Forum Kibiców Wisły Kraków

Forum Kibiców Wisły Kraków (https://forumwisly.pl/index.php)
-   Wisła Kraków - piłka nożna (https://forumwisly.pl/forumdisplay.php?f=5)
-   -   Zabawy statystyką, czyli czy możliwe jest ... (https://forumwisly.pl/showthread.php?t=9596)

Tantal 13.03.2025 12:39

Chryste, przecież nie piszę że zagrał jak drugi Kaka. Miał dobre momenty, angażował się na poziomie takim jak cały zespół, chociaż centry partolił niemiłosiernie. Nie muszę po nim yebać non stop, i tak na razie jest co najwyżej zmiennikiem dla Poletanovicia.

wolfy 13.03.2025 13:51

Cytat:

Pierwotnie napisane przez krysztal (Post 1644179)
https://youtu.be/Hr2TBfQgVWI?t=108


Tutaj dwa zagrania Dudy (jedno w biegu,drugie ze stojącej piłki).Pewnie w wykonaniu Baeny czy Freda powodowałyby orgazm u niektórych ale to szczegół.Najważniejsze ,że potem można się pośmiać z Kacpra jak to nie ma liczb i człapie po boisku.

Totalnie nie rozumiesz o czym jest dyskusja, mimo że zostało to wprost już napisane.

Sam wspomniałem że Duda miał jedną udaną wrzutkę i jedno podanie. Jak kiedyś tłumaczył skaut Arsenalu, każdy zawodowy piłkarz umie teoretycznie zrobić wszystko. To jego zawód. To co odróżnia leszczy od topu jest powtarzalność.

Jeżeli Duda wykonuje wszystkie SFG (których było kilkanaście) i wychodzi mu literalnie jeden to nie ma nic dziwnego w tym że gol nie pada. Tu trzeba mieć nie kilka, a kilkadziesiąt procent skuteczności, im więcej, tym większa szansa że bramka padnie.

Sukiennicki też miał idealną wrzutkę. Jedną. Do dzisiaj ją pamiętam. Gol z niej nie padł. Tyle że więcej już tego nie powtórzył.

To się potem przekłada na takie mecze jak z Kotwicą, Zniczem czy Łęczną kiedy mamy piłkę, mamy multum SFG a gole nie padają.

I działa to w drugą stronę, bo wspomniani Alfaro i Baena też czasem rzucą idealną piłkę, gol nie pada i nikt tego potem nie pamięta. To normalne, jedno podanie na kilkanaście to beznadziejny wynik. A na ratunek wunderkidowi wszyscy się rzucają.

As 13.03.2025 14:55

To juz jest moj naprawde ostatni wpis na ten temat bo juz i tak wszyscy znaja moje zdanie. Ekstraklasy nie bedzie bez wysokiego napastnika.

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Tantal (Post 1644178)
@AS - często fajnie piszesz o piłce ale uważam trochę się za bardzo przywiązałeś (delikatnie mówiąc) do posiadania centymetrów.

Dziekuje, czasem uda mi sie cos sensowanego napisac. Nie zgdorze sie jednak, ze sie przywiazalem do wzrostu. Moje zdanie na ten temat wynika tylko i wylacznie z prostej logiki. Osobiscie wole futbol krakowski.

Jesli wiem, ze bede wykonywal rzut rozny lub wolny to wysylam do przodu swoich najwyzszych zawodnikow bo bedzie wrzutka i potrzebny jest wzrost. Podobnie, jesli wiem, ze w meczu przeciwnik bedzie murowal, zagesci przdpole oraz bedzie mnie zmuszal do wrzutek i bede ich mial w meczu 30, 40 czy 50 to tez wstawie do ataku dryblasa zeby dac sobie szanse wykorzstac choc jedno z tych dosrodkowan. My i tak dosrodkowujemy wiec dlaczego sobie samym nie pomoc?

Cytat:

Jasne, jakbyśmy mieli nieco wyższego zawodnika w napadzie byłoby nam nieco łatwiej. Tyle że to nie jest główny problem. Problemem jest statyczna, przewidywalna gra, tj.
Ten problem nie wynika z tego jak my gramy tylko z tego jak gra przeciwnik. Jesli gra z nami otwarty futbol jak Ruch czy Arka i po stracie pilki probuje nam ja odbierac juz na naszej polowie to my bardzo dobrze umiemy sie z tego wyswobodzic i przejsc szybko do ataku zostawiajac kilku przeciwnikow za linia pilki. Jest sporo miejsca do grania podan do przodu - gra wyglada na dynamiczna.

Problem wynika z tego, ze 8 na 10 przeciwnikow w tej lidze po stracie pilki w ataku momentalnie cala druzyna spierdaIa pod swoje pole karne ustawiac autobus. Zostaje nam grac po obdwodzie i albo wrzucac albo szukac luk w tlumie. Szukanie luk konczy sie zazwyczaj przechwytem - bo ciasno a wrzutki sa z latwoscia wybijane - bo jestesmy malutcy. Gra wyglada wtedy na schematyczna i statyczna.

