![]() |
Cytat:
|
Cytat:
|
Cytat:
w Nikozji owszem zagraliśmy pod wieloma względami źle ale tak naprawdę ten wielki Apoel ruszył dopiero po mega farcie przy 1 bramce |
Ja myślę dajmy dograć Maasakntowi do końca sezonu. Kiedy kończy mu się kontrakt a wtedy będzie można podjąć decyzję zostaje bądź nie. Nie ma co wieszać trenera za wczasu bo po co dawać mu jeszcze odprawy z 300K Euro.
Osobiście uweażam że każda drużyna łapie wcześniej lub później zadyszkę ale za jeden może dwa mecze ten trend się odwróci. Jeżeli Robertowi nie wyjdzie ten sezon to wtedy w czerwcu Boguś wróci Franka Smudę przez starą znajomość który po Euro będzie w końcu chciał coś wygrać. |
Cytat:
Piszesz o dobrym meczu w Bułgarii... To nie był dobry mecz - to był właśnie mega fart, że osiągneliśmy tam dobry wynik. Dobry mecz z Litexem zagraliśmy u siebie. Na wyjazdach Wisła powinna grać tak jak z APOEL-em. To była bardzo rozsądna gra obronna. Szkoda tylko, że ten mecz o którym piszę był rozgrywany na Reymonta ;) |
Cytat:
faktem jest że w lidze gramy żenująco słabo i tego nie podważam i moim zdaniem jeśli jest za co to juz dziś odstrzeliłbym nawet z minimalnym zyskiem (albo stratą) 3-4 piłkarzy i ściągną 2 nawet wiekowych graczy do ofensywy ale takich którym pilka nie przeszkadza w grze |
Słuchajcie ile razy już przerabiamy ten sam scenariusz. Nie wolno wszystkiego burzyć bo przegrywamy mecz. Jest słabo bo powinno być słabo. Drużyna nie ma na razie takich zawodników by koncepcję trenera spełnić do konca na boisku. Musi być dalej budowana i systematycznie zgrywana. Trener powinien zostać do końca kontraktu i skończcie płakać. Nie zauważacie, że sytuacja się powtarza co roku maks co 2 lata ? Zmiana trenera działa na chwilę i za rok jest znowu to samo a wy płaczecie. I tak było za Petrescu również któego teraz sporo osób jęczyy, żeby wrócił. Za 2 lata będzie " Maaskant wróć!" jak facet gdzieś osiągnie sukces bo będzie miał materiał i pozwola mu pracowac. A my znowu będziemy się krecić w kółko i odpadniemy z jakimś zakaukaziem.
Mam nadzieje, że Cupiał już ma w dupie jęki podpowiadaczy i nie będzie się tym kierował. Ile razy można powtarzać te same błędy. |
Cytat:
ps. Kończąc wątek trenera uważam, że mimo bardzo słabej postawy zespołu nie powinno być w ogóle tematu zmiany Roberta na kogoś innego. Nie widzę w takim ruchu sensu. |
Cytat:
Widać jeszcze braki, zwłaszcza w srodku pola - nie mamy niestety zawodników, którzy mogliby poukładać grę w srodku. Maaskant z pewoscią będzie lobbował na rzecz sprowadzenia jeszcze kogos do srodka. Moim zdaniem czas Sobolewskiego powoli dobiega konca, a sam Wilk nam nie wystarczy - potrzeba kogos doswiadczonego, kto bedzie miał siłę i dobrą dynamikę by podrygować srodkiem pola - to nam zwiększy przewagę nad rywalami. Maaskant i jego styl gry bardzo mi się podoba - często robi dobre zmiany - jednak w meczu z APOELem na wyjeździe irytowało mnie usilne bronienie wyniku, zbyt duże cofnięcie się do obrony - nie wiem czy zawodnicy byli aż tak zestresowani, że nie potrafili zagrać tak rozważnie jak w Krakowie, czy co? Mecz z Lechią Wiśle kompletnie nie wyszedł - nie ma co zwalać winy na Maaskanta i go od razu zwalniać. Zawodnicy mają w głowach mecz z APOELEM - widać było po niektórych jak bardzo chcieli, a im bardziej się chce, tym głupsze decyzje podejmuje się na boisku. Czekam jednak na zwycięstwo za tydzień - przyszła pora na to, by Wisła się obudziła! |
