![]() |
W dniu dzisiejszym Komisja Ligi wydała pierwszy zakaz wyjazdowy do końca rundy jesienej sezonu 2011/12.
Taką karę nałożono na kibiców Śląska Wrocław, w związku z incydentami jakie miały miejsce w drodze powrotnej z Warszawy (mecz z Legią - 4 kolejka), dodatkowo Śląsk musi zapłacić 50 tys. zł za natężenie wylgaryzmów oraz treści antysemickie i rasistowskie (podczas meczu z Widzewem Łódź). Zakaz wyjazdowy na 1 mecz oraz 5 tys. zł to kara dla Widzewa Łódź za "naganne zachowanie kibiców - natężenie wulgaryzmów" podczas wyjazdu do Wrocławia. Pozostałe kary z dnia 1.09.2011 - Podbeskidzie Bielsko-Biała - 20 tys. zł (zaniedbania organizacyjne; nieuzasadniona interwencja służb ochrony w stosunku do kibiców gości) |
W nawiązaniu do informacji prasowych KWP w Lublinie dotyczących zajść w Świdniku w dniu 31.08.2011 przy okazji meczu Avia Świdnik – Chełmianka Chełm informujemy, że przekazane przez policję informacje są niezgodne ze stanem faktycznym i po raz kolejny próbują przedstawić kibiców jako pospolitych bandytów. Nie pozwolimy szargać naszego dobrego imienia, wobec czego chcielibyśmy przedstawić własną rzetelną informację wydarzeń z tego dnia.
Dnia 31 sierpnia wybraliśmy się na mecz piłki nożnej pomiędzy Avią Świdnik, a zaprzyjaźnioną z nami drużyną Chełmianki Chełm. Mieliśmy zamiar wesprzeć naszych przyjaciół głośnym dopingiem i pomóc im w odniesieniu zwycięstwa. Już na samej zbiórce kibiców Górnika w zostaliśmy wszyscy wylegitymowani przez spore odziały policji. Na pytanie czy wejdziemy na sektor gości, otrzymaliśmy odpowiedź – „nie wiemy”. Do Świdnika dotarliśmy samochodami, które kierowane były w przygotowane dla nas miejsce. Na miejscu policjanci wulgarnym językiem krzyczeli w naszym kierunku, abyśmy wracali w miejsce z którego nas pokierowano. Po zaparkowaniu samochodów w wyznaczonym miejscu, zostały one dokładnie skontrolowane, tak jakby czegoś szukano. Taka czynność spotkała każdego z osobna. Wszystko przebiegało dość mozolnie, lecz cała grupa zachowywała się spokojnie. Następnie zostaliśmy skierowani na tereny zielone przy samym stadionie Avii. Czekali tam już kibice z Chełma i Lublina. Otoczono nas blisko 100 osobową grupą policjantów, wyposażonych w broń, pałki i gaz łzawiący. Po kilkunastu minutach zostaliśmy poinformowani, że nie zostaniemy wpuszczeni na stadion, więc chcieliśmy wracać do Łęcznej. Wypuszczono najpierw kibiców Chełmianki na pociąg, który miał dowieźć ich do Chełma. Po 30 minutach to samo zrobiono z większą ilością kibiców Motoru. Bezpodstawne przetrzymywanie nas pod stadionem, oraz ograniczenie naszej wolności naruszało podstawowe prawa człowieka zapisane w artykule 31 Konstytucji RP. Spora część osób chciała wydostać się z otoczonej grupy chcąc zdążyć do pracy oraz innych swoich obowiązków. Niestety, nasze prośby w stronę policjantów o możliwość przejścia do samochodów nie były brane pod uwagę. Z każdą minutą wszyscy obecni zdawali sobie sprawę, że to tylko część prowokacji policji. Żaden z obecnych funkcjonariuszy nie potrafił wskazać nam swojego przełożonego. Jeden z nich przyznał, że dowodzącego akcji po prostu nie ma. Doszliśmy do wniosku, że jedyny kontakt z dowodzącym akcją jest telefon do dyżurnego pobliskiego komisariatu (nagranie rozmowy telefonicznej z pewnością znajduje się w archiwum). Tam otrzymaliśmy jednak informacje, że informacji takich nie uzyskamy. Postara się on jednak poinformować odpowiednie osoby o naszym zamiarze opuszczenia Świdnika. Później zaczęły się