Forum Kibiców Wisły Kraków

Forum Kibiców Wisły Kraków (https://forumwisly.pl/index.php)
-   Wisła Kraków - piłka nożna (https://forumwisly.pl/forumdisplay.php?f=5)
-   -   Zabawy statystyką, czyli czy możliwe jest ... (https://forumwisly.pl/showthread.php?t=9596)

Tantal 03.04.2025 08:31

Niektórzy oczekują, ale nie przez awans bezpośredni z 2 miejsca. Nawet zabawy statystyką mają sens dopiero, jeśli prawdopodobieństwo jakiegoś zdarzenia liczy się w czymś więcej niż promilach.

doktor granat 03.04.2025 08:51

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Tantal (Post 1645158)
Niektórzy oczekują, ale nie przez awans bezpośredni z 2 miejsca. Nawet zabawy statystyką mają sens dopiero, jeśli prawdopodobieństwo jakiegoś zdarzenia liczy się w czymś więcej niż promilach.

Promile.. mniam mniam.
Szkoda że to dopiero czwartek.

As 03.04.2025 11:54

Cytat:

Pierwotnie napisane przez leszekpw (Post 1645148)
Czyli wszystko jasne, nie oczekujemy awansu.

Nie wiem jak inni ale jesli chodzi o moje ocyekiwania to spodziewam sie, ze kolejny sezon rowniez bedziemy w pierwszej lidze. Jestem oczywiscie zawsze gotowy aby sie mile zaskoczyc.

Powyzsze nie przeszkadza mi jednak analizowac "co by bylo gdyby...".

leszekpw 03.04.2025 22:47

No to czekamy w I lidze na Wieczystą i co z tego wyniknie

wolfy 04.04.2025 01:12

Cytat:

Pierwotnie napisane przez leszekpw (Post 1645184)
No to czekamy w I lidze na Wieczystą i co z tego wyniknie

No nie do końca. Znam wielu trenerów po "kuleszówce" którzy widząc że ich pomysł jest o kant dupy rozbić próbowali coś zmienić. Czasem się udawało, zwykle nie - ale przynajmniej pokazywali że zauważają problem.

Jop to jednak szkoła Sobolewskiego - jeżeli rzeczywistość nie dostosowuje się do taktyki, to trzeba jeszcze mocniej egzekwować taktykę, bo jest słuszna.

Znamienne jest ile razy Jop narzekał że piłkarze próbują grać coś czego z nim nie trenowali. Robią tak, bo widzą że pomysły trenera nie działają.

Ale jasne, niech Duda wykonuje wszystkie SFG, a Baena dośrodkowuje w pole karne gdzie jest ośmiu piłkarzy rywala i trzech naszych. Zresztą, bez znaczenia, Angelowi i tak wychodzi jedna wrzutka na dwadzieścia, co i tak jest lepszym wynikiem niż ten, którym mogą pochwalić się Kiss albo Alfaro. Autentycznie nie pamiętam żeby Tamas chociaż raz dobrze zacentrował...

Także PMS PMS-em, ale Jop to nawet w pierwszej lidze nie wydaje się brylować wśród krajowych trenerów.
Nie żeby był głównym winowajcą, kadra co sezon jest coraz słabsza i zawsze z krytycznymi brakami, ale nie widać nawet próby zróżnicowania gry, wprowadzenia korekty.

Patryko 04.04.2025 08:12

Akurat Tamas posłał ostatnio super podanie do Zwolińskiego w meczu z Kotwicą, gdzie strzelający miał przed sobą całą bramkę, ale strzelił oczywiście prosto w bramkarza. Podanie było idealne w punkt.

To nie jest wina naszych skrzydłowych, że Zwoliński jest aktualnie w takiej formie, że jest w stanie spudłować na pustą bramkę z metra.

FraMat 04.04.2025 08:45

Cytat:

Pierwotnie napisane przez wolfy (Post 1645188)
Jop to jednak szkoła Sobolewskiego - jeżeli rzeczywistość nie dostosowuje się do taktyki, to trzeba jeszcze mocniej egzekwować taktykę, bo jest słuszna.

