![]() |
a obrona ustawianie się, szczególnie przy wrzutkach...
|
Cytat:
|
Z tym Brożkiem sprawa jest trochę innej rangi. Bracia podobno mieli iść w pakiecie, więc i tak by go nie zatrzymał. :)
Zresztą, Pajic jeszcze coś tam sobą prezentuje, wcale nie jest taki tragiczny (na tle tego, co mamy na środku i po prawej stronie). No i jeszcze gwoli ścisłości - podejrzewam, że Maaskant nie ma wcale zbyt dużo do gadania w kwestii transferów (a przynajmniej nie miał w sprawie tego). |
Ja nie widzę jakoś efektów pracy trenera. Była seria zwycięstw, ale praktycznie wszystkie były wymęczone, niektóre wyrwane przeciwnikom z gardła w ostatnich sekundach meczu. Co gorsza część tych meczów równie dobrze mogła się zakończyć porażkami. Po każdym meczu był jeden komentarz który się nasuwał "cieszą punkty, ale gra już nie".
Mecz z Polonią Bytom to był szczęśliwy jeden punkt. Gdyby sędzia nie zlitował się nie odgwizdał upadku Chaveza to mogła być bramka w sytuacji już sam na sam. Dalej podarowany karny. Po za tym Polonia miała jeszcze dwie idealne sytuacje do podwyższenia których na szczęście nie wykorzystała. Podbeskidzie to nie był przypadek. Strzelili nam 3 bramki. Gdy jesteśmy przy piłce reszta drużyny nie wie co ma robić. Obrońców mamy tak mało, że na prawdę z powodu braku opcji trener może tam nie długo wystawić Wojtka Łobodzińskiego. |
Cytat:
Facet poskładał drużynę która w ciągu ostatniego roku straciła 8-ciu podstawowych graczy - reprezentantów kraju (Brożek x2, Diaz, Marcelo, Głowacki, Pawełek, Alvarez, Boguski kontuzja). Z najgorszą obroną z jaką przyszło grać Wiśle tym stuleciu osiągnął 7 zwycięstw z rzędu, z czego chyba 5 bez straty gola. Zespół przoduje w tabeli z 5 punktami przewagi nad vice liderem. Acha...zapomniałem dodać, że gramy prawie bez napastnika, w szatni gadają 10-cioma (?) językami, pół sezonu graliśmy na Suchych Stawach, a do poprzedniej rundy drużyne przygotowywał mu Heniek Kasperczak. Nie ma efektów? Gdyby facet miał w obronie takiego Marcelo, to pewnie mielibyśmy z 10 pkt więcej zdobytych, 5 bramek wiecej strzelonych i mniej straconych. Wiecie, ze bramka Kirma z wolnego to była pierwsza bramka Wisły w tym sezonie z jakiegokolwiek stałego fragmentu gry?! Nie wiem, ale wydaje mi się, ze to nie wina Maskaanta, że przez tyle wolnych nie potrafili trafić do bramki, czy dobrze skoczyć do główki (pamiętacie jak Marcelo skakał?) Owszem, styl niezbyt porywający, ale widać, że z tego co ma wyciska maksa. |
Cytat:
|
Cytat:
|
Nie widać efektów pracy Maaskanta?
Ten facet to istny cudotwórca. Najpierw w rundzie jesiennej z kompletnego szrotu, źle przygotowanego do sezonu złożył zespół, a teraz wprowadzając 5 nowych zawodników do składu znowu zrobił to samo. Większość polskich trenerów już dawno podniosłaby ręce i uciekła z krzykiem, gdyby przejęła taką Wisłę, jaką przejął Maaskant. |
W takich warunkach , z takimi rotacjami w składzie, z jednym okresem przygotowawczym to i Mourinho by nic by więcej nie zrobił . Jesteśmy na I miejscu w tabeli z 5 pkt przewagi. Uważam że co po niektorym sie w dupach przewraca . Proponuje juz nie snić o Barcelonach tylko zejśc na ziemie , bo jest umiarkowanie dobrze.
