![]() |
Przy całej pogardzie dla działalności truskolaskiej rodziny, to ja bym jednak z żeglarza wyroczni nie robił.
Jakieś tam zasługi ma, ale ogólnie to atencjusz i korpoludek, o którym nikt by nie usłyszał gdyby nie Wisła, a wykreował siebie samego na nieomalże jakiegoś topowego menedżera na codzień pracującego za miliony dla szejków, który wspaniałomyślnie zrezygnował z gigantycznego hajsu by za darmo pracować dla klubu,w którym się zakochał od pierwszego wejrzenia. Tu mi kaktus rośnie. |
Naszła mnie taka refleksja, czy ludzie/sytuacje muszą być wyłącznie zerojedynkowe? Bo takie odnoszę wrażenie czytając lwią część wpisów, szczególnie w tym temacie. Kuba musi być zły lub dobry, Jajco zły lub dobry, Obi zły lub dobry, Jaro podobnie, pan Nowak Most to już raczej jednoznacznie zły. Dopuszczamy sytuację pośrednie czy nie ma takowych?
|
No ja właśnie napisałem, by nie być zerojedynkowym, TJ np też robił błędy (np kłamał w sprawie Buksy), co nie zmienia faktu, że to on z nich wszystkich jest najsensowniejszy.
|
Czyli Waszym zdaniem co dobrego zrobił Kuba dla Wisły? Co zrobił, a nie co zrobiło się samo bo chłop na boisku kiedyś zostawił całe serce, masę zdrowia i miał talent, bo chłop był znany i kochany więc został w 2019 roku twarzą akcji ratunkowej, twarzą, do której nikt się przyczepić nie mógł a co za tym poszło jest (a raczej był) takim ambasadorem Wisły, który swoją osobą potrafił przyciągnąć sponsorów itd i wzbudzić ich zaufanie.
Ale co on Wiśle dał poprzez swoją pracę? Niestety, głównie zamieszanie, kłótnie, błędne decyzje, ściąganie rodziny i kumpli, którzy się na niczym nie znają itd |
Obi powiedzial - wiekszosc forum jest ZA , strasznie latwo wami manipulowac , Jaro byl be - teraz Krol - Kuba byl Krol - teraz Be ...i wchodzi na ambone jakis Obi .........oj , cos czuje ze do czerwca tkwiac w 1 lidze ( bo chyba nie spadniemy) to choragiewki jeszcze nie raz zmienia zdanie ......jeszcze raz powiem : latwiej srac niz pracowac ....
|
Dokładnie. Dlatego szkoda, że Kuba postanowił srać i takie dziwne akcje robić w Wiśle. Wyjebał Obiego, wyjebał Hyballę, chciał wyjebać Jażdżyńskiego i Królewskiego. Zamiast nich widział w Wiśle jako ratowników Dawida, Jurka a teraz Nowaka. Zajebista ekipa.
|
tak tylko spytam : co pan OBI ( obecne medialne bozyszcze ) zrobil dl Wisly ? ile sie dolozyl ??? ile zaryzykowal ? co ciekawego stworzyl ??? co dla Wisly zrobil pan OBI ????
|
A jakie to ma znaczenie co obi robi? Znaczenie ma co robili mający władze i dlaczego jesteśmy w dupie skoro zrobili "kawał dobrej roboty".
|
Cytat:
|
Cytat:
|
gizmo nie tylko się kasa liczy
|
Gizmowisla to Sebastian Kuźma z tą wykrzywioną mordą. Tylko ten fagas zadawał takie bezsensowne pytania. PR-u Kuby już nie da się uratować choćbyście stawali na rzęsach
|
jescze raz pytam : kim jest OBI ze wierzycie mu we wszystko ????????
|
Nikim, tylko dzięki Wiśle ktokolwiek typa kojarzy.