A ja myślałem, że obydwaj to wykonawcy wskazówek Chata GPT w gabinecie Królewskiego.
Najlepiej im szło, kiedy nie za bardzo dało się wprowadzić te wytyczne.
Sobolewskiemu - kiedy dostał nowych piłkarzy i zrobił serię zwycięstw na wiosnę - potem już Chat GPT to ogarnął i wszystko wróciło do normy.
Jopowi za każdym razem na początku, kiedy jeszcze siła rzeczy wybierał rozwiązania białkowe i robił dobre wyniki - potem znowu AI przejęła kontrolę.
Czy muszę tu dodawać Rude?

Czy nie widzicie, że od lat mamy jednego trenera? nazywa się Excel.

As 04.04.2025 09:30

Cytat:

Pierwotnie napisane przez FraMat (Post 1645191)
A ja myślałem, że obydwaj to wykonawcy wskazówek Chata GPT w gabinecie Królewskiego.
Najlepiej im szło, kiedy nie za bardzo dało się wprowadzić te wytyczne.
Sobolewskiemu - kiedy dostał nowych piłkarzy i zrobił serię zwycięstw na wiosnę - potem już Chat GPT to ogarnął i wszystko wróciło do normy.
Jopowi za każdym razem na początku, kiedy jeszcze siła rzeczy wybierał rozwiązania białkowe i robił dobre wyniki - potem znowu AI przejęła kontrolę.
Czy muszę tu dodawać Rude?

Czy nie widzicie, że od lat mamy jednego trenera? nazywa się Excel.

Wlasciwie wszyscy trenerzy od spadku sa zakladnikami skladu jaki maja a konkretnie profilu zawodnikow, ktory mieli do dyspozycji. Profil tych zawodnikow naturalnie wymuszal jeden sposob gry, ktorego nijak nie da sie zmienic w meczach gdzie przeciwnicy stawiaja autobus - czyli w wiekszosci meczow w sezonie.

Mozna dyskutowac czy to wizja klubu wymaga sprowadzania pewnych zawodnikow aby uskuteczniac z gory zalozony sposob gry i taktyki czy tez klub bierze poprostu kogo sie akurat da i wynikiem tego jest nasz sposob gry. Ja sklaniam sie ku temu, ze to gabinety dyktuja profil zawodnikow i w rezultacie zamykaja kazdego trenera Wisly w schemacie gry z ktorego chlop nie jest w stanie sie wydostac.

Fernandez zastapiony przez Goku, Villar zastapiony przez Baene, Sobczak przez Zwolinskiego itd. pokazuje, ze rotacja w skladzie jest ale jeden "samochod klasy kompakt jest zastepowany kompaktowym samochodem innej marki". I jak nie mogles przewiezc szafy tak dalej nie mozesz jej przewiezc. Odpowiedzialny czlowiek wiedzacy, ze ma do przewiezienia szafe wzialby wiekszy samochod ale w Wisle to tak nie dziala. Trener ma przewiezc szafe Oplem Corsa.

Trener czy sie nazywa Sobolewski, Rude czy Jop moze oczwyscie probowac cos zmieniac taktycznie i w fazie ataku kazac temu biec prosto zamiast w lewo a innemu stanac dwa metry przed polem karnym zamiast metra w polu karnym, wrzucac z linii koncowej zamiast w naroznika pola karnego ale koniec koncow ma to marginalne znaczenie.

Ja osobiscie od spadku nie widze wielkiej roznicy w jakosci gry czy sposobie gry niezaleznie od tego kto na lawce siedzi. Jak Sobolewski stracil Mule i Fernandeza a Junca nabawil sie problemow, ktorzy indywidualnymi umiejetnosciami a nie taktycznymi wytycznymi potrafili wygrac mecz to Wisla zaczela grac "swoje" i Sobol z cudotworcy stal sie wuefista. Jesli ktos naprawde oglada mecze Wisly a nie tylko bezmyslnie gapi sie na boisko to z niemal stuprocentowa pewnoscia moze zawczasu przywidziec jak bedzie wyglada gra i jaki mniej wiecej bedzie wynik danego meczu.

