu (art. 12).

serek.c2 18.02.2013 08:33

Ciekawy fragment wywiadu z ppłk Stroińskim:

W Smoleńsku musiało zdarzyć się coś ekstremalnego

http://fakty.interia.pl/raport/lech-...36#pst58769931

BBudowniczy 18.02.2013 10:05

Cytat:

Pierwotnie napisane przez rav (Post 1299022)
OKi. Pytam, bo przeglądając frament nagrania tej ostatniej konferencji, jakoś między występem Biniendy a tym gościem z Boeinga ktoś próbował zadać pytanie na co usłyszał, że zadawania pytań z sali nie przewidziano.

Taka miała być formuła debaty - pytania i odpowiedzi miały się pojawiać tylko ze strony ekspertów Zespołu Parlamentarnego oraz ekspertów Komisji Millera.

Cytat:

Pierwotnie napisane przez AS82
To pokazało tylko ,że z sektą obrządka Smoleńskiego nie ma co rozmawiać

Jak to było? "Z kontrrewolucją się nie rozmawia. Do kontrrewolucji się strzela. "

------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------

Przy okazji ostatniego skandalu z Jakubem Śpiewakiem, kradnącym pieniądze z fundacji Kidprotect, dla przypomnienia jego "słynny" wpis o Smoleńsku.

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Jakub Śpiewak
Rzygam Smoleńskiem.(...)Tak, Jarosław Kaczyńscy i jego poplecznicy od samego początku z premedytacją wykorzystali smoleńską tragedię do zbijania politycznego kapitału.(...)Ale i te opowieści o mężu stanu, a zarazem ciepłym cudownym człowieku. Jakbyśmy zapomnieli małostkowe awantury o samolot, wyzywanie znanej dziennikarki o blond włosach od “TW Stoktotki”, “małpę w czerwonym”, “spieprzaj, dziadu”.(...)Przypomnijmy to sobie wszyscy: W Smoleńsku rozbił się samolot, który wiózł Lecha Kaczyńskiego do Katynia, by mógł tam urządzać kampanię wyborczą. (...)Szefem tej fabryki nienawiści był i jest oczywiście Jarosław Kaczyński, ale robotnikami w niej są nie tylko jego polityczni kompani, lecz również ci, którzy na to pozwalali i pomagali, nadal pozwalają i pomagają nawet jeśli robili i robią to jedynie z głupoty.(...)Ja wiem, że ludu smoleńskiego, jak by rzekł klasyk, żadne krzyki i płacze nie przekonają, że czarne jest czarne, a białe jest białe. Dla tych ludzi i tak wszystko jest jasne. I nic ich nie przekona, żadna prokuratura, żaden sąd, żadna komisja. Oni wiedzą: Tusk, działając w zmowie z Putinem i Merkel albo nawet na ich rozkaz, zamordował elitę narodu. Nie szkodzi nawet, że w gronie tych, którzy zginęli, byli nie tylko politycy PiS. Wiadomo, zdrajca poświęci i swoich.(...)Ja mam dość. Chcę żyć w kraju normalnym, wolnym od smoleńskiego jadu.

http://www.jakubspiewak.pl/2012/11/0...m-smolenskiem/

Cytat:

Pierwotnie napisane przez serek.c2
To ten sam Śpiewak z Kinderprotect?

Ten sam.

serek.c2 18.02.2013 10:07

To ten sam Śpiewak z Kinderprotect?

Pablo84 18.02.2013 10:29

Autorytety się sypią.

kougar 18.02.2013 15:18

Arapaho: Znowu to robisz. Cytujesz i pogrubiasz wypowiedzi, nie świadczące o potwierdzeniu Twojej tezy. Pozwól, że wytłumaczę.
Tak, na terenie rosyjskim obowiązuje rosyjskie prawo, tak samo jak w Polsce- prawo polskie. W podanej sytuacji jest to jednak trochę bardziej skomplikowane, niż Ci się wydaje. Cieszy mnie, że przeczytałeś opracowanie prof. Żylicza, ale zaznaczyłeś dwa fragmenty:
"Jeżeli wiążąca państwa umowa międzynarodowa nie normuje danych spraw, może powstać kolizja przepisów i jurysdykcji różnych państw. Wówczas – mimo suwerennej ich równości – decyduje na ogół prawo państwa sprawującego zwierzchnictwo terytorialne w danej przestrzeni"
Rozbierając logicznie to zdanie:
1. Pierwszy warunek: nie ma umowy międzynarodowej. Prof. Żylicz w dalszej części opracowania nie wykluczył, że można stosować umowę między Polską a Rosją z 1993 r.
2. Warunek- kolizja przepisów i jurysdykcji dwóch państw. Ja nie widzę tutaj kolizji przepisów, tylko zastosowanie zasady lex specialis derogat legi generali. Przepisem szczegółowym jest minimum pilota, które jest bardziej restrykcyjne, niż minimum lotniska.
3. Decyduje na ogół prawo państwa (...)

