![]() |
Maaskant raczej przetrwa, bo to piłkarzom średnio chce się biegać po porażce na Cyprze. Chyba, że Lech nas rozjedzie to wtedy p. Cupiał może nie wytrzymać. Wolałbym jednak rozliczać trenera dopiero po rundzie jesiennej, a niżeli na gorąco. Teraz przydałoby się piłkarzy bardziej zmotywować do wysiłku, żeby nie skończyło się drugą połową tabeli na półmetku rozgrywek.
|
Cytat:
|
Cytat:
2 mln euro za wyeliminowanie Litexu i sam awans do LE. A już za zwycięstwa w grupie LE są grosze. Awansując do LE zarobilismy duzo. Teraz możemy zarobic na frekwencji meczowej w pucharach (około 10 mln PLN) oraz za wygrany mecz w grupie (150 tysięcy za zwyciestwo) czyli grosze. Nawet jakbysmy wygrali 6 meczy to mamy raptem 900 tysiecy euro.... a dosatlismy 2 mln za przejście Litexu. Skoro nie awansowalismy do LM, gdzie za zwycięstwo jest duża kasa, to lepiej skupić się na lidze niż walczyc o mimo wszystko małą kasę za zwyciestwa w LE. |
Cytat:
kuzwa kolejny czy wy nie rozumiecie,że w tej LE ważne są punkty ???? jeżeli jakimś cudem zdobędziemy mistrzostwo to po odpuszczeniu LE nie będzie rozstawienia w 3 rundzie kw LM!!!!!!!!! Dostaniemy w 3 rundzie potentata typu Anderlecht Zagrzeb i odpadniemy, pózniej przejście do 4 rundy el LE i brak rozstawienia gdzie baty od Anglików czy Hiszpanów i w sierpniu będzie koniec pucharów a na forum płacze ,że się cofneliśmy Basałaj Maaskant won itp. |
Witam,rzadko się tutaj wypowiadam,czesto czytam,natomiast uważam ze czas najwyższy się odezwać bo i pora podsumowań po roku pracy trenera M zbliża się wielkimi krokami.
Na początku byłem wielkim orędownikiem takiego posunięcia prezesa Basałaja.Zatrudnienie dwóch holendrów pozwalało wierzyć że po latach strzelania na oślep,klub wskoczył na właściwe tory.Szkoła holenderska,radosny,ofensywny futbol z dużą ilością strzelanych bramek.Tak miało być.Tak zapowiadano na początku.Stał się cud. Słaba presonalnie Wisła(Branco,Boukhari,Cikos,Żurawskiego cień i spólka) zdobyła Mistrzostwo Polski.Zdobyła? Moim zdaniem przegrali je inne zespoly na własne życzenie.Okrzyknieto Maaskanta cudotwórcą.Tymczasem jak dla mnie,Wisłą JEDNO...JEDYNE spotkanie na najwyższym poziomie,zagrała z Legią w Krakowie,gromiąc 4-0.Od pewnego czasu widzę jednak że trener zdecydowanie zaczął się gubić.Wystawienie dwóch defensywnych pomocników w meczu rewanżowym z APOEL-em to dla mnie nieporozumienie.Gra w lidze-bez ładu i składu.Ciągłe liczenie na Meliksona jest błędem takim samym jak wystawianie w pierwszym składzie Małeckiego,który jest jeźdzcem bez głowy,do tego z niewyparzonym językiem. Na dzien dzisiejszy uważam że po roku pracy Maaskanta -nie wypracowaliśmy żadnego stylu.Gramy to co dawniej.Kapa for do przodu i niech walczy Genkov lub Biton.Moze ktoś odbije,może dopadnie do piłki Iliev,może Nunez coś strzeli.No właśnie...Może...W perspektywie wyjazd do Poznania na bardzo ciężki mecz.Potem zacznie się gra w Lidze Europy gdzie rywali mamy przednich.Z takim stylem (w zasadzie jego brakiem)obawiam sie że w LP czeka nas jeszcze kilka upokorzeń (patrz jak gra Śląsk,Legia,Lech,Jagiellonia),w LE porażki będą raczej normą.Nie chce wyrokować ani być złym prorokiem ale obawiam się że miesiąc wrzesień bedzie ostatnim w pracy,"zwierzaka medialnego" Maaskanta w naszym mieście.Biorąc oczywiście pod uwagę także,a może przede wszystkim cierpliwość naszego "nadprezesa",nieprzychylność prasy i brak wyniku sportowego.Pozdrawiam |
tak zgadzam się to mistrzostwo to taki przypadek .Ale czy Wisła ma kim grać ,JESTEŚMY SŁABI i zmiana trenera tu niczego nie zmieni BA za trenerem na pewno odejdzie DS .CAŁE ZŁO WŻIEŁO SIĘ Z INNEJ PRZYCZYNY .Wisła jest systematycznie drenowana z pieniędzy .Ci zawodnicy znależli się w Wiśle bo albo byli za darmo albo nikt iny ich nie chciał .