|
Cytat:
To akurat nie ma znaczenia ale dziwiłem się przy głosowaniu na złotą jedenastkę czemu wybrano JB który w sumie do tej pory zagrał u nas ponad sezon a nie Grzegorza Patera wychowanka, oddanego klubowi, strzelającemu gole Barcelonie. Chyba tylko dlatego że dał zarobić ale wtedy przy p. Cupiale to chyba nie miało wielkiego znaczenia albo PR jak mówił Obi Ze Stolarczykiem za dobrze szło- trzeba go podkopać, przeciągnąć piłkarzy na swoją stronę żeby było wiadomo kto tu rządzi. Hyballa chciał wprowadzić zachodnie standardy, miał dobry wpływ na młodzież i początkowe wyniki? Wystarczy że nie popiera Kuby i legend i musi zostać zgnojony, najlepiej publicznie jak się okazało |
Ponoć Obidziński namieszał Kubie w głowie i ten znowu zrobił skok na Wisłę. Chciał wyjebać bez mydła Królewskiego i Jażdżyńskiego po spadku do I ligi - bo przecież to oni wszystkiemu winni, dać więcej uprawnien Jurasowi - co okazało się klapą po 2 miesiącach, i za swojego braciszka na stołek prezesa wstawić chłopa ze wsi - Nowaka. Ale to też jebło po 2 miesiącach.
I tak to jeszcze przed Bożym narodzeniem okazało się, że wszystkie super plany i pomysły na Wisłę Kuby wzięły w łeb a lista osób w rodzinie i wśród ziomków to obsadzania funkcji trenerów, prezesów, skautów i sprzątaczek, okazała się już pusta i na stanowisko prezesa trzeba było wziąć Jarka. Na prawdę współczuję osobom, które nadal w Kubie widzą zbawcę i alb nie widzą winowajcy tego całego syfu, albo chcą to rozkladać po równo na wszystkich z zarządu. Niestety, Kuba jest zakałą obecnej Wisły. Ale kto mądry to wiedział, że już akcja z Hyballą powiedziala o nim i o tej "nowej" Wiśle wszystko. Oj a m.in. ja byłęm tu jebany za to, że mówiłem, że ten cyrk z Hyballą nie przystoi i źle wróży. |
No bo Hyballa to typ kwalifikujący się do oddziału bez klamek w psychiatryku i to fakt, nie opinia. Nic z JB16 i jego błędami nie mający wspólnego.
|
Sposób zwalniania Hyballi - kopanie pod nim dołków przez pikarza Błaszczykowskiego, po to żeby właściciel Błaszczykowski z prezesem Blaszczykowskim i spółką mogli zwolnić Hyballę. Obrażanie się na Hyballę, teksty w gazetach o Hyballi (to pewnie ten sam kret kazał pisać i wynosił informację, o którym na konferencji Jaro czy tam Tomek wspominał, że wyciekły info do mediów z zebrania w wąskim gronie zarządzających Wisłą). Robienie cieszynki z legendami Wisły. Po prostu, rozpierdalanie atmosfery w imię własnego ego i własnych interesów, kosztem Wisły, która się odbudowywała i ciągle walczyła o utrzymanie w ekstraklasie.
To wszystko było pierwszym sygnałem co się w Wiśle dzieje i jaki jest Kuba w roli zarządzającego. A prawda jest taka, że w tej roli jest małym i że tak powiem podłym człowiekiem. Co już udowodnił później cały ciąg zdarzen, wywalanie i obrażanie się na Obidzińskiego, obrażanie się na Bońka, na media, na cały świat, a w tym roku już kopanie dołków pod Jarkiem i Tomkiem. Kuba eliminuje wszystkich jak smieci bo nikt się na niczym nie zna. Chyba, że jest z rodziny to może zostać w Wiśle, a jak odchodzi to ze względu na dziwny splot zdarzeń, bo przecież swoją pracę wykonywał świetnie i żadnej krytyki wobec takich osób nie ma. Przykładowy Obidziński był zły bo zajebał sprawę z Buksą i miastem. Wuja był dobry bo spadł z Wisłą z bilansem 1-15, dlatego w nagrodę za świetnie wykonaną pracę dostał jeszcze więcej możliwości, stanowisk w Wiśle i zaczął odpowiadać za ten projekt w sumie sam w 100%. To jest taka parodia, ze aż dziw, że jeszcze ktoś w takie cyrki wierzy. Gdyby Kuba był normalny i robił cokolwiek dobrego, to nie byłoby tych wszystkich sytuacja z wymienionymi osobami, a model prowadzenia Wisły nie zmieniał by się co 2 miesiące. No ale jest jak jest. Ciekawe dokąd takie podejście Wisłę doprowadzi i kiedy ci najwięksi fanatycy się obudzą, bo jak widać ciągle mało. A jak się kilka słów prawdy napisze to są odbijane piłeczki, że Obidziński to czyiś bożek, że Hyballa jest chory psychicznie i dlatego tak wyszło itp. |
Bla, bla, bla.
