![]() |
Niektórzy oczekują, ale nie przez awans bezpośredni z 2 miejsca. Nawet zabawy statystyką mają sens dopiero, jeśli prawdopodobieństwo jakiegoś zdarzenia liczy się w czymś więcej niż promilach.
|
Cytat:
Szkoda że to dopiero czwartek. |
Cytat:
Powyzsze nie przeszkadza mi jednak analizowac "co by bylo gdyby...". |
No to czekamy w I lidze na Wieczystą i co z tego wyniknie
|
Cytat:
Jop to jednak szkoła Sobolewskiego - jeżeli rzeczywistość nie dostosowuje się do taktyki, to trzeba jeszcze mocniej egzekwować taktykę, bo jest słuszna. Znamienne jest ile razy Jop narzekał że piłkarze próbują grać coś czego z nim nie trenowali. Robią tak, bo widzą że pomysły trenera nie działają. Ale jasne, niech Duda wykonuje wszystkie SFG, a Baena dośrodkowuje w pole karne gdzie jest ośmiu piłkarzy rywala i trzech naszych. Zresztą, bez znaczenia, Angelowi i tak wychodzi jedna wrzutka na dwadzieścia, co i tak jest lepszym wynikiem niż ten, którym mogą pochwalić się Kiss albo Alfaro. Autentycznie nie pamiętam żeby Tamas chociaż raz dobrze zacentrował... Także PMS PMS-em, ale Jop to nawet w pierwszej lidze nie wydaje się brylować wśród krajowych trenerów. Nie żeby był głównym winowajcą, kadra co sezon jest coraz słabsza i zawsze z krytycznymi brakami, ale nie widać nawet próby zróżnicowania gry, wprowadzenia korekty. |
Akurat Tamas posłał ostatnio super podanie do Zwolińskiego w meczu z Kotwicą, gdzie strzelający miał przed sobą całą bramkę, ale strzelił oczywiście prosto w bramkarza. Podanie było idealne w punkt.
To nie jest wina naszych skrzydłowych, że Zwoliński jest aktualnie w takiej formie, że jest w stanie spudłować na pustą bramkę z metra. |
Cytat:
Najlepiej im szło, kiedy nie za bardzo dało się wprowadzić te wytyczne. Sobolewskiemu - kiedy dostał nowych piłkarzy i zrobił serię zwycięstw na wiosnę - potem już Chat GPT to ogarnął i wszystko wróciło do normy. Jopowi za każdym razem na początku, kiedy jeszcze siła rzeczy wybierał rozwiązania białkowe i robił dobre wyniki - potem znowu AI przejęła kontrolę. Czy muszę tu dodawać Rude? Czy nie widzicie, że od lat mamy jednego trenera? nazywa się Excel. |
Cytat:
Mozna dyskutowac czy to wizja klubu wymaga sprowadzania pewnych zawodnikow aby uskuteczniac z gory zalozony sposob gry i taktyki czy tez klub bierze poprostu kogo sie akurat da i wynikiem tego jest nasz sposob gry. Ja sklaniam sie ku temu, ze to gabinety dyktuja profil zawodnikow i w rezultacie zamykaja kazdego trenera Wisly w schemacie gry z ktorego chlop nie jest w stanie sie wydostac. Fernandez zastapiony przez Goku, Villar zastapiony przez Baene, Sobczak przez Zwolinskiego itd. pokazuje, ze rotacja w skladzie jest ale jeden "samochod klasy kompakt jest zastepowany kompaktowym samochodem innej marki". I jak nie mogles przewiezc szafy tak dalej nie mozesz jej przewiezc. Odpowiedzialny czlowiek wiedzacy, ze ma do przewiezienia szafe wzialby wiekszy samochod ale w Wisle to tak nie dziala. Trener ma przewiezc szafe Oplem Corsa. Trener czy sie nazywa Sobolewski, Rude czy Jop moze oczwyscie probowac cos zmieniac taktycznie i w fazie ataku kazac temu biec prosto zamiast w lewo a innemu stanac dwa metry przed polem karnym zamiast metra w polu karnym, wrzucac z linii koncowej zamiast w naroznika pola karnego ale koniec koncow ma to marginalne znaczenie. Ja osobiscie od spadku nie widze wielkiej roznicy w jakosci gry czy sposobie gry niezaleznie od tego kto na lawce siedzi. Jak Sobolewski stracil Mule i Fernandeza a Junca nabawil sie problemow, ktorzy indywidualnymi umiejetnosciami a nie taktycznymi wytycznymi potrafili wygrac mecz to Wisla zaczela grac "swoje" i Sobol z cudotworcy stal sie wuefista. Jesli ktos naprawde oglada mecze Wisly a nie tylko bezmyslnie gapi sie na boisko to z niemal stuprocentowa pewnoscia moze zawczasu przywidziec jak bedzie wyglada gra i jaki mniej wiecej bedzie wynik danego meczu. Trenerzy druzyn przewciwnych - szczegolnie tych slabszych kadrowo od Wisly - tez to widza i dlatego regularnie tracimy z nimi punkty. Sorry za dlugi wpis w temacie o statystyce ale mysle, ze to jaki mamy sklad ma bezposredni wplyw na nesze statystyczne szanse, ktore sa tutaj dyskutowane. |
