![]() |
Chryste, przecież nie piszę że zagrał jak drugi Kaka. Miał dobre momenty, angażował się na poziomie takim jak cały zespół, chociaż centry partolił niemiłosiernie. Nie muszę po nim yebać non stop, i tak na razie jest co najwyżej zmiennikiem dla Poletanovicia.
|
Cytat:
Sam wspomniałem że Duda miał jedną udaną wrzutkę i jedno podanie. Jak kiedyś tłumaczył skaut Arsenalu, każdy zawodowy piłkarz umie teoretycznie zrobić wszystko. To jego zawód. To co odróżnia leszczy od topu jest powtarzalność. Jeżeli Duda wykonuje wszystkie SFG (których było kilkanaście) i wychodzi mu literalnie jeden to nie ma nic dziwnego w tym że gol nie pada. Tu trzeba mieć nie kilka, a kilkadziesiąt procent skuteczności, im więcej, tym większa szansa że bramka padnie. Sukiennicki też miał idealną wrzutkę. Jedną. Do dzisiaj ją pamiętam. Gol z niej nie padł. Tyle że więcej już tego nie powtórzył. To się potem przekłada na takie mecze jak z Kotwicą, Zniczem czy Łęczną kiedy mamy piłkę, mamy multum SFG a gole nie padają. I działa to w drugą stronę, bo wspomniani Alfaro i Baena też czasem rzucą idealną piłkę, gol nie pada i nikt tego potem nie pamięta. To normalne, jedno podanie na kilkanaście to beznadziejny wynik. A na ratunek wunderkidowi wszyscy się rzucają. |
To juz jest moj naprawde ostatni wpis na ten temat bo juz i tak wszyscy znaja moje zdanie. Ekstraklasy nie bedzie bez wysokiego napastnika.
Cytat:
Jesli wiem, ze bede wykonywal rzut rozny lub wolny to wysylam do przodu swoich najwyzszych zawodnikow bo bedzie wrzutka i potrzebny jest wzrost. Podobnie, jesli wiem, ze w meczu przeciwnik bedzie murowal, zagesci przdpole oraz bedzie mnie zmuszal do wrzutek i bede ich mial w meczu 30, 40 czy 50 to tez wstawie do ataku dryblasa zeby dac sobie szanse wykorzstac choc jedno z tych dosrodkowan. My i tak dosrodkowujemy wiec dlaczego sobie samym nie pomoc? Cytat:
Problem wynika z tego, ze 8 na 10 przeciwnikow w tej lidze po stracie pilki w ataku momentalnie cala druzyna spierdaIa pod swoje pole karne ustawiac autobus. Zostaje nam grac po obdwodzie i albo wrzucac albo szukac luk w tlumie. Szukanie luk konczy sie zazwyczaj przechwytem - bo ciasno a wrzutki sa z latwoscia wybijane - bo jestesmy malutcy. Gra wyglada wtedy na schematyczna i statyczna. Cytat:
Cytat:
Nam i tak jest potrzebny trzeci napastnik bo ktos musi zabezpieczyc Rodado i Zwolinskiego. Dlaczego wiec nie sprowadzic napastnika o takim wlasnie profilu zamiast kolejnego malego harpagana? Dalej moglibysmy se probwac grac tiki take i sie ludzi, ze w koncu sie uda ale przynajmniej na lawce bylyby chlop ktory oferuje realna mozliwosc zmiany naszego sposobu gry i wplyniecie na taktyke obronna przeciwnika. |
Ma oczywiście spory sens to co piszesz i dużo przyjemniej się to czyta niż wieczne przepychanki o narodowość graczy przeplatane wyzwiskami.