|
Cytat:
To powinno zakończyć definitywnie dyskusję nt. czystek w klubie... Podpisuję się pod powyższą wypowiedzią. |
nie jestem zwolennikiem radykalnych posunięć...pomysl z zatrudnieniem duetu Holendrów uwazałem za dobry i dalej podtrzymuje ze zagraniczny trener oraz stabilizacja organizacyjno-finansowa-kadrowa jest jak najbardziej wskazana jednak efektami pracy czysto trenerskiej jestem bardzo rozczarowany, jak wielu tutaj pisze wyniki bronią Maaskant'a...moja ocena jest tylko czysto kibicowska nie mam wiedzy trenerskiej ale jedynym wynikiem ktory obronil trenera to byl zeszły sezon czyli mistrzostwo, ktore w okropnie słabej polskiej lidze zostało zdobyte i tego nie mozna trenerowi zabierac i podwazać fakt jest faktem...natomiast cały obecny sezon można okreslic jako porażke...mysmy do LE nie awansowali tylko spadli to po pierwsze...po drugie do el. LM powinnismy byc przygotowani w spoosob perfekcyjny a warunki ku temu byly wysmienite (brak kontuzji, sparingi, odpowiedni czasowo start ligi i przeciwnicy w el.LM , nawet sedziowanie bylo na plus) na kilkanascie meczy nie zagralismy ani jednego na solidnym europejskim poziomie a duża doza szczęscia byla z nami...
nie problem w porazce, problem w sposobie gry w jakości uprawiania tego sportu, nie kreujemy nie myslimy, przestalismy grac, trener jest mozgiem funkcjonowania zespolu i on odpowiada nie za konkretne sytuacje na boisku on odpowiada za sposob w jaki zespol gra i porusza sie na boisku...kazdemu moze nie wyjsc mecz czy drugi czy nawet jakas seria zła ale kazdy kto oglada to widzi ze pilkarze o całkiem przyzwoitych umiejetnosciach zatracili swoje walory...to przykre. ja winie trenera za nieprzygotowanie druzyny i odnosze wrazenie ze Roberta przerosla skala oczekiwania i wymagan jak rowniez to ze Wisla miała/ma okazje do wystepów o dużym kalibru z cały szacunkiem dla dotychczasowej pracy i osiegniec to sa to za wysokie progi...Wisla to nie jest dobry klub aby trener sie uczyl fachu...tutaj trener ma uczyc Wisle jak sie grac powinno...dla Roberta to w mojej ocenie stanowczo za wysokie progi, za duze oczekiwania i wymagania...tym bardziej ze Maaskant nie był wibitnym pilkarzem co nie zawsze ale mimo wszystko pomaga...brak doświadczenia naszego trenera gubi co raz bardziej jego samego jaki Wisle...szkoda ze tak to wyglada bo facet baaaardzo symaptyczny, nowoczesny i kontaktowy tylko nie o to w tym chodzi nie taki jest jego cel w Wisle...rok pracy i pozostaje pytanie czy tak naprawde zrobilismy krok do przodu (gr. LE) bo po lidze krajowej wniosek ze krok napewno jest do tylu ...na najwazniejsze mecze sezonu czyli eliminacje znow jestesmy źle przygotowani,ktos odpowie dlaczego ? |
Cytat:
|
Smyrgu co ma kariera piłkarska do trenerskiej? z reguły jest odwrotnie jak piszesz zobacz ilu wybitnych piłkarzy jest teraz słabymi trenerami , dla kontrastu zobacz Murinho koleś prawie w piłkę nie grał i gdzie jest teraz?