No dobra ale za takiego Petrescu było wiadomo chociaż jak on chce żeby grała Wisła ( ciągły pressing i szybka piła ). Za Maaskanta w ogóle nie wiemy jaką on ma filozofię gry a przynajmniej ja nie pamiętam żadnego wywiadu w którym o tym by opowiadał. Cały czas tylko słodkie pierdzenie jak u Jurka Endżela. W jednym z wywiadów mówił, że "jego" Wisłę poznamy po 5-6 tygodniach pracy. Minęło już niemalże 56 tygodni a tutaj dalej nie ma stylu, nie ma jakości, nie ma kompletnie żadnej wizji, żadnych schematów rozegrania akcji, jak byliśmy chujowi w ataku pozycyjnym tak jesteśmy nadal, jak nie umieliśmy wykonywać stałych fragmentów gry tak nie umiemy nadal, jak nie umieliśmy grać z pierwszej piły tak nie umiemy nadal... masakra. Mamy za zajebiście słodki PR naszego trenejro od którego już zaczyna chcieć mi się rzygać.
|
Głównym błędem Maaskanta jest moim zdaniem ustawienie taktyczne drużyny. Jak można tą ofermę Diaza non stop wystawiać do składu na boku obrony, skoro już za Skorży widać było że znacznie lepiej czuje się gość jako defensywny pomocnik niż jako obrońca. Mamy jednego lewego obrońcę Nuneza i to on powinien tam grać, a nie Paljic ( i tak sporo lepszy niż Diaz) czy Junior. Druga sprawa to środek pola. Nunez się tam nie nadaje, nie ma dobrych nawyków. Podaje piłkę często wszerz, do rywala. Dużo lepszy jest od niego Garguła, który potrafi zagrać do przodu, strzelić z dystansu i jest dobry technicznie. Na skrzydła można dać Melixa i Iljeva, a do ataku Genkowa i taka gra będzie fajniej wyglądać.
|
Skończcie pisać o pozycji Maaskanta, która jest i tak bardzo mocna.
Dlaczego? ano głównie dlatego, że jesteśmy 3 bańki na plus. Co prawda, za LM byłoby więcej, ale jeśli kasa się zgadza, problemu nie ma. To jasne dla zarządu, dla Was też powinno. Tylko stabilizacja. Ufam Robertowi. (choć bardzo się niepokoję...) |
Cytat:
To tak gwoli ścisłości. Teraz to raczej replay z Dawidowskiego niestety i trener też to widzi. |
Cytat:
Rok temu zdarzały mu się dobre mecze chociażby z Górniekiem, Legią, teraz przepracował cały okres przygotowawczy. Wcale nie musi być z nim źle. |
Cytat:
|
Cytat:
Ani Nunez ani Wilk nie potrafią rozgrywać, a tego Wiśle bardzo brakuje. Garguła przynajmniej byłby nadzieją na to że może coś się zmienić. Ja na miejscu Roberta dałbym mu pograć z 5-6 meczy, załapie dobrze nie, to nie ma już potem tematu i tyle. |
Cytat:
Garguła jest mierny, udowadnia to kolejnymi występami. Proponuję przestać żyć przeszłością. |
Czasami lepeij wynik odłożyć na 2 sezony by mieć go potem przez 10 nie lepeij.
|
Garguła nie jest najsłabszym ogniwem w kadrze pomocników Wisły. Na pewno stać go na więcej, niż pokazuje. W pierwszej kolejności "czyszczenie" kadry pomocników należałoby zacząć od Jirsaka, a nie od niego. Chyba, że Valckx jest w stanie ściągnąć kolejnego Meliksona.
