Forum Kibiców Wisły Kraków

Forum Kibiców Wisły Kraków (https://forumwisly.pl/index.php)
-   Wisła Kraków - piłka nożna (https://forumwisly.pl/forumdisplay.php?f=5)
-   -   Byli piłkarze, trenerzy i inni pracownicy Wisły (https://forumwisly.pl/showthread.php?t=229)

wroobel88 07.02.2010 12:08

Cytat:

Pierwotnie napisane przez korzychxp (Post 851769)
Dawidowski strzelił w sparingach Lechii więcej goli niz przez całą kariere w oficjalnych ;D

jeśli masz się osmieszać to lepiej nie pisz wcale ---> http://www.90minut.pl/kariera.php?id=332

korzychxp 07.02.2010 12:25

troche to ironia. moze niejasno sie wyrażam :D napewno wiecej goli Dawid strzelił w sparingach niz w karierze Wislackiej, no te 21 goli dla Amici to jednak coś. u nas też w sparingach strzelał czyż nie ?

IncognitoTSW 07.02.2010 13:10

Z przyjściem Dawidowskiego do Wisły wielu z nas wiązało wielkie nadzieje, bo to naprawdę był czołowy gracz ligi.

Lemoniadowy Joe 07.02.2010 13:14

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Incognito2192 (Post 851811)
Z przyjściem Dawidowskiego do Wisły wielu z nas wiązało wielkie nadzieje, bo to naprawdę był czołowy gracz ligi.

czołowy ? a mi sie wydawało że to taki grajek co musieliśmy Go wziąć w pakiecie Zieńczukiem niby z jakimiś papierami na grę na zasadzie Heniu na pewno zrobi z niego dobrego gracza , już wtedy miał poważne kłopoty ze zdrowiem

Galonek 07.02.2010 14:23

Źle ci się wydawało. Nie musieliśmy go brać w pakiecie z Zieńczukiem. W dodatku wówczas Dawidowski był już uznanym graczem ligowym i etatowym reprezentantem kraju. Zieńczuk z kolei był dopiero wschodzącą gwiazdą, a występami w Wiśle miał ugruntować swoją pozycję. Poza tym rzeczywiście ciekawy to pakiet, że za obu zapłacono prawie tyle samo, w dodatku niemało. Żeby było jasne, nie jestem fanem Dawidowskiego, zresztą w czym miałbym mu kibicować, zjadaniu czipsów na trybunach?

Ogryzek 07.02.2010 14:32

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Galonek (Post 851845)
Źle ci się wydawało. Nie musieliśmy go brać w pakiecie z Zieńczukiem. W dodatku wówczas Dawidowski był już uznanym graczem ligowym i etatowym reprezentantem kraju. Zieńczuk z kolei był dopiero wschodzącą gwiazdą, a występami w Wiśle miał ugruntować swoją pozycję. Poza tym rzeczywiście ciekawy to pakiet, że za obu zapłacono prawie tyle samo, w dodatku niemało. Żeby było jasne, nie jestem fanem Dawidowskiego, zresztą w czym miałbym mu kibicować, zjadaniu czipsów na trybunach?

A mnie się jednak wydaje że Amica postawiła warunek Zieńczuk razem z Dawidowskim. Na Dawidowskiego dali nawet "upust" żeby tylko odszedł.

Jesteś pewny że nie było takiego warunku?

FraMat 07.02.2010 15:22

tez jestem pewny, ż Dawidowskiego wcisneli nam w pakiecie

Galonek 07.02.2010 15:29

Pewność mają tylko ci, którzy osobiście przeprowadzali transakcję. My, kibice wiemy to co zaserwowali nam dziennikarze. Nie wydaje mi się jednak sensowne dopłacanie do Zieńczuka 400 tys. euro za piłkarza, co do którego klub nie jest przekonany. W końcu za sumę 900 tys. euro, jaką wydano na obu zawodników łącznie, w tamtych czasach możnaby pozyskać lepszego piłkarza niż Zieńczuk. W dodatku wówczas klub wypłacałby jedną, a nie dwie (wysokie) pensje. Po zebraniu tego wszystkiego do kupy odpowiedź dotycząca zakupu "Dawida", jakoby na doczepkę, nasuwa się sama. A fakt, że Dawidowski był wtedy czołowym piłkarzem nie podlega żadnej dyskusji.

Awe 07.02.2010 17:00

Też mi się wydaje, że Dawidowski był wtedy bardziej uznanym graczem. Jeśli już ktoś był na doczepkę w tym transferze to był to Zieńczuk.

mic 07.02.2010 17:10

W tamtym okresie Dawidowski byl mniej wiecej jak Nowak dzisiaj. Jak nie jest kontuzjowany to gra niezle, ale kontuzje lapie czesto.