Cytat:

1. brak kolesia który umie walnąć z 16 metrów pod poprzeczkę, więc przeciwnik będzie musiał wychodzić choć kilkoma zawodnikami z pola karnego a nie bronić tam w ośmu czy dziewięciu
Niestety pomocnik, ktory umie bronic, rozgrywac i strzelac z dystansu jest poza zasiegiem finansowym klubu. Jesli, ktos taki w ogole sie w Polsce pojawia to raz dwa wyjezdza na zachod. Mozna marzyc ale lepiej zapomniec bo nikt taki nie przyjdzie bo nas nie stac. Wprowadzajac natomiast wysokiego napastnika rowniez zmusisz przeciwnika do wyjscia wyzej bo raz, ze musi grac szerzej zeby blokowac dosrodkowania a dwa trzymajac stoperow na 5 metrze to samobojstwo. Jesli nasz doszedlby do glowy to bramkarz nie ma zadnych szans. Chcac nie chcac musza wyjsc wyzej i szerzej zeby ograniczyc ryzyko, ze ktoras wrzutka dojdzie. Dzieki temu nagle robia sie luki i miejsce na prostopadle pilki pomiedzy stoperami a linia koncowa.

Cytat:

2. Tragiczna wprost jakość dośrodkowań - tak, centra Mikulca też była chłamem, przypadek że przy dwudziestu takich próbach akurat wtedy gracze Łęcznej się sami zamotali kto ma jak reagować i jak tą piłkę wybić
3 brak prostopadłych podań z głebi pola, przyspieszenia gry. Obrońcy nie muszą za bardzo kombinować do kogo zostanie zagrana piłka - prawie zawsze pójdzie na skrzydło, jak za późnego Sobolewskiego. Udanej szybkiej kontry, poza meczem z Ruchem, nie widziałem z pół sezonu. Dwumetrowy kloc w polu karnym nic tu nie zmieni.
Tak, dosrodowanie Mikulca bylo takie jak wiekszosc naszych dosrodkowan czyyli srednio kiepskie a mimo to strzelilismy z tego gola bo fartownie akcja byla od razu po SFG i jeszcze byl dryblas w ataku. Gdyby to byla zwykla akcja ofensywna to do tej pilki skaklby Zwolinski lub Rodado. Czyli gowno by z tego bylo a nie gol. To tylko pokazuje ze majac wysokiego napastnika da sie strzelac gole nawet przy naszej niskiej jakosci dosrodkowan. A wiec tak, cos to zmieni.



Nam i tak jest potrzebny trzeci napastnik bo ktos musi zabezpieczyc Rodado i Zwolinskiego. Dlaczego wiec nie sprowadzic napastnika o takim wlasnie profilu zamiast kolejnego malego harpagana? Dalej moglibysmy se probwac grac tiki take i sie ludzi, ze w koncu sie uda ale przynajmniej na lawce bylyby chlop ktory oferuje realna mozliwosc zmiany naszego sposobu gry i wplyniecie na taktyke obronna przeciwnika.

Tantal 13.03.2025 18:36

Ma oczywiście spory sens to co piszesz i dużo przyjemniej się to czyta niż wieczne przepychanki o narodowość graczy przeplatane wyzwiskami.

Widzę to jednak trochę inaczej:

- wysoki, nieźle grający napastnik to w polskich ligach towar równie deficytowy jak dobry w odbiorze ŚP z mocnym strzałem. Chyba nawet bardziej, i kwoty za ściągnięcie takiego będą jeszcze bardziej zaporowe.

Dziś słuchałem audycji przedmeczowej o Miedzi - oni non stop lutują zza pola karnego, zdobyli w ten sposób już 10 goli. Ok, też mają pieniądze na zbudowanie silnego jak na 1. ligę teamu, ale przecież to nie jest tak że ich zawodnicy są poza naszym zasięgiem finansowym.


Rozklepać obronę nawet 8 czy 9 graczy też da się i nie potrzeba do tego zawsze koronkowych akcji w polu karnym. Akcja, którą zalinkował kryształ dobrze to pokazuje: wystarczył dobry ruch Dudy bez piłki, przeszywające podanie Duarte, wycofanie Dudy do Zwolaka, a obrońcy kryjący raptem trzech naszych zawodników w polu karnym (Zwoliński, Rodado i chyba Baena) nie bardzo wiedzieli z której strony i gdzie za chwilę zacznie wędrować piłka. Rodado i Baena byli już niemal bez krycia. Zwoliński zamiast napalać się na strzał mógł odwrócić się i przedłużyć podanie na prawą stronę - Rodado albo Baena byliby na czystej sytuacji strzeleckiej.

Inny przykład - jakie sytuacje mieliśmy po rogach bitych przez Poletanovicia a jakie po bitych przez Dudę. Przy rogu przecież i tak całe drużyny bronią, niezależnie od generalnej taktyki na mecz. Różnicę robiła jakość posyłanej piłki, a nie nastawienie przeciwnika.


Najlepiej oczywiście byłoby mieć w polu karnym wysokiego napadziora, na ósemce rozgrywającego z prawdziwego zdarzenia, a na szóstce kolesia któy na barach zniesie pół składu przeciwnika i jeszcze walnie pod okienko z 30 metrów. Kasy na takich oczywiście nie mamy, ale - wydaje mi się - najłatwiej byłoby nieco przyspieszyć i urozmaicić grę.

Najszybciej zweryfikujemy kto ma rację w trakcie tych kilku meczów ze środkiem i dołem tabeli po przerwie na reprezentację. Powinien już wrócić Poletanovic i z nim szybsza i bardziej precyzyjna gra. Będzie też, co tydzień, do urzygu, taktyka na Wisłę pt "10 murarzy a bramkarz zaprawę donosi".