Wisłocki, Leśnodorski, Kuba, Jarek, Obi, Jażdżyński i przede wszystkim kibice uratowali Wisłę 4 lata temu. Potem każdy - poza Leśnym, bo ten zajął się swoimi sprawami - coś s.......ił i do każdego były, są albo będą jakieś pretensje. Przez te 4 lata Wisła się stacza i na razie nie widać tego końca. A czy więcej zajebał Kuba, Obi, Jażdżyński czy Jaro, to jest po fakcie chu.ja ważne. Teraz ludzie jadą po Kubie, wcześniej po Obim. Dostało się też swego czasu Wisłockiemu, Jarkowi, Tomkowi. Raz jeden jest super, za chwile ten sam jest jechany, bo ten powiedział to a tamten tamto. Wszyscy oni odpowiadali i odpowiadają (Obi już nie, chociaż raczej obecnie nie pomaga) za klub i wszyscy są winni stanu w jakim on jest obecnie. |
Dostało się po drodze każdemu bo nikt nie orientował się w sytuacji wewnątrz klubu i na bieżąco trudno ocenić. Po latach widać kto tu największą siarę odpierdala. Widać kto rządził w Wiśle i kto chciał znowu teraz już w pełni rządzić wypieprzając Tomka i Jarka. Widać też jak wypalił plan z legendami i rodziną (a czyim planem mogło być wprowadzanie rodziny do klubu?). Widać w jakim stylu rodzina i znajomi odchodzą (oni po prostu spierdalają jak szczury, po cichutku). Widać w jaki sposób Kuba obchodzi się z ludźmi, jak bez skrupułów traktuje byłych kolegów czy współpracowników np Hyballa, Obidziński. Widać jakie łajzy lansuje - Nowak, Wuja, Dawid. I podejrzewam, że jego obecne milczenie = relacje z Jarkiem i Tomkiem już są złe, rośnie na nich w.... i jak tę walkę o Wisłę z nim przegrają to zostaną wyklęci jak poprzedni współpracownicy.
I wiadomo, że każdy tutaj swoją cegiełkę dołożył do tego co mamy teraz. Chociażby popierając w pełni Kubę i dając przyzwolenie na jego działania, na to obsadzenie Wisły rodziną itd itp Tyle, że działania w stylu robimy akcję wypierdalania Hyballi, robimy cieszynkę z Kaziem, robimy z każdego złego, że jakiś układ warszawski chce dla nas źle, obsmarowujemy w foottracku Obidzińskiego, że zjebał z Buksą i ja to zrobię lepiej (gdzie finalnie sam zjebał), jakieś niewpuszczanie na mecz Obidzińskiego... Przecież to jest dziecinada i zwykłe chamstwo. Kuba to zawistny człowiek, nieufny do granic możliwości. I często tak jest, że w takim biznesie taki jeden dziwny człowiek może wszystko roz.......ić, bo jątrzy, tworzy problemy z niczego itd Psuje morale wszystkich. Tak jak np taki prezes chory z kasą, który na piłce się chuja zna i myśli, że jak włoży milion więcej niż inne kluby w eklapie, to musi wygrać ligę bo więcej kasy = więcej punktów. Jednego jestem pewien. Ta historia z Kubą się skończy źle. To jeszcze nie jest koniec. I takie fakty wyjdą jednoznaczne na wierzch, że już prawie każdy zrozumie, że największa wina była po stronie Kuby i że to wszystko w sumie przez niego tak wyszło... |
Cytat:
Więc jeszcze raz w dupie mam Obiego, zależy mi na Wiśle dlatego liczę na to, że osoby które w ostatnim czasie marnotrawiły potencjał dadzą sobie spokój... |
Wszystko fajnie, tylko ja bym wyhamował z tym Hyballa. Ciągle mówienie, że to to był trener, zachodnie standardy, etc. No to popatrzcie jak te zachodnie standardy sprawdziły się w dalszej przygodzie po Wiśle, zamiast opowiadać jakieś bajki. Co nie zmienia faktu że sama sytuacja oczywiście była niezdrowa, ale nie twórzmy historii na potrzebę chwili. Tacy jak Hyballa że swoimi standardami to prędzej skończą w psychiatryku albo obok przedstawicieli poprzedniej GTW niż w dobrym klubie robiąc dobra robotę.