Widzę to jednak trochę inaczej: - wysoki, nieźle grający napastnik to w polskich ligach towar równie deficytowy jak dobry w odbiorze ŚP z mocnym strzałem. Chyba nawet bardziej, i kwoty za ściągnięcie takiego będą jeszcze bardziej zaporowe. Dziś słuchałem audycji przedmeczowej o Miedzi - oni non stop lutują zza pola karnego, zdobyli w ten sposób już 10 goli. Ok, też mają pieniądze na zbudowanie silnego jak na 1. ligę teamu, ale przecież to nie jest tak że ich zawodnicy są poza naszym zasięgiem finansowym. Rozklepać obronę nawet 8 czy 9 graczy też da się i nie potrzeba do tego zawsze koronkowych akcji w polu karnym. Akcja, którą zalinkował kryształ dobrze to pokazuje: wystarczył dobry ruch Dudy bez piłki, przeszywające podanie Duarte, wycofanie Dudy do Zwolaka, a obrońcy kryjący raptem trzech naszych zawodników w polu karnym (Zwoliński, Rodado i chyba Baena) nie bardzo wiedzieli z której strony i gdzie za chwilę zacznie wędrować piłka. Rodado i Baena byli już niemal bez krycia. Zwoliński zamiast napalać się na strzał mógł odwrócić się i przedłużyć podanie na prawą stronę - Rodado albo Baena byliby na czystej sytuacji strzeleckiej. Inny przykład - jakie sytuacje mieliśmy po rogach bitych przez Poletanovicia a jakie po bitych przez Dudę. Przy rogu przecież i tak całe drużyny bronią, niezależnie od generalnej taktyki na mecz. Różnicę robiła jakość posyłanej piłki, a nie nastawienie przeciwnika. Najlepiej oczywiście byłoby mieć w polu karnym wysokiego napadziora, na ósemce rozgrywającego z prawdziwego zdarzenia, a na szóstce kolesia któy na barach zniesie pół składu przeciwnika i jeszcze walnie pod okienko z 30 metrów. Kasy na takich oczywiście nie mamy, ale - wydaje mi się - najłatwiej byłoby nieco przyspieszyć i urozmaicić grę. Najszybciej zweryfikujemy kto ma rację w trakcie tych kilku meczów ze środkiem i dołem tabeli po przerwie na reprezentację. Powinien już wrócić Poletanovic i z nim szybsza i bardziej precyzyjna gra. Będzie też, co tydzień, do urzygu, taktyka na Wisłę pt "10 murarzy a bramkarz zaprawę donosi". Dzięki więc za normalną dyskusję a za parę tygodni zobaczymy co liga odpowie na te nasze wypociny |
Cytat:
|
Cytat:
Duda ma tylko łatkę "talentu" i żałosne liczby. Boguski był prawdziwym talentem, któremu karierę przychamowały kontuzje bo bydlackich faulach. Był blisko transferu na Zachód. Duda jest leszczem bez liczb w trzecim sezonie w pierwszej lidze. Super porównanie. |
Przede wszystkim wykonał dobry ruch bez piłki, dzięki czemu Duarte mógł do niego podać. Czasem warto zauważyć jak zawodnik się zachowuje ZANIM dostanie piłkę. Duda pod tym kątem nie zawsze nas rozpieszczał, ale z Łęczną było już nieźle.
|
Wystarczyło żeby Zwolak tą piłkę przepuścił markując strzał i Rodado dostałby taką samą patelnie jak ten Hiszpan z Płocka. Tutaj jest pole do poprawy.
|
Cytat:
|
Cytat:
Broniłem i Zieńczuka, i Boguskiego - bo dawali gole i asysty. Duda nie daje nic. Jedzie na przepisie o młodzieżowcu i dwóch dobrych meczach na sezon od trzech lat. Następcą Boguskiego w roli kozła ofiarnego jest - i to Ci się bardzo nie spodoba - Baena. Psuje sytuacje, nie umie dośrodkować, ale ma 11-cie punktów w punktacji Kanadyjskiej. Mimo to jest ulubionym celem wielu kibiców. Były głosy żeby dawać za niego Starzyńskiego, żeby go sprzedać przy pierwszej okazji... Jak strzeli gola to jest cisza, jak coś zepsuje to ciosa się mu kołki na głowie. Ale dzięki niemu mamy ponad 25% goli. A Duda? Albo przeżywa rywalizację, albo akurat mu się nie chce, ew. chce ale nie może. Nic nie musi, w końcu to talent. |
Aż dziwne ze go teraz Probierz na kadrę nie powołał jak Zieliński wypadł. A Jaro już doradzał dawno na x.