Trenerzy druzyn przewciwnych - szczegolnie tych slabszych kadrowo od Wisly - tez to widza i dlatego regularnie tracimy z nimi punkty.

Sorry za dlugi wpis w temacie o statystyce ale mysle, ze to jaki mamy sklad ma bezposredni wplyw na nesze statystyczne szanse, ktore sa tutaj dyskutowane.

Karherop 04.04.2025 09:42

Cytat:

Pierwotnie napisane przez leszekpw (Post 1645184)
No to czekamy w I lidze na Wieczystą i co z tego wyniknie

Sugerujesz ze sobie poradza w barazach z Hutnikiem z ktorym dopiero co przerżneli?

Wcale mnie nie zdziwi jak zostana na kolejny rok w 2 lidze

tempertantrum 04.04.2025 09:51

Cytat:

Ja osobiscie od spadku nie widze wielkiej roznicy w jakosci gry czy sposobie gry niezaleznie od tego kto na lawce siedzi. Jak Sobolewski stracil Mule i Fernandeza a Junca nabawil sie problemow, ktorzy indywidualnymi umiejetnosciami a nie taktycznymi wytycznymi potrafili wygrac mecz to Wisla zaczela grac "swoje" i Sobol z cudotworcy stal sie wuefista.
To był ostatni skład, który faktycznie przerastał ligę, dzięki czemu nawet Sobolewski był o krok od bezpośredniego awansu.

Z każdą rundą skład jest coraz słabszy, trenerzy też raczej nadal przeciętni, więc nie ma przypadku w tym, że to kolejny sezon, w którym bardziej niż na TOP2 patrzymy na to, czy Wisła w ogóle załapie się do baraży.

Brak awansu zapewne oznaczać będzie kolejne osłabienia. Kolejnego sezonu nie uda się utrzymać Rodado. Trzeba też będzie pewnie szukać jakiegoś zarobku, a sama sprzedaż Krzyżanowskiego to zdecydowanie za mało.

Straciliśmy trzy lata, z perspektywą na dalszy rozkład. Długi rosną, końca sportowego zjazdu nie widać. Ważne, że Jarek zadowolony.

"Koniec z bylejakością i dziadostwem. Czas na godność, klasę i profesjonalizm."

MaLk 04.04.2025 17:04

Cytat:

Pierwotnie napisane przez wolfy (Post 1645188)
Jop to jednak szkoła Sobolewskiego - jeżeli rzeczywistość nie dostosowuje się do taktyki, to trzeba jeszcze mocniej egzekwować taktykę, bo jest słuszna.

Jesteś pewny, że Sobolewskiego? ;) Bo ja gdzie indziej widzę źródło tej szkoły...

Tantal 04.04.2025 17:23

zwłaszcza w asymetrycznym ustawieniu ;)

Drozd 04.04.2025 20:50

Cytat:

Pierwotnie napisane przez wolfy (Post 1645188)
Autentycznie nie pamiętam żeby Tamas chociaż raz dobrze zacentrował...

To przyglądnij się :) 4:50 ... Dawno to nie było

https://sport.tvp.pl/85864435/wisla-...fic_vita_skrot


Po Miedzi były płacze, że już nie ma szans ich dogonić. Teraz czytam, że zaliczamy sportowy zjazd dwa dni po wyrównanym meczu z mistrzem polski i drużyną która dalej gra w europejskich pucharach mimo braku najlepszego zawodnika. Klasyczny defetyzm. Jedno czego nam teraz brakuje to wiary w siebie i woli walki w każdym meczu z tego wynika punktowanie w kratkę.

Tantal 04.04.2025 21:35

Przypominam Drozd, że meczu z Wartą jeszcze nie rozegraliśmy. Jak go wygramy, będzie inna sytuacja.

krysztal 04.04.2025 23:02

Nie no przecież eksperci głośno trąbili że Jop czerpie ze szkoły Rude.