Pewnie mi podasz Guardiolę, a ja mogę dać Bońka.. i tak można bez końca. Żeby być trenerem trzeba mieć do tego smykałkę.. A co do trenera znów się odniosę do Fergusona.. koleś przez pierwsze 4 lata pracy w klubie NIC nie zdobył, u nas od ponad roku masz spore roszady w kadrze, teraz wydaję się że mamy kompletną i wymagającą jedynie korekt kadrę, stopniowo co pół roku wywalać najsłabsze ogniwa a dokupywać mocniejsze i lepsze.. Tylko teraz będzie wychodzić co tak naprawdę potrafi trener, bo trzeba zrobić kolektyw i wierzę że mu się to uda.. Nie bądźcie jak leśne dziadki ochłońcie trochę i zastanówcie się czy chcecie klubu który będzie zdobywał MP i grał max w LE czy klubu który będzie się rozwijał i walczył o najwyższe cele w Europie. Na tą 2 opcje musimy cierpliwie poczekać i dać szansę trenerowi, prawdziwą szansę.. |
ok fakt z tym zwalnianiem troche mnie poniosło...co nie zmienia faktu iz jestem głeboko rozczarowany poziomem sportowym naszej druzyny...
|
Smyrgu a kto nie jest?? ale popatrz sobie np na kibiców Arsenalu co oni muszą czuć!! 8:2 z ManU. Gdybyśmy to my tak z Lechem czy Legią wtopili to pewnie siedziałoby tu mnóstwo katów żądających głowy trenera.. uczmy się od nich cierpliwości :) pozdro i miłego dnia
|
Ostatnią rzeczą jaką należy w obecnym momencie zrobić to zwolnić pana Maaskanta. Mnie osobiście podoba się praca zarówno trenera jak i dyrektora sportowego. Awans do grupy Ligi Europejskiej uważam za sukces i odzwierciedlenie aktualnego miejsca w Europie Wisły. Porywaliśmy się z motyką na słońce, a APOEL pokazał Nam jak wiele jeszcze brakuje jakości, by polski zespół awansował do rozgrywek grupowych Champions League.
Obecna słabsza dyspozycja w lidze nie może od razu skreślać holendrów. Mam już osobiście dość zmian trenerów we Wiśle i ciągłych zapowiedzi o budowie zespołu. Potrzeba stabilizacji i wierzę, że taką zapewni prezes Basałaj oraz pan Cupiał, bo jestem święcie przekonany, że to chwilowa słabsza forma Wiślaków i już w meczu z Lechem pokażą się ze zdecydowanie lepszej strony. |
Smyrgu wszyscy jesteśmy rozczarowani, zarówno brakiem awansu do LM, jaki i startem sezonu. I zapewne Maaskant nie jest w tym wszystkim bez winy. Do tej pory nie potrafił zaszczepić w drużynie automatyzmu, nie nauczył ich schematów, stałych fragmentów itp. Popełnia wg mnie również błędy personalne.
Nie mniej uważam, że poważniejszym problemem jest brak jakościowo dobrych transferów w naszej drużynie. Wszyscy się podniecali Stanem, a tymczasem - tak z ręką na sercu - jedynie Pareiko i Melikson prezentują europejski poziom. I trzeba powiedzieć sobie prosto w oczy - pozostali są dobrzy na polską ligę, a i to nie do końca. Bo taki Diaz to się nawet na naszym podwórku do niczego nie nadaje. Teksty Stana o tym, że on nie potrzebuje pieniędzy, żeby sprowadzić dobrych zawodników brzmią jak dla mnie nieco...hmm? Arogancko? Bałwochwalczo? W każdym razie, trochę bez sensu. Oczywiście, trzeba by było znaleźć przyczynę takich a nie innych transferów. Bo jeśli przyjmiemy, że Stan miał wolną rękę, to znaczy, że jak dla mnie, dał dupy. Ale jest oczywiście bardziej prawdopodobne wytłumaczenie, że po prostu nie dostał obiecanej kasy na transfery. I jakoś dziwnie mi się to kojarzy ze zmianami w RN naszego klubu, a ja jakoś w przypadki nie wierzę. |
Minał rok czasu od kiedy Holender jest w klubie.