Maciejj 07.02.2010 17:17

Cytat:

Pierwotnie napisane przez mic (Post 851906)
W tamtym okresie Dawidowski byl mniej wiecej jak Nowak dzisiaj. Jak nie jest kontuzjowany to gra niezle, ale kontuzje lapie czesto.


dlatego min Nowakowi zdecydowanie Nie

przyjdzie i 80% sezonu bedzie pijawką na kontrakcie

dj_ibutti 07.02.2010 17:20

Jaką pijawką? ZUS by mu płacił...

FraMat 07.02.2010 20:28

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Galonek (Post 851870)
Pewność mają tylko ci, którzy osobiście przeprowadzali transakcję. My, kibice wiemy to co zaserwowali nam dziennikarze. Nie wydaje mi się jednak sensowne dopłacanie do Zieńczuka 400 tys. euro za piłkarza, co do którego klub nie jest przekonany. W końcu za sumę 900 tys. euro, jaką wydano na obu zawodników łącznie, w tamtych czasach możnaby pozyskać lepszego piłkarza niż Zieńczuk. W dodatku wówczas klub wypłacałby jedną, a nie dwie (wysokie) pensje. Po zebraniu tego wszystkiego do kupy odpowiedź dotycząca zakupu "Dawida", jakoby na doczepkę, nasuwa się sama. A fakt, że Dawidowski był wtedy czołowym piłkarzem nie podlega żadnej dyskusji.

oczywiście nie pisze o pewności, ale o moich z tamtego czasu odczuciach. Zieńczuk - jesli spojrzysz na jego biografię na stronie glównej, był już rok wcześniej na celowniku Wisły i to o niego walczył Kasperczak w związku z odejściem Kosowskiego. Proste. Natomiast Dawidowski do ataku był potrzebny jak piąte kolo u wozu - mieliśmy wtedy Żurawskiego i Frankowskiego, do kadry pukał niesmialo Brożek, a ofensywnie wygrywaliśmy wtedy za Kaspra (po porażce z Tbilisi) w lidze wysoko.
Te sprawy sprzed 6-7 lat nie sa dla mnie zamierzchłą histroią ale niemal dniem wczorajszym. Byc może oficjalnie nikt nie powiedział wtedy, że Amika chce wykorzystać naszą chęć zakupu Zieńczyka, żeby upchnąć nam kontuzjogennego Dawidowskiego, ale wtedy tak to wyglądało. A fakt, że Dwidowski nigdy nie był czołowym piłkarzem ligi dla mnie nie podlega dyskusji. Był dobry w Amice i jak na Amikę, tak jak Niedzielan jest dobry na Ruch i tylko na Ruch

IncognitoTSW 07.02.2010 21:01

Cytat:

Pierwotnie napisane przez FraMat (Post 851977)
oczywiście nie pisze o pewności, ale o moich z tamtego czasu odczuciach. Zieńczuk - jesli spojrzysz na jego biografię na stronie glównej, był już rok wcześniej na celowniku Wisły i to o niego walczył Kasperczak w związku z odejściem Kosowskiego. Proste. Natomiast Dawidowski do ataku był potrzebny jak piąte kolo u wozu - mieliśmy wtedy Żurawskiego i Frankowskiego, do kadry pukał niesmialo Brożek, a ofensywnie wygrywaliśmy wtedy za Kaspra (po porażce z Tbilisi) w lidze wysoko.
Te sprawy sprzed 6-7 lat nie sa dla mnie zamierzchłą histroią ale niemal dniem wczorajszym. Byc może oficjalnie nikt nie powiedział wtedy, że Amika chce wykorzystać naszą chęć zakupu Zieńczyka, żeby upchnąć nam kontuzjogennego Dawidowskiego, ale wtedy tak to wyglądało. A fakt, że Dwidowski nigdy nie był czołowym piłkarzem ligi dla mnie nie podlega dyskusji. Był dobry w Amice i jak na Amikę, tak jak Niedzielan jest dobry na Ruch i tylko na Ruch

Kolega nieco się myli niestety. Dawidowski miał dobre lata, grał w reprezentacji z całkiem dobrym skutkiem - mógł grać na skrzydle jak i w ataku. Owszem mieliśmy Żurawskiego i Frankowskiego, ale Frankowski miał wówczas pewne problemy ze zdrowiem - sprowadzono w tym samym czasie też Kuźbę. A do jakiej kadry pukał wówczas Brożek?:lol: Brożek przebywał na wypożyczeniu w GKS Katowice i nie miał szans na grę nawet w Wiśle a co dopiero w reprezentacji.