|
Cytat:
Prawda jest taka że mamy przeciętny zespół. Na prawej obronie stoi pachołek a nie piłkarz. Bardzo surowy technicznie, którego ogrywa każdy pomocnik w lidze. W środku obrony może i pewniej, ale szczególnie Chavez to technikę użytkową ma na poziomie 2 ligi. Dobrze że chociaż te braki nadrabia siła, co czyni go obrońcą o pierwszoligowym poziomie. Zarówno jemu jak i Kew daleko jednak do klasy Głowackiego, nie wspominając już o Marcelo, który był lepszy od Głowy i ich obu razem wziętych. Najlepszy w obronie jest Paljic. Jeden z lepszych bocznych obrońców jakich mieliśmy do tej pory. Przebojowy, nieustępliwy, dobrze wyprowadza piłkę. Do tego bardzo szybki. Jeszcze trochę pogra na tej pozycji to niektórzy będą go chcieli do kadry powołać. Tylko nie wiem czy chłop dostanie trzecie obywatelstwo. Pomoc mamy silniejsza niż rok temu, za to atak przeciętny. Z tym składem to Robert naprawdę zrobił kapitalną robotę. Wiele więcej się nie da z tego wycisnąć. Prawda jest taka że teraz każdy kto z nami zostawi serce na boisku to zremisuje, bo niestety ale jakościowo piłkarzy nie mamy lepszych od reszty ligi. Może poza pomocą, gdzie trójka Kirm, Małecki, Maor wyrasta ponad ligową szarość. |
Cytat:
Wracając do ataku... Na razie przeciętny jest środkowy napastnik, bo teoretycznie i Kirm I Mały w systemie 4-3-3 grają bocznych napastników i wykazują się jak na siebie całkiem niezłą skutecznością. |
Na ocene pracy Maaskanta radzilbym zaczekac.
Na razie mozna powiedziec tak: nie jest zle,ale moglo by byc lepiej.Musimy narazie pracowac w obronie bo to jest poziom I ligi.Atak tez trzeba wzmocnic. Trenera Maaskanta ocenimy po tej rundzie.Przed nami trudne mecze -jak na polskie warunki-i one w pewnym stopniu pokaza wartosc tej druzyny.Pisze w pewnym stopniu,bo tak naprawde realnym wyznaczniekiem umiejetnosci Wisly beda Puchary Europejskie.Z tym ze trzeba zdobyc najpierw MP. Przed Robertem masa pracy a poprzeczka zawieszona wysoko.Troche ironicznie:trzeba ograć polską inwaldzką lige ,a potem walczyć jak lwy z Levadią albo Karabachem,a noz sie uda ....eh...takie czasy . |
Zgadzam się z przedmówcą Wojtasem co do momentu oceny Maaskanta. Wygranie ligi to pierwszy krok a awans do LM drugi do budowy silnego klubu i zobaczymy czy z tym trenerem się to uda. Jednakże czystka kadrowa, która za pewnie zostanie dokonana w przerwie letniej może znowu zaciemnić obraz pracy trenera, gdyż ponowne zgranie nowych twarzy z zespołem wymaga czasu. Dlatego ważna jest współpraca Basałaja, Maaskanta i Valcxa, by do drużyny trafiali zawodnicy gotowi do gry, ambitni i wnoszący nową jakość.
|
Cytat:
Kim Maaskant ma grać lepszy jakościowo i bardziej widowiskowy futbol? Jirsakiem? Cikosem? Żurawskim? Jak na materiał, którym dysponuje, szczególnie w defensywie, jest rzeczywiście nieźle. Dlatego ocena Maaskanta musi być na razie pozytywna. Nie zmienia to faktu, że i jemu zdarzają się istotne błędy i wpadki, a także, że musi otrzymać od zarządu coraz lepszy materiał, jeśli ma odnosić z zespołem coraz lepsze wyniki. |
Maaskanta bronią póki co tylko ( i aż) wyniki. Co do gry drużyny to zagraliśmy w tym sezonie tylko jeden na prawdę dobry mecz i to paradoksalnie w rundzie jesiennej. Ocenę jednak będzie mu można wystawić dopiero po sezonie, gdy zobaczymy co dały przygotowania pod jego kierownictwem. Składu wcale nie mamy słabego, jak wiele osób tutaj pisze a mecze w większości wygrywamy i tak po indywidualnych akcjach. Z resztą nasza pozycja w lidze i ilość zdobytych punktów nie jest do końca odzwierciedleniem naszej gry. Zbliża się kilka trudniejszych meczów, które pokażą choć trochę, czy ten zespół ma w ogóle jakąś przyszłość, bo ciężko to stwierdzić po wymęczonych zwycięstwach z Arką czy Ruchem.