A jeśli chodzi o Maaskanta - bardzo martwi słabość "jego" Wisły w ofensywie. Nie mamy tam wyćwiczonych żadnych schematów rozgrywania akcji, gry bez piłki, drużyna się nie rozumie w ataku pozycyjnym, akcjach oskrzydlających. I kompromitująco wykonuje stałe fragmenty. Piłkarze bezmyślnie dublują swoje pozycje. Lista kuriozalnych braków jest niestety bardzo długa. |
Cytat:
Dodając do tego Nuneza który dopiero uczy się grać na swojej pozycji oraz dwóch chaotycznych skrzydłowych Małego i Iljeva, którym wyjdzie jedna akcja na mecz to naprawdę w pomocy jest mizeria. Tonący brzytwy się chwyta i można spróbować tego Gargułę czy nawet Bruda, żeby ta pomoc coś się ruzruszała. Przecież widziałeś mecze z APOELEM gdzie Cypryjczycy mieli cały czas piłkę, a nasi gonili za nią jak dzieci we mgle. Co z tego że Wilk czy Sobol są waleczni, do tego trzeba też mieć UMIEJĘTNOŚCI. |
To co napewno powinno zostać uczynione przez Maaskanta, to powrót do treningów 2 razy dziennie. Rozpoczęcie egzekwowania poleceń boiskowych oraz karanie ławką lub trybunami tych piłkarzy, którzy niechlujstwo boiskowe, uważają za swoją normę. Ja bym poszedł jeszcze dalej i po każdych treningach, obowiązkowo kazał grać w dziada z pierwszej klepki, przez godzinę non-stop. Komu nie pasuje, fora ze dwora. A komu pasuje, integracja rowerowa lub inna. Ponadtto, Maaskant musi określić styl Wisły na bardziej ofensywny raczej, z lekką modyfikacją pucharową na wyjazdach. W lidze nie widzę sensu gry defensywnej, obliczonej na minimalny wynik. Liczę jeszcze na jaklś transfer oraz na szansę w meczach ligowych lub PP dla Czekaja czy innych młodych, zamiast dla niereformowalnych Bunoz lub Diazów lub grających na pograniczu sił Sobola czy innych wiekowych graczy.
|
Tyle Robert opowiadał o tym żeby nie powielać błędów Lecha z poprzedniego sezonu o gramy jeszcze gorzej w lidze niż Amica.
Niby liga miała się zacząć po meczu o "wszystko" z Apoelem, a tutaj jest jeszcze gorzej niż było. Mentalne dno! Maaskant chyba sam nie wierzy w to co mówi, albo stracił (oby chwilową) kontrolę nad zespołem. (pomijam że zespół wygląda na bardzo słabo przygotowany fizycznie i szybkościowo) Nie oszukujmy się, skoro gramy w LE to trzeba odbębnić te mecze w pucharach, (unikając spektakularnych porażek) nie silić się na awans, a jedynie tylko ściągnąć na trybuny trochę pikników coby mogli sobie pogwizdać do woli za kasę którą wydali. Pieniądze w LE są marne (150 tysięcy za zwycięstwo....) Nie warto się wg mnie spinać na LE. Podstawa to MP i kolejna próba gry o LM. To jest teraz ważniejsze finansowo. A nie jakieś popisy w Europie. Tymczasem jak to wygląda u nas? Amica gubi punkty a my zamiast skrzętnie to wykorzystać i dobić do czołówki to pogrążamy się w środku tabeli! Nie mam do Maaskanta żadnych pretensji o mecz na Cyprze - najważniejszy dwumecz rozegraliśmy bowiem z Litexem. LM mogła być tylko miłą niespodzianką bo LE była obowiązkiem. Natomiast mam pretensje o to że nie potrafił dobrze ustawić i zmotywować zespołu na mecz z Lechią. To już jest dramat! Maaskant stracił sporo w moich oczach. Panie Maaskant - teraz liga jest najważniejsza, a nie puchary i Pan musi przekonać o tym piłkarzy. Bo inaczej stracimy to co Lech w tym sezonie nie grając w pucharach. BTW W nagrodę za taką marną grę z Lechią w 1 meczu pucharowym z Odense nie wpuściłbym poza Pareiko nikogo z pierwszej 11. Niech gra Brud, Czekaj, Jirsak i inni. Nie potraficie ograć słabej Lechii w lidze to nie dla was puchary! (Niech gwiazdory zobaczą jakie są priorytety - najpierw MP a potem LE) |
Myślę, że na styl Wisły wpływ ma sytuacja kadrowa, która nie jest tak dobra, jak się wszystkim wydaje. Wszystko zaczyna się i kończy na niepewnej obronie. Nie jesteśmy w stanie grać z dwoma ofensywnymi pomocnikami w środku, bo wtedy co prawda zyskujemy z przodu, ale zaczyna się tragedia z tyłu. W sytuacji, gdy na boisku jest Meleks, Mały, Iliev, jeden z napastników i Garguła, defensywny pomocnik i obrońcy są zdani na siebie, a przecież wiemy jak to wygląda, szczególnie, gdy jesteśmy skazani na prowadzenie gry.