Drozd 05.04.2025 06:30

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Tantal (Post 1645232)
Przypominam Drozd, że meczu z Wartą jeszcze nie rozegraliśmy. Jak go wygramy, będzie inna sytuacja.

Wszystkie te dywagacje o możliwych miejscach na koniec rundy, przynajmniej z mojej strony zakładają, że będziemy wygrywać. Bez tego inne wyniki są bez znaczenia. W meczach z dołem tabeli muszą być wygrane i tyle :)

pepe72 05.04.2025 11:20

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Drozd (Post 1645237)
Wszystkie te dywagacje o możliwych miejscach na koniec rundy, przynajmniej z mojej strony zakładają, że będziemy wygrywać. Bez tego inne wyniki są bez znaczenia. W meczach z dołem tabeli muszą być wygrane i tyle :)

Jedna poprawka. Nie tylko "z twojej strony" ale z każdej strony.
Mamy takie straty, że poza Termaliką i Płockiem wszystko pozostałe należy wygrać. Przed rozpoczęciem obecnej kolejki najlepszy zespół był #10.
Dla przypomnienia Świnia strzeliła wczoraj na 1:0 w 2 minucie dogrywki :(

Tantal 05.04.2025 14:33

Właśnie dlatego że mamy takie straty mecze z Termalicą i Płockiem trzeba wygrać.

Drozd, my już się trochę poprawiliśmy (10 pkt w 5 meczach) i przemieliliśmy najtrudniejsze mecze z czołówką, więc teoretycznie powinno być teraz łatwiej. Trudno jednak zakładać, że tak od dziś będziemy wygrywać wszystko. Też lubię promile, ale głównie w butelce, niekoniecznie w statystyce.

doktor granat 05.04.2025 14:58

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Tantal (Post 1645243)
Właśnie dlatego że mamy takie straty mecze z Termalicą i Płockiem trzeba wygrać.

Drozd, my już się trochę poprawiliśmy (10 pkt w 5 meczach) i przemieliliśmy najtrudniejsze mecze z czołówką, więc teoretycznie powinno być teraz łatwiej. Trudno jednak zakładać, że tak od dziś będziemy wygrywać wszystko. Też lubię promile, ale głównie w butelce, niekoniecznie w statystyce.

Jesteśmy w takiej sytuacji, że wszystko wszystko trzeba wygrywać. Ze słoniami, petrochemią, Wartą i resztą.
Oczywiście wiem, że dziś jak i w każdej kolejce kolejce możemy zarówno wygrać jak i się wywalić.
Niestety Wisła to w dużej mierze drużyna przypadku jak już parokrotnie pisałem.

Tantal 05.04.2025 15:03

Ja tylko zaznaczyłem, że mając straty trzeba wygrywać przede wszystkim z bezpośrednimi rywalami. Wystarczyło "tylko" wygrać ostatni mecz z Miedzią i bylibyśmy teraz punkt (a że względu na dodatni bilans nawet dwa punkty) przed nimi.

Dlatego mecz z Płockiem koniecznie trzeba wygrać. W wyprzedzenie Termalici nie bardzo wierzę, ale dopiero za jakieś trzy kolejki się wyjaśni czy w ogóle się do nich zbliżamy na realną do odrobienia odległość.

