Forum Kibiców Wisły Kraków

Forum Kibiców Wisły Kraków (https://forumwisly.pl/index.php)
-   Wisła Kraków - piłka nożna (https://forumwisly.pl/forumdisplay.php?f=5)
-   -   TS Wisła byłym właścicielem Wisły Kraków S.A. (https://forumwisly.pl/showthread.php?t=9691)

wolfy 25.07.2017 16:30

Cytat:

Pierwotnie napisane przez cudlaty (Post 1477166)
tylko tyle? wal jeszcze buraku

Ty rzucająca na lewo i prawo niczym nie poparte oszczerstwa mendo uważasz że Ci się nie należało? Myślisz że można nazwać zarząd TS chujami i potem bronić się w stylu "ja tylko spekuluję"?

azkaz 25.07.2017 16:31

Nie trzeba oka zawodowca, żeby dostrzec, jak bardzo śmiedzi ten "dokument". Są dwa scenariusze. Pierwszy - Norbert Bernatzky jest kiepsko opłacanym pośredniczym partaczem któremu na liście obowiązków się wyświetliło "szybko podeślij ofertę za Wisłę". Różni ludzie obejmują różne stanowiska, lwia ich część nadaje się do kręcenia karuzeli i tarcia chrzanu. Rozmowa typu "Jureczku, zatrudniamy kogoś kto cokolwiek szprecha po polnischku? To wez go niech oferte podeśle". Druga opcja jest znana bo ją przerabialiśmy rok temu. Tak czy owak - działanie TSu zrozumiałe - zabezpieczyli się jak mogli, antydatując wypowiedzenie pełnomocnictwa (logiczne, że klauzula kwotowa w umowie była postawiona tak wysoko, aby wydawało się, że nikt nie wejdzie z takim kapitałem przez rok). Nie chcieli zrobić tego wcześniej - zakładano, że po co płacić dodatkowe pieniądze TF skoro mało prawdopodobnym jest, żeby znalazł się inwestor z 40 milionami na stole. Ponadto zaczęto dopatrywać się niedopatrzeń na szczeblu formalnym w oparciu o legalna definicję oferty w świetle polskiego prawa. To również logiczne posunięcie, chociaż argument niezwykle słaby w przypadku próby egzekucji ew. roszczeń. TS rozwiązał to najlepiej w tych okolicznościach, jak tylko mógł. Kupując czas potrzebny na zbadanie oferty, po którym powinien się zrealizować jeden z dwóch scenariuszy. Pierwszy - zaglądamy im pod spódnicę i okazuje się, że piękna (Heidi Klum) dziewczyna okazuje się być niemieckim chłopem imieniem Norbert. Oferta na poziomie pruskiego Mereschweinskiego. Wariant drugi - faktycznie Loser, Stechert czy kto tam chce proponuje sensowne warunki - nic nie stoi na przeszkodzie, żeby mogli dogadywać się wtedy bezpośrednio z TS przy całkowitym wykluczeniu TF. Problem tylko taki, że kupiono czas a zapłacono atmoferą w klubie, bo jeszcze do piątku na hasło "Wisła" pojawiały się artykuły o świetnym wejściu w sezon, fotelu lidera po zakończonych dwóch kolejkach i niezłej perspektywie na nadchodzące miesiące. Teraz - kolejne zamieszanie wywołane niczym innym jak tylko partactwem pracowników TF podsypanym korporacyjnym przesyłem komunikacji we firmie.

Blaszczu16 25.07.2017 16:33

Jakby to był poważny inwestor, to by chociaż ofertę potrafił dobrze skonstruować. Brak jakiegokolwiek kontaktu ze stroną niemiecką też daje do myślenia. Mam ogromną nadzieję, że Sarapata nie odda Wisły w szemrane ręce.

silver03 25.07.2017 16:37

Jakby to był poważny inwestor to nie czekałby do ostatniego dnia ze złożeniem oferty. A na razie to wygląda tak, że zostawił ofertę za pięć dwunasta i wyjebongo.

s1mone 25.07.2017 16:40

Dla mnie sprawa prosta.