Nasza gra ofensywna jest z kolei pokłosiem powyższej sytuacji oraz kilku innych czynników. Po pierwsze, zaczynając od obrony, nasi boczni obrońcy w niewystarczającym stopniu angażują się w akcje ofensywne drużyny, a jeśli już nawet, zaczyna się tragedia z tyłu. Po drugie, ani Wilk, ani Sobol, ani na razie Nunez nie jest typem zawodnika, jakiego szuka Maaskant, dlatego z konieczności gra Sobol z Wilkiem albo Nunezem, to jednak tylko prowizorka. Po trzecie, i Iliev i Mały i w pewnym sensie Meleks to typ holowników-egoistów (Melikson ewoluuje, ale reszta nie), z których gry drużyna nie ma dużo korzyści, jeśli nie wychodzą im indywidualne akcje. Poza tym wszyscy, tak jak wczoraj, grają bardzo często wysoko w linii, w związku z czym przy indolencji bocznych obrońców i niemocy defensywnych, nie ma kto kreować gry. Dodatkowym grzechem i Ilieva i Małego jest bardzo statyczna gra bez piłki, co dopełnia tylko obrazu nędzy i rozpaczy. Wiele osób może mieć pretensje do trenera, że nie potrafi tego zmienić, ale... tak jak nie da się zrobić z Zidane Makalele i vice versa, tak z piłkarzy, którzy lubią dostawać piłkę do nogi i ją holować, trudno zrobić kogoś w stylu tych, z którymi mieliśmy okazję się zmierzyć w 4 rundzie eliminacji do LM. W zamożnym zachodnim klubie, dyrektor sprowadziłby na ich miejsce błyskawicznie innych o odpowiednich cechach, w Wiśle będziemy niestety musieli się z nimi męczyć. W tym aspekcie ostatecznie pewnie da się coś poprawić, ale będzie to tylko półśrodek, bo my potrzebujemy piłkarzy o innych cechach. Po czwarte, napastnicy. Z jednej strony trudno ich ganić, bo drużyna nie wypracowuje im zbyt wiele sytuacji, z drugiej może przerażać długie dochodzenie po każdej przerwie Genkova do dyspozycji i słaba gra bez piłki Bitona (mimo trzech strzelonych bramek). Mam wrażenie, że żaden z nich nie zostanie gwiazdą na tej pozycji w Polsce, nie mówiąc o europejskich pucharach. Obym się mylił. |
Mnie najbardziej martwi brak stylu. W ofensywie drużyna Maaskanta bazuje jedynie na indywidualnych popisach bądź ewentualnie jakiejś dwójkowej akcji (rzadziej). Stałe fragmenty w naszym wykonaniu są cały czas kiepskie. Niestety ale obawiam się, że na wyjeździe z Amiką znów zagramy bardzo defensywnie i stracimy kolejne punkty. Niepokoi mnie brak postępów w grze drużyny. Trener mówił, że ma szeroką i silną kadrę ale jak na razie nie przekłada się to na jakość gry. Mam nadzieję, że się mylę i w Poznaniu zobaczymy inną Wisłę.