Drugi pogrubiony przez Ciebie fragment: Nakłada też na państwa obowiązek zapewnienia, że każdy statek powietrzny w granicach ich terytorium i każdy statek powietrzny mający ich przynależność państwową znajdujący się w granicach innego państwa musi stosować się do przepisów obowiązujących w danym miejscu (art. 12).

Tak, tylko oprócz praw miejscowych, stosować mają się również do innych regulacji, gdy nie ma kolizji praw. To nie chodzi tylko o status prawny lotu, o którym traktuje opracowanie, lecz także osobne regulacje, którym podlega załoga samolotu. Po raz kolejny powtórzę, gdybyś przeczytał raport Millera, pod którym podpisany jest również prof. Żylicz, wiedziałbyś, że polskich wojskowych w trakcie lotu do Smoleńska obowiązywał np. Regulamin Sił Zbrojnych Lotnictwa RP (RL-2006).

Czytaj wnioski. Nie jestem ekspertem od prawa lotniczego, tak jak prof. Żylicz, ale on na końcu podsumowuje:
Jak widać, prawo międzynarodowe zawiera istotne luki nie tylko w kwestiach statusu statku powietrznego, lecz również w przedmiocie zasad ruchu, którym podlegają statki powietrzne państwowe.

Jest to naprawdę skomplikowane zagadnienie, które starczyłoby pewnie na niejeden artykuł, więc proszę, nie obrażaj mojej inteligencji zdaniami typu: w Rosji stosuje się prawo rosyjskie. Czytaj całość, nie wybieraj zdań z kontekstu, a przede wszystkim: czytaj ze zrozumieniem. Dwa albo trzy razy.

yarow 18.02.2013 15:58

Mówi ppłk. Stroiński:

http://wpolityce.pl/wydarzenia/47389...wali-dalej-lot

Źródło: http://www.wprost.pl/ar/388608/W-Smo...ekstremalnego/

Pablo84 18.02.2013 16:04

yarow przepraszam, ale niestety kougar napisał już, że winni piloc- zresztą, wiedzieliśy to już 15 min po katastrofie od Ś.P Pana gen. Petelickiego, któremu przysłano sms`a z wiadomością.
Ppłk Stroiński musi być zwyczajnie niedouczony lub jest wyznawcą "Kaczyzmu" Ewentualnie słucha radia Maryja....

kougar 18.02.2013 16:41

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Pablo84 (Post 1299479)
yarow przepraszam, ale niestety kougar napisał już, że winni piloc- zresztą, wiedzieliśy to już 15 min po katastrofie od Ś.P Pana gen. Petelickiego, któremu przysłano sms`a z wiadomością.
Ppłk Stroiński musi być zwyczajnie niedouczony lub jest wyznawcą "Kaczyzmu" Ewentualnie słucha radia Maryja....

Z całym szacunkiem do Ppłk Stroińskiego. Najpierw mówi, że nie zgadza się z tezą, że zostało przestawione ciśnienie, a dopiero potem, gdy dziennikarz go poprawił, twierdzi, że jego teorią jest jednak pomylenie przycisków przez pilota. To zrozumiałe, że były pilot 36 pułku mówi, że było dobre wyszkolenie. A co ma mówić? "Fatalnie mnie wyszkolono?"
P.S. Nie wyzywam nikogo od "Kaczystów", ani nie dyskwalifikuję rozmówcy tylko dlatego, że miałby słuchać jakiejś rozgłośni.