Niezależnie od tego czy ten inwestor to wałek czy poważna firma - bo tego nie da się nijak na tą chwilę sprawdzić. Trzeba cierpliwie poczekać parę dni, jeśli zapowiadany Loser w czwartek się nie zjawi tzn, że ktoś miał ochotę porobić sobie jaja kosztem Wisły.

Abstrahując zupełnie od tego - widać ewidentnie, że TS chce wyjebać TFKa na kasę. Nie podoba im się, że Telefonika może dostać lwią część tych 40 milionów, woleliby przygarnąć całość dla siebie. Jak dla mnie gówniarski wybieg z tekstem, że oferta jest niby 'nieważna', łapanie się brzytwy i tyle w temacie. Wyrazili zgodę na tą klauzulę, więc skoro tak zrobili to powinni się do niej zastosować.

Ewentualny inwestor powinien zostać szczegółowo prześwietlony przez TS i TFKa, jeśli oferta jest poważna to TS nie ma nic do gadania. Chyba, że faktycznie ktoś miał ochotę sobie jaja porobić. Jest prawie pewne, że TS przegra praktycznie każdą sprawę jeśli będzie próbował zablokować tą transakcję. Z resztą sam fakt, że czepiają się takich szczegółów i próbują usilnie pokazać, że klauzula, którą podpisali nie ma zastosowania (a ma) świadczy o TSie BARDZO ŹLE. Skok na kasę i tyle, a nie mityczne dobro klubu na uwadze.

Jeśli faktycznie dobro Wisła SSA byłoby najważniejsze to nie znając szczegółów dotyczących inwestora nie próbowaliby unieważnić w oczach gawiedzi oferty Niemców. Generalnie można gadać co się chce, ale kluczowe jest zdanie :

Jako, że termin skorzystania z umownej klauzuli minął, potraktujemy potencjalnego inwestora jak każdy inny podmiot, który zgłosiłby chęć wykupienia Wisły Kraków SA. Podejmiemy rozmowy z każdym, kto wyrazi chęć zainwestowania środków w budowanie silnej marki klubu.

Czyli po prostu dla nich najważniejsze, żeby Telefonika nie zgarnęła kasy z ew. wykupu - lub sam fakt zatrzymania Wisły w swoich rękach za wszelką cenę (zgoda na ewentualny sponsoring).

Jak dla mnie TS zachował się w tej sytuacji beznadziejnie i w moich oczach zrobił się malutki. Pal sześć czy inwestor jest realny czy nie, najważniejsze by utrzymać stołki i nie dopuścić TF do pieniędzy. Bardzo słabiutko.

Teraz są dwie opcje:

1) Inwestor okaże się lipą i na tym się skończy.

2) Inwestor okaże się prawdziwy i nastąpi wojna TF + Niemcy vs TS. Wojna w której TS jest praktycznie skazany na pożarcie i jedyne co może zrobić to zaszkodzić piłkarskiej Wiśle. Bo to, że sprawę przegrają jest praktycznie pewne, gorzej, że przez nich znowu możemy mieć okres przejściowy jak za Meresia i zaliczać wtopę za wtopą, bo nikt nie będzie wiedział na czym stoi.

serek.c2 25.07.2017 16:42

Oglądałeś konferencję?

Niesamowite, po tym czego się dowiedzieliśmy oczerniać TS :D

Ogryzek 25.07.2017 16:43

Cytat:

Pierwotnie napisane przez wolfy (Post 1477235)
Ty rzucająca na lewo i prawo niczym nie poparte oszczerstwa mendo uważasz że Ci się nie należało? Myślisz że można nazwać zarząd TS chujami i potem bronić się w stylu "ja tylko spekuluję"?

wolfy
Przecież ten gość sam jest fiutem i szkoda na niego czasu.