Cytat:
Wcale mnie nie zdziwi jak zostana na kolejny rok w 2 lidze |
Cytat:
Z każdą rundą skład jest coraz słabszy, trenerzy też raczej nadal przeciętni, więc nie ma przypadku w tym, że to kolejny sezon, w którym bardziej niż na TOP2 patrzymy na to, czy Wisła w ogóle załapie się do baraży. Brak awansu zapewne oznaczać będzie kolejne osłabienia. Kolejnego sezonu nie uda się utrzymać Rodado. Trzeba też będzie pewnie szukać jakiegoś zarobku, a sama sprzedaż Krzyżanowskiego to zdecydowanie za mało. Straciliśmy trzy lata, z perspektywą na dalszy rozkład. Długi rosną, końca sportowego zjazdu nie widać. Ważne, że Jarek zadowolony. "Koniec z bylejakością i dziadostwem. Czas na godność, klasę i profesjonalizm." |
Cytat:
|
zwłaszcza w asymetrycznym ustawieniu ;)
|
Cytat:
https://sport.tvp.pl/85864435/wisla-...fic_vita_skrot Po Miedzi były płacze, że już nie ma szans ich dogonić. Teraz czytam, że zaliczamy sportowy zjazd dwa dni po wyrównanym meczu z mistrzem polski i drużyną która dalej gra w europejskich pucharach mimo braku najlepszego zawodnika. Klasyczny defetyzm. Jedno czego nam teraz brakuje to wiary w siebie i woli walki w każdym meczu z tego wynika punktowanie w kratkę. |
Przypominam Drozd, że meczu z Wartą jeszcze nie rozegraliśmy. Jak go wygramy, będzie inna sytuacja.
|
Nie no przecież eksperci głośno trąbili że Jop czerpie ze szkoły Rude.
|
Cytat:
|
Cytat:
Mamy takie straty, że poza Termaliką i Płockiem wszystko pozostałe należy wygrać. Przed rozpoczęciem obecnej kolejki najlepszy zespół był #10. Dla przypomnienia Świnia strzeliła wczoraj na 1:0 w 2 minucie dogrywki :( |
Właśnie dlatego że mamy takie straty mecze z Termalicą i Płockiem trzeba wygrać.
Drozd, my już się trochę poprawiliśmy (10 pkt w 5 meczach) i przemieliliśmy najtrudniejsze mecze z czołówką, więc teoretycznie powinno być teraz łatwiej. Trudno jednak zakładać, że tak od dziś będziemy wygrywać wszystko. Też lubię promile, ale głównie w butelce, niekoniecznie w statystyce. |
Cytat:
Oczywiście wiem, że dziś jak i w każdej kolejce kolejce możemy zarówno wygrać jak i się wywalić. Niestety Wisła to w dużej mierze drużyna przypadku jak już parokrotnie pisałem. |
Ja tylko zaznaczyłem, że mając straty trzeba wygrywać przede wszystkim z bezpośrednimi rywalami. Wystarczyło "tylko" wygrać ostatni mecz z Miedzią i bylibyśmy teraz punkt (a że względu na dodatni bilans nawet dwa punkty) przed nimi.
Dlatego mecz z Płockiem koniecznie trzeba wygrać. W wyprzedzenie Termalici nie bardzo wierzę, ale dopiero za jakieś trzy kolejki się wyjaśni czy w ogóle się do nich zbliżamy na realną do odrobienia odległość. Edit: tymczasem Płock ze Stalówką u siebie przegrywa, kolejką prezentów. |
Płock przecież wygrał
|
Pisałem w trakcie meczu... 3 minuty potem wyrównali. Tym bardziej - jeśli nie odrobiny 3 puntów z nimi w meczu bezpośrednim, będzie dużo trudniej.
|
Niestety, tylko Miedź raczyła stracić punkty, Termalika też wygrała.
Sytuacja za plecami: -4 Łęczna -5 GKS Tychy -6 Ruch Kod:
razem dom wyjazd- 7 wygranych na pewno da baraże. - 6 wygranych i 2 remisy powinny dać baraże (z Łęczną mamy remis 1:0 vs 0:1) |
Cytat:
Stal Rz. wyjazd ŁKS u siebie Polonia wyjazd Znicz u siebie wyjazd do nas Arka u siebie Łęczna wyjazd Miedź u siebie Oczywiście różnie może być, bo np Arka, Znicz czy Łęczna mogą już o nic nie grać, ale raczej mają ciężary |
Płock i Termalika mają po 4 drużyny z obecnego top6.