Dla równowagi wrzucam wywiad z byłym dowódcą pułku, płk. Robertem Latkowskim. http://www.przeglad-tygodnik.pl/pl/a...la-sie-na-pulk

yarow 18.02.2013 17:11

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Pablo84 (Post 1299479)
[...] wiedzieliśy to już 15 min po katastrofie od Ś.P Pana gen. Petelickiego, któremu przysłano sms`a z wiadomością.
Ppłk Stroiński musi być zwyczajnie niedouczony lub jest wyznawcą "Kaczyzmu" Ewentualnie słucha radia Maryja....[...]


Wina pilotów musi więc być bardzo "wiarygodną" wersją, bo ja ją usłyszałem tuż po Katastrofie
od pana ministra Radosława Sikorskiego. (I to był ostatni mój raz, gdy oglądałem polską telewizję. Polecam :)).

Są więc dwa źródła, czyli standard dziennikarski dotyczący wiarygodności informacji.

Inna rzecz, że śp. gen. Petelicki otrzymał info o winie pilotów wprost z ministerstwa zarządzanego przez Radosława Sikorskiego :).

Arapaho 18.02.2013 17:24

Cytat:

Pierwotnie napisane przez kougar (Post 1299471)
Arapaho: Znowu to robisz. Cytujesz i pogrubiasz wypowiedzi, nie świadczące o potwierdzeniu Twojej tezy. Pozwól, że wytłumaczę.
Tak, na terenie rosyjskim obowiązuje rosyjskie prawo, tak samo jak w Polsce- prawo polskie. W podanej sytuacji jest to jednak trochę bardziej skomplikowane, niż Ci się wydaje. Cieszy mnie, że przeczytałeś opracowanie prof. Żylicza, ale zaznaczyłeś dwa fragmenty:
"Jeżeli wiążąca państwa umowa międzynarodowa nie normuje danych spraw, może powstać kolizja przepisów i jurysdykcji różnych państw. Wówczas – mimo suwerennej ich równości – decyduje na ogół prawo państwa sprawującego zwierzchnictwo terytorialne w danej przestrzeni"
Rozbierając logicznie to zdanie:
1. Pierwszy warunek: nie ma umowy międzynarodowej. Prof. Żylicz w dalszej części opracowania nie wykluczył, że można stosować umowę między Polską a Rosją z 1993 r.
2. Warunek- kolizja przepisów i jurysdykcji dwóch państw. Ja nie widzę tutaj kolizji przepisów, tylko zastosowanie zasady lex specialis derogat legi generali. Przepisem szczegółowym jest minimum pilota, które jest bardziej restrykcyjne, niż minimum lotniska.
3. Decyduje na ogół prawo państwa (...)

Drugi pogrubiony przez Ciebie fragment: Nakłada też na państwa obowiązek zapewnienia, że każdy statek powietrzny w granicach ich terytorium i każdy statek powietrzny mający ich przynależność państwową znajdujący się w granicach innego państwa musi stosować się do przepisów obowiązujących w danym miejscu (art. 12).

Tak, tylko oprócz praw miejscowych, stosować mają się również do innych regulacji, gdy nie ma kolizji praw. To nie chodzi tylko o status prawny lotu, o którym traktuje opracowanie, lecz także osobne regulacje, którym podlega załoga samolotu. Po raz kolejny powtórzę, gdybyś przeczytał raport Millera, pod którym podpisany jest również prof. Żylicz, wiedziałbyś, że polskich wojskowych w trakcie lotu do Smoleńska obowiązywał np. Regulamin Sił Zbrojnych Lotnictwa RP (RL-2006).

Czytaj wnioski. Nie jestem ekspertem od prawa lotniczego, tak jak prof. Żylicz, ale on na końcu podsumowuje:
Jak widać, prawo międzynarodowe zawiera istotne luki nie tylko w kwestiach statusu statku powietrznego, lecz również w przedmiocie zasad ruchu, którym podlegają statki powietrzne państwowe.

Jest to naprawdę skomplikowane zagadnienie, które starczyłoby pewnie na niejeden artykuł, więc proszę, nie obrażaj mojej inteligencji zdaniami typu: w Rosji stosuje się prawo rosyjskie. Czytaj całość, nie wybieraj zdań z kontekstu, a przede wszystkim: czytaj ze zrozumieniem. Dwa albo trzy razy.