|
Tym gorzej dla nas, że Hyballa był chory psychicznie. Bo skoro był, to trzeba było go wywalić za to, powiedzieć jak sprawa wygląda, że gościu odwala jakieś cyrki. A nie samemu zacząć tworzyć większe cyrki. I nie chodzi o to, że Hyballa miał w Wiśle zostać i był cudowny, tylko o to jak go zwalniano, co zrobiono wokół tego.
I w sumie do dzisiaj nie wiemy nic. Nikt nic nie powiedział o nim, nie odsłonił kulisów, to też jest dziwne. |
Kubuś zrobił mu taką "reklamę" że się za nim ciągnie... Myślisz ze lesery w Danii czy gdziekolwiek nie sprawdziły co Hyballa robił wcześniej? Wyszło im ze wariat i szaleniec to wykorzystują jak im się trenować nie chce. A jakim jest trenerem świadczy średnia punktów w Wiśle do jajeczka. 1,63 Z Medwedem Mawutorem Plewką Gruszkowskim i Starzyńskim w składzie...
Cytat:
Ale... W trzy dni wytłumaczył naszym pokrakom co robić na boisku żeby nie dostać w pałę na żydach, powalczyć z krawatami i wygrać z pyrami na wyjeździe. Czyli coś tam na swoim fach się znał... Kubuś zdecydował co jest dla Wisły ważniejsze, dlatego jesteśmy w pierwszej lidze... |
Chciałbym, żeby ci, którzy dzisiaj tak jadą po Hyballi (zresztą robili tak wcześniej) przyznali, czy w ogóle widzieli go osobiście, czy tezy o jego psychicznych problemach powtarzają jak papugi po propagandzie Kuby.
Bo, moim zdaniem, pisanie dzisiaj "fakt, a nie opinia" bez jakiegokolwiek dowodu na kontakt z Hyballą i na osobiste z nim doświadczenie (nie mówię o badaniach psy) jest tylko kłapaniem papugi, która powtarza to, czego ją ktoś nauczył. |
Można też wyciągnąć wnioski z jego dalszej kariery. Ale może w Danii i którejś tam Bundeslidze też tak bardzo liczą się ze zdaniem Kuby Błaszczykowskiego, że zwalniali Hyballe po 3 tygodniach. Kto wie, prawda?
|
Powtarzam wam clou sytuacji.