Dzięki więc za normalną dyskusję a za parę tygodni zobaczymy co liga odpowie na te nasze wypociny

krysztal 13.03.2025 18:43

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Levis88 (Post 1644185)
Zaletą by było gdyby zagrał w tempo a nie za plecy. Duda jest ostatnio fatalny - niechlujny i niedokładny. A jego SFG to spadające liście jak na orliku... Oczywiście jeśli przejdą pierwszego piłkarza.

Właśnie zagrał w tempo i po reakcji Zwolaka widać kto tu coś s.......ił.Podałem te dwa przykłady bo rzuciły mi się w oczy gdy przeglądałem kulisy,były tez w skrócie meczu.Jestem pewien że to nie były jedyne dwa udane zagrania Dudy jak się to tu przedstawia.Rozumiem,że młody dostał już "łatkę" jak kiedyś Boguski.

wolfy 13.03.2025 19:34

Cytat:

Pierwotnie napisane przez krysztal (Post 1644209)
Właśnie zagrał w tempo i po reakcji Zwolaka widać kto tu coś s.......ił.Podałem te dwa przykłady bo rzuciły mi się w oczy gdy przeglądałem kulisy,były tez w skrócie meczu.Jestem pewien że to nie były jedyne dwa udane zagrania Dudy jak się to tu przedstawia.Rozumiem,że młody dostał już "łatkę" jak kiedyś Boguski.

Boguski miał gole i asysty w Ekstraklasie. W GKS Bełchatów strzelił 4 gole. W następnym sezonie u nas 3 i zdobył mistrzostwo.

Duda ma tylko łatkę "talentu" i żałosne liczby.

Boguski był prawdziwym talentem, któremu karierę przychamowały kontuzje bo bydlackich faulach. Był blisko transferu na Zachód.

Duda jest leszczem bez liczb w trzecim sezonie w pierwszej lidze.

Super porównanie.

Tantal 13.03.2025 19:37

Przede wszystkim wykonał dobry ruch bez piłki, dzięki czemu Duarte mógł do niego podać. Czasem warto zauważyć jak zawodnik się zachowuje ZANIM dostanie piłkę. Duda pod tym kątem nie zawsze nas rozpieszczał, ale z Łęczną było już nieźle.

Drozd 13.03.2025 19:55

Wystarczyło żeby Zwolak tą piłkę przepuścił markując strzał i Rodado dostałby taką samą patelnie jak ten Hiszpan z Płocka. Tutaj jest pole do poprawy.

krysztal 13.03.2025 23:24

Cytat:

Pierwotnie napisane przez wolfy (Post 1644210)
Boguski miał gole i asysty w Ekstraklasie. W GKS Bełchatów strzelił 4 gole. W następnym sezonie u nas 3 i zdobył mistrzostwo.

Duda ma tylko łatkę "talentu" i żałosne liczby.

Boguski był prawdziwym talentem, któremu karierę przychamowały kontuzje bo bydlackich faulach. Był blisko transferu na Zachód.

Duda jest leszczem bez liczb w trzecim sezonie w pierwszej lidze.

Super porównanie.

Dobrze wiesz o czym piszę,już mówisz o liczbach w sytuacji gdy z taka Łęczną Duda samemu Zwolakowi dwie setki wypracował.

wolfy 14.03.2025 00:05

Cytat:

Pierwotnie napisane przez krysztal (Post 1644220)
Dobrze wiesz o czym piszę,już mówisz o liczbach w sytuacji gdy z taka Łęczną Duda samemu Zwolakowi dwie setki wypracował.

Dobrze wiem że piszesz bzdury.

Broniłem i Zieńczuka, i Boguskiego - bo dawali gole i asysty. Duda nie daje nic. Jedzie na przepisie o młodzieżowcu i dwóch dobrych meczach na sezon od trzech lat.

Następcą Boguskiego w roli kozła ofiarnego jest - i to Ci się bardzo nie spodoba - Baena. Psuje sytuacje, nie umie dośrodkować, ale ma 11-cie punktów w punktacji Kanadyjskiej. Mimo to jest ulubionym celem wielu kibiców.
Były głosy żeby dawać za niego Starzyńskiego, żeby go sprzedać przy pierwszej okazji... Jak strzeli gola to jest cisza, jak coś zepsuje to ciosa się mu kołki na głowie.

Ale dzięki niemu mamy ponad 25% goli.

A Duda? Albo przeżywa rywalizację, albo akurat mu się nie chce, ew. chce ale nie może.

Nic nie musi, w końcu to talent.

Levis88 14.03.2025 06:09

Aż dziwne ze go teraz Probierz na kadrę nie powołał jak Zieliński wypadł. A Jaro już doradzał dawno na x.

Jaroo1 14.03.2025 09:54

Jeszcze przyjdzie Probierz do Dudy w łaskę, tak jak do Casha. Wtedy mam nadzieję, że szefo powie, że dajcie nam milion złotych to wyślemy na kadrę Kacpra albo, że jeśli PZPN załatwi sprawę z niewpuszczaniem kibiców naszych na mecze, to Kacper na kadrę pojedzie. Tak się robi interesy.

wolfy 14.03.2025 10:30

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Levis88 (Post 1644223)
Aż dziwne ze go teraz Probierz na kadrę nie powołał jak Zieliński wypadł. A Jaro już doradzał dawno na x.