Patrząc na "średnią miejsc przeciwników" to Kod:
7,00 WPłock |
Moja prawda futbolu-
24 pkt (67 pkt) -8 wygranych daje nam 2m 20 pkt (63 pkt) - 6 w+ 2r daje nam 3m 17 pkt (60 pkt - 5w+ 2r+1p daje nam 4m (tak obstawiam) 14 pkt (57 pkt) 4w+2r+2p daje nam 5m 13 pkt (56 pkt) 4w+ 1r+3p daje nam 6m Obecne top6 + Tychy, Łeczna i Ruch będą walczyć do ostatniej kolejki o baraże, ktora zreszta obfitowac bedzie w bezpośrednie mecze ( Tychy - Łeczna, Ruch - Polonia, Płock - Miedź). |
W środę musi być przekonująca wygrana...
|
Nieprzekonująca też daje 3 punkty.
I byle bez kontuzji. |
Cytat:
|
Cytat:
|
edit: [post do kasacji]
|
I patrząc na to jak gramy, Karherop to jest najbardziej prawdopodobna wizja co napisałeś.
Ja bym tylko wolał, jeśli mamy być na tym 4 miejscu, żeby to Polonia awansowała bezpośrednio (wyjazd do nich w barażach to byłyby mocne ciężary), a zamiast nich BrudPet. Miedź i Płock, typuję, odbiją się od wymagających rywali i stracą swoje lokaty. Na razie ten scenariusz się niestety oddalił - BBT zaczęło wygrywać i dalej jest poza zasięgiem. |
Cytat:
Statystycznie baraże 50/50 daje próg 52 punktów - do czego wystarczą 3 zwycięstwa. Baraże 75/25 daje próg 54 punktów -> 3 zwycięstwa i 2 remisy lub 4 zwycięstwa. Maksimum historyczne dla 6 miejsca to 56 punktów -> 4 zwycięstwa i 1 remis lub 5 zwycięstw. Nawet zakładając, że w wartościach barażowych przekroczymy historyczne maksimum (a w przeciwieństwie do awansu bezpośredniego nic nie wskazuje na to, żeby obecny sezon w tym zakresie odbiegał od statystycznego), wszystko co powyżej 5 zwycięstw daje praktyczną pewność gry w barażach. |
Cytat:
Przy 24 punktach mamy jakieś 75% na awans. |
Cytat:
Statystycznie baraże 50/50 daje próg 52 punktów - do czego wystarczą 3 zwycięstwa. Baraże 75/25 daje próg 54 punktów -> 3 zwycięstwa i 2 remisy lub 4 zwycięstwa. Maksimum historyczne dla 6 miejsca to 56 punktów -> 4 zwycięstwa i 1 remis lub 5 zwycięstw. Nawet zakładając, że w wartościach barażowych przekroczymy historyczne maksimum (a w przeciwieństwie do awansu bezpośredniego nic nie wskazuje na to, żeby obecny sezon w tym zakresie odbiegał od statystycznego), wszystko co powyżej 5 zwycięstw daje praktyczną pewność gry w barażach. |
Cytat:
|
Cytat:
Pomijam przy tym to, że nie pisałeś o "darzenia pewne czyli z prawdopodobieństwem 100%", tylko o tym, co "powinno nam dać" baraże i dlatego zareagowałem - nic nie wskazuje na granicę 6Z+2R w tym kontekście, to jakieś s-f dla progu kwalifikacji do baraży ;) |
Cytat:
Byłem deczko nieprecyzyjny. |
Cytat:
Maksymalny statystycznie próg (o ile oczywiście Łęczna jakimś cudem nie nadrobiłaby 12 bramek straty w bilansie bramek) to zatem 6Z-1R-1P, przy czym wtedy wyeliminować nas mogą albo Łęczna, albo Tychy - a obie te drużyny grają między sobą w ostatniej kolejce. Ogólnie to już ten etap, kiedy zaczyna się liczyć kto jeszcze z kim gra i kto komu może zabrać punkty. Tutaj dla nas kluczowe byłyby mecze z Płockiem i Tychami. Najwięcej na bezpośrednich meczach może stracić Polonia, najwięcej zyskać Stal Rzeszów, o ile podłączy się jeszcze do walki wygrywając zaległy mecz. Realnie oczywiście wracam do tego, o czym pisałem - 5 zwycięstw to pewność wejścia do baraży. |
Cytat:
Z kolei we wcześniejszych 2 latach nawet w nim nie zagrała, przegrywając juz w polfinale. Uważam że bycie na 3 miejscu ma sens o ile nie będzie to oznaczało przegranej awansu o włos, bo wtedy jestes mentalnie pierwszym przegranym (i masz w głowie to co Wisła po Sosnowcu, lub Arka po Gieksie). |
| Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 11:28. |
Zasilane przez vBulletin v. 3.8.7. Copyright © 2000 - 2026, Jelsoft Enterprises Ltd.
© 1998 - 2023 forumwisly.pl