Edit: tymczasem Płock ze Stalówką u siebie przegrywa, kolejką prezentów.

leszekpw 05.04.2025 16:15

Płock przecież wygrał

Tantal 05.04.2025 16:21

Pisałem w trakcie meczu... 3 minuty potem wyrównali. Tym bardziej - jeśli nie odrobiny 3 puntów z nimi w meczu bezpośrednim, będzie dużo trudniej.

pepe72 06.04.2025 16:13

Niestety, tylko Miedź raczyła stracić punkty, Termalika też wygrała.
Sytuacja za plecami:
-4 Łęczna
-5 GKS Tychy
-6 Ruch
Kod:

                  razem  dom  wyjazd
kolejka            26      13      13
punkty            43      23      20
średnia            1,65    1,77    1,54
Procent meczów    76%         
             
Baraże (stat.)    52
Brakuje            9
średnia na mecz    1,13
             
7 miejsce (pkt)    39         
zostało meczów      8         
przewaga            4         
możemy tracić      0,50
             
2 miejsce (pkt)    55
zostało meczów      8 
brakuje punktów    12

potrzebna średnia+  1,50

Wnioski:
- 7 wygranych na pewno da baraże.
- 6 wygranych i 2 remisy powinny dać baraże (z Łęczną mamy remis 1:0 vs 0:1)

masada 06.04.2025 16:30

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Tantal (Post 1645248)
Pisałem w trakcie meczu... 3 minuty potem wyrównali. Tym bardziej - jeśli nie odrobiny 3 puntów z nimi w meczu bezpośrednim, będzie dużo trudniej.

Akurat jeśli chodzi o nich, to mają terminarz taki:
Stal Rz. wyjazd
ŁKS u siebie
Polonia wyjazd
Znicz u siebie
wyjazd do nas
Arka u siebie
Łęczna wyjazd
Miedź u siebie
Oczywiście różnie może być, bo np Arka, Znicz czy Łęczna mogą już o nic nie grać, ale raczej mają ciężary

pepe72 06.04.2025 16:35

Płock i Termalika mają po 4 drużyny z obecnego top6.
Patrząc na "średnią miejsc przeciwników" to
Kod:

7,00 WPłock
 7,38 Termalika
 8,63 GKS Tychy
10,00 Polonia
10,88 MY
11,13 Łęczna
11,25 Miedź
11,63 Ruch

Im niższa średnia tym (teoretycznie) trudniej

Karherop 06.04.2025 21:03

Moja prawda futbolu-

24 pkt (67 pkt) -8 wygranych daje nam 2m
20 pkt (63 pkt) - 6 w+ 2r daje nam 3m
17 pkt (60 pkt - 5w+ 2r+1p daje nam 4m (tak obstawiam)
14 pkt (57 pkt) 4w+2r+2p daje nam 5m
13 pkt (56 pkt) 4w+ 1r+3p daje nam 6m

Obecne top6 + Tychy, Łeczna i Ruch będą walczyć do ostatniej kolejki o baraże, ktora zreszta obfitowac bedzie w bezpośrednie mecze ( Tychy - Łeczna, Ruch - Polonia, Płock - Miedź).

Drozd 06.04.2025 21:45

W środę musi być przekonująca wygrana...

Karherop 06.04.2025 21:51

Nieprzekonująca też daje 3 punkty.

I byle bez kontuzji.

wolfy 06.04.2025 21:51

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Drozd (Post 1645335)
W środę musi być przekonująca wygrana...

Jakakolwiek, ale to s-f. Nie zrobimy serii trzech zwycięstw.

Karherop 06.04.2025 21:57

Cytat:

Pierwotnie napisane przez wolfy (Post 1645337)
Jakakolwiek, ale to s-f. Nie zrobimy serii trzech zwycięstw.

Dwie zrobimy. Superpuchar przerwal serię po Kotwicy :>

Tantal 07.04.2025 10:03

edit: [post do kasacji]

Tantal 07.04.2025 10:06

I patrząc na to jak gramy, Karherop to jest najbardziej prawdopodobna wizja co napisałeś.

Ja bym tylko wolał, jeśli mamy być na tym 4 miejscu, żeby to Polonia awansowała bezpośrednio (wyjazd do nich w barażach to byłyby mocne ciężary), a zamiast nich BrudPet. Miedź i Płock, typuję, odbiją się od wymagających rywali i stracą swoje lokaty. Na razie ten scenariusz się niestety oddalił - BBT zaczęło wygrywać i dalej jest poza zasięgiem.