K4millo 25.07.2017 16:45

Cytat:

Pierwotnie napisane przez TSWojtas (Post 1477231)
Panowie o co chodzi z tym czwartkiem?? Skąd wiecie że Niemiec przyjeżdża ? Z kim się spotka - z TS czy z TF??

Ten informator z twittera tak twierdzi, ale on niedawno kwestionował twierdzenia dziennikarzy, o tym że Bernatzky złożył ofertę , a jak widzimy po zamieszczonym piśmie i po konferencji, że to jest prawda, a nie bzdura.

https://pbs.twimg.com/media/DFVqTPIWsAAXKaO.jpg

Cytat:

Pierwotnie napisane przez PL (Post 1477223)
Mowa o tym co poniżej?

https://i.imgur.com/byDXvSR.jpg


rafalek 25.07.2017 16:45

Cytat:

Pierwotnie napisane przez As (Post 1477232)
Zobaczcie sobie wogole na samym dole tego dokumentu, jest adres domeny (http://www.alliance-gsa.com/) ktory przekierowuje na strone tej ukrainskiej misji dyplomatycznej (ktory tez w sumie wyglada jakby byla zrobiona na praktykach).
Najlepsze jest to, ze przeszukujac te strone nie ma totalnie wzmianki o gosciu ktory sie nazywa Bernatzky.

Kolezka pochodzi z Niemiec, prowadzi firme a jego profil na stronie Xing.de (to taki niemiecki LinkedIn - kazdy w szanujacy sie Niemiec ma na tym profil) wyglada jak fejk.
https://www.xing.com/profile/Norbert_Bernatzky

Update: Wlasnie cos zauwazylem: czujecie to? Kolezka na niemieckiej stronie dla profesjonalistow ma w nazwie swojej pozycji PO POLSKU napisane "wlasciciel firmy". Dobrze ze sobie ....a nie napisal "Szlachta nie pracuje".
Dodatkowo, gosc ma 9 kontaktow na tej stronie, ja pracuje w Niemczech mniej niz dwa lata a mam ponad 40 zawodowych kontaktow.

Ten gosc to jest jakas po.......ka - smierdzi jak Meresinski2


Smierdzi to w ch****j.

Absolutnie w 100% - na podstawie researchu ktory zrobilem na przerwie na kawe - popieram TS w ich nieufnosci i uwazam, ze w zadnym wypadku z tym czlowiekiem nie powinnismy robic interesow.


Akurat ta stronka na podstawie lokalizacji tłumaczy automatycznie zawartość, więc to nie ma znaczenia, że ma napisane "właściciel firmy".

Drugą sprawą jest to, że to teoretycznie nie z nim mamy robić biznes - on jest tylko TEORETYCZNIE upoważnionym do złożenia oferty. Prawdziwym biznesmenem ma być ponoć ten Loser. A czy ktoś taki w ogóle istnieje i pojawi się w Krakowie, to już w ogóle inna para kaloszy.

Ogryzek 25.07.2017 16:45

Cytat:

Pierwotnie napisane przez s1mone (Post 1477241)
Dla mnie sprawa prosta.

Niezależnie od tego czy ten inwestor to wałek czy poważna firma - bo tego nie da się nijak na tą chwilę sprawdzić. Trzeba cierpliwie poczekać parę dni, jeśli zapowiadany Loser w czwartek się nie zjawi tzn, że ktoś miał ochotę porobić sobie jaja kosztem Wisły.

Abstrahując zupełnie od tego - widać ewidentnie, że TS chce wyjebać TFKa na kasę. Nie podoba im się, że Telefonika może dostać lwią część tych 40 milionów, woleliby przygarnąć całość dla siebie. Jak dla mnie gówniarski wybieg z tekstem, że oferta jest niby 'nieważna', łapanie się brzytwy i tyle w temacie. Wyrazili zgodę na tą klauzulę, więc skoro tak zrobili to powinni się do niej zastosować.