ironiczne uśmiechy w naszą stronę, oraz prowokacyjne teksty w stylu – „rzućcie petardę wtedy będziemy mieli co robić” (popełnienie przez funkcjonariuszy przestępstwa z art. 255 KK). Siedzący spokojnie na trawie kibice Górnika zauważyli u jednego z policjantów broń celowo skierowaną w swoją stronę. Kilkukrotnie, kulturalnie zwrócono mu uwagę, by zmienił położenie swojego sprzętu. Nie reagował na prośby. Zatrzymany kibic podszedł do policjanta jeszcze raz prosząc go o skierowanie broni w dół. Po tym fakcie z niewyjaśnionych przyczyn funkcjonariusz rzucił się na kibica przewracając go na ziemię. Ten szybko został odciągnięty i osłonięty od agresywnego policjanta. Zrobiło się nerwowo, kordon został zmniejszony do niewielkich rozmiarów w którym ściśnięto 80 osób, mierząc do wszystkich ze strzelb. Policjanci stale proszeni o wylegitymowanie się nie reagowali na nasze zawołania (złamanie § 2 rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 26 lipca 2005 r. w sprawie sposobu postępowania przy wykonywaniu niektórych uprawnień policjantów). Po blisko 2 godzinach podjęta została decyzja o przeprowadzeniu całej grupy pod zaparkowane 100 metrów dalej samochody (dlaczego tak późno?). W drodze do samochodów kibic, o którym pisaliśmy wyżej został zatrzymany i wyciągnięty po za kordon policji. Zatrzymany informował policjantów, aby go nie szarpać, bowiem sam spokojnie uda się w wyznaczone miejsce. Kordon zacieśnił szeregi, by zasłonić nam widok zatrzymanego kolegi. Widać było jednak, iż jest kopany, opluwany i otrzymał porcję gazu łzawiącego (złamanie art. 41 pkt. 4 Konstytucji RP). Będący na miejscu sanitariusz (będący także policjantem) mimo wezwań o pomoc nie udzielił pomocy poszkodowanemu kibicowi, mimo że ten dławił się od zaaplikowanego z bliskiej odległości gazu (popełnienie przestępstwa z art. 162 KK). Zatrzymany w tym czasie był w pozycji siedzącej i nie wykonywał jakichkolwiek ruchów w stronę policji. Po kolejnej godzinie oczekiwania policjanci pozwolili nam wsiąść do samochodów i odjechać w kierunku Łęcznej. Od momentu pierwszej informacji o naszym zamiarze powrotu do domu (godzina 15:45) mija ponad 3 godziny. Zastanawiający jest fakt jaka podstawa prawna stoi za tak długim zatrzymaniem obywateli RP tylko dlatego że są kibicami. |
moze kontrowersyjnie ale z tego co sie ostatnio dzieje to chyba pasilo by odpalac w kazdym miescie po kilku s....ysynow prowokarorow - albo ostry w....... po pracy z pozdrowieniami od kibicow - taki ze i 3 miesiace nie pomoga by doszedl do siebie , to by dalo tym s....ysyna do myslenia , w co za zjebanym kraju przyszlo wam chlopaki mieszkac...
|
Gdyby ktos szukal kibicow sukcesu:
http://sport.onet.pl/pilka-nozna/eks...wiadomosc.html Tam o tym nie mowia bo wiedza ze to ich wewnetrzny problem i nic dobrego nie przyniesie im wyjezdzanie z podobnymi informacjami na zewnatrz. U nas niestety nie zawsze tak jest i niepotrzebnie sami sobie przyklejamy latki kibicow sukcesu, tymczasem to w Poznaniu czy na Cracovii idealnie spelnione sa wszystkie warunki aby tak ich anzywac. |
Cytat:
|
Orzeu a wyjasnij mi najpierw o co chodzi :D
|
Choć w meczu Polska - Niemcy emocji nie brakowało, a końcówka spotkania była wyjątkowo dramatyczna, kibice na PGE Arenie Gdańsk zawiedli. Do chóralnego i zorganizowanego dopingu podrywali się tylko momentami, w wielu momentach na stadionie było cicho. Ale czy mogło być inaczej, skoro niektórzy fani stawiali, że bramki dla biało-czerwonych będzie strzelał Jacek Krzynówek?