1. Jeśli Hyballa coś odwalał w Wiśle, to tym gorzej, że go za to nie zwolniono, tylko musiano najpierw zrobić szopkę, złe wyniki i zwolnić go dlatego 2. Cyrk jaki miał wokół tego miejsce złamał ten klub. Czarno na białym wyszło, że trenera można zwolnić, grać specjalnie źle, że liczą się kłótnie intrygi a w Wiśle rządzą legendy (spoko) ale takie, które są w klubie bo są a wiele z ich pracy pożytku raczej nie ma 3. Była to pierwsza poważna sytuacja ostrzegawcza jaki charakter ma Kuba. Od tamtego momentu już wszystko pękło. Charakter zespołu pękł i każdy wiedział kto w klubie jest najważniejszy oraz jakie standardy u nas panują (pajacowanie, układy) I tyle. Nie wiem po co Wy się sprzeczacie czy Hyballa ma chorą głowę czy nie, bo to jest tutaj najmniej ważne. Z każdym innym człowiekiem w Wiśle postąpiono tak samo. Z każdym z poza układu. Czyści są tylko NAJWIĘKSI WINOWAJCY czyli rodzina i przyjaciele - Dawid, Jurek, a teraz Nowak, który nam rozjebał ten sezon, zostając prezesem dlatego, że naopowiadał bajek o kasie, po 2 miesiącach wyjebał jak szczur. Tak samo jak Wuja, który miał być bohaterem - zdaniem Kuby bo przecież Jaro i Tomek już byli odsuwani od Wisły po spadku) a okazał się jeszcze większym zerem niż w eklapie i też wyjebał jak szczur po 2 miesiącach. To jest własnie Kuba, jego standardy i jego wizja. Moment po spadku to już jest 100% jego rządzenie, czyli Wuja na menago, Nowak na prezesa. Co 2 miesiące rewolucja w Wiśle. Takich ludzi lansuje Kuba. |
Duda przez pierwsze 6-8 tygodni to zupełnie inny zawodnik, niż na koniec rundy. Dostaliśmy od Musiała z Garbarni fajnie ukształtowanego chłopaka, który nie bał się wejść odważnie w udany drybling i szukać przestrzeni w grze do przodu. Oczywiście, niektórzy próbowali kręcić narracje, że to zasługa Wuja, ale każdy kto był chociaż na 2-3 meczach Brązowych wie, że wykonano tam z chłopakiem kapitalną pracę. Przez pierwsze kilka tygodni kiedy "kontuzjowany" był Fernadez, z Dudą na 10 zrobiliśmy fajną punktową serie, która jeszcze daje nam cień nadziei na cokolwiek. Nawet jeśli nie zaliczył w tym okresie 'liczb' to nie wyobrażam sobie Wisły z początku sezonu bez niego na boisku. Co się stało się, że skończył rundę jako przecinak? Cóż, praca czarodzieja z Truskolasów przyniosła efekty.
Trochę podobnie wygląda sytuacja z Wachowiakiem. Przez pierwsze kilka tygodni po powrocie z wypożyczenia bardzo fajne zbalansowanie w jego grze ofensywno-defensywanych proporcji. Po około 8 tygodniach pracy z Wujem chłopak kompletnie się rozsypał. I żeby było jasne, to nie jest wybitny LO. Raczej typ, gdzie atuty i inklinacje ofensywne, są kosztem gry w defensywie, ale od września w jego grze przestało funkcjonować dosłownie wszystko. Większość młodych chłopaków, których wyzywa się od 'piłkarskich zer', rok temu na koniec rundy potrafiło zostawić drużynę w ESA na miejscu dającym utrzymanie. W bólach i z grą, od której oczy krwawiły, ale jednak. Po drodzę bez fajerwerków, ale w miarę pewnie pokonując pierwszoligowców w PP. Co się stało, że dziś są za słabi na pierwszą ligę? Dlaczego Serek, który jako jedyny stwierdził, że po przyjściu Wuja trzeba stąd spierd*lać, potrafi jednak w ESA grać na poziomie, który dla reszty naszej młodzieży wydaje się kompletnie nieosiągalny. Po rozpoczęciu akcji ratowniczej, kiedy