|
Jeszcze przyjdzie Probierz do Dudy w łaskę, tak jak do Casha. Wtedy mam nadzieję, że szefo powie, że dajcie nam milion złotych to wyślemy na kadrę Kacpra albo, że jeśli PZPN załatwi sprawę z niewpuszczaniem kibiców naszych na mecze, to Kacper na kadrę pojedzie. Tak się robi interesy.
|
Cytat:
|
Cytat:
|
Cytat:
Być może gdyby Kacper w niedzielę dogrywał te piłki Brożkowi a nie Zwolakowi mógłby sobie dopisać asysty w statystykach. Ps.Dodałem kilka wykrzykników,żeby bardziej podkreślić twoje słowa,że Mikulec dograł idealnie w biegu. |
Cytat:
|
Cytat:
|
Cytat:
Piszemy o pierwszoligowym zawodniku grającym w pierwszej lidze. Krytykuje Dudę za złe zagrania, a takich jest większość. Gdyby proporcje były odwrotne to nie byłoby tematu. Życzę mu jak najlepiej, ale zamierzam pisać bzdur i chwalić go za nic, jak niektórzy tutaj. Bronię Baeny, bo chłop jednak dużo sytuacji nam kreuje swoją grą. |
Fajne porównanie Dudy z Boguskim.
Inne pozycje, ale ciul z tym, prawda? Boguski pierwsze bramki dla Wisły zaczął strzelać w wieku 23 lat choć zadebiutował w wieku 21 lat nie strzelając niczego i będąc bez asysty. Zaczął strzelać dopiero na wypożyczeniu w Bełchatowie, rok później. Ile ma dzisiaj Duda? Szkoda, że tak rozwalamy temat bądź co badź statystyczny. |
Cytat:
Co do ceny wysokiego napastnika. Ja skautem nie jestem i nikogo konkretnego nie wpycham do klubu ale siedzac na kiblu i majac do dyspozycji 90minut.pl i Transfermarkt znalazlem 5-6 takich zawodnikow w polskiej 3 i 4 lidze. Jestem przekonany, ze jesli chlop sezon w sezon w 3 lidze stzela pomiedzy 15 a 20 bramek to w tak ofensywnej Wisle majacej tyle wrzutek tez kilka bramek strzeli. Otoz nam nie jest potrzebny uznany zawodnik do wyjsciowego skladu tylko chlop, ktory bedzie trzecim w hierarchii napastnikiem. Bedzie se siedzial na lawce i wpuscisz go w 65 minucie przy 0-0 z Pogonia Siedlce. Taki ktos z 3 ligi nie jest poza zasiegiem finansowym klubu i pewnie koszt utrzymania bylby nizszy niz Lasickiego na przyklad. Nam i tak potrzebny jest trzeci napastnik wiec dlaczego nie wziac kogos o takim profilu a nie kolejnego klona Rodado. Akcja, ktora podlinkowal krysztal niczego nie udowadnia poniewaz tam 10 sekund wczesniej Termalica w 4 osoby probowala odbierac pilke na polowie Plocka. Nie zdazyli jeszcze wrocic i ustawic autobusu. To nie jest problem z ktorym my sie mierzymy grajac z dolem czy srodkiem tabeli. My mamy kolesi, ktorzy po nieudanej kontrze nie probuja odbierac pilki na naszej polowie tylko momentalnie wracaja do siebie, ustawiaja autobus i wtedy probuja odbierac. To nie ten rodzaj akcji niestety a i my po kontrze umiemy ladnie strzelic tylko w meczach z dolem i srodkiem tych szans do kontr czy szybkich atakow wlasciwie nie ma. Ja mysle, ze nie musimy czekac na kojelne mecze na weryfikacje