Mecz Polski z Niemcami, pierwsze w historii spotkanie reprezentacji na PGE Arenie Gdańsk, obejrzało blisko 40 tys. widzów. Na zbudowanym na Euro 2012 stadionie, oprócz sektorów buforowych, było widać tylko dwa place wolnych miejsc. Pozostałe krzesełka były zajęte prze kibiców ubranych na biało-czerwono. Choć mecz z Niemcami to najbardziej prestiżowa rywalizacja dla polskiej piłki, a wtorkowe spotkanie było dla kadry najważniejszym testem przed Euro 2012, kibice totalnie zawiedli. Od początku doping był chaotyczny, niezorganizowany i przede wszystkim cichy. Wielokrotnie podkreślali to podczas transmisji telewizyjnej komentatorzy TVP Dariusz Szpakowski i Włodzimierz Lubański, którzy dziwili się ciszy na stadionie. Zwłaszcza, po pierwszej bramce dla Niemców. Szpakowski apelował wtedy: Przecież teraz powinno być "Nic się nie stało!". Podczas hymnu gości nie zabrakło też kibiców, którzy gwizdali, choć akurat oni szybko zostali zagłuszeni gromkimi brawami. Wcześniej, kiedy kapitan Niemców Philipp Lahm odczytywał deklarację o grze fair play, stadion też gwizdał. I tych gwizdów nikt już nie zagłuszał. Kiedy tylko w grze Polaków były przestoje, a tych nie brakowało, na trybunach było kompletnie cicho. Kibice nie podrywali Polaków do walki, a nieśmiałe próby wyglądały czasami żałośnie. Jedyne, co się udawało, to fala, która przechodziła przez cały stadion. PGE Arena zatrzęsła się tylko kilka razy, w tym oczywiście najbardziej przy dwóch bramkach dla Polski. Po drugim golu Jakuba Błaszczykowskiego z rzutu karnego, po którym wydawało się, że Polska odniesie historyczną wygraną z Niemcami, kibice na gdańskim stadionie byli już w ekstazie, ale szybko uciszył ich Cacau, który w ostatniej sekundzie meczu wyrównał na 2:2. Trenerzy Franciszek Smuda i Joachim Loew, a także piłkarze, chwalili po meczu kibiców i doping, ale więcej w tym było kurtuazji. Bo doping był słaby. Wyraźnie zabrakło grupy, która prowadziłaby zorganizowany doping, która poderwałaby za sobą tłumy. Klub Kibica Reprezentacji Polski, który powstał m.in. po to, aby uporządkować relacje między PZPN i kibicami, a także między samymi kibicami, totalnie się nie sprawdził, kilka dni przed meczem bojkot spotkania z Niemcami ogłosili też kibice Lechii Gdańsk, którzy narzekali na wysokie ceny oraz nieprzyjazny kibicowi sposób dystrybucji biletów (właśnie za pośrednictwem Klubu Kibica Reprezentacji Polski). Aż do 3 września, czyli na trzy dni przed meczem, bilety na mecz z Niemcami mogli kupić tylko członkowie Klubu Kibica RP. Aby to zrobić trzeba się było do tego klubu zapisać i zapłacić za członkostwo oraz kartę 32 zł. Dopiero od soboty uruchomiono tzw. wolną sprzedaż, ale w niej zostało już tylko ok. 2 tys. wejściówek. W sumie kibice mogli kupić tylko ok. 30 tys. biletów, pozostałe wejściówki były dla sponsorów i... "piłkarskiej rodziny" PZPN. We wtorek tłumy biało-czerwonych fanów szły w kierunku PGE Areny już na blisko cztery godziny przed rozpoczęciem meczu. Każdy, dosłownie każdy kibic zapytany o wynik, nie miał wątpliwości: "Wygra Polska!". Zmieniały się tylko typy na wynik - najczęściej pojawiał się rezultat 2:1 lub 3:1, a wśród strzelców bramek wymieniano głównie Roberta Lewandowskiego, Jakuba Błaszczykowskiego i... Jacka Krzynówka, który skończył niedawno karierę. Krzynówek, owszem, był na stadionie, ale tylko po to, aby odebrać nagrodę za lata gry dla reprezentacji. GóWyb |
Gownianej gazecie nie wstyd pisac taki artykul?