|
Tragedia to 3 bramki w 5 meczach (1 karny). ŁKS i Lubin tylko gorsze.
|
Cytat:
To, że potrzebujemy pomocnika nie znaczy, że trzeba wpuszczać na boisko żenująco słabych piłkarzy i liczyć na cud. Nie zbawi nas ani Garguła, ani Jirsak, tak jak nie zbawiły nas asy ME: Rios i Łobodziński. Nunez może na razie nie błyszczy, ale co z tego, skoro realnej alternatywy brak? Cytat:
Na pewno stać go na więcej? Jakieś przyczyny tej pewności? Bo to że trzy lata temu rozegrał kilka dobrych meczy... Cóż, Żurawski też, w lepszej lidze. Obawiam się, że wszelkie nadzieje związane z Gargułą zostaną brutalnie zweryfikowane w momencie, kiedy faktycznie będzie musiał zagrać. Co prawda nawiedzeni będą twierdzić, że to Maaskant go zniszczył, ale - cóż. Proponuję przyjąć, że Łukasz słusznie nie gra. Na razie sam swoją grą nie daje za bardzo powodów, żeby uważać inaczej... Można udawać, że mamy środkowego ofensywnego pomocnika Łukasza Gargułę, ale wszystko i tak pokaże boisko. Na razie ta weryfikacja jest negatywna... |
Cytat:
|
Przejdźmy do stylu gry Wisły, a właściwie jego braku. Gra Wisły opiera się na czekaniu na 30 metrze i patrzeniu, czy rywal strzeli bramkę. Rywalowi nie udało strzelić się bramk zawodnicy podają do Meliksona i liczą na jego błysk lub podadzą na skrzydło a tam holowanie piłki. Wisła z taką grą może wygrywać z trudnością mecze w 1 lidze, u nas zawodnicy stoją w miejscu nawet na pozycje nie chcą się pokazać i to jest największą naszą bolączką. Najbardziej wkurzające w grze naszej drużyny jest podawanie piłki między naszymi obrońcami. Maaskantowi brakuje chyba zawodnika przypominającego stylem gry Sahina, defensywny pomocnik potrafiący rozegrać akcje. Wielu pewnie będzie śmiało, ale jako takiego zawodnika można wypróbować Jirsaka. Maaskant mógłby też spróbować zagrać z Ilievem i Paljiciem na skrzydłach oraz ustawić Nuneza na boku obrony, na pewno gorzej od Diaza nie zagra.
Posada Maaskanta będzie zależeć od dwóch najbliższych spotkań, bądź od tego jakim wynikiem zakończy się mecz z Lechem(moje przypuszczenia).Jeśli Wisła przegra je różnicą 3 bramek (odpukać) to Maaskant może wylecieć. |
Analiza porównawcza Wisły Kasperczaka i Wisły Maaskanta, w poszukiwaniu odpowiedzi, czy tamta Wisła pokonałaby APOEL: http://www.taktycznie.net/2011/08/fo...2002-wisa.html
|
Cytat:
|
Maaskant powinien zostac. Moim zdaniem, jesli teraz zostanie zwolniony to powtorzymy bledy z przeslosci - chodzby zwolnienie Dana.