Czy po takim czasie mozna oczekiwac tego ze zobaczymy jakis ...styl ? Nie wiem, wiadomo ze kibic to persona która najlepiej chciała by wszystko od kopa, pstryknąć palcem i sru. Tak więc czekam, czekam i co moge powiedziec o naszym stylu ? Od meczu z bodajże Legią gramy ...jak jakis Piast Gliwice.Obrona obrona, kontrola i kontra. Mam nadzieje ze doczekam meczu w który od pierwszej minuty rzucimi sie na przeciwnika niczym jakiś gepard na bezbronną sarenkę a nie metodą "uśpijmy czujność" i jak zasną to strzelimy. Trener w jednym wywiadzie mówi :Wygrywać u siebie, remisowac na wyjeździe i wygramy ligę. Czemu po ostatnim spotkaniu nie ustosunkował sie do swojej wcześniejszej wypowiedzi? Teraz mówi ze widać w grze jakość. Przepraszam. Jaką jakość ? Czy na najbliższej konferencji ktoś mógłby go spytać o co mu chodzi z tą jakośćia? Czy ma na myśli 20 podań wzdłuż boiska pomiedzy obroncami a srodkowymi pomocnikami ? Rewelacja, w naszje lidze gdzie mozna albo stać albo siedzieć wymianiamy podania, przyszedł średni rywal z Nikozji którym trzeba walczyć i biegać to ....a 4 podań nie mogliśmy wymienić. Btw, tak tak, mogła to być wina pogody, poczekajmy na mecze grupowe APOELU jesli u siebie .......ną wszystkich a na wyjazdach baty, to widac ze pogoda sprzemierzeniec Apoelu. K**wa,większą czesc mojego zycia grałem w pilke, ale zadnej trener mi nie powiedział nigdy, ze mecz mozna zremisować. Rok temu wymienilismy kadrę gdyz jak jeden mąż uznaliśmy ze to nieroby, bez ambicji grajki.A tutaj trener zamiast oczekiwac wygrania kazdego meczu po 5-0 mówie ze remis jest ok. Nienawidze takiego kunktatorstwa. W Nikozji kunktatorstwo odbiło sie nam najbardziej. Oceniać piłkarzy poszczególnie nie chce bo to nie ten temat, ale tak sie zastanawiam jak sie zmieniła Wisła w przeciągu 2 lat ? Widzicie jakieś ewidentne plusy ? I odnośnie transferów - Trener ma piłkarzy trenować.Trenować. Ukol - pisze ze przez obecną sytuacji w lidze nie należy skreślać holendra/ów. Oczywiście ze nie, tylko trzeba sie zastanwoić czy jest jakiś progres czy go nie ma. |
Cytat:
|
Holenderski trener tak, ale z sukcesami i nie na dorobku:
Ronald Koeman Martin Jol Ruud Gullit Henk ten Cate Innych nie wymieniam, bo to s-f. |
A i najważniejsze.
Jak wyglądaja nasi obcokrajowcy po roku nauki języka polskiego ? |
Cytat:
Ja progres widzę i wreszcie widzę stabilizację, którą za wszelką cenę wielu ludzi chce zburzyć na fali roztargnienia odpadnięciem Wisły w eliminacjach Ligi Mistrzów. |
Cytat:
Ręce odpadają. Szprotson z nauki języka polskiego zrezygnowano. Teraz obowiązującym językiem jest angielski. |
Najlepsze jest to, ze po tym jak Maaskant zdobył mistrza, to wszyscy go na rękach nosili. teraz nie udało się do LM awansować, i kiepski start ligi to od razu niektózy chcą jego głowy.
|
Cytat:
Zresztą, co do stylu. W meczu z Lechią oddajemy 2 celne strzały. 2. no i nie zrozumiałeś mnie do końca. Progres chodzi mi o grę. Nie o wyniki, tylko o grę. Bo ja z chęcią pobije brawo druzynie która ambitnie walczy przez 90 minut i gra miło dla oka. Wiesz, przez 2 lata narzekaliśmy na Skorżowe "dzida na napastnika" a czy teraz jest inaczej? 20 wymienionych podań w końcu i tak kończy sie dzidą tudzież stratą. ;/ Chociaz, wybaczyłbym wszystko jakbyśmy chociaż zdobywali jakieś bramki,a w poprzednim sezonie mamy 44 na 30 spotkań.Teraz jeszcze nędzniej. Cytat:
|
Na razie Maaskant mówi jedno, drużyna na boisku robi drugie. W meczach ligowych zawodnicy po prostu go olewają i robią/grają "swoje" na stojąco.