Nie bójmy się tego słowa: "Skandal!".

krysztal 14.03.2025 10:32

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Levis88 (Post 1644223)
Aż dziwne ze go teraz Probierz na kadrę nie powołał jak Zieliński wypadł. A Jaro już doradzał dawno na x.

To jest dziwne tylko dla ćwierćinteligentów którzy nie rozumieją,że rozmawiamy o zawodniku pierwszoligowego średniaka.To,że jakiś idiota po dobrych 45 minutach wciska go do kadry też na pewno nie jest winą Dudy.

krysztal 14.03.2025 10:56

Cytat:

Pierwotnie napisane przez wolfy (Post 1644221)
Dobrze wiem że piszesz bzdury.

Broniłem i Zieńczuka, i Boguskiego - bo dawali gole i asysty. Duda nie daje nic. Jedzie na przepisie o młodzieżowcu i dwóch dobrych meczach na sezon od trzech lat.

Następcą Boguskiego w roli kozła ofiarnego jest - i to Ci się bardzo nie spodoba - Baena. Psuje sytuacje, nie umie dośrodkować, ale ma 11-cie punktów w punktacji Kanadyjskiej. Mimo to jest ulubionym celem wielu kibiców.
Były głosy żeby dawać za niego Starzyńskiego, żeby go sprzedać przy pierwszej okazji... Jak strzeli gola to jest cisza, jak coś zepsuje to ciosa się mu kołki na głowie.

Ale dzięki niemu mamy ponad 25% goli.

A Duda? Albo przeżywa rywalizację, albo akurat mu się nie chce, ew. chce ale nie może.

Nic nie musi, w końcu to talent.

W pisaniu bzdur konkurować z tobą może chyba tylko Drozd,ja nawet nie próbuję.Twoje najnowsze dzieło to"idealnie bita piłka Mikulca(w biegu !!!!!!!!!!)". Co mnie obchodzi,że broniłeś Boguskiego.Fakty są takie,że cokolwiek nie wychodziło drużynie na boisku winny był właśnie Rafał.Być może go broniłeś,nie wiem,nigdzie nie napisałem,że to ty robiłeś z niego kozła ofiarnego.Nie mam zamiaru teraz szukać czy to prawda,przyjmuje na słowo że tak było co nie zmienia faktu,że przypierdalasz się do Dudy o praktycznie każde zagranie.
Być może gdyby Kacper w niedzielę dogrywał te piłki Brożkowi a nie Zwolakowi mógłby sobie dopisać asysty w statystykach.


Ps.Dodałem kilka wykrzykników,żeby bardziej podkreślić twoje słowa,że Mikulec dograł idealnie w biegu.

Levis88 14.03.2025 10:59

Cytat:

Pierwotnie napisane przez krysztal (Post 1644232)
To jest dziwne tylko dla ćwierćinteligentów którzy nie rozumieją,że rozmawiamy o zawodniku pierwszoligowego średniaka.To,że jakiś idiota po dobrych 45 minutach wciska go do kadry też na pewno nie jest winą Dudy.

Być może, gdyby, jakby...:D

krysztal 14.03.2025 11:03

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Levis88 (Post 1644234)
Być może, gdyby, jakby...:D

Być może kiedyś zrozumiesz...

wolfy 14.03.2025 12:03

Cytat:

Pierwotnie napisane przez krysztal (Post 1644235)
Być może kiedyś zrozumiesz...

To Ty nie rozumiesz.

Piszemy o pierwszoligowym zawodniku grającym w pierwszej lidze.

Krytykuje Dudę za złe zagrania, a takich jest większość. Gdyby proporcje były odwrotne to nie byłoby tematu.

Życzę mu jak najlepiej, ale zamierzam pisać bzdur i chwalić go za nic, jak niektórzy tutaj.

Bronię Baeny, bo chłop jednak dużo sytuacji nam kreuje swoją grą.

FraMat 14.03.2025 14:57

Fajne porównanie Dudy z Boguskim.
Inne pozycje, ale ciul z tym, prawda?
Boguski pierwsze bramki dla Wisły zaczął strzelać w wieku 23 lat choć zadebiutował w wieku 21 lat nie strzelając niczego i będąc bez asysty.
Zaczął strzelać dopiero na wypożyczeniu w Bełchatowie, rok później.
Ile ma dzisiaj Duda?


Szkoda, że tak rozwalamy temat bądź co badź statystyczny.

As 14.03.2025 15:54

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Tantal (Post 1644208)
Ma oczywiście spory sens to co piszesz i dużo przyjemniej się to czyta niż wieczne przepychanki o narodowość graczy przeplatane wyzwiskami.

Widzę to jednak trochę inaczej:

- wysoki, nieźle grający napastnik to w polskich ligach towar równie deficytowy jak dobry w odbiorze ŚP z mocnym strzałem. Chyba nawet bardziej, i kwoty za ściągnięcie takiego będą jeszcze bardziej zaporowe.

Dziś słuchałem audycji przedmeczowej o Miedzi - oni non stop lutują zza pola karnego, zdobyli w ten sposób już 10 goli. Ok, też mają pieniądze na zbudowanie silnego jak na 1. ligę teamu, ale przecież to nie jest tak że ich zawodnicy są poza naszym zasięgiem finansowym.