zaczęli przychodzić kolejni zawodnicy - Poletanowić, Manu, Gio. W zasadzie wszyscy po rozegraniu przez nich pierwszych meczy twierdzili, kurde nie da się spaść przy takich wzmocnieniach. Okazało się, że się da, a cała trójka zaliczyła zauważalny zjazd do końca rundy. No może poza Gio. Powód jest prosty, przyszedł najpóźniej i nie zdążył. Na przeciwnym biegunie mamy za poprzednika najlepszą rundę Yawa w Wiśle i Aschrafa, który wypadł powyżej przedsezonowych oczekiwań. itd.itp. Jestem cierpliwy i spokojnie czekam, aż wyjdzie, że Sadlok nieprzypadkowo wpierd*lał Frydrycha na miny. Jeszcze paru elementów mi brakuje, ale wypowiedź Bałazińskiego, że od początku był zwolennikiem zatrudnienia Wuji w zasadzie mi wystarcza. To jeden z przydupasów Kubusia z jego wewnętrznego kręgu. Jeśli on stwierdził coś takiego to oznacza, że zatrudnienie Guli od początku było nie po myśli Błaszczykowskiego, a przy tym co Kuba wyprawia w klubie na polu biznesowym, nie mam najmniejszych wątpliwości, że na sportowym również posunąłby sie do wszystkiego, żeby osiągnąć to co upierd*liło mu się w tym pokręconym łbie. Odnośnie samego Kubusia napiszę krótko. Chłop jest dla mnie psychicznie niezrównoważony. Rozwijał tego nie będę, bo musiałbym grzebać w rzeczach, w których nikt publicznie grzebać nie powinien. Na boisku to nie przeszkadzało, wręcz jak śmiał się kiedyś stary Szczęsny - dobry skrzydłowy powinien mieć "żółte papiery". Przy tym czym próbuje zajmować się w tej chwili, jego profil psychologiczny jest kompletną katastrofą. I w sumie poza klubem i kibicami to jest mi żal również jego samego, bo robi sobie ogromną krzywdę, jednocześnie chyba nie mając obok siebie nikogo kto by mu to uświadomił. |
Dla mnie spadek formy wynika z tego, że nie mamy ludzi, którzy mają trenować chłopaków ale przede wszystkim i co wazniejsze, z tego co się w klubie odpierdala, spada morale, tu jest ciągły chaos w biurach rządzących więc psycha siada jak się w takim ....iodołku ma grać.
Od dawna Wisła ma dobry start sezonu - pewnie dlatego, że po powrocie z urlopów głowa jest czysta, spokojniejsza i jest nadzieja na nowe, lepsze rozdanie. Mija chwila i z góry lecimy na środek czy koniec tabeli. I co gorsze w I lidze póki co wygląda to tak samo jak w ekstraklasie. |
Teraz pewnie zostaną uruchomieni "najwierniejsi" którym wystarcza "zajebalem" za Rachunek sumienia; Żal za grzechy; Mocne postanowienie poprawy; Wyznanie grzechów; Zadośćuczynienie. Kubuś wydukał "zajebałem" i jest rozgrzeszony. Winnych trzeba szukać gdzie indziej, paranoja...
Kubuś z nami kibicami... |
Cytat:
po Obim jechali tylko najbardziej zaslepieni wyznawcy Kuby , przeciez po foottrucku , najinteligentniejsi forumowicze (Czaro, Framat, Wiesniak, ja etc) od początku pisali że ten wywiad do strzał w stope , teraz sie okazało że nie strzał w stope tylko element perfidnego planu |
Btw teraz chyba nikt nie ma wątpliwości, kto stał za akcją z banerami za Hyballi. To nie była inicjatywa kibiców.
|
Cytat:
ten typ tak ma myśleć samodzielnie nie potrafi i wszystko sprowadza do "kalania własnego gniazda" |
emjot wyjedź może do Hiszpanii bo zimno
|
Cytat:
z chęcią podać ci nr konta do przelewu?? |
Cytat:
Ps: Peter Hyballa prywatnie był spoko :D (kto ma wiedzieć ten wie :D ) |
Miało być przejrzyście, transparentnie i co?