|
1906% poparcia dla Maaskata.. A nad zdolnosciami i mozliwosciami naszych pilkarzy nie trzeba dyskutowac.. przeciez ogladajac mecze widzimy kto co soba prezentuja.. fajerwerkow nie ma.uwazam ze pozycja Wisly w aktualnej tabeli jest zasluga Trenera w 70 % pilkarzy 30% .
|
Cytat:
Trzeba sobie powiedzieć, że praktycznie jesteśmy zmuszeni grać jedną jedenastką, bo zmiennicy tylko osłabiają zespół. Jesteśmy po gruntownej przebudowie. Z tamtego sezonu jest Sobol, Mały i Kirm w pierwszej 11. Reszta to nowi i niekoniecznie zachwycający piłkarze. Więc trzeba się cieszyć z tego co się ma. Szczerze mówiąc zapewne połowa z was patrząc na grę Wisły w tamtej rundzie wzięła by obecną sytuacje z pocałowaniem ręki, więc nie rozumiem narzekania co poniektórych. Mamy piłkarzy jakich mamy i trzeba się z tym pogodzić. |
Maaskant wyciska maxa z potencjału tych zawodników jacy są obecnie w drużynie ,pozatym na lepszego trenera z Niemiec , Włoch czy Hiszpanii ( co miał już jakieś wymierne sukcesy) to jeszcze długo nie będzie stac Nas,Lecha,Legii czy Polonii Warszawa.Ten Hiszpan Manuel Jimenez co trenował Seville z którym negocjował Basałaj to chciał zarobki jak podali 700 tyś € rocznie, więc gruuubo powyżej naszych mozliwości finansowych
|
Cytat:
Skoro z tego zespołu nic się już nie wyciśnie to po co lepszy trener? :> |
Cytat:
|
Cytat:
|
Cytat:
Ale tutaj jest Wisła i trzeba grać o mistrzostwo, wygrywać i robić to w dobrym stylu. Nie ważne kto jest w składzie ważne że to jest Wisła Kraków. Gdybyśmy takich zawodników jak Cikos, Bunoza, Paljic, Wilk, Jirsak, Genkov, Rios czy Łobodziński umieścili pod nazwą np. Górnik Zabrze to czy wszyscy tak ochoczo ten zespół typowaliby do mistrzostwa. Na dzień dzisiejszy swoje ambicje opieramy na trójce zawodników Melikson, Kirm i Małecki którzy zdobyli dla nas 7 z 8 bramek w rundzie wiosennej i stanowią o sile zespołu. Niestety ale trzeba trzeźwo patrzeć na sytuacje w zespole. Rozpoczęto w nim spore zmiany i trzeba mieć nadzieję że ta przebudowa będzie trwała bo 1-2 okienka transferowe sprawy nie załatwią. Zwłaszcza że nie wszystkie transfery okazały się trafione. |
Mnie nie daje spokoju brak ataku pozycyjnego. Nie wiem czy presja ich zjada i boją się pokazać do gry żeby nie zawalić. Wiem ja to jest, jak chce się grać piłką, tyle że po odbiorze nie ma komu grać i o błąd nie trudno, zwłaszcza jak chcesz dograć dalej po ziemi.
Jeżeli tego elementu Maaskant nie poprawi to będzie kiepsko w pucharach. |
Do ataku pozycyjnego jest potrzebnych przynajmniej 5-6 bardzo dobrych technicznie zawodników, a u nas bardzo dobry jest tylko Melikson - na słabszych przecwiników dochodzi jescze Małecki czy Kirm- ale są technicznie o klasę niżej niz Melikson
|
@Arapaho - wyróżniłeś Meliksona i Małeckiego bo się wybijają indywidualnymi zagraniami a nie grą zespołową.