|
Cytat:
A tamtych co chodzili rok temu na Amice to bym ich nie nazywal kibicami sukcesu nawet, po prostu tacy biesiadnicy, ktorzy chca isc na fajna zabawe a przy okazji jeszcze zaliczyc topowy mecz. pewnie czesc z nich wczoraj byla w gdansku a moze nawet i do nas wpadli na APOEL? |
Cytat:
utrzymanie to tez jakis tam sukces. w kazdym razie cudownie rozmnozyli sie ze stu w Sosnowcu, przez dwa tysiace na Suchych Stawach po 9 tys w kaluzy. |
Cytat:
|
orzeu nie mam najmniejszego powodu ani ochoty ich bronić ale w swoim ostatnim zdaniu wstaw nas i efekt będzie taki sam.
o czym to świadczy? że decyzja o wywaleniu pierwszego marketingowca Wisły była słuszna. |
|
Cytat:
|
Cytat:
:rotfl: :rotfl::rotfl: Wy naprawde myslicie ze tak slaba liczba karnetow to efekt braku pucharow? Ja pier%^le:lol: Wiem ze w dupie macie to co Tusk robi i sie bawicie na trybunach jakby nic sie nie stalo/dzialo, ale u nas jest cos takiego jak protest, brak zorganizowanego dopingu, brak opraw, pelno wiary zrezygnowalo z karnetu majac w pamieci mecz z Ruchem na ktorym juz stypa wielka byla, nikt nie chce za "ku&wa" po nie strzelonym golu zgarnac zakaz, ale wy sobie dalej tlumaczcie ze to ze brak sukcesow w zeszlym sezonie :lol: co za ludzie :D |
Brak kibiców to zaporowe ceny na kieszeń Polaka. Podsumujmy. Ja mam karnet. Skromne moje wydatki:
165PLN karnet+bilet na Apoel 40+bilet na Odense45. 250 PLN w moim przypadku. Dodatkowo wyjazd do Rygi-koszt całkowity-600 PLn. 850 PLn na hobby za 2 msce. A gdybym poszedł na Litex i Skonto u siebie a nie daj boze pojechał do Bułgarii to w 1200 PLN bym się nie zmieścił. Dosyć drogie hobby jak an 2 miesiące. Dlatego nie dziwcie się że ludzie wybierają mecze. |
Cytat:
Ale nie rob z innych debili i nie ludz sie ze wszyscy uwierza w to ze w Poznaniu pare tysiecy kumatych osob olalo sprawe i nie kupilo karnetow. Spytaj w klubie, niech ci podadza spadek karnetowcow na poszczegolnych trybunach to bedziesz mial odpowiedz na pytanie. |
W dodatku w POZnan* z ligi wybrali sobie atrakcyjne mecze, na których warto być (np. z Wisłą czy Legią) czy wyjazdy np. do bliskiego i spokojnego dla nich Lubina a np. do dalszego Podbeskidzia już nie. Nie ma to jak wierni kibice. Bo jak wiadomo "Lech" jest tam gdzie jego W(i)ara.:) a wszystkim się wydaje, że powinno być odwrotnie.
|
Cytat:
Tak Gwiazdzisty, nie jedziemy do BB bo sie Ciebie boimy :rotfl: Ludzie czytajcie co piszecie zanim klikniecie "wyslij odpowiedz". Kolejny raz Gwiazdzisty sie osmieszasz. |
Cytat:
Możesz jechać do BB nie będę się na Ciebie czaił. Prędzej na tym terenie zrobiłby to Ruch, który wam niedawno juz skórę przetrzepał na trasie :) No ale wam Warunia nie zorganizuje wyjazdu to przeciez nie pojedziesz :) |
Cytat:
Mecze reprezentacji Polski to jedna wielka zamuła!! Jeżeli do Euro nic sie nie zmieni to przyjadą np. Chorwaci i będzie tak: http://www.youtube.com/watch?v=al41V...eature=related albo jak na Wembley http://www.youtube.com/watch?v=oIlR6...eature=related :-D |
Już jutro w piątek 9 września do kiosków trafi pierwszy numer "Gazety Polskiej Codziennie".