Oczywiście drogi kolego czytałem raport Millera ,mam go na komputerze wraz z innymi "dziełami" typu raport MAK i stenogramami , obawiam się jednak że Ty nie czytałeś i nie masz raportu Macierewcza ani opracowań zaspołu naukowców współpracujących dlatego rozmowa jest nadzwyczaj cieżką . Jesteś osobą która każde niedopowiedzenie lub wątpliwość interpretuje przeciw pilotom a za rządową komisja. Mimo że ta sama sobie wielokrotnie zaprzecza jeślii nie w raporcie to w wypowiedziach publicznych . Niekiedy nawet wykraczasz poza tą komisję gdyż nigdzie, powtórzę nigdzie wprost komisja Millera nie pisze że piloci przekroczyli minimum 120 m -odnoszą sie tylko do zapisów RL 2006 ale bez takiego wniosku który ty podnosisz , więcej wprost piszą że piloci czytali ze złego wysokościomierza co było przyczyna zbyt późnego odejścia (jest to kuriozalne gdyż idąc twoim tokiem rozumowania niezależnie od tego czy czytali baryczny czy wysokościowy popełnili błąd) .
Wszedłem jednak na Twój grunt i cytuje opracowania które skonstruowali ludzie wielokrotnie skompromitowani - nie przeze mnie a przez ludzi z wysokomi stopniami naukowymi . Raczysz tego nie dostrzegać stosując z lubością zagrywki typu " Przepisem szczegółowym jest minimum pilota, które jest bardziej restrykcyjne, niż minimum lotniska. " nie podpierajac się ani szczegółowym cytatem opracowania na ktore się powołujesz ani linkiem przepisu szczegółowego prawnego chocby po to aby uwiarygodnić swoje wywody .
Ty jako prawnik piszesz że Regulamin Lotów RP jest ważniejszy od Przepisów Lotniczych Federacji Rosyjskiej (w przypadku kolizji przepisów lub gradacji ważności- rzecz jasna) . Zadaje ci więc pytanie jaki wg.polskich jak i międzynarodowych przepisów lotniczych jest język komunikacji pilotów i kontrolerów?a jaki język wg.ciebie był używany w korespondencji piloci TU 154M-kontrolerzy Smoleńsk Północny i dlaczego? W razie problemów z odpwiedzią ponawiam zaproszenie na wieżę w Balicach - jestem w stanie załatwić żebyś uwierzył że nie jest to język rosyjski;).
Nie zmienia to wszystko faktu że toczymy spór o rzecz błahą- zejście nawet poniżej 50 m nie powinno spowodować katastrofy samolotu gdyż: 1. samolot powinien być w innym miejscu w którym brak jest drzew co spowodowało błedne naprowadzenie 2. nawet będąc w miejscu w którym był nie mial prawa się rozlecieć na tysiące kawałków co potwierdzają: a) symulacje których nikt z "fachowców" komisji Millera nie umie podważyć b) inne katastrofy podobnych samolotów tym bliźniaczego Boeninga 727 c) obliczenia sił działających na samolot w ostatnich sekundach lotu

kougar 18.02.2013 18:43

Cytat:

zejście nawet poniżej 50 m nie powinno spowodować katastrofy samolotu
Nie no jasne, więc minima wyznaczone przepisami są tylko umowne. Skoro Ty mówisz, że 50 metrów to nic, przy prędkości zniżania 8m/s, to widocznie wszystkie procedury trzeba poprawić. Napisz do producenta samolotów, na pewno weźmie Twoje rady pod uwagę.

Przed chwilą udowadniałeś mi, że lecieli wg. przepisów rosyjskich, a teraz pytasz się mnie, jakie są międzynarodowe przepisy lotnicze? Zastanów się nad spójnością wypowiedzi.

Błąd popełnili czytając RW, można go używać dopiero od 60 metrów, gdy jest wzrokowy kontakt z ziemią. Powinni czytać z barycznego nastawionego na próg lotniska.

Nigdzie nie napisałem, że Regulamin RL 2006 jest ważniejszy od czegokolwiek.

Raport Macierewicza czytałem. Dość śmieszny. Co tam jest takiego ważnego wg. Ciebie?

Tutaj nie ma niedopowiedzeń. Udowodnionym faktem jest, że piloci popełnili błędy. Postaraj się więc wykazać, że tego nie zrobili, zamiast mówić, że samolot rozleciał się na "tysiące kawałków".


Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 17:24.

Zasilane przez vBulletin v. 3.8.7. Copyright © 2000 - 2026, Jelsoft Enterprises Ltd.
© 1998 - 2023 forumwisly.pl