1q2 07.02.2010 21:11

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Incognito2192 (Post 851991)
Kolega nieco się myli niestety. Dawidowski miał dobre lata, grał w reprezentacji z całkiem dobrym skutkiem - mógł grać na skrzydle jak i w ataku.

1 gol na 10 meczów to chyba jednak nie tak dobry skutek.Mnie Dawidowski nigdy nie przekonywał i nie chodzi mi tu o kontuzje bo wtedy nikt nie miał pojęcia że tak się sprawy potoczą , ale o grę - to był taki typowy jeździec bez głowy.W porównaniu do inteligentnie grających Żurawia czy Franka to klasa niżej.

Nie mam pojęcia po co go kupiliśmy i nie pamiętam jak to dokładnie wyglądało, natomiast na pewno priorytetem był Zieniu jako następca Kosy.
Do Amiki to my nigdy szczęścia nie mieliśmy - najpierw nas wyruchali w drugiej lidze(słynne 1-4 ze Ślęzą) , potem Zieniu+Dawidowski, później Dudka za którego gdyby nie Leo,nikt nie dał nawet 1/3 tego co wzieliśmy.Żeby było mało to jeszcze nam Kryszała upchnęli ,co było prawdziwym majstersztykiem.

Galonek 07.02.2010 21:15

Do FraMat: W porządku, w końcu każdy ma swoje subiektywne odczucia. Szanuję twoje stanowisko, jednak się z nim nie zgadzam. Na wstępie napiszę, że również dla mnie tamte czasy nie są zamierzchłą historią. Sądzę natomiast, że na twoją bardzo krytyczną ocenę Dawidowskiego wpływa jego nieudana przygoda z Wisłą. Zanim "Dawid" trafił do nas, z roku na rok grał lepiej. W każdym kolejnym sezonie strzelał więcej bramek. Odpowiednio 1, 5, 7, 9 i 12 w samej lidze. Do sezonu bezpośrednio poprzedzającego transfer do Wisły kontuzje praktycznie go omijały. A i nawet w tym ostatnim sezonie zagrał w 14 spotkaniach, w których zdobył 2 gole. To prawda, że nie był to wynik rzucający na kolana, ale jeśli miałbym być złośliwy, to napiszę, że przymierzany do Wisły Dawid Nowak może pochwalić się takim samym wynikiem. Fakt ten nie przeszkadza w określaniu go mianem czołowego piłkarza ligi (nota bene poleca go sam Paweł Brożek). Warto zauważyć, że Dawidowski nie zawsze występował na pozycji napastnika (tak było na przykład w meczu el. ME 2004 ze Szwecją rozegranym w Solnej). Patrząc na jego osiągnięcia, działacze Wisły mieli prawo liczyć, że będzie dużym wzmocnieniem. Na zakończenie napiszę, że zdarzyło mi się oglądać go na żywo na stadionach ekstraklasy (nie w meczach przeciwko Wiśle) i nietrudno było spostrzec, że na boisku nie był ustawiany jako typowy snajper. Odmawianie Dawidowskiemu bycia czołowym piłkarzem w lidze nie jest moim zdaniem fair. Mowa przecież o piłkarzu, który w ciągu niecałych 2 lat rozegrał 10 spotkań w reprezentacji Polski, w tym 4 eliminacyjne do Euro 2004, za którego zapłacono 400 tys. euro. Prezesowi Cupiałowi pieniądze musiałyby chyba się uszami wysypywać, żeby za ligowego szaraka zapłacił prawie pół miliona. Jeśli spojrzymy na ostatnie okienka transferowe, to trzeba stwierdzić, że chyba się nie wysypują.

Lemoniadowy Joe 07.02.2010 21:17

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Incognito2192 (Post 851991)
Kolega nieco się myli niestety. Dawidowski miał dobre lata, grał w reprezentacji z całkiem dobrym skutkiem - mógł grać na skrzydle jak i w ataku. Owszem mieliśmy Żurawskiego i Frankowskiego, ale Frankowski miał wówczas pewne problemy ze zdrowiem - sprowadzono w tym samym czasie też Kuźbę. A do jakiej kadry pukał wówczas Brożek?:lol: Brożek przebywał na wypożyczeniu w GKS Katowice i nie miał szans na grę nawet w Wiśle a co dopiero w reprezentacji.

od roku nie grał w żadnej reprezentacji o ile to w ogóle to można było nazwać grą w reprezentacji wepchnęli nam złom i tylko zostaje pytanie czy tacy sprytni byli czy ktoś z Wisły zrobił wałek przy transferze

jakoś nigdy nic nie szło z Amiki kupić a tu nagle oddają nam 2 "gwiazdy" z tym że nam głownie zależało na Zieńczuku który wydawał sie najlepszym zastępca Kosy po odstrzeleniu Brasili i Edno

Dawidowski to był niezły gracz ale żadna gwiazda a mówiło sie że łapie dość często kontuzje i jakoś po podpisaniu kontraktu od razu sie "połamał"

Wojtas 07.02.2010 23:47

Cytat:

Pierwotnie napisane przez 1q2 (Post 851994)
Żeby było mało to jeszcze nam Kryszała upchnęli ,co było prawdziwym majstersztykiem.