poniewaz do tej pory zagralismy juz 91 meczow w pierwszej lidze przy kilku trenerach i kilku koncepcjach i to wedlug mnie jest wystarczajacym materialem pogdladowym. Co do jakosci dyskusji na forum to polecam zablokowac krzykaczy, ktorzy wyzywaja innych uzytkownikow. Nie widac wtedy co pisza i nie trzeba sprawdzac trzech stron tematu zeby znalezc jakis merytoryczny post. Strata zadna bo oni i tak nie pisza nic ciekawego. Moderacji nie ma wiec trzeba sobie radzic samemu. |
Ok, bo zrozumiałem Cię że chcesz wysokiego napastnika do pierwszego składu - a za takich płaci się zaporowe stawki. Na zmiennika stać nas rzeczywiście i byłoby to bardzo dobre uzupełnienie składu - choć nie widzi mi się, że aż tak kluczowe. A z trzeciej strony... parokrotnie brakowało nam raptem kilku punktów do awansu czy baraży i wynik jednego meczu mógł zmienić naszą sytuację.
Co do bardziej precyzyjnej gry - tu się nie zgadzam, że zawodnicy na takim poziomie są poza naszym zasięgiem. Po prostu niewielu takich mieliśmy w składzie. Jak na nasz budżet (40mln zł) to spokojnie powinniśmy mieć przynajmniej jednego zawodnika potrafiącego zagrać prostopadłą piłkę. Być może nawet już takiego mamy, tj. oczywiście Poletanovcia. To przede wszystkim pod jego kątem pisałem, że te kilka meczów da nam odpowiedź. Albo się okaże, że jednak mogliśmy pozyskać gościa co umie dograć piłkę z rożnego, przyspieszyć akcję i zagrać w tempo, albo będziesz miał rację i nawet Marko nie wyciągnie nas za uszy, a na szybszą grę stać nas będzie tylko jak przypadkowo otworzymy wynik jak z Ruchem i przeciwnik nie będzie mógł murować. Jestem ostrożnym optymistą, mam nadzieję na jakieś 11-12 punktów w tych meczach... no, ale to tylko zgadywanki. Najpierw musi wrócić Poletanovic, grać choć porównywalnie do meczu z Ruchem, a reszta zespołu zacząć korzystać z jego podań. |
III i IV liga to jest zupełnie inny poziom i napastnik strzelający tam piętnaście bramek w sezonie może przyjść do nas i strzelić dwie w dwa lata.
Napastnika albo musimy sobie wychować sami, albo liczyć na złoty strzał. Nie wierzę w ściągnięcie kogoś wartościowego przy możliwościach naszego działu sportowego. Prędzej dostaniemy kolejnego Sobola. |
Cytat:
|
Cytat:
|
Cytat:
|
Cytat:
|
Cytat:
Później się robi po sto transferów co sezon i może w tym chaosie i szrocie się trafi ktoś wartościowy... |
Jak napisał wyżej kolega Jaroo1- robimy sto transferów nic. Dziś było to widoczne, jak trener Jop chciał zrobić zmiany a nie miał kogo z ławki wpuścić,
|
To, że nie ma kogo wpuścić to chyba po części też wina naszego sztabu medycznego. Czemu u nas zawsze po kontuzji mamy wraki nie zawodników? A Poletanovic? Po meczu z Arka radosny komunikat, że w zasadzie nic się nie stało - a zawodnika nie ma przez dwa mecze nawet w kadrze. Smiech na sali...