Zostaliśmy oszukani. Dla mnie z perspektywy czasu to ratowanie z udziałem Świętego Jakuba XVI miało przede wszystkim zabezpieczyć interesy środowisk kibicowskich, aby nie było żadnego prawdziwego odnowienia. Tylko jakieś udawane zmiany. Pojawił się wszechwiedzący Tomek - manager nie z tego świata czy Jarek, którego celem jest podbicie kosmosu, a ze Stalą Mielec i Wartą Poznań nie mogli sobie poradzić. Uwierzyliśmy w pozytywne zmiany, w odnowienie i zostaliśmy perfidnie wykorzystani. Najlepszym symbolem tego jest śmiejący się wujek Jurek jako ekspert reżimowej telewizji podczas Mistrzostw Świata, który w niedawnym wywiadzie stwierdził, że z Dawidem wykonali tytaniczną pracę. Tak kanalie śmieją się ze zniszczenia Wisły. Co do Jakuba, może byłoby lepiej, aby po nieudanym pobycie w Wolfsburgu poszedł na emeryturę piłkarską do MLS albo krajów arabskich. Wisła może miałaby inne możliwości, a tak dzięki Błaszczykowskiemu to wszystko zostało zaprzepaszczone, a Wisła pogrąża się w największym kryzysie w historii. Potencjał Wisły został zmarnowany. Jakub Błaszczykowski okazał się największym rozczarowaniem. Jego dawne, choć w głównej mierze wyolbrzymione zasługi nie mają znaczenia za jego wyczyny z zatrudnieniem rodziny i bycie główną postacią procesu spadkowego. Proces spadkowy jest tak samo negatywnym działaniem jak przekręty w latach 16-18. Legendą Wisły nigdy nie był. Grał krótko, był dodatkiem do prawdziwych piłkarzy, więc jakie on miał zasługi? Powiązania ze środowiskami kibicowskimi, którego Jakuba powinny przedstawiać w bardzo negatywnym świetle, ale to wiadomo jak to jest w Polsce od 2015 r. Są pupilkami obecnej władzy jak niejaki Grucha. Zresztą rodzimy oligarcha Abramowicz z Pcimia też był witany z honorami. Aż dziw bierze, że nie pomógł, bo z jego majątkiem mógłby przelicytować klub z Arabii, który chce sprowadzić do siebie Cristiano Ronaldo. To też tajemnica, bo nawet wydanie 300-400 milionów przez Obajtka (dla niego to grosze) spowodowałoby, że Wisła nie miałaby z kim grać w Ekstraklasie, a po 2-3 latach mogłaby grać regularnie w fazie pucharowej LM, a największe gwiazdy światowej piłki grałyby regularnie na Reymonta. Pamiętam jak Bednarz był osądzany od czci i wiary. Aż ostrzelano stadion, aby pozbyć się Cupiała. A wujek i brat w zasadzie nie mieli żadnej krytyki. Przypadek? No nie. Nawet na oficjalnym koncie Wisły prowadzonym przez wnuczkę legendy były podziękowania dla Dawida i Jurka już podczas gry w pierwszej lidze. Przypadek? No nie. |
Cytat:
reszta to mieszanka trafnych analiz z politycznymi fantazmatami |
Cytat:
Nie zmienia to faktu że medialna nagonka (Białoński, Krupa - interia), cieszynka Kuby i cyrk jaki wokół trenera z Niemiec (banery o legendach) zrobiono były chore i zniszczyły ten klub mentalnie i wizerunkowo. Nie ma sprzeczności w tym że Hybala pewnie ma problemy (chociaż możliwe że u nas je mocno podkoloryzowano) i w tym że postąpiono z nim w sposób niski i żenujący, mimo że utrzymał Wisłę w lidze składakiem zagranicznego szrotu i upośledzonej piłkarsko młodzieży. Jeżeli chodzi o aspekt sportowy - po czasie to co osiągnął Hybala jest godne szacunku. Nawet ja, jego główny fan i obrońca nie wiedziałem w jak chorych warunkach działał i jak wycisnął 200% z drewniaków takich jak Plewka, którzy za jego czasów wyglądali jak piłkarze. Mniej więcej... |
Czy jest w stanie ktoś powiedzieć co takiego Hyballa zrobił w Wiśle co nosiło znamiona jego choroby psychicznej? Z innych klubów wyciekły jakieś info o kręceniu sutów itp Ale to były już historie jak u nas nie pracował.
Z tego co kojarzę to głównym problemem był trening w dniu Wielkanocy oraz narzekanie na legendy i chyba użył zwrotu "pieprzone legendy" czy "pieprzyć legendy". Co on takiego dziwnego w Wiśle zrobił żeby za pracę w naszym klubie osądzić go jako chorego psychicznie? Nie twierdzę, że nic nie odwalał w Wiśle ale tu znowu pojawia się problem, że nikt tego nie przedstawił. Tylko własnie musiano zrobić wielki cyrk w mediach i grać gorzej żeby usprawiedliwić jego zwolnienie. |
| Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 17:19. |
Zasilane przez vBulletin v. 3.8.7. Copyright © 2000 - 2026, Jelsoft Enterprises Ltd.
© 1998 - 2023 forumwisly.pl