Ale Kryszał to byl przeciez zaufany kumplowski transfer złotoustego wąsacza Engela ....


Svitlica od Okuki przeciez tez byl Wislakiem ...hahahaha do dzis nie moge w to uwierzyc....

szczepanwislak 08.02.2010 00:49

Svitlica jak każdy wie to był kompletny nie wypal , to nie to co za czasów jego gry w Legii. Do dziś nie mogę zapomnieć jak odebral nam wtedy na Reymonta mistrzostwo strzelając w końcówce nad Ivanem Trabalikiem , doprowadzając do remisu. Także złe wspomnienia mam jeśli chodzi o tego piłkarza.

massoud 08.02.2010 17:13

ktoś zna jakieś motywy odwołania Wilczka?

adamd303 08.02.2010 18:50

Witam, przyłączam się do prośby Massouda. Mam serdeczny i gorący apel do adminów o zainicjowanie jak najszerszej dyskusji dot. osoby Marka Wilczka. Ja swój krótki wpis umieściłem w komentarzach. Mam do was koledzy wiele żalu o blokowanie kont w sytuacjach kompletnie absudralnych, pokażcie że potraficie zrobić coś pozytywnego. Czekam z utęsknieniem na naj najwięcej informacji, jakieś anegdotki, ciekawostki, bardzo chetnie przyłączę sie do dyskusji.

1227 09.02.2010 09:08

http://www.futbol.pl/artykul/76309.html
trochę mnie zatkało... nikola nowym kapitanem korony. wzór dla piłkarzy młodego pokolenia:)

_ukoL 09.02.2010 13:13

A mimo Jego wad to właśnie brakuje mi takich charakternych piłkarzy "z jajami". Był jaki był ale ile to szczęścia dał jak wsadził bramkę Iraklisowi, fartem bo fartem ale strzelił. Fajna postać, szkoda, że niespełniony talent, bo fakt faktem Korona czy Wisła to nie są jakieś wielkie progi...

Marszałek 09.02.2010 13:43

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Wojtek_Lok (Post 852617)
A mimo Jego wad to właśnie brakuje mi takich charakternych piłkarzy "z jajami". Był jaki był ale ile to szczęścia dał jak wsadził bramkę Iraklisowi, fartem bo fartem ale strzelił. Fajna postać, szkoda, że niespełniony talent, bo fakt faktem Korona czy Wisła to nie są jakieś wielkie progi...

Fajnie jeśli te"jaja" idą w parze z umiejętnościami. U Serba było to pierwsze,i to dość naciągane. Umiejętności ma średnie.

Danton 09.02.2010 15:44

nierówno pod sufitem i alkohol - ta mieszanka i niego to wybitny przyklad

AYALA 09.02.2010 17:36

Grzegorz Kaliciak w Starcie Bogdanowice
http://i3.fmix.pl/fmi1191/d6eea1f90029ee814b66956e
http://www.lokalna.com.pl/main.php?act=czyt&artid=16655

http://i2.fmix.pl/fmi1400/c2a2101d000264e24b6fcd21

zloty1906 10.02.2010 11:38

Jean Paulista: Chciałbym skończyć karierę w Wiśle

http://futbolnet.pl/wiadomosci/jean-...ariere-w-wisle

DarekK_11 10.02.2010 11:58

Jeśli trzyma tą dyspozycję i nie zarządałby sporej kasy to czemu, nie? :P
Oczywiście żartuję, raczej nie ma szans na jego powrót...

Spoko zawodnik z niego był, nigdy nie zapomnę tej bramki:
http://www.youtube.com/watch?v=jB6UK...eature=channel

szczepanwislak 10.02.2010 13:07

racja , ładna niezapomniana bramka upokarzająca także naszego byłego gracza Dolhę . Ale ja nie zapomnę nigdy tej bramki :http://www.youtube.com/watch?v=kS6tF2RO0Lg

DarekK_11 10.02.2010 13:55

Strzał życia :D Jak to powiedział komentator "stadiony świata".
Fajną bramę 'sięknął' też w Pucharze Polski strzelając plecami (nabił go obrońca wybijający piłkę) :D


Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 02:18.

Zasilane przez vBulletin v. 3.8.7. Copyright © 2000 - 2026, Jelsoft Enterprises Ltd.
© 1998 - 2023 forumwisly.pl