Jak podkreślił redaktor Sakiewicz, w dziale sportowym jest wielu dziennikarzy, którzy mają dobry kontakt z kibicami. "Nie wzdragamy się przed tym, by pytać ich o zdanie w sprawach ruchu kibicowskiego. Kibic ma takie same prawa człowieka i prawo do własnego zdania" - zaznaczył Sakiewicz. Bronimy kibiców od wielu lat. Był czas, że byliśmy niemal jedynymi stojącymi po ich stronie. Dział sportowy w nowym dzienniku stworzyli ludzie z mediów kibolskich. Codzienne felietony będą w nim pisać liderzy grup kibicowskich z całego kraju. Zachęcam do kupna i lektury. |
Cytat:
|
Wiadomosci z Rudego Raju:
Osoba ktora u nas od 70min zaczela prowadzic doping dostala zarzut zmiany miejsca i nie stosowanie sie do polecen sluzb porzadkowych co prawdopodobnie skonczy sie zakazem, to tak dla tych co chca dopingowac jakby nigdy nic sie nie stalo. |
Górnik w Gdańsku
http://lechia.net/images/archiwum/fo...12_1957_02.jpg |
Górnik + Wisłoka Dębica.
|
Cytat:
Znaki. |
Ten sektor gosci w Gdansku to jest 2-poziomowy czy to na dole ma sie zmiescic 2.2k ludzi?
|
Przecież widać barierkę oddzielającą sektory na drugim piętrze.
|
Cytat:
Jak dadzą zakaz stadionowy wszystkim prowadzącym to sprawa dopingu rozwiąże się sama :] |
Schizofrenia wokół polskiej piłki trwa. Po kilku tygodniach narzekań na protest kiboli Lecha Poznań, którzy zawiesili doping, po nieudanych próbach dopingu ze strony pikników, gdy na ostatnie 20 minut meczu z Wisłą fanatyczne śpiewy wreszcie się pojawiły... policja chce dać zakaz gniazdowemu!
Wiadomość Wiary Lecha, stowarzyszenia fanatyków poznańskiego klubu, ukazała się na profilu WL w portalu Facebook.... Wiecej na ten temat tutaj |
Białoruś... kur@a Białoruś...
Gdyby tak obecnie panujący stracili po wyborach władzę... |
Szczerze mowiac nie rozumiem tej szopki Lecha - najpierw przez 70 minut siedza cicho, zeby przez koncowe 20 pokazac o ile ciekawszy jest mecz z dopingiem po czym....
przez te 20 minut spiewaja wiecej o tym jaka Wisla jest ....a, jak to Cracovia rzadzi w Krakowie itp itd.. ludziom ktorzy chca dopingu nie musza nic udowadniac, a ci ktorych chca przekonac pewnie w wiekszosci pomysli, ze juz lepiej zeby siedzieli cicho... |
Strasznie przewrazliwiony jestes ale to moze od miodu, WTSK poszlo raz, poszlo tez "kto nie skacze..." i poszlo raz Cracovia rzadzi..., reszta to juz normalny doping, dodatkowo o Rudym bylo, wiec szopke to raczej ty odwalasz.
Ale wonski nie ma racji, to juz nawet nie Bialorus. W piatek bedzie jeszcze gorzej, zeby nikt z glupimi tekstami nie wyskakiwal jaki to Lech taki i owaki. |
Akcja Lecha po piatkowym meczu
Postanowiliśmy nieco rozruszać profil C+Sport na Facebooku. Skoro chcą rozmawiać z kibicami, proszę bardzo, porozmawiajmy o wczorajszych komentarzach odośnie dopingu na Bułgarskiej: http://www.facebook....153313138093657 . ELEMENTARNE ZASADY: 1. Jesteśmy kulturalni, żadnych bluzgów i obrażania adwersarzy. 2. Jesteśmy dumni, nie boimy się rozmawiać. 3. Pamiętamy, że reprezentujemy kibiców Lecha Poznań – musimy trzymać klasę. I odrazu odzew C+ http://www.facebook.com/notes/canal-...60928483948036 |
Oglądam sobie teraz Śląska z inną drużyną.