Rozklepać obronę nawet 8 czy 9 graczy też da się i nie potrzeba do tego zawsze koronkowych akcji w polu karnym. Akcja, którą zalinkował kryształ dobrze to pokazuje: wystarczył dobry ruch Dudy bez piłki, przeszywające podanie Duarte, wycofanie Dudy do Zwolaka, a obrońcy kryjący raptem trzech naszych zawodników w polu karnym (Zwoliński, Rodado i chyba Baena) nie bardzo wiedzieli z której strony i gdzie za chwilę zacznie wędrować piłka. Rodado i Baena byli już niemal bez krycia. Zwoliński zamiast napalać się na strzał mógł odwrócić się i przedłużyć podanie na prawą stronę - Rodado albo Baena byliby na czystej sytuacji strzeleckiej.

Inny przykład - jakie sytuacje mieliśmy po rogach bitych przez Poletanovicia a jakie po bitych przez Dudę. Przy rogu przecież i tak całe drużyny bronią, niezależnie od generalnej taktyki na mecz. Różnicę robiła jakość posyłanej piłki, a nie nastawienie przeciwnika.


Najlepiej oczywiście byłoby mieć w polu karnym wysokiego napadziora, na ósemce rozgrywającego z prawdziwego zdarzenia, a na szóstce kolesia któy na barach zniesie pół składu przeciwnika i jeszcze walnie pod okienko z 30 metrów. Kasy na takich oczywiście nie mamy, ale - wydaje mi się - najłatwiej byłoby nieco przyspieszyć i urozmaicić grę.

Najszybciej zweryfikujemy kto ma rację w trakcie tych kilku meczów ze środkiem i dołem tabeli po przerwie na reprezentację. Powinien już wrócić Poletanovic i z nim szybsza i bardziej precyzyjna gra. Będzie też, co tydzień, do urzygu, taktyka na Wisłę pt "10 murarzy a bramkarz zaprawę donosi".

Dzięki więc za normalną dyskusję a za parę tygodni zobaczymy co liga odpowie na te nasze wypociny

Ja absolutnie nie twierdze, ze moj sposob to jedyny wlasciwy bo pewnie da sie rozklepac obrone ale do tego potrzebujesz kilku swietnych zawodnikow a nas zwyczajnie na takich nie stac. Musisz miec gosci, ktorzy potrafia ograc jednego lub dwoch przeciwnikow, potrafia podawac z chirurgiczna dokladnoscia pod presja i idealnie przyjmowac pod kryciem. U nas to chyba tylko Rodado taki jest. Oprocz tego wiekszosc akcji w tlumie jesli probujemy srodkiem to konczy sie przechwytami bo podanie niedokladne albo przyjecie takie na 2 metry.

Co do ceny wysokiego napastnika. Ja skautem nie jestem i nikogo konkretnego nie wpycham do klubu ale siedzac na kiblu i majac do dyspozycji 90minut.pl i Transfermarkt znalazlem 5-6 takich zawodnikow w polskiej 3 i 4 lidze. Jestem przekonany, ze jesli chlop sezon w sezon w 3 lidze stzela pomiedzy 15 a 20 bramek to w tak ofensywnej Wisle majacej tyle wrzutek tez kilka bramek strzeli. Otoz nam nie jest potrzebny uznany zawodnik do wyjsciowego skladu tylko chlop, ktory bedzie trzecim w hierarchii napastnikiem. Bedzie se siedzial na lawce i wpuscisz go w 65 minucie przy 0-0 z Pogonia Siedlce. Taki ktos z 3 ligi nie jest poza zasiegiem finansowym klubu i pewnie koszt utrzymania bylby nizszy niz Lasickiego na przyklad. Nam i tak potrzebny jest trzeci napastnik wiec dlaczego nie wziac kogos o takim profilu a nie kolejnego klona Rodado.

Akcja, ktora podlinkowal krysztal niczego nie udowadnia poniewaz tam 10 sekund wczesniej Termalica w 4 osoby probowala odbierac pilke na polowie Plocka. Nie zdazyli jeszcze wrocic i ustawic autobusu. To nie jest problem z ktorym my sie mierzymy grajac z dolem czy srodkiem tabeli. My mamy kolesi, ktorzy po nieudanej kontrze nie probuja odbierac pilki na naszej polowie tylko momentalnie wracaja do siebie, ustawiaja autobus i wtedy probuja odbierac. To nie ten rodzaj akcji niestety a i my po kontrze umiemy ladnie strzelic tylko w meczach z dolem i srodkiem tych szans do kontr czy szybkich atakow wlasciwie nie ma.

Ja mysle, ze nie musimy czekac na kojelne mecze na weryfikacje poniewaz do tej pory zagralismy juz 91 meczow w pierwszej lidze przy kilku trenerach i kilku koncepcjach i to wedlug mnie jest wystarczajacym materialem pogdladowym.


Co do jakosci dyskusji na forum to polecam zablokowac krzykaczy, ktorzy wyzywaja innych uzytkownikow. Nie widac wtedy co pisza i nie trzeba sprawdzac trzech stron tematu zeby znalezc jakis merytoryczny post. Strata zadna bo oni i tak nie pisza nic ciekawego. Moderacji nie ma wiec trzeba sobie radzic samemu.