Ewentualny inwestor powinien zostać szczegółowo prześwietlony przez TS i TFKa, jeśli oferta jest poważna to TS nie ma nic do gadania. Chyba, że faktycznie ktoś miał ochotę sobie jaja porobić. Jest prawie pewne, że TS przegra praktycznie każdą sprawę jeśli będzie próbował zablokować tą transakcję. Z resztą sam fakt, że czepiają się takich szczegółów i próbują usilnie pokazać, że klauzula, którą podpisali nie ma zastosowania (a ma) świadczy o TSie BARDZO ŹLE. Skok na kasę i tyle, a nie mityczne dobro klubu na uwadze.

Jeśli faktycznie dobro Wisła SSA byłoby najważniejsze to nie znając szczegółów dotyczących inwestora nie próbowaliby unieważnić w oczach gawiedzi oferty Niemców. Generalnie można gadać co się chce, ale kluczowe jest zdanie :

Jako, że termin skorzystania z umownej klauzuli minął, potraktujemy potencjalnego inwestora jak każdy inny podmiot, który zgłosiłby chęć wykupienia Wisły Kraków SA. Podejmiemy rozmowy z każdym, kto wyrazi chęć zainwestowania środków w budowanie silnej marki klubu.

Czyli po prostu dla nich najważniejsze, żeby Telefonika nie zgarnęła kasy z ew. wykupu - lub sam fakt zatrzymania Wisły w swoich rękach za wszelką cenę (zgoda na ewentualny sponsoring).

Jak dla mnie TS zachował się w tej sytuacji beznadziejnie i w moich oczach zrobił się malutki. Pal sześć czy inwestor jest realny czy nie, najważniejsze by utrzymać stołki i nie dopuścić TF do pieniędzy. Bardzo słabiutko.

Teraz są dwie opcje:

1) Inwestor okaże się lipą i na tym się skończy.

2) Inwestor okaże się prawdziwy i nastąpi wojna TF + Niemcy vs TS. Wojna w której TS jest praktycznie skazany na pożarcie i jedyne co może zrobić to zaszkodzić piłkarskiej Wiśle. Bo to, że sprawę przegrają jest praktycznie pewne, gorzej, że przez nich znowu możemy mieć okres przejściowy jak za Meresia i zaliczać wtopę za wtopą, bo nikt nie będzie wiedział na czym stoi.

Problem w tym że na razie "nie ma inwestora" a jedynie na kolanie spisana oferta która nie spełnia wymogów bycia nią. O czym tu gadać? O jakichś anonimach?

szczepans21 25.07.2017 16:46

jeżeli okaze się że jest powazny inwestor to TS pójdzie na wojnę.

wolfy 25.07.2017 16:48

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Ogryzek (Post 1477244)
wolfy
Przecież ten gość sam jest fiutem i szkoda na niego czasu.

Mnie już po tym wszystkim co miało miejsce rok temu z okładem szlag trafia kiedy spomiędzy szpar boazerii wyłażą takie indywidua i snują obraźliwe teorie.

robby51 25.07.2017 16:48

To co wpłynęlo do klubu nie jest ofertą.Termin minął i Telefonika juz przestaje być stroną w tej transakcji.Teraz potencjalny kupiec moze rozmawiać tylko z TS-em.Klauzula 40 mln. juz nie obowiązuje.Jezeli teraz ci Niemcy przyjada z konkretną ofertą to jezeli TS uzna ją za wiarygodna to cała kasa pojdzie do Wisły .Telefonika nic nie dostanie.Czy to żle?

Ogryzek 25.07.2017 16:49

Cytat:

Pierwotnie napisane przez szczepans21 (Post 1477248)
jeżeli okaze się że jest powazny inwestor to TS pójdzie na wojnę.

Taaa od razu III Wojnę Światową z wykorzystaniem rakiet balistycznych. Na razie to Meresiński był dłużej wiarygodny niż te anonimy z Niemiec.