I co się okazuje Śląsk strzela a cały stadion nie .......i się z kopaczmi tylko razem równo i głośno śpiewa p... grać kur..a mać!! Pewnie zaraz uznacie to za herezję i stwierdzicie jak można o takim zachowaniu wspominać. Otóż nie jest to odosobnione zachowanie. Zobaczcie sobie Bełchatów przed Widzewem lub słynnego już Rzeźniczaka. Tylko u nas się porobiło że to piłkarz wyrasta ponad kibica i co dziwne przy aplauzie nawet zorientowanych osób na trybunach. Może panowie zamiast nosić na rekach piłkarzy należy spojrzeć na trybuny i powstała już niemałą rysę? |
Taa? A ja sobie wszedłem na forum świniopasów i czytam narzekania, że młyn tylko głaska piłkarzy, a za mało mobilizuje.
Ich mecz oglądałem, lecz co śpiewali to nie wiem, bo trochę cicho było. Zresztą, co czytam Twoje wpisy, to tylko narzekania, że jest tak a nie inaczej, to zrób coś z tym i nie truj na tym forum już. |
Chociażby śpiewali na dwie strony Jakub Tabisz ch.. ci w mordę,co raczej u nas nawet na jakiegoś znienawidzonego piłkarza rywali w obecnej sytuacji byłoby ciężko zaśpiewać.Ale nie ma co narzekać do końca,jutro trzeba się pokazać z dobrej strony i tyle.
a tu ciekawa wypowiedź piłkarza Korony: - Chciałbym jeszcze odnieść się do pewnego tematu. Dochodzą do nas słuchy, że nasi kibice dostają zakazy stadionowe za używanie niecenzuralnych słów. Jeżeli to jest głównym powodem kar, to ja pierwszy nie powinienem być wpuszczany na stadion. Używam tego rodzaju słów bardzo często i wcale się tego nie wstydzę, bo to są wszystko emocje. To nie jest teatr, tylko stadion. Zawsze podkreślałem, że trzeba karać za agresję, chęć wtargnięcia na płytę boiska i awantury. Jednak jeśli ktoś próbuje robić porządek na zasadzie robienia tu teatru, to jest to śmieszne i żałosne. Mam nadzieję, że to się zmieni i tym samym na naszym stadionie będzie więcej kibiców, którzy nie będą tego typu sytuacjami zniechęceni. Jest to bowiem realny powód niskiej frekwencji na naszym meczach – powiedział Vuković po zwycięskim pojedynku z Lechią Gdańsk. |
Cytat:
No to dzisiaj pokazali jak ich głaskają! Bo może czytasz je wybiórczo? Chociaż ostatnio jest więcej powodów do negatywnych wypowiedzi niż chwalenia. Co mi przeszkadzało w ostatnim czasie? 1) postawa niektórych osób w młynie odnośnie PM 2)zachowanie gniazdowych w ostatnim meczu 3) brak jakiegokolwiek stanowiska SKWK w ostatnim czasie (sytuacja kibicowska na Wiśle i w Polsce, oprawy, PM, bilety) powtarzam żadnej wypowiedzi na powyższe tematy.(teraz dopiero czytam że będzie zbieranie podpisów). I odkąd forum jest tylko do słodzenia jacy to jesteśmy wspaniali? Jednego żałuję, że FW przestała wychodzić a zarazem strona SKWK straciła na swoim przekazie (być może kontrowersyjnym w niektórych sprawach ale jednak ten przekaz był teraz nie zostało z tego nic) |
| Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 17:04. |
Zasilane przez vBulletin v. 3.8.7. Copyright © 2000 - 2026, Jelsoft Enterprises Ltd.
© 1998 - 2023 forumwisly.pl