Wydaje mi sie, ze na koniec rundy bedzie mozna zrobic jakies podsumowanie, ja osobiscie skonczylbym z karuzela trenerska. Skoro Skorza nie zostal zwolniony po Lewadii to nie rozumiem czemu teraz zwalniac Maaskanta ? Pozatym jak ktos juz tutaj powiedzial. Po pierwsze liczy sie kasa. A ze kasa sie zgadza to dla klubu jest OK. |
Jedynym elementem ktorego nierozumiem to jest pomysl wystawiania Diaza na boisku :|
|
Cytat:
Generalnie od roku Maaskant uczy naszych piłkarzy zasadniczych dwóch podejść - na mocniejszego przeciwnika zagęszczona obrona, pełna asekuracja i kontry - kapitalnie wyszło to z Litexem i nieźle w pierwszym meczu z Apoelem. W drugim albo piłkarze mieli za ciężką psychę (tak mi się wydawało) albo (i) Apoel grał bardzo fajną piłkę z dużą ilością podań z pierwszej i z częstą zmianą skrzydeł. To podejście na słabszego przeciwnika wychodzi nam kiepsko. Może gra z pierwszej piłki jest ponad umiejętności naszych zawodników, a może jeszcze czegoś brakuje - np. zgrania ale żadnego meczu dobrego grając piłką sobie nie przypominam (z Bełchatowem, ktory grał w 10 się nie liczy). Zresztą zawsze w takich sytuacjach naszym przeciwnikom wychodzą kontry a naszym obrońcom babole jak w meczu z Lechią. Mimo to grając kiepskawo i tak sobie z przebłyskami zdobyliśy MP a potem LE - to są sukcesy! Ilu spodziewalo się takich osiągnięć rok temu? Wieszczono brak pucharów przecież. Rozdmuchane oczekiwania i brak realnej oceny spowodowaly, że wielu oślepionych miało LM w kieszeni. Stąd rozczarowanie i krytyka bezmyślna trochę - na zasadzie "miało być tak pięknie". Myślę, że gdy będzie taka potrzeba Maaskant wróci do dwóch treningów dziennie, a na razie potrzebny jest reset umysłów i uzupełnienie składu o lewego obrońcę (chyba, że Diaz dojdzie do wysokiej formy fizycznej - dla tego piłkarza to jest kluczowe!). Akurat ani Lamey ani Jovanović nie mogli grać, nie było też Kew i obrona grała jak grała. Potrzebne też jest strzelanie bramek, bo tutaj coś nam się zacięło. Latanie z batem i pobrzękiwanie szabelką niewiele daje. Naprawdę Wolfy ma rację - oni chcą! |
Cytat:
Jak wszystkim pretendentom do tytułu. |
Cytat:
|
Dobrze że jest teraz przerwa na kadrę, myślę że chłopaki się pozbierają i pokażą na co ich stać, a stać ich na wiele, Maaskantowi też przyda się ten czas, coś mam przeczucie że teraz wszystko pójdzie w dobrym kierunku, nie raz Wisła się podnosiła i teraz będzie tak samo!
|
Dla mnie dwa najbliższe mecze (ligowy z Lechem i pucharowy z Odense) pokażą w jakim miejscu stoimy.
Myślę, że po części zweryfikują też trenerskie możliwości Maaskanta, czy będzie w stanie wyciągnąć zespół z dołka. Jestem ciekawy jak nasz trener wykorzysta przerwę spowodowaną meczami reprezentacyjnymi. Mam nadzieje, że dojdzie do zmian w pierwszym składzie na spotkanie z Lechem w pierwszym składzie na lewej obronie zagra Paljić, nie Diaz na prawej obronie zagra ktoś z dwójki Lamey, Jovanović (nie wiem dokładnie kiedy kończy mu się dyskwalifikacja) na stoperze Bunoze zamieni Kew Jaliens a Andraż Kirm wejdzie w miejsce Małeckiego. Słoweniec dla mnie przez 25 minut zrobił dużo więcej, niż Małecki przez 65, grał z większym zaangażowaniem, stwarzał większe zagrożenie pod bramką Lechii, aniżeli Mały. |
Rzadko sie zgadzam z Weszło, ale tu trafili w sedno:
Cytat:
|
Cytat:
|
Panie Maaskant: "Kończ Waść, wstydu oszczędź".
|
| Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 03:07. |
Zasilane przez vBulletin v. 3.8.7. Copyright © 2000 - 2026, Jelsoft Enterprises Ltd.
© 1998 - 2023 forumwisly.pl