MaLk 07.04.2025 10:24

Cytat:

Pierwotnie napisane przez pepe72 (Post 1645324)
Wnioski:
- 7 wygranych na pewno da baraże.
- 6 wygranych i 2 remisy powinny dać baraże (z Łęczną mamy remis 1:0 vs 0:1)

Chyba "troszkę" przesadziłeś z ostrożnością ;)

Statystycznie baraże 50/50 daje próg 52 punktów - do czego wystarczą 3 zwycięstwa.
Baraże 75/25 daje próg 54 punktów -> 3 zwycięstwa i 2 remisy lub 4 zwycięstwa.
Maksimum historyczne dla 6 miejsca to 56 punktów -> 4 zwycięstwa i 1 remis lub 5 zwycięstw.

Nawet zakładając, że w wartościach barażowych przekroczymy historyczne maksimum (a w przeciwieństwie do awansu bezpośredniego nic nie wskazuje na to, żeby obecny sezon w tym zakresie odbiegał od statystycznego), wszystko co powyżej 5 zwycięstw daje praktyczną pewność gry w barażach.

pepe72 07.04.2025 10:29

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Karherop (Post 1645333)
Moja prawda futbolu-

24 pkt (67 pkt) -8 wygranych daje nam 2m
20 pkt (63 pkt) - 6 w+ 2r daje nam 3m
17 pkt (60 pkt - 5w+ 2r+1p daje nam 4m (tak obstawiam)
14 pkt (57 pkt) 4w+2r+2p daje nam 5m
13 pkt (56 pkt) 4w+ 1r+3p daje nam 6m

Obecne top6 + Tychy, Łeczna i Ruch będą walczyć do ostatniej kolejki o baraże, ktora zreszta obfitowac bedzie w bezpośrednie mecze ( Tychy - Łeczna, Ruch - Polonia, Płock - Miedź).

Podobne wyliczenia widziałem na X.
Przy 24 punktach mamy jakieś 75% na awans.

MaLk 07.04.2025 10:29

Cytat:

Pierwotnie napisane przez pepe72 (Post 1645324)
Wnioski:
- 7 wygranych na pewno da baraże.
- 6 wygranych i 2 remisy powinny dać baraże (z Łęczną mamy remis 1:0 vs 0:1)

Chyba "troszkę" przesadziłeś z ostrożnością ;)

Statystycznie baraże 50/50 daje próg 52 punktów - do czego wystarczą 3 zwycięstwa.
Baraże 75/25 daje próg 54 punktów -> 3 zwycięstwa i 2 remisy lub 4 zwycięstwa.
Maksimum historyczne dla 6 miejsca to 56 punktów -> 4 zwycięstwa i 1 remis lub 5 zwycięstw.

Nawet zakładając, że w wartościach barażowych przekroczymy historyczne maksimum (a w przeciwieństwie do awansu bezpośredniego nic nie wskazuje na to, żeby obecny sezon w tym zakresie odbiegał od statystycznego), wszystko co powyżej 5 zwycięstw daje praktyczną pewność gry w barażach.

pepe72 07.04.2025 10:31

Cytat:

Pierwotnie napisane przez MaLk (Post 1645349)
Chyba "troszkę" przesadziłeś z ostrożnością ;)

Statystycznie baraże 50/50 daje próg 52 punktów - do czego wystarczą 3 zwycięstwa.
Baraże 75/25 daje próg 54 punktów -> 3 zwycięstwa i 2 remisy lub 4 zwycięstwa.
Maksimum historyczne dla 6 miejsca to 56 punktów -> 4 zwycięstwa i 1 remis lub 5 zwycięstw.

Nawet zakładając, że w wartościach barażowych przekroczymy historyczne maksimum (a w przeciwieństwie do awansu bezpośredniego nic nie wskazuje na to, żeby obecny sezon w tym zakresie odbiegał od statystycznego), wszystko co powyżej 5 zwycięstw daje praktyczną pewność gry w barażach.

Nie "przesadziłem z ostrożnością" tylko podałem zdarzenia pewne czyli z prawdopodobieństwem 100%.