Ale to nie tłumaczy wszystkiego. Stałe fragmenty gry, schematy operowania piłką w ofensywie, pressingu, grę bez piłki - to wszystko się ćwiczy. A przynajmniej powinno. Wiślacy zachowują się niestety od dawna tak, jakby nie ćwiczyli tego w ogóle. Albo byli fatalnie przygotowani fizycznie do sezonu. Kluczowe pytanie brzmi: Czy Maaskant jest w stanie znaleźć powód złej gry, widzi go i może sprawić, że drużyna będzie grać lepiej? Moim zdaniem oczywiście tak. Czy jest w stanie odzyskać posłuch wśród zawodników? Bałbym się pisać, że nie. Więc na razie nie ma powodów do nerwowych ruchów i zmian. |
Cytat:
Jeśli chodzi o Maaskanta, to nie wyniki powodują wzrost krytykantów Holendra, tu chodzi o to, że gra ofensywna Wisły opiera się na indywidualnych zrywach piłkarzy - zwłaszcza trio Melex - Iliev - Małecki gra troszkę zbyt indywidualnie, a Biton czy Genkov nie mają sytuacji, strzelone gole są raczej efektem przypadku. O ile ze słabym Skonto u siebie jeszcze jakoś to zdało egzamin, o tyle w lidze idzie nam jak po grudzie. Pomijam mecze z Litexem i Apoelem, bo chodzi tu o mecze, gdzie rywal jest słabszy i to Wisła prowadzi grę. W tym momencie zwolnienie Maaskanta jest bez sensu, ale wrzesień może się dla niego okazać miesiącem decydującym, gramy u siebie ze słabym Ruchem i Bełchatowem oraz z Lechem,Odense i Legią, jeśli przegramy te ost. 3 mecze po słabej grze, ktoś na górze może źle to przyjąć. Zobaczymy co dadzą te 2 tyg przerwy. Osobiście liczę na przełamanie w Poznaniu, chociaż nie jest to łatwy teren. |
Cytat:
|
|
Cytat:
|
Dla mnie Maskaant powinien pracować do końca umowy czyli tego sezonu a potem w razie nie fajnych wyników nalezałoby sporawdzić jakiegoś trenra z Niemiec żeby dał popalić tym naszym gwiazdeczką. Dla mnie priorytetem jest zostawienie Valckxa na swoim stanowisku bo dyrektor sportowy powinien byc długo falowy w każdym szanującym się klubie.
|
fcb4 po co fachowiec z Niemiec?? Wystarczy że na Reymonta po sezonie zawitał by ponownie Petrescu i wszyscy byli by zadowoleni
|
Raczej ktoś pokroju Petrescu bo na niego nas nie stać taki mały szczególik :P
|
Cytat:
Nie usprawiedliwiam trenera i wyników ale nie jest to sytuacja normalna. Czy ilość nowych zmian, ta radykalna wymiana praktycznie całej kadry zespołu w tak krótkim czasie nie odgrywa tutaj jakiejś roli? Wystarczy spojrzeć wstecz jak zespół przejmował Skorża, kiedy to praktycznie w podstawowym składzie była jedna zmiana odchodzącego Kubę zastąpił Kosa. Na początku grał jeszcze Niedzielan ale szybko wypadł. Sytuacja do oceny jest o tyle trudna że sposób przebudowy składu był mocno odważny. |
Mnie już zaczęło trochę drażnić to gadanie Maaskanta, jaką to mamy silną drużynę i klasowych piłkarzy. Mówienie po meczu z Lechią „mamy jakość” , to przykład takiego ględzenia. Rozumiem, że jest to budowanie myślenia pozytywnego, pewności siebie, poczucia własnej wartości itp., itd. – ale mam już tego trochę dość. Tym bardziej, że jeśli w rzeczywistości tej jakości nie ma, to jest to samooszukiwanie się, które się źle kończy. Wystarczy przypomnieć Beenhakkera, który też miał taki sposób na motywowanie drużyny i podobną gadkę. No i po sukcesach na początku, skończyło się to katastrofą.
|
Nie o piłkarzach Wisły, raczej o 70% polskiej populacji, biegającej po boiskach.