A jakby to był wiarygodny inwestor to nie byłoby takiej żenady jak teraz...

s1mone 25.07.2017 16:49

Ogryzek: wiadomo, na razie wszystko wskazuje na wałek, więc zgadzam się z pierwszą częścią twojej wypowiedzi.
Oferta niestety (albo stety) jest, jakby było inaczej to Pani Prezes nie gubiłaby się w zeznaniach i nie była taka zestresowana.
Fakty są takie, że ta oferta nie jest ofertą jedynie w oczach TSu, a jeśli chodzi o detale to uwierz mi, że sądy mogą patrzeć na to zupełnie inaczej. Nie ma w nagłówku słowa oferta, ale przewija się ono w treści dwukrotnie i jest napisane czarno na białym, że firma składa ofertę. Raczej wątpię, aby którykolwiek sąd to zakwestionował z powodu braku nagłówka.

Generalnie samo podejście TSu do sprawy żenujące. Szczególnie pogrubiony przeze mnie akapit. Dogadali się z Telefoniką odnośnie kupna, zawarli umowę, a teraz próbują wykręcać kota ogonem, bo spodobało im się rządzenie klubem.

Czas pokaże jak będzie, ale tak jak napisałem - wygląda to bardzo, ale to bardzo słabo. I mityczne dobro piłkarskiej Wisły można tutaj wsadzić między bajki. Prędzej dobro TSu i samych decyzyjnych.

Rob_Zombie 25.07.2017 16:52

Po obejrzeniu konferencji odniosłem na tyle pozytywne wrażenie na ile się da w tego typu burdelu.

Jak się niemce okażą wiarygodni to pewnie klepną transakcje, i tyle.

Choć dopuszczam jakieś minimalne szanse na to że trwa walka o pewne wspływy, kilku "decyzyjnym" przestało by być tak dobrze i z pewnością będą wierzgać nogami jak tylko mogą, pytanie czy to ich wierzganie wpływa na działania TSu?

szprotson 25.07.2017 16:55

Cytat:

Pierwotnie napisane przez s1mone (Post 1477253)
Ogryzek: wiadomo, na razie wszystko wskazuje na wałek. Zgadzam się. Tyle, że samo podejście TSu do sprawy wygląda bardzo, ale to bardzo słabo. Szczególnie pogrubiony przeze mnie akapit. Dogadali się z Telefoniką odnośnie kupna, zawarli umowę, a teraz próbują wykręcać kota ogonem.

Czas pokaże jak będzie, ale tak jak napisałem. Wygląda to bardzo, ale to bardzo słabo. I mityczne dobro piłkarskiej Wisły można tutaj wsadzić między bajki.

To, że ta oferta nie jest ofertą to jest jedynie życzeniowe myślenie TSu, nic wiecej.

Kota ogonem?
Nie! Oni majac w pamieci ubiegloroczne wydarzenia, dwa razy czytaja nim pomyślą.

A o tym czy jest to "oferta" w myśl przepisów czy nie jest okaże się niedługo.
Ja i kilku jak widac forumowiczów, mamy inne zdanie niż Ty.
Czas pokaże kto był mądry

robby51 25.07.2017 16:57

Jedno jest pewne.Moze być bardzo dobrze albo zostać tak jak jest.Czyli jakby na to nie patrzeć jest dobrze.

As 25.07.2017 16:58

Cytat:

Pierwotnie napisane przez rafalek (Post 1477246)
Akurat ta stronka na podstawie lokalizacji tłumaczy automatycznie zawartość, więc to nie ma znaczenia, że ma napisane "właściciel firmy".

Drugą sprawą jest to, że to teoretycznie nie z nim mamy robić biznes - on jest tylko TEORETYCZNIE upoważnionym do złożenia oferty. Prawdziwym biznesmenem ma być ponoć ten Loser. A czy ktoś taki w ogóle istnieje i pojawi się w Krakowie, to już w ogóle inna para kaloszy.

Ma wpisane właściciel firmy, wiem bo siedzę w Niemczech mam profil na tej stronie i pozycję wpisuje się ręcznie.
Nie z nim fakt ale uwierz mi że nawet kasjerki z Lidla mają tam poważniej wyglądające profile.