MaLk 07.04.2025 10:49

Cytat:

Pierwotnie napisane przez pepe72 (Post 1645352)
Nie "przesadziłem z ostrożnością" tylko podałem zdarzenia pewne czyli z prawdopodobieństwem 100%.

No to statystycznie pewność daje nam 5 zwycięstw.

Pomijam przy tym to, że nie pisałeś o "darzenia pewne czyli z prawdopodobieństwem 100%", tylko o tym, co "powinno nam dać" baraże i dlatego zareagowałem - nic nie wskazuje na granicę 6Z+2R w tym kontekście, to jakieś s-f dla progu kwalifikacji do baraży ;)

pepe72 07.04.2025 11:24

Cytat:

Pierwotnie napisane przez MaLk (Post 1645353)
No to statystycznie pewność daje nam 5 zwycięstw.

Pomijam przy tym to, że nie pisałeś o "darzenia pewne czyli z prawdopodobieństwem 100%", tylko o tym, co "powinno nam dać" baraże i dlatego zareagowałem - nic nie wskazuje na granicę 6Z+2R w tym kontekście, to jakieś s-f dla progu kwalifikacji do baraży ;)

To "powinno nam dać" odnosiło się do sytuacji gdybyśmy skończyli na równo z Łęczną.
Byłem deczko nieprecyzyjny.

MaLk 07.04.2025 14:31

Cytat:

Pierwotnie napisane przez pepe72 (Post 1645355)
To "powinno nam dać" odnosiło się do sytuacji gdybyśmy skończyli na równo z Łęczną.
Byłem deczko nieprecyzyjny.

Przy 6Z+2R to żadne "gdyby", bo to jedyna możliwa matematycznie konfiguracja w tym kontekście - nikt inny przy takim graniu nie byłby w stanie nas dogonić ;)

Maksymalny statystycznie próg (o ile oczywiście Łęczna jakimś cudem nie nadrobiłaby 12 bramek straty w bilansie bramek) to zatem 6Z-1R-1P, przy czym wtedy wyeliminować nas mogą albo Łęczna, albo Tychy - a obie te drużyny grają między sobą w ostatniej kolejce.

Ogólnie to już ten etap, kiedy zaczyna się liczyć kto jeszcze z kim gra i kto komu może zabrać punkty. Tutaj dla nas kluczowe byłyby mecze z Płockiem i Tychami. Najwięcej na bezpośrednich meczach może stracić Polonia, najwięcej zyskać Stal Rzeszów, o ile podłączy się jeszcze do walki wygrywając zaległy mecz.

Realnie oczywiście wracam do tego, o czym pisałem - 5 zwycięstw to pewność wejścia do baraży.

Karherop 09.04.2025 08:55

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Tantal (Post 1645347)
I patrząc na to jak gramy, Karherop to jest najbardziej prawdopodobna wizja co napisałeś.

Ja bym tylko wolał, jeśli mamy być na tym 4 miejscu, żeby to Polonia awansowała bezpośrednio (wyjazd do nich w barażach to byłby mocne ciężary), a zamiast nich BrudPet. Miedź i Płock, typuję, odbiją się od wymagających rywali i stracą swoje lokaty. Na razie ten scenariusz się niestety oddalił - BBT zaczęło wygrywać i dalej jest poza zasięgiem.

W ostatnich 2 latach druzyna nr 3 przegrała w finale baraży.
Z kolei we wcześniejszych 2 latach nawet w nim nie zagrała, przegrywając juz w polfinale.

Uważam że bycie na 3 miejscu ma sens o ile nie będzie to oznaczało przegranej awansu o włos, bo wtedy jestes mentalnie pierwszym przegranym (i masz w głowie to co Wisła po Sosnowcu, lub Arka po Gieksie).


Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 11:28.

Zasilane przez vBulletin v. 3.8.7. Copyright © 2000 - 2026, Jelsoft Enterprises Ltd.
© 1998 - 2023 forumwisly.pl