Krótka piłka. Jesteś małym chłopcem, całe dnie przesiadywałeś z kolegami na boisku szkolnym grając w piłkę. Rodzice zapisali Cię do klubu...'Skoro tak lubi kopać tę piłkę, może będzie z niego dobry piłkarz...' Chłopiec pnie się w górę, rocznik po roczniku. W końcu jest juniorem i się zaczyna.... wyłażenie z kolegami na wspólne imprezy... jak impreza to i wypić trzeba. Na treningach na tle innych chłopaków nie odstajesz, w końcu wszyscy piją. Jakimś cudem trafiłeś pod skrzydła świetnie znanego w polskich kręgach menażera. Imprezy po treningu to norma... no chyba, że pijesz tylko po meczu - szacunek. Szkoda, że poniedziałek jest dla Ciebie piekłem... trzeba wypocić alkochol i inne wesołe specyfiki. OK! Udało Ci się podpisać pierwszy profesjonalny kontrakt. Kasa, kasa, kasa. Sam nie wiesz za co, przecież umiesz tylko dobrze biegać po bidon pod linię. Dziewczyny, masa koleżanek i kumpli. Popularny jak gwiazda Big Brothera. Trening, odnowy, mecze, wyjazdy, imprezy. Widzisz, że nie musisz się przykładać na 100%, ani na treningu, ani na meczu. Wszyscy odpuszczają, w końcu w kontrakcie nie masz napisanego, że musisz wypluwać płuca na boisku... a skoro na treningu też każdy odpuszcza to trener nie połapie się co jest grane. Fak! znowu mecz, 90+min biegania po klepisku, dywanie czy innej darni. Kilka razy powiesz dobrze o kibicach, kopniesz lepiej piłkę, czy szybko odzyskasz piłkę... kibice Cie pokochają... Wiesz, że teraz liczy się kasa. W końcu wiecznie nie będziesz piłkarzem. Grasz kilka meczów lepiej, dostajesz nowy kontrakt pod nos... Sign it! I znowu liczy się ostatnia noc z córka drugiego trenera, kasa na nowy żel do włosów, różowy t-shirt Lacoste... Forfiter Rulez! Kiedyś kochałeś grać z kolegami w piłkę, teraz jest Ci to obojętne, rutyna, to już nie to samo co kiedyś. Fajnie, że się udało... dzięki menago... kasa!!! Ha, tyle byś w życiu nie zarobił, nawet po dobrych studiach... kibice? Frajerzy, biedacy ślepo wierzący w 'Wierność' piłkarza do barw. To nie rodzina, klub można zmienić. Byle kasa na koncie się zgadzała. Chciałeś być najlepszym piłkarzem na świecie, ale gdy zobaczyłeś, że można bez większego wysiłku, ale dzięki dobrym kontaktom zostać przeciętnym piłkarzem, przeciętnego klubu 1,2 ligi... to wystarczy, po co się wysilać. Kasa, jak nigdzie indziej, opalenizna, kupa 'przyjaciół', samochody, wyjazdy i zgrupowania w 5 gwiazdkowych hotelach... bajka. byle do 30... potem trenerka i cały czas w jednym bagienku, ktoś Cię gdzieś zawsze wkręci.... najwyżej zostajesz ekspertem w Canal+... Piłkarz, w większości debil. Brak wykształcenia, rozdmuchane mniemanie o sobie... taaaa.. 'wierność'. Jednak nie mówię, że nasi piłkarze są z innej gliny ulepieni, albo z takiej samej... Jedno muszę oddać Wiślakom, grają do końca i nie widzę u nich odpuszczania... raczej zmęczenie materiału, nie rozumienie się na boisku. To powoduje próby odwrócenia losów meczu indywidualnymi akcjami. Mają 2 tygodnie na ćwiczenie schematów i innych pierdoł. Będzie dobrze. Maaskanta zostawcie w spokoju... |
Po roku pracy o Holendrze można powiedzieć jedno: przywrócił normalność. Zdobył - bardzo fartownie, ale jednak - Mistrzostwo Polski, sklecając naprędce drużynę z zupełnie nowych piłkarzy. Wykonał, co do niego należało w europejskich pucharach. Osiągnął cel minimum, awansując do Ligi Europejskiej.