Nie ufam mu, aż się roi od czerwonych flag przy nim.

crux.a 25.07.2017 17:02

40 milionów nie będzie. W czwartek nikt nie przyjedzie. Niektórym kolegom z forum - litościwie pominę nicki - radzę wizytę u seksuologa. Przedwczesny wytrysk jest uleczalny.

O co chodzi w całej tej aferze? Mam pewną teorię. W "ofercie" jest mowa o przeprowadzeniu audytu w Wiśle. Bernatzky ma ten sam adres co UFA. Stawiam tezę, że UFA chciała w ten sposób zyskać dostęp do dokumentów Wisły. Po co? Tego nie wiem. Jakieś pomysły?

Wyrazy szacunku i poparcia dla zarządu TS.

krzaq12 25.07.2017 17:03

Ja troszkę się pogubiłem.
Bo Pani Prezes raz mówi, że nie uznają owego dokumentu jako ofertę kupna, a kilka zdań później wspomina, że rozpoczęli analizę potencjalnego inwestora, wraz z prawnikami w celu potwierdzenia/zaprzeczenia jego wiarygodności.

To albo nie uznajemy oferty, albo rozpoczynamy ustalanie kim jest potencjalny nowy właściciel.

I tak po krótce. Czego TS nie uznaje? Pełnomocnictwa tego całego Bernatzkyego, oferty kupna, pełnomocnictwa TF. Trochę się w tym już gubię prawdę mówiąc.

F-A-> 25.07.2017 17:04

Zauważcie, że Niniejsza oferta złożona jest pod warunkiem przeprowadzenia bez istotnych zastrzeżeń z naszej strony badania stanu spółki Wisła Kraków S.A. (due diligence).
A może komuś chodzi tylko o dobranie się do dokumentacji spółki i sprawdzenie co w niej jest? Pytania dwa:
1) kto?
2) w jakim celu?

serek.c2 25.07.2017 17:05

TS twierdzi, że dokument, który wpłynął formalnie nie jest ofertą, brak ponadto załączonego pełnomocnictwa - czego tu nie rozumiesz? Firmę sprawdzają, gdyby jednak dokumentacja została uzupełniona...

rafalek 25.07.2017 17:06

Cytat:

Pierwotnie napisane przez krzaq12 (Post 1477259)
Ja troszkę się pogubiłem.
Bo Pani Prezes raz mówi, że nie uznają owego dokumentu jako ofertę kupna, a kilka zdań później wspomina, że rozpoczęli analizę potencjalnego inwestora, wraz z prawnikami w celu potwierdzenia/zaprzeczenia jego wiarygodności.

To albo nie uznajemy oferty, albo rozpoczynamy ustalanie kim jest potencjalny nowy właściciel.

I tak po krótce. Czego TS nie uznaje? Pełnomocnictwa tego całego Bernatzkyego, oferty kupna, pełnomocnictwa TF. Trochę się w tym już gubię prawdę mówiąc.

Krzaq, uważają, że to co wpłynęło, nie może w sensie prawnym być uważane za ofertę. Brakowało pełnomocnictwa dla tego całego Norberta, jak również, podobno, znajdował się tam warunek wykonalności transakcji. Pytanie, czy gdyby w czwartek brakujące dokumenty zostały "doniesione" to czy oferta z datą 21.07 staje się ofertą w świetle prawa ważną?

szczepans21 25.07.2017 17:08

pewnie tak...

krzaq12 25.07.2017 17:09

Dzięki.

Cytat:

Pytanie, czy gdyby w czwartek brakujące dokumenty zostały "doniesione" to czy oferta z datą 21.07 staje się ofertą w świetle prawa ważną?
No właśnie to też jest istotne pytanie.

funkykoval 25.07.2017 17:10

Przede wszystkim poważna firma przed złożeniem oferty sprawdza co kupuje - czyli przeprowadza audyt firmy i wykonuje due dilligence - dopiero potem składa ofertę !!!!!!!!!!!!