|
Cytat:
A co do nazwy tematu i zabaw statystyką to w naszym przypadku równie dobrze można się pobawić szklaną kulą albo powróżyć wyniki z fusów z kawy. Niestety na ogół o naszym wyniku decyduje przypadek. |
Cytat:
Standard |
Cytat:
A, że w tym temacie jest ciągle radosna twórczość bo jak chociażby się uda dwa mecze zagrać, raz wygrać i raz zremisować i już nagle jest liczone ile trzeba pod rząd wygrać meczów żeby z 10 miejsca wejść na 1, to już inna sprawa. Trener nie ma pomysłu, właściciel nie ma pomysłu, wszędzie jest amatorka, od organizacja po sztab medyczny. Także bez podniecania się i wmawiania sobie, można w miarę realistycznie nasze szanse oceniać. Oczywiście liga jest polsmieszna więc tutaj tak na prawdę można w każdym sezonie albo gdzies blisko 2 miejsca wylądować, albo 12. |
Ze mnie osobiście uszło powietrze.
Łudziłem się, że jest jeszcze cień szansy na awans z miejsc 1-2, ale po dzisiejszym meczu nie mam już złudzeń. Jeśli jakimś cudem awansujemy do baraży, to je przegramy. Ta drużyna mentalnie nie istnieje, to zbieranina chłopów, którzy chcą tylko dograć do czerwca, skasować co należne i zmienić pracodawcę (a roszady będą grube bez awansu). Żal Rodado, bez którego goli zagrzebiemy się w tym .......niku na długo. Bez konkretnych inwestycji w graczy przedstawiających konkretną jakość sportową, zmarnujemy kolejny sezon i dopiszemy do długu kolejne 8-10 milionów. Jedyny pozytyw ewentualnego braku awansu jest taki, że pozycja negocjacyjna JK z Kwietniem będzie pozycją klęczącą. |
Cytat:
Zamiast jeszcze łykać te dyrdymały Królewskiego o Kwietniu (w ogóle już wszyscy zapomnieli o tych tajemniczych inwestorach co mieli być na meczu ze zniczem? XD Niesamowite ile bajek temu człowiekowi na sucho uchodzi) radzę się powoli przyzwyczajać do roli drużyny która w lidze będzie ustawiana po kątach przez do niedawana osiedlowy klub. |
Spróbuję powrócić z tematem do korzeni, bo co innego nam zostaje ;)
Ciekawostka statystyczna - jednym, z ciekawszych aspektów pokazujących poziom gry zespołu w troszkę dłuższej perspektywie jest średnia krocząca (ruchoma) z ostatnich 5 spotkań. Otóż o ile wszystkie inne wyznaczniki tego jak gramy hasają sobie od dawna od Sasa do Lasa, tak, że trudno cokolwiek powiedzieć o naszej grze oprócz tego, że nigdy nie wiadomo jak zagramy, to od kilku kolejek ten jeden wskaźnik się nie zmienia. Gramy ze średnią kroczącą na poziomie... 1,40 pkt/mecz. Inaczej rzecz ujmując, od jakiegoś czasu regularnie nasze 5 ostatnich spotkań przekłada się na 7 zdobytych punktów. Co nam to statystycznie daje? Do końca sezonu zostało równe 10 spotkań. 14 punktów. Jakie to daje szanse na baraże możecie sobie wyliczyć sami... |
Cytat:
|
Cytat:
|
Cytat:
|
Odrobiliśmy 2 punkty do 2 miejsca. Jutro WPłock może przeskoczyć Miedź na 3 miejscu. Grają z GKS Tychy.
Kod:
razem dom wyjazd |
Gonimy drugie miejsce. Gonimyyyyyyy!!! Awans jest nasz!
|
| Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 20:18. |
Zasilane przez vBulletin v. 3.8.7. Copyright © 2000 - 2026, Jelsoft Enterprises Ltd.
© 1998 - 2023 forumwisly.pl