Tantal 14.03.2025 17:32

Ok, bo zrozumiałem Cię że chcesz wysokiego napastnika do pierwszego składu - a za takich płaci się zaporowe stawki. Na zmiennika stać nas rzeczywiście i byłoby to bardzo dobre uzupełnienie składu - choć nie widzi mi się, że aż tak kluczowe. A z trzeciej strony... parokrotnie brakowało nam raptem kilku punktów do awansu czy baraży i wynik jednego meczu mógł zmienić naszą sytuację.

Co do bardziej precyzyjnej gry - tu się nie zgadzam, że zawodnicy na takim poziomie są poza naszym zasięgiem. Po prostu niewielu takich mieliśmy w składzie. Jak na nasz budżet (40mln zł) to spokojnie powinniśmy mieć przynajmniej jednego zawodnika potrafiącego zagrać prostopadłą piłkę. Być może nawet już takiego mamy, tj. oczywiście Poletanovcia. To przede wszystkim pod jego kątem pisałem, że te kilka meczów da nam odpowiedź. Albo się okaże, że jednak mogliśmy pozyskać gościa co umie dograć piłkę z rożnego, przyspieszyć akcję i zagrać w tempo, albo będziesz miał rację i nawet Marko nie wyciągnie nas za uszy, a na szybszą grę stać nas będzie tylko jak przypadkowo otworzymy wynik jak z Ruchem i przeciwnik nie będzie mógł murować.

Jestem ostrożnym optymistą, mam nadzieję na jakieś 11-12 punktów w tych meczach... no, ale to tylko zgadywanki. Najpierw musi wrócić Poletanovic, grać choć porównywalnie do meczu z Ruchem, a reszta zespołu zacząć korzystać z jego podań.

Patryko 14.03.2025 17:39

III i IV liga to jest zupełnie inny poziom i napastnik strzelający tam piętnaście bramek w sezonie może przyjść do nas i strzelić dwie w dwa lata.

Napastnika albo musimy sobie wychować sami, albo liczyć na złoty strzał. Nie wierzę w ściągnięcie kogoś wartościowego przy możliwościach naszego działu sportowego. Prędzej dostaniemy kolejnego Sobola.

PAWEŁ 14.03.2025 17:58

Cytat:

Pierwotnie napisane przez As (Post 1644244)

Co do ceny wysokiego napastnika. Ja skautem nie jestem i nikogo konkretnego nie wpycham do klubu ale siedzac na kiblu i majac do dyspozycji 90minut.pl i Transfermarkt znalazlem 5-6 takich zawodnikow .

W tym świetnym planie pt. wysoki napastnik co to musi wypalić jest jedno małe ale, a mianowicie nie mamy kopacza oprócz Poletanovica który tego wysokiego napastnika trafi w głowę. Więc moim zdaniem cały misterny plan w pisdu. A bardziej skupiłbym się na obronie.

As 14.03.2025 18:17

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Patryko (Post 1644246)
III i IV liga to jest zupełnie inny poziom i napastnik strzelający tam piętnaście bramek w sezonie może przyjść do nas i strzelić dwie w dwa lata.

Napastnika albo musimy sobie wychować sami, albo liczyć na złoty strzał. Nie wierzę w ściągnięcie kogoś wartościowego przy możliwościach naszego działu sportowego. Prędzej dostaniemy kolejnego Sobola.

Różnica poziomów to nie jest w mojej ocenie żaden problem. Co okienko transferowe do Ekstraklasy trafiają ludzie z przeszłością w niższych ligach. Dając miejsce na ławce wyróżniającemu się napastnikowi z 3 ligi nie zrobilibyśmy nic szokującego ściągając takiego do 1 ligi.

As 14.03.2025 18:23

Cytat:

Pierwotnie napisane przez PAWEŁ (Post 1644248)
W tym świetnym planie pt. wysoki napastnik co to musi wypalić jest jedno małe ale, a mianowicie nie mamy kopacza oprócz Poletanovica który tego wysokiego napastnika trafi w głowę. Więc moim zdaniem cały misterny plan w pisdu. A bardziej skupiłbym się na obronie.

Biedrzyckiemu udało się wykorzystać zawiesinke Mikulca więc jak widać kiedy się ma wzrost to można powalczyć. Jak się ma tyle dośrodkowań ile my mamy to któreś na pewno dojdą. Teraz praktycznie nie dochodzi nic.

PAWEŁ 14.03.2025 18:51

Cytat:

Pierwotnie napisane przez As (Post 1644251)
Biedrzyckiemu udało się wykorzystać zawiesinke Mikulca więc jak widać kiedy się ma wzrost to można powalczyć. Jak się ma tyle dośrodkowań ile my mamy to któreś na pewno dojdą. Teraz praktycznie nie dochodzi nic.

Ok nie zrozum mnie źle ale ślepej kurze też raz po raz trafi się ziarnko a my potrzebujemy powtarzalności, a nie ze 1/100 mu się trafi.