Poważna firma przeprowadzając powyższe działania nie tylko zna spółkę, którą kupuje, ale również staje się przez badania znana Sprzedającemu - TS i TFK. Wówczas nie trzeba wysyłać dziwnych i niedostępnych pełnomocników (może mu się w Pcimiu rozładował telefon i zgubił ładowarkę ?), składać ofertę na poziomie sąsiada Heńka, który przez "pełnomocnika" chce podkupić sąsiedni i konkurencyjny sklepik osiedlowy....
Wówczas wiadomo jest kto składa ofertę (która spółka etc.)

Oferta stworzona przez potencjalnego "kontrahenta" wygląda nieco lepiej od gwarancji stworzonej rok temu przez użytkownika silver03
http://img.ledsplej.net/thumbs/x1000-Obraz%20(156).jpg

As 25.07.2017 17:10

Cytat:

Pierwotnie napisane przez krzaq12 (Post 1477259)
Ja troszkę się pogubiłem.
Bo Pani Prezes raz mówi, że nie uznają owego dokumentu jako ofertę kupna, a kilka zdań później wspomina, że rozpoczęli analizę potencjalnego inwestora, wraz z prawnikami w celu potwierdzenia/zaprzeczenia jego wiarygodności.

To albo nie uznajemy oferty, albo rozpoczynamy ustalanie kim jest potencjalny nowy właściciel.

I tak po krótce. Czego TS nie uznaje? Pełnomocnictwa tego całego Bernatzkyego, oferty kupna, pełnomocnictwa TF. Trochę się w tym już gubię prawdę mówiąc.

Ok, oferta nie spełniła warunków formalnych ale być może TS nie odrzuca całkowicie możliwości podjęcia negocjacji.

masada 25.07.2017 17:11

A teraz dla higieny mała przerwa w dyskusji na kilka słów do ciebie, pasiasta zabłąkana sieroto, która to czytasz i od wczoraj nieprzerwanie onanizujesz się z radości:
nie miej złudzeń, niezależnie od tego, jak ta historia się skończy, nigdy nic się nie zmieni, nadal zawsze we wszystkich aspektach sportowych i kibicowskich będziemy nad wami. :D

ashkeczup 25.07.2017 17:11

W końcu przeczytałem mniej więcej te pińćset stron z ostatnich kilku dni. Kilka spraw:

1. Jeśliby Niemcy w jednej racie wyłożyli 40mln, a na forum dalej by pisano o spiskach, że to spółka, która chce zniszczyć Wisłę... Ktoś musiałby jej mocno nienawidzić, bardzo mocno. Może są wizjonerami i z ich kalkulacji jednoznacznie wynika, że kwota zainwestowana szybko się zwróci?

2. Konferencja wypadła słabo, moje zaufanie do TSu spadło Na razie tylko jedna strona zabrała głos. Poczekajmy na rozwój wypadków. Co do Pani Prezes, to niektórzy pisali tutaj, że nigdy nas nie okłamała. Mnie się jednak coś przypomina, że mówiła o braku zaległości, które jednak były.

3. Przypierdalanie się do Janka to jest buldupienie najwyższych lotów... 'skąd takie info?', 'haha, kim on jest. 1/923 jego informacji się nie sprawdza- nie jest wiarygodny'. Zobaczymy czy przyjedzie właściciel Stechert Gruppe. Jeśli tak, to kolejny punkt dla niego.

4. Porównywanie JM z 250tyś do 40mln Stechert... Opamiętajcie się.

Nie trzymam żadnej ze stron, obie wyglądają podejrzanie. Z jednej strony wydaje się, że TS trzyma się ciepłych posad, a z drugiej wiarygodność Stechert nie została jeszcze potwierdzona.


Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 22:03.

Zasilane przez vBulletin v. 3.8.7. Copyright © 2000 - 2026, Jelsoft Enterprises Ltd.
© 1998 - 2023 forumwisly.pl