Kirm nie jest zły. Wilk nie jest zły. Pajić z Cikoszem też potrafią się włączyć. Walory Genkowa też można by wykorzystać. Oddalibyśmy za dopłatą teraz komuś Łoba, a pewnie stałby się wyróżniającą postacią. Tak jak Leńczyk zrobił z Ćwielongiem, a wcześniej wybicie Niedzielana w Koronie. Trzeba ich tylko zgrać, nauczyć grać razem bo inaczej można odnieść wrażenie, że Podbeskidzie i Polonia Bytom mają lepszych piłkarzy. Na razie nie widać zbyt wielu wyuczonych na treningach zagrań. Nie wiem czy trener robi dobrą minę do złej gry mówiąc, że "język nie jest ważny i liczy się tylko język piłki" czy może on sam w to wierzy? Cytat:
Cytat:
Ale wygląda to tak, że na pozycję Łoba i Garguły jest konkurencja, a zamiast Jaliensa i Genkowa nie ma kogo wystawić. Tak jak Smuda naturalizuje Arboledę bo nie ma środkowych obrońców, a będącym w połowie polakiem Meliksonem gardzi bo na środku ma duży wybór. |
Cytat:
Ćwielong coś tam gra w drużynie na poziomie 6-8 miejsca. Jak będą chcieli zagrać o 1-3 to goście o poziomie Pepe będą grali po 5-10 minut albo dostaną kopa... po prostu z taką kadrą Śląsk więcej nie ugra niż 5 miejsce w porywach. Tak samo będzie z Łobo - jego poziom to obecne Zagłębie Lubin itp. Poziom 10 może 8 miejsca... tam by może coś pograł choć i to nie na pewno (słaba wydolność fizyczna) Garguła - sprawia wrażenie tak zniszczonego fizycznie i psychicznie długą kontuzją i tymi wszystkimi jajami, że nie wiem... Uczciwie rzecz biorąc to w kadrze jest spokojnie z 8-10 graczy, którzy wiadomo, że Wiśle nic specjalnego już nie dadzą... |
Cytat:
Co do Łobodzińskiego to już pisałem że przytaczanie tekstów że Łobo błyszczał w Zagłębiu jest mało sensowne. Tak naprawdę to Łobo zrobił karierę na plecach Iwańskiego który jak mu się chce to prosto kopać piłkę potrafi, wypuścił Łobo kilka razy na kontrę, ten wrzucił, kilka dryblingów wygrał i zrobiono z niego gwiazdę. Dodam że za plecami miał też młodego Bartczaka który robił dobrą robotę. Maaskant naprawdę wycisnął sporo z Cikosza, Bunozy,Chaveza Palicia, Kirma który jak dalej będzie tak grał to będzie jednym z bohaterów tego sezonu. Każdy z tych zawodników zrobił spory postęp, szczególnie dwaj pierwsi. Problem jest jeszcze tego rodzaju, że jak zawodnicy zagrywają sobie piłki na 5 metrów na wysokości penisa to każdą taktykę szlag trafia. Oczywisice drużna może zrobić jeszcze postęp ale na to potrzebny jest czas, kwestia jeszcze jest tego że aby zrobić widoczny skok jakościowy potrzebne są wzmocnienia zawodnikami kalibru Meliksona. |
no ale raczej piłki nie dochodzą nie dlatego, że nasi piłkarze nie potrafią podać tylko dlatego, że pozostali nie mają w taktyce chyba powiedziane jak mają się pokazywać i wychodzić do piłek. O grze "na pamięć" oczywiście nie ma co nawet marzyć w tej chwili, ale jakikolwiek pomysł na grę przekazany od trenera to już było by coś.
Jeszcze piłkę potrafimy odebrać, ale jak ją już mamy to jest koniec. Małecki i Melikson próbują się indywidualnie przebić, a obrońcy większość piłek wycofują do bramkarza. Co do Garguły to myślę, że ta sama sytuacja co z Jirsakiem. Jeszcze może coś pokazać. |
Tenzen- wyrożnilem Meliksona i Małeckiego tylko i wyłacznie za technikę. Gra indywidualna Małeckiego to "insza inszość". Co do Meliksona się nie do końca zgodzę - owszem czasem gra indywidualnie ale zwykle piłki nie traci więc dla mnie to plus
|
Gdzie Małecki do ataku pozycyjnego ? Przecież gdy ma wybór głowa w dół i jazda na 3 czy zagranie klepy zawsze wybierze to pierwsze. Nie mówię, że jest zły, obecnie daje drużynie najwięcej. Po prostu jest to typ piłkarza nie nadający się do gry kombinacyjnej.
|
| Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 03:44. |
Zasilane przez vBulletin v. 3.8.7. Copyright © 2000 - 2026, Jelsoft Enterprises Ltd.
© 1998 - 2023 forumwisly.pl