Jaroo1 14.03.2025 20:46

Cytat:

Różnica poziomów to nie jest w mojej ocenie żaden problem. Co okienko transferowe do Ekstraklasy trafiają ludzie z przeszłością w niższych ligach. Dając miejsce na ławce wyróżniającemu się napastnikowi z 3 ligi nie zrobilibyśmy nic szokującego ściągając takiego do 1 ligi.
Myślę, że nie chodzi tu o różnice poziomów tylko odpowiednią selekcję. Szukanie graczy, którzy są rozwojowi, którzy pasują swoim stylem do stylu klubu, którzy się po prostu odnajdą w danym klubie. I to jest właśnie scauting z prawdziwego zdarzenia, którego my nie mamy. Nasz scauting to kupowanie na pale czy patrzenie na suche statystyki. Jeśli ktoś ma szerszą wiedzę, taka od kuchni i powiedzmy szósty zmysł do tego, to wlansie tym wygrywa. I jest wiele transferów z niższych lig do wyższych, ze słabych do mocnych ale transfer wtedy ma rację bytu jak ma podstawy. U nas widać co oznacza brak scautingu, pomijając problemy finansowe to co roku wymieniamy całą drużynę bo nie umiemy w 2-3 lata wyselekcjonować 15-20 piłkarzy, którzy stworzą podstawowa jedenastkę i mocna ławkę.

Później się robi po sto transferów co sezon i może w tym chaosie i szrocie się trafi ktoś wartościowy...

Szneka 14.03.2025 21:37

Jak napisał wyżej kolega Jaroo1- robimy sto transferów nic. Dziś było to widoczne, jak trener Jop chciał zrobić zmiany a nie miał kogo z ławki wpuścić,

Savik 14.03.2025 21:46

To, że nie ma kogo wpuścić to chyba po części też wina naszego sztabu medycznego. Czemu u nas zawsze po kontuzji mamy wraki nie zawodników? A Poletanovic? Po meczu z Arka radosny komunikat, że w zasadzie nic się nie stało - a zawodnika nie ma przez dwa mecze nawet w kadrze. Smiech na sali...

doktor granat 14.03.2025 21:57

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Szneka (Post 1644330)
Jak napisał wyżej kolega Jaroo1- robimy sto transferów nic. Dziś było to widoczne, jak trener Jop chciał zrobić zmiany a nie miał kogo z ławki wpuścić,

Jeszcze inna strona medalu jest taka, że jak trener nie jest w stanie nic wykrzesać z iluś tam grajków to też jest niestety jakaś informacja o nim.
A co do nazwy tematu i zabaw statystyką to w naszym przypadku równie dobrze można się pobawić szklaną kulą albo powróżyć wyniki z fusów z kawy.
Niestety na ogół o naszym wyniku decyduje przypadek.

krzywy 14.03.2025 22:02

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Savik (Post 1644333)
To, że nie ma kogo wpuścić to chyba po części też wina naszego sztabu medycznego. Czemu u nas zawsze po kontuzji mamy wraki nie zawodników? A Poletanovic? Po meczu z Arka radosny komunikat, że w zasadzie nic się nie stało - a zawodnika nie ma przez dwa mecze nawet w kadrze. Smiech na sali...

A za dwa tygodnie komunikat, że leczenie zachowawcze nie dało rezultatu i Marko musi przejść zabieg operacyjny....
Standard

Jaroo1 14.03.2025 22:15

Cytat:

Jeszcze inna strona medalu jest taka, że jak trener nie jest w stanie nic wykrzesać z iluś tam grajków to też jest niestety jakaś informacja o nim.
A co do nazwy tematu i zabaw statystyką to w naszym przypadku równie dobrze można się pobawić szklaną kulą albo powróżyć wyniki z fusów z kawy.
Niestety na ogół o naszym wyniku decyduje przypadek
Nie taki przypadek. Można było śmiało zakładać przed sezonem że walczymy i miejsca 5-10. Można było bardziej optymistycznie myśleć o miejscu 3, bardziej pesymistycznie o miejscu około 12.
A, że w tym temacie jest ciągle radosna twórczość bo jak chociażby się uda dwa mecze zagrać, raz wygrać i raz zremisować i już nagle jest liczone ile trzeba pod rząd wygrać meczów żeby z 10 miejsca wejść na 1, to już inna sprawa.
Trener nie ma pomysłu, właściciel nie ma pomysłu, wszędzie jest amatorka, od organizacja po sztab medyczny. Także bez podniecania się i wmawiania sobie, można w miarę realistycznie nasze szanse oceniać.
Oczywiście liga jest polsmieszna więc tutaj tak na prawdę można w każdym sezonie albo gdzies blisko 2 miejsca wylądować, albo 12.

Patryko 14.03.2025 23:38

Ze mnie osobiście uszło powietrze.

Łudziłem się, że jest jeszcze cień szansy na awans z miejsc 1-2, ale po dzisiejszym meczu nie mam już złudzeń.

Jeśli jakimś cudem awansujemy do baraży, to je przegramy. Ta drużyna mentalnie nie istnieje, to zbieranina chłopów, którzy chcą tylko dograć do czerwca, skasować co należne i zmienić pracodawcę (a roszady będą grube bez awansu).

Żal Rodado, bez którego goli zagrzebiemy się w tym .......niku na długo. Bez konkretnych inwestycji w graczy przedstawiających konkretną jakość sportową, zmarnujemy kolejny sezon i dopiszemy do długu kolejne 8-10 milionów.

Jedyny pozytyw ewentualnego braku awansu jest taki, że pozycja negocjacyjna JK z Kwietniem będzie pozycją klęczącą.

Stelio 15.03.2025 00:15

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Patryko (Post 1644359)
Ze mnie osobiście uszło powietrze.

Łudziłem się, że jest jeszcze cień szansy na awans z miejsc 1-2, ale po dzisiejszym meczu nie mam już złudzeń.