Ale teraz przed nim schody. Prawda jest taka, że Maaskant dysponuje najsilniejszą i najszerszą kadrą w lidze. I na razie mimo tak silnej kadry Wisła notuje poważne straty. Mecz z Lechią był sygnałem ostrzegawczym. Liga jest tak samo ważna, jak Europa - po to sprowadzono mu tylu piłkarzy, by umiał pogodzić grę w LE i ekstraklasie. Ja od Maaskanta oczekuję, że: 1. Wisła zacznie prezentować jego styl - również w lidze polskiej 2. Wisła ponownie awansuje do europejskich pucharów w tym sezonie (pierwsza trójka lub PP) 3. Wisła zagra dobrze w grupie - awans z grupy będzie miłą niespodzianką, ale zdobycie paru punktów - obowiązkiem. Myślę, że już w grudniu będzie wiadomo, czy Robert jest bliski realizacji tych celów. I dopiero wtedy będzie należało podjąć decyzję odnośnie ewentualnego przedłużania z nim kontraktu. |
Cytat:
Ja oczekuje od niego mistrzostwa! Stary, przecież facetowi nie brakuje ptasiego mleczka! Ma piłkarzy ilu chciał i jakich chciał, jest kasa na zgrupowania, na mecze jeździ lub lata kiedy chce... O co kaman? |
Cytat:
Dobry post, tylko nie dotyczy naszego klubu. U nas grają teraz rzekomi profesjonaliści z zagranicy. |
Cytat:
Tylko proszę bez nazwisk typu Jirsak, Garguła, Bunoza, Jovanić - szanujmy się. Niedawno w temacie "Ekstraklasa" pisałeś, że jakby co Meliksona może zastąpić Garguła, taką mamy wyrównaną ławkę. Nie chciałem być złośliwy i potraktowałem to jako ostry sarkazm. Teraz widzę, że chyba się pomyliłem... Ale jeśli powiesz nam wszystkim w czym lepszy Genkov od Rudnewsa albo Ljuboi (or something), to OK. Nie jestem złośliwy, dość mam mitologizowania naszej wiślackiej rzeczywistości. Cytat:
Boskie. Dam Ci zagadkę. Prostą. "Jaką wspólną cechę ma większość sprowadzonych przez Wisłę piłkarzy?"* __________________________________________________ _____________ * Bez żalu pożegnano ich w poprzednich klubach. |
Cytat:
|
Cytat:
Tak jak napisał zim zum - u nas nie ma (resztki) Polaków w składzie. Rozumiem, to historia "pokraki miesiąca" czyli Diaza (z całym szacunkiem ale gość mocno ściga Branco o miano najgorszego obrońcy) :) BTW Poza nierówną kadrą, brakiem schematów ataku, słabymi stałymi fragmentami gry, wg mnie główna przyczyna tej chujni (za przeproszeniem) to bardzo słabe przygotowanie fizyczne do sezonu! Tym mogliśmy ugrać 3-4 punkty więcej. (Śląsk i Lenczyk na tym bazuje). Jak gówno grasz to przynajmniej dużo biegaj:) |
Sam pościągał swoich kolegów typu Boukhari, Kju, Lamey, którzy zostali wyratowani przez niego z otchłani tak jak niektórzy zawodnicy z talii Stawowego.
Teraz pożytek z Lameya i Jaliensa co drugi mecz jest taki: http://www........./gallery/football...200-1_0410.jpg http://www........./gallery/football...200-1_0397.jpg |
| Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 14:20. |
Zasilane przez vBulletin v. 3.8.7. Copyright © 2000 - 2026, Jelsoft Enterprises Ltd.
© 1998 - 2023 forumwisly.pl