Jeśli jakimś cudem awansujemy do baraży, to je przegramy. Ta drużyna mentalnie nie istnieje, to zbieranina chłopów, którzy chcą tylko dograć do czerwca, skasować co należne i zmienić pracodawcę (a roszady będą grube bez awansu).

Żal Rodado, bez którego goli zagrzebiemy się w tym .......niku na długo. Bez konkretnych inwestycji w graczy przedstawiających konkretną jakość sportową, zmarnujemy kolejny sezon i dopiszemy do długu kolejne 8-10 milionów.

Jedyny pozytyw ewentualnego braku awansu jest taki, że pozycja negocjacyjna JK z Kwietniem będzie pozycją klęczącą.

Przecież żadnego Kwietnia w Wiśle nie bedzie. Chłop leci z Wieczystą jak burza, nie zatrzymuje się z inwestycjami. Jak Wy to sobie wyobrażacie? Że awansują do 1 ligi a Kwiecień powie "dobra ja zawijam bawcie się dobrze" i się do Wisły przeniesie? XD A to, że awansują to pewniak. Nie wiem jaka katastrofa by się musiała wydarzyć, mają 6 pkt przewagi nad 3 miejscem i golą każdego w tej 2 lidze.

Zamiast jeszcze łykać te dyrdymały Królewskiego o Kwietniu (w ogóle już wszyscy zapomnieli o tych tajemniczych inwestorach co mieli być na meczu ze zniczem? XD Niesamowite ile bajek temu człowiekowi na sucho uchodzi) radzę się powoli przyzwyczajać do roli drużyny która w lidze będzie ustawiana po kątach przez do niedawana osiedlowy klub.

MaLk 15.03.2025 20:57

Spróbuję powrócić z tematem do korzeni, bo co innego nam zostaje ;)

Ciekawostka statystyczna - jednym, z ciekawszych aspektów pokazujących poziom gry zespołu w troszkę dłuższej perspektywie jest średnia krocząca (ruchoma) z ostatnich 5 spotkań.

Otóż o ile wszystkie inne wyznaczniki tego jak gramy hasają sobie od dawna od Sasa do Lasa, tak, że trudno cokolwiek powiedzieć o naszej grze oprócz tego, że nigdy nie wiadomo jak zagramy, to od kilku kolejek ten jeden wskaźnik się nie zmienia. Gramy ze średnią kroczącą na poziomie... 1,40 pkt/mecz. Inaczej rzecz ujmując, od jakiegoś czasu regularnie nasze 5 ostatnich spotkań przekłada się na 7 zdobytych punktów.

Co nam to statystycznie daje? Do końca sezonu zostało równe 10 spotkań. 14 punktów. Jakie to daje szanse na baraże możecie sobie wyliczyć sami...

wolfy 15.03.2025 21:02

Cytat:

Pierwotnie napisane przez MaLk (Post 1644432)
Spróbuję powrócić z tematem do korzeni, bo co innego nam zostaje ;)

Ciekawostka statystyczna - jednym, z ciekawszych aspektów pokazujących poziom gry zespołu w troszkę dłuższej perspektywie jest średnia krocząca (ruchoma) z ostatnich 5 spotkań.

Otóż o ile wszystkie inne wyznaczniki tego jak gramy hasają sobie od dawna od Sasa do Lasa, tak, że trudno cokolwiek powiedzieć o naszej grze oprócz tego, że nigdy nie wiadomo jak zagramy, to od kilku kolejek ten jeden wskaźnik się nie zmienia. Gramy ze średnią kroczącą na poziomie... 1,40 pkt/mecz. Inaczej rzecz ujmując, od jakiegoś czasu regularnie nasze 5 ostatnich spotkań przekłada się na 7 zdobytych punktów.

Co nam to statystycznie daje? Do końca sezonu zostało równe 10 spotkań. 14 punktów. Jakie to daje szanse na baraże możecie sobie wyliczyć sami...

A jakie są szanse na pierwszą dwójkę?

MaLk 15.03.2025 21:12

Cytat:

Pierwotnie napisane przez wolfy (Post 1644433)
A jakie są szanse na pierwszą dwójkę?

Statystycznie powinniśmy grać do końca sezonu ze średnią 2,6-2,8...

wolfy 15.03.2025 21:22

Cytat:

Pierwotnie napisane przez MaLk (Post 1644436)
Statystycznie powinniśmy grać do końca sezonu ze średnią 2,6-2,8...

Myślę że zrozumiałem.

pepe72 30.03.2025 19:26

Odrobiliśmy 2 punkty do 2 miejsca. Jutro WPłock może przeskoczyć Miedź na 3 miejscu. Grają z GKS Tychy.
Kod:

                  razem  dom    wyjazd
kolejka            25      13      12
punkty            40      23      17
średnia            1,60    1,77    1,42
Procent meczów    74%         
             
Baraże            52         
Brakuje            12         
średnia na mecz    1,33
             
7 miejsce (pkt)    37         
zostało meczów      9         
przewaga            3         
możemy tracić      0,33         
             
2 miejsce (pkt)    52         
zostało meczów      9         
brakuje punktów    12         
potrzebna średnia+  1,33


Jaroo1 30.03.2025 20:38

Gonimy drugie miejsce. Gonimyyyyyyy!!! Awans jest nasz!


Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 20:18.

Zasilane przez vBulletin v. 3.8.7. Copyright © 2000 - 2026, Jelsoft Enterprises Ltd.
© 1998 - 2023 forumwisly.pl